esdeka // odwiedzony 90513 razy // [czuje|sie|wymiety nlog7 v01f beta] // n-log home
pokaż: ostatnie 20 | wszystkie z tego miesiąca! (0 sztuk) | wszystkie (310 sztuk)
14:27 / 17.05.2011
link
komentarz (0)
Jakoś tak dziwnie się składa, że najlepiej pisze mi się nloga na zajęciach. Tak więc siedzę, słucham i bardzo mi się podoba jak profG. jedzie z lewackim gronem u nas w grupie, propsy.

Juwenalia były i choć korzystam z nich w pełni, to nigdy nie przestanę sądzić że jest to SPORA żenada. Od tych przebieranek, przez festiwal piosenki nijakiej, aż do najebywania się po kres, bo cały rok się siedzi w bibliotece i trzeba odreagować. so lame.

Miałem nie pisać o uczelni, ale piszę dziś, bo słucham tych tekstów które odczytują moi najdrożsi koledzy z roku, i jestem w szoku, w szoku, nikt tam nie potrafi pisać. słowo, nikt. Nie wiem czy im nie powiedzieli że nie rzuca się dwa razy tym samym, w dodatku kiepskim, żartem w jednym artykule, czy są aż tak dumni ze swojej błyskotliwosci że muszą to powtórzyć żeby wszyscy na pewno usłyszeli? Zero stylu, zero kreatywności, klepanie się po tyłkach.

Sokół i Marysia zrobili mi z głowy sajgon, bo nie spodziewałem się, a to jest TAKA PŁYTA, jak kolegów zipa z warszawskich podwórek. Dojrzała, eksperymentalna, Marysia mało że nie przeszkadza, to jeszcze dodaje kolorytu i buduje klimat. Jestem jak WOW, po takich płytach wierzę w polski hip-hop a czasem nawet w siebie. Rzucam już te same followupy co kiedyś, czyżbym żył już w nieciekawych czasach?