03:02 / 28.07.2002 link komentarz (1) | tak wiec imprezka sie udała.qrde, ale juz nie wiem co mam zrobic, mam chyba jako jedyna na całym świecie problem taki, że po
1. nie umiem odnaleźć się w nowym toważystwie, czyli zażenowanie i nie wiem sama co wtedy mam mówić
2. nie umiem odnaleźć sie w toważystwie chłopaków, robię sie czerwona i się wstydze
3. i juz sama nie wiem co wtedy mam gadac i sama nie wiem czy jestem dziwolagiem czy nie
cos mi sie zdaje ze jestem mam nadzieje ze powiecie co mam z tym zrobic, bo cholera jasne mnie bierze jak widze pieknego kolesia i se z nim nie pogadam bo mam farbe na ryju!
mam wrazenie ze mam ten problem tylko ja... czy ja sobie wmawiam czy jest tak na serio...? wy tez takie cos czujecie??? |