_dalia_ // odwiedzony 22333 razy // [gas_werk szablon nlog7 v01f beta] // n-log home
pokaż: ostatnie 20 | wszystkie z tego miesiąca! (0 sztuk) | wszystkie (60 sztuk)
16:57 / 17.12.2008
link
komentarz (0)
Nie czuję tych świąt. W ogóle. W tym roku to będą inne święta. Przynajmniej z mojej strony. Ostatnio czuję się taka przygnębiona. Jestem taka wściekła... taka zła! :(
Zazdroszczę tym, którzy mogą powiedzieć o sobie - "Jestem szczęśliwy", "Jestem szczęśliwa". Ja z całą pewnością nie jestem szczęśliwa. I pewnie już nie będę. Widocznie to nie dla mnie.

Moje cztery noworoczne postanowienia:

1. Nie będę już szukać szczęścia na siłę, skoro ono samo tak bardzo ode mnie ucieka. Widocznie nie jest mi ono dane.

2. Nigdy nie będę udawać kogoś, kim nie jestem, bo to się prędzej czy później na mnie odbije.

3. Nigdy nie będę robiła nic wbrew sobie. Bardzo ważne jest, aby żyć w zgodzie ze sobą.

I NAJWAŻNIEJSZE:

4. Nigdy nie zaufam już żadnemu facetowi. - Nic dodać, nic ująć.
18:18 / 28.03.2008
link
komentarz (0)
o ja ;] to nlog jeszcze istnieje :P
22:14 / 02.04.2006
link
komentarz (0)
Oglądałam "Karola(...)". Przyznam, że nie lubię oglądać takich filmów, bo zawsze robi mi się jakoś tak dziwnie smutno. Szczególnie, że te wszystkie wydarzenia były prawdziwe. Ten film wywarł na mnie ogromne wrażenie, a rzadko któremu się to udaje. Podziwiam to, że ten wielki człowiek mimo, iż tyle wycierpiał, widział tyle okrucieństw, jednak odnalazł w sobie siłę i osiągnął tak wiele. Nie wiem czy ja tak potrafię...
19:18 / 26.03.2006
link
komentarz (0)
Dni mijają niespodziewanie szybko, czasami zdaje mi sie jakbym przespała miesiąc ;/ dzisiaj znowu nic sie nie uczyłam i mam wyrzuty sumienia ;| jakas dziwna sie robie ostatnio...
12:11 / 19.03.2006
link
komentarz (2)
Jeszcze tylko 6 tygodni do końca roku szkolnego. Fajnie? Nie bardzo. Wolałabym, żeby jeszcze trwał. Choćby i rok. Koniec nauki w liceum nadchodzi wielkimi krokami, a ja tak nie chcę! I jeszcze ta matura...WOSu się nie boję, ale mam świadomość tego, że z historii nie zdołam nadrobić tego, czego pan W.G. nie nauczył mnie przez trzy ostatnie lata... no cóż, liczę na 30 procent...
18:17 / 17.03.2006
link
komentarz (2)
Dzisiaj wreszcie zdobyłam płytki z nagraniem ze studniówki... :D co się uśmiałam to moje :) hehe beka była z tego wszystkiego. Muszę przyznać, że to nagranie było lepsze niż ta cała studniówka naprawdę wyglądała. Zostały ujęte wszystkie najlepsze momenty. Mamuśka nie mogła pojąć dlaczego według mnie było jak się wyraziła "niecałkiem fajnie". No cóż...nie widziała wszystkiego :)

Aczkolwiek jak już teraz na to wszystko patrzę, to myślę, iż nasza studniówka zostawiła mi wspomnienia raczej pozytywne... :)
22:56 / 16.03.2006
link
komentarz (2)
Dni mijają zbyt szybko. Czasem czuję, że nawet gdyby doba miała 40 godzin to nie wyrobiłabym się w czasie. Mam świadomość tego, że nie zawsze wykorzystuję go tak jak bym chciała. Ale nie potrafię inaczej. Nie mam siły na więcej. Słowo matura przerasta moje nerwy na tyle, że z byle powodu potrafię się rozpłakać, co zupełnie dziwi moich znajomych, bo przecież ja zawsze taka uśmiechnięta i "uchachana"... Stres? Czy jakas pozimowa deprecha...Może po maturze minie.
Zastanawia mnie jeszcze tylko jedno. Skoro moi przyjaciele uważają mnie za osobę pogodną, to dlaczego rodzina uważa, że jest całkiem na odwrót? A przecież zawsze i wszędzie jestem zupełnie, zwyczajnie tą samą osobą...

Chciałabym wreszcie odpocząć, wyjechać gdzieś, gdzie zapomnę o wszystkich problemach. Ale tu rodzi się następna przeszkoda, trzeba czekać do wakacji. Czasami chciałabym ot tak rzucić to wszystko w cholerę i wyjechać wakacji nie czekając. Mieć wszystko i coniektóre osoby w dupie. Chciałabym wykrzyczeć to co mi leży na sercu, tylko po co? Skoro i tak nikt tego nie zrozumie. Chciałabym poprostu poczuć się wolna. Wolna od wszystkich problemów, cierpień, chaosu...
12:22 / 26.02.2006
link
komentarz (0)
Siedze sobie wczoraj w pokoju studiując barok a tu nagle rozlega sie telefon: "Ania? Spiewasz dzisiaj na dancingu" :D co prawda nie lubie niczego robicna ostatnia chwile ale takie pieniadze ulica nie chodza :) śpiewanie w zespole muzycznym to naprawde dobra rzecz, szczegolnie, że uwielbiam spiewac :))) bylo super bili mi brawo :) spotkalam swoja dawna nauczycielke ze szkoly muzycznej i byla ze mnie dumna: "jak to dobrze ze ona sie nie zmarnowala":P no i wreszcie kupie sobie karte do koma :P
16:34 / 29.11.2005
link
komentarz (0)
Cos mi sie dzisiaj pojebalo i zamiast na 11:35 to poszlam na 12:30 do szkoly :| lol nie dosc ze nie poszlam na historie to jeszcze godzine musialam czekac na fakultety z wosu ja pierdziele genialna jestem hehe :D ale wbita :P fajny dzien wogole taki smieszny :D tylko Basi w szkole brakowalo :| ojojjjjj nieslugo "KIMOŁAJKI" i trzaby jaki prezent kupic czy co...ale co ja mam kupic :P hehe pomyslimy jeszcze jest czas:P jak narazie to sie ciesze ze przez caly tydzien nie ma polaka przynajmniej zdarze nadrobic zaleglosci :P jazdeczka ludzie :D
22:05 / 09.11.2005
link
komentarz (0)
Dostałam wczoraj od mojego Michałka maskotke, która dzisiaj została oblukana przez Basieńkę i Moniczkę. Wspólnymi siłąmi wymyśliłyśym dla niego imiona: Zenon Ignacy Marian Michał Eustachy :D hehehehehe no coz nudziło nam sie :D

A tak poza tym to jakas chora jestem chyba :/ chodze zakatarzona i leb mnie nawala ze hej ;| a ja nie chce byc chora na ten weekend ktory zapowiada sie tak pieknie....
10:42 / 22.10.2005
link
komentarz (0)
Biały miiiiiśśśś dla dziewczynyyyy oooo :D:D:D:D:D
13:30 / 18.10.2005
link
komentarz (2)
Ostatnio idę sobie ulicą z koleżanką, i nagle widzimy przed sobą zgraję dresiarzy, ktorzy zaczeli zaczepiac moją koleżankę.
Cholera jasna, jak ja nienawidze takich ludzi, co tylko stoją pod swoją klatką i klną na ludzi przechodzących obok. Kurwa co za szmatławce!! Czy oni myślą ze można tak poprostu smieszać z błotem człowieka, podeptac jego godnosc? co za scierwo uliczne :/
13:03 / 14.10.2005
link
komentarz (1)
Jak to fajnie mieć wolny piątek :) ale mimo, że chciałam sobie dzisiaj dłużej pospać (czyt. do 13 lub 14 :P) to wstałam o 10:30 i o dziwo się wyspałam :D wykąpałam się, umyłam łepetyne i stwierdziłam, że mam fajne loczki i szkoda je rozczesywać :P no bo zawsze je prostowałam :D

Boże, i tak muszę iść jeszcze dzisiaj na angola. Kurde, mogliby już odpuścić, ale nieee, weź idź człowieku i się męcz od 17 do 18:30 eeee....
A zresztą co ja mam dzisiaj do roboty. Siedzę tylko w domu, bo Michaś pojechał do Koszalina, to sie przynajmniej przewietrzę.

Mój pokój dzisiaj nie wygląda. Wszędzie porozrzucane książki, ciuchy, malowidła :D byłoby trza posprzątać, ale to zrobi się jutro, jak narazie nikt w gości nie przyjeżdza, więc nie musze się spieszyć :D

Usher feat. Alicia Keys - My boo.mp3
22:41 / 12.10.2005
link
komentarz (3)
Dzisiaj jestem jakoś wyjątkowo senna. Normalnie oczy mi się same zamykają. Więc rozpisywać się nie będę, bo idę spatuni. Nara ;> :P
17:43 / 11.10.2005
link
komentarz (2)
Dzisiejszy dzień dłużył się niemiłosiernie. Na szczęście skończyłam dzisiaj o 12:20, bo znowu zmienili plan. Niby dobrze, ale po co do jasnej cholery zmieniać plan lekcji 3 razy w miesiącu??? I tak co roku...oszaleć można...

Ostatnio przerzuciłam się z oglądania przerażających horrorów na bajki typu: "Kubuś Puchatek i Hefalumpy", "Madagaskar", "Epoka lodowcowa", itp, itd. Dziecinnieję?:P :D Nieee poprostu lepiej mi się po tym śpi :) hehe :) A zresztą chciałabym jeszcze troche pobyć dzieckiem. Niestety beztroska słodycz zabawy minęła, a szkoda ;p

Musze iść odrobić lekcje, ale jakoś nie mogę zwlec swoich czterech liter z siedzenia. Właśnie wpadła mamuśka i drze sie, że nie wyłączyłam opiekacza, no co za małpa, to nie moja wina, ze ostatnio chodzę jakaś zamyślona, rozkojarzona, zakręcona...

Dobra koniec na dzisiaj. Au revoir.

12:03 / 10.10.2005
link
komentarz (4)
No i po weekendzie...po weekendzie kolejne cztery dni mordęgi. Na szczęście tylko 4, a czwartek bedzie nawet luźny bo niedość, że będą skrócone lekcje to o 12 jest apel i do domu. A piątek, rzecz jasna, jest dniem wolnym od szkoły ze względu na dzień nauczyciela, miło ;]

Natomiast przedemną jutrzejsze trzy polskie. Taaa już to widzę...nie ma jak to trzy polskie pod rząd z naszą ukochaną panią Joasią.

Gdyby tak na to wszystko popatrzeć, to nie jest aż tak źle. Mogło być gorzej. Chociaż najgorsze jeszcze przede mną (nie wspominajcie tego słowa na M, bo sie pochlastam :P).

Coś ostatnio wcześniej kończę lekcje, i to nie specjalnie. I jak tu nie kochać takiej szkoły :) hehe

Dobra, nie rozpisuję się juz tak, bo pewnie i tak nikomu sie nie będzie chciało czytać o takich pierdołach, idę sobie pośpiewać, żegnam ;>

"...a ja patrzę na Ciebie, kiedy Ty słodko śpisz. Wiesz, gdy widzę, jak śnisz, wiem, że mam po co żyć. Inni gonią karierę, zabijają by żyć, a ja, ja mam Ciebie cała reszta to nic..."

"...i kiedy patrzę dziś na siebie i wiem, że ciężko jest. Potrafię żyć bo ja mam Ciebie, czy wiesz..."
18:42 / 06.10.2005
link
komentarz (2)
No i co? ucze sie historii, ot co. Facet wczoraj oswiadczyl nam ze w piatek jest sprawdzian, tylko ze wczoraj nie mialam czasu na nauke a dzisiaj tez nie mam go za duzo. Poza tym takiej ilosci materialu w jeden dzien opanowac sie nie da. Uffff wogole dlugi dzien dzisiaj, oj ciezki jest los przyszlej maturzystki, oj ciezki... no ale trudno, jakos to bedzie. Wielu przechodzi przez to samo, nie ja pierwsza, nie ostatnia. Musze sie poprostu powaznie wziac do roboty.

Ehhh byle do piątku...na szczescie to juz jutro :)

17:33 / 05.10.2005
link
komentarz (4)
Kurcze, do niedawna narzekałam na nadmiar czasu (czyli na tak zwaną nudę :P), ale jakoś tak już nie narzekam :P w sumie to zawsze znajdzie sie coś do roboty. I jeszcze ta gÓpia szkoła :P ale damy radę :)Byleby zebrania nie zrobili zanim ocen nie poprawie :PPP

A dzisiaj zarobiłam pieknego laczka z historii. Facet chciał mnie wziąć do odpowiedzi ale ja powiedziałam "nie, dziękuje bardzo" ;] a po co mam stac jak ten parasol pod tablicą jak i tak nie powiem ani słowa;] oszczędziłam faciowi nerwów :D

A zaraz spadam na angola ;] trzeba sie troche podszkolic co by maturke dobrze zdac ;] (ja to napisalam? o_0) :D
17:14 / 01.10.2005
link
komentarz (6)

Prosze państwa!! Oto ja!! :D
ciekawe czy bedzie widać fotke :P
18:16 / 30.09.2005
link
komentarz (2)
Tak nie może być. Poraz kolejny zawiodlam sie na osobie którą niegdyś uważałam ze jedną z niewielu, na których można polegać. No cóż, widocznie sie mylilam. Skoro nie można polegać na dobrej koleżance, to ja mam w dupie taka znajomość. A niech idzie w cholere bździągwa jedna =] Mało to mam koleżanek? ;]