Jestem.
Z Wysp Wszelkiej Szczęśliwości i Zatracenia w Drugim Człowieku - wróciłam.
Niemy krzyk pustego już łóżka aż za dobrze mi o tym przypomina.
Gorąca tęsknota pompowana do płuc, do żył. Wypełnia każdy zakamarek konsekwentnie wypierając szczęście.
Dziwne uczucie - coś pomiędzy łaskotaniem a bólem.