13:01 / 09.02.2002 link komentarz (0) | J. jest dziwny. Za wszelkie swoje niepowodzenia życiowe obwinia innych.
L. ma do niego żal, że nie można z nim pogadać jak brat z bratem.
J. jest opryskliwy i niezbyt miły.
Po części czuję się temu winna.
Zawsze muszę narozrabiać...
Chociaż może to nie to. J po prostu miewa swoje dni. |