eskaubei // odwiedzony 260461 razy // [nlog/zabity w cieniu neonów/by/zbirkos] // n-log home
pokaż: ostatnie 20 | wszystkie z tego miesiąca! (0 sztuk) | wszystkie (1922 sztuk)
00:45 / 09.02.2007
link
komentarz (5)
11:32 / 08.02.2007
link
komentarz (0)
01:41 / 06.02.2007
link
komentarz (0)
Cześć nlog. Wracam do basketu (który to już raz?) Chłopaki byli na tydzień, melanż się kręcił, ubył kolejny. Teraz już proporcje się zachwiały na rzecz emigracji + wojsko hehe.

Byłem w teatrze na "Cafe Sax" żeby zobaczyć jak Piotr zawodowo gra. Zakochałem się w kilku piosenkach Osieckiej. Ide raz jeszcze. W tym momencie muszą wystarczyć mp3 ;)
13:02 / 24.01.2007
link
komentarz (2)
De La Soul - Dinninit
De La Soul - Breaks
The Brand New Heavies - Boogie
01:56 / 24.01.2007
link
komentarz (2)
A zima nie daje za wygraną i od popołudnia daje popalić w Rzeszowie. I dobrze. Jak człowiek do czegoś przywyknie, ciężko mu zaakceptować po 25 latach zimę bez śniegu, i cieszy się na jego widok, chociaż musi się omachać przy odśnieżaniu auta ;) Wieczorny spacer pozwolił się ze śniegiem oswoić. Nawet parę kulek rzuciłem ulepiłem i rzuciłem w kierunku tego, który nie istnieje i jest tylko mitem hahaha.

Dziś na TV Polonia obejrzałem powtórkę wczorajszego "Ringu". Chyba najlepszy odcinek z tych które widziałem. Bugaj, polemika Wrońskiego i Semki a na koniec dla śmiechu rozmowa z Czarneckim o jego blogu !! Ha ha. Po drodze dwa kawałki Smolika live. Najs. Rafcio się rozkręca. Za rok telekamera za telewizyjną publicystykę hehe.

Jutro koło południa the mall ;) a wieczorem Funk Academy w Grand Club`ie. Wjazd friko. Dj Forma & Fatman Skub.

Andrzej jeżely to czytasz (a wiem że czytasz i za to pjona hehe) to mam dla Ciebie fajną płytkę na oprawy (pewnie już słyszałeś) Brand New Heavies - All about the funk.

Gangstarr, Snoop Dogg - In this life
Ryszard Kapuściński - Autoportret reportera

dobranoc.
23:15 / 23.01.2007
link
komentarz (0)
Zmarł Ryszard Kapuściński. Smutne. Przed snem sięgnę po którąś z jego wielu książek bo to po sobie na szczęście pozostawił. Na razie wspomnienia na tvn24.
13:03 / 23.01.2007
link
komentarz (0)
Chwilowy wkurw na rapgrę ale przychodzą nowe kopniaki które dają chęć do pracy (i nie chodzi mi o pierwszy ZAIKS który dostałem Łukasz) hehe. Elo.
02:02 / 23.01.2007
link
komentarz (0)
o kurwa. Miami bez Wade`a i Shaq`a jadą z Knicks na początek 29:3 !! haha. W szoku. Niech dowiozą do końca. Go Gary !!
23:09 / 22.01.2007
link
komentarz (0)
Ogólnie to po raz kolejny mówie że "Stakes is high" De La Soul to zajebisty album.

De LA Soul - baby baby baby baby ooh baby
04:20 / 19.01.2007
link
komentarz (3)
Powrót z klubu. Drugi dzień z rzędu jedziemy z Formą ten rapshit. Jutro uwieńczenie maratonu w Indeksie a w sobotę z rana trip to KRK na zjazd. Siuuuu,
15:28 / 15.01.2007
link
komentarz (0)
Ogólnie to mam rowerek stacjonarny i zajawa jest (po miesiącu się znudzi?) właśnie przejechałem ponad 3 kilosy w ponad 17 minut i spaliłem 50 kalorii haha. Wszystko to do "Tipping point".

Chciałem też powiedzieć że polską koszykówkę ogląda się coraz lepiej (często lepiej niż euroligę i nba). Śląsk, Prokom czy Turów oglądam z prawdziwą przyjemnością.
17:23 / 13.01.2007
link
komentarz (0)
O i tak. Śmigam do KRK z Formą który gra we Franticu. Spotkam tam moich ludzi mam nadzieję. Wrócimy jakoś z rana, będe robił za pilota, bo nigdy nie śpię w aucie i towarzysze kierowcy. O 10 rano chce obejrzeć "Kuchnię Polityczną" bo jeszcze nie widziałem co tam Igor pichci a zapowiada się jutro ciekawie: Wroński vs. Ziemkiewicz hehe.
03:11 / 11.01.2007
link
komentarz (4)
Tyle hajsu dla Rubika - człowieka który robi SACRO POLO hehe. Ludzie oszaleli.

A pierwszą FUNK ACADEMY należy uznać za udaną. Niedawno wróciłem z klubu. 5.
17:52 / 09.01.2007
link
komentarz (0)

http://www.myspace.com/eskaubei - skusiłem się i mam majspejsa. zapraszam.


Są już fotki z piątku. Wyszły elegancko.

13:47 / 09.01.2007
link
komentarz (0)

Michnikowszczyzna bestselerem na merlinie i 5-ta w Empikach !! Pięknie.


Mój nowy tekst w Salonie. W sumie nic nowego ale miałem ochote to z siebie wyrzucić.

09:44 / 08.01.2007
link
komentarz (5)
i also want to big up mc eskaubei and the aspekt crew yall mafuckas killed it, i cant wait to work on a collab - hehe respektuj, robimy rapsy z wunder why`em.
00:02 / 05.01.2007
link
komentarz (1)

02:13 / 03.01.2007
link
komentarz (5)
Nowy rok, nowe postanowienia (jak zwykle krótkotrwałe). Zacząłem pisać pracę. Napisałem pół strony a potem już cały czas miałem jakieś towarzystwo i nie wyszło hehe. Diety nie ma ale basen koszykówka i może siłka (zbieram się parę ładnych lat) będą grane.

Szczęśliwego Nowego Roku !

ps. ogólnie prawie wszyscy moi ludzie w ilości około 15 życzyli mi sukcesów w rapie przede wszystkiem hehe. Jakiś platynowych płyt cośtam cośtam. Wiem wiem, pijackie omamy ale kurwa jakoś trzeba sprostać oczekiwaniom także rap będzie robiony również ! 5.
23:04 / 30.12.2006
link
komentarz (0)
Połowa ekipy bawi już dzisiaj. Druga połowa przybywa jutro. Ja uważam że sylwester powinien być raz a dobrze. Powinno się na niego czekać i nastawiać się że to inna impreza niż wszystkie, dlatego jeszcze nigdy nie balowałem, nie chlałem dzień przed. Raz a dobrze.

Dziś wieczór z książką, prasą itp. Niemoc twórcza trwa. Głowę zaprzątają inne myśli po prostu. Do koncertu trzeba się przygotowywać.

Egzekucja Huseina to jednak kiepska sprawa. Jestem zdeklarowanym przeciwnikiem kary śmierci, nawet dla takich ludzi. Ale jak to powiedział mój ziom z którym rozmawiałem dziś po dłuuugiej przerwie - inna kultura, inne obyczaje.

siewka.
00:08 / 30.12.2006
link
komentarz (2)
Nareszcie opcja sylwester dograna. Zapowiada się elegancko i w doborowym towarzystwie. Fajna miejscówa, dobre żarcie, hektolitry zielonego absolwenta i nieodłączna szydera towarzysząca osiedlowej ekipie z którą spędzam Sylwestry od zawsze. Co prawda ubyło paru pijoków którzy przebywają na emigracji, ale za to dołączyło kilka niewiast hehe.
01:41 / 29.12.2006
link
komentarz (0)
Wpadnij na koncert. Rap z Chicago vs. rap z Rzeszowa. Zapomnij o tej zniewadze w postaci wielkości czcionki tu i ówdzie haha.
20:26 / 28.12.2006
link
komentarz (2)
Ogólnie to zaczytuje się w "Dziennikach" Kisiela zamiast pisać magisterkę. Co prawda dzienniki też się przydadzą ale nie do tego rozdziału od którego mam zacząć no i klops.

5-tego stycznia gramy "Pod Palmą" z Animate Objects (info wkleje). Mixtape z Formą i płyta Z TT (Pi) powoli bo powoli ale się robią. Bojka rośnie, ilość wypitej w życiu wódki też. Tak to jest. Od nowego roku na dobre zamierzam reaktywować basket i basenówkę. Łiszmigudlak. (heloł Panda dis is 2Pac, aj łisz ju gud lak - znacie to? hehe) 5.
12:11 / 28.12.2006
link
komentarz (2)
Back again.
00:49 / 23.11.2006
link
komentarz (3)
RAZ znowu pod włos. Nawet w obliczu tragedii w kopalni.

A kto widział dziś Joe Domingueza kierującego ruchem tańcząc pod YMCA Village People, ten potwierdzi że to była "akcja serialu" hehehe.
17:55 / 22.11.2006
link
komentarz (0)
Yo. Mój człowiek TT czytaj Pi podrzuca nam konkretną muze jak Beady Belle, Soulive czy Yellowjackets. Zaległości w słuchaniu rapu rosną hehe.

Spadam na Nasha za 15 minut.
01:25 / 15.11.2006
link
komentarz (1)
http://youtube.com/watch?v=gWCF8R6zYuw - stestujcie to haha.

Zakładam funclub serialu Nash Bridges z "podfanclubem" Joe Domingueza. Jacyś chętni?
00:55 / 14.11.2006
link
komentarz (0)
I jeszcze wielkie wyrazy wsparcia dla mojego przezioma Sebunia, w chujowych chwilach, przez ludzi których postępowanie nie mieści się kurwa w mojej wizji pojmowania świata. SEB 3maj się !!
00:49 / 14.11.2006
link
komentarz (0)
zachciało mi sie kurwa ginu i pizzy hehe. teraz renie i zielona herbata.

ogólnie to nowy news. spierdoliłem przed pyskatym w tarnowie bo miałem plecak na plecach (jak Kanye West). prawilnie? kochane forum.

skubisz.salon24.pl - moje zdanie o Hubercie H.
12:15 / 12.11.2006
link
komentarz (0)
o demyt. Utah jedzie jak złoto. Nawet 57 pkt Redda (szacunek) nie wystarczyło. Grypa mnie dopada jakaś. A jak wróciłem z Tarnowa to akurat na drugą połowe meczu Nets vs. Heat gdzie Gary ciskał piękne trójeczki.

Vote or die !!
12:18 / 10.11.2006
link
komentarz (1)

wbijasz?
00:53 / 10.11.2006
link
komentarz (0)
Prokom żenuła. Na odstresowanie się byłem na koncercie Funky Flow (3-ci raz, 100% frekwencja hehe). Jak zawsze było kozacko. Jutro widzimy się w Tarnowie.
21:00 / 09.11.2006
link
komentarz (1)
Prokom żenada. Dylewicz nie umie rzucać, Masiulis tak samo. Dalmau sie obraził i broni na baczność. Mikael Andersen to kurwa drogie chujowe nieprzydatne drewno.
11:37 / 07.11.2006
link
komentarz (0)
Memo Okur dalej gra świetnie. Do tego wygrał mecz dla Jazz blokując w ostatniej sekundzie Hamiltona. Kozak.

Propsy dla tvn7 za Nasha Bridgesa od początku. Klasyka !!

Deobe&Dena feat.Eskaubei - czasem zamykam się
23:48 / 06.11.2006
link
komentarz (0)
No nic jak już się przypucowałem na statusie gg to tu też podam  http://www.skubisz.salon24.pl Zapraszam do polemiki i będe wdzięczny za sugestie. 5.
05:57 / 04.11.2006
link
komentarz (0)
I jednak się da. Miami wygrali z Nets 91:85. Gary (39-ty rok mu idzie) 40 minut na boisku i ani jednej straty !! 14 pkt 5 asyst, 4 zb. 1 przechwyt. Uszanuj. Ide na pociąg.
18:40 / 03.11.2006
link
komentarz (0)
Dzień mija w dobrym tempie parafrazując Emila. Zakupiłem na wyprzedaży w media 3-płytowego Prince`a "emancipation" za jedyne 20 pln! Respektuj. Zahaczyliśmy o Dawidka i jego pralki ;), przyszła kolejna różowa polo kappy ;) Ojcu przyszła czarna gitara. Popełniłem drugi felieton. Jutro z rana Kraków. Żeby mi się chciało tak jak mi się nie chce. Elo.
20:27 / 02.11.2006
link
komentarz (1)
Co Prokom ma do połowy difens to w szoku. 17 pkt przewagi i tylko 17 punktów Francuzów w połowie meczu. Szok szok. Chłopaki dają rade. A w przerwie Masey rapuje.
00:13 / 02.11.2006
link
komentarz (2)
Dena umarłem haha.
21:15 / 01.11.2006
link
komentarz (0)
Luis Scola that`s my man. TAU ma teraz konkretną pake. Może wreszcie wygrają Euroligę a Luis pójdzie wreszcie do NBA?

Byłem na grobach, za chwile jedziemy pospacerować po cmentarzu nocą. Jutro Słowacja i Nowy Żmigród. Powrót na wieczorny mecz Prokomu.

ps. przejadłem się u ciotki. nie respektuj.
03:20 / 01.11.2006
link
komentarz (0)
Kurwy z canal+ puszczają w ciągu godziny 4 czy 5 razy te same przerywniki non stop. Żeby było śmieszniej z tamtego roku. Standardowo pojazd na Paytona. Gra całych heat ssie pałę, shaq rzuca 2 punkty przez połowe meczu i dostaje czapy od rookies ale słowa złego nie powiedzą, wszystkiemu winien payton. nawet haslem który daje dupy przez pierwszą połowe jest niewinny bo jemu trzeba gre zrobić. payton gra, oni mówią że właśnie zszedł bo "już go trzeba było zmienić". za chwile Payton trafia trójkę, kurwy canal+ twierdzą że trafił Wade. Super.
01:52 / 01.11.2006
link
komentarz (3)
Kto ma racje? Karnowski czy Tusk? Proponuje posłuchać zamiast czytać. Dla mnie odpowiedź jest jednoznaczna.

No to inaugurujemy sezon NBA. Za chwile pierwszy mecz sezonu. Miami Heat vs. Chicago Bulls. Go Gary ! Go Heat. Włączam tv. Nie ma mnie. Nie budzić przed południem. 5!
11:27 / 31.10.2006
link
komentarz (3)
właśnie obejżałem (niestety nie od początku) typowo amerykański ale demyt chwytający za serce film Tytani Powtóka na "alekino" 8 listopada o 18-tej więc polecam.

Przedwczoraj popełniłem pierwszy w życiu polityczny felieton. Wyszedł raczej kiepsko dlatego go nie poka poka hehe.

ps. wczoraj ubiłem kolejnego komara. paranoja.
00:49 / 31.10.2006
link
komentarz (2)
Od niecałych dwóch godzin obczajam hip-hop honours na base (sorry Marcin) i zajawa jest.

W grudniu wychodzi nowa książka Ziemkiewicza "Michnikowszczyzna". Może on naprawde ma fobie? Być może ale wierze że będzie kozak jak wszystko do tej pory.
11:40 / 30.10.2006
link
komentarz (0)
Ryba co bierze hehe. Giertych w ciąży? ;)

A i wczoraj zostałem ukąszony przez komara. Przedstawiciela gatunku którego jako jedyny zabijam bez wyrzutów sumienia. Nie za późno na komary?

ps. wie ktoś skąd można wziąć raport PO o upolitycznieniu mediów publicznych?

elo.
22:49 / 29.10.2006
link
komentarz (2)
hehe w "warto rozmawiać" publicznośc ma zerokumy. wystarczy popatrzeć na większość jap w tle. każdy ma w dupie dyskusje hehe. przychodzą tam dorobić i nic więcej. po co taka publiczność?

tydzień temu kiedy Wroński zwrócił się do nich ironicznie "Czemu państwo nie klaszczą?" po wypuszczeni wedle jego zdania nieobiektywnego felietonu, ludzie w ogole nie zareagowali w żaden sposób. lipa.
15:16 / 28.10.2006
link
komentarz (0)
Kool & the Gang - Celebration
Kool & the Gang - Fresh

Wpadaj dziś na Good Vibes. Cośtam miałem napisać ale wyleciało mi z głowy, a chyba jeszcze to że Slick Rick jest królem, znowu banał.
13:07 / 26.10.2006
link
komentarz (1)
Cześć. Otrzymałem właśnie wynagrodzenie za dzierżawę mołdawskiego niewolnika haha. Nie pytaj.

Igor Jankę odpisał mi na majla i przesłał go dalej gdzie trzeba ;) Jaram się.

Wczoraj było nieźle.

Ściągam kolejne klipy z Big Punem. Był mistrzem. Artystą, architektem słowa. Gośc składał i płynął jak ja pierdole. Banały opowiadam, wiem.
16:59 / 25.10.2006
link
komentarz (0)
hehe. Grzegorz Kołodko.

A dzisiaj spotkasz Aspekt Crew w Underground Bowling. OSA, HDD CUT na deckach. Banda na densflorze haha.

No i mój mechanik to dobry ziom. Nie jak te filozofy z szika. respektuj.

Grammatik 3
00:04 / 25.10.2006
link
komentarz (0)
Zapisałem się do grona nlog.org hehe. w ogóle zczaiłem że takowe istnieje przed chwilą.

w krakowie było luźno. wypiłem nie wiem conajmniej 0,7 mixu kukułczanki, żołądkowej i czystej. oczywiście nie wstałem na pierwsze zajęcia. Karola/Tomek, dzięki za kime.

osiedlowo.

jutro underground bowling, piątek sanok, sobota index. elo.
23:07 / 23.10.2006
link
komentarz (0)

Good Vibes vol.4


12:16 / 23.10.2006
link
komentarz (2)
The Roots - Can`t stop this.
17:56 / 17.10.2006
link
komentarz (0)
cytując Jaya na temat jego producentów scharakteryzuje P:
"P is sick, I don`t give a fuck" "P U are motherfucker !!" hehehe. Eskaubei/P coming soon.

Poza tym kilka spraw zmierza w dobrym kierunku i ogólnie bierzemy się za wszystko. ARTdeRUE będzie jeszcze lepsze !!
16:42 / 10.10.2006
link
komentarz (4)
Dzisiejszy RAZ
12:55 / 10.10.2006
link
komentarz (1)
Ogarnij się Bartek vol. 1267. Trzeba wziąć się do roboty, ogarniać magisterke, zacząć ogarniać radio, zacząć ogarniać siebie. Trzeba pożegnać Waldasa który jako kolejny z ekipy wybiera emigracje. Na szczeście na wyspach ekipa trzyma się razem więc chociaż tyle.
19:57 / 09.10.2006
link
komentarz (0)
DJ FORMA - ragga mix show - exclusive for RAPCENTRUM
00:14 / 09.10.2006
link
komentarz (5)
 Jedna z moich faworytów ever. Zajawka wtórna.

A przez akta z "szafy lesiaka" mam mętlik w głowie bo jestem z tych ludzi co z dystansem podchodzą do twierdzeń nie popartych dowodami ( a o inwigilacji prawicy mówiono od dawno), jednak tu czarno na białym widać działanie służb. To że akurat dokumenty wyszły w tym, trudnym dla PIS-u momencie, daje im od ręki pewnie conajmniej 5% skoku w sondażach ale nie to tu jest najistotniejsze. Te dokumenty uwiarygadniają ich słowa i wiele rzeczy, wielu ludzi, wiele wydarzeń przestaje być jednoznacznych. Obecna bierząca polityka to jedno, skończenie ze skurwysyństwami prl`u i jego "duchami" w III RP to drugie. Nie wiem, chyba jestem za głupi żeby wiedzieć jaka jest ta słuszna droga.

Dobra to dla odmuły wspomne o nowym bangerze super ulicznego składu: Połączeni jednym bólem - o wódeczce panczlajny.mp3 hehe. Kto ma wiedzieć ten wie. Dobranoc.
23:01 / 06.10.2006
link
komentarz (0)
Sprawdź uaktualniony (o produkcje) profil. Bio trzeba zaktualizować.

A tak w ogóle to come back. Chory jestem. Studio nie śpi. Blef kończy materiał i będzie kick ass, my z P (aka. "słuchaj dzieciak, o wódeczce panczlajny"), robimy materiał i muzycznie to w szoku lekko. Z resztą sprawdź P na płycie u Lilu i Blefa zanim skończymy nasz projekt. Jutro KRK i zjazd. Z dawnych rzeczy to byłem na Jayu i w szoku w szoku. Bleek zagrał 2 kawałki swoje. Ogólnie publiczność w większości bez zajawy.

Dziś pierwszy raz obejżałem cały "Ring" RAZa. Program ciekawy ale nad Panem Rafałem ktoś powinien jeszcze troche popracować albo po prostu taki już jego telewizyjny "urok". Na początku i na końcu gra muzyka. Kiedyś tam może zagramy. Ciekawe czy karta przetargową będzie moja magisterka o Ziemkiewiczu? ;) Pewnie zależy od tego jak wyjedzie hehe.

A no i Forma przywiózł kozackie płyty z Paryża i kozacki sprzęt i ogólnie zarządza na imprezach. Elo.

No i robimy numer Eskaubread, dobrypiekarz i Dj Forma na chleb - "Payin` breads". Będziemy wypłacać chleby co nie.
23:57 / 26.09.2006
link
komentarz (2)
01:08 / 04.09.2006
link
komentarz (16)
ROZPIERDOL !!!! - Bleek w Krakowie. Nie może być lepiej.
21:27 / 30.08.2006
link
komentarz (4)
Po obejżeniu "wydarzeń", "faktów" i ogólnie codziennej porcji informacji z kraju przeważnie wieczorem ogarnia mnie nastrój wkurwienia, np. na praktycznie wszystko co się tyczy tych dwóch kaczych kurdupli i ich świty. np. wniosków z dupy giertycha na temat np. Kuronia. De La Soul ukaja nerwy.
00:16 / 29.08.2006
link
komentarz (2)
Ogólnie to nasz minister sportu ma zero kumy i utrzymuje że polskie koszykarki są obecnymi mistrzyniami Europy, a kiedy one zdobyły mistrzostwo? 99? masakra. koleżka się tak wypowiada na żywo w programie. zerokumy.

a "The Show" bez większej zajawki. Drugi raz oglądam i chyba już jestem za stary a oni wtedy byli za młodzi bo niektórzy opowiadali ostre pierdoły. Ogólnie czarnuchy to w większości dobrze by się czuli chyba w jakimś bogatym socjalizmie. Pjona dla Kurisa Blow i reszty oldskulowców no i Slick Ricky hehe. 5.
15:05 / 28.08.2006
link
komentarz (0)
Wczorajszy koncert nasunął mi pewne skojarzenia i kilka wniosków które narazie zostawie dla siebie. Były pozytywy ale generalnie to czuje niesmak.

Teksting, riding, czilling, FIM Speedway Grand Prix plejing. Elo.
18:50 / 26.08.2006
link
komentarz (0)
Hehehe. Cały Doksa.
18:31 / 26.08.2006
link
komentarz (1)
Kool & The Gang - Fresh !! Miszcz. Usłyszysz to dziś w Indexie i wiele innych superfraków andthebitgoesonów i let`sgroovów hehehe. Czasem raperzy wychodzą ale co zrobić.

5 !
23:38 / 25.08.2006
link
komentarz (5)
Coś tu ogarniam jakieś sprawy swoje. Robie trackliste na niedziele. Żeby nie było że tajemnica to spodziewaj się Pierrociny ze mną na stejdżu. Tym bardziej warto wpaść. Młode chłopaki z Rzeszowa też dają radę 4 real.

Jutro ostatnie wejście w Biwaku. Minął ponad rok w RRZ. Może coś niedługo się zmieni bo newsroom pomimo zajebistych ludzi któzy tam pracują to nie szczyt moich marzeń. Zobaczymy.

Eskaubei/PDoubleU - stand up (mocna beta wersja)
Eskaubei/PDoubleU - dżelesi funk (mocna beta wersja)
Eskaubei/PDoubleU - bakindedejs (mocna beta wersja)
16:39 / 24.08.2006
link
komentarz (0)
Dnia 8 sierpnia na terenie BAZY ZBOŻOWA w Kielcach przy ulicy Zbożowa 4 odbędzie się koncert promujący nadchodzący materiał projektu BRUDNE POŁUDNIE w którego skład wchodzą: Pryzmat, Juree, eRbit, Luxon, Mrówa, Radośka, Zajka, Kamel, Donatan oraz DJ Hdd Cut. Gościnnie wystąpią: Eskaubei oraz Gruboskurnokrutni. Wjazd Free, Start godzina 19.
11:06 / 24.08.2006
link
komentarz (1)
Mamy ze Sroczką akredytację na Jaya. Respektuj. Wepchnę mu do kieszeni cd i będe krzyczał: "Jay, please listen to my demo !!!" hehe. Elo.
14:34 / 23.08.2006
link
komentarz (0)
zmokłem demyt. po dwóch dniach prób czasna czill. nba, muzyka, książka, teksting, freq limonkowy hehe. trzeba się na niedziele przygotować. wpadaj.
13:24 / 20.08.2006
link
komentarz (0)
01:33 / 19.08.2006
link
komentarz (0)
Wczoraj...byłaś dla nas tylko szarym tłumem, dzisiaj... jesteś z nami co noc w każdym klubie... jutro? jutro przyjdzie a narazie jest dzisiaj. i pamietaj my to Ty a Ty to my i ta muzyka. Uwielbiam ten numer. Jedziemy ten rapshit.
11:26 / 16.08.2006
link
komentarz (0)
No i byliśmy wczoraj w Tarnowie na finale IMP. Fajna sprawa, mamy fajne zdjęcia. Chrzan kompromitacja ale generalnie w jaksini lwa spokojnie. Ludzie w sumie życzliwi. Zazdroszcze atmosfery, dwóch mistrzostw i np. Tomka Golloba w składzie ale za rok Rzeszów ma mistrza no doubt ;)
13:39 / 15.08.2006
link
komentarz (0)
Mirror. bo serv coś wolno śmiga. Nocą będą kolejne. Teraz śmigam do buczolandii na finał IMP na żużlu. Go Chrzan !!
01:03 / 15.08.2006
link
komentarz (1)

ESKAUBEI - "Na relaksie" mixtape. Łap. 


INFO

02:38 / 14.08.2006
link
komentarz (10)


ESKAUBEI - "NA RELAKSIE" mixtape

1. 3 X intro
2. Dear Summer
3. Lód w sercach feat. Seb i dobrezło
4. Support 2006 feat. Seb
5. Kultura lumpa kontra kwas w klubach feat. Mati
6. Kolejny stopień
7. Głos
8. Mam dla Was tylko ten rap...
9. Outro
10.To dla Ciebie sprawdź (bonus track) feat. dobrezło


Mixtape na dniach w sieci a narazie, przedpremierowo eksluzywnie w dzisiejszym RAPCENTRUM:

http://www.hip-hop.pl/media/projector.php?id=1155506956

najbliższe koncerty:

27-mego sierpnia - Trygon - Rzeszów
8-go września - Kielce...

zajawki nlogowej brak. pewnie przez pewien okres będzie służył jako tuba propagandowa i źródło informacji ;)

pozdróweczki.
12:14 / 08.08.2006
link
komentarz (3)
00:05 / 25.07.2006
link
komentarz (0)
uff. gorąco. duszno. parno. wróciłem. posłuchałem rapcentrum. teraz poczytać i spać (jak się da w tej duchocie demyt). elo.
12:39 / 23.07.2006
link
komentarz (3)
No to nie. Było grrrrrrrubo. Szalone foty w drodze. Kupa ludzi. Gorąco jak w piekle. Oby kwadrat się odmulił w piątek.

Dziś eskapada za miasto. Gryll, chill, panorama miasta nocą. Nikolaus i alot alot alot of bir.

ps. a wczorajszą imprezę wygrali Ania i Endrju którzy wjechali o 3 w nocy prosto z wesela do Indeksu. Oczywiście w strojach galowych hehehehehe. 5.
14:06 / 22.07.2006
link
komentarz (0)
A Roots`i to zespół który chyba nie potrafi zawieść.

na wakacyjne chwile polecam Pilipiuka - "Operacja: dzień wskrzeszenia" i Ziemkiewicza - "coś mocniejszego". W ogóle Fabryka Słów ma najlepsze okładki.

Dzisiaj party, jutro wypad za miasto. Sie żyje. A tak na marginesie to nie wiem czy ktoś ma luźniejszego szefa ode mnie hehe.

The Roots - Clock with no hands
01:44 / 22.07.2006
link
komentarz (3)

Tez chiałbyś być w HIP HOP KEMP EXPANSION TEAM ??


Tutaj singiel promujący SUMMERJAM ALLSTARS. Juree Timal Sinjahman Eskaubei - Tak to sie robi u nas (Mati g-funk remix)


Chuj że tym razem jestem "eskaube". Tego również jeszcze nie było hehe.


No i zapraszam dziś do Indeksu na SUMMERJAM PARTY. Wjazd tylko 3 pln. Kto może niech wpada !!

03:13 / 15.07.2006
link
komentarz (1)
buczoki buczoki !! na kolana ! Jak żyje 24 lata takiego czegoś jeszcze nie widziałem. 71-18 a gdyby nie dwa niesłuszne wykluczenia byłoby 75-14 !! (był kiedyś taki wynik w historii w ogole?) Tor był skopany ale skopany dla wszystkich. Golloby i Kołodziej nie wiedzą co to fair play i walka do końca. Mecz nudny ale atakujemy final 4 ;)

ps. jak usłyszałem w radiu że zawodnik Włókniarza Częstochowa przykuł żonę łańcuchem do łóżka to wiedziałem że jedyny do tego zdolny człowiek to Sławek Drabik hehe. Nie myliłem się. Sławek, mniej wódki !!

ps2. Impreza w kwadracie frekwencyjnie klapa. Klimatycznie konkret. Świetny klub, świetna miejscówka. Za 2 tygodnie będzie lepiej !!
01:21 / 14.07.2006
link
komentarz (0)
Whoa. Dostałem świetny bit od Piotra. Illmatic man. Ogólnie dzien spoko. Troche pracy. Obiad w doborowym towarzystwie ;) Hajs się robi. Sprawy toczą się dobrze.

Wczoraj gryll liczną osiedlową ekipą. Dzisiaj park z równie konkretną ekipą. Kupa fajnych rozmów. NAjs.

Nazajutrz radio, potem mecz na który czekaliśmy 2,5 roku. Derby z Unią Tarnów. Speedway na najwyższym poziomie.

Wieczorem impreza w "kwadracie" zajebisty klub. Wpadajcie. Elo.
15:04 / 12.07.2006
link
komentarz (0)
najs.
20:19 / 10.07.2006
link
komentarz (0)
Upoliło.

Słuchaj dziś rapcentrum jak jesteś z Rzeszowa 89,0 fm, 22-ga.

Jutro śmigam po jakąś kozacką czapencje i będziemy coś pracować znów. Trzeba zapierdalać żeby się nie zmulić. Elo.
16:04 / 09.07.2006
link
komentarz (0)
Uff. Było grubo. Powrót jakoś po 4-tej. Wstałem po 13-tej. Nołdejsof chłopaku. Sprawdź www.stylistyk.prv.pl

Zamułka na kwadracie. "tlen" w głośnikach.
14:50 / 07.07.2006
link
komentarz (2)
Ukash sprzedał mi shaqi bo już jest dorosły.
00:25 / 07.07.2006
link
komentarz (1)
Fajnie jest przepracować solidnie cały dzień. Zarobić na tym troche buły, troche więcej niż pieprzony standard i mieć satysfakcję z pracy. Ogólnie kiedyś myślałem że to nie możliwe heh.
01:07 / 06.07.2006
link
komentarz (0)
No to od jutra (dziś) bierzemy się do roboty. Pare obowiązków dodatkowych spadnie, a narazie sen to sensei i na jego zachęte okocim palone ;)
15:27 / 05.07.2006
link
komentarz (3)

Zapraszam na imprezki do Indexxu !!


Zapraszam do stestowania SUMMERJAM CD


POEMA FAKTU legalnie za FRIKO !!

Jaram się bardzo "A pfuj co tu tak śmierdzi kochanie?"
12:35 / 02.07.2006
link
komentarz (5)
Turbo - dorosłe dzieci. Mistrz.

John Paxon? John Paxon zabił Phoenix w 93, John Paxon może zabić hehehe.
03:30 / 02.07.2006
link
komentarz (0)
Mixtape prawie skończony. Jutro wyjazd i czill na łonie natury. Spotkałem nocą czarnego kota. Mówił coś do mnie. Nie ma lepszego znaku niż czarny kot nocą. 4 real.
17:49 / 29.06.2006
link
komentarz (3)
za sport.gazeta.pl

W telewizji pokazali

Spróbujmy sobie wyobrazić, że 9 lipca, tuż po końcowym gwizdku finałowego meczu mundialu, kończymy transmisję i miast oglądać dekorację zwycięzców, przenosimy się do studia, gdzie Włodzimierz Szaranowicz wraz z Jackiem Gmochem i Jerzym Engelem debatują nad niuansami taktyki i podsumowują statystyki.

Otóż takie właśnie atrakcje zafundował nam we wtorek w nocy Canal+. Wkrótce po końcowej syrenie wróciliśmy do studia, gdzie czterech zmęczonych panów (była przecież szósta rano): Wojciech Michałowicz, Zenon Telman, Jacek Łączyński i Edward Durda, zaczęło swoje smętne podsumowanie.

Usłyszeliśmy, że zaburzenia cyklu dobowego związane z podróżą do Miami wyeliminowały ze studia piątego muszkietera - pana Jerzego Świątka (jaka szkoda), dowiedzieliśmy się kilku ciekawostek o jachtach właściciela Heat Micky'ego Arisona oraz o karierze Pata Rileya. Tylko interwencji Michałowicza zawdzięczamy, że Edward Durda nie zakończył transmisji przed ogłoszeniem MVP finałów. Czy bał się, że nie zdąży dojechać do domu przed korkami?

Nie usłyszeliśmy rozmów z bohaterami tych finałów. Porywającej mowy Pata Rileya, który wreszcie zdradził, co jest w tajemniczej urnie, która przez play-offy była talizmanem Miami (tysiące karteczek z napisem "15 Strong' symbolizującym jedność i wspólnotę). Nie zobaczyliśmy Shaqa tulącego się na przemian do Dwyane'a Wade'a i swojej żony Shaunie, Alonzo Mourninga pijącego szampana po raz pierwszy od wykrycia choroby nerek, wzruszonego Pata Rileya, płaczącego Udonisa Haslema.

A kiedy Wade całował Puchar NBA - my oglądaliśmy Wojciecha Michałowicza, z dumą pokazującego telewidzom miniaturową replikę tego trofeum, pamiątkę przywiezioną z Miami.

Do tej pory tradycją transmisji NBA na Canal+ było tylko zagłuszanie pomeczowych wypowiedzi zawodników. Wydawało się, że gorzej być nie może. A jednak.

Święte słowa !!
13:05 / 28.06.2006
link
komentarz (6)

Aspekt Crew i Art De Rue proudly presents: Dj Forma - Formalnie Mixtape

Jest to ponad 30-minutowy mix który został skończony na kilka chwil przed wyjazdem Formy. Wyjazd ten zaowocuje z pewnością konkretną ilością nowych płyt w jego kolekcji i kolejnymi mixtape`ami. Właśnie dlatego nie mogliśmy dłużej czekać z wypuszczeniem "Formalnie".
Na debiutanckim materiale rzeszowskiego dj`a znajdziecie dużo hip-hopu i r n`b, w sam raz na najbe, do fury, czy na zbliżające się wakacyjne eskapady.


Mixtape mo¿na zassaæ TUTAJ

09:49 / 27.06.2006
link
komentarz (7)


Troche spóźnione info bo dawno mnie nie było ale jaram się dalej. Najlepiej tu chyba posłuży komentarz jednego z fanów Supersonics:

"Miami wygrywa 95-92 i GP ZOSTAJE MISTRZEM LIGI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! Za wszystkie lata, za wszystkie mecze, za pasję przejawianą w każdej grze, za cierpliwe znoszenie porażek, za które winę ponosili inni i w ogóle za całokształt kibice Seattle SuperSonics są zobowiązani świętować dziś ziszczenie się marzeń swojego najlepszego w historii koszykarza!!! W wieku prawie 38 lat (przecież to jest wiek, w którym nawet najwytrwalsi centrzy kończą kariery; przypominam sobie tylko jednego równie wiekowego rozgrywającego, najlepszego w historii PG na wschód od Seattle :-D Johna Stocktona) wygrał mecz nr 3, miał duży wkład w zwycięstwo w meczu nr 5, słowem: FENOMEN!!!
GRATULACJE GARY!!! Kurcze, pewna część fanów Seattle SuperSonics (a przynajmniej ja :-D) czuje się tak, jakby dziś w nocy to Sonics zostali mistrzami Ligi!!! Dzięki Dwayne, dzięki Shaq, dzięki Antoine, dzięki Udonis i przede wszystkim dzięki PAT!!!
Powiedzmy to nagłos: GARY PAYTON MA PIERŚCIEŃ!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!""

Nic dodać nic ująć. Kupuje dwie kolejne koszulki Paytona. Razem będzie już 6 ;)
11:32 / 13.06.2006
link
komentarz (4)
Dokładnie rok temu było kuresko gorąco. Dokładnie rok temu płakałem jak dziecko. Pusto.
11:57 / 07.06.2006
link
komentarz (8)
22:43 / 06.06.2006
link
komentarz (2)
http://www.bigdeal.pl - zakup sobie coś przez internet. konkret spodenki się pojawiły.
16:23 / 06.06.2006
link
komentarz (0)
Bardzo dobry dzień jak narazie. Dobre newsy spływają. Pogda nawet jakby się obudziła. Wakacje zapowiadają się ciekawie i pracowicie. Tylko na tą nauke ciągle czasu brakuje. Może być ciężko w niedziele.

A w środę za tydzień to nie pytaj jaka będzie najba ;)
00:14 / 06.06.2006
link
komentarz (0)
Racja Panie Rafale.

A tak w ogóle to stres przedsesyjny nadszedł. Siadam do testów bo w lesie jesteśmy panie Bartku. W lesie !!
15:45 / 05.06.2006
link
komentarz (3)
EskaubeT - tego jeszcze nie było ;)
No to widzimy się w piątek na Pradze na festiwalu i w barażach do finału WBW. Big up !!
14:35 / 04.06.2006
link
komentarz (0)
No to się nam dogrywka szykuje. Tydzień czasu to mało na ćwiczenia ale kadra Janasa też ma tylko tydzień heheh.
16:56 / 03.06.2006
link
komentarz (1)
The motherfuckin` saga continues. Boot Camp Click zajawka powrotna po raz kolejny. Czekam na nową płytę i gromadze klipy.

Wczoraj zipping w prześwicie jak za starych czasów. Chłopaków niektóych to już chwile nie widziałem. Był też Platynowy Ruppert heh. Dzisiaj mecz, potem grand prix a potem może Indexx wieczorową porą. Props.
04:42 / 03.06.2006
link
komentarz (3)
Miami po zajebistym meczu w finale NBA !! Gary do 3 razy sztuka. 3 finał. Musi być mistrz !!
17:38 / 02.06.2006
link
komentarz (0)
Chodzi za mną balsam pomorski z kolą ;) Miami tej nocy w finale? Sieknąłem prawdopodobny scenariusz wydarzeń na nba live i wyszło na moje ;)
20:32 / 01.06.2006
link
komentarz (0)
http://stereotripy.blogspot.com/ - wpadaj tu od dziś regularnie po dobrą muzę.

A to co zrobiono Terlikowskiemu to totalne przegięcie i petz żegnający Papieża to jeszcze większe przegięcie. Kto odpowiada za obsadę "między niebem a ziemią"? kościół czy tvp? Jeżeli, na co wskazuje rozum, tvp, to Bronek Wildstein który sam wynosił liste z IPNu nagle zmienił o 180 stopni poglądy? Łatafak?
12:01 / 01.06.2006
link
komentarz (1)
Hahaha. Olsztynowi gratulujemy Pana Radka. Może jeszcze zaczniecie ciągać za to Janasa albo Kuszczaka do prokuratury?

De La Soul - Baby Phat - zajebisty klip, zajebisty numer (Devin robi robotę jak zawsze) i zajebisty patent na kawałek.

Eldo/Bitnix - Z
Embee feat.Looptroop - EMBEE for President
Label, Szureey - Powrót
Label, Szureey - Sześć miesięcy

I pjona za wczorajsze szkło kontaktowe i powtózone popisy posła Sawickiego aka. lokujo za granico, jest to związane z koncentracjo. hehehehe.
01:41 / 01.06.2006
link
komentarz (0)

Rzepa jest konkretnym dziennikiem.


Nawet mój niedawny wykładowca napisał świetny tekst o lustracji. Tylko krowa nie zmienia poglądów. Doceniam takich ludzi.


No i jak zawsze niezniszczalny i na ogół mający rację RAZ !! Fajnie że teraz od poniedziałku do czwartu regularnie na drugiej stronie.



No a kuria na czele z Don Stanislawo się nie popisała ale myśle że Zaleski i tak osiągnie swój cel tyle że z opóźnieniem i nie bezpośrednio swoimi rękami. Prawda ulecza.

Cześć.
00:39 / 31.05.2006
link
komentarz (1)
Siew. Drę fajne klipy z emula. Cocoa Brovaz i Tony Touch który wyglądał jak hehe jak nie wiem kto, najgorzej ;) "Spanish Harlem" klasyk. Slick Rick`a "Street talkin" i "Teenage love" i "Children story", plus dwa klipy OGC i Blackmoon, Heltah Skeltah, inne SLick Ricki. Kurde fajnie.

I do posłuchania pare płyt do których mam zajawke akurat wrócić. Wcześniej na ruszt poleci jednak nowa Sofa !! Many Stylez. Zapowiada się kozacko. Dzięki Tomasz.
15:59 / 30.05.2006
link
komentarz (2)
zerokumy
00:52 / 30.05.2006
link
komentarz (4)
Jedyna jak narazie relacja z WBW Grand Prix Rzeszowa - fotek niewiele. Nie ma przede wszystkim na nich zwycięzcy, a finał wcale nie był zacięty. W finale byłem nikim a Green pozamiatał. 5.
12:09 / 27.05.2006
link
komentarz (3)
Od najbliższych imprez jakie uda mi się zagrać gram a lot of disco z lat 70-tych. Jak Ci się nie podoba to trudno ale ta muza naprawde jest przejebana na parkiety.

Śmigne chyba obczaić streetballa jak tam chłopy zasuwają.
22:09 / 26.05.2006
link
komentarz (2)
I korponaracja dołącza się do przekręcania mej ksywy. To chyba nowa świecka tradycja.
13:18 / 26.05.2006
link
komentarz (1)
Wysłałem zgłoszenie. Jutro show pod tytułem "stary człowiek... i może" ;)
09:28 / 26.05.2006
link
komentarz (2)
hehe Przemek Babiarz komentuje Mszę Papy i już w pierwszych słowach popełnia gafe jak nic. Przemek, ty chyba komentujesz sport?
19:40 / 25.05.2006
link
komentarz (8)
A w ogóle to do funkcjonujących już: eskubej, eskudabaj, eskubi, eskuabei dołączyło cytuje "eskabend i lajw bend" haha.
02:11 / 25.05.2006
link
komentarz (0)
Kolejny koncert stał się historią w tym trzeci z szalonym Live Bandem. To jest naprawde świetna banda utalentowanych i pozytywnych ludzi. Atmosfera w zespole coraz lepsza. Koncerty coraz lepsze. Akustyk jak zawsze zerokumy, ludzi średnio ale na "jump" nawet metale skakali ;) 5.
13:35 / 24.05.2006
link
komentarz (2)
Brawo Heat. Brawo Payton. Pokazał jak wziąć na siebie ciężar gry kiedy liderzy siedzą za faule na ławie. Konkret start. Oby tak dalej. Szyyyyja.
17:37 / 23.05.2006
link
komentarz (1)
Miał być kosz nie ma kosza. Wieczorem będzie próba a jutro koncert. Jak jesteś z Rzeszowa lub okolic wpadaj "Pod Palmę" najlepiej dla pewności po 21-wszej, daj 5-tke na dzieci ze Sierra Leone i dobrze się baw. Eskaubei & Live Band zapraszają. eyo.

J Dilla - Last donut of the night.mp3
01:35 / 23.05.2006
link
komentarz (2)
Właśnie próbowałem posklejać "5 lat kacetu" Grzesiuka. Nie do końca mi się udało. Mam wydanie z 58 roku zakupione razem z "Na marginesie życia" w antykwariacie. "Boso ale w ostrogach" znalazłem dawno temu w pudle z książkami w prześwicie 2 bloki ode mnie. Ktoś wyrzucił te książki i los chciał żebym wziął sobie tą jedną i został fanem trylogii i piosenek Grzesiuka.

Człowiek który chciał ukraść alfabet wkręca mnie coraz bardziej. Wiosna mnie urzeka, Leszek klasyk, idzie coraz bardziej w swoją stronę. Denerwują tylko czasami opóźnione uderzenia w bitach. Wiem że w jazzie tak jest ale to rozpieprza płynność kawałka. Generalnie klimat piękny. To tak po kilku przesłuchaniach.

A i rozwalają mnie ludzie którzy są "dostępni" na gg ze statusem "nie przeszkadzać pisze pracę" itp. itd. Łatafak?
23:07 / 22.05.2006
link
komentarz (0)
Serdecznie zapraszam. Impreza dopięta strasznie późno i promocja niewielka ale damy radę.

W środę w rzeszowskim klubie "Pod Palmą" zagra Eskaubei & Live Band, Freeband i Cello Session.

start: 21

wjazd: 5 pln

Zapraszamy !

Koncert będzie częścią ogólnopolskiej akcji charytatywnej "Dzień dziecka w Afryce".
"Dzień Dziecka w Afryce" to projekt, którego idea zjednoczyła już ponad 40 organizacji studenckich z kilkunastu miast Polski w dążeniu do wspólnego celu - ratowania życia dzieci! Podkarpacka edycja Akcji odbędzie się w dniach 24.05 – 02.06.2006 r. Patronat nad Akcją objęli: Prezydent Miasta Rzeszowa Tadeusz Ferenc, Rektor WSIiZ, prof. dr hab. Tadeusz Pomianek oraz Podkarpacki Oddział Polskiego Stowarzyszenia Public Relations.Celem Akcji jest zbiórka pieniędzy na szczepionki przeciwko odrze dla dzieci w Afryce. Przedsięwzięcie organizowane jest przez UNICEF Polska, Studenckie Koło Naukowe Zarządzania Projektami ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie oraz organizacje studenckie z całego kraju.
01:53 / 17.05.2006
link
komentarz (0)
wierzejski - jeden z wielu przykładów pomyłki matki natury.

Jeśli ktoś posiada płyte Poemy Faktu "A Pfuj co tu tak śmierdzi kochanie?" w formie mp3 byłbym zajebiście wdzięczny. (jakiś younsendit czy coś) Mam oryginalną kasetkę (albo miałem) ale chodzi mie o jakość.

Sroka wpadnij jutro ale jakoś po 10-tej ;) Yo.
04:49 / 13.05.2006
link
komentarz (0)
Miami odzyskało przewagę własnego boiska, a ja juz takie rzeczy pisałem heh. Wygrali w New Yersey. A wczorajsze szkło kontaktowe przejdzie do historii hehehe. Jade.
22:46 / 12.05.2006
link
komentarz (4)
Ja 22:46:18

Paweł, wszystkiego najlepszego z okazji urodzin Przemysława Edgara Gosiewskiego.

Pióro 22:47:53

Skubi chciałbym CI życzyć z całego serca wszystkiego najlepszego , dużo zdrowia, szczęścia i uśmiechu na codzień z okazji urodzin Przemysława EDGARA Gosiewskiego.

haha. i Wam wszystkim również z tej okazji WSzystkiego naj naj !!
10:55 / 12.05.2006
link
komentarz (2)
A [obawa przed potem] Sfondu Sqnksa zabija po raz kolejny. Wracam po latach. Świetna rzecz. W ogóle ta cała banda Jarosh, Siny i Dany dają ostro radę.
00:43 / 12.05.2006
link
komentarz (0)
Koncert Funky Flow elegancki. Chłopaki wyciskają z instrumentów wszystko co się da. Szkoda tylko że średnia frekwencja bo za 5 pln naprawde było warto. Chuj że w "gramofonie" browar po 6,50. Nie poszedłem na browar tylko na koncert. Kiedyś zagramy tam unplugged czy coś w tym stylu. 5.
11:01 / 11.05.2006
link
komentarz (1)
Kurewa wczorajszy dzień to kolejny przykład na paradoksy polskiej piłki nożnej i części jej "kibiców". Tego się nawet nie chce komentować. Żeby chociaż w parze z tymi akcjami szły jakieś międzynarodowe wyniki polskich drużyn. Nic to, media i tak będą się rozpływać w informacjach o naszej lidze a finały polskiej ligi koszykówki pierwszy raz od nie wiem ilu lat zostały olane przez tvp. Dziękujemy panie Korzeniowski. W ogóle po co było podpisywać z nimi umowę.

Wpadnijcie do nas na żużel albo na jakiś mecz koszykówki, siatkówki, wszystkiego tylko nie piłki, to poczujecie różnice.
00:11 / 10.05.2006
link
komentarz (1)
Własnie na tele 5 obejżałem sobie meczyk Ostrovii z Falubazem. Wybaczcie stare nazewnictwo ale jeste starym kibicem żużla. Od 7 roku życia śmigałem z ojcem na Stal przez ładnych pare sezonów. Mecz w mecz. Jeździliśmy na speedrowerze (ja z kiepskim skutkiem) ale były mecze, były oklejane rowery, kołpaki, zmiana przełożenia ;)
Później przyszła zajawka na koszykówkę i na jakiś czas przestałem pojawiać się na żużlu. A że moi idole koszykarscy kończą powoli kariery, zajawka na żużel powróciła. Wiadomo że jak jest ekstraliga to tak samo jak z siatkówkę miasto złapało zajawe. I to jest pozytyw. Za dużo tylko na stadionie "piknikowców". Dawniej atmosfera była chyba bardziej gorąca. W takim Ostrowie na I lidze 15 tysi i konkretny doping.

Ogólnie jak chcecie obczaić ocb kiedy w tamtym sezonie wracaliśmy do ekstraligi to zassajcie sobie ten klyp:
http://stal.rzeszow.pl/hymn/hymn.avi

A co do kosza to Heat na 99,9% nie mają szans na mistrzostwo. Payton jest 3 lata za stary, Shaq dwa lata za stary, Wade dwa lata za mało doświadczony a Pat Riley bez tej bad boy`owej zajawki. Już mecze z Bulls pokazały pewne słabości a ten pierwszy mecz z Nets gdzie u siebie w pierwszej kwarcie stracili 38 pkt !! dał wiele do myślenia. Nawet jeśli się odbudują to jak tu myśleć o pojechaniu Detroit, nie mówiąc o San Antonio.
12:07 / 09.05.2006
link
komentarz (0)
Rzeszów up ya speed. Sway zabójca. Szyyyja. Basket zajawka reaktywacja. Dzisiaj znowu uderzamy na bojo. Zabije Cie lewym półhakiem, łokciem i biodrem. yo.
22:33 / 08.05.2006
link
komentarz (0)
Sprawdźcie relacje i fotki z koncertu na hip-hop.pl

A co do tych coverów to były:
Jill Scot "A long walk"
The Roots "The next movement"
Angie Stone "Brotha"
Kriss Kross "Jump"

4 na 13 to nie tak dużo no i plus fragment "Fat mc" to też coś jak cover heh.
21:26 / 07.05.2006
link
komentarz (6)
ej jak to jest że jak chce wpaść na wbw pooglądać to płace 10 pln a jak chce wystartować to też płace 10 pln? przecież ludzie przychodzą zobaczyć frestajl i za to płacą to Ci co frestajlują mają też płacić za to że frestajlują? i za drugie miejsce w ogólnopolskim finale dostaną frotke czy coś?
20:04 / 06.05.2006
link
komentarz (1)
ilu zboczonych skurwysynów chodzi po tym świecie. kolejne dziecko nie żyje. nie widze innej opcji niż dożywocie.
00:48 / 06.05.2006
link
komentarz (1)
Disa normalnie pierdolnąłem na dzisiejszy dzień. W ogóle dzień owocny w rapsy. Mam prawo do krytyki, mam prawo do swoich poglądów również politycznych. Nawine to pewnie na dniach bo to wydarzenia bez precedensu. Ema.
17:07 / 05.05.2006
link
komentarz (7)
Polakom (tfu ! przepraszam) jedynie słusznej i nieomylnej partii rządzącej i jej zwolennikom gratulujemy wicepremierów i ministrów. to nie mój rząd, to nie mój prezydent.
03:51 / 05.05.2006
link
komentarz (0)
Ide spać a jutro odpoczynek od melanży, wyjazdów itp. które trwały przez cały tydzień. W Jaśle jak zwykle kiepska frekwencja ale z Pierrociwem mi się zawsze fajnie gra. Tradycyjnie z Formą po koncercie nocne żarcie na stacji.

Miami narazie jedzie z Chicago. Chyba będzie 4:2. Oby.
13:54 / 03.05.2006
link
komentarz (1)
Zajawka wtórna na Mase`a "Harlem world" lp. Pamiętam jak ta kasetka śmigała w moim walkmanie a lot. Sentyment.
12:32 / 03.05.2006
link
komentarz (0)
Kurde nie będzie mp3 bo był mega przester i nie da się tego słuchać. Video też podobno ze słabiutkim dzwiękiem także nie wiem. Będzie jeszcze troche zdjęć ale zdjęcia to zdjęcia. Wiadomo.

Długoweekenduje się dalej. W sumie bez forsy ale jakimś cudem coś się dzieje. Piątek, sobota, niedziela, wtorek, środa i czwartek Jasło prawdopodobnie tylko że wtedy już jako kierowca.
00:00 / 02.05.2006
link
komentarz (2)
Pierwsze fotki z koncertu. Szkoda tylko że tak mało widac band.

Sam koncert poza kilkoma małymi wyjebkami był niesamowitym przeżyciem. Nerwówka przed jak nigdy. Energia ze sceny jak nigdy. Jeszcze jakby "pod palmą" była lepsza akustyka a odsłuchy na scenie spełniały swoją funkcję to byłoby idealnie bo ludzie pierwsza klasa, band pierwsza klasa i w ogóle git. Czekam na mp3 i wideo. yo.
10:37 / 28.04.2006
link
komentarz (2)
www.la.label.prv.pl - sprawdź i respektuj !! Klipy w undergroundzie zaczynają być normą i bardzo dobrze.

I wpadnij dzisiaj na koncert. Tylko nie spóźnij się na support ;)
18:14 / 20.04.2006
link
komentarz (6)
Dzisiaj lajtowy trening sam na plejgraundzie. Pierwszy raz od zimy czułem się okej. Rzuty wchodziły regularnie, plecy nie bolały zbytnio. Była siła i nie było zadyszki. Powoli wracamy do formy (formy ala osiedlowy oldboj nic więcej) ale wracamy. Elo.
01:04 / 20.04.2006
link
komentarz (2)


O.S.T.R - Koncert promujący najnowsza płyte "7"

Jako support zagra ESKAUBEI & LIVE BAND!

Wjazd:

* do 22 kwietnia - 15 pln
* po 22 kwietnia - 20 pln
* w dniu koncertu - 25 pln

Bilety dostępne w stałych punktach sprzedaży:
SKATE SHOP DIBO & CODE oraz salonik prasowy ul.3 maja

Zapraszamy!
20:33 / 18.04.2006
link
komentarz (1)
http://www.polskie-podziemie.com - sprawdźcie nową wersję strony.
05:28 / 18.04.2006
link
komentarz (1)
Wykompe Cie w Przyrwie ;) i wszystko jasne. Szalony powrót z szalonej sauny 5:15. Platynowy Rupert kompe matkie. Pozdro dla całej ekipy ;)
15:56 / 17.04.2006
link
komentarz (6)
Sroczi 15:29:54
bo jutro od poludnia pije
Ja 15:30:05
hehe gdzie pijesz jutro od poludnia? ')
Sroczi 15:30:12
bo sie zgadalem na wino z lidla wiec pewnie 2 pekna na głowe
Sroczi 15:30:17
a w parku w krosnie
Ja 15:30:26
hahahah
Ja 15:30:31
w południe
Ja 15:30:36
w lidlu jest wino?
Sroczi 15:30:42
no od 15
Sroczi 15:30:51
jest za 3 zlote butelka
Sroczi 15:30:52
smaczne
Sroczi 15:30:56
naprawde
Sroczi 15:31:16
no ale srode mam tez wyrwana bo bede mial kocora jak chuj
Sroczi 15:31:26
a w czwartek do rzeszowa przyjezdzam
Sroczi 15:31:28
hehe
Ja 15:31:31
hehehehe
Ja 15:31:34
ja pyrdole
Ja 15:31:42
wino za trójke
Sroczi 15:32:10
kupujesz winko 0,75 za trójke z groszami i prażynki
Sroczi 15:32:13
i jazda
Sroczi 15:32:30
w sumie wracasz zajebany w 4 dupy za 8 złotych
Sroczi 15:32:34
i najedzony
Sroczi 15:32:36
hahahaha
Ja 15:33:18
hjahahahahahaha

Bieszczadzkie panki tak mają ;)
22:54 / 13.04.2006
link
komentarz (1)
Polecam nowy Magazyn Hip Hop. Wywiad z Osą, mini wywiad ze mną i recka "Znasz tego kota?".

Święta idą. Jutro trzeba sieknąć jakieś porządki. Narazie muza i czill. Mam nadzieje że uda wbić się do studia w okolicach okołoświątecznych i że z buta ruszymy z próbami przez te ostatnie dwa tygodnie do koncertu.
23:32 / 12.04.2006
link
komentarz (7)
W kwestii rapu jestem ostatnio pusty jak nie wiem co i coraz bardziej mnie to zaczyna wkurwiać. Mam zajawke i pusta głowę, zamuloną, otępiałą i rozdrażnioną do granic możliwości (ostatnimi czasy lepiej do mnie nie podchodzić). kurwa. nie wiem ocb. mixtejp i tak będzie. nie wiem czy jeszcze przed wakacjami czy na wakacjach ale będzie bo już mam stuffu na prawie połowę.
23:00 / 11.04.2006
link
komentarz (0)
Tak było na Lordzie Koncercik kozacki. Zajawka na ostatnią płytke Kossity`iego "Booming system".

Wczoraj 100-tne RAPCENTRUM przeszło do historii.

Jak nie widział(a)eś dzisiejszego "szkła kontaktowego" to polecam powtórkę - tvn 24 - 2:30 w nocy. Ten program jest najlepszy. Kupa dobrego humoru ;)

Jakieś chuje zastrzelili Proof`a. Kolejna niepotrzebna śmierć.
13:28 / 07.04.2006
link
komentarz (6)
Demyt. Pierwszy raz chyba ktoś mnie podrzucał. Fakt że trzeba było 10-ciu chłopa i podobno początkowo pukali się w głowę jak Skwar zbierał ekipę ale dali radę haha. Jaja. Funky Flow zawsze spoko. Koncercik konkretny. Ekipa konkretna. Troche starych znajomków się spotkało. Powrót zygzakiem heh.

Odwieźliśmy dziś Skwara na lotnisko. Jest nas mniej coraz... pijaków ;) Robimy zakłądy kto następny wyjedzie abroad?
23:28 / 31.03.2006
link
komentarz (1)
Wczoraj w jazz clubie przyjemny elegancki wieczór. Moi ludzie z bandu grają i śpiewają elegancko. W zasadzie myslę że nie mogłem lepiej trafić. To chyba najlepsi muzycy młodego pokolenia w regionie ;) Dzisiaj sieknęliśmy kolejną próbę pod kontem 28-go. Miejsca prób się zmieniają a z materiałem idziemy do przodu. Niedługo jakieś większe info o zespole i poszczególnych jego członkach. I jak będziesz na koncercie to doceń ich bo ja robie swoje jak zawsze.

Pobudka 4:40 i jazda do KRK. Przejeb.
20:02 / 30.03.2006
link
komentarz (6)
Od dzisiaj spodziewaj się rewolucje w rapie. Mam mp3 player heh. Moim głównym problemem od dawna była zbyt mała styczność z muzyką w sensie minut/godzin na dobę heh.

Wpuszczą mnie dziś do jazz clubu?
16:56 / 30.03.2006
link
komentarz (12)


Respektuj.
17:47 / 29.03.2006
link
komentarz (0)
Dzisiaj oglądałem program o Yo MTV Raps. Tak też powinno byc u nas. Nie potrafisz dać show na majku, nie potrafisz frestajlować, nie ma cie. Tam była atmosfera.

A poza tym mega wkurw na nic konkretnego. Może przez tą pogodę. A i Bilon i Sokół pokolenie JPII. Brawo Hirek. Elo.
00:34 / 29.03.2006
link
komentarz (0)
http://www.ratujfoki.pl  !!!!
A tak poza tym to gówno gówno gówno. Pusty jak wydmuszka. Wewnętrznie i w kieszeniach. Dobrze że dzisiaj jakaś koszykówka była grana bo uznałbym dzień za stracony.
12:01 / 28.03.2006
link
komentarz (1)


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 



 



Tego ostatnio słucham. Prince to król hehehe. Ballady mi troche nie podchodzą ale pozostałe tracki zamiatają. Faworyt: "Lollita".
Sergio Mendes z Will.I.Am`em i całą bandą zajebistych rapowych i okołorapowych wykonawców nagrał zajebisty czilautowy album.
Roots`i to Roots`i. Klasa.
00:51 / 28.03.2006
link
komentarz (0)
demyt.
18:23 / 27.03.2006
link
komentarz (2)
Dzisiaj poczułem wiosnę przez pare godzin. Kruzing po mieście z dobrą muzą na głośnikach (nie Łukasz??). Później inauguracja sezonu koszykarskiego na pradżektowym plejgrałndzie na którym śmigamy już pewnie 10-ty sezon. Zawsze jesteśmy tam pierwsi i zawsze schodzimy ostatni. Kości zastane, kondycji nie ma ale powoli do przodu.

Oglądaj dziś panne Lilianne o 21 na MTV. Elo.
00:49 / 27.03.2006
link
komentarz (1)
Chyba spierdolił mnie się telewizor. Cóż ja teraz pocznę. Zajawka na Roots`ów. Zajawka na 28 kwietnia coraz większa.

The Roots - I don`t care
11:57 / 26.03.2006
link
komentarz (1)
Pjona dla tego kto wczoraj rzucił na imprezie "What U think of that?" z pierwszego Bleek`a. Generalnie było dobrze ale czegoś brakowało. eyo.

Spłukany, skacowany, niewyspany. Ma ktoś pożyczyć na basenówke? heh
01:14 / 25.03.2006
link
komentarz (4)

Mercedes Denz 1:06:25
http://teledyski.onet.pl/10172,1045590,teledyski.html
Ja 1:08:17
hahah to jakis zart
Mercedes Denz 1:08:30
nie
Mercedes Denz 1:08:32
to przyszlosc
Ja 1:08:35
http://eleet.pl/~a/  - to jest przyszlosc

00:19 / 25.03.2006
link
komentarz (1)
Zgadzam się w 90%. A tak w ogóle to kup sobie kwietniowy Ślizg ;)

No to na Diablo bym czekał do jutra. Zastanawiałem się czemu do tej pory nie zawarłem żadnych znajomości na slsk. Przynajmniej z udostępnianych danych można wyczytac preferencje muzyczne człowieka. Właśnie szlyfuje swój angielski w rozmowie z jakimś ziomem z Toronto heh.
22:00 / 24.03.2006
link
komentarz (2)
Pije Cherry Coke, czytam Heban i czekam na walke Diablo. Piątek w domu nie musi być zły. czwartek był knajacki ;)
19:54 / 23.03.2006
link
komentarz (3)
Od dzisiaj biorę się za zapisywanie wszystkich kretyńskich pomysłów i posunięć które wychodzą od jarka kaczyńskiego czy działaczy pisu pokroju posłanki nowak czy przewodniczącej kret. później łatwo zapomnieć niektóre "drobnostki".
15:04 / 22.03.2006
link
komentarz (7)
Edukacja głupcze !! (Nie to żebym dowiedział się z forum.) Zajawka na rap Jeru reaktywacja. Moim wielkim błędem było nie pojechanie na żaden z jego koncertów w Polsce. Dzisiaj classic videos seszyn.

A Nash Bridges to król. Serial rządzi. Jest przejebanie dobry praktycznie pod każdym względem.
11:21 / 22.03.2006
link
komentarz (0)
Gary w ostatnich meczach jedzie ostro po bandzie. 0 punktów dwa razy pod rząd. Z tego co obserwowałem kilka meczów Miami to Payton spełnia tam funkcję rozpoczynającego akcję i defensora. W tym momencie na 20 czy 30 minut gry często oddaje 3 próby za 3 i na tym koniec. Gra jest na Wayde`a i Shaq`a co zrozumiałe ale znając G.P. nie czuje się komfortowo w takiej sytuacji. W PO powinien wziąć więcej ciężaru na siebie bo pokazał nie raz w tym sezonie (szczególnie pod nieobecność Williamsa) że potrafi to zrobić.

Za oknem śnieg. Oby ostatni.
17:29 / 21.03.2006
link
komentarz (1)
Miller publicystą "Wprostu" za stawki tuz polskiej publicystyki. Coś jest nie tak.

Dzisiaj nareszcie upragniona próba. Bierzemy się ostro do roboty. Zostało 5 tygodni czyli niewiele.
19:32 / 20.03.2006
link
komentarz (3)
Link do samych bonusów. Dla tych co mają płyte z SLG.

No to mamy wiosnę od paru minut.

A jak ktoś chce uśpić swojego kota z powodu ptasiej grypy to winszuje braku mózgu. Najlepiej w ramach bezpieczeństwa uśpić się samemu. Elo.
13:46 / 20.03.2006
link
komentarz (2)
Właśnie się dowiedziałem że miałem szczęście załapać się na ostatni cover cd "Ślizgu". Jakaś opatrzność czuwała. W kwietniowym numerze "Kot poznany" czyli trudne pytania Flinta ;)

Kada/Lilu - Będe tu.
22:12 / 19.03.2006
link
komentarz (4)
 http://dami-rz.pl/~eskaubei/kot.zip
17:30 / 19.03.2006
link
komentarz (0)
heh. własnie widziałem live na tvp3 mojego człowieka PDoubleU, remiksera, klawiszowca, kompozytora i szefa naszego bandu heh. Jakieś rozdanie Juzefów czy coś. Hotel Rzeszów. Elegancja Francja ;)
15:27 / 19.03.2006
link
komentarz (0)
I moje przeczucie mnie nie myliło. Wczoraj wieczorem wróciłem z KRK i okazało się że dziś jednego wykładu nie było a drugi to taki że weź zapomnij. Zaoszczędziłem hajs i czas. Jest gites.
21:25 / 18.03.2006
link
komentarz (16)
Zapraszam do ściągania płyty z bonusami. Kawał czasu i pracy wielu osób. MAm nadzieje że się choć troche spodoba. eyo.
21:27 / 17.03.2006
link
komentarz (5)
Płyciwo z bonusami wrzuca się już na serwer. Linku należy szukać jutro w godzinach przedpołudniowych na artderue.pl i mhh.pl ;)

Dzisiaj przez nerwowy dzień o mało co nie miałem poważnej stłuczki i to jeszcze z patrolem intrwencyjnym. Wyjechałem jak debil z podporządkowanej i pozostał tylko ostry gaz a potem ostry hamulec żeby nie wjechać innemu typowi w tył na rondzie. Pierwszy i ostatni raz. Daammm.
10:04 / 16.03.2006
link
komentarz (2)
Dzisiaj żegnamy na Powązkach Hankę Bielicką. Tyle optymizmu którym emanowała życzę sobie i wszystkim.

Black Eyed Peas feat. Cee-Lo, John Legend, Talib Kweli & Q-Tip - Like that.mp3
22:33 / 15.03.2006
link
komentarz (3)
No i dziś kolejny rekord. Długość (25 m) pod wodą i to wykonany dwa razy ;) Eleganio. Postępy są. Czekam tylko jeszcze na wiosne i suche boisko na pradżekcie.
19:11 / 15.03.2006
link
komentarz (3)
Właśnie za to między innymi nie lubie piłki nożnej. W tej dyscyplinie uczestniczy chyba najwięcej chamów zarówno na trybunach jak i na boisku. elo.
13:17 / 15.03.2006
link
komentarz (1)
Vlad "Palownik" Tepes był ogólnie pierdolnięty ale pod wpływem "historyka" zainteresowałem się troche jego postacią. Ill.
17:27 / 14.03.2006
link
komentarz (4)

Polecam opinię Ziemkiewicza w dzisiejszej Rzeczpospolitej. Dokładnie napisał jak jest odnośnie ostatniej afery z Balcerowiczem i przypomniał lekko kim jest Balcerowicz a kim Lepper i Giertych. Ciao.


13:15 / 14.03.2006
link
komentarz (1)
Czemu ja kurwa nie mogłem dalej studiować dziennie. Czemu politologia na URz nie jest pięcioletnia i czemu nie można jej uzupełnić w Rzeszowie demyt. Zamiast zamulać się w domu ciągnelibyśmy dalej kolejne 2 zajebiste lata życia. daaammm.
10:06 / 14.03.2006
link
komentarz (2)
On może wszystko hahaha
10:36 / 13.03.2006
link
komentarz (4)
Zet A eM U eŁ Ka A trwa. Jakieś pieniądze przydałoby się zarobić.

Wczoraj na basenie ustanowiłem osobisty rekordzik. 20 szerokości bez przerwy. Wiem że to ogólnie niewiele ale 2-3 miechy temu nie byłem w stanie przepłynąć dwóch bez odpoczynku. Siema.
16:44 / 12.03.2006
link
komentarz (3)
Nowe rapy w toku. Wieczorem basenówka. Leniwa niedziela.

czytam: Elizabeth Kostova - Historyk - całkiem niezła tylko zbyt dużo opisów miejsc w któe przenosi się akcja.

słucham: Heltah Skeltah, Cocoa Brovaz, Starang Wondah.
14:29 / 10.03.2006
link
komentarz (0)
Return of the Crooklyn Dodgers, Jeru, Magnum Force, golden years zajawka powrotna. Łezka się w oku kręci hehe. Kurwa szukam Cocoa Brovaz zaraz ;) a Starang Wondah co robi? Przecież to jeden z 5 najlepszych raperów świata hehe. Daammm.
13:43 / 10.03.2006
link
komentarz (1)
Ogólnie to nie mogłem przez pare dni wejśc na nlog i normalnie załamka haha.

Wczoraj w Kinie w Lublinie czerstwo z ludźmi ale sam lokal przedni. 4 real. Następnym razem jak nawiedzimy to miasto to będzie inaczej bo czwartek w poście to raczej słaba opcja. Powrót do domu 6:40. Droga powrotna fatalna. Śnieg i nic więcej.
09:15 / 06.03.2006
link
komentarz (2)
Zostało jeszcze troche czasu ale info już jest.
Wcześniej Lord Kossity. Rzeszów się kręci.
22:43 / 05.03.2006
link
komentarz (3)
Koncerty, kompilacje na horyzoncie. Zajawka słyszysz?? Zajawka !! P.K.U.

Dzięki za wsparcie poniżej. Eyo.
13:46 / 03.03.2006
link
komentarz (24)
Promocja w Empiku wyglądała tak. Pomimo zaangażowania promocyjnie wielu mediów i osób zakończyła się raczej fiaskiem. Byłem dzisiaj w empiku w graffice. Ślizgi leżą jak leżały, nie wiem może dokładają ale nie sądze. Ogólnie chyba moje miasto po tylu latach dalej ma mnie w dupie. Może ktoś zassa płytę jak będzie za darmo na sieci. Nie wydaje mnie się że gdybym dał nielegal do skate shopu kupiłoby go więcej niż kilkanaście osób. Przykro mi. Jade zdychać do KRK. Elo.
18:31 / 02.03.2006
link
komentarz (1)
Dziś pierwszy od lipca czwartek bez Azylu. Zakończył się pewien etap. Byli stali bywalcy, była fajna ekipa i kozackie imprezki. Współpraca z Robertem i jedną z dwóch szefowych też przebiegała bez zarzutu. Usłyszałem w poniedziałek pare miłych słów i było fajnie kurcze. Było.

Dziś zamiast Azylu basenówka.
15:23 / 02.03.2006
link
komentarz (0)
The Roots live na North Sea Jazz 2003. Piękna sprawa. Tak będziemy grać za ileśtam lat hehe.
09:34 / 02.03.2006
link
komentarz (6)
I jak tam ma ktoś płyciwo? Jeżeli nie podzieliłe(a)ś się jeszcze ze mną swoją krytyczną czy też nie opinią to bardzo będe za to wdzięczny. Co dobre co nie, co jest nie tak. Bardzo mie na tym zależy ;)

Intensywny tydzień minął. Ogólnie daliśmy radę ale pare rzeczy się wyjebało. Płakał nie będe.

The next movement.
23:33 / 26.02.2006
link
komentarz (7)
Promocja lekko niewypalona. Głównie swoi ludzie. Misternie przygotowywana akcja promocyjna nie przyniosła zamierzonych efektów hah. No ale było sympatycznie.
10:25 / 26.02.2006
link
komentarz (5)
Już nawet nie mogę się wyspać. Za dużo alku i zarwanych nocy. Sauna frekwencyjnie przejebanie udana ale kurcze komfortu w takim ścisku zero.

Widzimy się dziś w Empiku? yo.
15:34 / 25.02.2006
link
komentarz (0)
W Jasełku pomimo małej frekwencji było gruuuubo. Pojechała sztywna ekipa Aspekt Crew i balet był pierwsza klasa. Forma oszalał na trzeźwo za gramofonami. Szalony powrót aka. zapiszcie nas do chóru. Siuuuu.

Dzisiaj gorące Art De Rue Sauniwo. Podkarpatyo płonie.
17:47 / 24.02.2006
link
komentarz (5)
Ślizg już jest. Przynajmniej w Rzeszowie. Zapraszam do zczekerałtowania. Recenzja Flintstone`a mile mnie zaskoczyła. Spoko że nie jestem już wyrobnikiem ;)

Śmigamy na koncerciwo do Jasła. Damy show czyli 2 na 2 Rzeszów (Skub, Dj Forma) - Jasło (Pierrot & Seb) heh.
11:16 / 24.02.2006
link
komentarz (0)
Dzięki dla wszystkich za te ponad pół roku Azylu. Było grubo. Do zobaczenia na imprezach. siuuuu.

Śmigamy na próbę do nowej miejscówki. Elo.
09:53 / 23.02.2006
link
komentarz (8)
Po jedenastu latach jest szansa na kolejny klasyk od Crooklynów. Po raz pierwszy z udziałem kobiety i nie pochodzący z filmu.

W 1994 r. Buckshot, Masta Ace i Special Ed jako The Crooklyn Dodgers z producencką pomocą A Tribe Called Quest nagrali kawałek "Crooklyn". Promował on film pod tym samym tytułem, którego reżyserem był Spike Lee.

Rok później Chubb Rock, Jeru The Damaja i O.C. jako Crooklyn Dodgers '95 na bicie DJ Premiera stworzyli numer "Return Of The Crooklyn Dodgers". To nagranie również pochodziło z filmu Spike'a Lee, tym razem z "Clockers".

Ten rok przyniesie kawałek "Crooklyn Dodgers 3", który wyprodukuje 30-letni 9th Wonder z grupy Little Brother, zaś na gramofonach pojawi się DJ Premier. Tym razem jako Crooklyn Dodgers wystapią Mos Def, Jean Grae i Memphis Bleek. Będzie to pierwszy singiel z solowej płyty 9th Wondera "The Dream Merchant".

Autor: Fresh

Whoa ! Respektuj. Będzie banger.
15:57 / 22.02.2006
link
komentarz (3)
http://www.stylistyk.klamstwo.org + Krok obok (Mati remix) dla przypomnienia.

A Nash Bridges to mój idol. Przejebany serial hehe.
16:20 / 21.02.2006
link
komentarz (0)
No to jedziemy szalone najbliższe dni:

czwartek - ostatnia impreza w "Azylu" Hip-Hop Carnival aka. Tłusty Czwartek !! Dj Forma/Dj Pleasure/Mati/Eskaubei

piątek - Jasło - Amigo - koncert: Szalony Pierrot, Eskaubei & Aspekt Crew (w pełnym składzie), Optymalizacja. Imprezę jedzie Dj Forma. (opcjonalnie DJ Osa na Dirty Hustlaz Winter Jam w krakowskim "frantic`u."

sobota - Rzeszów- Index - Art De Rue Sauna - chwila relaksu i promocja płyty - Dj Osa, Dj Ram1, Dj Chill, Dj Pimp & Dj Juice.

niedziela - Rzeszów - empik w c.h. "plaza" godz. 13-ta. Promocja płyty "Znasz tego kota?" Eskaubei,Dj Forma, Dj Osa + goście !!

wtorek - Krosno - MDK - koncert Szalony Pierrot & Eskaubei, Jamal, Morwa.

szykują się intensywne ostatki. Jutro biiiiba u mojego szalonego zioma Tomiego aka Dj Pleasure który powrócił do kraju na chwile. Dzisiaj plakatowanie miasta czy coś. Jedziemy ten rapshit.
18:19 / 20.02.2006
link
komentarz (1)
Dziś lekki zamulator. Lajtowe przygotowania do wieczornej audycji. Obejrzałem powtórkę meczu gwiazd. Lebron James ma sfałszowany akt urodzenia. Nikt kto ma 21 lat nie wygląda tak jak on haha. Ogólnie przyjemny meczyk tylko przerwy reklamowe drives me crazy. A konkurs wsadów to już inna historia. Igoudala jest pierdolnięty haha a Robinson to już w ogóle nie mam określenia ;)
00:15 / 20.02.2006
link
komentarz (0)
Do ludzi z Rzeszowa i okolic: "Znasz tego kota?" fragmentami dzisiaj w RAPCENTRUM + rap na żywo. Zapraszam.
15:00 / 17.02.2006
link
komentarz (1)
Błogi, niczym nie zmącony nastrój próby został brutalnie przerwany przez przedstawicielkę właściciela obiektu heh. Wszystko przeze mnie ale mam nadzieję że będzie dobrze.

Jadę zdychać do KRK. Zaczynamy nowy semestr. Elo.
04:00 / 17.02.2006
link
komentarz (3)
W Azylu znowu gruuuubo. Dobra ekipa, dobre balety. Za tydzień ostatnia, historyczna impreza. Śmigam spać. Elo.
17:16 / 16.02.2006
link
komentarz (5)
Ogólnie to fajnie jest mieć wywiad na hip-hop.pl bo można dowiedzieć się o sobie ciekawych rzeczy w komentażach haha.

Niedawno wróciłem z próby. Zajebiście że po przerwie na sesję znowu gramy dalej. Jutro kolejna. Nie ma lekko. Trzeba się robić.

Zapraszam dziś do Azylu. Będzie wesoło jak zwykle. Rozdamy pare singli. Podobno ma się pojawić Chuck Norris haha.
17:46 / 15.02.2006
link
komentarz (1)
Mój nos jest w stanie beznadziejnym. Ogólnie trza się jakoś kurować bo w piątek zjazd. Możliwe że jutro nareszcie próba po dłuższej przerwie.

Mam wreszcie nba 2006 (dzięki Endrju) i w sumie kozak. Idze dzisiaj do kina (zapisz to bo to święto u mnie haha).

Krople do nosa saved my life again. 5.
00:09 / 15.02.2006
link
komentarz (0)
Pije Gin z Tonikiem i zastanawiam się ile razy gryzę się w język przy absurdalnych, chorych sytuacjach. Ile razy mam ochote poucinać różne sprawy raz na zawsze ale wiem jak wiele mogę stracić. Często cel uświęca środki ale wszystko ma kurwa swoje granice. Wszystko.
18:30 / 14.02.2006
link
komentarz (6)
Gangsterski promomix "Znasz tego kota?" ;)
17:41 / 14.02.2006
link
komentarz (3)
Ogólnie to żadne fanki walentynki nie wysłały haha. Przeziębienie mie łapie. Trzeba coś dziś zaaplikować.

Strona eskaubei/aspekt crew/live band zaczyna się robić. siuuuu.
12:35 / 14.02.2006
link
komentarz (5)
i niech kurwa posiedzą jak najdłużej. a Beyonce z tymi futrami to też pedał. i Kanye to pedał w ogóle w całej okazałości.

A MTV News właśnie poinformowało o tym że Bleek wypuścił swoją linie odzieżową. Mam nadzieje że dostanę coś w Polsce.
10:33 / 14.02.2006
link
komentarz (0)
Nowych wyborów nie ma, nie ma kaca czy coś. Nie ma koncepcji. Jest za to koncepcja na numer.

A tak w ogóle to pasuje wziąć się za magisterkę cokolwiek. Został jeszcze ponad rok ale promotor już zaczyna cisnąć. Pjona dla Kazia. Może wkońcu zrobie coś porządnie i za wczasu.
16:52 / 13.02.2006
link
komentarz (4)
Bedą wcześniejsze wybory? Ja mówie że będą. Czekamy co tam po 20-tej Lesiu powie. Mam wrażenie że parlament wyczyściłby się z przynajmniej części bezmózgów, kryminalistów i awanturników, a to już coś.
14:31 / 13.02.2006
link
komentarz (3)
J-Dilla retrospekcje. Ide sieknąć kawe. A i mów mi Paweł Korzeniowski albo jakiś inny bo doskonale swojego kraula (nie wiem jakim stylem pływa Korzeń heh) no ale pływam kurwa. pływam coraz więcej i jest zajawka.
00:06 / 13.02.2006
link
komentarz (1)
Jeżeli ktoś twierdzi że Payton nie potrafi już bronić, polecam powtóreczke dzisiejszego meczu Miami z Detroit. Respektuj.
22:54 / 12.02.2006
link
komentarz (0)
W ogóle to mam chujową dykcję pod 109 bpm z tekstem takim jaki jest. Miami vs. Detroit w toku. Elo.
12:51 / 11.02.2006
link
komentarz (13)
Singiel już jest. Tu lub tu. Siuuuuuu. Będe wdzięczny za opinie.
Mykam na kameralny koncercik do KRK. Pozdro.
02:10 / 11.02.2006
link
komentarz (0)
J-Dilla [`]
15:54 / 10.02.2006
link
komentarz (12)
Ej jak to jest że jeden z pionierów warszawskiej sceny Wigor, lata na scenie i trzy płyty z morwą, zaczyna swoją zwrotkę na singlu od pięciu czasowników?
03:46 / 10.02.2006
link
komentarz (0)
Ej yo. Dzisiaj w Azylu było gruuuuubo. Dawno takie baunsy nie odchodziły. Całą banda w klubie + masa znajomych + masa innnych ludzi. Klimat jak najbardziej pozytyw. Pare czopek ale to norma ;)
16:18 / 09.02.2006
link
komentarz (3)
Kupiłem sobie dziś na wyprzedaży w Media nie dla idiotów, trzeciego Bleeka oryginał "M.A.D.E". W 3/4 zajebista płytka. Za 7 PLN !! Do tego gratis jakiś singiel Eminema. Kozak.
23:41 / 08.02.2006
link
komentarz (5)
Napiłby co ale nie ma opcji, nie ma kasy i późno już. I tak wiem że jutro, pojutrze i w sobotę czeka mnie cokolwiek, tak więc dziś może poczytamy.

Jak jesteś z Rzeszowa, Łańcuta, Strzyżowa czy Leżajska to zakup jutro "Nowiny" ;)
16:42 / 08.02.2006
link
komentarz (0)
Who smoked Sunshine?
15:31 / 08.02.2006
link
komentarz (2)
Ale Matafix nie słucham. Za chuja ;)
15:30 / 08.02.2006
link
komentarz (1)
Ej no. Spodobał mi się jeden dyskotekowy kawałek i co mi zrobisz? W "Doctor Pressure" babeczka fanie śpiewa. To dlatego że słucham radiostacji w samochodzie. Wpadło w ucho heh.

No i dzwięk "beep" jest najlepszy w nowym singlu Pussycat Dolls z Will.i.am`em "Beep". W tym numerze wygrywa "beep" na końcu wersów refrenu. hehehe.
09:38 / 08.02.2006
link
komentarz (0)
Mam w mózgu watę... wszyscy wyjechali, płaczę za nimi jak za Arafatem Tel Aviv, Hajfa... ;) Afro cośtam gówno klasyk.

Dzisiaj basenówka już tradycyjnie i systematycznie. Acha acha. Może w kosza w wodzie pogramy hyhy. dobra opcja.
00:08 / 08.02.2006
link
komentarz (1)
Cymański zawsze wydawał mi się zjebem ale doceniam gościa za umiejętne wypowiedzi, metafory. Chwilami zdaje się być nawet sympatyczny haha.

Elo bredgens aka. taniec na głowie.
18:34 / 07.02.2006
link
komentarz (2)
Ogólnie chciałem powiedzieć że "Czarno widzę" Afro Kolektywu to mistrzowska płyta a Afro Jax naprawde daje radę jako raper i ja go z żadnym przymrużeniem oka nie traktuje. Muzyka to miód, tematyka oryginalna. Polecam.
12:59 / 07.02.2006
link
komentarz (0)
brak konceptu to fakt/black celebration
00:36 / 07.02.2006
link
komentarz (1)
Ogólnie to mam pare płyt do przesłuchania. Jestem w plecy z polskim i zagranicznym rapem też, ale narazie The Brand New Heavies przed snem przy żywczyku.
17:12 / 06.02.2006
link
komentarz (15)
Eskaubei - Znasz tego kota?

1. Takeover - prod: Mati, cuty Dj Forma
2. Chce być Michaelem Jordanem rapu (feat.Kada) - prod: Kada
3. Polactwo - prod: Kada, cuty: Dj Pleasure
4. To jest bibaaaa (feat.Kada) - prod: Mati
5. Zezgredziałem? - prod: Mati
6. Sny o funku (feat.Lilu) - prod: Dena
7. To Podkarpacie (feat.Pierrot) - prod: Patr00, cuty: Dj Tort
8. Jamajka (feat.Seb i Tomi) - prod: Pietz, cuty: Dj Forma, Dj Pleasure
9. Minęło sporo czasu - prod: Dena
10.Umarł król, niech żyje król (feat.Bobaz) - prod: Zielas
11.Dzień świra (feat.Pierrot) - prod: Mati
12.Gdzie mój Matiz (tribute to Jimmy Mathis)* - prod: Pietz
13.Chillout - prod: Mati
14.bonus track: Seb - Rozpalam ogień (feat.Eskaubei) - prod: Mati, cuty: Dj Forma

* - posłuchaj wcześniej Bubba Sparxxx - "Jimmy Mathis" bo inaczej refren będzie niezrozumiały ;)
11:31 / 05.02.2006
link
komentarz (0)
Albo dzisiaj skończymy "kota" albo się potnę heh. Nie napisze jak Jax na stronie Afro Kolektyw że zjem swoje jajca haha. No ale nic. Pare rzeczy mogło by być lepiej ale nie jest no ale chyba będzie dobrze. elo.
15:20 / 04.02.2006
link
komentarz (1)
... ale jak tu można nie pić na 10-latce starucha Osy ;)
10:43 / 04.02.2006
link
komentarz (7)
... a miałem nie pić.
12:36 / 03.02.2006
link
komentarz (1)

Jak masz gdzie to wstaw banerek dobry człowieku. Dzięki.


I sprawdź wywiad z moim ziomem

5.
12:04 / 03.02.2006
link
komentarz (0)
Ej no. Heat vs. Cavs 101:73. Ładne lanie. Widziałem skróty z meczu i Wade jest pierdolnięty haha. Robił takie rzeczy że lekko w szoku. Gary 14 pkt i znowu dużo minut. Elegancko. Jak chłopaki utrzymają taką gierę to w play off może być ciekawie. Bardzo ciekawie.
03:15 / 03.02.2006
link
komentarz (4)
Myślałem że dzisiejszej imprezy nie da się już uratować. Garstka ludzi (większość znajomych) i ogólna zwała. Na szczęście pare bangerów ściągnęło troche ludzi i przez jakiś czas bauns był przedni.

Endrju, jeśli dzisiejszy dzień na ostrym kacu rozpoczniesz jak zwykle od eskaubei.nlog.org to jeszcze raz 100 LAT i wszystkiego naj. Zostaw ślad w komentarzach hehe.

No i brawo pisuary i koalicja awanturników. Papa Rydzyk i jego radiostacja ma wyłączność na pokazywanie politycznych bubli. elo.
12:01 / 02.02.2006
link
komentarz (1)
Kurwa, toczę walkie z samym sobą i przegrywam albo i nie. Nie mogę robić rzeczy którymi się w pełni nie jaram. Może życie mnie jeszcze nie zmusza. Kiedyś pewnie zmusi. Chuj.
22:57 / 01.02.2006
link
komentarz (2)
Zapraszamy jutro do Azylu.

Basenówka dała radę. Kalorie lecą hehe.

słucham: Dreadsquad - Miau Miau (feat.Mista Pita, Deer, Smokin Bway) - piekielny bit pierwsza nieragowana zwrotka i piekielny refren)

czytam: Johnatan Miller - Obnażeni (prawdziwa historia Depeche Mode) Zajawka na DM wraca.
17:04 / 01.02.2006
link
komentarz (1)
No to sesja z głowy, mimo to odczuwam narastające wkurwienie z pewnego powodu który powraca i oddala się jak bumerang. Kiedyś się wkońcu wkurwie maksymalnie i poucinam pare spraw raz na zawsze pomimo utraty obopólnych korzyści. Ha. Nie ma to jak enigmatyczne aluzyjne wpisy wkurwionego skubiego.
04:09 / 01.02.2006
link
komentarz (2)
Ten wieczór mogę określić tylko tak: jak gin z tonic`iem ;)
21:25 / 31.01.2006
link
komentarz (2)
A ja mam nową płytę Marka Morrisona i się jaram bo jestem jego fanem od "Return of the mack" i spoko że wrócił. Ide na piwo czy coś.
14:56 / 31.01.2006
link
komentarz (11)
Ej dobra sprzedam Wam newsa z discovery o kawie. Najdroższy gatunek kawy na świecie kosztuje 300 $ za pół kilo. Są to częściowo przetrawione ziarna kawy wybierane z odchodów jakiegośtam kurwa gatunku lisa. spoko?
11:46 / 31.01.2006
link
komentarz (0)
No i proszę. Payton 19 punktów, 7 asyst 5/8 za trzy. 41 minut gry w jak podano w skrócie meczowym wieku 38 lat. Pierwsza piątka i poczucie że jest kurwa potrzebny wystarczą do tego żeby Glove pokazywał dalej pazur, a jak jest szośtą opcją w ataku to od razu widać że wychodzi na boisko i oddaje inicjatywe kolegom. I tak inicjatywa należy do "dynamic-duo" i nawet w pomeczowym skrótach czy fotach 90% to Shaq & Wade. No ale...gramy dalej ;)

Afro Kolektyw - Mów do mnie negro.mp3
23:34 / 30.01.2006
link
komentarz (0)
Siuuu. Sieknęliśmy w studio sesje zdjęciową której największym problemem był mój podbródek hahaha. Co zrobić. Pare zdjęć na milion spoko. Moro dało ciuchy, będą zdjęcia. W ogóle dzisiaj pare spraw ogarnąłem i się ciesze z tego. Będzie dobrze. ELo. 5 dla mojego człowieka K-Maro za fotosy !!
10:13 / 30.01.2006
link
komentarz (1)
Mam na ścianie kalendarz z Jurasem Dudasem co pije warke i dziwnie na mnie spogląda. Dla przyjaciół Jerzy Dudek. Respektuj heh.

A Payton w pierwszej piątce to nie Payton z ławki. On musi być istotnym i ważnym elementem zespołu, przyzwyczaił się chłop przez 16 lat ;)

Afro Kolektyw - Karl Malone.mp3
23:05 / 29.01.2006
link
komentarz (1)
Hot news narazie tylko dla czytelników nloga ;) 3-ci singiel 11-tego lutego "Sny o funku" feat. Funky Lilu bit: Mercedes Denz S klasa. W szoku.
23:02 / 27.01.2006
link
komentarz (2)
Acha acha. Jutro z rana Kraków. W niedziele egzamin. Łisz mi gud lak. Wczoraj w studio rejestrowanie woksów "na przyszłość" heh. No i ostatnimi czasy zaniedbuje czytanie czegokolwiek ale mam już tupoważną baterię do zmiażdżenia ;) za dużo pije i jedyne ruchy które wykonuje są związane z muzyką. Teraz taki okres. Po sesji, po promocji wracamy do rzeczywistości. Elo.
10:13 / 27.01.2006
link
komentarz (0)
Jeśli widziałeś mnie wczoraj w Jeamsonie to mnie nie widziałeś albo to nie byłem ja haha.
12:38 / 26.01.2006
link
komentarz (0)
Miast rano wstać wolę oglądać NBA i Euroligę ;)

Ale oprócz tego co wolę, jest jeszcze to co muszę zrobić heh. Generalnie ten tydzień moge zaliczyć do leniwych jeżeli chodzi o radio czy coś ale efektywnych jeżeli chodzi o kwestie okołorapowe. 5.

15:00 / 25.01.2006
link
komentarz (0)
Siema siema. Kup nowy ślizg z nielegalnym mixtejpem Spoxiwa. Po pierwszym nasłuchu wygrali Smagalaz.

Dzisiaj basenówka a potem witamy Łuke i opijamy zdany bądź nie zdany egzam na prawko Skwara hehe.
23:50 / 24.01.2006
link
komentarz (1)
Kurwa Skub weź się ogarnij. Czas ucieka.
14:36 / 24.01.2006
link
komentarz (3)
Na stronie Art de Rue pojawiło się info o "Znasz tego kota?". Data premiery i ciekawostki. Whoa ;) Jedziemy ten rapshit.

Dzisiaj troche naukowy troche biznesowy dzień. Wczoraj ruda ursynowska + balsam pomorski (nie pytaj czemu tym razem nie zielony absolwent). Było dobrze. 5.
23:56 / 23.01.2006
link
komentarz (0)
Ej no niby znowu Rzeszów ale w to to już nie wierzę. Der Spigel?
14:45 / 23.01.2006
link
komentarz (4)

NAPAD NA SKLEP Z PIEROGAMI !!


Witamy w Rzeszowie (ta wiadomość była na głównej stronie onetu haha) witamy na Baranówce. Rzeszów potrafi haha. Można się śmiać.

08:26 / 23.01.2006
link
komentarz (4)
Bryant oszalał. 81 punktów huh, no ale nie jestem w stanie go polubić w żaden sposób demyt. A i pozdrawiam przechuji (bez prze) którzy dzisiaj śmigają bez czapki (widziałem!), (ogólnie z gołą głową), serdecznie pozdrawiam i życzę "dużo ciepła".
18:32 / 22.01.2006
link
komentarz (1)
Dena oszalał ;) Już wiem że 3-ci singiel wyjdzie opcjonalnie 11-tego lutego. W zasadzie mógłby wyjśc i wcześniej ale taki jest plan. "Sny o funku". Dalsze info wkróce ;)

Zima za morde trzyma. U nas lajtowo -23. Smigamy wieczorem chyba na basenówke (krytą jakby ktoś myslał że jestem morsem ), chociaż nie wiem czy to w tych warunkach najlepszy pomysł i czy w ogóle będą jacyś chętni heh.
12:28 / 22.01.2006
link
komentarz (0)
A ogólnie to nagrywamy z Sebem numer pt. "Mam zgagę - Gelatum Aluminium" (Jędker diss) hahaha.
04:04 / 22.01.2006
link
komentarz (0)
No i obróciliśmy. W pierwszą stronę chwilami hardkor ale ogólnie czarno. Z powrotem total hardkor, biało, ale daliśmy luźno radę. Sam koncert można by nawet zaliczyć do w miarę udanych gdyby nie skopane nagłośnienie (norma). Pjona dla Seb`a który się pofatygował specjalnie z KRK żeby zagrać z nami. 4/5 grającego Aspekt Crew, czyli całość zlokalizowana obecnie w Polsce, była dziś w Sanoku.

Hasło imprezy: Powiedz na osiedlu że trzeba odśnieżyć auto.

A i sanockie imprezy rapowe "opadniętymi czopkami" stoją ;)
11:10 / 21.01.2006
link
komentarz (3)
Szlag by trafił tą pogodę. Sypie niepotrzebnie. Mam nadzieję, że jakoś dojedziemy do Sanoka i zagramy ten koncert.

Wczoraj na "out of babylon" konkret klimat i fajna muzyczka. Następnym razem wpadam na dłużej i bez samochodu haha.
18:43 / 20.01.2006
link
komentarz (3)
Zmieniam zdanie. Chcę być Chuckiem Norrisem rapu. haha.
15:48 / 20.01.2006
link
komentarz (0)
Wczoraj w Azylu średnia frekwencja. Sesja + mróz zrobił swoje, ale było dobrze. Forma zajebał konkret seciwo, chłopaki rozjebali stół haha.

Jak ktoś dzisiaj jest w KRK to we "Franticu" Dj Osa & Dj Forma czyli Art De Rue - Aspekt Crew za gramofonami ;)

Sistars - Listen to your heart.
19:31 / 19.01.2006
link
komentarz (2)
A kiedy pada deszcz
Bezdomne koty mokną -
Co zrobić masz sam wiesz:
W piwnicy otwórz okno.

A kiedy szron się szkli,
spod nóg i kół śnieg pryska
Zamknięte uchyl drzwi,
Zmarznięte wpuść kociska.

Bo może być i tak:
W twych grzechach zaczną grzebać,
A kot - da łapką znak,
Uchyli furtkę Nieba.

R.M. Groński
15:09 / 19.01.2006
link
komentarz (0)
Nielegalny Mixtejp SLG vol.2 by Dj Spox - zapraszam do Empików od 25 stycznia.

Ma ktoś full wersję Acida 5.0.? albo keygen do triala?

pozdrówki/dzisiaj azyl/jutro out of babilon/pojutrze koncert w sanoku/uffffff
13:53 / 19.01.2006
link
komentarz (2)
Wrócił nlog a wraz z nim polski truskul i jeszcze nlog Skubiego hah./Sistars - A.E.I.O.U. lp
20:50 / 26.12.2005
link
komentarz (1)
Eyo. Niektórzy liczą mi dni bez nloga. Dziękujcie Paytonowi za to że wróciłem. whoa. hehe.

Co tam u mnie? Rap się robi. Live band gra jak z nut (i z nut też). Koncerty na horyzoncie. Sylwester szykuje się kozacko. Andrzej sorry że nie u Was pewnie ale za to będziesz mógł znowu zaczynać dzień od eskaubei.nlog.org heh. 5.
10:47 / 26.12.2005
link
komentarz (4)
Duma rozpierdala mnie jak Vienia ;)

MIAMI (AP) -- Gary Payton distances himself from what he calls "the Shaq-Kobe nonsense," saying he stays neutral because he's friendly with both players.

Choosing sides on the court, well, that's another matter -- because Shaquille O'Neal is clearly Payton's favorite there.

Payton tied a season-high with 21 points, including the go-ahead 3-pointer off O'Neal's assist with 1:05 left as Miami beat the Los Angeles Lakers 97-92 on Sunday, the Heat's second straight Christmas triumph over Kobe Bryant's team.

"I'm proud that the Miami Heat won. I've been in the league too long for me to be proud of anything right now," said Payton, who got a hug from Bryant after the game. "I've had great games. I've had marvelous games. So this is really not (anything) to me. We've still got a lot of games. We're still trying to build."

Bryant, who missed a 3-pointer at the end of the Lakers' 104-102 loss to Miami last Christmas, missed a potentially tiebreaking one from behind the arc in the final seconds -- sealing the Lakers' fourth consecutive Christmas defeat.

With Payton hounding him for much of the second half, Bryant finished with 37 points on 12-of-30 shooting, including an 0-for-8 effort from 3-point range.

"Gary's been a hell of a defender his entire career," Bryant said. "He taught me how to play defense."

O'Neal had 18 points and 17 rebounds, while Dwyane Wade added 18 points for the Heat. Brian Cook had 15 points and Lamar Odom had 14 points and 16 rebounds for the Lakers, who lost for the third time in their last 12 games.

Payton spent the 2003-04 season with the Lakers, the year they lost to Detroit in the NBA Finals -- and the last year that O'Neal and Bryant were teammates. He went there because he thought O'Neal could help him win an elusive first title, and signed a one-year deal with Miami to continue that pursuit.

"We didn't bring him here on a gurney," Heat coach Pat Riley said. "This is not a quick trip to South Beach. He still has the ability to make some big plays, and at the same time he did a great job defending Kobe."

Miami led 80-72 on Payton's layup with 9:21 left, but the Lakers answered with a 13-5 run that ended with Bryant hitting a jumper with 3:38 remaining for an 85-83 lead.

O'Neal grabbed an offensive rebound and tied the game at 91 with 1:49 left, before the Lakers took their last lead on a free throw by Odom 20 seconds later. Payton followed with his critical 3-pointer from the corner, before Wade and James Posey added three free throws in the final 12.1 seconds.

"Gary Payton was instrumental. ... He was the difference in the game," Jackson said.

And that went deeper than just the boxscore. Payton and Odom spent a good portion of the game jawing at one another, with Odom saying afterward that the Heat guard's mouth "is horrible and atrocious." The two exchanged more words shortly after the final buzzer before retreating to their locker rooms.

"That's just the way he is," said Odom, adding that his 5-for-12 night had nothing to do with Payton. "He's always been that way."

It clearly was an event, with Donald Trump and his wife Melania sitting at midcourt, four seats to the left of New York Yankees third baseman Alex Rodriguez. The rest of the star list was diverse: celebs from Hall of Fame quarterback Dan Marino to rapper Trick Daddy dotted the stands.

17:38 / 10.11.2005
link
komentarz (2)
No dzisiaj w Azylu sie zapowiada dosyć oldskulowy klimat i obecnośc kilku pionierów rzeszowskiego rapu + kilku dj` czyli po prostu Mielonka Rzeszowska ;) aaaaaj.

Śmigam na próbę i prosto z tamtąd nach Azyl.Hola.
16:44 / 09.11.2005
link
komentarz (0)
http://www.imprezy.rzeszow.pl come back. i wiadomo co jest grane.

zapraszam na czwartek do Azylu. piątek wolny więc wbijajcie.
00:10 / 09.11.2005
link
komentarz (0)
www.haos.pl - sprawdź gdzie nagrywam i wbijaj jak masz coś do nagrania ;)
23:27 / 07.11.2005
link
komentarz (5)
Mam pare postanowień bo ogólnie ostatnio za dużo stresu, odosobnienia i jesiennej depresji.

1. Przestaje ukrywać się na gg, to nie fair wobec moich rozmówców ;)

2.Spróbuje ograniczyć klnięcie.

3.Postaram się szybciej wywiązywać ze zobowiązań.

Hrabal "Auteczko". Wziąłem do ręki wieczorem i przeczytalem od dechy do dechy. Polecam szczególnie miłośnikom kotów.
16:52 / 02.11.2005
link
komentarz (8)
21 listopada pojawi się nowy album zespołu Verba. Płyta, tak samo jak poprzednia, wzięła swój tytuł od daty premiery, na okładce zobaczymy napis "21. listopada". Na krążku nie zabraknie gości.

Okładka płyty
"Nasza druga płyta pojawi się dokładnie 21 listopada i taki właśnie będzie jej tytuł. Analogicznie do pierwszej naszej płyty, tytułem uwieczniamy datę jej wydania. Płyta jest kontynuacją klimatu »Ósmego marca«, lecz wyraźniej popowa. Dużo więcej melodii i śpiewu. Prawie każdy kawałek można po prostu zaśpiewać. Jest to naturalny efekt postępu, rozwoju i oczywiście, jak to nazywa każdy artysta, wynik poszukiwań. Nie zatrzymaliśmy się i o ile będzie nam dane wciąż nagrywać, będziemy rozwijać się dalej" – mówi Bartek z Verby.

"»Dwudziesty pierwszy listopada« to płyta jeszcze bardziej miłosna. Temat ten jest nam wyraźnie najbliższy i takie nagrania robi nam się najlepiej".

Krążek promowały już "Słuchaj Skarbie", "Summer Patrol" i "Zaopiekuj się mną", jednak najważniejszy singel Verby trafi do rozgłośni już niedługo. Będzie to kawałek pt.: "Ten czas".

Tym razem na płycie pojawią się goście. Będzie to zespół Rezerwat oraz aktorka Katarzyna Bujakiewicz.

Lista utworów, jakie trafią na płytę:

1. Wejście
2. Zaopiekuj się mną feat. Rezerwat
3. Wczoraj
4. To co widzę
5. Ten czas
6. Słuchaj Skarbie
7. Młode Wilki – część 2
8. Kochaj mnie
9. Nic więcej (rmx)
10. Przyjdź do mnie nocą
11. Chłodny deszcz feat. Katarzyna Bujakiewicz
12. Mogliśmy
13. Nie ma Ciebie
14. Pamiętasz (rmx)
15. Summer Patrol
16. Wyjście

haha. Ci to się przynajmniej nie pierdolą i mówią jak jest hehe. Żeby tylko przestali mówić że robią hip hop.
09:39 / 29.10.2005
link
komentarz (0)
Dzisiaj w KRK w Panoramie 2/5 Aspekt Crew heh czyli Skub i Sebunio. Z powodu przedzaduszkowego okresu i braku innego transportu niż pociąg śmigam sam a na miejscu zostanie udzielone mie jak zwykle wsparcie logistyczne ;)

o o o o
11:07 / 28.10.2005
link
komentarz (7)
Długo oczekiwany koncert Jay-Z, firmowany tytułem "I Declare War", przejdzie do historii jako miejsce pojednania dwóch największych wrogów ostatnich lat. Show rozpoczęło się wspólnym wyjściem na scenę Jay-Z i Nas'a, którzy następnie potwierdzili ostateczne zakończenie beefu oraz wykonali razem kilka legendarnych kawałków ("Dead Presidents", "The World Is Yours" czy "It Ain't Hard To Tell"). - wzruszyłem się ;) Jay i Nas razem czyli chyba najpotężniejszy duet wszechczasów. Wiedziałem że do tego dojdzie heh.
04:10 / 28.10.2005
link
komentarz (3)
Ogólnie to dzisiaj impreza wygrała a wygrała dzięki Formie. Forma wygrał swoim setem pomimo skaczącej igły. Pierdolnął taki stuff którego nikt nie ma chyba w Polsce na vinylach a on ma ;) Straight from France. My byliśmy tylko tłem i dobrze. Żadne z nas didżeje hehe. Trzeba się wziąć do roboty. Aspekt Crew reprezent. Elo.
12:31 / 27.10.2005
link
komentarz (3)
Tydzień temu grał z nami niejaki Dj PP czyli Pijany Pierrot ;) Dzisiaj go niestety chyba nie będzie ale też zagramy w trójke. aaaajt. Możliwe jakieś niespodzianki.

Aspekt Crew.Jedziemy ten rapshit.
11:08 / 27.10.2005
link
komentarz (0)
Moska nad rzeką Hudson. Szkoda że od połowy. Robin Williams to król.
00:10 / 27.10.2005
link
komentarz (1)
Wczoraj Alosza Awdiejew odebrał nominację profesorską w Pałacu Prezydenckim więc nie myśl że to jakiś ruski buc, i tylko bard czy aktor ze "złotopolskich" tylko respektuj.
22:32 / 26.10.2005
link
komentarz (3)
nie pytaj mnie o "znasz tego kota?" bo nie wiem kiedy wyjdzie i czy w ogóle wyjdzie. jak będzia miała być ostro przeterminowana to pierdolne tym wszystkim i chuj. pewnie już teraz i tak nikt na nią nie czeka. wyjdzie ale w wersji z żywą sekcją bo po kolejnej próbie stwierdzam że może być kozak.

nie pytaj mnie o inne projekty, nie pytaj mnie o nic bo nic nie wiem. co będzie to będzie. jak coś będzie to na pewno usłyszysz. mam dzisiaj chandrę i zakładam pesymistyczny rozwój wypadków.

zapraszam jutro do Azylu. Nowy set Dj`a Formy. 5.
17:22 / 25.10.2005
link
komentarz (1)
Dziś kolejna, druga próba. Teraz już powinno pójśc z górki. W radiu powoli się zadomawiam ale tematów czasem brak. Przekonuje się do Kapuścińskiego. Ide zjeść przekozackie placki ziemniaczane i sieknąć kawę przed graniem ;)
08:12 / 25.10.2005
link
komentarz (2)
Rosa Parks rest in peace.
23:56 / 24.10.2005
link
komentarz (4)
Artur Przyćmiewicz (0:02)
plan na hajsy
Artur Przyćmiewicz (0:02)
znacy ze ma byc duzo hajsow
Skubsztyl (0:02)
heh kazdy ma taki plan
Artur Przyćmiewicz (0:02)
zobaczymy
Artur Przyćmiewicz (0:02)
mam jeszcze 7lat
Artur Przyćmiewicz (0:02)
bo jest plan
Artur Przyćmiewicz (0:02)
pierwszy milion przed trzydziestka
Skubsztyl (0:03)
hahahahaha
Artur Przyćmiewicz (0:03)
serio

Ja to moge zrobić ten hajs nawet po trzydziestce, chociaż wiem że go nie zrobie bo nie mam tyle determinacji i zadowalam się mniejszymi kwotami haha ale mój stary druh?? kto wie. a Ty też chcesz zrobic ten milion przed trzydziestką?
12:42 / 24.10.2005
link
komentarz (3)
Troche mi się nie chce komentować wyniku wyborów ale zrobie to później. Możliwe że Rapcentrum wróci w eter. Wszystko wyjaśni się na dniach. W Krakowie plakaty na sobotni koncert już wiszą więc jak jesteś z KRK to wbijaj , jak nie jesteś to też wbijaj.

Assbanger Stylistyków mnie zabił. Ristekpa, heh.
02:26 / 22.10.2005
link
komentarz (4)
Elo Kraków. Dogorywam. Props dla Lilu i Peerzetyo. Ide spać bo i tak będe umierał na wykładach.
10:37 / 21.10.2005
link
komentarz (1)
Welcome 2 B3 where the playas play

Mając chujowe statystyki jak Maciej Lampe? ;)

Dzisiaj KRK, nie pytaj jak mi się nie chce siedzieć przez dwa dni na dupie od rana do wieczora w dusznej sali wykładowej.
10:14 / 19.10.2005
link
komentarz (2)
I Payton z ławki w 26 minut 14 pkt. i 8 asyst. Wedle statstyk espn najefektywniejszy gracz meczu. Ma 37 lat. I co z tego

00:37 / 19.10.2005
link
komentarz (3)
gdy nudze się jest nudno? nie gdy nudze się to pisze.

propsy dla rycerzy którzy mówią "ni!".
01:30 / 18.10.2005
link
komentarz (2)
Nie gadajcie nocą z Zielasem o polityce, gospodarce etc. bo czeka Was wykład i argumenty z którymi trudno polemizować, szczególnie jak się jest takim niedouczonym człowiekiem jak ja ;)
18:07 / 17.10.2005
link
komentarz (0)
Zróbcie mi skądś takie dwie polówki jakie ma Bobby Valentino na klipie z Lil` Wayne`m ;)
11:56 / 17.10.2005
link
komentarz (5)
Skubsztyl (12:02)
no mistrze
Skubsztyl (12:02)
fajnie ze tacy są
Skubsztyl (12:02)
heh
scor (12:05)
szkoda ze to nie my
scor (12:05)
heheheh
Skubsztyl (12:05)
hahahahahaha
Skubsztyl (12:06)
ale wiesz ziombl, wszystko przed nami hehehe
scor (12:09)
tak, mam dopiero 24 lata
Skubsztyl (12:10)
haha
Skubsztyl (12:10)
ja dopiero 23 i pół
scor (12:11)
no ja 24 i pol zeby nie umniejszac
00:06 / 17.10.2005
link
komentarz (0)
do ludzi z Rzeszowa i okolic:

siema, właśnie zaczynam prace w radiu rzeszów jako reporter i mam wielką prośbę jeśli będziesz wiedzieć o jakimś wydarzeniu wartym odnotowania w Twoim otoczeniu, na osiedlu, w szkole czy miejscu pracy, będe mega wdzięczny za informacje 601-950-895 eskaubei@o2.pl dzięki wielkie, pozdrawiam, Skub.
23:05 / 16.10.2005
link
komentarz (3)
How U livin` Biggie Smalls?

Łona w Trójce konkret. Lech Kaczyński i poseł Ziobro uratują polski hip-hop ;) Lil pjona za feat. Mam nadzieje że uda się doprowadzić do finału nasz koncert w studiu Radia Rzeszów ;)

Prokom - Anwil całkiem ciekawy mecz jak na początek sezonu. Adaś Wójcik jak wino chociaż w obronie już nie ten. Dobrze że chociaż raz na tydzień ten mecz w regionalnej pokażą.

Miasto nocą/jetta/klimat.
15:51 / 15.10.2005
link
komentarz (4)
Game    over ;)  Jay wraca i się będzie działo.

"Koncert "I Declare a War" spędza niektórym raperom sen z powiek. Ludzie blisko związani z Jayem twierdzą, że ma on zdjęcia, na których The Game rozbiera się przed grupą facetów. Twierdzą oni, że Hova zapłacił blisko 300 tysięcy dolarów, żeby zdobyć te fotografie. Oczywiście nie trafią one do jego osobistej kolekcji. Pokaz slajdów z rzeczonymi fotkami uświetni najbliższy koncert Jaya." za thegame.end.pl. jaja będą jak z Prodigy`m w sukience baletowej hahaha.
11:18 / 14.10.2005
link
komentarz (1)
Stay strong my people.
17:54 / 13.10.2005
link
komentarz (3)
"All money is legal" Amil to naprawdę fajna płyta (w 75%). Właśnie sobie do niej wróciłem. Szkoda że nie ma jej już w ROC i nic nie robi pewnie. Wie ktoś dlaczego?

Dzisiaj nie ma Azylu. Azyl wynajęty na impreze zamkniętą to mam jedną noc czwartkową nie zarwaną.

A nowy klip Backstreet Boys (jarałem sie nim zanim dowiedziałem się że to ich) kopie po dupie. Jest najlepszy hehe. Sex, drugs & rock n` roll hehehe.
14:44 / 13.10.2005
link
komentarz (0)
Mam dziwny nawyk nie odpisywania na majle, albo odpisywania po jakimś czasie. Przepraszam wszystkich których to dotknęło. Nie potrafię tego wytłumaczyć. Dziś chyba to nadrobię. Chyba.

Rapy sie piszą. Wykorzystuje jeszcze te pare dni całkowicie wolnego bimbania sobie ot tak. Od poniedziałku zmiania.

Kolano boli nie wiadomo czemu. Jutro chyba odwiedzę rodzinnego.1.
18:14 / 12.10.2005
link
komentarz (1)
nie jest luźno. jest chujowo.
00:29 / 12.10.2005
link
komentarz (0)
Nie cyraj. Zjedz lawasz z adżapsandałem człowiek to mój syf więc Ci powiem. Gruzuje u nas Suzin. Wstąp do gruzińskiej restauracji w KRK.
23:51 / 11.10.2005
link
komentarz (3)
Próba bardzo ale to bardzo elegancko. "Zezgredziałem?" w wersji na żywą sekcje wstępnie zrobiony i jedziemy dalej. Trzeba jakąś nazwę wymyśleć dla projektu co?

Śmigam spać bo jutro wstaje troche wcześniej niż zwykle. Przed snem "Pan Samochodzik i zagadki Fromborka". Śmiej się jak chcesz, mam sentyment. 5.
17:06 / 11.10.2005
link
komentarz (0)
Nie ma to jak penetratorzy w wersji gejowskiej na mtv. to już od dawna nie jest telewizja muzyczna.
11:19 / 11.10.2005
link
komentarz (0)
Lilu feat.Dizkret - O O O O ;)
15:01 / 10.10.2005
link
komentarz (5)
No więc wróciłem wczoraj z KRK wygrzany totalnie. 2 dni z rzędu od rana do wieczora na uczelni + niewyspanie + średnie ilości alkoholu to męcząca opcja. Daniel gola nie strzelił chociaż dwa razy mógł hehe. Dobrze że nie pojechałem z chłopakami na baunsy bo bym rano na zajęcia chyba nie dotarł.

Wpadaj 29-tego do KRK i respektuj cel.
13:37 / 07.10.2005
link
komentarz (3)
Deobson gola !!!
18:39 / 05.10.2005
link
komentarz (5)
Jutro rozmowa w pracy, potem impreza. Pojutrze KRK desant na pierwszy zjazd zaocznych magisterskich studiów uzupełniających hehe. Eyo.
22:24 / 04.10.2005
link
komentarz (13)
Nieoficjalna, nieobliczalna tracklista "Znasz tego kota?"

1. Gary Payton shotouts.
2. Zezgredziałem? (bit: Mati)
3. Sny o funku (bit: Dena)
4. To Podkarpacie feat.Pierrot (bit: Patr00, cuty: Dj Tort)
5. Chce być M.J. rapu feat.Kada (bit: Kada)
6. To jest biba feat.Kada (bit: Mati)
7. Mineło sporo czasu... (bit: Dena)
8. Polactwo (bit: Kada, cuty: Dj Pleasure)
9. Jamajka feat. Tomi, Seba (bit: Pietz, cuty: Dj Pleasure, Dj Forma)
11.Umarł król, niech żyje król feat.Bobaz (bit: Zielas, cuty: Dj Bobski)
12.Gdzie mój Matiz (Tribute to Jimmy Mathis) (bit: Pietz)
13.Chilałt (Mati remix) (bit: Mati)
bonus track:
14.Seba feat.Eskaubei - Ja rozpalam ogień (bit:Mati)

data premiery: nieznana ;) promomix: wkrótce ;)
21:33 / 04.10.2005
link
komentarz (0)
pobiegane. wkurwienie lekko zeszło...
17:32 / 04.10.2005
link
komentarz (1)
Z Lechem Kaczyńskim łączy mnie niewiele ale to co łączy to miłośc do kotów, co nie znacz że na niego zagłosuję ;) W ogóle muszę wybrać zaświadczenie bo w dzień wyborów będe w KRK. Vote or die.

Kool & The Gang - Get down on it (remix feat.Lil`Kim, Blue) - i już wiadomo co pozamiata w czwartek w Azylu ;) Mistrz imprezowy.
01:46 / 04.10.2005
link
komentarz (3)
I powróciłem do chamskiego smaku pikantnego ketchupu roleski.

To nie są Ci chłopcy których chciałabyś kochać...acha acha, nocne pisanie, dobranoc.
23:45 / 03.10.2005
link
komentarz (0)
Zapraszam na THURSDAY RAP NIGHT w październiku.
14:30 / 03.10.2005
link
komentarz (7)
Na pierwszym i drugim roku miałem zajebistego angliste. Poliglota, jajcarz, konkretny człowiek. Przypomniał mi się krótki dialog przy wejściu na ćwiczenia.

miałem wtedy kurtke w kolorze moro:
ja: dasz bór
on: dasz bór, co to? kontrola z nadleśnictwa?
12:58 / 03.10.2005
link
komentarz (2)
Może jednak znajde jakiś work? Na dniach będe cokolwiek wiedział.
00:08 / 03.10.2005
link
komentarz (0)
W dolinie Muminków...
21:39 / 02.10.2005
link
komentarz (0)
A hip hop honours na base wygrało. A najbardziej wygrał Com` tańczący break`a. W ogóle respect the architects. Zrobie chyba oldskulowy kawałek hah.

Pobiegane. Teraz czill wanna(be), jakiś lekturing.
14:47 / 01.10.2005
link
komentarz (0)
Tak to już jest że wciąż chodzę swoją drogą...
19:57 / 30.09.2005
link
komentarz (2)
Szukam instalki do Acida 5.0. Będe zajebiśćie wdzięczny za wskazanie mi linka jakiegoś albo wystawienie. Sękju.
19:55 / 30.09.2005
link
komentarz (0)
To ja sie zrewanżuje notką. Daniel odzyskał rap zajawke i wiem że nie ma tyle czasu co ja ale ja wiem że tego czasu będzie coraz mniej i napierdalam póki czas jest. Jest mało hajsu jest więcej czasu ale hajsu brakuje więc czasu wkrótce będzie mniej. Deobe/Eskaubei/Dena/Mati EP in progress. Znasz tego kota in regres hehe, ale chyba będzie.
16:26 / 29.09.2005
link
komentarz (3)
Mam dzisiaj kurwa podły nastrój co jest efektem kilku czynników. Mam dylematy których muszę w najbliższym czasie się pozbyć i mam dziś akcje na dostrzeganie hipokryzji. Ot taki z dupy dzień. Siemasz siemasz cześć.
12:26 / 29.09.2005
link
komentarz (1)
Dzisiaj ostatnie Free Ladies Night w ogóle. W październiku będą imprezy ale pod innym szyldem i nie wiadomo jeszcze do końca gdzie ale dzisiaj promocja. Wszyscy studenci wjazd FREE !!!! Oczywiście dziewczyny nie studentki jak zwykle również więc myśle że Azyl pęknie. Wpadajcie.

A tak poza tym to moje motto "nic na siłę". to do tych którzy myślą że mam wypisane na głowie frajer, np. umawiąjąc się na coś a po jakimś czasie rezygnując bez słowa. Hala.
10:55 / 29.09.2005
link
komentarz (0)
I znowu Andrzeja oszukali !
14:47 / 27.09.2005
link
komentarz (1)
A ja napisze że paradoksalnie dobrze że Giertych jest jednak w sejmie. Mogło by nie być Wrzodaka, Zbyrowskiej, Łyżwińskiego, Strąka (nie wiem czy jest akurat), i jeszcze wielu innych na czele z ex prezydentem Rzeszowa Andrzejem Szlachtą !!
11:28 / 26.09.2005
link
komentarz (8)
Pozwólcie że prawie nie skomentuje wyników wyborów oraz frekwencji. W każdym razie elo Cugowski na senatora. Mam pewne obawy co do przyszłości naszego kraju.
11:22 / 23.09.2005
link
komentarz (2)
Respektu. History in the makin`:

During his 15-year NBA career, Payton has appeared in 1,186 games (1,180 starts), averaging 17.6 points, 7.2 assists, 4.1 rebounds and 1.97 steals in 36.5 minutes per game, while shooting 46.9 percent from the field. Payton was elected to the NBA All-Defensive First Team eight consecutive seasons (1994-2001) and was named Defensive Player of the Year in 1996, becoming the first guard to win the award since Michael Jordan in 1987-88. He currently ranks tied for 3rd (Maurice Cheeks) on the NBA’s all-time list in steals (2,331), 6th in assists (8,508) and 25th in points (20,829). During the 2004-05 season, Payton became just the 29th player in NBA history to accumulate 20,000 career points. He also became the first player in NBA history to achieve 20,000 points, 8,000 assists and 1,000 steals (teraz już ma 2,331) during the course of a career.

Payton has appeared in 129 playoff games during the course of his career, averaging 15.7 points, 6.0 assists, 4.1 rebounds and 1.50 steals in 37.9 minutes per game.

Payton has twice won Olympic Gold as a member of the 1996 and 2000 U.S. Men's Olympic Teams. In addition, he was named to the All-NBA First-Team in 1998 and 2000, the All-NBA Second Team in 1995, 1996, 1997 and 1999, and All-NBA Third Team in 2001.

Selected by the Seattle SuperSonics in the first round (second overall) of the 1990 NBA Draft, Payton’s 13-year career with Seattle was highlighted by selections to the NBA All-Star Team seven straight seasons.

A Gary dalej ma ego większe od siebie ;) :

"We are very fortunate to have been able to acquire a player of Gary Payton's stature," Heat president Pat Riley said. "He is a proven veteran and will be a big addition to this team."

ncluding playoffs, Payton has played in 1,315 games; he's started all but six of them. Yet he may be a reserve in Miami, something that he's apparently fine with.

"I'm going to try to help Jason as much as possible," Payton said. "He has never had a guy like me to guide him. When I come into camp, I'm going to try to help him. I'm not going to try to beat him up or beat him down."

"Look at Pat. He's won championships and he knows what to do to get that extra oomph," Payton said. "Pat probably realized he didn't have that ... and he needed somebody who could make big plays at critical times."

Payton said he doesn't expect this to be his final season, although he acknowledged that winning a championship could spark a change in that plan.

He believes he could play as many as three more years, yet his sense of urgency to win a championship is stronger than ever.

"We have a lot of new guys coming in that are going to have to learn the system," Payton said. "And we are going to have to get it together right away. I think that is where a lot of people are concerned about us. We have a good shot, we have a lot of talent here and we have to get cohesive very quickly."
17:21 / 22.09.2005
link
komentarz (12)
Będziesz dzisiaj w Azylu? Nie może Cię tam nie być. Wierz mi. Bedzie gorąco jak ostatnio. Wbijaj.
09:59 / 22.09.2005
link
komentarz (4)
Payton w Miami. Jaram się. Jego też dissują na tych forach, mnie dissują na tych forach, Bleek`a dissują na tych forach. Siueeee.
00:21 / 22.09.2005
link
komentarz (2)
http://sharkie.hopto.org/deobedena.jpg - ristekpa ;)
23:15 / 21.09.2005
link
komentarz (9)
Vote or Die - Dj Creon, Jimson, Eskaubei, Deobe i Duże Pe zachęcają do głosowania.

Oddajemy do Waszych rąk kawałek, który ma bardzo konkretny cel. Cel ten to zachęcenie słuchaczy rapu, młodych ludzi, do wzięcia udziału w zbliżających się wyborach parlamentarnych i prezydenckich. Terminy sprawiły, iż wybory te prawie zbiegają się ze sobą w czasie i stwarzają szansę na mądry wybór reprezentantów do Sejmu i Senatu jak i Prezydenta. Chcemy zachęcić Was do zainteresowania się życiem publicznym, do wniknięcia w programy ugrupowań politycznych i dokonania zgodnego z własnym przekonaniem wyboru. Nie chcemy zachęcać do głosowania na konkretne opcje. Wybór należy do Was.
W czasie kiedy wielu młodych ludzi wyjeżdża masowo za granicę i nie bierze udziału w głosowaniu, duża odpowiedzialnośc ciąży na tych, którzy w Polsce zostali. Szczególnie na młodych ludziach, ponieważ wybieramy przyszłośc przede wszystkim dla siebie. W rapowym środowisku pojawia się wiele głosów negujących politykę i polityków w ogóle. Nie zgadzamy się na tak przedstawianą wizje kraju. Połączyło nas przekonanie że można dokonać słusznego wyboru a Ci którzy nie biorą udziału, nie mają moralnego prawa krytykować decyzji wyborców. Spotkajmy się przy urnach. Pokój. - autorzy kawałka.

kawałek można ściągnąć z dwóch adresów:

http://dami-rz.pl/~eskaubei/dj_creon_jimson_eskaubei_deobe_duze_pe_-_vote_or_die.mp3

http://www.darlowo.mm.pl/~scor/dj_creon_jimson_eskaubei_deobe_duze_pe_-_vote_or_die.mp3
04:01 / 16.09.2005
link
komentarz (2)
Dzisiaj w Azylu było najlepiej. Masa ludzi. Najwięcej jak do tej pory. Ciężko było ich przegonić ;) Pjona dla wszystkich uczestniczek i uczestników tej gorącej imrpezy. Za tydzień będzie jeszcze lepiej. Wiem to.
10:18 / 15.09.2005
link
komentarz (3)
Czasami to sobie myśle, że ludzie myślą że mam na czole wypisane "frajer". Najgorsze że to często ludzie których daże sympatią czy oodaje im jakieś przysługi i patrząc nie wiem jak krytycznie nie potrafie znaleźć jakiegoś powodu ze swojej strony, dla którego mieli by mnie tak traktować. Może właśnie dlatego że jak to zarapował Jay: "I`m like a dog, I never speak, but i understand". Cześć.

Mój PAdre zdaje dzisiaj prawko. 3maj kciuki ;)
12:26 / 14.09.2005
link
komentarz (2)
i po Cimoszewiczu.
12:00 / 14.09.2005
link
komentarz (0)
Ide rzucić CV do pewnej redakcji. Szukam pracy. Pożycz mi na studia.

A Dorota Gawryluk najgorzej prowadzi te idiotyczne debaty w małych miasteczkach gdzie postawieni przed tłumem anty nastawionych ludzi politycy, opowiada takie bzdury i obiecują tyle że hej. Żenua. A przy sposobie zadawania pytań, wnioskowania i prowadzenia programu Gawryluk, Andrzej Lepper jest nikim. Żenua jak Lerua. Elo.
00:00 / 14.09.2005
link
komentarz (5)
Śmigam spać. Zamułka jakaś. Zagrałbym w nba w przypuszczalnym składzie Miami z Paytonem ale dziś już nie da rady.

Jutro wpada Pierrocina. Nagrywam szalony featuring i może siekniemy jakiegoś spontana w sobie tylko narazie wiadomym celu ;) Brudne Południe rap style nie śpi ziombl.
19:59 / 13.09.2005
link
komentarz (2)
a reprezentacja Polski w kosza mężczyzn to banda chuja.
19:57 / 13.09.2005
link
komentarz (1)
W basket jestem raczey nikim. Lajtowa gierka u Jaka 1 on 1. W zasadzie 1 on 1 jestem nikim. Normalnie jestem kimś nieszczególnym.
12:00 / 13.09.2005
link
komentarz (0)
Dj Honda feat.Gangstarr - What U expected?
01:12 / 13.09.2005
link
komentarz (2)
haha znowu sobie posłuchałem pierwszego kawałka z Danielem "pomoc" bo mi Jim kazał kopać w jakichś starociach haha. Byłem najgorszym mc czasownikiem. W ogóle daj mi spokój. U nas w mieście jest chłopak co ma 15 lat i śmiga wielokrotnymi. Jak pomyśle jak ja śmigałem to mi wstyd. A long way to go. Mów mi rzemieślnik. Co zrobić. Ale wspomnienia i sentyment pozostają.
00:02 / 13.09.2005
link
komentarz (0)
vote or die podejście drugie zakończone większym sukcesem niż pierwsze. już mówie wszystkim, idźcie głosować. narazie tyle heh.
20:45 / 12.09.2005
link
komentarz (0)
Cześć internet. Szukaj mnie w nowym Source. haha.
Ogólnie rap zajawka non toper. Rapsy nowe i te sprawy.

Pobyt w Krakowie owocny. Say hi do studenta Jagiellonki. Co prawda zaocznego i co prawda studiów uzupełniających i co prawda dziennikarstwa i komunikowania społecznego i to prawda też że był niedobór i rozmowa kwalifikacyjna była raczey luźna ale jednak. hehe. teraz daj mi hajs na studia okej?

Wyjazd byłby kompletny gdyby pewien ktoś nie zostawił telefonu w aucie kolegi ;) ale...co się odwlecze to nie uciecze jak to mówią.
12:56 / 09.09.2005
link
komentarz (4)
No i wczoraj był lans w nowym jerseyu. Alternatywna czerwona Sonics z sezonu 2000/01, inaczej skrojona niż białe i zielone z wtedy. Leży całkiem kozacko pomimo obaw o rozmiar. Cena też była okaj. O numer i zawodnika nie pytajcie. 4-ta do kolekcji a to dopiero początek. Ha.

Jeśli NBA jersey to tylko z dwudziestką/ działa Ci to na nerwy że w klubie tylko jeden Payton?/
10:28 / 09.09.2005
link
komentarz (3)
Wczoraj w Azylu było konkretnie. Ludzie dopisali.

Z wiadomych przyczyn nie oglądałem wczoraj "co z tą Polską?" Wie ktoś kiedy śmigają powtórki na Polsacie albo Polsacie 2?
13:00 / 08.09.2005
link
komentarz (3)
Usiłuje wziąć się do roboty chociaż na dwa dni przed to i tak już jest po ptakach. Jeszcze dzisiaj Azyl i noc z głowy no ale jakoś to będzie a w sobote jakoś 4-5 trzeba śmigać nach Krakał. Elo.
14:16 / 07.09.2005
link
komentarz (5)
Raczej będzie ep Eskaubei/PdoubleU. Mocno jazzowa mocno klimatyczna. Będą jeszcze inne epki ;) Śmigam na pierwszą próbę i robimy "znasz tego kota?" w wersji na żywą sekcje siuuuuuu.
23:11 / 06.09.2005
link
komentarz (5)
It was all a dream i Used to read Klan magazine, TDF Wzgórze Ya Pa 3 up in the limousine, hangin` pictures on ma wall, every jakiśtam dzień na radiostacji Druh Sławek i Jan Marian ;)
22:41 / 06.09.2005
link
komentarz (3)

Siema. Pare informacji bo zajawki na nlog jakoś nie mam ostatnio.


Artderue znowu chodzi można więc zasysać już wszystko z mojego profilu na polskim podziemiu. Test sprzętu jak ktoś jeszcze nie sprawdził jak mi wpis wykasowali to enjoy i zaopiniu coś w komentarzach ;)


No i jeszcze raz ludzi z Rzeszowa i okolic zapraszam na imprezy.



Taka mała reklama. Symuluje uczenie się na rozmowe kwalifikacyjną na studia. Szukam pracy.

Obejżałem wczoraj "fade to black" na DVD na dużym TV i z fajnym nagłośnieniem i jestem w szoku w szoku. Rap? Rap to jest w Nowym Yorku ! Myślisz że jesteś raperem? jesteś odpryskiem rapu. Raperem to jest Jay. Myslisz że byłeś na zajebistym koncercie? nie byłeś. W ogóle jak ten gośc nagrywa rap. 30 kawałków w głowie. Dostaje bit, chwile słucha, wchodzi do kabiny, zajebie i wychodzi i cześć,a to co zrobił w MSG razem ze swomi goścmi to mistrzostwo świata. Kto nie widział niech obejrzy i niech nie przekonuje mnie do amerykańskiego andergraundu ;)

Memphis Bleek przed tym "pożegnalnym" koncertem: "Od jutra ja będe królem Nowego Yorku" hehe. 5.
15:49 / 01.09.2005
link
komentarz (9)
Kto i jakim kurwa cudem wykasował mi ostatni wpis??
00:58 / 29.08.2005
link
komentarz (2)
FREE LADIES NIGHT we wrześniu. Powiedz znajomym.
00:08 / 25.08.2005
link
komentarz (13)
Dzisiaj na koszu życiówka. Gierka do 100 w tym czasie sieknąłem ok. 20 trójek ze skutecznością jakieś 50%. Mów mi Reggie Miller. Elo.
18:07 / 18.08.2005
link
komentarz (1)
A tak w ogóle to Daniel napisał najlepsze swoje wersy na kawałek urodzinowy dla mnie, któy jest hitem downloadów na www.podziemie.hiphop.e.pl hehe. posłuchałem go przed chwilą i się na nowo wzruszyłem chlip chlip ;)
17:41 / 18.08.2005
link
komentarz (0)
wciąż myśle o niej pije wódę i jem parówki hahaha. dobrze wczoraj było. u k-maro zawsze jest klimat. dzisiaj w azylu też będzie klimat więc wbijaj. siuuu.
19:16 / 17.08.2005
link
komentarz (2)
śmigam na szaloną imprezę z cyklu "politologia walcząca". łisz mi gud lak. ayo.
16:22 / 17.08.2005
link
komentarz (3)
Napisałem pierwszy pancz w życiu, spoko?
13:15 / 17.08.2005
link
komentarz (2)
Wpisuje na liste na czwartkową Free Ladies Night jeśli zobowiązujesz się do przyprowadzenia ze sobą jednej bądź dwóch niewiast, które i tak mają wjazd free, chodzi tylko o to żeby je zachęcić bądź poinformować ;)

Lilu - Test sprzętu (Mati remix feat.Eskaubei) soon ;)
09:08 / 17.08.2005
link
komentarz (0)
Nie no jak ta babka dzisiaj na komisji ds. pzu ma 40 lat to w szoku w szoku. Telewizja kłamie czy coś? hehe.
01:05 / 17.08.2005
link
komentarz (3)
Co to kurwa za obiektywne dziennikarstwo jak się do studia zaprasza wassermana, aumillera i łączy telefonicznie z jarucką?
00:49 / 17.08.2005
link
komentarz (0)
Trzeba się zacząć ogarniać ze studiami. Stanęło na dziennikarstwie i komunikowaniu społecznym zaocznie na UJ. (może ktoś coś wie jak tam jest?) W Rzeszowie uzupełniających magisterskich po politologii nie uświadczysz. Trzeba ogarnąć papierkowe sprawy, opinie z radia, zaświadczenie lekarskie itp. itd. no i wbić sobie cokolwiek do głowy na rozmowę kwalifikacyjną.

Jutro pierwsza próba z live bandem. Musimy doprowadzić to do pozytywnego finału. To świetna okazja. Oby nie zabrakło nikomu determinacji. 5.
18:10 / 16.08.2005
link
komentarz (1)
A tak w ogóle nie mówiłem że mój człowiek Tomi aka. Dj Pleasure wyjechał do Anglii czym sprawił mi niewątpliwie smutek gdyż obaj dj`e z którymi graliśmy siedzą w tym momencie abroad. Sprawił mi też jednak radość zostawiając mie gramofony i vinyle ;) i tak sobie słucham Illmatica na wosku, Milk Me na białym wosku, Reasonable Doubt na wosku, dużo fajnych płyt na wosku. Czasami coś nieudolnie machnę ręką ale zajawka jest hehe.
01:28 / 16.08.2005
link
komentarz (2)
www.podziemie.hiphop.e.pl - pjona Wirone. jak się uzupełni ją o brakujące ogniwa to już w ogóle będzie gites heh.
14:48 / 13.08.2005
link
komentarz (3)
A tak na marginesie to polecam każdemu pierogi ze szpinakiem i bryndzą. Kozak.
05:08 / 13.08.2005
link
komentarz (1)
Sauna dała radę. Wódka, wódka, piwo cośtam. Nawiązując do wielkich tradycji podkarpackieog chodziarstwa *w końcu Korzeniowski z Lubaczowa, hehe) śmignąłem do domu na nogach z cięzkim plecakiem na plecach. Niech kalorie lecą a ja lece spać. Elo.
15:19 / 12.08.2005
link
komentarz (0)
We got P on this joint ;)

Dzisiaj Akademia. Dj Osa feat. Eskaubei - ART DE RUE SAUNA. Wjazd. 10 pln. start: 21. Wbijasz??
03:15 / 12.08.2005
link
komentarz (0)
Hahaha. Niektórzy mają duże poczucie humoru. Nie ma co.

Dzisiejsza impreza ze słabym klimatem. Dużo przypadkowych ludzi któzy jednak w barze swoje zostawili ;) Śmigam spać bo jutro siekamy z Osiwem saune.
14:29 / 11.08.2005
link
komentarz (5)
Haha. Całkiem niedawno powróciłem z imprezy z cyklu "wódka i parówki" hahaha. Na ostrym kacu odebrałem pierwszą wypłatę z radia i już na pierwszej coś przycięli, trzeba to wyjaśnić. Zakupiłem obuwie. Przy okazji dowiedziałem się przechodząc że w ogóle w Rzeszowie jest cropp heheh.

Dzisiaj szempejn kempejn w Azylu. Free Ladies + Playas & Pimps only haha.

rozumiesz kurwa świnio słucham zkibwoy ;)
18:00 / 10.08.2005
link
komentarz (4)
Tylko co "Rzeszowiak" robił na Bałtyku. Nie no ciekawa nazwa, szkoda że dowiadujemy się o niej w takim a nie innym kontekście.

Moskwa ostro przegina. Kwas opala się w Ustce w czasie największych kryzysów z dwoma sąsiadami w jego 10 letniej prezydencji. Elo prezydent.

jamajka.mp3 feat.Sebunio i Tomi.
00:58 / 09.08.2005
link
komentarz (3)
Fim Speedway Grand Prix 2002 zajawka. Stara ale jara. Natchnęło mnie spektakularne mistrzostwo świata naszych chłopaków ;)

Teraz poczytać i nyny. I jogging nieudolny jąłem uprawiać. Fajnie?
12:08 / 08.08.2005
link
komentarz (3)
Pogoda pod psem. Leja jak z cebra a za oknem ledwo 11 stopni. To zdecydowanie nie dear summer. Zamułka.
02:04 / 07.08.2005
link
komentarz (4)
Wesele przednie. Wcześniejszy powrót z powodu zmęczenia kierowcy ;) Dobrego żarcia za dużo, wódki w sam raz (Pan Tadeusz ziaaaa). Państwo młodzi wyluzowani i weseli. A imprezę wygrał piesek. Główny gość wesela. Elo piesek.
10:29 / 06.08.2005
link
komentarz (3)
trubadurzy, wiśniewski i ich troje, ivan i delfin zlepperują nam polskę. fajnie fajnie. mezo przynajmniej popiera w miarę poważnego kandydata hłehłe.

pogoda z dupy.
22:53 / 05.08.2005
link
komentarz (0)
A jednak nie ide na wesele. I chuj. Będzie czas na studio. Z Pierrociną coś porobimy więcej.
21:59 / 05.08.2005
link
komentarz (4)
Tymczasowo namiary na głosowanie sa tutaj. na dole strony.

Śmigam poczytać "politykę" a potem Ojciec Chrzestny 2. Wyobraźcie sobie, że nie oglądałem nigdy ani jednej części (tak jak i matrixów, władców pierścieni czy harry potterów tylko że to inna kategoria kina raczey) i nie wiem czy zaczynać od dwójki. Musze wszystkie części kiedyś obejżeć.

Nie mam również zajawki na rajd Rzeszowski, na żadne rajdy, na żadne pisma czy programy samochodowe. nie mam zajawki na piłke nożną ani na telefony komórkowe. taki to ze mnie chłop. haha.

Jutro śmigamy na wesele. Będą jaja bo nikogo nie znam i anonimowo będe mógł się opić ;) Siuuuu.

ps.mam zajawke na wódke, w tym sensie standardowy chłopina.
16:56 / 05.08.2005
link
komentarz (1)
Eskaubei - Dear summer - inspirowany 38 stopniami celsjusza w Rzeszowie jakoś tydzień temu ;)
03:33 / 05.08.2005
link
komentarz (3)
Kolejna impreza frekwencyjnie i klimatowo udana. Włodaże zadowoleni. Ludzie zadowoleni. Ja skonany ale też zadowolony ;) Wszędzie dobrze ale w domu najlepiej. Bezpieczny. Spokojny.
19:29 / 04.08.2005
link
komentarz (0)
Dzisiaj i co tydzień. FREE LADIES NIGHT. Zapraszam.
18:42 / 04.08.2005
link
komentarz (0)
Deszcz. Brak snu. Ciężki oddech.
16:52 / 03.08.2005
link
komentarz (0)
Age ain`t nuthin but a number.
11:14 / 02.08.2005
link
komentarz (8)
Sprawdźcie i zagłosujcie na kogo uważacie ;) Sękju.
00:20 / 01.08.2005
link
komentarz (3)
hehe respektuj. nie wiem skąd to ale elo Słowacja.
00:04 / 01.08.2005
link
komentarz (0)
chuje zdjęli lożę prasową. why się pytam? pytam się.
22:28 / 31.07.2005
link
komentarz (0)
Popływane, pograne w pingla i w kosza i pogryzione przez komary. Wieczór sportowy a teraz chill, carlsberg, inny punkt widzenia i loża prasowa. Będzie burza czy nie??

Napisałem dear summer. Drobne poprawki i za około tydzień ujrzy światło dzienne. Upały potrafią natchnąć. Wielka pjona dla Pivota za instrumental. Siuuu.
00:55 / 31.07.2005
link
komentarz (1)
Dear summer. Dochodzę powoly do siebie ale od słońca generalnie trzymam się jeszcze z daleka.
22:22 / 29.07.2005
link
komentarz (3)
Ma ktoś instrumental do "dear summer"?
03:21 / 29.07.2005
link
komentarz (2)
Uff. It`s hard work cousin. Imprezy z tygodnia na tydzień coraz lepsze. Cykl przedłużony na sierpień. Nogi mnie napierdalają bo dzisiaj zmiennik zmył się wcześniej. Jutro z rana objazd z obiegówką kurwa mać. Trzeba zdażyć przed urlopem bab z dziekanatu. Dobrze że w ogóle dzisiaj spotkałem zioma który mnie uświadomił hah. Potem czilaut kemping basketing, grilling i słiming u Jaka. Siuuu.
18:21 / 28.07.2005
link
komentarz (2)
Jay w remiksie Diamonds from Sierra Leone:

Bleek could be one hit away his whole career
As long as I'm alive he's a millionaire
And even if I die he's in my will somewhere
So he could just kick back and chill somewhere
Oh yeah, he don't even hafta write rhymes
The Dynasty like my money, last three lifetimes

Hejtrze Bleek`a się gotują. ja tam wole żeby on jednak pisał dalej rymy i robił płyty dla tych 200 tysięcy ludzi w Stanach i takich jak ja w Europie. Siuuuuu.
17:11 / 28.07.2005
link
komentarz (0)
Nie trzeba wyjeżdżać do elej, na jamajke, na florydę czy do hiszpanii. Wystarczy Rzeszów. the hottest place on earth hehehee. Spaliłem troche łapska.

Dzisiaj szempejn kempejn w Azylu. Free Ladies Night. Dziewczyny, chłopacy ;) wjazdówa !!!!
01:25 / 28.07.2005
link
komentarz (0)
Elo polska liga piłki nożnej. Nauczcie się strzelać bramki a potem róbcie sensacje w mediach, kodowane mecze, jakieś kurwa magazyny na tvn24, w których nie ma co pokazywać bo nie ma bramek.
18:13 / 27.07.2005
link
komentarz (2)
Kurwa. Mój jeden DJ pojechał do Paryża i wróci dopiero na święta (pewnie na chwile). Mój drugi DJ spierdala do Anglii dosłownie na dniach. Lipton. Trzeba nagrać zagranica part 2 bardziej personalnie.
08:58 / 27.07.2005
link
komentarz (3)
Mój człowiek Wuczi reprezentuje All Star Team na murzyńskich projectach w USA ;)

Wuczi jesz rybę? (9:02)
siedza na projektach
Wuczi jesz rybę? (9:02)
dzien w dzien w tym samym miejscu
Wuczi jesz rybę? (9:02)
slowo na ulicy mowi
Wuczi jesz rybę? (9:03)
ze jestem najdluzej jezdzacym ice cream manem w tej czesci miasta, ktory nie zostal robbed
Wuczi jesz rybę? (9:03)
slowo w gore
Skubsztyl (9:03)
o dammmm
22:21 / 26.07.2005
link
komentarz (3)
Rapy. Rapy. Jaram się. Dawać te aranże bo pozabijam ;)

gdzie_mój_matiz(tribute to jimmi_mathis).mp3 na Pietza bicie

biba(feat.Kada).mp3 - na Matiego bicie

feat na manu.mp3 na bicie Denza

siuuuuuuuuuuuu.
14:19 / 26.07.2005
link
komentarz (4)
Później napisze więcej co mysle o tych całych kurwa górniczych protestach. Narazie jestem zbyt wkurwiony. ech.
23:54 / 24.07.2005
link
komentarz (3)
Studio Haos sesje. Mixtejp Matiego tylko na nielegalu. Premiera w czwartek w Azylu. haha najgorsze gówno siuuuu.

test_sprzętu(Mati & Eskaubei remix).mp3
dzien_swira(beta).mp3

śmigam skrobnąć coś do radia. trzeba pracować. i gotta eat man !!
11:02 / 24.07.2005
link
komentarz (3)
pisz coś Bartek.
16:10 / 22.07.2005
link
komentarz (2)
Afro Kolektyw total zajawka reaktywacja. Mów do mnie negro.
19:49 / 21.07.2005
link
komentarz (2)
Wbijaj dziś do Azylu na Free Ladies Night. Gościnnie współgra DJ Pleasure.

Andrzej Grubba R.I.P. [`]
10:29 / 21.07.2005
link
komentarz (11)
Jak donosi St Paul Pioneer Press właściciel Minnesoty Timberwolves, Glen Taylor powiedział wczoraj, iż nie będą prowadzone dalsze rozmowy z Latrellem Sprewellem w sprawie przedłużenia jego kontraktu. „Przedstawiliśmy mu ofertę w zeszłym roku, ale Latrell powiedział, że takie warunki go nie zadowalają.” – powiedział Taylor. Za trzy lata gry na konto Sprewella miało wpłynąć $21 milionów, ale zawodnik odrzucił propozycję gdyż jak twierdzi taka kwota go nie zadowala bo musi wyżywić rodzinę.
- haha, I gotta eat man !! ;)
23:02 / 20.07.2005
link
komentarz (1)
Kto nakarmi dzieci z Nigru?
22:11 / 20.07.2005
link
komentarz (3)
Ja chyba naprawde kurwa gorzknieje i zgredzieje. Jakiś podły nastrój. Duszno. Pusto. Trzeba się po raz kolejny ogarnąć.
13:50 / 20.07.2005
link
komentarz (8)
Nowy Afro Kolektyw. Jaram się jak pies. Jarajcie się też ;)
01:55 / 16.07.2005
link
komentarz (4)
http://muzyka.interia.pl/info/infid/646498 - no sam w szoku normalnie. podziemie podziemie pjona interia ;)
08:23 / 12.07.2005
link
komentarz (4)
Temat: Eskaubei - Zezgredziałem ?
Autor: Wujek Slawek
Dodany: 2005-07-12 07:14:23 Host: ---.246.jawnet.pl
przypomina mi to hh w stylu ascetów. nie podoba mi się za chuja.

haha, nigdy nie dostałem większego dissa niż porównanie do Ascetów. siuuuuuuuuuuuu.

17:05 / 11.07.2005
link
komentarz (1)
Instytut - Ślepa Sowa.
10:34 / 10.07.2005
link
komentarz (1)
Ma ktoś instrumental do deja vu?
23:05 / 09.07.2005
link
komentarz (2)
A idź pan w chuj z takimi meczami.
14:23 / 09.07.2005
link
komentarz (15)
Ale jaja. W pełni popieram argumentacje Cimoszewicza że nie ma związku ze sprawą, że komisja jest stronnicza itp. itd. ale jednak nie powinien wychodzić. Kto jak kto ale Marszałek Sejmu nie powinien tak postąpić. Nie zmienia to jednak faktu że na dzień dzisiejszy ma mój głos. Elo.
10:05 / 09.07.2005
link
komentarz (3)
http://www.darlowo.mm.pl/~kmiot/eskaubei-zezgredzialem.rar -  tu jest mirror do singla jakby komuś tamten nie śmigał. Bo ogólnie podobno występują jakieś problemy tylko nie wiem dlaczemu bo serwery Scora zapierdalają tak że siuuuuuuu.

Zamułka po piwach. Ide się śniadać a potem "cały ten świat" i pewnie nba live i pewnie jakiś basket popołudniem. Słowo do góry.
18:59 / 07.07.2005
link
komentarz (25)
http://www.darlowo.mm.pl/~scor/eskaubei-zezgredzialem.rar - zapraszam do stestowania singla. sękju.
23:15 / 06.07.2005
link
komentarz (3)
Elo. Wpadajcie na FREE LADIES NIGHT.
A jutro jak się wyrobimy to jakoś popołudniem singiel w sieci. siuuu.
16:55 / 02.07.2005
link
komentarz (6)
Ulica, ulica chłopaku ;)

Payton, Cassel, Caffey - przed sądem

Jak donosi Reuters Gary Payton, Sam Cassel i Jason Caffey staną w przyszły poniedziałek przed sądem w kanadyjskim Ontario oskarżeni o pobicie. Do wydarzenia doszło w kwietniu 2003 r. przed jednym z nocnych klubów w Toronto. Cała trójka oskarżonych grała wówczas dla Milwaukee Bucks, a bójka miała miejsce przed meczem między Bucks a miejscowymi Raptors.

Payton, reprezentowany przez jednego z najlepszych adwokatów z Bostonu Briana Greenspana (bratanka szefa rezerw federalnych - Alena Greenspana) jest oskarżony o sprowokowanie bójki, uszkodzenie ciała i dwukrotne naruszenie nietykalności cielesnej. Z kolei Cassel i Caffey obwinieni są wyyłącznie o naruszenie nietykalności.

Ofiarami koszykarzy padli: jedna z klubowych tancerek, jej mąż oraz członek ochrony, który wmieszał się w bójkę. Proces został wyznaczony na okres między 4 a 8 lipca b.r. i toczyć się będzie przed Sądem Kryminalnym Prowincji Ontario. Paytonowi grozi nawet 10 lat, pozostałym dwóm "bokserom" po 1,5 roku więzienia.

Jak z tego widać Kendall Gill nie był pionierem, no ale ten przynajmniej boksuje legalnie...

13:13 / 01.07.2005
link
komentarz (2)
Kolejne party. Zapraszam.
18:31 / 24.06.2005
link
komentarz (3)
Doksa to ziom hehehe.
01:13 / 11.06.2005
link
komentarz (4)
Tak czy inaczej znowu W.O.C.C. zgarnia wszystko hłehłe. Pjona dla chłopaków. Nie ma mocnych.
18:01 / 10.06.2005
link
komentarz (1)
Weż nie pytaj ale jednak nie jestem debilem. W sumie nie moja wina. W sumie się nasłuchałem swego czasu o nieodpowiedzialności i moja saooocena troche podupadła a papiery były w pralce tylko jakoś tak kuresko wcięte gdzieś za bęben że nie było opcji stwierdzić że tam są. Przypadek. 150 pln w plecy i ponad 2 tygodnie obsuwy. It`s like that.
10:51 / 10.06.2005
link
komentarz (6)
http://stylistyk.klamstwo.org - ssijcie kawałek jeżely ktoś jeszcze nie słyszał. Mistrz.

A tak w ogóle to robimy przejebany remiks na singla. Mój człowiek śpiewa lepiej niż Lerek (co akurat komplementem nie jest) ale to fakt. Będzie czill bit z basem i rhodesem zagranym i leniwy śpiew, tylko ten mój rap już lekko podstarzały. Do wakacji zdążymy.
09:24 / 10.06.2005
link
komentarz (7)
Nawet nie wiecie ile radości może sprawić kocia kupa ;)
22:20 / 08.06.2005
link
komentarz (1)
ZAPRASZAM NA RAPCENTRUM NIGHT VOL.2.
00:11 / 02.06.2005
link
komentarz (5)
Wuczi my homeboy. Życzę Ci szerokiej drogi i powodzenia. Zróbmy ten hajs co jest. I wogóle helou Wuczi dis is 2pac aj łisz ju gud lak. ;)

Prokom mistrzem. Adam Wójcik MVP MVP !!! Daj szacunek albo nic nie mów !
16:06 / 01.06.2005
link
komentarz (2)
Skubsztyl (16:05)
Ty no ale wez mi powiedz jak rap w intro co? bo wiesz fajne mi juz nie wystarcza hłehłehłe, jakies wersy Ci wpadaja w ucho czy jakies Ci nie podchodzą?
scor (16:05)
hm
scor (16:07)
siuuuuuuuu
scor (16:07)
nie no nie wiem kurde no
scor (16:08)
FAJNE
scor (16:08)
Skubsztyl (16:09)
heheheheheh
15:34 / 01.06.2005
link
komentarz (0)
State Propherty feat.Rell - Don`t realize.mp3
Jeru The Damaja, Miz Marvel, Lil`Dap - Bitchez wit dikz.mp3
15:58 / 26.05.2005
link
komentarz (4)
Jestem mega debilem nie pytaj dlaczego. Mam tylko nadzieje, że jutro wszystko się wyjaśni, a jak się nie wyjaśni to będe kurwa pokutował za swoją głupotę. Cóż człowiek się uczy całe życie ale niektórych rzeczy nie da się wyuczyć. Rutyna gubi ludzi. Elo.
13:13 / 26.05.2005
link
komentarz (0)
Ja to kłerwa już nie ogarniam niektórych spraw. Musze ta prace napisać. Na dniach egzamin, praga, and1, juvenalia. Ogarniamy ogarniamy. Mam nadzieje że mnie dziś wieczorem nikt na żadnego grylla czy coś nie wyciągnie heh.
10:20 / 26.05.2005
link
komentarz (0)
Ha Juras Dudas superstar. Wczoraj musiałem wyjśc po meczu jeszcze na kolejne piwko z radości ha ha.

No i widzimy się na finale Praga hip-hop festiwal. Patrząc na obsadę będzie ciężko ale jak wiadomo koncert to nie płyta ;)
00:02 / 25.05.2005
link
komentarz (10)
ze strony ślizgu, opis cover cd:

Eskaubei – Jeszcze jeden reprezentant Rzeszowa na płycie, weteran, znany ze wspólnych dokonań z Aspektem i przecierania szlaków poprzez gościnne występy w wielu numerach, np. kilku pozycjach na płycie Deobe i Deny (jednej pozycji przyp.Eskaubei). Skubi jest miłośnikiem koszykówki, nie dziwne więc, że jego singiel nawiązuje tytułem do największej jej gwiazdy. Posłuchajcie mocnych wersów, którym muzyczną i wokalną oprawę zapewniła Kada (macie prawo znać ją choćby z Fenomenu czy Owala)

hłełe. Flint, to kim będe za 10 lat jak teraz jestem weteranem? ;)
22:56 / 24.05.2005
link
komentarz (3)
W związku z obsuwami przy pracy nad płyta a w zasadzie z totalnym zastojem z powodu braku aranży siekamy drugi singiel narazie. Utwór mało singlowy ale za to aktualne wczoraj i dzisiaj napisane intro i pewnie ciekawe remiksiwa. Może jakiś bonus żeby tradycji stało się zadość? ;)
11:31 / 24.05.2005
link
komentarz (3)
U mnie narazie wygrywa nowy singiel Stevie Wondera w obu wersjach i Sway "flo fashion" ;)

Wczoraj "szkło kontaktowe" było najlepsze haha. I w ogóle pjona dla prezesa Listkiewicza za "czarną owcę w środowisku sędziowskim która przyszła do nas po Niemczech i Czechach" hahahahaha. kurwa nie moge. hipokryci. pjona dla (jeszcze) ministra Kalisza za 22 tysiące tabletek SLD ;) a największa pjona dla posła Grzesika i Jurasa Urbana który zdobył ten dysk haha. No panie Grzesik. Dobre dżointy w mp3 hłehłe.
20:25 / 21.05.2005
link
komentarz (4)
Andrzej Gołota Gołota Gołota Gołota ! A na rozgrzewke Cygan na polsacie sport ;)
04:06 / 21.05.2005
link
komentarz (1)
Yo. Pierwsze rapcentrum night uważam za zakończone i przede wszystkim za udane. Pjona dla wszystkich którzy wpadli i dobrze się bawili. Ja straciłem troche kalorii i nogi mnie napierdalają od stania za dj`ką ale nie ma że boli. Musi być powtórka. Prawdopodobnie jeszcze przed wakacjami ;)
18:46 / 20.05.2005
link
komentarz (4)
haha to co PRokom zrobił z ANwilem w ich własnej hali to w szoku w szoku. Wielki mecz w obronie i oczywiście przysłowie "Kto ma Wójcika ten ma mistrzostwo" znowu powinno stać się aktualne ;) wynik 74:41. Po trzech kwartach Anwil miał 21 punktów i dopiero w czwartej luźnej kwarcie dorzucił 20. ALe jaja. History in the makin` tego jeszcze nie było.

Widzimy się w Trygonie. Elo.
12:07 / 20.05.2005
link
komentarz (0)
Memph Bleek zajawka. Dobrze to ujął recenzent na hip-hop.pl. Trudno o bardziej sentymentalnego rapera niż Bleek hehe.

Zapraszam dziś do Trygonu. Wpadajcie. Powinno być gorąco ;)
23:51 / 18.05.2005
link
komentarz (0)
Dzisiejszy wieczór na ogólnym wkurwieniu. Niektórzy mnie chyba nie szanują i tną lekko w chuja. Być może robią to nieświadomie. Moje usposobienie jest ogólnie takie że wiele zapominam i zostawiam za sobą dlatego poczekam do jutra pewnie będzie lepiej. elo elo.
14:38 / 15.05.2005
link
komentarz (4)
hahaha. wczoraj chociaż prawie na trzeźwo to przemelanż. ośmiałem się jak nigdy hahaha. pijackie pajugi gity i kapciuchy czy kapciory haha. wiem że nie pojmujesz slangu ;) ciężko to wszystko opisać. beka poprostu wielka beka ;)
10:59 / 13.05.2005
link
komentarz (4)
*** (8:55)
wczoraj sciemniłem jedna hahahaha
Skubsztyl (8:56)
haha w ogole kurwa
Skubsztyl (8:56)
ja jestem legendą rzeszowskiego rapu
Skubsztyl (8:56)
a panny do mnie nie podbijają
Skubsztyl (8:56)
hahahahahahahahahaha
Skubsztyl (8:57)
*** (8:57)
hhahahahahhahhahhahahahaahahahaha
*** (8:57)
bo masz panne i kazdy o tym wie
Skubsztyl (8:58)
ej zio jak ja sciemniles? na realizatora? na bitmejkera? czy na lerka?
Skubsztyl (8:58)
haha
*** (8:58)
ee na bitboxera hahahahaha
Skubsztyl (8:58)
hahahahahahahaha

nie ma to jak poranne rozmowy na ostrym kacu.
09:38 / 12.05.2005
link
komentarz (2)
"ludzie?"
23:51 / 11.05.2005
link
komentarz (2)
Co z tego że fajna biblioteka, fajny system komputerowy jak nic tam kurwa nie ma. Jak ja mam prace pisać? Skończy się pewnie na tym że będe musiał zakupić coś albo śmigać gdzieś do Krakowa po książki. elo.
22:09 / 11.05.2005
link
komentarz (0)
ZAPRASZAM NA IMPREZE chociaż plakat z deka zzipiały będzie wesoło ;)
00:10 / 07.05.2005
link
komentarz (1)
Czuję rosnące zdenerwowanie jak przed każda dłuższą podróżą. Nie wiem czy dziś zasnę. Pasowałoby się skimać ze dwie godzinki. Jak coś to sms czy coś. Do poniedziałku. Elo.
16:30 / 06.05.2005
link
komentarz (3)
Kac przeszedł. Dziś wieczór krótka wbitka na Hemp Gru. Cel główny to bynajmniej nie koncert ;) 4 rano kierunek Poznań. Łisz mi gud lak.
02:13 / 06.05.2005
link
komentarz (4)
Z klubów mnie znasz czyli mnie nie znasz...
16:14 / 05.05.2005
link
komentarz (1)
Jestem zdegustowany, zażenowany, zniesmaczony poziomem debaty w Sejmie. Aż nie chce mi się wnikać w szczegóły i podawać przykładów z dzisiejszego kolejnego cyrku w jaki przerodziła się debata nad skróceniem kadencji. Elo wszyscy posłowie Samoobrony, elo Sanyszyn, elo Nowak.
23:41 / 04.05.2005
link
komentarz (5)
Memphis Bleek - Straight Path. Na tym samym pięknym samplu co Brand Nubian z Commonem - Maybe one day. Ale nie przebija go w żadnym stopniu. Tam Grand Pu z Commonem byli nie do podrobienia i ten refren najlepszy. Jedenz moich ulubionych kawałków eva. Ale Bleek też daje rade. W ogóle jak zawsze połowa płyty bangery, druga połowa interesujące oryginalne często bity ale jakoś do mnie nie trafiają. Bleek w normie, w formie. 534 !!!
22:10 / 04.05.2005
link
komentarz (4)
Dre Memphisa 534 zio. Sprawdzimy jeszcze dziś. Trzeba się szykować na NY. Chujowa opcja bo jade sam. Ponad 9 godzin w pociągu. Daj spokój. Ktoś chętny z Rzeszowa na wyjazd? Może wsiąśc po drodze. Jakiś Tarnów, KRaków czy Katowice? ewentualnie Wrocław ;)
11:28 / 04.05.2005
link
komentarz (1)
Praca "naukowa" jest teraz o wiele łatwiejsza niż kiedyś. Mamy ksero, elektroniczą bazę zbiorów bibliotecznych i możliwość zamówienia książek przez net no i genialny internet ;) Archiwum czasopism, dziennik ustaw z hmmmm 46 roku? żaden problem. Trzeba tylko wysłać sms`a uaktywniającego za ileśtam ileśtam.
02:52 / 02.05.2005
link
komentarz (7)
Ha Wilk nawinął podwójny w "Życiu Warszawy" ;)

Gdzie byłeś kiedy wyszło pierwsze Stare Miasto? drugie Stare Miasto? nie byłeś tu? Jak to?

Chyba sobie do snu włącze drugie stare miasto bo pierwsze gdzieś przepadło na kasecie a mp3 leży gdzieś w zakurzonym pudełku z dawno zgrywanymi mp trójkami, ale trzeba odkopać jakoś co nie? W ogóle szkoda że Wujrock zamilkł. Ma zajebistą barwe głosu a kawałek z płyty Steez-u rządzi do dziś.

Looptroop - Night Train,mp3 - piękne piękne.
01:53 / 02.05.2005
link
komentarz (0)
Zobacz co dziś w ----------> audycji.
16:41 / 01.05.2005
link
komentarz (11)
Z rana lekki przypał. Pare godzin straconych. Ty no Stasiak się chyba cofa rapowo. Też tak myslisz?
18:29 / 30.04.2005
link
komentarz (2)
ściągnijcie sobie remiks DNA. Daje rade.
12:43 / 30.04.2005
link
komentarz (8)
hahahahaha. Noon jest pierdolnięty hahahahahaha. zabił całą płytę jedną zwrotką, jednym panczem hahahahah. nie no w szoku.

No i Nowicki w intro klasa.
12:09 / 30.04.2005
link
komentarz (2)
A Frenchmana to pamiętam jak przez mgłe. Co złego to nie my eeeee. haha. najgorzej. pozdro dla tych co mieli wczoraj ze mnie polew haha. Goof, Pietz, Forma, Staś zapomnijcie o tym electro hahahaha.
18:16 / 29.04.2005
link
komentarz (1)
Yo. Dzisiaj klubing z pustym portfelem haha. Praca stoi w miejscu. No może merytorycznie coś poszło do przodu ale tekstu nie przybyło.

Gdzie wtedy byłeś jak wyszedł Skandal? hehe.
14:45 / 29.04.2005
link
komentarz (1)
MEATRIX
01:55 / 29.04.2005
link
komentarz (4)
Normalnie poszłem za zajawką. poszłem i wyszłem z siebie wymyślając lanserskie pytania żeby każdy wiedział co ja jak i gdzie i z kim ha.

http://eskaubei.funtest.pl
00:48 / 29.04.2005
link
komentarz (0)
Prince - Money don`t matter 2 night. Pięknie.
00:05 / 29.04.2005
link
komentarz (0)
Mam tyle płyt do przesłuchania że weź. coraz więcej. do poniedziałku trzeba to ogarnąć a juz teraz można sprawdzić 81 rapcentrum na artderue.pl w odpowiednim dziale ;)

A Skierniewice nie wiedzą co tracą. elo owal. ;)
15:23 / 28.04.2005
link
komentarz (4)
Sprawy różnej maści idą że tak powiem ku dobremu. Ostatnie dni obfitują w różne opcje i trzeba z nich skorzystać możliwie najlepiej. Najlepsze jest to że wszystko związane jest z rapem. Szczegóły wkrótce. elo.
01:07 / 27.04.2005
link
komentarz (1)
To jeszcze napisze że tak wymieniając się wersami z Pierrociną, który mnie pozabijał panczami, przyszła mie na myśl refleksja:

Jeden ma technike, a drugi prze pancze/ jeden na sto ma to wszystko i nazywa się Smarkey/ hehe. to jest fakt. cały czas najebawszy na winampie. cześć.
00:49 / 27.04.2005
link
komentarz (0)
kurde napisałem kolejną techniczną życiówke o niczym konkretnym bo taka zresztą jest koncepcja kawałka haha. ale będzie na luzaku dżoint. poko poko.
00:05 / 27.04.2005
link
komentarz (0)
Robimy tutaj takie wałki, że czasem myśle że urodziliśmy się czarni mamo ;) Kolejny dżo w drodze na kolejny projekt. W swoim czasie wszytko ujrzy światło dzienne ;)
10:56 / 26.04.2005
link
komentarz (4)
Wczoraj się przekonałem że "słowo" jest czasami warte tyle co nic i zobaczymy jak to będzie. ha wiem że nie wiadomo o co chodzi.

boston wtopił drugi mecz. wkurwiomy. gary nędznie. miller dziod "stary człowiek i może" a gary też stary ale ciut młodszy i już nie zawsze może daaammmmm.
13:19 / 25.04.2005
link
komentarz (13)
Zobacz co dziś w ----------> audycji.

A tak poza tym to Raphael Saadig w głośnikach a wcześniej w aucie Babyface płyta "The day" i chilałt za kółkiem.

Stylowa Spółka Społem. Po pierwszym przesłuchaniu? hmm fajne oldskulowe zajawki ale rap dobry tylko sporadycznie. Ogólnie płyta mało przystępna radiowo. Trzeba będzie jakieś radio edity sieknąć dla dobra muzyki ;)
23:17 / 24.04.2005
link
komentarz (5)
dżizus kurwa ja pierdole dzień świra na tvp1. czasami czuje się jak ten główny bohater, adaś miałczyński w kwiecie wieku, chociaż mam dopiero 23 lata ha. miałem pisać pracę, będe pisał w nocy albo rano w przerwach między robieniem audycji i w ogóle mnie tu jacyś znani poważani raperzy każą tematy wymyślać haha.
18:02 / 24.04.2005
link
komentarz (1)
Kurcze czas zapierdala dużo spraw na głowie. Praca licencjacka ledwo liźnięta, audycja ledwo zaczęta, płyt i kawałków do przesłuchania troche, wojsko sie upomina musze im jak co roku zanieśc papir z uczelni, płyta się robi? sama sie nie zrobi dziś wieczór wypad do studijoł. ogarniamy się. najbliższy alk planuje dopiero pod koniec tygodnia (pod warunkiem że jakimś cudem będe miał za co go nabyć ha ha) cześć.

3060 - spoko? ;)

Nowy Lord Tariq w sumie daje radę ale bez podjarki.
13:45 / 24.04.2005
link
komentarz (3)
Yo. Kto na inauguracji pontyfikatu Benedykta XVI widział wielki transparent z napisem "Rzeszów"? ;)
01:03 / 23.04.2005
link
komentarz (2)
No i po raz kolejny umarł. Nie wiem kim jest Raptile i jaką ma opinie w Niemczech ale pokazał naszym chłoptasiom jak sie wchodzi z pizdą na scene i gra dla ludzi no a nasze chłoptasie jak to one pojękiwały coś do majków i ogólnie śmiechawa. doniu fałszował, liber stękał 18l rapowali na 3 głosy każdy sobie. elo doniu artysta roku.
23:57 / 22.04.2005
link
komentarz (6)
hip-hop? właśnie umiera po raz kolejny. tym razem na eska music awards na polsacie. elo.
22:19 / 22.04.2005
link
komentarz (1)
Przez to że w tym semestrze mam zajęcia tylko w środy jedne ćwiczenia i w czwartki wykład i ćwiczenia, zupełnie zatraciłem pojęcie "weeknedu". W piątek siedze sobie w domu bo imprezy były np. we wtorek czy wczoraj i zupełnie nie odczuwam potrzeby wyjścia gdzieś bo jest piątek. Trzeba dać sobie spokój z alkiem bo kieszeń pusta i tępy umysł. yo.
11:14 / 22.04.2005
link
komentarz (1)
Boston z Indianą w PO, z przewagą boiska Bostonu. JAk będzie? Mam pewne obawy ale...
15:38 / 19.04.2005
link
komentarz (5)
Nie wiem czy zwrócił ktoś uwagę jak pomysłowo "Rzeczpospolita" przygotowywała czytelników na zmianę szaty graficznej i loga. Fajny patent. "U góry pracują" ;)

A film "snatch" to kozak. Skomplikowana fabuła i najgorszy akcent ;) Ujęcia mistrzowe. Szczególnie wymownie wyrażona podróż USA - Londyn hehehe. Real gangsta shit.

A od dziś czy jutra będzie można ściągać audycje ze strny artderue. Na początek ta wczorajsza i tak co tydzień. sieee.
23:40 / 18.04.2005
link
komentarz (2)
No i po kolejnej audycji. Dzisiaj było west coastowo. Łukasz przyniósł naprawdę konkret dżointy i sprawdził się w debiucie w eterze. Audycje mamy nagraną (thx Endziu) więc pojawi się niedługo na artderue.pl w dziale "rapcentrum" ;)
21:49 / 17.04.2005
link
komentarz (4)
Dajcie jakąś krytykę. A ja może wkońcu się dzisiaj wyśpie? Majmen Endrju chciał wyciągnąć mnie na pijaństwo ale ja 3 dni z rzędu pod wpływem co u mnie jest niespotykane więc odmówiłem.

A wczoraj na gryllu ziomy z osiedla dali respekt i miłość i jeszcze jeden kiedyś mój może nie idol ale coś koło tego też dał respekt i byłem pijany więc zaczęły ponosić mnie emocje heh. Ale miło kurcze. One.
09:12 / 17.04.2005
link
komentarz (5)
Yo. Jakby się ktoś pytał to tutaj jest singiel do zassania. Eskaubei feat.Kada - Chce być Michaelem Jordanem rapu. ;) Enjoy albo nie enjoy ale podejdźcie krytycznie ;)
17:24 / 16.04.2005
link
komentarz (3)
chce być mj rapu bo koszykówki nie będe nawet żuromem hahaha. stwierdziłem to po dzisiejszej "gierce".
09:13 / 16.04.2005
link
komentarz (7)
Yo. To fakt. Dzisiaj wieczorem na www.artderue.pl exclusive premiera pierwszego singla. Nie wszystko poszło tak jak miało pójść, ale jakoś poszło ;) No to do wieczora.
01:19 / 29.03.2005
link
komentarz (8)
Wizyta Pierrociny przesunięta na wczoraj wieczór. Przez to krótka ale owocna. ha. podkarpacki rap reaktywacja soooon.

Dzisiaj (wczoraj) oglądałem zajebisty film w tv. "Mów mi Rockefeller". Może to dziwić ale uwielbiam takie klimaty. Gra młodych aktorów konkretna. Nie to co później jakieś Obuchowicze karwafa. No i oczywiście Malajkat nieodłączny wtakich filmach. Świetny. No i ten motyw przewodni zaśpiewany przez Rysia Rynkowskiego pijącego do nowo powstałego wtedy pojęcia "wolnego rynku" w Polsce ;) "mały biznes zrób, szybki biznes zrób, jakiś biznes zrób...potem laba" ;) Miszcz. Ma ktoś ten kawałek?

Wieczorem "Kiler" czyli Rewiński klasa sama w sobie. Demyt ten człowiek jest bezbłędny. Podobnie jak Stuhr. Podobnie jak wcześniej na tv poloni przy 100-nym razie z "Misiem", Tym i Kowalewski. To są szpilery.

Nocne akcje bekindedejs i śmiech, politowanie, wkurwineie i jednak sentyment przy słuchiwaniu starych tracków. Ogarniam dyskografię całą że tak powiem i nie moge jej w pełni ogarnąć bo częśc rzeczy już bezpowrotnie poginęła. Po cześci są tylko ślady. Jakoś sie z tym jednak mam nadzieje mniej wiecej i w miare kompleksowo zrobię. Dawniej stawiałem na ilośc nie jakość chociaż myslałem że idą w parze. Dzisiaj już wiem że nie szły ;)

pe ep? pewnie tak ;) dobranoc.
17:17 / 27.03.2005
link
komentarz (0)
zmuła i problemy karwafa.
00:17 / 27.03.2005
link
komentarz (1)
Nocna zajawka na De La De La De La... "More than U know" "Trouble in the water", "street life", "the magic number", "verbal clap" i wiele wiele więcej.

Arena auf Szklanke juz niedługo ;) Dobranoc bo wiadomo czas przestawiamy.
22:40 / 26.03.2005
link
komentarz (0)
8 do zera, Polska żegna Azera ;)

Dzisiaj czilout. Lajtowe sprzątanie pokoju (jak mnie znasz i byłeś u mnie w pokoju to pewnie nie dajesz wiary). Memph Bleek zajawka. Co z teg że nie truskulowy ;) Na trzeciej płycie kilka konkret osobistych kawałków i kilka hitów. Wiadomo że wszystkie 3 płyty nie są idealne ale dają radę w 60% przeważnie więc szacunek.

Cośtam miałem jeszcze napisać ale zapomniałem chyba. Acha acha, remix pierwszy od Matiego mam. Spoko jest. Ma ktoś może w mp3 albo w łejwach komentarze z NBA odnośnie akcji Jordana? Holla.
10:34 / 26.03.2005
link
komentarz (0)
Śmigam poświęcić to i owo ;)
23:06 / 25.03.2005
link
komentarz (1)
Muszę zrobić audycje poświęconą w dużej części De La Soul, tak jak kiedyś zrobiłem o Common`ie. Zasługują na to jak zresztą wielu innych ale De La będą w pierwszej kolejności. Myślę że jakoś w kwietniu.
18:33 / 25.03.2005
link
komentarz (4)
Dzisiaj inauguracja basketu na powietrzu. Na pierwszy raz okej. Chłopaki nie mieli zbytnio siły więc po krótkiej gierce sieknęliśmy oswajanie się z piłką i ternig rzutowy haha. Ja miałem przerwę 3 tygodnie i już najgorzej. Wiadomo. Jutro powtórka i tak do kolejnej zimy sieaaaaa.

Lakersów nie będzie w PO prawdopodobnie. Bryant pokazał co jest wart on i jego gra dla samego siebie. Nie chcieli Shaqa, Mailmana, oszukali Paytona, teraz mają team na 10 miejsce w konferencji ;)

"17 maja powinna ujrzeć światło dzienne płyta Memphisa Bleeka zatytułowana: "534".
Będzie to już czwarty album człowieka znanego też m.in. z featuringów na płytach Jay-Z.
Gościnnie wystąpią Jigga, Foxxy Brown oraz M.O.P. Natomiast za bity odpowiedzą Swizz Beatz, Bink, 9th Wonder i Just Blaze.
Osoby związane z Rocafella records mówią, że będzie to zdecydowanie najlepsza płyta Memphisa. On sam nie wyklucza, że to jego ostatni krążek. Jak powiedział w jednym z wywiadów: "Wkładam w ten album wszystko. Wprawdzie Jay-Z to mój ziom, ale nie wiem ile jeszcze szans dostanę od wytwórni. W końcu to biznes" - ja tam się jaram Bleek`iem od pierwszej płyty i wiem że będzie kolejna dobra rzecz. Szkoda że całej nie sieknie 9th Wonder jak miało być pierwotnie. Widze że nie ziomuje się już tak z Beanie Sigelem jak kiedyś bo nie ma nie mają swoich featów na swoich płytach. Go Bleek.
23:38 / 24.03.2005
link
komentarz (0)
Mam dwa najgorzej odjechane bity i pare zaległych zwrotek do napisania. Dzisiaj wieczorem Tesco z rodziną aka. korki na promocjach i stłoczeni spoceni ludzie w przedświątecznej psychozie ;)

Pierdolnąłem literke pysznego najlepszego niebieskiego gatorade`a i mam moc. ha !
13:08 / 24.03.2005
link
komentarz (4)
Wczoraj obejżeliśmy "Wesele" i złapałem ostrą zamułkę. Film podziałał na mnie bo jest prawdziwy, realny. JEst naprawde smutny a jeszcze smutniejsza jest świadomość, że takie rzeczy to chleb powszedni. Na szczęście jest też inny świat, w którym też są wady, też są wypaczenia, ale jednak wole ten świat od tego z filmu.

Jetta kosmetycznie poprawiona za to cena nie była kosmetyczna za 10 minut roboty,ale przynajmniej mechanik nie zgrywał filozofa jak te wieśniaki w "SZiKu".

Super pogoda. Pasuje zainaugurować sezon na powietrzu ale jeszcze nie dziś niestety. Śmigam do studia rap robić bo singiel musi być na czas i płyta też. W poniedziałek pzyjeżdża maj ziombwoy Pierrocina i zrobimy "lany poniedziałek" haha. 5.
18:27 / 23.03.2005
link
komentarz (1)
Cóż. Dołącze się do większości mojej listy GG i w ogóle dobrego samopoczucia spowodowanego pogodą i zawołam: WIOSNA !! ;)
14:30 / 22.03.2005
link
komentarz (1)
Jea jea. Pomysły bombardują mie głowę. Robimy singla chłopaku i Ty dziewczynko. Postanowione co na niego pójdzie raczey i będą remixy i będą dodatki i w ogóle będzie fajnie. Promomix mysle jakoś po świętach. Singiel mysle jakoś żeby na trn koncert 8 kwietnia był co nie? To może singiel na moje urodziny już będzie. Sieeeee. ;)
15:17 / 21.03.2005
link
komentarz (10)
Zgłaszać się na WBW czy nie? a jeśli już to gdzie jechać?
13:02 / 21.03.2005
link
komentarz (1)
Reklama kolegi !!

A tak poza tym to hurtowo:
Wiesiek umiera.
Jego zycie konczy się w straszliwych męczarniach, których nawet on sam nie jest w stanie opisac. Wiesiek choruje na ostra odmianę egzotycznej choroby zwanej przez specjalistów KAC (Kurewska Abrakadabra Czachy).
Znajomi oraz pani Halinka, sprzataczka z bloku Wieska i jednoczesnie przyjaciólka rodziny twierdza, ze w obecnej sytuacji niewiele juz mozna zrobic - Wiesiek jest skazany na smierc. Pomysl, jak straszne musi byc zycie z wyrokiem. A wszystko zacęlo się tak niewinnie na imieninach u szwagra Wieska, niejakiego Czelawa Dz. ...
Ale jest jeszcze szansa! Mozemy pomóc Wieskowi!
Firma WDUPEX s.a. z Rozworowa Podlaskiego, producent czopków przeciwgrzybicznych "Solaris", zgodzila się sponsorowac kampanię ratowania Wieska. Za kazde przeslanie tej wiadomosci nowej osobie, firma WDUPEX wplaca na konto Wieska 2 ruble bialoruskie. Uzbieralismy juz 374764687098176523,5 rubli, co jest równowartoscia okolo 26 groszy. Jezeli uzbieramy 1,50 zl mama Wieska będzie mogla kupic mu mineralkę w osiedlowym sklepie spozywczym i jej syn będzie uratowany (byc moze wystarczny nawet na regeneracyjna zupkę chinska). Tak więc nie czekaj! Los Wieska lezy w twoich rękach! W tak latwy sposób mozemy mu pomóc...To jest lancuszek SRANIA NA ŁAŃCUSZKI.
Jesli srasz na lancuszki szczęscia wyslij ten lancuszek wszystkim (lacznie ze mna).
Jesli wyslesz to : 5 osobom- nic sie nie stanie,
10 osobom - nic sie nie stanie, 15 osobom - tez pewnie nic sie nie stanie,
20 osobom - zgadnij co sie stanie ... NIC !
666 osobom - tez sie kurwa nic nie stanie
Otoz to: Nic sie kurwa nie stanie !
Ania nie wyslala lancuszka i nic się jej nie stalo,
Grzesiek wyslal lancuszek i nic mu sie nie stalo
Robert nie wyslal lancuszka i pierdolnal go tramwaj, ale nie wiadomo jaki byl zwiazek z lancuszkiem.
11:37 / 21.03.2005
link
komentarz (4)
Zapraszam na dzisiejsze RAPCENTRUM. Jednak materiał się znalazł i będzie ciekawie i przyjemnie. I tak nikt mnie nie słucha ale co zrobić. ha.

Soul Supreme and Common Sense - Soul&Sense - konkret płytka z konkret remixami.

01:50 / 21.03.2005
link
komentarz (4)
A Słupskowi gratulujemy Henryka Wardacha ;)
19:24 / 18.03.2005
link
komentarz (1)
Somalii gratulujemy parlamentarzystów.

Polakom gratulujemy sąsiadów (patrz dzisiejsze Fakty).
16:22 / 18.03.2005
link
komentarz (3)
It`s hard to be a dope mc ;)

A tak w ogóle to malutka rzeczka Przyrwa, naprzeciwko mojego bloku (na szczęie w bezpiecznej chyba odległości) zaraz zaleje skrzyżowanie. Zalała już jeden most, podtopiła jakieś drzewa. Odwilż odwilż łatafak łatafak. B4 odcięte od świata będzie. A to podobno taka metropolia co nie Łukasz? ;) Klęska żywiołowa na Baranówce się szykuje.
09:42 / 18.03.2005
link
komentarz (1)
ku pokrzepieniu serc....
> >
> > >> Teleturnieje
> > >>
> > >> Familiada
> > >>
> > >> Podaj rodzaj farby.
> > >> - Czerwona!
> > >> Wobec braku takowej odpowiedzi na tablicy Strasburger pyta kolejnego zawodnika:
> > >> -Podaj rodzaj farby.
> > >> -Zielona!
> > >>
> > >> Sport, w którym biora udzial zwierzeta.
> > >> Odp. - Walka jeleni na rykowisku...
> > >>
> > >> - Podaj rodzaj potwora.
> > >> - Kangur!
> > >>
> > >> - Wiecej niz jedno zwierze, to...?
> > >> - Owca.
> > >> - Zle. Pytanie przechodzi na druga rodzine. Wiecej niz
jedno zwierze,to...?
> > >> - Lama?
> > >>
> > >> - Co robia koty?
> > >> - Skakaja
> > >>
> > >> Pytanie: Dokad rodzice nie zabieraja ze soba dzieci?
> > >> Odp.: Do agencji towarzyskiej.
> > >>
> > >> Pytanie: Jaka moze byc banka?
> > >> Odp. 1: Mydlana (braaaaawo)
> > >> Odp. 2: Banka na mleko (braaaaawo)
> > >> Odp. 3: Banka wstanka, taka zabawka.
> > >>
> > >> - Miasto na F?
> > >> - yyyyyyy.... FLORYDA!
> > >>
> > >> - Nazwa przyladka?
> > >> - Przyladek Zdrój.
> > >>
> > >> - Rodzaj kielbasy?
> > >> - Szynka!
> > >>
> > >> Pytanie: - Wymien zwierze w paski...
> > >> Odpowiedz: - Biedronka!
> > >>
> > >> Pytanie: Na czym mozna siedziec?(Odpowiedzi na tablicy:
na kanapie, na krzesle) Glowa rodziny: na FOSIE
> > >>
> > >> Jeden z dziesieciu
> > >>
> > >> Tadeusz Sznuk: Ile nóg ma salamandra ?
> > >> Zawodniczka: Trzy
> > >> T Sz: To chyba kulawa...
> > >>
> > >> - Prosze podac wzór na pole prostokata...
> > >> - a kwadrat + b kwadrat. - O Boze powiedzialam wzór na obwód :(
> > >>
> > >> - Niestety Pani wzór na obwód równiez jest
nieprawidlowy...
> > >>
> > >> - Jaka czesc ciala odcial sobie Vincent van Gogh?
> > >> - yyy...yyy... wlosy?!
> > >>
> > >> Pytanie: - Glowni bohaterowie "Nocy i dni"
> > >> Odpowiedz: - Jan i Bogumil
> > >> Sznuk: - To byloby takie nowoczesne malzenstwo...
> > >>
> > >> Pytanie (kategoria powiedzenia i przyslowia):
> > >> Prosze dokonczyc. - Goly jak swiety...?
> > >> Odpowiedz: - Mikolaj...
> > >>
> > >> - Postac z mitologii i znany klub pilkarski? Dla ulatwienia na litere A?
> > >> Odpowiedz po zastanowieniu równo z bipem (nota bene policjanta): AC Milan.

- Jaki narzad umozliwia rybom oddychanie pod woda?
- Syfon.
> > >>
> > >> - Ile par oczu ma mucha?
> > >> - 100 milionów
> > >>
> > >> - Jak sie nazywal chlopiec z bajki o królowej sniegu
> > >> - yyy... bede strzelal... Pinokio
> > >>
> > >> - Jak nazywa sie para aktorów odtwarzajacych role
Barbary i Bogumila w
> > >> serialu "Noce i dnie"?
> > >> - Eeee, eeee, yyyy, yyyy (Biiip !!! - koniec czasu).
Zapomnialem. Ale
> > >> teraz juz wiem.
> > >> - To prosze powiedziec
> > >> - ... Dalej zapomnialem
> > >>
> > >> - Ile w jezyku polskim rozrózniamy przypadków w liczbie
pojedynczej, a
> > >> ile w liczbie mnogiej?
> > >> - Tyle samo
> > >>
> > >> "Kwiatek" z Va Banque
> > >>
> > >> Autentyk z innego teleturnieju. Odgadujacy musial byc niezle "stremowany":
- Dokad jechal slynny pociag o 15.10?"
- Do Garwolina...
Prowadzacy zglupial:
- Dlaczego do Garwolina?
- A bo ja tam mieszkam.



22:56 / 17.03.2005
link
komentarz (3)
Obskurw King od popołudnia.
13:36 / 16.03.2005
link
komentarz (7)
W 2005 roku słuchacze Radia Eska wybierają zwycięzców w pięciu kategoriach:

Artysta Roku Polska:
- Liber
- Sidney Polak
- Krzysztof Krawczyk
- Doniu

Myślałem że spadnę z fotela po przeczytaniu tego newsa. Elo Liber hahahaha.

A tak w ogóle to wczoraj przegapiłem "upalne lato" Spike`a Lee na dwójce i jestem wkurwiony bo nie widziałem jeszcze tego filmu. Fuck.
12:41 / 16.03.2005
link
komentarz (6)
No to czas napisać coś o tej Warszawie. Szalona podróż beta Osy, która na szczęście zakończyła się bezpiecznym dojazdem i brakiem mandatów haha. W Wawie wycieczka na dalekie Brudno po drugą wejściówę (dziękuje ziomo) i potem już bezpośrednio pod stodołę. Śnieg najgorszy. Deo nie dojechał na letnich oponach niestety. Sam klub średni. Ludzi nadzwyczaj mało. Bez porównania z Gangstarrem. Morwa i ViP fajosko ze względu głównie na zespoły akompaniujące. Morwie bardziej jazzowo, ViP bardziej hardkorowo ale za to z konkretnym saksofonistą. Może dlatego następny Grammatik padł ofiarą różnicy i wyższości instrumentów nad samym bitem. JA to każdym koncertem grammatika jaram się jak dziecko ale ten był krótki, słabo nagłośniony (za dużo basu, za cicho dj). 2 dni później w Rzeszowie zagrali mistrzostwo.

Sam Guru to osobny akapit. Gorzej niż na Gangstarze, lepiej niż na pierwszym koncercie. Kiedy grał kawałki z nowej płyty która jeszcze nie wyszła, było ciut średnio ale odkąd poleciało "Skills" poleciałem w dym który nakręcał Bilon haha. Guru śmigał pompki na scenie itp. Przy "Full Clipie" myslałem że klub wyleci w powietrze. To zawsze tak działa. Mistrz. Dj Doo Wop dawał radę również na majku. Ten Sollar jakiś słaby.
Po koncercie podbiłem z płytą i dostałem autograf z dedykacją sieeeeee. To Scooby, one love, Guru. Zazdrościcie mi? ha. Nie musiałem literować. Od razu podłapali ocb..."just like Scoobie Doo? Scoobie Snacks ye ye" hehehehe.

Powrót 4 rano na Kabaty. NA dzień następny jakieś scrabble, chińczyk i ustawka najpierw u Pierrociny z Danielem a potem z Zielasem (dzięki za pomoc komunikacyjną ziom heh). Powrót na chatę znajomych, "Książe w Nowym Yorku" przy Ginie z Tonikiem. O 11-tej wyjazd z Wawy pks-em któy zjebał się godzine po wyjeżdzie i oczekiwanie na następny. NA szczęście całkiem niedługo. NA nieszczęście był mniej wygodny. Powrót do Rzeszowa po 18-tej i po 21-wszej już w Akademii na mega konkretnych Ślizgerach z których relacja wkrótce na artderue.pl. pjona.
01:07 / 16.03.2005
link
komentarz (0)
Tu jakieś takie krótkie coś dla kolekcjonerów. sieee.
W ogóle to epidemia człowieku. Mój realizator chory, mój producent tv chory, moja mama chora i mój ziom Tomi również chory. Krępuje to lekko moje ruchy ale wszystkim życzę rychłego powrotu do zdrowia. Ty też jesteś chory(a)? Dobranoc.
23:03 / 15.03.2005
link
komentarz (3)
Sieeee. Dzisiaj pozałatwiałem pare spraw in plus. 8-mego kwietnia "Pod Palmą" koncert Begiet, S2O, Stahu i Dynus i Eskaubei i Dj Tomi z materiałem z Aspektu i z mojego solo.

Odnośnie mojego solo to powinno wyjśc z ładną okładeczką i nadrukiem na cd, do zakupu na artderue i wydane przez artderue sieeeeeeee. Jaram się.
01:21 / 15.03.2005
link
komentarz (1)
Ema. Wróciłem z Wuwua i od razu siema Akademia i mega ślizgery rzeszowskie. Powrót 5 rano i dzisiaj (wczoraj) byłem zbyt nieogarnięty żeby sieknąć dłuższą relację ale spoko spoko. Coś będzie.
01:03 / 09.03.2005
link
komentarz (3)
http://fakty.interia.pl/ziemkiewicz - poczytajcie. Dobranoc.
16:55 / 08.03.2005
link
komentarz (8)
Znajomy oddał mi wczoraj jakieś stare numery "klanu" po ponad 2 latach. Już o nich dawno zapomniałem hehe. Z senstymentem przeczytałem recenzje Flinstone`a, dema Aspektu w 16 numerze. Nie pamiętam natomiast w którym numerze była druga recenja autorstwa De Pe. Ma ktoś może to w swoich archiwach i mógłby mi to jakoś kopsnąć? Będe wdzięczny.

A Puzzel siekną konkretną płytę i jaram się większością bitów i większością gości. Elo.
13:25 / 08.03.2005
link
komentarz (1)
Dla wszystkich Czytelniczek, wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Kobiet ;) Pozdrówki

Ha z rana 2 traktory odśnieżyły nam praking ale śnieg daje non stop więc dalej cięzka opcja.
00:53 / 08.03.2005
link
komentarz (0)
Że zacytuję Ryszarda Ochudzkiego: "Najbardziej nie lubie umawiać się z baranami". Word word. Z takim właśnie baranem umówiliśmy się dziś z moim ziomem, Sebuniem. Ten baran to menago? odremontowanego klubu studenckiego "Pod palmą". Dał swój numer, zaproponował dzień, potem godzinę. Zapierdalamy zaspami, biegnę żeby być punktualnie bo nienawidze się spóźniać. Typ mówi żeby poczekać "5 sekund" i zmieniliśmy o nim zdanie w "5 sekund". Ów baran kręcił się po klubie z pół godziny i nie podchodził do nas, po czym ubrał kurtkę i wyszedł. W szoku. Czyżby skleroza, chwilowa amnezja? Ja nie wiem ale coraz częściej spotykam się z takimi przypadkami.

A druga sprawa, że jestem unieruchomiony w używaniu auta. Kto wie jak wygląda nasz parking (który nawet bez śniegu parkingu nie przypomina) ten wie że teraz auto od ulicy oddziela ok 50 metrów metrowej zaspy. Musiałby wjechać tu jakiś traktor albo ze 20 chłopa z łopatami.

3majmy kciuki za Boskiego Diego. Zdejmie brzuch czy nie? Dobranoc.
00:00 / 08.03.2005
link
komentarz (0)
Przeczytajcie TO..... TO... i TO a potem zassajcie ten filmik. Ja jestem w szoku od momentu kiedy oglądałem sobie spokojnie ten mecz w tv i to zobaczyłem. Za takie coś oprócz dyskwalifikacji powinna być sprawa w sądzie. Sorry że tak już prawie w Dzień Kobiet ale tej kobiecie nie złoże życzeń bankowo. Elo.
17:03 / 07.03.2005
link
komentarz (1)
Sprawdźcie dzisiejszą audycję. Pomimo śnieżyc i zawieji będze nadawał. Yooo.
13:29 / 07.03.2005
link
komentarz (2)
Timbaland & Magoo feat. Raje Shwari - Indian flute.mp3 - ten numer zabija mnie klimatem. Miszcz.

The Meters - handclapping.mp3 - i już wiesz skąd "clap your hands" Black Eyed Peas ;)
01:49 / 07.03.2005
link
komentarz (1)
Polacy lubią narzekać. Każdy psioczy na polityków których społeczeństwo a w zasadzie jego mniejsza częśc wybrała. Kolejny przykład. Prezydenci Gorzowa i Piotrkowa, tymczasowo aresztowani (obecnie poza arssztem) zostają na stołkach, bo do referendum poszło mniej niż 30% uprawnionych do głosowania. Wniosek? Ludzie mają w dupie kto nimi rządzi i kto ich reprezentuje ale generalnie pretensje mają do każdego, tylko nie do siebie.
23:54 / 06.03.2005
link
komentarz (0)
Rzeszów totalnie ale to TOTALNIE zasypany śniegiem. Sypie non stop i bardzo intensywnie. Współczuje wszystkim, którzy jutro rano będą musieli przedzierać się przez ten śnieg w drodze do pracy czy szkoły. Ja wypełznę z domu kiedy już pewnie swobodne poruszanie się będzie w miarę dostępne.

A w ogóle to wczoraj w studijoł zmiażdżyliśmy "hydrozagadkę". Ja po raz enty, chłopaki po raz pierwszy i byli w szoku lekkim ;) Potem "Sum tak zwany Olimpijczyk" i Diadia Stiopa rozgawarywał szto Tiebia ubit nada ;) i gówno nas to interesujut hehehehe.
22:35 / 06.03.2005
link
komentarz (2)
Oglądaliśmy dziś film "klątwa". Rzeczywiście potrafi zbudować napięcie ale ogólnie jest bez sensu. No i Ci japończycy wzbudzają jakieś takie negatywne emocje i to jest chyba klucz do nastroju tego filmu.

Juz prawie na bank pojawiam się na Guru w piątek. Kto tam będzie. Ludzie róbcie się i robimy jakąś ustawkę. 5.
16:20 / 06.03.2005
link
komentarz (0)
Słucham Cannibusa [the brainstream] i po raz wtóry stwierdzam że jest najlepszym bitewnym raperem. Po raz kolejny w szoku. Wyrazistość, charyzma, teksty, głos. Mistrzostwo świata.

Cannibus - U didn`t care (remix).mp3
10:05 / 06.03.2005
link
komentarz (14)
Ma ktoś piątkowe "super nowości"? Interesuje mnie czy była tam reklama "rapcentrum" i jak to wyglądało mniej więcej?.

Jak płytka? Ktoś słuchał już? 5.
16:04 / 05.03.2005
link
komentarz (6)
Nowy stary ASPEKT już jest ! Nie będe nic mówił. Wszystko napisałem w pliku tekstowym w środku paczki. Enjoy. Scorseze dzięki wielkie za serv ziam ;)
12:15 / 05.03.2005
link
komentarz (0)
Nie mam jeszcze materiału. Być może będzie dopiero popołudniu/wieczorem. Tradycyjnie, obsuwa musi być ;)

Gary wrócił do Celtics. To wszystko troche dziwne było ale dobrze że skończyło się ok. Patrząc jednak realnie na mistrzostwo nie ma szans w takim składzie. Yo.
00:00 / 05.03.2005
link
komentarz (6)
A jutro Aspekt - [płyta niedokończona 2002-2004] będzie w sieci, o ile znajdę serwer. Scor ziom pomożecie??? ;) W paczce będzie stosowny plik txt w którym wyjasnione będą wszelakie okoliczności powstania i niedokończenia produkcji i argumenty za tym że ten materiał nie obrazuje obecnego poziomu ;) Ale to płytka dla miasta Rzeszów głownie i ludzi którzy czekali na nią długi czas. Elo.
10:16 / 03.03.2005
link
komentarz (3)
Ha dobre debaty sejmowe w Polsce są lepsze niż battle frestajlowe ;) JAk narazie Kłopotek dał ciała a Borowski sypał panczami na lewo i prawo i wgniótł LPR w ziemię ;)
13:13 / 28.02.2005
link
komentarz (2)
Ha Eis na płycie Vienio Pele wygrał jak zresztą zawsze wygrywa. Kilka lat temu kawałek Eisa z członkami Molesty był całkowicie nie do pomyślenia. Z resztą wystarczy posłuchać zwrotek "chce żyć 2" żeby wiedzieć co jest grane hehe.
A płyta Wojtasa w 3/4 jest naprawde dobra tylko obawiam się że większa w tym zasługa producentów, feel-x`a i niektórych gości (na pewno nie Fu ;)) niż samego Wojtasa chociaż z drugiej strony...jest kilka kłujących w ucho wersów ale ogólnie stara szkoła rapu. Szacun.

Dzisiaj gierka, potem audycja a później biba gigant w konkretnej miejscówce sieeeeeeee. Pozdro.
00:46 / 28.02.2005
link
komentarz (2)
Czy dać im kredyt zaufania? Myśle że można to zrobić. Polityce wznieśli się ponad podziałami i w grę wchodzi kilka poważnych i przyzwoitych nazwisk. Dla niektórych to może być akt desperacji ale ja chyba jednak będe popierał tą inicjatywę. Elo.
00:04 / 28.02.2005
link
komentarz (1)
A w ogóle to byliśmy dziś na III lidze w kosza popatrzeć na gwiazdy rzeszowksiej koszykówki, Wojtka Myrde i Jarka Sówkę aka Twin Towers ;) Mecz w połe. Mało emocji ale spoko, dostałem gadżet po kupieniu ulgowego biletu za 2 pln ;)

"Odkupienie" to dobry, mądry film aczkolwiek cała historia ukazana jest zbyt przeskokowo. Zbyt szybko następują zmiany akcji, ważne wydarzenia. W każdym razie polecam film o założycielu gangu "cripsów" oczekującym na wyrok w celi śmierci.

Dzisiaj ostatnia gierka na wynajętej na 2 miechy sali dzięki której odzyskałem jakąkolwiek formę i kondycję ale za to popłynąłem z hajsem jako organizator przedsięwzięcia. Niestety niektórzy ludzie walenie w chuja albo mają we krwi albo robią to nieświadomie w co wątpie. Kilku ludzi nawet jeśłi płacili, to nie przychodzili i przeważnie gierka była po 8-miu tak jak np. dzisiaj gdzie opadliśmy niestety z sił pod koniec i nie kleiło się to zupełnie. Nie chodzi tylko o możliwośc ale też o komfort gry no ale cóż...podobno nie można mieć wszystkiego. Ja się już w każdym razie organizacji takich imprez nie podejmuje i co do niektórych ludzi straciłem przynajmniej część szacunku. Na szczęście Ci na których wiedziałem że się nie zawiodę dali radę.

Payton w Phoenix?!
27.02.2005r. - godz. 12:51
--------------------------------------------------------------------------------
Według nieoficjalnych doniesień, Gary Payton nie ma najmniejszej ochoty przenosić się do Atlanta Hawks, gdzie został niedawno oddany przez Boston Celtics za Antoine'a Walkera. "The Glove" podobno już poprosił zarząd klubu o wykupienie jego kontraktu, wartego w tym sezonie 5,4 miliona dolarów.

To już ostatni rok kontraktu podpisanego przez Paytona latem 2003 roku z Los Angeles Lakers. Przed obecnym sezonem 36-letni rozgrywający miał prawo odejść jako wolny zawodnik, ale zdecydował się wykorzystać opcję w kontrakcie i zostać w Lakers na kolejny sezon. Niedługo potem został jednak oddany wraz z Rickiem Foxem za Chrisa Mihma, Chucky Atkinsa i Jumaine'a Jonesa.

Gdyby kontrakt Paytona został wykupiony, zawodnik mógłby podpisać nowy kontrakt z silnym zespołem i po raz kolejny spróbować walki o mistrzostwo. Najwięcej mówi się o przenosinach Paytona do Phoenix, gdzie załatałby bardzo poważną dziurę - stałby się rezerwowym rozgrywającym i odciążyłby Steve'a Nasha, który najlepiej prezentuje się, gdy może grać w okolicach 30 minut w meczu. To jednak zostawia tylko niecałe 20 minut dla Gary'ego, który w Bostonie grał średnio 32 minuty na mecz. "The Glove" może jednak zgodzić się na takie rozwiązanie, biorąc pod uwagę, że jego przyjście poważnie zwiększa szanse Suns na mistrzostwo.
Maciej Baryski

Tekst znajduje się pod adresem: http://www.e-basket.pl/?news=23496

W sumie może być spoko ale może jednak lepiej wrócić do Seattle albo śmignąc do Miami? Ważne że nie w ATL ;)
15:13 / 27.02.2005
link
komentarz (0)
Od dzisiaj mów mi wielebny pastor Bartłomiej. Kaśka sieknęła takie wstawki pod kawałek że w szoku. Jeszcze tylko klyp w jakims murzyńskim kościele pasowałoby nakręcić hehe.

Co do wczorajszej walki Dariusza to trudno mieć wielkie pretensje i czuć się bardzo rozczarowanym. Czasu nie da się oszukać. Fakt, że były błędy w taktyce, że przyjmował ciosy i nie cofał się ale to wielki mistrz. Przez 9 lat bronienia tytułu nie cofał się przed nikim i zawsze przełamywał przeciwnika. Tu tez był pewny swego ale to nie był już ten Darek i tak to się musiało skończyć. Szacun za karierę.

Wie ktoś coś o Paytonie? Mam nadzieje że ATL wykupią jego kontrakt i dołączy do jakiejś drużyny na zachodzie, która będzie liczyć się w PO. Inaczej sobie teog nie wyobrażam.

17:49 / 26.02.2005
link
komentarz (0)
Po wczorajszej imprezie pozostał mi tylko brak snu. Co się owkurwiałem to moje i po raz kolejny przekonałem się że słowo człowieka nie zawsze się liczy i wszelakie umawianie się może wziąć w łeb z niewytłumaczalnych powodów. Dodatkowo wcześniejsze opuszczenie imprezy z przyczyn ode mnie niezależnych kiedy wkurwienie zaczynało spadać. Szkoda. Mogło być fajnie. W sumie było fajnie tylko te moje nerwy to już norma i nic na to nie poradze.

Dzisiaj oglądamy "odkupienie" a potem go Darek sznela sznela jesteś szpiler tak jak Hedłej kajne granzen 49 zwycięstwo ;)
17:13 / 25.02.2005
link
komentarz (3)
Możliwe że odblokowałem się rapowo chociaż jedna dłuższa zwrotka i to do tego bragga, jeszcze o niczym nie świadczy prawda?

Dzisiaj kierunek Akademia. Trzeba wypić za 25 wiosen Osiwa i dokręcić pewne sprawy na pilota no i pobawić się przy konkretnej muzyce bo dawno już tego nie było. Powinno być więcej luzu niż na masowych wielkich koncertach które same w sobie są bardzo okej ale potem ludzi jest zdecydowanie zbyt wiele. This is how we live in Dirty South ;) Pjona.
00:43 / 25.02.2005
link
komentarz (5)
PIĘKNE BUCIWO !!! Kusi mnie bardzo ;) tylko dosyć drogie.

Polsat chce od nowego sezonu pokazywać po 2 mecze EBL w tygodniu + magazyn ligowy. Może być spoko. W ogóle www.wirtualnemedia.pl dzisiaj wpadłem na tą stronę przez cynk od koleżanki, aż dziw że wczesniej jakoś nie wiedziałęm o jej istnieniu.

Charlie Hunter with Norma Jones - More than this.mp3
00:29 / 25.02.2005
link
komentarz (0)
No i proszę. Robert Korzeniowski wziął się za sport w tvp i już zakupiono prawa do retransmisji w całości meczów Prokomu w Top 16 Euroligi. Korzeniowski powiedział też, że ma nadzieje iż w następnym sezonie tvp będzie pokazywać rozgrywki euroligi w szerszym wymiarze. Bardzo mnie (i pewnie nie tylko mnie) to cieszy.

To plus wstępny aranż Denza pod "minęło sporo czasu" poprawiło mi trochę humor po newsie o transferze. W głośnikach "best smooth jazz ever". Faktycznie jak ujął to mój ziom Sroczi, składanka niezbyt reprezentatywna i nierówna.

Bleek wydaje nową płytę. Czekam w sumie. Nie potrafie powiedzieć dlaczego jaram się jego rapem bo nie ma w sumie na to racjonalnych przesłanek ;)

Memphis Bleek (produced by: 9th Wonder) - Alright.mp3
23:31 / 24.02.2005
link
komentarz (1)
Najgorzej. Payton oddany do Atlanty. Sezon bez play-off. Kolejny cios. Pomiatają nim jak szmatą, bez szacunku dla jego legendy. Fuck !!!!
16:14 / 24.02.2005
link
komentarz (0)
ART DE RUE reaktywacja. Sprawdźcie to. Dział "rapcentrum" systematycznie cotygodniowo będzie uzupełniany a niedługo pewnie jakieś mp3 exclusivy z naszej strony. Big Up.
01:33 / 24.02.2005
link
komentarz (3)
Oglądaliśmy dziś "Piłę". Ogólnie spoko faza ale nie jaram się horrorami czy trillerami psychologicznymi. Jak lubisz to sprawdź. Pomysłowy scenariusz ogólnie. Idę spać.
13:07 / 23.02.2005
link
komentarz (3)
Nie oglądam "rozmów w toku" chyba że przypadkiem trafi się temat który mnie zainteresuje, tak jak było to dzisiaj. Oczywiście sam poziom dyskusji i zaproszeni goście sprawiają że nie chce oglądać tego do końca. Dzisiaj trafiłem na jakąś powtórkę o ludziach którzy tęsknią za PRL-em. Sam jako szczyl, który niewiele z tego okresu pamięta a bazuje tylko na tym co powiedzieli mu teoretycznie mądrzy ludzie którym nie mam podstaw nie wierzyć, może nie powinienem się wypowiadać ale z drugiej strony argumentacja zaproszonych "gości" a szczególnie jednego buca o wyraźnej manierze ala Lepper doprowadziła mnie do szału. Kilka razy zaprzeczył sam sobie. Był przedstawiony jako "opozycjonista działacz
Solidarności" który przejrzał na oczy i zapisał się do SLD z czego jest dumny ;)
Ciężko mi to wszystko napisać bo to temat na dłuuuuugą dyskusję ale kto to oglądał to wie o co mi chodzi.

ostatnio jestem
najgorszy. nawet nie jestem w stanie napisać o co mi dokładnie chodzi a z każda sekundą bezsilności wkrwienie narasta do tego stopnia że nie mogę go opanować. to jest droga do nikąd. to samo z rapem. najgorszy.
23:55 / 22.02.2005
link
komentarz (2)
Tak patrzę na nowy klip 50 Centa. Wsłuchuje się i próbuje zrozumieć fenomen tego gościa. W ogóle vocal nagrany bez żadnych podwojeń, anemicznym głosem przy rozwarciu szczeny mniej więcej w 1/4 ;) Nie jest mnie to w stanie przekonać.

Ma ktoś czy też widział już ktoś Coach Carter?
22:48 / 22.02.2005
link
komentarz (0)
No i mecz Liverpoolu z Bayerem potoczył się najgorzej jak mógł bo Krzynówka nie było widać a Dżesi się na koniec zpipał niestety. Elo.
15:36 / 22.02.2005
link
komentarz (0)
Generalnie nic dziś nie zrobiłem. Ej elo chyba musze pierdolnąć się w łeb w celu odblokowania strumnienia wersów które nijak nie chcą płynąć i odblokowania jakiegokolwiek zapału do pracy licencjackiej tudzież innych spraw do załatwienia.

01:11 / 22.02.2005
link
komentarz (3)
Jak narazie debiut na wizji zbiera pochlebne recenzje wśród współpracowników. Mam nadzieje że coś z tego będzie i że nie powiem "miało być dobrze a wyszło jak zwykle". Zobaczymy jak to się wszystko dalej potoczy. Trzeba wyskoczyć wreszcie ze świata beztroski i zacząć martwić się o swoją przyszłość, pracę, zarobek. A że uśmiecha się do mnie co chwile szczęście (sam nie wiem dlaczego i jak długo jeszcze?) to próbuje je wykorzystywać. Nocne rozkminy. Idę spać.
15:28 / 21.02.2005
link
komentarz (9)
Dzisiaj Daniel zadzwonił z dobrą nowiną hehe. Chłopaki przeglądnołem "ego trip" w empik-u i powiem szczerze że spodziewałem się czegoś innego ale niektóre zestawienia całkiem ciekawe ;) Przy okazji luknąłem do encyklopedii polskiego hh i stwierdziłem że nie figuruję ani ja ani żaden z moich "podziemnych" kolegów raperów, dj, producentów ;) więc co to za encyklopedia?

Wstępnie zbieram info na temat kto wybiera się 11-tego na Guru do czytaj wstecz awuwu? Dajcie znać.

www.rapcentrum.prv.pl - dzisiaj w audycji DJ Pietz i jego hiciory ;) 5.
11:53 / 21.02.2005
link
komentarz (0)
Najgorsza blokada rapowa że siemasz. Wczoraj debiut w nowej roli, zobaczymy jak wyjdzie. Cóż za enigmantyczne wpisy hehe.
15:33 / 18.02.2005
link
komentarz (9)
Słucham Grammatika nie wiem któy już raz. Ogólnie przewijam rapsy Juzka. Leszek momentami genialnie często świetnie cały czas na bardzo dobrym poziomie. Bity...hmmm nad tym trzeba jeszcze troche rozkiny ;)

Grammatik-sposoby.mp3

Przesłuchałem też przed chwilą Gurala po raz pierwszy ale jestem prawie pewien że płyta mi nie wejdzie. Praktycznie w ogóle nie odpowiada mi jego styl, jego płyty. Nie wchodzi mi za nic. Poza tym wkurwia mnie zwracanie się do słuchaczy per "skurwysynu". Elo.
00:44 / 17.02.2005
link
komentarz (6)
Z tym Grammatikiem w necie to ładne jaja. I tak kupię. Nie ma bata.

I już wiem że jak nie będziesz 11-tego na Guru w Wuwua to będe mówił o Tobie że jesteś kawał chuja ;) a jak nie będziesz 13-tego w Rzeszowie to Ci tak nie powiem ale i tak wpadnij ;)
12:57 / 16.02.2005
link
komentarz (3)
Ferie się skończyły. Czas śmigać na pierwsze zajęcia. Na szczęście plan zajęć w tym semestrze mam całkiem spoks. Moi ludzie w studijoł już pracują a gorący aranż śmiga już z Nowego Miasta. Wpadam tam po zajęciach. Elo.
23:04 / 15.02.2005
link
komentarz (5)
Kolejny numer wstępnie zmiksowany. Teraz trzeba poczekać na aranż od Kaśki i skrecze od Daniela sieeeeeee.

Porter gdzie ta energia EP? Minęła już 23 !! ;)

eskaubei-chce_być_michaelem_jordanem_rapu.mp3
17:51 / 15.02.2005
link
komentarz (1)
Krótka aczkolwiek intensywna gierka. Lepiej sie czuję. Wieczorem miksujemy aranżujemy i spoko będzie. Kurcze jak ja bym chciał to mieć już wszystko zrobione ;)

A mnie się numer Morala na "random note" w sumie podoba. Big up.
13:49 / 15.02.2005
link
komentarz (1)
Yo. Przed chwilą oglądałem chyba najlepszy odcinek pimp my ride ;) z volksvagenem vanem z 58 ;) W szoku. Na pace 40 calowy telewizor + ps2, kanapa, malakser i pralka frania hahahahaha. Z boku wysuwany dla nerwowych kierowców znaczek "chill". CB radio, autmatycznie zsuwany bagażnik na deske na dachu. Jaja normalnie no. Kolor biało seledynowy.

Eskaubei - minęło sporo czasu.mp3 - jeszcze bez aranżu Denz`a. Jou.
11:23 / 15.02.2005
link
komentarz (0)
Poranne sprawy pozałatwiane. Musiałem wcześnie wstać i ogólnie się nie wyspałem ale ok. dzień będzie dłuższy ;) Do studijoł spadam dopiero wieczorem więc narazie czill. Może zrobię coś w kierunku pierwszego rozdziału pracy licencjackiej który miałem oddać dziś?

A Ray Allen to nie dość że świetny koszykarz to niezły aktor prawda? A Denz Washington ma rzut taki dosyć amatorski ale w sumie w kosza pomyka i cokolwiek mu siedzi ;)

Jim Jones feat.Camron, Bezel - certified gangstas.mp3
23:28 / 14.02.2005
link
komentarz (3)
Wczoraj i dzisiaj gierka. Co prawda w okrojonych składach ale zawsze to porcja basketu.

A Spike Lee to przekozak. Ma grupę ulubionych, tych samych aktorów jak Torturro czy Washington i jeszcze kilku któzy zawsze wypadają najlepiej bo są najlepsi. Ma niesamowite ujęcia (szczególnie te z wózka). Jest poprostu mistrzem. Word. "He got game" na TV4. Po raz któryś ale zawsze spoko.
02:56 / 13.02.2005
link
komentarz (1)
Nie no men ide spać. Dzisiaj imprezka bezalkoholowa w najbardziej burżujskim blocku na B3 ;) Potem doprowadzanie do stanu używalności mega zamarzniętego oblodzonego po całości auta ale grzanie ma dobre i daliśmy radę ;) Na drogach średnio chujowo ale czarne przebija. Znowu poszło na mnie że najebałem kolegę hjehe.
12:08 / 12.02.2005
link
komentarz (7)
Nie pojechałem na Beatnuts z powodu braku funduszów i nadmiaru spraw do wykonania. Żałuje ale cóż...czekam cały czas aż ktoś wpadnie na genialny pomysł srowadzenia do Polski Commona (czemu jeszcze nikt na to nie wpadł?).

A narazie trzeba zapierdalać żeby się nie zmulić i trzeba posłuchać "random note" co nie? Pozdro.
01:27 / 12.02.2005
link
komentarz (6)
Elo. Intensywny tydzień w studio. 90% vocali nagranych i 3 kawałki po mixie i wstępnym masterze. Czekam na aranże i spłynięcie vocali na featy, no i na przypływ inspiracji do sieknięcia jeszcze dwóch planowanych kawałków. Potem już tylko selekcja, aranże, miksy, master, skrecze (o demyt it`s so hard man) i nie wiem co z tym zrobie ale jakość będzie piękna.

A niedokończony materiał Aspektu rzucimy w net na dniach pewnie bo tego materiału się już poprostu nie da skończyć i będzie pewnie Aspekt_[material_niedokonczony_2002-2005] aka.lekko przeterminowany ale widzę jakieś minimalne zainteresowanie tym więc gdzieś to wystawimy. Dobranoc.
17:57 / 07.02.2005
link
komentarz (2)
Dzisiaj gierka była troche lepsza bo i przeciwnik mniej wymagający. Dalej jest słabo ale lepiej niż wczoraj. Robie audycję.
00:22 / 07.02.2005
link
komentarz (2)
Jeśli jesteś z Rzeszowa lub okolic i słuchasz bądź zamierzasz zacząć słuchać RAPCENTRUM od dziś to kliknij sobie w radyjko po prawej i zobacz co dziś w 73 wydaniu audycji. Powiedz znajomym żeby też włączyli radio i powiedzieli swoim znajomym a ci znajomi swoim znajomym etc. ;)
Usłyszysz między innymi tego kozaka:
Game - dreams (produced by Kanye West)
22:56 / 06.02.2005
link
komentarz (0)
Damm podczas gdy ja uprawiam żałosną karykature koszykówki na plastyku, Gary gra bardzo dobre spotkanie (22 pkt, 7 as, 4 zb. 2 przechwyty i blok). Boston wygrywa 3 mecz z rzędu.
Dzisiaj było najgorzej. Poza tym że brakowało ludzi którzy mieli być.

Za chwile finał Miriam ale ja nie chce tego oglądać ;) Nie oglądałem żadnego odcinka to tym bardziej finału nie uważam ;) Lukne na "inny punkt widzenia" a jeśli rozmówca będzie mało interesujący uderzam zaczerpnąć kąpieli. Whoa !!!
18:24 / 06.02.2005
link
komentarz (0)
A dobrze przyrządzony szpinak jest kozak prawda?

Zbieramy ekipe na basket. Będzie troche odmieniona na ten miesiąc ale tak to jest jak się ludzie wykruszają i trzeba na szybko kombinować szpilerów. I tak jednego na dziś brak. Sesja i te sprawy.

Chaka Demus - murder she wrote - poszukuje mp3
15:23 / 06.02.2005
link
komentarz (0)
"31 stopni mrozu było rano w Stuposianach w Bieszczadach. Występuje zjawisko inwersji powietrza - cieplej jest w wyższych partiach gór niż w dolinach. Z Połoniny Wetlińskiej widać Tatry." Słabo? Rano za moim oknem było -19 C.
13:49 / 06.02.2005
link
komentarz (0)
Wczoraj przekroczyłem średnią oglądanych filmów na miesiąc bądź nawet dłużej. 2 filmy z rzędu ;) Najpierw na "jedynce" z Sandrą Bullock (nie pamiętam tytułu) a potem na tvn-ie z Robinem Williamsem (też nie pamiętam tytułu). Ciekawe filmy. Co rzuca się od razu w oczy i bardzo kłuje to ogromna ilośc reklam i przerw na tvn-ie. Po obejżeniu dwóch filmów pod rząd na dwóch różnych kanałach, docenia się bardzo nie przerywanie reklamami emitowanych filmów w telewizji publicznej. O.
14:13 / 05.02.2005
link
komentarz (3)
Jestem szpiler wiesz to przecież tak jak Hedłej ale dzisiaj nie nadaje się do niczego. Niewyspany, zmulony a dalekosiężne plany na dziś były. Kawa nie działa. Może kąpiel pomoże?

...mając chujowe statystyki jak Maciej Lampe - word. Nie dośc że chujowe to jeszcze sporadycznie ma okazje je modyfikować. Znowu ława.
12:37 / 05.02.2005
link
komentarz (0)
Ale treningi na live 2004 są nadal dla mnie zagadką.
10:30 / 05.02.2005
link
komentarz (0)
A ja jestem deklem hahahaha.
01:42 / 05.02.2005
link
komentarz (3)
Deobson oszalał hahaha.
23:46 / 04.02.2005
link
komentarz (0)
Zimno ! W Rzeszowie w nocy -12 jeżewli wierzyć Zubilewiczowi ha. Ale chyba mu wierzę bo przeszedłem się troche i nogi mi cokolwiek zdrętwiały.
17:40 / 04.02.2005
link
komentarz (0)
Posiada ktoś produkcje Skurcza: Smacznego Boks 8 lub Człowiek Biegunka ??? no i oczywiście Dżudżitsó Szerszeń 5, Chilli Martini, Rakiety, Robokob, Kosmiczna Wojna, Kosmiczna Wojna: Zemsta, Kosmiczna Wojna: Powrót z Bestią, Spur mjendzy planetarny, Straszliwa bitwa o planetę ??? Sękju z góry.
11:04 / 04.02.2005
link
komentarz (7)
Słucham nowego Goodie Mob i ostatniego Blackmoona. Poranny cziling. Potem trip na koledż po wpis a potem wygyrwam finały 2011 w NBA live 2004 i McGrady czy Rasheed Wallace mogą mie zakończyć karierę i co będzie? Paytona nie mam już od kilku ładnych sezonów. Wisi koszulka w wirtualnym sklubowym hall of fame ;) Pjona

A Starang Wondah to jeden z najlepszych raperów na świecie. Już to chyba kiedyś mówiłem?

Blackmoon - Stay real
Blackmoon - Why we act this way (feat.Starang Wondah)
23:19 / 03.02.2005
link
komentarz (3)
Sprawdzcie Joemonstera. ZAPRASZAMY DO RZESZOWA !!! ;)
22:49 / 03.02.2005
link
komentarz (4)
Houston chciał wyskoczyć z 13-tego piętra i wydłubał sobie oko. W szoku w szoku. Widziałem zdjęcie, najgorsze. Nie wiem jak można wydłubać sobe oko. Prędzej jestem w stanie wyobrazić sobie jakieś pocięcie rąk czy coś takiego ale z tym okiem to ostre przegięcie. Człowiekowi potrzeba pomocy. Po takim sukcesie taka depresja. Demyt. W szoku.
Bandziorno.
18:24 / 03.02.2005
link
komentarz (1)
Yeah. Od poniedziałku do piątku nie ma mnie. Okupuje studio HAOS. Zgrywamy ostatnie kawałki, część featów i zaczynamy obróbkę już nagranych. Tydzień intensywnej pracy musi być !!
14:22 / 03.02.2005
link
komentarz (4)
Ogarnij się Skubisz !!!
01:47 / 03.02.2005
link
komentarz (4)
Nie ma to jak nocne spacery przez pół miasta. Na zdrowie mie to wyjdzie. Ostatecznie Rzeszów da się przejśc z jednego końca na drugi w góra 1,5 godziny ;) Ja na szczęście musiałem jak powiadam przejść go pół ;)

Oglądam statystyki na żywca z meczu celtics vs. nets. Gary w pierwszej kwarcie 100% skuteczności i mocny początek. Ogień !!
17:38 / 02.02.2005
link
komentarz (6)
Kable, Lilu i moja skromna osoba na przebicie Zielasa. Zapraszam.
Byłem w bibliotece. Pożyczyłem pare książek (po jedną muszę jutro pojechać). Ogólnie to w szoku wystroju i funkcjonalności tego nowego budynku. Daje rade od wewnątrz i na zewnątrz ;) Kawa i śmiechawa. Elo.
12:45 / 02.02.2005
link
komentarz (0)
eternia come back na soundsystem. przeglądam katalog naszej super nowej uniwersyteckiej biblioteki ha! śmigamy z k-maro dziś tam zapożyczyć jakieś mądre książki do pracy licencjackiej co nie? trzeba.
00:01 / 02.02.2005
link
komentarz (0)
Dziś znalazłem listę Wildsteina (brzmi conajmniej jak Lista Shindlera ;)) ale chyba server padł bo już nie można się tam dostać. Zainteresowanie jest raczej ogromne. Zdążyłem sprawdzić, że są dwie osoby o moim nazwisku ale to nikt z rodziny raczey.

A prezes Kulczyk jest wielkim znawcą Chin ;)
18:51 / 01.02.2005
link
komentarz (0)
Połowa meczu. Śląsk 3-ma w plecy. JEst całkiem nieźle ale może być o niebo lepiej więc licze że w drugiej połowie chłopaki dadzą radę i powiozą Greków jakąś większą ilością punktów żeby mieć zaliczkę przed rewanżem. Go Śląsk !!

Już wkrótce Kabel_feat.Lilu_Zielu&Eskaubei-Pustka.mp3 Sieaaaahhh.
10:53 / 01.02.2005
link
komentarz (7)
Najnowszy sondaż prezydencki. Religa, Kwaśniewska, Lepper, Lis. Zaczynam się bać. Czy warto wybitnego kardiochirurga odciągać od pacjentów? Wiek też już dosyć zaawansowany. Doświadczenie polityczne ma ale nie predysponującego chyba do roli Prezydrenta.
Kwaśniewska całe szczęście nie kandyduje.
Lepper bez komentarza.
Lis - wiedza polityczna i międzynarodowa na pewno bardzo bogata ale zdobywana tylko z zewnątrz, z pozycji dziennikarza.

A dla Was kto byłby najlepszym Prezydentem?? joł.
01:23 / 01.02.2005
link
komentarz (2)
A z Zielasem to można pogadać o wszystkim. Zakładamy kółko dyskusyjne ;) Szerokie spectrum rozmów. Jak najbardziej konstruktywnych. Dobranoc.
23:52 / 31.01.2005
link
komentarz (0)
Mój człowiek Karku będzie robił eko rap haha:
Karku (23:54)
chyba napisze dis na mara
Karku (23:54)
tak
Skubsztyl (23:54)
hehehehehe
Skubsztyl (23:54)
napisz diss
Skubsztyl (23:54)
zacznij rapowac w ogole
Skubsztyl (23:54)
ekologinczy rap
Skubsztyl (23:54)
tego jeszcze w polsce nie bylo
Skubsztyl (23:54)
powaznie
Karku (23:55)
nie bo bede najgorszy
Karku (23:55)
moja siostra jest weganka///jada kielki na sniadanko
Karku (23:56)
Skubsztyl (23:56)
hahaha
Skubsztyl (23:56)
i prosze
Skubsztyl (23:56)
konkret
Karku (23:56)
kurwa 2 wersy i juz mnie obsmiales
Skubsztyl (23:56)
dobre
Skubsztyl (23:56)
ale wiesz bardziej technicznie lepiej, zaraz Ci dam przyklad
Skubsztyl (23:57)
jestem Karku obrońca niedźwiedzi/ stoje przy barku do końca imprezy/
Skubsztyl (23:58)
karku barku obrońca do końca niedzwiedzi imprezy
Karku (23:58)
dobre
Skubsztyl (23:58)
masz potrójny rym
Karku (23:58)
jestes po3nym przechujem. szacunek
Skubsztyl (23:58)
hahahahahaha
23:36 / 31.01.2005
link
komentarz (0)
Audycja przebiegła czilautowo ale dojazd nie był tak czilautowy. Najpierw przewalić kilogramy śniegu z auta, potem śmigać po białych ulicach 40 km/h. Wrócić też udało się bez większych problemów aż do naszego genialnego podblokowego parkingu lots of pimpin na który to parking nie mogłem najpierw wjechać a potem musiałem podcholować i popchać bete sąsiada który utknął na samym środku ;) Nie ma to jak wieczorna gimnastyka. Dobrze że otrzymałem jakiekolwiek sygnały słuchalności bo początkowo podłamałem się tym że jade w tej śnieżycy dla nikogo ;)

Karku (23:40)
gowno. nie sluchalem rapcentrum, bo maro mi nie pozwolil
Skubsztyl (23:42)
zajeb mu
Skubsztyl (23:42)
to ja wóz tłuke po werdepach i sniegu
Skubsztyl (23:42)
a Ty nie sluchasz?
Skubsztyl (23:42)
gówno
Karku (23:43)
to opcja nie unikniona trzeba marowi morde zkapiszonowac
Skubsztyl (23:43)
hahahahahaha
Karku (23:44)
nie ma nic do smiania
13:08 / 31.01.2005
link
komentarz (1)
Cześć dzień. Piszę tekst. Fani Michaela Jacksona uważają że ten proces to spisek białej ludności przeciwko czarnej hahaha. Czarnej?
23:52 / 30.01.2005
link
komentarz (4)
Dzisiaj na koszu pustki. Chyba przez sesję. Pięciu szpilerów więc pograliśmy na 1 kosz. Po miesiącu gierki pewnie będzie koniec bo ekipa się rozsypuje a niektórzy nawet nie chcą płacić. daaammm.

W tym momencie pierwszy raz w życiu widze "Miriam", ale chyba nie mam ochoty tego oglądać.
18:00 / 30.01.2005
link
komentarz (0)
Ma ktoś propozycje na jutrzejszą audycję? ;)
23:36 / 29.01.2005
link
komentarz (0)
gówno !
18:55 / 29.01.2005
link
komentarz (8)
W domu siedze i jem śledzie. Adam walczył godnie. Akcji "Prosto dla Małolata" nawet nie chce mi się komentować, bo to chyba jakieś totalne nieporozumienie, ale widząc komentarze na forum zdaje się że znowu jestem w mniejszości podobnie jak w opini o "razom nas bohato" w "polskiej"? przepraszam, w UMC wersji a w szczególności o okolicznościach powstania, koordynatorach i przyszłościowych planach związanych z tym dżojntem. Elo polski rap.
18:31 / 28.01.2005
link
komentarz (0)
Sesja sesja i po sesji. W szoku w szoku. O tej porze ja już free. Trzeba czacząć pisać pracę licencjacką ale narazie zaszyjemy się w studio bo majne realizator masteringowiec zdał dziś prawo rzymskie ;)

Zima za morde trzyma i to ostro. Czuć mróz w płucach. Przypomina mi to lata dziecięce kiedy widze dzieci śmigające na sankach czy jakiś kartonach. W polskim krajobrazie zima to nieodłączna część całości i chociaż na krótko musi się pojawić. Elo.
10:47 / 28.01.2005
link
komentarz (2)
Cześć dzień. Przed snem natrafiłem na tvn jakiś wizjer czy coś w tym stylu i co ja widzę? Oczywiście znowu Baranówka na tapecie. Po tvp3 i kilku gazetach. Pojawia się już prawie w takim kontekscie jak Nowa Huta tyle że to jakiś wymysł dziennikarzy i kilku społeczniaków bo takich osiedli jest tysiące a do Baranówki przylgnęła eytkietka najgorszego osiedla ładnych parę lat temu (kiedy jeszcze rzeczywiście działy się różne przypały) . Proponuje śmignąć na rzeszowskie osiedla położone bliżej stadionów Stali czy Resovii i zobaczyć jak się chłopaki bawią a nie straszyć ludzi Baranówką. A już na pewno nie B3.
23:46 / 27.01.2005
link
komentarz (1)
Dokument BBC na jedynce o nazistach. Jakiś regoularny żołnierz niemiecki friedrich czy coś ze spokojem po tylu latach opowiada jak strzelał masowo do Żydów i po latach nie czuje że robił coś złego,bo poprostu nienawidził ich i dalej nienawidzi bo propagandowe plakaty powiedziały mu w latach 30-tych że Żydzi w jego wiosce oszukują go na tle finansowym. W szoku.
22:35 / 27.01.2005
link
komentarz (0)
Dzień wspomnień o Auschwitz. Rzecz nie pojęta. Nie do ogarnięcia przez umysł normalnego człowieka. Dowcipy o Żydach w obozach (przy wielu moich obiekcjach do polityki Izraela i samej genezy jego powstania, czy postępowania wielu Żydów amerykańskich) są głęboko nie na miejscu. A za gówniarza się je tak często opowiadało.
Putin oczywiście przy okazji siekną ostry lobbing w kierunku polityki Rosji wobec Czeczeni co było tym bardziej nie na miejscu.
Także jednak dobrze że dzisiaj zamiast wieczornej biby sieknąłem sobie dzień zadumy. Taki dzień jest co jakiś czas potrzebny. Umiejscawia wtedy nasze "problemy".
18:51 / 27.01.2005
link
komentarz (1)
Demyt.Zimowa deprecha i ogólne osłabienie organizmu + krótki sen = Skub dziś aka. nie chce mie się nic. Opcja imprezy w "piano" runęła z powodów finansowych i powodów takowych że miałem być tam służbowo (służbowo, na statek) no ale służba nie drużba i zostałem poinformowany o tym że nici. Więc stan umysłowej lewitacji przed jutrzejszym egzaminem.
10:03 / 27.01.2005
link
komentarz (3)
No dziękuje za życzenia świąteczne. Tyle komentarzy w szoku w szoku ;) Pozdrowiena dla wszystkich.

16.15. Przystępujemy do skomasowanego ataku na rap ;)
09:55 / 27.01.2005
link
komentarz (2)
Eskaubei nlog reaktywacja. Wuczi to na Twoje urodzine hehehe.

Sesja jak narazie wybornie. Rapowo się odblokowawszy a Rzeszów ledwo wystaje z pod śniegu.
15:17 / 24.12.2004
link
komentarz (16)
Wesołych Świąt wszystkim. Skromnie, bo mam jakiś podły nastrój i świąt nie czuję ;(
22:52 / 16.12.2004
link
komentarz (1)
Wieczór słaby. Smutny. Zmuszający do refleksji. Mój ziom toczył dziś wyścig z czasem. Mam nadzieje że zdążył. Jutro koncert we dwóch. Humory na pewno gorsze tak jutro jak i na sobotniej imprezie. Koło będzie w plecy chyba. Zastanawiam się czy iść. Palę płyty. Dobranoc.
20:33 / 15.12.2004
link
komentarz (2)
Były plany i lipa z nich. Ze studiem niewypał. Koło w plecy. Pół dnia nerwów i fatalnego samopoczucia. Najgorzej. Elo.
11:56 / 15.12.2004
link
komentarz (7)
Ogłaszam ankietę na temat najgorszego serialu czy reality-serialu w Telewizji ;)
- W 11
- Kryminalni
- Detektyw

NAJ-GOR-SZE !!! Oczywiście specjalną nagrodę ogólną, ponad podziałami otrzymuje wszechobecny wypełniający pół ramówki Polsatu "BAR" !!!! ;)

A Grzesik dzisiaj dobrze zajebał w Sejmie: "Działacze SLD już "na pęczaki" trafiają do aresztów" ;)
00:07 / 15.12.2004
link
komentarz (1)
Kiedy przychodzi czytać mi cokolwiek wieczorem po co sięgam z własnej nie przymuszonej woli, nie ma problemu ze skupieniem się, koncentracją uwagi i przyswajaniem. Kiedy czytam materiały dajmy na to na koło, jest odwrotnie. Wiem że to banał ale cały czas nie mogę go do końca pojąć. Niby organy UE to nie znowu taka straszna mordownia ale nagle czuje piasek w oczach, gubie wątek i takie tam. Najgorzej. Może rano będe bardziej fresh. I tak jest za każdym razem. Czekanie do ostatniej chwili i lipa. Oszukiwanie samego siebie. Tyle lat i nic się człowiek nie nauczył w tej kwestii. Leń i tyle. Łapserdak i uczelniany spekulant ;)

Czeka mnie pracowity dzień. Rano nauka, potem koło, potem śmigamy do Satana pozgrywać pare promocyjnych kawałków, potem śmigamy do mnie siekać przedkoncertową próbę a potem śmigam wieczorem do studia i siedzimy do nocy bo ostatnio się troszke opierdalaliśmy. 1 track bankowo a może i dwa da radę sieknąć. Zależy od czasu do zdysponowania i sił ;) Dobrej nocy.
13:57 / 14.12.2004
link
komentarz (0)
Boston po dwóch szalonych dogrywkach wygrał w LA z Clippers 134:127. Kto najdłużej przebywał na boisku? Oczywiście najstarszy w zespole G.P. Ponad 36 lat i cały czas świetnie przygotowany. 49 minut rozgrywania, napędzania akcji i niezłomnej obrony i w 2-giej dogrywce zdobywa 6 punktów. Wiem że to już nie te nogi, nie ta obrona, nie ten rzut co za młodu ale w tym wieku większość graczy grzeje ławe albo gra po dwadzieścia, dwadzieściapare minut. Szacun.

Dzisiaj przepadają jedna ćwiczenia, jutro też. Pysznie ;)
00:09 / 14.12.2004
link
komentarz (5)
Ten temat na starym osiedlowym forum mnie zabił !! Jakieś 2,5 roku temu mieliśmy dobry polew na tym forum. Eryk przypomniał mie je dziś i temat Aspekt - Nowa fala mnie rozłożył. hehehe nie mogę. Moi koledzy mają wyjątkowe zdolności dziennikarskie i sprawozdawcze nie ma co. Chłopaki czemu już nic nie piszecie?? Nie wszystkich mogę nawet rozszyfrować. Śmigam spać. Yo.
23:27 / 13.12.2004
link
komentarz (0)
Yo. Audycja najgorsza. Na majkach Osa, Stasiunio, Tomi, Dynus, Pietz i chwilami ja ;) Szalone konkursy, szalone telefony, szalone romzowy na gg ;) Jakąs fotorelację postaram się zdobyć. Pobiliśmy chyba rekord frekwencji. Osiwo przyciąga jednak ludzi przed radioodbiorniki. Sieaaahhhh. Telefon szalał.
16:25 / 13.12.2004
link
komentarz (1)
Z tyb basketem dziś znowu nas wychujali.

Dzisiejsze popołudnie sponsorują klasyki "Moment of truth" i "The main ingredient". Elo.
11:45 / 13.12.2004
link
komentarz (3)
Pogoda ssie nadal. Nowy Snoop w głośnikach. Mocno seksistowski, chwilami mega wulgarny ale Snoop ma swoją jazdę. Cały czas czuć sentyment do funku i disco lat 80-tych. Na featach Bee Gees, Bootsy Collins czy Charlie Wilson więc nie może być aż tak źle jak niektózy mówią ;) Słyszę właśnie że joint z Timberlejkiem daje radę tyle że nie za sprawą jego, tylko konkret bitu the Neptunes i śpiewa Charlie Wilsona a nawet śpiewu Snoopa ;) Intro na bicie Alchemista też daje radę.

Snoop Dogg, Justin Timberlake, Charlie Wilson - Signs

Zapraszam na dzisiejszą audycję (kliknij w radyjko po prawej) ;)
01:03 / 13.12.2004
link
komentarz (0)
Kolejny joint zrobiony nocą (dawniej sporadycznie pisałem o tej porze, przeważnie w dzień). Narazie 2 zwrotki i refren pod bit Matiego. Joint autentycznie życiowy i obrazujący mię ;) Korekty jutro po odespaniu. Minęło powiedzmy 1,5 godziny. To chyba nie dużo, ale myślę że to nie robota na odpierdol. Jakoś się słowa same wylały z głowy ;)

W "Innym punkcie widzenia" Adam Nowak z Raz Dwa Trzy. Człowiek ma bardzo zdrowe podejście do muzyki. Szacun. Za to moje podejście do muzyki ssie pałe. Mało słucham. Trace orientacje w nowościach a po sprawdzone klasyki na półce też coraz mniej sięgam. Jutro nadrobię troszke zaległości ale w połowie ma wyręczyć mnie w radiu Osa więc czill. To nie jest tak że przestaje się jarać. Poprostu zawsze znajduje coś innego do roboty. Kaśka śmiga z moim dicmanem, radio warte 2 złote ukradli mi jakiś czas temu z malucha, więc lipton ;)
16:46 / 12.12.2004
link
komentarz (0)
Gary w pięknym stylu zakończył swoją trzecią wizytę w Seattle po odejściu z Sonics. Celtics grają w tym sezonie przeciętnie ale 2 razy bez problemó wygrali z Sonics, co by nie móić narazie najlepszą drużyną ligi. Gary dostał owacje na stojąco i mógł potem łechtać swoje ego w wywiadach ;)

Dzisiaj czilaut w domu po nocnych perturbacjach. muzyka, książka, tvn24, wanna i szama ;) Chilltown eRZetÓWu.
16:12 / 11.12.2004
link
komentarz (1)
Adam pokazał.

Do ludzi z Rzeszowa i okolic: Potrzebuję stroju Świętego Mikołaja na 17 grudnia. Ma ktoś?
00:00 / 11.12.2004
link
komentarz (0)
eRZetÓWu miasto rapu miasto przestępstw. W szoku jestem bo ogólnie to bezpieczne miasto. Nie wiem jak to się stało. Bez sensu.

Dzisiaj dowiedziałem się z programu Longina Pastusiaka o historii Stanów Zjednoczonych, że ostatnią wolą Tadeusza Kościuszki, było przeznaczenie całego swojego majątku w USA na wykup murzynów z niewoli i umożliwienie im edukacji. W efekcie powstała za ten majątek szkoła dla czarnoskórych w New Jersey, któa jednak szybko upadła na skutek braku kontynuacji idei fundatora. Kościuszko to jednak był gość ;) Ciekawe czy afroamerykańskie środowisko pamięta mu to.

Freak Air wybrał juz bit ;) Zrobimy miazgę jakąś ;) Word.
18:46 / 10.12.2004
link
komentarz (0)
"Tymy" i dyskusja na forum sprawiły że wygrzebałem moje płyty z exkluzywnymi klipami i obejżałem sobie "I used to love her". Mistrz. Jednak świat się zmienia. Wtedy: "Now I see her in commercials, she's universal" a całkiem niedawno Common z Mya`ą w co prawda zajebistym kawałku i w niezłej, ale reklamie coca coli. Nie zmieniło to mojego zdania o nim jako o szefie wszystkich szefów ale czasy się zmieniają i nie powinny dziwić słowa Tede`go z przed 5 lat które się mu teraz wytyka chociaż z tą dyską na prowincji to chyba jednak lekki prypał ;)
16:04 / 10.12.2004
link
komentarz (3)
A wczoraj w ramach solidarności z Ukrainą piłem ukraińską wódkę i dzisiaj wszystko widzę na szczęście ;)
14:29 / 10.12.2004
link
komentarz (0)
Yo. Szacunek dla T-Mac`a. Chciałbym zobaczyć jakiś filmik z końcówki.
za onet.pl: "Rzut za trzy punkty, wykonany przez Tracy'ego McGrady'ego na 1,7 sekundy przed końcem, przyniósł koszykarzom Houston Rockets wygraną u siebie nad San Antonio Spurs 81:80. Było to dziewiąte zwycięstwo "Rakiet" w tym sezonie ligi NBA.

McGrady zakończył mecz z dorobkiem 33 punktów, chociaż jeszcze na 35 sekund przed końcową syreną miał ich 20. Wtedy właśnie trafił za trzy punkty, doprowadzając do stanu 71:76.

Od tego momentu gracze z Houston głównie faulowali rywali, żeby zyskać na czasie. Taktyka ta okazała się skuteczna, a dodatkowo w sukurs przyszli im gracze San Antonio, którzy popełnili w końcówce kilka błędów.

Na 24 sekundy przed końcem, gdy Rockets przegrywali 71:78, McGrady trafił za trzy punkty i przy tej akcji został sfaulowany przez Tima Duncana. Chwilę później wykorzystał rzut wolny i było już 75:78.

Osiem sekund później sfaulowany został Duncan, który wykorzystał obydwa rzuty wolne i zapewnił swojej drużynie prowadzenie 80:75.

11 sekund przed końcem McGrady zmniejszył stratę ponownie trafiając za trzy punkty, a chwilę później odebrał piłkę Bruce'owi Bowenowi i oddał kolejny celny rzut zza linii trzech punktów."

Niestety też trójką w ostatnich sekundach Abdul-Rahim rozjebał Boston. Tournee po zachodzie całkowicie w plecy. Pierce tragedia w ostatnim meczu. Czyżby kolejny, jeden z niweielu sezonów Gary`ego bez play offów?
19:09 / 09.12.2004
link
komentarz (8)
Jak ja uwielbiam chodzić ponad 2 godziny po Tesco. Fuck.
14:39 / 09.12.2004
link
komentarz (3)
No i kolejny ciężki tydzien na uczelni zakończony ;)

"Naturalnie EP" od dnia premiery non toper na winampie ;)
01:16 / 09.12.2004
link
komentarz (3)
Nowy skin made by Goofi. Jeszcze kilka poprawek i będzie śmigać w pełni. Wielkie dzięki ziaaaaa. Zrobiłeś pro robotę ;)
13:31 / 08.12.2004
link
komentarz (6)

Twarz Juszczenki obrazuje cenę jaką płaci za przewodzenie opozycji.



Na osłode. Jak bym miał hajs na tunning to ta Jetta mogłaby wyglądac tak:

12:17 / 08.12.2004
link
komentarz (2)
Dzień wydawał się rozpoczynać źle. Ktoś obudził mnie trzepaniem dywanów pod blokiem a zaraz później ktoś inny nie dawał spać wiertarką. Do tego wszystkiego sms wyrwał mnie już całkiem ze snu ale jego treśc poprawiła humor. VW Jetta 1,8 90 KM rocznik 1991. stan podobno idealny, kolor: granatowy metalik, 4 drzwiowy sedan. yeah.
Potem kolejny sms z wiadomością że nie ma zajęć na których miało być dziś koło. Pięknie.

Oglądam komisję i mam wiele zastrzeżeń. Najpierw Wasserman za wszelką cenę próbował zdyskredytować, poniżyć czy udowodnić jakieś błędy Kulczykowi. Wyglądało to jakby traktował go jako oskarżonego a nie świadka w sprawie. Przerywał odpowiedzi, sugerował o czym ma mówić a o czym nie albo też próbował wymuszać odpowiedź tak lub nie.
Później Bugaj z SLD klepał swoje pytania z kartki, jakby nie słyszał że wiele z nich padło już wcześniej. Miał je więc musiał je zadać, np.
B: Kiedy i w jakiej sprawie spotkał się pan z Premierem?
K: Chodzi panu o spotkanie 25-tego ?
B: Tak.

pffff.
00:16 / 08.12.2004
link
komentarz (2)
elo, miłość, przyjaźń, dobre słowo. tego nauczyłem się obcując z przyrodą.
23:46 / 07.12.2004
link
komentarz (0)
Pieprzyć takich piłkarzy i kibiców Valencii. To co pokazali w końcówce meczu to jakaś okropna karykatura sportu.

Mojej płycie brakuje ognia. Szukam imprezowych i bitewnych bitów. Ma ktoś coś? ;)
01:57 / 07.12.2004
link
komentarz (9)
A gdzieśtam w Giboldehausen jest biały golf rocznik 91. Trzeba go jeszcze dokładnie obejżeć i być może zawita on na parking pod moim blokiem? Pewnie jednak okaże się jakimś turbożwetem i nie zawita. Czekam na njusy.

Zakładamy z Wuczim Stowarzyszenie Hip-hopowych Miłośników Nieokiełznanej Przyrody "W puchaczym ostępie". Są jacyś chętni?? Na wakacje planowana jest wyprawa badawcza w Lubuskie.
00:41 / 07.12.2004
link
komentarz (2)
Audycja poszła. Nagrody poszły. Nagrywka poszła a po nagrywce akcje wspominkowe bakindedejs z Pietzem i Oskarem. Jak to się fajnie czasem dowartościować ;) Ale zajawka zakipiała. Kto nie przeżył ten nie zrozumie ;) Szacunek. Ha.

Dzisiaj mie mój realizator hmmm spropsował?: "Skubi, jesteś jedynym raperem jakiego znam, który nagrywa na trzeźwo" hehe. Spoko. Czy nie?
14:40 / 06.12.2004
link
komentarz (2)
Nie rozumiem po co Camey przysyła sampler do radia. 11 kawałków, żaden w wersji radiowej. Ja nie wiem czy niektórzy wydawcy w Polsce myslą? Radiowe wersje to podstawa. W takim lokalnym radio jak centrum, gdzie nie ma pieniędzy na płacenie kar, przed 23 nie ma szans puszczać bluzgów więc po co przysyłać takie samplery? Mam puścić Piha "2003" i pożegnać się z audycją? 3 wersje Onara "Drugie piętro" ale żadna nie ocenzurowana. Poza tym kawałek Borysa "sprawdź to działa" i jakiś WS Pro "internetowe dissy" to przecież jakieś gigantyczne pomyłki.

Ide pograć w basket do mojego IX LO ;)
11:51 / 06.12.2004
link
komentarz (0)
Nieuchronnie minęły czasy kiedy czekało się z utęsknieniem i niecierpliwością na Mikołaja. Rano pierwsza myśl to gdzie jest prezent, co jest prezentem. Fajnie powspominać. Teraz już wszyscy wiedzą że Mikołaj jest ale prezenty przynoszą rodzice hehe.

2/3 "minęło sporo czasu..." napisane. Czas na trzecią część. Do roboty.

Zapraszam na dzisiejsze RAPCENTRUM www.rapcentrum.prv.pl
01:02 / 06.12.2004
link
komentarz (2)
PATRZ I UCZ SIĘ !!





Pastinaca sativa
06.07.2003, Przyrêb [Copyright © by Antoni Mielnikow]


Pastinaca sativa
06.07.2003, Przyrêb
[Copyright © by Antoni Mielnikow]

Pastinaca sativa
baldaszek; 03.07.2003
[Copyright © by Barbara £otocka]



Ja (1:04)
i co?
Ja (1:04)
i nic
Ja (1:04)
nie ma
Ja (1:04)
kompletnie
Wuczi jesz rybę? (1:04)
i figa
Ja (1:04)
a klip w porzadku
Ja (1:04)
figa z makiem
Wuczi jesz rybę? (1:05)
figa z makiem z pasternakiem
Wuczi jesz rybę? (1:05)
cokolwiek to ten pastermak
Ja (1:05)
hehehe
Ja (1:05)
pewnie jakas jarzyna pastewna
Ja (1:05)
hahaha
Wuczi jesz rybę? (1:06)
hahahahaa
Wuczi jesz rybę? (1:06)
jarzyna pastewna
Ja (1:06)
http://www.atlas-roslin.pl/gatunki/Pastinaca_sativa.htm
Wuczi jesz rybę? (1:06)
niahaha
Ja (1:06)
lukaj ziom
Wuczi jesz rybę? (1:06)
jest
Wuczi jesz rybę? (1:06)
oto i on
Wuczi jesz rybę? (1:07)
pasternak zwyczajny
Wuczi jesz rybę? (1:07)
powitajcie go oklaskami !

Ludziom nocą odpierdala ;) Elo Pasternak.
00:31 / 06.12.2004
link
komentarz (1)
Nie wiem czemu taką trudność sprawia wielu dziennikarzom sportowym wymowa słowa "Seattle". Przeważnie wymawiają je "siet" nawet "l" nie słychac na końcu. Z tego co ja słyszałem (chociażby w głupiej grze nba live) wymawia się "sjat(y)l" co nie? Paranoja.

22:13 / 05.12.2004
link
komentarz (0)
Fura (126p), skóra i komóra !!! Jestem już gość?? ;)

A tak w ogóle to mój człowiek Olo powrócił z Anglii i muszę się z nim koniecznie spotkać bo nie widziałem go kilka lat i ogólnie trzeba się z nim powitać. Dzisiaj chłopaki mają spotkanie z Zielonym w kanciapie a ja mam problemy żołądkowe i chęć zachowania trzeźwości umysłu w celach różnych. Elo.
00:36 / 05.12.2004
link
komentarz (0)
Razom nas bagato - rapowy hymn pomarańczowej rewolucji !!
16:44 / 04.12.2004
link
komentarz (3)
Dzisiaj Payton nie rzucił punktu. Pierwszy raz od 1993 roku !! Niestety pewnie coraz częściej będzie się to mu przytrafiać. Zagrał za to podobno świetnie w obronie i przechwycił decydująca piłke w końcówce. Niech młodzi rzucają. G.P. będzie lśnił w najważniejszych momentach !!!

Adam leć !
00:54 / 04.12.2004
link
komentarz (0)

Celtics Hall Of Famer John Havlicek, the first Celtic to record 20,000 career points, presented Gary Payton with his 20,000th career point ball prior to Wendesday's game.
00:51 / 04.12.2004
link
komentarz (0)
Minął dobry dzień. Śąd najwyższy na Ukrainie unieważnił druga turę wyborów, a Tomek Rospara czuje się lepiej po operacji. Walcz Tomek !!
11:53 / 02.12.2004
link
komentarz (0)
Przepraszam moich wszystkich internetowych znajomków za to że mnie ostatnio nie ma. Uczelnia, studio, ostatki były i tak jakoś się złożyło. Niedługo to chyba ulegnie zmianie ;)
18:07 / 25.11.2004
link
komentarz (4)
Kolejny studencki czwartek ;) Szkoda że znowu nocą z buta przez pół miasta ale chyba powoli zaczynam się przezwyczajać ;) Szósty zmysł działa.
00:17 / 25.11.2004
link
komentarz (3)
Wolna Ukraina !! Dzisiaj byliśmy pod konsulatem wspomóc studentów z Ukrainy w proteście. Mój ziom Master przejął kontrolę nad manifestacją i intonował hasła do skandowania ;) Tu nie chodzi o zwolenników któregoś z kandydatów. Tu chodzi o sprawiedliwość a wiadomo że w perspektywie dalszej przyszłości, wolna Ukraina to wolna Polska. Jednoczmy się z Ukraińcami.

11:51 / 24.11.2004
link
komentarz (1)
Celtics wtopili z "krótkoręką" Indianą. Nie mogę w to uwierzyć ale wiem że kibicie Pacers to najwięksi fanatycy i potrafią popchnąć drużynę. Wielkie serce do gry i walka. Szacunek. Tinsley na rękach opaski O`Neala i Jacksona i buty Artesta. Sieknął 29 punktów. Zapewne zainkasował kawałek ich talentu ;)

Dzisiejszy dzień przywitała dobra wiadomość o niemaniu dzisiejszych niezbyt ostatnimi czasy przyjemnych ćwieczeń ;) Bootsy Collins w głośnikach. Idę zaparzyć kawsona. Elo.
01:13 / 24.11.2004
link
komentarz (5)
Pogoda zwariowała. Najgorszy lodowaty wiatr połączony ze zmarzniętym śniegiem. Słyszę jak świszczy za oknem. Jak to dobrze że dzisiaj śmigałem moim jakośtam funkcjonującym boilidem.

Trzeba się robić z tekstami, dostałem brand new bit. Mam pewne zobowiązania. Dzisiaj chyba jednak odpuścimy i siekniemy lekturę biografii Andrzeja Gołoty ;)

In progress: Pietz&Eskaubei-Gdzie_mój_Matiz?please_come_out_here ;)/Deobe_Dena&Eskaubei-Minęło_sporo_czasu...i inne ziom. Żyję rapem. Maz czekam na pierwszą część planu ;)

Dobranoc.
21:48 / 22.11.2004
link
komentarz (0)
Przepraszam wszystkich którzy czekali na audycję, i się nie doczekali. Jakiś pajac zapomniał zostawić klucza w portierni i nie dostałem się do radia. Złość powoli mija ale kipiałem dzisiaj. Zdecydowanie z dupy opcja.
14:02 / 22.11.2004
link
komentarz (1)
Śmigam za godzinke na kosz. Nauka jak stała w miejscu tak stoi dalej. Może coś ruszę za chwile.

A Pietz chce zrobić ze mnie polskiego Bubbe Sparxxxa na swój producencki składak haha. Brudne wiejskie południe ;)
11:17 / 22.11.2004
link
komentarz (5)
David Stern. Co za pedryl. Na cały sezon zawiesił Artesta a jednego z prowodyrów zajścia, Big Bena tylko ma 6 meczy. Opróćz tego Stephen Jackson na 30 a Jermaine O`neal na 25 meczów. Spoko. Nie czas na emeryture panie Stern??

Celci przerwali passę Seattle. Brawo. Gary przyzwoicie.
00:06 / 22.11.2004
link
komentarz (0)
Ej no Suns zarządzają dalej (Maciek grzeje ławę) Ten Nash co go nie lubie co nie? to przesadza z tą ilością asyst. Dzisiaj 18. Amare pierwszym strzelcem ligi. Dzisiaj 33. Czekam na druga powtórkę "loży prasowej" a w między czasie na mecz Celtics vs. Sonics. Ciężko będzie ale może Gary jakiejś dodatkowej mobilizacji dostanie. Nawiasem mówiąc widziałem u Gizma ten mecz ze Spurs i przez 3 kwarty chłopaki naprawde dawali radę. Ładna, kombinacyjna, zespołowa koszykówka. Świetna walka na atakowanej tablicy i niezła skuteczność. Gary z piłką dalej jest niebezpieczny i ma ogień w nogach. Kilka akcji naprawdę konkretnych. Niestety 4 kwarta to ogólny blamaż całej drużyny i w efekcie wtopa. Narazie na następny mecz Celtów w canal+ się nie zanosi no ale zobaczymy.

Za oknem nasypali sniegu a nie piachu ;) Zima na całego. W sumie przyjemnie. Pewnie zdaży się jeszcze znudzić ale narazie fajna odmiana.

16:41 / 21.11.2004
link
komentarz (0)
"Oh Karol" - to prawdziwie pimpowski film ;) Karol był dobrym pimpem ale do czasu ;)

Rafał Ziemkiewicz to jeden z niewielu mądrze prawiących ludzi w tym kraju, których można usłyszeć, zobaczyć czy przeczytać w mediach. 4 real.

Juvenille feat.Soulja Slim - Slow Motion.mp3
Capone `n Noreaga - Fuck wit Us.mp3
Kali feat.Eskaubei(bit:PWK) - Nadzieja.mp3
19:00 / 20.11.2004
link
komentarz (0)
Zaraz śmigam na urodziny mojego człowieka Adama. Wiem, że tam ekipa jest sztywna ale ja dzisiaj folguje. Wczoraj lekko zabalowaliśmy u zioma na stancji i miałem znowu nocne bieganie przez pół miasta żeby na nocny zdążyć ;) a że jutro musze być dyspozycyjnym kierowca przed południem więc dzisiaj chill. Kontroluj się ;)
17:48 / 20.11.2004
link
komentarz (3)
Ej Ron Artest i Jermaine O`neal to kozacy jakich mało ;) Dobre sztuki sprzedali temu grubemu kibicowi Pistons haha. Ej w ogóle co za akcja. W szoku w szoku jestem. Jak jeszcze tego nie widziałeś to obejżyj najbliższy serwis sportowy. Rozumiem chłopaków. Artest to czarnuch z Queens, lepiej z nim nie zaczynac ;) a od Jermaina nie chciał bym dostać ciosu. Wystarczy popatrzeć na jego gabaryty haha. Niezła akcja. Nie mogę uwierzyć ;) Ciekawe co by było jak by wkurwiony Big Ben stanął w obronie swoich kibiców a z pomocą poszedłby mu Rasheed, haha, ale jaja.

za e-basket.pl:
Tego liga NBA chyba jeszcze nigdy nie widziała. Podczas spotkania Indiany Pacers z Pistons rozgrywanego w Detroit doszło do regularnej bitwy pomiędzy fanami miejscowej drużyny a graczami Pacers. Mecz został zakończony na 45 sekund przed regulaminowym czasem, przy prowadzeniu Indiany 97:82.

Ron Artest leżący na bandzie tuż koło parkietu został sprowokowany przez fana Detroit. Artest nie pozostał mu dłużny i... rzucił się w stronę trybun na kibica, który go zaatakował. W ślad za Artestem podążyli kolejni gracze Pacers w tym Stephen Jackson. Wywiązała się regularna bitwa. W ruch poszły butelki, kubki, lód, krzesła. Po chwili Artest powrócił na boisko... Jeden z bardziej krewkich kibiców 'doskoczył' do niego, na co gracz Indiany zareagował bokserskim ciosem. W odpowiedzi także został uderzony. Ochrona hali kompletnie nie mogła poradzić sobie z całą sytuacją. Krewkiego kibica nie miał kto powstrzymać, aż do czasu, gdy potężnym ciosem zrobił to Jermaine O'Neal.
18:08 / 19.11.2004
link
komentarz (0)
Dobra, nie biorę nieba, razem to zrobimy el matador. Tylko weź strzel pare bramek dzisiaj co? ;)
17:44 / 19.11.2004
link
komentarz (0)
No tak. Cały dzień dzisiaj odbierałem meldunki o śniegu w Poznaniu, Siemiatyczach czy Wawie i a u nas go nie było. Przybył. Ze zdwojoną siłą. Taka masakra za oknem że nie wiem czy dotrę ba najbe na drugi koniec miasta a jeszcze większą niewiadomą może być powrót. W szoku w szoku.

12niebo.mp3 - Łukasz, biorę go ! ;)
10:45 / 18.11.2004
link
komentarz (10)
No i kim ma grać ten Boston? Średnio skuteczny aczkolwiek ze świetnymi statsami Pierce, zbliżający się do emerytury Gary (jak na swój wiek naprawde daje radę) i chimeryczny Ricki Davis. La Freantz łapie faule zbyt szybko, reszta to zawodnicy w kratkę, młodzi przeważnie. Przydałby im się jeszcze ktoś doświadczony.

Za to moje kochane Seattle (szkoda że już bez G.P.) zaczęło sezon 8-1 i dają radę. Mają świetny team, świetnych szpilerów i kołcza Mc Millana, legendę klubu prawie taką jak Payton ;)

Oprócz tego dawać szacunek psy któe wieszały już psy na Grancie Hillu. Czarodziej wraca w wielkim stylu !!

Dawać też szacunek dla gościa który nazywa się Michael Reed i gra w Bucks. Ten i kolejne sezony będą jego, a Le Bron w wieku powiedzmy 25 lat dostanie taką plage kontuzji za ten koks, że przedwcześnie będzie musiał zakończyć karierę ;)

Ludzie dajcie mi canal+. Kto chce mi go zasponsorować?? Ogarnęli teraz prawie cały basket. Eurolige i NBA. Takie mecze. Tacy wymiatacze a ja wpatruje się w statsy na necie. Daaammmm.
02:08 / 18.11.2004
link
komentarz (4)
Tyle rzeczy do zrobienia tylko ciężko się zebrać. Odwieczny problem ludzi chyba. Na rap znajduje czas prawie zawsze, to pasja więc wiadomo ale mało czasu na naukę, na zobowiązania. Nie mogę zmusić się żeby zamiast siedzieć bezsenownie i bezczynnie przed komputerem, poczytać książke czy gazete, zrobić coś w domu, posłuchać nowej muzy czy wreszcie zająć się sobą, swoją nadwagą i takie tam. Tak więc don`t waste ya time buddy. Na koło nie przygotowany jeszcze. Czasu brak. Mecz. Przyjechali goście, nie wypadało nie wpaść. Dostałem jednak impuls i może przynajmniej chwilowo (bo który to już raz biorę się w garść) zaczne systematyzować życie.

Dostałem od siostry zajefajną kamizelke koloru moro ;) Sieknę pod to moją moro wiatróweczke i moro czapeczkę (cały cza chodzi o kolor, nie firmę) i nie będzie mnie widać na ulicy, no same nogi będą. word. strzeżcie się.
11:34 / 17.11.2004
link
komentarz (4)
Jutro pierwsze koło w tym semestrze (fajnie mamy co?). Ja totalnie odzwyczajony od jakiejkolwiek nauki. Wolałbym dzisiaj posiedzieć w studio ale jednak chyba pochyle się w domu nad partiami politycznymi ;) Zaczyna się jakakolwiek praca. Przez półtora miesiąca nie czułem że studiuje heh.

Praktik od paru ładnych dni śmiga w głośnikach. Kawałki Pezeta nasunęły mi pewien pomysł i skłoniły do wyciągnięcia pewnych wniosków. Polska to dziwny kraj.
01:02 / 17.11.2004
link
komentarz (0)
No i tak. Miałem być w domu na 23 tośmy się musieli w 5 osób w windzie zaciąć i niedawno dopiero wróciłem. daammm.
16:19 / 16.11.2004
link
komentarz (1)
http://www.dirty83.naluzaku.com - czek dis aut !!!!
15:44 / 16.11.2004
link
komentarz (0)
za onet.pl
... "Na pomoc Dre rzucili się ochroniarze oraz raper G-Unit. Podczas bijatyki jedna z osób z otoczenia G-Unita została zraniona nożem. Do tej pory nie pojawiła się jednak oficjalna wersja wydarzeń." - haha spoko.
14:25 / 15.11.2004
link
komentarz (4)
Pih to dobry skurwiel. Chyba ostatni gośc z którym chce się mieć beef w tym kraju. Word.
11:37 / 15.11.2004
link
komentarz (1)
ZAPRASZAM NA DZISIEJSZĄ AUDYCJE - niestety w necie nadal i długo długo pewnie jeszcze nie będzie można jej słuchać. Jakie radio taki zasięg ;)
00:40 / 15.11.2004
link
komentarz (5)
To jest tak, że przez tydzień można głosować na "samertajm" jako propozycję na liste Radia Centrum (emisja w niedziele od 16 do 19). Chcecie zagłosować, wyślijcie głos na majla: hitlista@radiocentrum.pl tylko wiecie nie to że się znamy czy coś tylko jak Wam się podoba, jeżeli nie, możecie mu wysłać głos ujemny ha ! Jak się dostanie na liste, można później raz w tygodniu głosować również ;)

Miałem dylemat miedzy "Cotton Club" a Innym punktem widzenia na tvn 24. Wybrałem ten drugi (ten pierwszy oglądam teraz od połowy) bo Grzesiu Miecugow rozmawiał z Janem Nowickim, który to formaly knows as Wielki Szu miał naprawde oryginalne poglądy na temat śmierci na przykład, albo że jeżeli człowiek myśli i używa rozumu do złych rzeczy to jego rysy twarzy chamieją ;)
No i cytat programu:
Nowicki: Ja 3 lata temu zorientowałem się że w Krakowie w ogóle jest chamstwo. Ja myślałem że sama bochema, luzik, i jak się dowiedziałem to aż się upiłem.
drugi cytat programu:
tytularna profesorka ze Stanów bodajże:
- Pan przyjechał z Polski?? Macie tam taki piękny lasek.
Nowicki: Jaki lasek?
pani prof.: Lasek Katyński?

daaammmmm. spoko jest. dzisiaj miałem full czasu na przesiedzenie z dobrym skutkiem w studio ale majne realizator nie przybył na miejsce dziś. sieknąłem za to do południa jakieś liryksy do fajoskiego czilautowego bitu made by PWK ziaaaaa !!!

BOBAZ daj znać jak Ci jednak nie odetną jutro ;)

Dobranoc.

14:59 / 14.11.2004
link
komentarz (0)
Andrzej okradziony po raz drugi. Pieprzyć całą otoczkę w około zawodowego boksu. Tam nie ma sportu. Na ringu Gołota chciał boksować a ten świński drwal chciał uprawiać zapasy. Sędziowie nie zasługują w ogóle na miano arbitrów. To była farsa.

Arafat był chyba najbardziej pogodnym (lub sprawiał takie wrażenie) politykiem jakiego widziałem. Oglądam dokument na bbc i ten człowiek prawie w każdym momencie się uśmiechał albo miał radość w oczach. Nawet jak odlatywał do Paryża gdzie resztakmi sił pozdrawiał rodaków, w oczach była ta radość.
19:15 / 12.11.2004
link
komentarz (0)
A o Paytonie wieśniaki dzień wcześniej nic nie wspomnieli nawet !!!
03:12 / 11.11.2004
link
komentarz (2)
Stało się. Włąśnie przed momentem Gary Payton, rzutem za 3 punkty, zdobył swój 20000 punkt w karierze !!!!. Został tym samym jedynym w historii NBA zawodnikiem z 20 tys. punktów, 8 tys. asyst i 2 tys. przechwytów !!! Gratulacje. History in the makin`. Żeby tylko Celci wygrali ten mecz. Ma ktoś jakiegoś szampana pod ręką? ;)
17:50 / 10.11.2004
link
komentarz (4)
Borsuk, jaźwiec (Melesmeles), euroazjatycki wszystkożerny ssak (długość z ogonem 90 cm, waga 16 kg) z rodziny łasicowatych. Sierść sztywna, białoszara. Żyje rodzinami w leśnych norach wielochodnikowych. Zimę przesypia.
11:09 / 03.11.2004
link
komentarz (2)
Wymieniając zalety Busha, prezydent Kwaśniewski powiedział o nim "He's a good man (To dobry chłop)". - hahaha.
23:01 / 01.11.2004
link
komentarz (5)
Alphonso Ford: "Walczył do końca"
01.11.2004r. - godz. 22:08
--------------------------------------------------------------------------------

4 września w wieku niespełna 33 lat odszedł od nas Alphonso Ford, jeden z najwybitniejszych zawodników w historii europejskiej koszykówki. Były król strzelców Euroligi od 1997 roku zmagał się z białaczką. Jego fenomenalne zagrania na długo pozostaną w naszej pamięci.

Maj 2004 roku. W trzecim spotkaniu ćwierćfinału play-off rozgrywek o mistrzostwo Włoch naprzeciw siebie stają zespoły Scavolini Pesaro i Pompei Neapol. Po trzech kwartach goście prowadzą różnicą 14 punktów i ich zwycięstwo wydaje się już przesądzone. Wówczas do akcji wkracza jednak Ford, dwukrotnie trafia z dystansu i wlewa nadzieję w serca swoich kolegów z drużyny. Dzięki jego świetnej postawie Scavolini wygrywa pierwsze minuty ostatniej części meczu 24:1 zadając rywalowi decydujący cios. Któż mógł wówczas przypuszczać, że ten wspaniały koszykarz od siedmiu lat walczy z nowotworem stale wyniszczającym jego organizm. Patrząc na jego poczynania na parkiecie, promienny uśmiech na twarzy i ręce wyciągnięte do góry w geście triumfu nikt zapewne nawet by w to nie uwierzył.

Wiara i siła

Okresowe badania krwi wykonane tuż przed jego wyjazdem na wakacje do Stanów Zjednoczonych dały optymistyczne wyniki. Niestety już w sierpniu układ odpornościowy Amerykanina zaczął się uginać pod naporem śmiertelnej choroby. Stało się wówczas jasne, że Alphonso - pomimo parafowanej w lipcu nowej umowy ze Scavolini – nie powróci już na parkiet. – Drodzy przyjaciele. Niestety mój stan zdrowia nie pozwala mi na dalsze kontynuowanie kariery – pisał w liście kierowanym do władz klubu, kolegów z drużyny oraz kibiców. – Z głębi serca chciałbym podziękować tym wszystkim, którzy przez lata umożliwiali mi grę w koszykówkę, sport, który tak bardzo kocham. Chcę, abyście pozostali silni i z wiarą patrzyli w przyszłość. Moje serce zawsze będzie przy was.

Łańcuch solidarności

Szpitalne łóżko, intensywne zabiegi chemioterapii, zawroty głowy wywołane 42-stopniową gorączką i tragiczny finał. Śmierć Amerykanina wywołała wielkie poruszenie w całej Europie, a jednocześnie ból po stracie tak wspaniałego koszykarza i tak wartościowego człowieka połączył rywalizujące na co dzień ze sobą kluby, kibiców oraz zawodników. Jako pierwsi kondolencje do siedziby Scavolini przesłali faxem koszykarze i działacze Maccabi Tel Aviv. Z czasem zaczęły napływać także wyrazy współczucia z Włoch, Grecji, Hiszpanii, Turcji, a nawet z tak egzotycznych koszykarsko krajów jak Irlandia, czy Anglia. Historia Alphonso dotknęła wszystkich. Otóż młody człowiek będący dopiero u progu profesjonalnej kariery w 1997 roku po przeprowadzonych w gabinecie dentystycznym badaniach krwi dowiedział się, że choruje na białaczkę. Przytłoczony tą wiadomością postanowił zawiesić buty na kołku i poddać się leczeniu, jednak już po kilku miesiącach ponownie pojawił się u niego głód gry. Zaczął więc pracować nad swoją formą (drobnej nadwagi nie pozbył się już nigdy) i w wielkim stylu powrócił na boisko. Podjął walkę z chorobą, zacisnął zęby i ciężko trenował zawsze będąc dla kolegów z zespołu wzorem do naśladowania. Od trenerów nigdy nie żądał taryfy ulgowej, pragnął sam stawić czoła swoim problemom i nie chciał, aby ktokolwiek okazywał mu choć odrobinę współczucia. Rywalizując przez siedem lat z nowotworem nie zrezygnował z normalnego życia. Pokazał wszystkim ludziom znajdującym się w podobnej sytuacji, że w obliczu śmiertelnego zagrożenia nie można się załamywać. Był prawdziwym wojownikiem kochanym za wielką determinację, wspaniałe umiejętności oraz wolę walki i właśnie takiego go zapamiętajmy.

Strzelec wyborowy

Początki kariery Alphonso związane były z występami w reprezentacji szkoły średniej imienia Amandy Elzy mieszczącej się w rodzinnej miejscowości koszykarza, Greenwood w stanie Mississippi. Kolejnym, naturalnym krokiem było podjęcie w 1989 roku nauki na uniwersytecie i rozpoczęcie gry w lidze NCAA. Wybór padł na Mississippi Valley State, gdzie Al bardzo szybko dał się poznać jako znakomity gracz ofensywny. W każdym z czterech sezonów spędzonych na uczelni jego średnia zdobywanych punktów nie spadała poniżej 26 na mecz i w ten sposób został najlepszym strzelcem w historii swojego college’u. Osiągnięcia te nawet w połączeniu z nie najlepszą opinią o jego umiejętnościach gry w obronie pozwoliły mu na spełnienie marzeń o załapaniu się do ligi NBA. W przeciągu dwóch lat rozegrał w niej jednak tylko 11 spotkań (przeciętnie nieco ponad 3 punkty) i w 1995 roku postanowił szukać szczęścia w Europie.

Zawsze najlepszy

Stary Kontynent stał się dla Alphonso drugim domem i to właśnie tu grając w Hiszpanii, Turcji, Grecji i Włoszech święcił swoje największe sukcesy. Był drugim strzelcem ligi hiszpańskiej, trzykrotnie wygrywał klasyfikację na najskuteczniejszego gracza ligi greckiej, a prawdziwą sławę i zainteresowanie najbogatszych klubów przyniosło mu zdobycie w sezonie 2000-01 korony króla strzelców Euroligi. Będąc zawodnikiem Peristeri Ateny Amerykanin gromadził na swoim koncie 26 punktów na mecz i wybrany został nawet do najlepszej piątki rozgrywek (sukces ten powtórzył dwa lata później jako gracz Montepaschi). To zaowocowało transferem do Olympiakosu Pireus, gdzie Al potwierdził swój niesamowity talent rzutowy ponownie plasując się na pierwszej pozycji na liście najskuteczniejszych koszykarzy Euroligi (24,7).
W obliczu pogarszającego się stanu zdrowia w 2002 roku Alphonso Ford był bliski podjęcia decyzji o zakończeniu sportowej kariery. W jego umyśle kłębiły się myśli o powrocie do Mississippi i rozpoczęciu spokojnego życia u boku rodziny z dala od presji i stresu. Miłość do koszykówki raz jeszcze jednak zwyciężyła. Amerykanin najpierw związał się z Montepaschi Siena, a w ubiegłym sezonie występował w Scavolini Pesaro (22 punkty/mecz) wprowadzając ten zespół do półfinału ligi włoskiej i tym samym gwarantując mu udział w nadchodzącej edycji Euroligi. Po raz ostatni Ford wybiegł na parkiet 29 maja 2004 roku.

Pozostał sobą

W ciągu dwóch lat spędzonych we Włoszech na konto Amerykanina wpłynęły przeszło dwa miliony dolarów. Inkasując te pieniądze Ford nie myślał jednak o sobie i własnym szczęściu. Pamiętając o swojej chorobie chciał jedynie zapewnić pewną przyszłość najbliższym: żonie i dwójce synów. Sam mieszkał skromnie, jeździł rodzinnym Cadillakiem Escalade i nigdy nie zdecydował się na zakup luksusowego Mercedesa 600, o którym zawsze marzył. Uważał bowiem, że jego osobowość nie pasuje do takiego wozu, nie chciał się wyróżniać z tłumu. Do końca życia pozostał skromnym i spokojnym człowiekiem. - Żegnaj Mistrzu – napisali w specjalnym oświadczeniu działacze Scavolini. – Dziękujemy Ci za wszystko, czego nas nauczyłeś. A teraz prowadź nas z boiska w Raju. Jesteśmy pewni, że także tam zawsze będziesz najlepszy. Pamięć o Tobie nigdy nie zaginie!


Valter Scavolini, właściciel Scavolini Pesaro: Ford był fenomenalnym koszykarzem, a przy tym wspaniałym człowiekiem. Zawsze starał się dawać z siebie wszystko, nawet w momentach kryzysu. Niestety odszedł od nas w tak młodym wieku. Jego stan zdrowia oczywiście nie był dla nas żadną tajemnicą, jednak nikt nie mógł przypuszczać, że sprawy potoczą się aż tak szybko.

Andrea Luchi, generalny menedżer Scavolini: Zawsze rwał się do gry. Można powiedzieć, że na jednej nodze wprowadził nas do koszykarskiej Europy. Nigdy nie zapomnę, jak w rundzie play-off pomimo bolesnej kontuzji biodra chciał wspomóc drużynę i na parkiecie spisywał się świetnie. Był kimś szczególnym. Przez ostatnich siedem lat walczył z tak straszliwą chorobą, lecz starał się nawet o niej nie wspominać. Troszczył się o innych i nie chciał nikogo obarczać swoimi problemami.

Manolis Papamakarios, były kolega klubowy Forda: W czasie naszych wspólnych występów w Peristeri wiele się od Ala nauczyłem. Nie był on jednak dla mnie tylko partnerem na boisku, lecz przede wszystkim znakomitym przyjacielem. Dobrze wiedziałem o jego problemach zdrowotnych, jednak nie miałem pojęcia, że były one aż tak poważne. Jestem dumny, że przez tyle lat nie poddał się chorobie, dzielnie stawiał jej czoła i robił to co kochał - grał w koszykówkę.

Dimitris Papanikolau, były kolega klubowy Forda: Takich ludzi nie spotyka się często. Jego radosne podejście do życia wszystkim bardzo odpowiadało i zawsze bardzo szybko zdobywał sobie nowych znajomych. Al był po prostu takim typem człowieka, którego nie dało się nie polubić. Także my zostaliśmy dobrymi kolegami i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że spośród koszykarzy zza oceanu, z którymi miałem okazję występować w jednej drużynie, Al był mi najbliższy. Nie na taki los sobie zasłużył.

Phil Melillo, szkoleniowiec Scavolini: Był najlepszym koszykarzem, jakiego kiedykolwiek miałem okazję prowadzić. Pracowity, wytrwały, lojalny. Od jego agenta dowiedzieliśmy się, że do ostatnich dni dopytywał się o sytuację w naszym zespole. Coś nieprawdopodobnego...

Alphonso Ford (31.10.1971 – 04.09.2004)
Wzrost: 191 cm
Waga: 98 kg
Miejsce urodzenia: Greenwood, Mississippi
Pozycja: rzucający obrońca
Rodzina: żona Paula, dwóch synów – Karl Derek i Alphonso jr.
Przebieg kariery: Amanda Elzy HS, Mississippi Valley State, Tri-City Chinook (CBA), Seattle Supersonics, Tri-City Chinook, Philadelphia 76ers, Huesca, Papagou Ateny, Emlakbank Ortakoy, Sporting Ateny, Peristeri Ateny, Olympiakos Pireus, Montepaschi Siena, Scavolini Pesaro.
Największe osiągnięcia: król strzelców ligi greckiej (1996-97, 1999-00, 2000-01), MVP rozgrywek (2001), wybór do najlepszej piątki Euroligi (2001, 2003), drugi najskuteczniejszy zawodnik w historii Euroligi (1200 punktów), trzecie miejsce w Eurolidze (2003), najlepszy obrońca Serie A (2004).


Artykuł pochodzi z 42. numeru tygodnika "Basket".
Piotr Kordal


Tekst znajduje się pod adresem: http://www.e-basket.pl/?news=21466
17:24 / 01.11.2004
link
komentarz (5)
Właśnie jeden raper ze Słupska powinien dostać dyskwalifikacje na rap co nie? Siemasz ściemniasz i odpadasz ;)
14:37 / 01.11.2004
link
komentarz (0)
Wczoraj u rodziny, dzisiaj nasz cmentarz. Popołudnie i wieczór czill. Może śmigniemy wieczorem na Wilkowyje zapalić świeczkę por. Zubkowi? ;)

Trzeba poćwiczyć rapsy i jakichś korekt dokonać bo jutro wieczorem wjazd do studia. Ruszamy ze zdwojoną siłą. Pozdro.
23:21 / 30.10.2004
link
komentarz (8)


Gary złamał palca. Pierwsza tak poważna (poważna?) kontuzja od szkoły średniej. Jednak na pierwszy mecz będzie gotowy.

A wczoraj na naszym osiedlu na Shellu widziano Roberta Korzeniowskiego ;) U nas jest wszystko haha. Pozdro.
15:50 / 30.10.2004
link
komentarz (1)
Nie ma to jak wjechać z nowością od razu na 1 miejsce ;) Sieeaahhhh.
01:02 / 30.10.2004
link
komentarz (5)
Hiphopowa Britney fristajluje

Szykuje się spora niespodzianka dla fanów Britney Spears, chociaż hiphopowcy będą zapewne oburzeni - DJ Clinton Sparks planuje wydać mixtape, na którym usłyszymy fristajlującą wykonawczynię "Toxic".

DJ Clinton Sparks z Bostonu ma zamiar zamieścić na mixtapie fragmenty rapowanego tekstu Britney, który piosenkarka zaprezentowała na żywo w programie słynnego w Wielkiej Brytanii Ali'ego G.

"Następny mixtape jaki wydam, zawierał będzie pierwszy w życiu fristajl Britney Spears. To aż 16 linijek, sam rap" – tłumaczy DJ.

"Ciekawość tekstu Britney będzie na tyle duża, że każdy przynajmniej raz będzie chciał to usłyszeć. Staram się, żeby moje nagrania wypłynęły na szerokie wody i zainteresowali się nimi ludzie z MTV".

Nagrania powinny trafić do dystrybucji w połowie października.

CO KURWA? JAKI FRESTAJL? JAK MOŻNA TAK PRZEINACZAĆ ZNACZENIE. TAK JAK TE PIEPROZNE MIXTAPE`Y NA KTÓRYCH NIE MA ANI JEDNEGO SKRECZA A ROBIĄ JE NA KOMPUTERACH CZY COŚ TAK TE PISANE FRISTAJLE I TO OD BRITNEY. ILL.
23:19 / 29.10.2004
link
komentarz (3)
Yo. Ściągnąłem dziś rip z vivy z batelką w mega klubie i w niektórych momentach byłem w szoku w szoku ;)
Bobi bez świadomości ale z zajebistym kopem dałeś ten ćwierćfinał. Boje się usłyszeć Cię w lepszym stanie haha. Pjona za ostatni wers hahaha. Zniszczył.
Tet aka. Huskvarna to już nawet komentować nie trzeba ;) Latające masło, ja pierdole skąd takie szybkie skojarzenia i to po angielsku?? ;) Diox i Majkel też dali bardzo radę. A najbardziej dawały radę tematy haha. Pomysłowe chłopaki ;)

Osama Bin Zło najgorszy/ nigdy nie robił tego dla forsy/ ;)

A poza tym to stwierdzam że część "fear factory" z tymi robalami, owadami i wężami to czyste pedalstwo i nie powinno sie takich rzeczy w ogóle pokazywać. Kreacja bohaterów wg. taplania się w robactwie. Super. Jesteście wielcy jak to prowadzący powiedział. Nie ma co. Pokój.
12:41 / 29.10.2004
link
komentarz (6)
Szkoda gadać. Jesten przenajgorszym bejem. W tej chwili jeszcze jestem chyba pijany. Elo. Ale urodziny koleżanki i kolegi a potem art de rue sauna, przednie ;)
17:52 / 28.10.2004
link
komentarz (11)


Swoją drogą nie wiedziałem że Leszek jest tak popularny wśród gimnazjalistek ;) Ide otworzyć okno ze swoją dziewczyną. To takie romantyczne ;)
16:18 / 28.10.2004
link
komentarz (2)
Mój człowiek Zielas zrobił bit fortece ;)
15:42 / 28.10.2004
link
komentarz (4)
Szykuje się konkretny dżoint z Manu ;) Lista featów na płytę powoli się zamyka i nie wiem czy nie będzie ich za dużo ale na pewno będą najlepsze.

Dzisiaj na urodziny śmigam. Potem na Art De Rue saune. Będzie remix browar wóda gin w odwrotnej kolejności ;) Jak dzisiaj zobaczysz mnie na mieście nie ogarniającego sytuacji to bądź tak dobry i odprowadź mnie do domu haha. Pozdro.

A teledysk onara "drugie piętro" jest świetny. 4 shizzle. W ogóle pare wałków z jego płyty to dobre gówno. Szacunek.
19:59 / 27.10.2004
link
komentarz (0)
Yo. Kiedyś miałem ten instrumental ale zaginą na którejś z dziesiątek zgrywanych płyt z mp3 bo dyski jak wiadomo nie są, a dawniej w szczególności nie były w stanie pomieścić systematycznie napływającego stuffu ;) Ale mam go nareszcie znowu. "Trouble in the water" Hondy z De La. Mistrz. Kto chętny coś pod to wspólnie nawinąć? ;)

Opcja wyjadzu na weekend do Wrocka bardzo nęcąca aczkolwiek mało realna w mojej sytuacji ;( Ale będziemy kombinować. Może jednak.

Acha i znalazłem łebmajstra szalonego i jakaś stronka edycja któraśtam powinna wkrótce ruszyć ;) Jaram się.
01:19 / 27.10.2004
link
komentarz (6)
Skubi daje wywiad dla Independent bo jest (jeszcze) independent artist hehe.

A tak poza tym to nagrany kolejny joint w studio HAOS. Najgorsza ekipa ;) Szalone nocne rajdy betą Osy. Dzisiaj śmigam nawinąć kolejne rzeczy (Bobaz wersy dla Ciebie też prawdopodobnie).

Żurom. Naprzeciw wszystkim hip-hopolowym rurom !!!! Idźcie kopać sobie grajdołki bo Żurom dostał propsy w Ślizgu ;) Nie nie podpaliłem się dyskusją na forum. Miałem takie odczucie już wcześniej. Dzisiaj ten joint mnie zabił. Pjona Endrju za naświetlenie ;)

ps. dzisiaj widziałem samertajma na vivie. sieeaaahhhh.
09:29 / 26.10.2004
link
komentarz (0)
Coś mie się wydaje, że z tym składem Celci będą wtapiać mecz za meczem w sezonie tak jak robią to w meczach przedsezonowych. Fakt, że głowne gwiazdy grają troche krócej ale oznacza to tyle, że mają słabą ławe która nie potrafi ich należycie zastąpić. / słucham bitów.
23:26 / 25.10.2004
link
komentarz (2)
Szalona audycja. Troche śmiechu. Ogólny pozytyw.
Sprawdzcie co jest na pierwszym miejscu po lewej stronie na liście Radia Fan FM ;)
Pisze referat. Zejdzie mi jakoś do nocy. Mus to mus. Trzeba się zmobilizować i sieknąć to raz dwa. Potem jeszcze jakiś plan do pracy licencjackiej trzeba rozbudować bo na seminarium mnie nie było od początku semestru ;) Pozdro.
17:50 / 25.10.2004
link
komentarz (3)
Ej jutro będe mr. zakwas. Byłem dzisiaj na baskecie dosyć intensywnym a że miesiąc nie miałem praktycznie ruchu, to czuje że jutro nie będe się mógł ruszać.

W studio dzisiaj nie zrobiłem zbyt wiele, ale wybraliśmy z Kalim wypaśny bit pod wspólny numer a Kali (nie ten z Warszawy tylko tenz Łańcuta) przewija tak że w szoku w szoku. Robie audycje. Do usłyszenia o 20-tej. Sieaahhh.
09:53 / 25.10.2004
link
komentarz (1)
Dzisiaj intensywny poniedziałek jak zresztą każdy ostatnio. Śniadanie, studio, być może basket, audycja. Dzisiaj gościł będzie Stasiunio wiesz ;) Zapraszam na 20-tą. Elo.
13:30 / 24.10.2004
link
komentarz (8)
Nie no trzeba się ogarnąć bo brakuje mie ruchu, sportu. Biore się do roboty jakoś na dniach. Brzuszki, może siłka reaktywacja, może jakiś jogging wieczorny bo mam nowe spodnie dresowe z dwoma paskami !! więc strzeżcie się wieczorni joggingowcy !! Poza tym chłopacy tą sale trzeba nająć i śmigać basket żeby się całkowicie nie zamulić. Zacznie się sezon zacznie się zajawka ;) Szkoda że "celci" wtapiają mecz za meczem a Gary ma już 36 na karku.
01:29 / 24.10.2004
link
komentarz (3)
No i jeszcze pozwolę sobie nadmienić, iż na afterze wylądowaliśmy w studio HAOS ;) wielkie dzięki dla Rafała. Ogólnie pękało w szwach bo w porywach ponad 20 osób było na stanie. Obyło się bez strat i była pełna kulturka pomimo zaawansowanego stanu upojenia alkoholowego większości ;) Wielkie pozdro dla Sebów dwóch i Waldiego za transport części uczestników ;)

Kilka haseł wieczoru "nie przyszedł Mahomet do góry, to góra przyszzła do Mahometa" (Mahometa zamień na Rafała a górę na wódke ;))

I standard jakiejś jednej szalonej grouppie: "jesteś zajebisty". Seba też to usłyszał. Daniel Ty też?? ;)

Gdyby nie jakieś dziwne spięcie z jakimś miejscowym agrsorem, gdyby nie zakończona przedwcześnie impreza w Łańcucie i gdyby nie to że 2D i Tekken nie mogli do nas dojechać do Rzeszowa, byłoby wszystko git. Chłopaki jak na pierwszy wpólny koncert dali radę a "samertajm" był grany 2 razy ;) Śmigam spać bo hardkor nie disko. Elo.
01:07 / 24.10.2004
link
komentarz (1)
Odnośnie wczorajszego koncertu to wyszło konkret. Mam nadzieje że koncerty się podobały jednak to co zdażyło się potem przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Właścicielka klubu (niech ją kule biją) postanowiła złapać dwie przysłowiowe sroki za ogon, jednego wieczora, dlatego też koncerty śmigały od 19 do 22 a potem zapalono światło, wyproszono małolatów, wyjebano wykonawców z loży i wpuszczono tłuszcze szeroką na rokendrolową przytupankę w rytm lat 80-tych. Fajnie nie? Chciałem przeprosić Daniela Łukasza i Bartka za to że nie zostaliśmy dłużej. Goofiego za to że nie napiliśmy nic. Kaliego za to że nie napiliśmy i że nie wylądował z nami w Rzeszowie ;( i w ogóle wszystkich którzy przyjechali i musieli zawijać się potem bo był lipton. Wiem to nie moja wina ale głupio mi. Pozdro.
15:25 / 22.10.2004
link
komentarz (6)
No to do zobaczenia w Łańcucie. Doborowe towarzystwo się tam dzisiaj zbiera i dobre baunsy będą miejmy nadzieje. Shieaaaaah.
09:01 / 22.10.2004
link
komentarz (3)
Yo. W dzisiejszej wyborczej wydanie podkarpackie czy rzeszowskie? coś jest. haha sam zaraz śmigne do kiosku bo śmiechawa. Tomek pewnie jak zwykle przysłodził aż głupio mie będzie ;)
00:29 / 22.10.2004
link
komentarz (0)
To już dziś. Wpadajcie !!! Musi być gites. No doubt.

Robią nagonkę na nasze osiedle już w mediach ogólnopolskich. Demyt. Linia specjalna, aktualności a w niedziele pod napięciem. Kurwa gdzie ja mieszkam??

Z rana pobudka na J.Ukraiński więc trzeba śmigac w kime bo trzeba mieć jakiś zapas sił na wieczór ;)
00:51 / 21.10.2004
link
komentarz (2)
Uff. 2 kolejne tracki zarejestrowane. Trzeba zacząć przygotowywać się do piątkowego koncertu a wcześniej do dzisiejszych już ćwiczeń z Leningrad Cowboy`em ;) Dobranoc.
17:03 / 20.10.2004
link
komentarz (10)
http://umc.pl/video/DeobeDena_Samertajm.mpg - ciągnijcie klypa ;) Szamam obiad i eskapada do Haos Studio rap nagrywać. Yo.
00:14 / 20.10.2004
link
komentarz (5)
Zastanawia mnie fakt, jak nowy numer Liroya może królować z taką przewagą np na liście hip-hop.pl. W sumie ta lista mnie niewiele interesuje ale ten fakt dał mi bodziec żeby powiedzieć co o tym myśle. Nigdy nie podpinałem się pod nagonke antyliroyową apropos jego sprzedania się, komercji cośtam cośtam. Jarałem się jak każdy scyzorykiem, słuchałem jeszcze drugiej i sporadycznie trzeciej płyty ale doszedłem do wniosku że Liroy STOI W MIEJSCU a może nawet COFA SIĘ !!! jeżeli chodzi o jego rap. Wiadomo, ludzie mówią, że jest świetnym producentem, że wszystko brzmi ładnie pięknie ale ja mam "zboczenie zawodowe aka raperskie" i główną uwagę zwracam na rap a ten w wykonaniu L w nowym kawałku i durnym klipie potwierdza jego brak rozwoju. Jest słaby, jest na poziomie 3 ligi polskiego andergraundu. Fajnie że chce mu się jebać, chyba dużo bardziej niż rapować ;) Elo.
12:01 / 19.10.2004
link
komentarz (1)
Haha Bobi jest przetypem.

Deo obudził mnie telefonem po 11-tej. Pospałem. Teraz nie mogę się ogarnąć normalnie. Zaraz jakąś mocną czarną strzele żeby nie było. Jedne zajęcia jakoś popołudniu więc trzeba przygotować się znowu do nocnej nagrywki. A w Łańcucie będziemy gifty rozdawać ;)
02:00 / 19.10.2004
link
komentarz (2)
Pierwszy numer w studiu Haos zarejestrowany wstępnie. Nie wykluczam poprawek. Co do audycji to podłamałem się okrutnie aż nawet nie chce mie się pisać. Dobranoc.
13:41 / 18.10.2004
link
komentarz (0)
Zapraszam na dzisiejsze exclusiv RAPCENTRUM

R.Kelly Jay-Z feat. Memphis Bleek - We got em goin`
R.Kelly Jay-Z feat. Doug E.Fresh & Slick Rick - The return (remix)
R.Kelly Jay-Z - Pretty Girls.

W sumie "unfinished bussines" daje rade a jak nie lubie Kelly`ego tak tu jest ok i nawet rapuje ;)
11:14 / 18.10.2004
link
komentarz (0)
Aruba, jamaica ooo I wanna take you
To bermuda, bahama come on pretty mama
Key largo, montego baby why don’t we go
Ooo I wanna take you down to kokomo
We’ll get there fast
And then we’ll take it slow
That’s where we wanna go
Way down to kokomo

Beach Boys - Kokomo.mp3 - miszcz. Ja chce do Kokomo ;)
16:48 / 17.10.2004
link
komentarz (6)
deszcz...
23:17 / 16.10.2004
link
komentarz (0)
W centrum full wszędzie. Powrót na osiedle. Sorry, że dzisiaj nie byłem zbytnio rozrywkowy i zawinąłem się wcześnie bo niby pierwsza wolna sobota od dłuższego czasu ;) ale po wczorajszym jestem zmordowany i musze odespać i odpocząć cokolwiek. Elo.
09:49 / 16.10.2004
link
komentarz (2)
Ej zobaczyłem przed chwilą jakiś nowy klip Nasa do kawałka ze swoim ojcem !! i poskładało mnie w 18 miejscach. Podajcie mie tytuł proszę.
08:48 / 16.10.2004
link
komentarz (2)
O szyt. Nigdy więcej aroniówki ;) W ogóle wczoraj ostro w dekiel. Szkoda że nie byłem w Kato, Tetunio wiesz pokazał z czym to się je ;) Czekam na jakieś szersze relacje jak tam Bobizzle. Elo wódka.
13:21 / 15.10.2004
link
komentarz (0)
Ale jaja dzisiaj przed uczelnią się działy. Ciężko opisać i pojaśnić komuś nie zorientowanym w temacie politologia na URz-e ;) W każdym razie kumpel polonezem skasował na parkingu drzwi golfa jednego z doktorów, który to doktor jest bardzo charakterystyczny i specyficzny ale tego już się nie da opisać. haha. Ale jaja.
23:33 / 14.10.2004
link
komentarz (3)
Jednak troche dupa z tą Vivą wyszła. To co pokazali nie obrazowało całokształtu a niektórych ciekawych uczestników w ogóle nie pokazano. Yo.
19:01 / 14.10.2004
link
komentarz (1)
Oglądajcie dzisiaj Vive Polska o 22-giej. Zobaczycie jak się bawi Rzeszów ;) Pozdro.
19:04 / 13.10.2004
link
komentarz (7)
Zwrotnica (19:03)
powiedz mi swoje 2 ostatnie wersy z samertajm?
Ja (19:03)
no
Ja (19:04)
jedna setka, to jest tak i wracam na parkiet, dj set gra, pora zbyt wczesna by zaliczyć parter, to studnia bez dna, olstar team kartel, a wieczorem zrobimy to znowu jak Shawn Carter
Zwrotnica (19:05)
hehe bo cały czas mam w glowie ze ksiadz artek
Ja (19:05)
hahahahaha

Pozdro dla księdza Artka. Najlepszego księdza jakiego znam. Trzeba pojechać go w końcu odwiedzić.

Ostatnio wszyscy rapują. Podobno Kukiz no i Skibe widziałem w "jaka to melodia" jak machał łapkami i cośtam się na rapera robił. Żenada. Jeszcze większy obciach to ludzie na widowni którzy wykonują taki śmieszny ruch rękami charakteryzujący ludzi którzy nie słuchają rapu na codzień a chcą się niby przy rapie bawić i myślą że to tak właśnie wygląda ;) Nie wiem czy wiecie o co mi chodzi i czy zwróciliście na to uwagę. Pozdro.

Kto wygra mecz??? POLSKA !!!!
17:33 / 13.10.2004
link
komentarz (0)
Dzisiaj na zajęciach zostałem przez panią magister nazwany "grubszym jegomościem" haha. Pjona dla Pani. Jegomość Skubi nie wie gdzie ma oglądać mecz Polska - Walia. Na osiedlu nie ma raczej opcji ale chciałem z chłopakami mecz obejżeć. Mam opcje inną więc zastanawiam się co robić. Narazie kawa. Rozjaśni umysł ;)
14:24 / 13.10.2004
link
komentarz (6)
Ćwicze zwrotki do bólu. Mam już gotowych 8 traków do nagrania (w trzech z nich czekam na featuringi). W ogóle płytta Aspektu jest już skończona praktycznie tylko czekamy na gości. Mam nadzieje że nie będzie tak, że będe miał już zrobione solo a Aspekt dalej będzie leżał w "krzyż i pół obrotu" ;) Nie może tak być. Akcja mobilizacja i do końca pażdziernika trzeba to zamknąć kategorycznie. Przepadły mi pierwsze ćwiczenia więc miałem chwile na rozkmine ;) Dośc pierdolenia, czas działać !!!! Elo.
10:59 / 13.10.2004
link
komentarz (1)
Yeah. Wiedziałem że moje dziewczyny z Seattle Storm zdobędą mistrzostwo WNBA. Brawo. Tytuł wraca do Seattle !!!

Gary Payton made his debut for the Celtics by contributing 10 points and six assists, including a no-look alley-oop pass to Ricky Davis, who nailed a one-handed dunk for an 81-45 lead in the third quarter. - Pamiętam jak w 95/96 napierdalał idealne aleye przez 3/4 boiska !!! do Kempa ;)

Scor_feat.Eskaubei-złoty_chłopak.mp3 ;)
23:53 / 12.10.2004
link
komentarz (1)
Damm. Temperatura minusowa. Lajtowa głupawka złapała nas pod wieczór. W dodatku w większości byliśmy trzeźwi (co nie?). Śmierdze petami bo w kanciapie siekiere można wieszać nagminnie.

Śmigam poczytać przed snem. Elo.
11:57 / 12.10.2004
link
komentarz (2)
Rap ćwiczenia dzisiaj. Spróbuje zalokować się w studio CHAOS już pod koniec tego tygodnia więc trzeba wpaść na maksa przygotowanym.

Wczorajsza audycja poszła okej. Poznałem od razu kilka osób z redakcji, których przez ponad rok nie dane było mi poznać z racji dnia i godziny nadawania. Są pewnie nieudogodnienia, śmigają jeszcze reklamy, nie można puszczać żadnych bluzgów ;) ale coś za coś.

Możliwości promocyjne imprezy w Łańcucie na Rzeszów są plakatowo ograniczone (dzisiaj się dowiedziałem) więc propagujcie radosną nowinę ustnie, sms-owo, majlowo, jakkolwiek ;) 22-go klub musi pękać w szwach.

Lucy Pearl_ft.Snoop_&_Q-Tip-You.mp3
18:33 / 11.10.2004
link
komentarz (2)
Ale zapierdol. Jeszcze wysiadł mi akumulator i troche zburzył plan dnia. Teraz wyścig z czasem.

Scorseze: jutro prawdopodobnie podeśle Ci wszystko co trzeba ;)

Słuchajcie pierwszej poniedziałkowej audycji RAPCENTRUM !!!
00:08 / 11.10.2004
link
komentarz (2)
Sprawdźcie ta impreze koniecznie !!!! a dziś pierwsze RAPCENTRUM w poniedziałek.

Ogólnie weekend zleciał. Dzisiaj mama zrobiła kozacki kompot a tata doleciał bez perturbacji za wielką wode ;) Jutro (dzisiaj) intensywny dzień. Nagranie dla Scorseze, master, uczelnia, ustawka z Matim a na koniec audycja. Ogólnie trzeba zapierdalać żeby się nie zmulić.
12:21 / 09.10.2004
link
komentarz (0)
Ej no pogoda totalnie pod psem. Deszcz. Smutek i nostalgia człowieku. Mój Padre leci za chwile na tydzień do USA więc życzcie mu szczęśliwej podróży.

Mam od Denza kozaka ala amerykańca na jakiegoś lavsonga albo coś więc trzebaby coś uskutecznić ale narazie w głowie zero kumy a jeszcze audycja do zrobienia czeka w kolejce.
22:42 / 08.10.2004
link
komentarz (12)

Nasypali piachu   Jeeedzą rybe   Cie ślak trafił ;)

14:29 / 07.10.2004
link
komentarz (2)
Okej. Klamka wmontowana. Za oknem złoto i ciepło. Chce się żyć. Śmigam na dwa zabójcze wykłady a potem na "el bankieto di metro".
00:38 / 07.10.2004
link
komentarz (2)
w szoku w szoku w szoku. zajawka kipi gęsta. pjona dla Darka i drugiego Darka ;)
23:46 / 06.10.2004
link
komentarz (1)
Nie no ja nie moge dzisiaj z tymi wariatami:

Ja (23:41)
ziom a wiesz, bo ja sie dowiedzialem
Ja (23:42)
ze jeeedza rybe
Ja (23:42)
to kawalek czarno czarnych
Wuczizzle (23:42)
hehehehehe
Wuczizzle (23:42)
to nie wiedziałęm
Ja (23:42)
cover kawalka "yellow river"
Wuczizzle (23:42)
dobrze wiedziec
Ja (23:42)
no wlasnie mie uswiadomili
Ja (23:42)
makreli smak to milosci znak
Wuczizzle (23:42)
hjhahaa
Wuczizzle (23:42)
ej skubi a wiesz ktorzy jeeeedzą ryby ?
Ja (23:42)
sprobuje na soulseku znalezc
Ja (23:43)
którzy?
Wuczizzle (23:43)
GOFRY
Ja (23:43)
hahaha
Ja (23:43)
jakie gofry hahaha
Ja (23:43)
gofry jedzą gofry
Wuczizzle (23:43)
słowo honoru
Wuczizzle (23:43)
no gofry
Wuczizzle (23:43)
nie
Ja (23:43)
hehehe
Wuczizzle (23:43)
gofry jedzą rybe
Wuczizzle (23:43)
ty gofrze
Wuczizzle (23:44)
to to samo co ty palancie
Wuczizzle (23:44)
;)
Wuczizzle (23:44)
ty palancie
Wuczizzle (23:44)
hehehe czy kos tak
Wuczizzle (23:44)
oo wysiadaja baerie w klawiaturze
Wuczizzle (23:44)
Ja (23:45)
hahahaha
Ja (23:45)
acha
Ja (23:45)
ale w sumie ryby mogą też jeść gofry
Ja (23:45)
w sensie ze mozna rybe na gofra zanęcić
Wuczizzle (23:45)
heheheeh
Wuczizzle (23:45)
ty pewnietak
Wuczizzle (23:45)
a propo mialem dzis zajecia z fałszowania dokumentów
Wuczizzle (23:45)
i typ pokazał swiadectwo
Wuczizzle (23:46)
PODKARPACKIEJ WYZSZEJ SZKOŁY WIELORYBNCZEJ
Wuczizzle (23:46)
obre co ?
Ja (23:46)
hahahahahaha nie pierdol
Ja (23:46)
na podkarpaciu nie ma wielorybów
Wuczizzle (23:46)
słowo
Wuczizzle (23:46)
HAHAHAAHAHAHA
Wuczizzle (23:46)
HHAHAAHHHHHHHHHH
Wuczizzle (23:46)
hahahahahah
Wuczizzle (23:46)
no
ale beka
Wuczizzle (23:47)
grubo grubo
23:30 / 06.10.2004
link
komentarz (0)
Dena (22:54)
ty klip mam
Dena (22:54)
na pulpicie
Ja (22:54)
skad masz
Dena (22:54)
ze stadionu
Ja (22:54)
dawaj jakos kurde
Dena (22:54)
masz jakis ftp?
Ja (22:54)
jak ze stadionu hehe
Dena (22:54)
na stadionie za 10 che sprzedaja
Dena (22:54)
klipy

Dena (22:59)
obcieli
Dena (22:59)
kawalek
Dena (22:59)
troche
Dena (23:00)
tzn nie ma twojej zwrotki
Dena (23:00)
ale ty jestes
Dena (23:00)
ziom
Ja (23:00)
ej no
Ja (23:00)
to co oni
Ja (23:01)
moze mie nie zmontowali jeszcze
Dena (23:01)
nie no wersja koncowa
Dena (23:01)
kawalek bylby za dlugi
Dena (23:01)
jak na singiel
Ja (23:01)
nie żartuj
Ja (23:02)
prosze Cie ziom nie żartuj
Dena (23:02)
zartuje
Dena (23:02)
zartuje
Ja (23:02)
hehehehe
Ja (23:02)
ja mam slabe nerwy
Ja (23:02)
dzisiaj mie sie wjebali do malucha skurwysyny
22:03 / 06.10.2004
link
komentarz (2)
Co za bieda. Jakaś gównarzeria wpierdoliła mie się do malucha. Wydarli naruszoną już troche klamkę i wzięli uwaga: STARE RADIO !!!! na kasety za które nikt nie da złamanego grosza i kilka kaset (to pewnie jacyś fani polskiego elo rapu więc posłuchają sobie "like water for chocolate" czy "reasonable doubt" jeżeli w ogóle będzie ich to interesowało). Niezły skok. Tylko człowiekowi nerwy psują imbecyle. Jutro śmignę założyć nową klamkę, którą i tak trzeba było wymienić a przy odrobinie szczęścia może dojde do tego kto to zrobił. Dammm.
17:45 / 06.10.2004
link
komentarz (3)
 Jakie to szczęście że Gary zdecydował się jednak zagrać dla Celtów. Całkiem nieźle prezentuje się w tej koszulce.

A poza tym czuje coś złego w powietrzu jak Jakub Wędrowycz. Dzisiaj pod blok przyjechały dziwne samochody i dziwnie wierciły w ziemii czy coś w tym stylu. Boje się, że akcja z dobudowywaniem do mojego bloku wieżowca, może okazać się prawdą ;(
10:52 / 06.10.2004
link
komentarz (0)
Ufff. Zainaugurowałem rok akademicki haha. Aż się boje co będzie dalej. Mam jednak plan oszczędzać zdrowie. Wczoraj opijaliśmy nowe mieszkanie zioma który ponadto 3 miesiące siedział w Irlandii, więc trzeba było się też przywitać odpowiednio. W każdym razie skończyło się jak zwykle ;)
Dzisiaj mam kolejne zaproszenie, jutro el bankieto di metro a wcześniej znowu jakaś parapetówa. It`s hard to be a sweter ;) Kaca lecze. Pije kawe. Elo.
11:49 / 05.10.2004
link
komentarz (2)
Przez te wojaże i chulanki troche się rozchorowałem. Wczoraj przybiłem piątki z moimi ludź mi z roku których coponiektórych nie widziałem dłuższą chwile ;) Za oknem złota polska jesień a ja chyba jednak wybiore się na dniach do chirurga w związku z bolącymi plecami bo pograłbym jeszcze w kosza coś.

22 października w Łańcucie szykuje się gruuuuba impreza. Szczegóły wkrótce ;)
13:19 / 04.10.2004
link
komentarz (14)
Ufff. Weekend bardzo interesujący i intensywny. Weekend z moimi ludźmi we Wrocku i szalony profesjonalnie nakręcony samertajm ;) Wielka pjona dla Was. Było najlepiej jak zwykle.

Weekend zakończony wczoraj na urodzinach Art De Rue na których niestety nie zagraliśmy pełnego koncertu (szczegóły i ustalone wcześniej fakty zostawie dla siebie), w każdym razie jest niedosyt. Jest niedosyt bo nie było Flexxipów a z nimi przeważnie imprezy kończą się gruuubo ;) a tak to nie dane nam było "świętować" urodzin razem z "elitą". Cześć.

ps. po tych 3 dniach w których mega mało snu a dużo wysiłku i mocnych wrażeń ;) czuje się niefajnie. Jeeedzą rybe.
06:10 / 01.10.2004
link
komentarz (8)
Miejsce: Wrocław, Party: Samertajm Olstar. ;)
12:43 / 28.09.2004
link
komentarz (2)
Dzisiaj na mtv Base od jakiegoś czasu lecą takie klasyki lat 90-tych że tylko się przykleić do tv.
10:49 / 24.09.2004
link
komentarz (7)
Kurcze, nie myślałem raczej żeby brać udział w battlebit bo w sumie nie mam potrzeby tego robić a i poziom większości przysyłanych rzeczy jest kiepski, ale wchodze przypadkowo a tu temat "złota polska jesień" i dzień do końca, więc że musiałem rano wstać i czasu full, sieknąłem krótką zwroteczke refren + zwrotke o jesieni z "4 pór rapu" bo od razu mi się to nasunęło, że przecież większość tekstu już mam ;) a jak by przypadkiem udało się wygrać to wytłoczenie 50 płyt to akurat jak znalazł będzie na demo Aspektu z serii "dla kolekcjonerów", którzy nie chcą ssać z netu tylko mieć full wypas oryginał ;) Elo.
23:25 / 23.09.2004
link
komentarz (2)
Kolejna opcja rapowa. Jaram się rozszerzająca się współpracą np. z ludźmi z drugiego końca Polski ;) Dzisiaj był dzien pisania, jutro muszę wstać 6:15 w roli szofera ale za to więcej czasu na rapsy. Potem próba i wypad do Mielca porapowac z Sool i Koligacją. Po powrocie biba człovieniu.
14:31 / 23.09.2004
link
komentarz (1)
Hej mister quasi dj play that song ;)
12:46 / 23.09.2004
link
komentarz (4)
Justyna Pochanke - nie znosze tej kobiety. Nie moge słuchac jej wywiadów, nie moge znieść stronniczości, wścipskości, odwracania sensu wypowiedzi rozmówców, wchodzenia w słowo i wkurwiającej retoryki połączonej z tym tvn-owskim przechylaniem głowy na bok. Ktoś się zgadza? ktoś nie?

Dzisiaj dzien domowy. Pogoda ssie więc uskuteczniam teksting i rap trening. Nowa płyta De La Soul (choć pewnie nie w ostatecznej jeszcze wersji) kopie po dupie. 4 shizzle. Kocham hip-hop w takich momentach. Wtedy przestaje interesować mnie cała "otoczka". Ciesze się muzyką ;)

00:46 / 23.09.2004
link
komentarz (1)
Ta było kurwa dobrze dopóki nic nie napisałem. Nawet nie chce mi się pisać o tym meczu ale musze cokolwiek z siebie wyrzucić. Zbiórki w ataku !!! Słowenia zbierała po 3 piłki w ataku z rzędu, zbierała seryjnie po osobistych. Zero zastawienia, zero zbiórki.
Elliot - po co było forsowanie na siłę polskiego obywatelstwa? Lakovic (który wiadomo dla przeciętnego kibica europejskiej koszykówki, że jest przechujem) wyeliminował zpolszczonego weterana z gry. Elliot rzucał przez ręce kiedy na zbiórce nie było nikogo !!
Lampe - mało gry i bez zaangażowania. Chyba też nie czuje się do końca Polakiem.
Trybański - Kto to jest?? Jego agent powinien dostać Nobla za wepchnięcie takiego quasikoszykarza do NBA i to z kontraktem 4,8 milona $ za 3 lata !!
Jedynie rutyniarze, Korytek i Pluta cokolwiek pokazali.
Dlaczego Ignerski grał tak mało?
Ograni jak dzieci. Bez obrony. Nie potrafiący rozegrać kontry 2 na 1. Śmich na sali puste krzesła. Dobranoc.
23:47 / 22.09.2004
link
komentarz (2)
Oglądam Polska vs. Słowenia. Wiem że to retransmisja ale wyniku nie znam. Narazie idzie nieźle. Dawno koszykówki w TV nie widziałem ;) Sprartaczyli ogólnie te eliminacje ale teraz pozostała gra o honor.
20:36 / 22.09.2004
link
komentarz (6)
10:09 / 22.09.2004
link
komentarz (3)
Co miałem zaliczać odłożyłem na poniedziałek. Klipson przełożony na następny tydzień. Przynajmniej w piątek nie będe musiał szybko uciekać z Mielca, a w sobotę śmigne do radia i zrobimy promołszyn "2 urodzin Art De Rue", na którą dzisiaj już śmigam rezerwować loże bo będzie na pewno full ludzi. Ide na śniadanie. Elo smacznego.
15:50 / 21.09.2004
link
komentarz (1)
Dammmnn. Dzisiaj dowiedziałem się, że jutro musze śmigac z rana zaliczać pieprzoną geografię polityczną (nie to żebym miał generalnie cokolwiek do tego przedmiotu) i plany dnia dzisjeszego/jutrzejszego troche się załamały więc śmigam zaraz na vivamat z dwa razy D ;), potem obiadzik i trzeba będzie coś poprzyswajać. Elo.
11:53 / 21.09.2004
link
komentarz (4)
Chmury nad miastem. Mój człowiek Andy downloaduje mie gorący mjuzik stuffi podsuwa mie linki których się nie odmawia. De La w drodze.

Jill Scott - Golden
Shystie - Make it easy
01:08 / 21.09.2004
link
komentarz (1)
Weny brak. Jak zresztą przeważnie nocą. Słucham Jill Scott. Do snu posłucham Milesa Davisa lub Ricka Brauna. Co lepiej?? Jutro mixing i teksting. Postanowione.
Dzisiaj graliśmy na sali mojej podstawówki/liceum. Tyle lat i kilometrów wybieganych na tym parkiecie. Poczułem klimat wspomnień i przypływ formy ;) Opcja będzie co tydzień w poniedziałek dzięki mojemu byłemu wuefiście. Gites szczególnie mając w perspektywie coraz zimniejsze dni. Dobranoc.
17:01 / 19.09.2004
link
komentarz (4)
słucham żużla...
20:04 / 18.09.2004
link
komentarz (1)
Kolejne melo omija mnie. Ponad rok większość sobotnich wieczorów spędzam w radiu ale nie użalam się. Robie to bo lubię. Word. Następny weekend będzie jednak inny haha. Morda mie się cieszy od ucha do ucha na samą myśl. No a od października śmigamy z audycją w jakiś nieweekendowy dzień i mam nadzieje o wcześniejszej porze.

Abradab, Frenchman - Noc cała.
14:00 / 18.09.2004
link
komentarz (1)
Zczekałtujcie to------- i to również.  Ja śmigam na basket.
10:29 / 18.09.2004
link
komentarz (2)
Yo. Wczorajszy dzień pod znakiem szeroko pojętego fast foodu i intensywnego basketu. Wieczorem krótki wypad do centrum i z powodu braku miejsca pobyt w takiej knajpie że daj spokój ;) Ogólnie otwarcie knajpy w centrum Rzeszowa to chyba nadal konkretny biznes bo tylko zrobiło się chłodno i w piątkowy wieczór w centrum w żadnej praktycznie nie znajdziesz miejsca !!! Miasto kipi poprostu.
Nocą mistrzowa audycja w naszym radiu. Radio Centrum Caffe bodajże. Jazz i poezja recytowana przez kobiete z mega głosem. Obok na poduszcze kot mruczy do ucha. Chill.

Słuchajcie dzisiaj RAPCENTRUM bo będzie mistrzowa. Obiecuje.
23:32 / 15.09.2004
link
komentarz (3)
Krzynówek mistrz. Każdy o tym pisze ale jak tu nie pisać o takiej bramie.

Polscy quasikoszykarze trzeci mecz w dupe. Po raz kolejny kompromitacja i brak awansu. Już nawet nie wiem czyja to wina. Wielkie zwątpienie.

www.petycje.pl - dobra obywatelska inicjatywa. Piszcie, popierajcie, wypowiadajcie się ;)
17:55 / 15.09.2004
link
komentarz (2)
Hahaha. W "Klanie" przed chwilą patent rodem z "każdy ponad każdym" przyszły huligany i kazali Janinie z warzywniaka płacić haracz.
17:45 / 15.09.2004
link
komentarz (3)
http://www.indexrapu.risp.pl/ziomy.mp3 - umarłem. Po raz drugi umarłem po usłyszeniu teorii Chylińskiej "tonący Krawczyka się chwyta". Z kosza nici. Pogoda ssie. Moje samopoczucie ssie. Elo.
11:21 / 15.09.2004
link
komentarz (0)
Hehehe. Ale beka z rana. Pioro weź daj już spokój hehe. Wypiłem kawsona ale dalej śpie. W głowie nowe pomysły. Dzisiaj 3-ci dzień z rzędu na kosz (daaaawno tak nie było). Wykorzystujemy Rzeszowski samertajm we Wrześniu ile się da.

Mobb Deep - Win or lose.mp3
Pierrotwailer.mp3 jol.
11:13 / 14.09.2004
link
komentarz (11)
Mam apel do czytających związany z moją sklerozą. Powiedzcie mie czy macie po domach jakieś płyty moje audio, mp3, cokolwiek. Giną mie rzeczy i nie moge ogarnąć co gdzie kiedy... Pozdro ;)
17:20 / 13.09.2004
link
komentarz (7)
yeah. Nareszcie dzień w którym udało się zebrać ekipe na basket a moja kostka była na tyle w porządku żeby pograć. W 2 tygodnie nie zdjeme brzucha Denzel ale wiesz... to spadło na mnie jak grom z jasnego nieba haha.
10:46 / 13.09.2004
link
komentarz (5)
Yo. Wczoraj ok. 16-tej powróciłem z szalonego wypadu Rzeszów - Jasło - Kozłówek. Było najlepiej. Najpierw w Rzeszowie przechwyciliśmy chłopaków z odległych Siemiatycz ;), na pradżekcie zmiania fury i śmignęliśmy już razem do Jasła po drodze zahaczając o miejsce późniejszego afterparty ;) Ogólnie z Rzeszowa przybyło ponad 10 osób i generalnie było wesoło. W Jaśle czekał już ten szaleniec co ma jakąś taką francuską ksywe i przed swoim koncertem dostał od nas to!! ;) Były sto laty i takie inne. Nie ma to jak widok szczęśliwego zioma ;)
Same koncerty gites. Torcik siekał impreze, później graliśmy koncerciwa. Swojego nie będe oceniał. W.O.C.C. w scenicznym składzie (Tet, 3Ker, Przed i Dj Tort) dali dobry oldskulowy szoł. Tet frestajlem zaprosił ludzi pod scene i nie kończył płynąć póki nie zebrało się troche ludzi ;) Były największe "internetowe hity", był rap na brejkach prosto od J5 ;) Pierrocina porwał ludzi ze swojego miasta. Widać było że swój i ma poparcie w swoim mieście. Masa ludzi i na poczatek a na koniec na bis "a.v.p" z Tet`em. Ogień !!
Potem krótki frestajlowy Olstarowy dżemik ;) I tentypTet ;) znowu wszystkich pozabijał Grunwaldem, Husqwarną, WBW, Jimi o Tobie też były pancze ;) Potem zostałem przegłosowany przez większość i śmigaliśmy na after. Chłopaki nie śmignęli z nami bo mieli hotel na miejscu a Pierrot musiał przypilnować imprezy ;) Szkoda że nie było okazji jakoś więcej pogadać (nie na majkach hehehe) ale okazja będzie pewnie jeszcze nie jedna (już niedługo). Swoją drogą na afterze też było gites. After trwał do 14-tej dnia następnego z małą przerwą na sen. Wypasiony domek letniskowy z olbrzymią ilością miejsca do spania ;) konkretne plenery, łono natury chłopaku !!! Więcej takich imprez. Pjona dla wszystkich którzy przybyli i którzy zagrali. Majkru na majku ;)

I tekst wyjazdu:
Okoliczności: Prowadzimy furą fure chłopaków z W.O.C.C. przez kręte ulice Rzeszowa prowdzące na B3 haha. Chłopaki pewnie pierwszy raz w Rzeszowie a nasz ziom Mirek butuje tak jakby zapomniał że goście nie znają przecież drogi.

Skwar: Mirek,weź troche zwolnij bo goście nie wiedzą o co chodzi. hahahahaha.

Pjontal.
13:12 / 11.09.2004
link
komentarz (6)
Ufff. Po lekkich przebojach chłopaki z W.O.C.C. już śmigają "w góry". Dobrze że wszystko gra. Ludzie walcie do Jasła. Takiej imprezy jeszcze nie było i pewnie długo nie będzie ;) Sieeaaahhhhh.
09:50 / 11.09.2004
link
komentarz (1)
**** (21:21)
wiesz
**** (21:21)
ze w liceum w okulickim
**** (21:21)
w radio wezel leci fat mc
**** (21:21)
scoobiego
**** (21:21)
na kazdej przerwie
Tek'' I (21:22)
hahaha
Tek'' I (21:22)
no co Ty?
**** (21:22)
serio

;) Jem i śmigam załatwiać opcje transport.
01:09 / 11.09.2004
link
komentarz (1)
Haha. Dzisiejsza impreza była nader pożyteczna ;) Poznałem historyczną geneze powstania masła a potem przed klatką podziwiałem kaskaderskie wyczyny moich kolegów ;) Pjona. Było wesoło.
18:04 / 10.09.2004
link
komentarz (3)
smarki jobikz ft.olga - kawałek z wielokrotnymi rymami dla eli.mp3 - w szoku, na ripicie. niech mi ktoś taki bit zrobi ;)
12:59 / 10.09.2004
link
komentarz (6)
Haha no i wczoraj prawilnie na klatce wymyśliliśmy scenariusz do klipu. Jak wszystko pójdzie dobrze to będą jaja ;)
11:50 / 10.09.2004
link
komentarz (0)
Ej no ten jasielski wariat mnie zabił na gg przed chwilą ;) Ja z nim jutro nie wytrzymam chyba hahaha. Pierrot szykuj się lepiej na mis-trzow-ski melanż ;)
01:01 / 10.09.2004
link
komentarz (3)
Przed chwilą na tvp 1 śmigał film z 1972 "trzeba zabić tę miłość". Jadwiga Jankowska - Cieślak była w nim poprostu najlepsza. Damnn zabiła mnie. Nie chce widzieć jej teraz kiedy ma 53 lata ;( Janek Himilsbach też mnie zabił swoją niemą rolą nawspół z psem. (pies w sumie szczekał więc jednak nie był niemy). Zakończenie szokujące. Ide spać. Cześć.
23:46 / 09.09.2004
link
komentarz (0)
http://dami-rz.pl/~eskaubei/skarap_feat_all_star_team(kada _&_eskaubei)_-_skarap.mp3 - mój udział marginalny ale całość gites ;)
19:18 / 09.09.2004
link
komentarz (0)
http://www.tesciowa.org/janik/ - kliknijcie w banerek hahaha.
14:54 / 09.09.2004
link
komentarz (1)
za e-basket.pl: Payton aresztowany!
09.09.2004r. - godz. 12:22
--------------------------------------------------------------------------------

Jak podaje kalifornijska drogówka, Gary Payton został aresztowany 28 sierpnia za jazdę pod wpływem alkoholu. 36-letni rozgrywający, który przeszedł tego lata z Lakers do Celtics, próbował zjechać tyłem z jednokierunkowej rampy prowadzącej na autostradę.

Po zatrzymaniu przez policję nie przeszedł standardowego testu na obecność alkoholu i został zabrany na posterunek policji w Los Angeles, a następnie wypuszczony po przeprowadzeniu szczegółowych badań.

15 października będzie musiał stawić się w sądzie w Los Angeles - będzie to już w trakcie obozu przygotowawczego Boston Celtics. Payton jednak uparcie twierdzi, że prędzej zakończy karierę, niż zagra dla "Celtów".

Nad Paytonem ciąży już zarzut pobicia gościa jednego z klubów w Toronto w kwietniu 2003 roku, kiedy był zawodnikiem Milwaukee Bucks. Do procesu w tej sprawie jeszcze nie doszło.
Maciej Baryski

Tekst znajduje się pod adresem: http://www.e-basket.pl/?news=20419
14:26 / 09.09.2004
link
komentarz (0)
Haha. Miałem dziś bliskie spotkanie głowy z trzepakiem. Zupełnie przypadkowo ale przez moment nie wiedziałem o co kaman. Na szczęście guz nie jest zbyt widoczny gdyż mój człowiek Satan owner "krzyż i pół obrotu" uraczył mie lodem do przyłożenia ;)

Wczoraj w nocy oglądałem powtórkę "politycznego panelu radia rzeszów" nadawanego w telewizji miejskiej. Wypowiadała się część podkarpackich kandydatów na senatorów w wyborach uzupełniających. Stwierdzam że w większości to ludzie ograniczeni umysłowo i łudzący się tym że Polacy są coraz głupsi ( może są?) Wygrała pani z Komitetu Obrony Bezrobotnych. Takich farmazonów nie opowiada nawet Lepper. Niedługo bycie w Polsce bezrobotnym będzie nobilitacją, wyróżnieniem, nie wiem czym jeszcze. Inny kandydat z Polskiej Partii Pracy na każde pytanie odpowiadał to samo. Dosłownie to samo !, a kandydat PO co kilka zdań wtrącał "nie?" jak jakiś ograniczony koks z pierwszego lepszego polskiego osiedla. Jeszcze inny pan twierdził, że te dwadzieścia pare procent ludzi którzy wzięli udział w ostatnich wyborach do europarlamentu, to klasa rządząca + jej rodziny i znajomi (fajnie że się do nich zaliczam haha). Istny horror. Naprawde nie wiem czy jest na kogo oddać głos do ""izby wyższej"".

Apropos wcześniejszego wpisu sędzia dał też ciała w meczu Irlandi Północnej z Walią. W ogóle Ci Irlandczycy są chyba też lekko upośledzeni i futbol mylą z rugby czy coś ;)
23:50 / 08.09.2004
link
komentarz (0)
Gdzie ostatnio nie patrze sędziowie wypaczają wyniki (patrz. Holandia : Czechy (2 niepodyktowane karne w ostatnich 10 minutach !!!, młodzieżówki Polska : Anglia, S.Williams : J. Capriati) 21-wszy wiek a prawie nikt nie chce korzystać z powtórek. Nie powiem już o sędziach np. zapasów czy gimnastyki na olimpiadzie. Co to ma kurwa znaczyć? W jaką stronę zmierza sport? Człowiek jest istotą omylną ale właśnie po to są powtórki kiedy ludzkie oko zawodzi no ale wiadomo że wtedy nie można by machloić. Robią durni ze sportowców i kibiców. Pjona dla konserwatystów z fify.
23:16 / 08.09.2004
link
komentarz (0)
No tak. Ja tu się burze, pisze majle do tvp a polscy "koszykarze?" błaźnią się w Czechach z przeciętną drużyną 57:82. I po co miałbym to oglądać? No ale takiego blamażu wybaczcie ale nikt nie mógł przewidzieć. Klapa. Polscy piłkarze przynajmniej przez sześćdziesiąt pare minut walczyli i Żurawski strzelił piękną bramkę... No i Adaś nie zawiódł ;)
19:29 / 08.09.2004
link
komentarz (0)
S***a (19:08)
ej mam zajebisty pomysł - wiesz stworzysz jeszcze jeden projekt rapowy i będziesz się odwolywał do słowiańskich wierzeń. będzie to pogański rap - chybaczegoś takiego nikt nigdy nie stworzył. bedziesz rapował o bogach m.in. o Swarożycu. i wiesz mam taki pomysł przeprowadzisz się na wieś i stworzysz tam komune. wiesz taki odpowidnik wu tang clanu. i wiesz będziecie paść krowy pić miód i mleko, a wasze żony będą dawać dzieci. będziecie się modlić do bogów i będziecie się kochać wzajemnie, ubierać się tykow w skóry z upolowanych zwierząt i będziecie rymować o tym jak pięknie być słowianinem...........
S***a (19:08)
co Ty na to ?
Ja (19:09)
hahahahahahaha
Ja (19:09)
proste czlovieniuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
Ja (19:10)
wygrałeś
S***a (19:10)
kurwa zrób to
S***a (19:10)
ja Cie wypromuje
S***a (19:10)
wiesz jestem pod wpływme polskiej gry Polanie 2
S***a (19:11)
i sie jaram ide sobie pograc
S***a (19:11)
heh

Mój kolega ma pierdolnięcie w głowie. Dziękuje ;)

Go Polska go Deobson. Wygrasz u buka stawiasz wódke ! ;)
14:28 / 08.09.2004
link
komentarz (6)
Wkurwia mnie lekko moja barwa głosu a Was? ;)

Eskaubei-What_We_do. (najprawdopodobniej niedługo jeszcze nie wiem gdzie, narazie junołmi dla ziomów only).

Pogoda w kratke a teraz zanosi się na grooobszy opad. Plany mogą nie wypalić.
09:52 / 08.09.2004
link
komentarz (0)
Dalej wkurrrwiony na telewizje ale nie ma lekko. Tak się żyje na naszym pradżekcie  (Black Currant !!!) i w naszym bloku ;) Uczcie się hardkoru !
00:32 / 08.09.2004
link
komentarz (3)
"Z powodów technicznych zaplanowana na środę, 8 września na godzine 23 retransmisja meczu eliminacji mistrzostw europy Czechy - Polska w TVP3 - nie odbędzie się." - to sie szczerze PIERDOLCIE !!! Czekam (na pewno nie ja jeden) od paru lat na dobrą gre reprezentacji. Jestem w stanie przeboleć wyższość ( z powodu ilości telewidzów) meczu w piłke Polska - Anglia i czekać do wieczora na retransmisje a tu prosze. Brawo dla nowej odmienionej TVP. Co to ma być?? Gra reprezentacja !!. Maciek Lampe i wielu perspektywicznych zawodników a tu co?? Rozumiem jakby mecz był na końcu świata ale w Czechach?? Problemy techniczne?? Nie kupuje tego. Nawet komentowanie jebanego Łabędzia byłem w stanie znieść. Fuck !! Media zabiły zainteresowanie koszykówką w Polsce. Boiska stoją puste. Tak 3mać.

ps.Brawo dla Polsatu sport za rezygnacje z transmisji Euroligi.

ps 2. brawo dla mnie ze nie mam hajsu na canal+ z transmisjami NBA.
00:11 / 08.09.2004
link
komentarz (3)
Ma ktoś pomysł na kozacki amatorski klyp? Szukamy reżysera ;) Trzeba kimać bo jutro kolejny dzień pracy nad tym i owym.
14:26 / 07.09.2004
link
komentarz (5)
No to kolejne mini tournee się szykuje:

11.09 - Jasło - W.O.C.C., Pierrot, Aspekt,
24.09 - Mielec - Koligacja GK, Ania Sool, Aspekt, KO 17, Eskadra/Noboktoby,
3.10. - Rzeszów - 2 urodziny Art De Rue - Flexxip, Numer Raz, Kasta, Aspekt.

niach niach. będzie się działo ;)
13:06 / 07.09.2004
link
komentarz (1)
Yo. Sieknąłem aranże do "powrotu" "odgłosów nocy" i "spaceru w biegu". W "Krzyż i pół obrotu" czekają praktycznie gotowe "sztuka dla sztuki" i "po co tu jesteśmy". Reszta się ładnie dogrywa i czeka na gości (WIEM ŻE TO CZYTACIE GOŚCIE !! ;)). Narazie śmigamy jakieś dżojnty na składanke okazjonalną z okazji koncertu na 2 lata Art De Rue. Mam nadzieje że to wypali. Lubie się nie nudzić ;). Pjona.

Cindy Lauper - Girls just wanna have fun.mp3 ;)
10:28 / 07.09.2004
link
komentarz (3)
Obrońcy Hardkoru !!!!!!! hahahaha MISZCZ ;)
01:06 / 07.09.2004
link
komentarz (5)
Właśnie niedawno oglądałem powtórkę "Prześwietlenia" na tvn 24, w którym to programie Leszek skutecznie obalał większość stereotypów na temat "polskiego hip-hopowca" ;) i demaskował naiwne podjazdy redaktorów, których tok rozumowania był tak naiwny że nie wiem czy była to świadoma prowokacja na którą chcieli złapać "prostego raperka" czy faktycznie tak myślą. Mniejsza o to.

Dzisiaj znowu podkręciłem podkręconą wcześniej nogę w najgłupszy możliwy sposób. Osiedlowa nuda chłopaku i zacząłem baunsować do dzwonka z komórki (trzeźwy !) a że buty miałem niskie a waże sporo to stało się. Teraz znowu pomęcze się kilka dni ale na Jasło będe sprawny. Bez obaw ;) Dobranoc.

Chaka Khan - Throug the fire.mp3 Kanye się nie namęczył zbytnio.
19:29 / 06.09.2004
link
komentarz (1)
11.09.2004 w Jaśle (klub Amigo) zagrają:
Pierrot - Jasło
W.O.C.C (Te Tris, S2, Trzyker) - Siemiatycze
Aspekt (Eskaubei, Tomi) - Rzeszów
na gramofonach:
DJ Tort
DJ Noriz
start: 21.00 wjazd: 6 pln

Jak dobrze pójdzie pojawi się też Szalony Deobson ;) Olstar Party człovieniu. Jasło spłonie i w ogóle się jaram ;) Wpadajcie.
15:33 / 06.09.2004
link
komentarz (0)
Rapin` rapin` dla rapu zrób coś chłopak. Po wieczornej zamule nie ma śladu. Sieknąłem tekst do jointa co prawda nie na płyte ale jako przedsmak. Elo śmietnik.
23:24 / 05.09.2004
link
komentarz (0)
Leszek Możdżer w "Innym punkcie widzenia". Bardzo lubie ten program.

Kolejny wieczór zwątpienia. Głupie myśli (a może nie głupie?) chodzą po głowie. Oj Bartek chyba jesteś przewrażliwony i za dużo byś chciał. Zrób wszystko żeby Twoje położenie zmieniło się o 180 stopni bo punkt widzenia zmienia się w zależności od punktu siedzenia. Wracam przed TV. Dobranoc.
16:20 / 05.09.2004
link
komentarz (3)
Tak jak w rzeczywistości nie umiem grać w piłke tak za chuja nie potrafie ogarnąć gry euro 2004. Nie mam cierpliwości. Guziki mie sie pierdolą. NBA? czemu nie, każda wersja opanowana prawie do perfekcji ale pozostałe gry świata są dla mnie jakimś nieosiągalnym zjawiskiem. Trace tylko nerwy. Cześć.
15:37 / 05.09.2004
link
komentarz (2)
Alphonso Ford (1971-2004) R.I.P.
01:55 / 05.09.2004
link
komentarz (0)
Yo. Stestujcie wywiad z moim cz³owiekiem Krisem z FRJ ;)
00:34 / 05.09.2004
link
komentarz (0)
Moi ludzie śmigają po imprezach a ja siedze w radiu którego nikt nie słucha. Jedyny pożytek to nakręcenie części materiału pod dokument o Aspekcie ;) Ide strzelić piwko i kimano.
23:19 / 03.09.2004
link
komentarz (8)
I co panie Putin? Przemoc rodzi przemoc. Każde zło wychodzące od Ciebie, wróci później ze zdwojoną siłą. Ambicja nie może ucierpieć, co tam kilkaset dzieciaków... Niebo powiększyło się dzisiaj o sporą liczbe Aniołków...
14:49 / 03.09.2004
link
komentarz (3)
Wszystko rozwija się fajnie. Doszła nowa konkretna opcja bitów. Dj mniej więcej ugadany ;) Teksty się piszą, studio czeka. To odnosnie solo, a demo Aspektu już jest na ukończeniu przynajmniej jeżeli chodzi o rejestracje wokali. Poczynione też są pierwsze kroki promocyjne i jakieś opcje amatorskiego klipsona więc wprawia mnie to w dobry nastrój.

Nastrój ten burzą wydarzenia w Północnej Osetii, które śledziłem dzisiaj na żywca za pośrednictwem tvn 24. Dramat.
15:20 / 02.09.2004
link
komentarz (6)
Ja wysiadam z tego pociągu. Nie jestem "hip-hopowcem". Cześć.
10:11 / 30.08.2004
link
komentarz (3)
Widziałem właśnie przed chwilą dosłownie minute jakiegoś durnego telefonicznego teleturnieju na jedynce, i minuta wystarczyła. Dzwoni jakiś facet i dostaje pytanie:
- Czy Kraków był pierwszą stolicą Polski?
po czym odpowiada:
- Oczywiście że tak !

Dziękuje.
17:47 / 13.08.2004
link
komentarz (1)
Dzisiaj po przebudzeniu obejżałem w tv "czarne stopy". Wspomnienia z czasów podstawówki/szkoły średniej powróciły. Jestem sentymentalny jak podobno każdy facet. Harcerstwo to piękna sprawa. Wydaje mie się, że przez 6 lat w jakiś sposób ukształtowało mnie, odciągnęlo od złej drogi, nauczyło współpracy w grupie z ludźmi o różnych charakterach, zdolnościach i różnym wieku. Zaliczyłem kilkadziesiąt wyjazdów (obozy, biwaki, wypady jednodniowe), nauczyłem się paru rzeczy z których na dzień dzisiejszy niestety niewiele pamiętam, poznałem piosenke turystyczną, szanty, poezje śpiewaną. Harcerzem czuje się nadal i jestem nim nadal chociaż niezrzeszonym.

Jutro śmigamy na około tydzień na jakiś szalony wakacyjny wypad. Nie wiem jezcze dokładnie gdzie. Spontan. Mam nadzieje że będzie gites. Jakby co to sms.

Mój ziom Korzeń wrócił dzisiaj ze Szwecji i wieczorem będziemy się "witać" hehe. Zobaczymy jak intensywne będzie to "witanie się" bo jutro wyjazd. Przed "witaniem" lukne na ceremonie otwarica olimpiady. Jedyny minus mojego wyjazdu to prawdopodobnie niemożność śledzenia pierwszego tygodnia olimpiady i obejżenia w niedziele na alekino "Croocklyn`u" Spike`a Lee.
10:59 / 13.08.2004
link
komentarz (0)
Yo. Dzisiaj wieczorem sportowa impreza na salonach ;) Zamiast alku basket, siłka i ping pong ;) Oprócz tego pół dnia szoferki. Ryszard daje rade non toper ale ja mam po dzisiejszym dniu serdecznie dość. Książka i sen to jedyne co teraz mam w planie ;
18:15 / 12.08.2004
link
komentarz (5)
Yo. Sauna była pierwsza klasa ;) Zgubiłem mase kalorii wśród tej masy rozimprezowanych do granic możliwości ludzi. Rzeszowskie imprezy rapowe powoli obrastają legendą. Kluby płoną i te sprawy ;) Pozatym zaliczyłem swój debiut quasididżejski. Powrót na osiedle piechotą. Pozdro dla Skwara aka. 15 minut byłem na imprezie ;))) Pozdro dla Gizma real pimpa współczesnego Kalibabke i dla całej szalonej ekipy i dla wszystkich szalnych ekip które znajdowały się w Azylu ;) Ide spać.
07:38 / 12.08.2004
link
komentarz (0)
Yo. Najpierw Wisła vs. Real a potem Art De Rue Sauna chłopaku. Oj będzie bal jak to mawia Skwariusz.

Byłem dzisiaj na koszu. Jestem już najgorszy. Trzeba jakoś wracać do formy.

Jako prawilny alkołak czuje że na jednym się dzisiaj nie skończy ;) Cześć.
10:10 / 11.08.2004
link
komentarz (0)
Właśnie wróciłem z siłki gdzie pudzianowałem ciężary (co prawda niewielkie) i sieknąłem 100 brzuszków na specjalistisz urządzeniu ;) Rzeźba człovieniu. Trzeba się robić na ewentualność ;)
04:56 / 11.08.2004
link
komentarz (1)
Lody "malaga" Zielonej Budki to wypas po całości. Co nie?
21:54 / 10.08.2004
link
komentarz (2)
Właśnie dzwonił do mie z Irlandii mój przyjaciel Nikim (tak tak ten sławny ;) Generalnie zamulator wieczorny przerwany półgodzinną chyba rozmową. Chłopaku za granicą wcale nie jest tak różowo.Do Irlandii nawet nie jedźcie bo mam tam dwójke swoich ludzi i Irlandia opanowana przez Polactwo. Zero miejsc pracy. W ciemno nie ma co jechać.

Dzisiejszy plan zdrowego jedzenia spalił na panewce. Fiasko człovieniu. Może jutro będzie lepiej ;) Ide poczytać "frajerów". Dobranoc.
03:30 / 10.08.2004
link
komentarz (0)
Chce być Majkelem Dżordanem rapu ;) zrobiony kolejny krok. po cięzkim wysiłku intelektualnym czas na sesje z nba lajf ;)
22:16 / 09.08.2004
link
komentarz (0)
Mama powiedziała mie że odżywiam sięniezdrowo i wysokokalorycznie i nie chce myśleć co będzie za kilka lat więc zaczynam operację: Bartek odżywiaj się zdrowiej !!! ;)
18:18 / 09.08.2004
link
komentarz (2)
O ja. W "Innym punkcie widzenia" Glaca nagadał troche głupot. Idealista, buntownik. Jasne. Na scenie ten człowiek przechodzi samego siebie i jestem pełen podziwu odnośnie jego energii ale jego poglądy to raczej zbuntowany nastolatek a nie 34 letni ojciec. Ot chwytliwe gadki o pięknej młodzieży, winnym wszystkiemu politykom i niekomercyjności.

Impreza samochodowa obfitowała w konkretne fury ale rapy na taką impreze się chyba jednak nie nadają. Czesc.
06:32 / 08.08.2004
link
komentarz (0)
Obejrzałem niecałego "Świętego z fortu Washington" z Danny`m Glover`em. Smutny film. Smutny wieczór ogólnie. Rick James R.I.P. Kimatajm.
04:29 / 08.08.2004
link
komentarz (0)


Jasne. Niby jest stary, niepotrzebny, pozbawiliście go zrealizowania upragnionego marzenia i wymieniliście za jebanych rzadioków. Podreperuje sobie i tak zajebiste statystyki ale z Celtami nie będzie mistrzostwa. Oby były play-offy ;( I can`t belive this shit men. To i tak nic w porównaniu z szokiem jakiego doznałem kiedy po 999 meczach w Seattle sprzedano go do Milwaukee. Zawodnik jest w dzisiejszych czasach towarem. A podobno Tomjanovic coś mu obiecywał. Dobranoc.
00:31 / 08.08.2004
link
komentarz (0)
Widzimy się sobota/niedziela na tuningach, nagłośnieniach, rajdach itp. itd. Zapraszam !
16:56 / 05.08.2004
link
komentarz (1)
ludzie dajcie mi jakieś fajoskie bity bo mnie rozpierdala ta bezczynność...
06:12 / 05.08.2004
link
komentarz (1)
Hahahaha. Zajebiste. Chyba zakupię ten tyszert ;)
06:48 / 03.08.2004
link
komentarz (1)
http://www.artderue.pl - sprawdź !
10:06 / 02.08.2004
link
komentarz (0)
Godzina W: Cześć Warszawskim Powstańcom...
06:39 / 02.08.2004
link
komentarz (0)
Dla tych którzy nie mieli okazji albo możliwości słuchać 50-tego RAPCENTRUM. Poprawiłem link. Pozdro.
20:41 / 26.07.2004
link
komentarz (5)
Śmignęliśmy wczoraj ze Skwarem na siłke a dzisiaj zdycham normalnie. Ogólnie jestem cienkim leszczem a nie siłaczem ;) a bokserem jeszcze gorszym haha. Ale cały osprzęt jest i do końca wakacji postaram się systematycznie śmigać i porobić coś z sobą.
08:40 / 26.07.2004
link
komentarz (0)
Dziś swoje 36 urodziny obchodzi rozgrywający Lakers Gary Payton. Z tej właśnie okazji cała redakcja Lakers.e-basket.pl życzy mu wszystkiego najlepszego oraz zdobycia mistrzostwa NBA w nowym składzie.

Święto. Trzeba się schlać ;)
16:42 / 25.07.2004
link
komentarz (2)
Yo. Właśnie wróciłem z rynku. Kolejna szalona posiadówa nakręcana przez Szalonego Skwara (ziom nic Ci nie zostanie zapomnianie ;) Pare godzin w dobrym towarzystwie i dobrym klimacie. Śmigam spać bo muszę być w pełni sił na kolejną sesje nagraniową w "krzyż i pół obrotu" ;)
23:27 / 24.07.2004
link
komentarz (0)
O kurwa. Dario Silva sprzedał mecz Brazylijczykom ;) Widzieliście co on zrobił? Ale jaja. Ide śmignąć w nba.
17:03 / 24.07.2004
link
komentarz (3)
So hot in here. Siedze przed kompem a prosto na moją twarz skierowany jest strumień powietrza z małego wiatraczka. Kot siedzi obok na oknie i wpatruje się w swoje odbicie w lustrze. Współczuje bardzo Piśce, że nie może najnormalniej w świecie odpiąć swojego futra na lato a założyć go z powrotem kiedy zrobi się chłodniej ;)

The Roots feat. Devin the Dude - Somebody`s gotta do it - przeszef.
07:05 / 24.07.2004
link
komentarz (2)
Normalnie w szoniu człovieniu. Luknąłem na ebaya i stwierdzam, że gdybym miał hajs i ewentualnie kogoś w Stanach (bo nie wszyscy oferuja sprzedaż poza USA), to mógłbym skompletować sobie prawie wszystkie koszulki Paytona z Sonics, Bucks, Lakers a nawet szkoły średniej !!! Masakra. Kiedyś... może zrobie ten hajs i będ ekompeltował moją szaloną kolekcję, która narazie składa się z jednej koszulki.

Gorąco. Śmigam sieknąć chłodną kąpiel i poczytać co tam u Jakuba Wędrowycza starego bimbrownika i egzorcysty amatora ;)
06:10 / 23.07.2004
link
komentarz (1)
Dzisiaj kolejny odcinek z serii świetna pogoda. Wczoraj niestety chwilowa burza wygoniła nas szybko z basenu. Dzisiaj chilaut w domu a potem śmigam obadać brand new studio w Rzeszowie. Nagrywka z dzisiaj przełożona na jutro tak więc mam więcej czasu. Snuje plany na przyszłość i jakiś harmonogram musze opracować. Pjontka.

Nina Sky - Turnin` me on.mp3
21:58 / 21.07.2004
link
komentarz (1)
Big pimpin lanserka nie wyszła bo wo ostatniej chwili odpadła opcja jachtu więc śmignęliśmy do Wilczej Woli i musieliśmy zadowolić się kąpielą gryllem i zanikającym co jakiś czas słońcem. Złapało się troche kolorku i teraz trzeba wieczorem uskutecznić kruzing po centrum ;)
10:36 / 21.07.2004
link
komentarz (2)
Scor już rozgłosił radosną nowine ;)

Zaraz wsiadamy w szalone samochody i jedziemy na szalony rejs po szalonym jeziorze człovieniu. Słońce spali mie na heban ;)
05:06 / 21.07.2004
link
komentarz (0)
Yo jutro śmigamy na Soline uskutecznić jakąś lanserke na słońcu i kruzing zajebistym jachtem po jeziorze człovieniu. Bierzemy grylla, leżak, olejek do opalania, broweresy i jazdaaaa. Przewidywany powrót: noc. Pjona.
16:50 / 20.07.2004
link
komentarz (1)
Dzisiaj nareszcie na leciutkim kacu słucham sobie muzy bez zobowiązań żadnych.
Primo:
Mc Zoljano - nie bój się plamy na swetrze - mistrzostwo ;) A jeszcze lepszy komentarz z forum:
Autor: masz to jak fanclub
Dodany: 2004-07-16 09:31:14
wlasnie wedlug mnie jedker jest zle podrobiony, bo ten kolezka za dobrze nawinal jak na jedkera, w sensie zjadl go jego wlasna zwrotka hehehe
Sekundo:
Nowi Rootsi jak zawsze najlepiej. Zajarałem się po pierwzym przesłuchaniu. Pewnie będe powoli odkrywał coraz bardziej tą płytke.
I po trzecie ;):
Nina Sky nagrały ciekawą i różnorodną (szczególnie muzycznie) płytke. Nie wiem jak tam z ich śpiewem ale coś w nim jest. Muwjołbadigerl ;)

Śmigamy o 15-tej na basket (o ile deszczowe fatum nie spadnie jak to się często zdarza). Z nogą jest już okej. Robie powrót na plejgraund człovieniu. Trzeba zdjąć brzuch ;)
----------------------------------------
Maciej Lampe (19 lat, 211 cm) znów pokazał próbkę swoich dużych umiejętności. Polak był pierwszoplanową postacią drużyny Phoenix Suns, a "Słońca" wygrały kolejne spotkanie w lidze letniej tym razem z Orlando Magic 119:95.

Polak, który wyszedł w pierwszej piatce, na parkiecie spędził 26 minut. W tym czasie zdobył 18 punktów (7/11 za 2, 4/5 z rzutów wolnych), a także zaliczył 11 zbiórek (3 w ataku i 8 w obronie). Lampe miał także 2 bloki, 2 asysty przy tylko jednej stracie. Czterokrotnie faulował rywali.


12:22 / 20.07.2004
link
komentarz (2)
Gorzałowym skrytopijcom mówimy nie !!! ;) Od dzisiaj się poprawiam a pogoda jak narazie ssie a jakieś lato miało przychodzić czy coś słyszałem.

Najbliższe otoczenie mojego bloku zaczyna pięknieć. Właśnie chłopaki sadzą nam od wczoraj drzewka, dzieciaki mają boisko i plac zabaw konkretny. Druga część bloku ma konkretny parking z oświetleniem. Tylko ten parking po naszej stronie musi być jeszcze zrobiony bo to jest normalnie tragedia. Jak ktoś nie był i nie widział to zapraszam ;)

Dzisiaj nie robie audycji. Biore wakacyjny urlop i udam się z prośbą do cheefa o przesunięcie od września audycji na jakiś dzień od poniedziałku do piątku.
20:01 / 19.07.2004
link
komentarz (0)
świecka litania - włączcie koniecznie głośniki. Bomba. Ja leże i kwicze ;)

Śmigam zaraz na TV Polonia na "Znaki szczególne" odcinek 5 czyli inżynier Zawada ejkejej porucznik Borewicz ejkejej Bronisław Cieślak ;)

DJ Honda/De La Soul - Trouble in the water.mp3 - genialne. Po raz kolejny umarłem ;) Miałem kiedyś instrumental i nie mogę go teraz znaleźć ;(

Wieczorem wypad do centrum napić się piwka w "cichociemnych" z ziomami z różnych stron miasta.
17:50 / 19.07.2004
link
komentarz (3)
Infrastruktura na Baranowce sie rozrasta ;)
Nie mam ostatnio czasu na posłuchanie w spokoju muzyki a to zły znak. Całe dni mam wypełnione i brakuje czasu na nic nie robienie ;) Musze zmiażdżyć nowych Roots`ów i jakiś mixtape De La Soul człovieniu.
23:26 / 18.07.2004
link
komentarz (7)
Nowy dzisiejszy mini joint inspirowany kawałkiem Camp Lo - Gotcha ;) Czekam na opinie. Pjona.
13:59 / 18.07.2004
link
komentarz (2)
Yo. Właśnie przyszły mie 2 frisbie z pallmalli które naświetlone świecą w nocy ;) Będziemy uskuteczniać ten sport podczas wieczornych posiadów na osiedlu, konkretniej na szkole gdzie jest full miejsca na takie zabawy.

Gardło nie daje mie spokoju. Niby coraz mniej przeszkadza ale chyba uderze jednak na dniach jakoś do lekarza żeby definitywnie ten problem rozwiązać. o 13-tej śmigam do "krzyż i pół obrotu studio" żeby nawinąć pare zwrocisz i mam nadzieje że gardło nie będzie szwankować przez ten czas.

Beastie Boys - Hey Ladies - to jest przekozak. Przefunk i przeteledysk ;)
05:02 / 18.07.2004
link
komentarz (0)
Uff. Było ostro i odczuwałem to do dzisiejszego popołudnia. Wieczorem kolejna najba z okazji urodzin zioma (najlepszego Ziko) ale jednak oprócz strzemiennego odmówiłem bo to nie na moje zdrowie a i żadna przyjemność z nadmiernego katowania organizmu. Dzisiaj śmigam spać wcześniej a jutro mam nadzieje nie będzie problemów z gardłem na nagrywce. Wanna/Rzeczpospolita/sen/
21:21 / 16.07.2004
link
komentarz (0)
Wczorajszy wypad na piwko zakończył się powrotem dzisiaj o 10 rano ;) Za chwile śmigam do zioma na stancje i powrót znowu jutro. 2 dni wyrwane z kalendarza. Jutro wieczorem powinienem się już ogarnąć.
Miałem coś napisać o temacie kary śmierci ale to jak będe w lepszym stanie. Pjona.
23:53 / 15.07.2004
link
komentarz (6)
Wygrałem zajebistą aukcje po zajebiście przystępnej cenie ;)

Po raz kolejny nie wiem już który stwierdzam że płyta Eisa to jedna z najlepszych polskich rapowych płyt i jesdna z najbardziej niedocenionych i niewypromowanych.

Śmigamy do centrum na jakieś piwko tylko troche składu nie ma. Może kogoś spotkamy or something. Pjona.

Eis/Małolat - 5 sekund.mp3
21:50 / 15.07.2004
link
komentarz (6)
Wena powróciła...i chuj z tego...

Jaram się że do południa śmigają powtórki Komicznego Odcinka Cyklicznego. Klasyk jak nic.
19:25 / 15.07.2004
link
komentarz (4)

Kochane forum. Nie ma co.


A głupota ludzka nie zna granic.


Poza tym pisze jakieś rapsy i od dwóch tygodni jaram się jointem Slum Village feat. Kanye West - Selfish. Klip też jest niezły.
18:14 / 14.07.2004
link
komentarz (6)
Pewnie już wszyscy wiedzą ale Szymek Szewczyk 31 pkt i 16 zbiórek w meczu ligi letniej z Minnesotą. Mecz życia mu wyszedł. Oby tak dalej i oby był kontrakt w jednej z moich ulubionch drużyn ;)

I got the story to tell??? Własnie że próbuje ją sklecić ale nie wychodzi. Szukam inspiracji ale moja głowa dzisiaj chyba jeszcze śpi i jest bezproduktywna. Kawa nie pomaga.
17:36 / 14.07.2004
link
komentarz (3)
Więc tak. Moi ludzie śmignęli wczoraj nad Soline. Ja zostałem bo miałem już ustawioną i zapowiedzianą audycję. Potem musiałem szybko urwać się z grylla u ciotki bo musiałem śmigać poczynić ostatnie przygotowania i wyobraźcie sobie jakie było moje wkurwienie, kiedy na 15 minut przed 22-gą na całym miasteczku akademickim polibudy i na pobliskim osiedlu pierdolnął prąd a wraz z tym stanęło na amen radio. Moi ludzie, których zaprosiłem i którzy bez najmniejszych problemów zaproszenie przyjęli czekali ze mną 45 minut z nadzieją na to, że awaria zostanie szybko naprawiona. Niestety nic z tych rzeczy. Całe szczęście że mieliśmy przy sobie latarkę bo pewnie nie spakowałbym tych wszystkich płyt i nie znalazł po omacku klucza który położyłem gdzieś na półce. Nie wiem czy za tydzień każdemu będzie pasował termin na powtórkę i czy ja będe wtedy w Rzeszowie. Nie ma to jak pech.
08:47 / 14.07.2004
link
komentarz (1)
Pogoda się zesrała i nie będzie okolicznościowego grylla okołoradiowego ;) będą za to goście. Zgrywam ostatnie bity i gorące jointy na dzisiejszą audycję. Człowiek ani się obejży a tu mu stuka 50-tka hehehehe. Zapraszam.
03:56 / 14.07.2004
link
komentarz (0)
Yo. Dzisiaj jubileuszowe 50-te RAPCENTRUM. Sprawdzcie to !!!
04:40 / 13.07.2004
link
komentarz (7)
A Rzeszów dalej najcieplejszym miejscem w Polsce ;) Z deka niewyspany ale śmigam uskutecznić jakies piwko na rynek dla relaksu bo jestem podkurwiony wczorajszym obrotem spraw, traktując je jako jakiś zły prognostyk albo tendencje do zbadziewiania się, tylko nie wiem czego lub kogo.
21:00 / 12.07.2004
link
komentarz (1)
http://miasta.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,2171426.html - nowe inwestycje na Baranówce ziąąą ;)
Uderzyłbym uskutecznić jakiś nadwoding ale poczekam jeszcze kilka dni aż wody w zbiornikach nagrzeją się bardziej ;)

Widze że tvn ostro napierdala nagonkę na przystanek woodstock jakby na innych koncertach i większych imprezach typu juvenalia itp. nie zdarzały się typowe dla takich imprez akcje. Czasmi wkurwia mnie maksymalnie stronniczośc tvn-u czy to w sprawach politycznych czy też tej w której manierą zzbliżają się do "trwam tv".
19:05 / 12.07.2004
link
komentarz (3)
No i niedawno wróciliśmy ze Stalówki. Mój 19-letni maluch to jednak mistrzowe auto na koncerty. Daje radę załadowany w 4 osoby. Wielka pjona dla Ryśka.

Co do koncertu to kilka pozytywów, kilka negatywów. Najpierw pozytywy: śmignęliśmy ze Skarapem "leworęcznych" na początek. Fajny klub chociaż podwójne nagłośnienie nie zdało egzaminu. Frekfencja niska, ludzie jakoś mało imprezowi jak na Stalówke. Cóż czasy się zmieniają. Myślałem że coś zarobie a nic praktycznie nie zarobiłem. Może jedynie zarobiłem scharatanie gardła i jeszcze większe rozchorowanie się. Zaaplikowałem sobie w związku z tym przed chwilą witaminową antyprzeziębieniową bombe w postaci 2 ząbków czosnku, herbaty z cytryną, sokiem malinowym i miodem + gripex.
Jeszcze co do pozytywów to pozytywnie zaskoczył mie Fu który zainicjował frestajl i śmigał z nami wolne style na scenie jak prawdziwy truskulowiec ;) Pjona dla Fu za wyluzowane podejście do sprawy.
toaleta/książka/sensei/
20:36 / 11.07.2004
link
komentarz (2)
Moja ulubiona koszykarka rozebrała się na okoliczność Olympiady ;) Co nie przeszkadza jej dalej wymiatać i pewnie sieknie mvp tej olympiady ;)

Zwrotnica (12:09)
szewczyk pokozoł

Ano pokazał. Niech utrzyma formę to może zostanie kozłem (bynajmniej nie ofiarnym) w najbliższym sezonie. Zawsze to lepiej być kozłem na ławce w Milwaukee niż albatrosem na ławce w Berlinie. ;)

Płytka Vybz Kartel jest dobra w tak zwany chuuuj. Jaram się.
19:27 / 11.07.2004
link
komentarz (1)
... a my na kolejny koncert. Po długiej przerwie powracamy do zawsze gościnnej Stalówki. Jeśli Ryszard nie nawali będzie gites. Dzisiaj Aspekt w koncertowym składzie (Tomi, Big Skub, Olek Kelo Elo, Big Pietz + Dj Osa Art De Rue człovieniu) zatrzęsie klubem ;)

Od mojego człowieka @S`a mam porcje gorących wakacyjnych płyciw:
Vybz Cartel - Up 2 di time,
Red Star Sounds presents: Def Jamaica,
Lord Kossity - Everlord,
Kardinal Offishal - Quest for fire,
Bounty Killer - The Mistery,

i jeszcze pare, które przydzadzą się i do radia i na gorące wakacyjne dni które może wreszcie zagoszczą na dobre nad Rzeszówkiem ;)
10:46 / 11.07.2004
link
komentarz (1)
Ale Ci Hiszpanie w Pampelunie są pierdolnięci. Winszuje tradycji.
18:54 / 09.07.2004
link
komentarz (2)
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2165642.html - hahaha. Robert musi się tłumaczyć. Erzetuwu miasto porno miasto przestępstw ;)
11:14 / 09.07.2004
link
komentarz (0)
Lekki dołek. Obrałem taką a nie inną drogę która w tym momencie prócz satysfakcji niewiele mie daje, ale mam nadzieje, że w niedalekiej (pojęcie względne) przyszłości zacznie procentować. Lektura "całej kupy wielkich braci" w wannie może mnie odmuli. Yo.
09:02 / 08.07.2004
link
komentarz (6)
http://www.purehiphop.pl/komentarze.php?id=546  - co nowego odnośnie kwestii muzycznych ;) Ide czytać i spać. Pjona.
10:10 / 07.07.2004
link
komentarz (3)
wuczi (0:39)
dopierdol ze przyjedziemy do krosna i bedziemy łamać krzyze w kosciolach i niszczyc nagrobki

hahaha, nie no imprezy w Krośnie ssą po całości i trzeba coś z tym zrobić ;)
10:23 / 18.06.2004
link
komentarz (5)
No to pięknie. Egzam pchnięty po dopytce z dużym szczęściem ale zagubiłem gdzieś później indeks. Myśle że się znajdzie bo jak nie to jednym słowem "lipa". Śmigam odespać kilka ostatnich dni.
12:47 / 17.06.2004
link
komentarz (2)
Własnie wróciłem z meczu na którym zebrała się śmietanka rzeszowskich szpilerów. Niestety. Pistons byli nie do ogrania. Na posezonowe i pofinałowe refleksje przyjdzie czas. Nie ma tytułu ale wiecie że "All I need is Glove" !!! Za rok powróci w wielkim stylu.
09:25 / 15.06.2004
link
komentarz (2)
Przez moją pierdoloną drukarke nie moge nawet wydrukować ściąg. Nic nie pomaga. Wypierdole ją zaraz przez okno. Nie ma dnia żeby coś nie było z nią nie tak.
Lakersi 1-3. Dzien ogólnie zaczął się chujowo. Nic nie umiem na egzamin, nie mam ściąg czyli dzień będzie dalej chujowy bo egzam w plecy. Może wieczór przyniesie ukojenie nerwów.
Ciesze się, że jestem w 20% mniejszości dorosłych Polaków !!!
00:13 / 15.06.2004
link
komentarz (1)
Zizu !!!!
13:21 / 14.06.2004
link
komentarz (1)
- Płacicie alimenty?
- Płacimy panie dyrektorze !!!
- No to płaćcie dalej uczciwie.

Hahaha. Cytat klasyk, a w ogóle to mówcie na nas fabryka hitów ;) Funkz !!!
09:16 / 14.06.2004
link
komentarz (0)
Ale jaja. hahaha. Co za akcja. Świat jest mały. Naprawde.
04:32 / 14.06.2004
link
komentarz (0)
Rodacy do urn !!! Wiem wiem...brak zaufania do instytucji państwa i sfery rządzącej ale chociażby po to żeby zagłosować na któregoś z głównych konkurentów Samoobrony żeby minimalizować ryzyko kompromitacji kraju w Parlamencie Europejskim, który tak naprawdę ma dośc małe kompetencje i tą całą kiełbase wyborczą o pomocy dla miasta, regionu, likwidacji bezrobocia i że będąc reprezentantem Europy nie obchodzi ich nic oprócz Polski i swojego regionu, można włożyć między bajki. Trzeba głosować na kompetencje nie na obietnice.

Na płytce Everlasta która przyszła do radia jest naklejka www.bravo.pl Wszedłem z ciekawości, przeczytałem pare newsów i zwątpiłem we wszystko. Ratunku!!! ;)
00:12 / 14.06.2004
link
komentarz (2)

Yo. Audycja krótsza ale wporządalu. Troche ludzi dało znak że słucha. To napawa optymizmem i zachęca do dalszej pracy.


Teraz najważniejsze. Ten artykuł mówi wszystko. Całą pieprzoną prawdę. Jak ktoś poswięci troche czasu na przeczytanie przyzna racje. Zgadzam się z nim w 100% i tak właśnie wyraziłbym sytuacje Gary`ego w tym momencie. Nawet Billups jest pełen szacunku i wie czemu jest tak a nie inaczej:


Steve Kelley / Times staff columnist
Struggling Payton can't find himself in Lakers' scheme




AUBURN HILLS, Mich. — For the first time since his rookie season 15 years ago, Gary Payton is having a crisis of confidence. His jump shot isn't going down and, now, he seems reluctant to shoot it.

It's unsettling to watch Payton in these NBA Finals. The swagger is missing. The fast-forward chattering is gone. Payton isn't looking, acting or playing like himself. And after watching him play some 500 games since 1990, it's strange and sad to watch him this way.

"It looks to me like he's out there and he's just got handcuffs on," Detroit point guard Chauncey Billups said. "He has the ability, but he doesn't have the freedom to come back at me. He has to throw that thing to the big fella (Shaquille O'Neal) or throw it to Kobe (Bryant)."

More than 100 games into this season, Payton still isn't comfortable in Los Angeles coach Phil Jackson's triangle offense. He is hamstrung by his lack of touches and frustrated with his incredibly shrinking minutes.

Added Billups: "It's tough watching him like this because he's dominated this league for so many years and he's a guy I always looked up to and said that, 'Maybe some day I can get my game close to that. To be able to dominate like that.'

"I know that if he was in a similar situation like I am and had the kind of freedom I have, he'd still be getting big numbers. He just doesn't have the opportunities now."

In the three games of these Finals, Payton has been outscored by Billups 68-11. For a big-game, big-play player like Payton, that truth is painful.

"When I played against Chauncey before, he knew I always had opportunities to go after him," Payton said yesterday. "But that's not the way it is now. I made sacrifices to come here to the Lakers and it's a whole different system for me. It's a whole different everything.

"It's something that's happened. I'm not going to sit here and dwell on it. But I'm not happy about not being able to do what I need to do, either. When I was in Seattle, I could do a lot of things, but it's not that way here. I've got to adjust to it. Then, when the year's over I'll make my choice about what I want to do next year."

Payton has been the fall guy for everything that is wrong with the Lakers in their dysfunctional championship run. He didn't talk after the first game and was fined $5,000 for his no-show at Monday's media session.

Payton's never been good at hiding his frustrations but, historically, he's chosen to mute himself, rather than publicly rip his teammates or coaches. And he's never been more frustrated in his professional career than he is now. He is trying to make the transition from superstar to role player, but he feels he needs more of a role.

Payton always has been the man. When his teams have had problems, he's always believed he was the best solution. When they needed a field goal, he expected to score it.

But on this Lakers team, the solution always is Kobe first, Kobe second and Shaq third. When the Lakers get in trouble, Bryant kicks into savior mode, often at his teammates' expense.

Payton has had trouble with that.

"I'm used to having the ball in my hands," Payton said. "Right now I can't get into a rhythm, can't get a bead on it. It's all about confidence. I'm used to getting 20 shots a game, now I'm getting six or seven shots. It's just a really difficult thing for me right now. But I've got to go through it.

"I didn't think it was going to be this tough. But you get into a situation and you got to deal with it. I thought it was going to be an adjustment to all of the players, but it wasn't, so I got to deal with it. Right now we've got Kobe and Shaq who get all them opportunities. But I made the sacrifice to do this, so that's the way it is."

Some believe Payton is angry about his diminished numbers. But he already has all the numbers he needs. Early next season when he scores his first 44 points, he will become the first player in NBA history to have 20,000 points, 8,000 assists and 2,000 steals. He is a future Hall of Famer.  - masakra !!! ;)

He's frustrated because he believes he can help the Lakers win. He's frustrated because, on offense, he feels like an accessory. In the triangle offense, he often stands around and watches Bryant dribble and dribble before launching some low-percentage jump shot.

"I'm not going to tell you I'm comfortable with this, or I'm used to it, because I'm not," Payton said. "I'm used to having the ball in my hands a lot. But it's not all about me. Just because people don't see me scoring 20 points any more, for this one year, guys are really concerned about me. But let's just worry about what I can do to make everybody else on the team better."

Payton, who turns 36 next month, believes he can be the same Gary Payton who carried the Sonics through some glorious seasons in the 1990s. He has the option of staying with the Lakers next season and earning $5.4 million, or he can leave and test the free-agent market.

If Jackson stays, the triangle stays and Payton will probably leave. If Jackson goes, Payton will stay. Payton's best option besides the Lakers could be the Portland Trail Blazers.

"I want to get back to my old self," he said. "That's the way I want to be. That will come after this. This is first. I want to win a championship, then I'll deal with everything else later."

He came to the Lakers to get a championship ring and, yesterday at least, Payton seemed willing to trade his swagger for the ring.



Śmigam w wanne pouczyć się na egzamin.
14:42 / 12.06.2004
link
komentarz (3)

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=26817364 - pewnie sobie siekne jak nie będzie chętnych.



Dziękówa Goofi za projekciki. Dzisiaj skróce chyba audycje. Wiadomo...sesja i te sprawy ;,0)
02:08 / 12.06.2004
link
komentarz (2)
Haha dobra najba była. Dziś jednak w roli biernego uczestnika. Trzeźwym trzeba być, jutro za kierowce robie i nauki wuchta. Towarzystwo się porobiło jak się patrzy ;,0) Pjona dla Miłosza za miejscówke i fundation ;,0)

Czy ja się kiedyś w końcu wyśpię? Jak narazie się nie zanosi. Jak ktoś jeszcze nie słyszał:
http://dami-rz.pl/~eskaubei/Deobe_Dena_feat_Eskaubei_4_pory_rapu.mp3 - czekam na opinie. Elo łóżko.
15:06 / 12.06.2004
link
komentarz (1)
Yo. Ostatnie dwa dni upłynęły w przenośni i dosłownie ;) pod znakiem imprez. Dobrze że dzisiejsza opcja gryl odpadła bo będzie troche czasu na nauke na poniedziałkowy egzamin.
W czwartek po dwugodzinnym słuchaniu Zbyszka Ziobry śmignąlem na bulwary. Mój rok dał radę stawiając się tą lepszą częścią (no pare osób jeszcze brakowało) w ilości ponad 30 osób na fontannie. Miła atmosfera ale Bartuś jak zwykle musiał przecholować z alkiem. Zgredzieje. Za szybko pije i zawijam się do domu spać. To się zmieni, zresztą już wczoraj się zmieniło u Korzenia na działce a potem na osiedlu. Jaźwa do kartotek i jakaś szalona fanka rozpoznała mie na ulicy hahahaha. Ogólnie było wesoło.

Temat Lakersów wolę przemilczeć. Straciłem wiarę. NA forum sypie sie krytyka. I dobrze. Przypomniał mie się "Rejs": "Mając na uwadze to że ewentualna krytyka może być...trzeba zrobić tak, żeby jej nie było. Tylko aplauz i zaakceptowanie..." heh. Pjona.
11:44 / 10.06.2004
link
komentarz (4)
Egzamin do przodu. Pozostał jeszcze tylko jeden. Dzisiaj tradycyjnie poegzaminowa zajebka. Złap mie w rejonie bulwary - centrum ;) Dzisiaj pije za Gary`ego do spodu. Wcześniej uderzam na spotkanie z Zibbim Ziobro ;) Pjona.
00:22 / 10.06.2004
link
komentarz (0)
Tyle czekania na finały i tym większe rozczarowanie. Decyzje podejmuje się w jednej chwili a konsekwencje bywają różne. Oczywiście kibic Lakersów powie mi: o co Ci chodzi? mecz wygrany. ta...tylko że ja nie jestem kibicem Lakersów...Jakos straciłem wiarę w inny obrót spraw i myślami jestem już w następnym sezonie. To będzie sezon prawdy w którym jestem na 99% przekonany Payton pokaże że nie jest jeszcze dziadkiem, że dalej potrafi być liderem. Przez tyle lat znam troche jego charakter i wiem że to co się teraz dzieje to najtrudniejsze chwile w jego karierze i to nieustanna walka z sobą, ze swoim ego. Dasz rade ziom.
00:06 / 10.06.2004
link
komentarz (0)
Pierdole takie finały. Mam to w dupie. Nie ide już na żaden mecz (dobrze że dzisiaj nie byłem). Pierdole Jacksona, mogli sobie byle chuja zakontraktować żeby po 2 punkty rzucał. Nie wydaje mie sie żeby Payton miał wielką satysfakcję z tutułu. Z takim składem wielu trenerów mogłoby zdobyć mistrzostwo bez tych pierdolonych trójkątów i grania na Shaqa albo indywidualnych popisów Bryanta. Wkurwiłem się już na początku dnia.
17:28 / 09.06.2004
link
komentarz (0)
If U worry bout Us nigga we good...
06:21 / 09.06.2004
link
komentarz (2)
Zawsze przed egzaminami kiedy siadam do nauki, do głowy przychodzi mi kupa innych pomysłów i nie daje się skupić. W sumie dzięki temu powrócił zapał do rapu ale przez to możliwe że jutro a z pewnością w poniedziałek będzie cięzko. Od 15 ruszamy z kopyta z materiałem Aspektu. W wakacje planuje nie zmarnowac ani jednego dnia na nic nierobienie. Wracam do doktryn. ( a taka konkretna pogoda...)
22:38 / 06.06.2004
link
komentarz (0)
Fragment najnowszej książki Ziemkiewicza "Polactwo". Czekam na całość:

"Zdarzało się w historii, że król otaczał się tchórzliwymi dworakami, mówiącymi władcy tylko to, co ich zdaniem chciał usłyszeć. W stolicy już tli się rewolucja, na granicy wróg zajmuje kolejne wartownie, właśni poddani przeklinają nieudolnego władcę i witają kwiatami jego wrogów, ale król o tym wszystkim nie wie, bo gnący się w ukłonach dworacy nie mają śmiałości narazić się na podejrzenie, że król nie jest ich zdaniem najmądrzejszym i najsłuszniej postępującym władcą w dziejach. Zamiast myśleć o reformach i zbierać armię, władca trawi więc dni nad projektami nowego, wspanialszego pałacu, rojąc o defiladzie, jaką urządzi dla uświetnienia jego otwarcia. Coś podobnego dzieje się z Polską. Jak na razie demokracja okazała się u nas chocholim tańcem, w którym politycy, zamiast cokolwiek zaoferować, poczuli się zmuszeni pląsać w landsadach wokół prymitywa, schlebiać mu, łasić się do niego i na wyścigi przedkładać to właśnie, co powinno mu się najbardziej spodobać: że jest wspaniały, że wszystko mu się należy, i że będzie mu lepiej bez żadnego wysiłku, nie będzie trzeba nic zmienić, ponosić żadnych wyrzeczeń ani schylać grzbietu.

Wydawać by się mogło, że tak dopieszczane i obsypywane komplementami społeczeństwo powinno pławić się w błogim samozadowoleniu. Ale, o paradoksie, im większa jest tchórzliwość i kunktatorstwo tak zwanej elity, tym polactwo popada w głębszą frustrację. Bo też tym bardziej beznadziejne staje się poczucie jakiejś dojmującej, przygniatającej niemożności wszystkiego. Przyszedł jeden, panie, naobiecywał, i gówno, przyszedł drugi, naobiecywał jeszcze więcej, i jeszcze większe gówno, no to wybierają trzeciego, co znowu obiecuje to samo, tylko jeszcze ładniej... I nie ma do polactwa dostępu myśl, że takich obietnic, jakich się domaga, nie złoży mu nikt uczciwy ani mądry, że czyniąc warunkiem dojścia do władzy zobowiązanie, iż dwa plus dwa zacznie się równać pięć, wyborcy sami skazują się na rządy cynicznych oszustów na zmianę z idiotami. Zresztą, na mocy opisanego przed chwilą mechanizmu, nikt się wyborcom tej myśli nie odważy podsunąć.

Pojawia się więc męczące podejrzenie, że skoro nic tu się nie udaje, nic nie wychodzi, nawet rzeczy dla innych krajów najprostsze i najoczywistsze, to widać jesteśmy jakimiś koszmarnymi nieudacznikami, zgoła wybrykiem natury. Badania socjologiczne pokazują, że stereotypowe wyobrażenie Polaka nigdzie nie jest tak złe, jak w samej Polsce. Nawet Niemcy, którzy widzą w nas głównie złodziei samochodów i bohaterów chamskich polenwitzów, nawet Austriacy, kojarzący Polaka przede wszystkim z handlarzami z Mexico Platz, przypisują nam w badaniach jakieś cechy pozytywne. Polacy - żadnych. Nie widzimy w sobie nic, ale to nic dobrego. Gremialnie podpisujemy się pod opinią, że jesteśmy durniami, brudasami, złodziejami i pijakami. Ale nie wyciągamy z tego, bynajmniej, wniosków, że w takim razie powinniśmy coś ze sobą zrobić, jakoś się zmienić. Rozpad poczucia wspólnoty, z której zostały już tylko karykaturalne angażowanie narodowych symboli w każdą byle szarpaninę, gromadne adorowanie Papieża - Polaka i jednego czy drugiego sportowca, zaszedł tak daleko, że nikt nie czuje się odpowiedzialny za swój kraj czy rodaków. Polacy są okropni, Polska to jeden wielki obciach, ale ja sam do siebie nic nie mam, a skądże znowu."

...cd w książce...
11:39 / 06.06.2004
link
komentarz (0)
Fakit. Chłopaki śmigają raz po raz na działeczkę a ja mam sesje. Za 10 dni będzie już po wszystkiemu i bez względu na to czy kampania wrześniowa będzie czy nie, będzie wuchta spokoju i wolnego czasu. Przede mną perspektywa zapadnięcia w sen ok 5:30 rano ale święto koszykówki warte jest tego. Pjona.
12:01 / 05.06.2004
link
komentarz (1)
Mam pytanie/prośbę. Ma ktoś jakiś namiar na Dead PRez w sieci? Najlepiej całe albumy a koniecznie nowy numer "hell yeah" ;,0) Dzięki z góry.
10:59 / 05.06.2004
link
komentarz (0)
Siema. Po raz kolejny i nie licze już który stwierdzam że "One day it will all make sense" to najlepsza z najlepszych płyt jakie znam (a jest takich kilka,0). Robie dziś program o Commonie i najchętniej puścił bym wszystko hyhy. Trzeba dokonoać selekcji ale to najtrudniejsze. Oprócz tej jeszcze cztery zajebiste płyty ;,0)

Sprzątam cośtam zmuszam się do nauki, słucham bitów i czekam na inspiracje które nie przychodzą. Yo.
23:23 / 03.06.2004
link
komentarz (1)
















1992: Payton began his career in Seattle, where he spent twelve-and-a-half seasons matched up against everyone from Kenny Smith (pictured,0) to Kobe Bryant.

1996: In Payton's only trip to The Finals, he ran into a Bull named Michael. The Sonics fell in six games.

1997: Payton and Shawn "Reign Man" Kemp were one of the game's most popular and athletic duos during their seven seasons together in Seattle.

1998: "The Glove" dressed for rainy Seattle weather in this All-Star portrait. Payton has been named an All-Star nine times in his career.

2000: Best known for his clean-cut dome, Payton grew his hair out for a stint in the 2000-01 season.

2003: Payton was traded to Milwaukee midway through the 2002-03 season, where he helped the Bucks give Jason Kidd and the Nets all they could handle in the playoffs.

2004: Payton and Malone's fiery leadership has helped take the Lakers back to The Finals


Kurcze wzruszyłem się aż się łezka w oku kręci ;,0) Tytuł byłby pięknym dopełnieniem. Go Gary !!!
23:17 / 02.06.2004
link
komentarz (0)
Jakie 6 lat kacetu? Teka człovieniu 5 lat kacetu ;,0) Grzesiuk na bank odpada jak to 6 lat ;,0)
09:45 / 01.06.2004
link
komentarz (0)
Płyńmy w dół do starej Maui...
00:37 / 30.05.2004
link
komentarz (2)
Ach ten Pan Maleńczuk ;,0) Jaja jak nic. Pjona Wuczi. Ujawniłeś niezłą aferę. haha.

W ogóle to w szoku jestem z powodu rapsów Tatiany z Blue Cafe w Opolu człovieniu. W szoku w szoku. Trzeba się z tym przespać haha.

Generalnie to cały dzień prawie mega wkurwienie bez powodu. W radiu się troche uspokoiłem. Jakoś ciężko mie się dzisiaj oddycha. Mam nadzieje że to przejdzie bo jutro na koncercie będzie ciężko dech złapać. Wpadajcie do Tyczyna. Będzie premiera "fat mc" lajf ;,0) Dobranoc.

ps. możliwe że dzisiaj Lakers awansują do finału. 3mam kciuki. Elo.
17:12 / 29.05.2004
link
komentarz (0)
Zaprasza dziś na audycję a jutro na koncert.

"Andrzej, prosze Cię wyjdź" - zdesperowany Leszek Miller do Andrzeja Leppera przed głosowaniem za wersją raportu komisji śledczej ;,0)
23:19 / 28.05.2004
link
komentarz (1)
Siostry dały radę ;,0) Polska publiczność i jury też. Jaram się. Jeden z niewielu wykonań w którym było widać pełne zaangażowanie aż Natalii żyły na czole się uwidaczniały ;,0) a reszta zagrała w większości asekuracyjną papkę.

"Gwiżdżą na mnie niech spierdalają", "Dobrze że wygrali "Sitarsi"" - Maciek Maleńczuk aka. prowadź mnie do Gawlina. hahaha.

Wczoraj dałem radę prawie na całej lini. Najważniejsze koło na 5 i zwolnienie z najgorszego, najbardziej przejebanego i przypałowego egzaminu ;,0),0),0),0),0) Mówie że prawie dałem radę, bo wieczorem na schodach opadłem z sił po solidnej dawce róznych specyfików ;,0) Rano przywitało mnie lajtowe zatrucie ale w sumie luz.

Lakers prowadzą 3-1. Tyle lat czekałem na drugie podejście Gary`ego do mistrzostwa i chyba się wreszcie doczekam ;,0) Szkoda że tak późno i primo: Gary sie postarzał i jego gra niestety troche też, secundo: z drużyną która z jednej strony gwarantuje mu walke o tytuł ale z drugiej, nie pozwala w pełni rozwinąć skrzydeł. Pjona.
23:11 / 26.05.2004
link
komentarz (0)
Kolejny dzień zawieszki/odwieszki. Kolejny dzień kserówek i walki z sobą. Dzisiaj ile się da efektywnie i jutro do 15-tej też cokolwiek. Generalnie koło życia ale ciśnienia nie mam. To chyba źle bo nie mam aż takiej mobilizacji. Jeżeli jutro dam radę, to perspektywa 2,5 miesięcznych wakacji i zwolnienia z najchujowszego, najgorszego, najbardziej przejebanego egzaminu stanie się całkiem realna. PRzygotowany jednak jestem na wszystko bo już wiele rzeczy widziałem. Elo. Jutro 3majcie kciuki.
08:20 / 26.05.2004
link
komentarz (0)
Wiedziałem że sie odbuduje !!! 18 pkt (8/11,0) 9 asyst i 5 zbiórek. Tak powinien grać. Lakers prowadzą 2-1. Yo.
00:51 / 26.05.2004
link
komentarz (0)

Gary Payton szacunek !

00:42 / 26.05.2004
link
komentarz (9)
Eskaubei reaktywacja. Zawiesiłem się lekko po juvenaliach których przebiegiem jestem lekko rozczarowany. Może wybrałem nieodpowiednie miejsca, kluby? Grunt że byli konkret ludzie i świetny koncert Sistars. Na rapowych imprezach tłok nie do zaakceptowania. Tłuszcza szeroka giba się do wszystkiego co im się zaserwuje a zwie się tak popularnym teraz "HIP-HOP em". Lata temu narzekałem że na rapowe imprezy przychodzi mało ludzi i prawie zero dziewczyn. Dzisiaj widząc tańczących przebierańców na rurkach w Akademii i muzykę zlewającą się w jeden bliżej nieokreślony hip-pop, nie potrafie bawić się na 100% Może zezgredziałem?
ps. Robert Leszczyński ma chwilami adekwatne nazwisko do zachowania vide prowadzenie drugiego dnia juvenalii i podburzanie ludzi przeciw policji pomimio wiadomych nastrojów po ostatnich wydarzeniach.

Była lekka zawieszka, zresztą dalej jest. Tone w kserówkach z myśli społeczno politycznej. W czwartek kluczowe dla mojej przyszłości na tym kierunku koło. Zmusiłem się jakoś i zmieniłem metode przygotowań aż sam się sobie dziwie. Długa noc przede mną ;,0) Jutro rano koło z Ukraińskiego z którego nie znam nawet alfabetu ale mysle że damy rade. Endrju napisze mi ściąge i zwale bezmyslnie, bezwiednie tą cyrulicą napisany prosty tekścik.

Oprócz tego dni pod znakiem "Sinusa" Pe i przede wszystkim "Nic dziwnego" Łony. Oba albumy świetne ale Łona przebił wszystko i opinie taką wyraża znakomita większość. Jest mistrzem. Łeba sieknął konkretne bity. Czego chcieć więcej? No w sumie płyta mogła być dłuższa i z większą dawką energii jak na "koniec żartów" ale i tak mistrz. Pe lirycznie świetnie, bity w 60% dają radę. Skrecze tam gdzie być powinny i tak jak być powinny. Dobry fjuczuring Leszka. Nareszcie jakiś bardziej dynamiczny rap !
Co do rapu to w niedziele obejżałem finał WBW na vivie i dopiero wtedy mnie zabiło ;,0) Szczególnie walka finałowa. Szacunek !!
Oprócz tego mam od zioma zajebistą jazzową płytkę Ricka Brauna "Full Stridge". Idealna do nauki. Spokojna, melodyjna, nastrojowa.

Lakers w finale konferencji z Minnestotą 1:1. Dzisiaj 3-ci mecz. Na Gary`ego wylana fala krytyki na espn. Rzeczywiście gra bardzo słabo. Mam nadzieje że w meczach u siebie weźmie się w garść i odzyska formę. Nie chce żeby ewentualne upragnione przez niego mistrzostwo było zdobyte przy jego małym udziale. Generalnie Minnestoa w tym sezonie wcale mu nie leżała. Licze na to, że w finale (oby był,0) rozwinie skrzydła. Inaczej być nie może. Go Gary !!!

Łona - A dokąd to?
Łona - Artysto drogi II
Łona - Nie jest dobrze
Łona - Do Ciebie, Aniu, Szłem - hahahaha
Duże Pe feat. Gutek - Tak jak teraz jest
Duże Pe feat. Ania Borecka - Para z zielonej herbaty ver. 2004
Duże Pe feat. Emil Blef i Eldo - Taktowani werblem sekund
Rick Braun - One Love

ps. Ciekawe czy komukolwiek będzie chciało się to przeczytać. Jeżeli dotarłaś/eś do końca, pjona dla Ciebie. Wracam do kserówek. Dobranoc.
17:02 / 19.05.2004
link
komentarz (1)

Dwa nowe olstarowe urodzinowe jointy:  To on czyli czeski film dla Teka ;,0) i Sir Tetris czyli Truskul vs. Olstar ;,0) Zapraszam do testowania.



Haha w ogóle jaka beka. Dzwonie do zioma żeby ustawić się z nim na dzisiaj na juve a typ już ledwo mówi hahaha. to było mniej więcej 16:35. Pjona dla niego ;,0) ale to już deden człowiek mniej na dzisiejsze baunsy. Pozdro.
02:19 / 19.05.2004
link
komentarz (1)
Yo. A miałem nie pić przynajmniej przed juwenaliami. Nie wyszło ;,0) ale była konkret okazja. 21 Korzenia. Wszystkiego najlepszego ziąąą. Na szczęście wódki było w sam raz i jeszcze jestem w stanie spokojnie pisać tą notkę. Co prawda na dzisiejszy wieczór miałem inne plany ale spokojne moge je nadrobić jutro. Pjona.
23:05 / 17.05.2004
link
komentarz (2)
http://www.juwenalia2004.glt.pl - tu się będe bawił niebawem. Planowany jest klubing i czwartkowy stadion przy Sistars i Abradabie. Na kino nie wiem czy się skuszę. Zależy od natężenia kaca haha.

Kiedy tak patrze na te mapy, zdjae sobie sprawę ile egzotycznych miejsc jest na Ziemi, w których nigdy pewnie nie będzie mie dane być, no chociażby same zachęcająco brzmiące wyspy: Wyspy Lojalności, Wyspy Towarzystwa, Wyspy Bounty, Wyspy Bikini, Wyspy Kokosowe, Wyspy Bożego Narodzenia...dobrze by było walnąć teraz tam jakiś szalony teleport. Najprędzej w snach. Dobranoc.
21:23 / 17.05.2004
link
komentarz (3)
- Buenos dias sinior Siarra.
- Buenos Aires !

A tak przy okazji kto zna sposób na wtłoczenie całej mapy politycznej świata do głowy, wraz ze stolicami ;,0) Koniecznie na jutro. Słono zapłacę. Ta. Koło bedzie w plecy ale na Boga, po to jest mapa, żeby z niej korzystać ;,0) Cześć.
00:26 / 17.05.2004
link
komentarz (4)
No i miała być dieta ale tego wieczora nie dało rady. Przegrałem. Chłopaki wyciągnęli mie na grylla ;,0) Zgadnijcie kto rozpalał i nakładał? heh.
17:28 / 16.05.2004
link
komentarz (4)
Czuje się nijak. Byłem na koszu. Pogoda troche ssie. Nie wiem dlaczego jestem jakiś rozdrażniony, wkurwiony. Nie wiem ocb. Musze zmienić nastawienie, a może to przez tą pogodę? Śmigam sprawdzić "Sinus".
16:22 / 15.05.2004
link
komentarz (0)
No i Śląsk się niestety nie zrehabilitował. Chłopaki się chyba wypalili na finały. Tragiczna skuteczność, brak pomysłów, aż przykro patrzeć.
Robie audycje. Ciekawe czy dzisiaj telefony po płyty się rozdzwonią ;,0)
02:17 / 15.05.2004
link
komentarz (3)
A jednak nie zapomnieli ;,0) Otrzymałem właśnie szalony telefon od Kasi w którym poinformowano mie że Tetrinio ponoć niesłusznie przegrał z Dużym Pe w wielki finale człovieniu. Nie było mnie tam ale im wierze a drugie miejsce to i tak konkret osiągnięcię. gratulacje Tet. Chłopakom spodobały się nasze szalone urodzinowe jointy (już wkrótce na sieci,0). Olstar tim człowieku. Naprawde żałuje że mnie tam nie było. Pjona. Z bananem na gębie kłade się spać !!!
02:03 / 15.05.2004
link
komentarz (0)
Uff. Szalony dzień. Zasadniczo szalona doba. Wczoraj najba u zioma na stancji. Jaźwa do kartotek i stan upojenia. Powrót na nogach z trudem ;,0) Rano suchośc w ustach i ostatnie poprawki połączone z lajtowymi spięciami ;,0)
Dzień spędzony na śledzeniu ważenia się losów gabientu Belki i transmisji z pogrzebu Milewicza. Wieczorem kolejna szalona najba w kanciapie. Szalone bitboxy i fristajle. Apropos fristajli to mam nadzieje ze mój człowiek Tetris zjadł finał WBW, czekam na jakieś wieści ale widze ludzie zapomnieli o mnie bo żaden esemes do tej pory nie przyszedł ;( Żałuje że mnie tam nie ma ale dzisiejszy wieczór na B3 też był konkretny. Śmigam spać. Dobranoc.
17:47 / 13.05.2004
link
komentarz (0)
Ja rozumiem że można przegrać ale tak śląsk nie przegrał w lidze odkąd pamiętam. Tragedia. Zjebałem sobie tylko humor na wieczór. Fuck.
16:13 / 13.05.2004
link
komentarz (0)
Są takie kawałki które na pierwszy rzut ucha nie wyróżniają się niczym wręcz wydają się mało interesujące a po kilku przesłuchaniach stają się takimi bangerami że hej. Zależy to oczywiście od indywidualnych uwarunkowań, gustów. Jednym z takich jointów jest dla mnie "Gotcha" CAMP LO. Moc, klimat, MISTRZ !! Niech mi ktoś zrobi podobny bit albo załatwi instrumental ;,0) Śmigam na mecz Idea vs. Prokom. Go Adam !!
15:32 / 13.05.2004
link
komentarz (1)
Haha. Ja rano zamiast jeszcze się douczać rap robiłem a egzamin i tak poszedł jak strzała ;,0) Ale jaja. Za każdym razem zastanawiam się, kiedy moje głupie szczęście się zakończy. Oby do końca studiów towarzyszyło mi w kluczowych momentach ;,0) Dzisiaj poegzaminowa najba. Będzie gorąco ;,0)
23:00 / 12.05.2004
link
komentarz (4)
Ha. Lektura Konstytucji RP jest pasjonująca nie powiem ;,0) Życzcie szczęścia na jutrzejszej zerówce z systemu politycznego RP.
Prace wykończeniowe trwają. Ja się opierdalam z nauką i do głowy przychodzi mi masa nowych pomysłów. Mam nadzieje że chociaż jeden uda się wprowadzić w życie (ale mam enigmatyczne wpisy haha,0). Dobranoc.

Cam`ron_-_Lord_U_know.mp3
08:37 / 12.05.2004
link
komentarz (6)
"Prawdziwe hiphopowe święto zapowiada się 23 maja w Częstochowie. Atrakcją imprezy "Hip Hop Active" będą jednak nie tylko rymowane popisy ze sceny.


Występy w tamtejszej hali Polonii (ul. Dekabrystów 43,0) zaplanowano na godz. 20. Zaprezentują się: Zipera, WWO, Mor W.A., Hemp Gru, Fenomen, Vienio & Pele, Włodi, Ego oraz Ideo. Pięć godzin wcześniej w meczu piłkarskim na stadionie KS Victoria (ul. Krakowska 80,0) zmierzą się drużyny Raperów i Księży. Barw pierwszego z tych zespołów bronić będą m.in.: Fu, Pono, Sokół, Jedker, Ekonom, Ziaja, Jaźwa oraz wspomniani już Vienio i Włodi." - hahaha. Dostaną baty. Każdy wie że prawie wszyscy księża śmigają zajebiście w piłe hehehe.

dobry (11-05-2004 17:50,0)
pejtoniaka widzE
Ja (11-05-2004 17:51,0)
hehehe
Ja (11-05-2004 17:51,0)
a kogo sie spodziewałeś?
dobry (11-05-2004 17:51,0)
nie wiem
dobry (11-05-2004 17:51,0)
a gdzies tam na b3 ivesrona
Ja (11-05-2004 17:51,0)
hahahahahahaha

Lakersi wygrali czwarty mecz. Jest 2-2. Gary słabo ale juz w tych PO się przyzwyczaiłem. Teraz trzeba jeden wyjazdowy wygrać i to najlepiej ten najbliższy. Elo gaz.
23:13 / 11.05.2004
link
komentarz (0)
Ruch maturalny trwa. Przed chwilą znajomy maturzysta spytał czy nie mam spinaczy do papieru w celu przypięcia ściąg. Troche hardkorowa pora ale na szczęście miałem i to jak w morde strzelił tyle ile było trzeba.

Czytanie konstytucji online to troche hardkor dla oczu ale co zrobić. Jutro skołuje sobie tekst na papierze bo nie chce mie się tego wszystkiego drukować. Dobranoc.
17:50 / 11.05.2004
link
komentarz (2)
A Roman Jagieliński to najzwyklejsza polityczna, parlamentarna prostytutka żeby nie powiedzieć DZIWKA !!! tak jak i cały jego klub.
17:41 / 11.05.2004
link
komentarz (4)
http://www.eskaubei.prv.pl - kolejna lamerska reaktywacja !!! ;,0) Ważne że można ssać mp3 i jest wszystko w pigułce. Z czasem może lajtowo to rozbuduję.
13:21 / 11.05.2004
link
komentarz (0)
Myślałem że SDPL będzie nową jakością polskiej lewicy. Tymczasem to nad czym w największym stopniu skupia się teraz to ugrupowanie, to krytyka swoich wieloletnich do niedawna partyjnych kolegów z SLD. Rządają dymyisji Kalisza, który ledwo co objął teke ministra i nie jest ani odpowiedzialny ani winny za bałagan w resorcie, w policji etc. czego efektem są akcje w Poznaniu czy Łodzi. Może co najwyżej zacząć robić z tym porządek. Nie można się przecież łudzić, że na jego miejsce przyjedzie ktokolwiek z poza koalicji SLD-UP. Nie róbmy sobie jaj z państwa, nie destabilizujmy go do końca. Może prezydent poda się do dymisji w dowód odpowiedzialności za niezliczone zastępy głupich Polaków?
09:53 / 11.05.2004
link
komentarz (4)
Haha no dobry patent mie Eryk powiedział. Wejdzcie na google i zaznaczając "wyszukiwanie tylko w kategoriach:polski" wpiszcie słowo "kretyn". Zobaczycie co pojawi się na drugiej pozycji. Hahaha. Pjona.
23:43 / 10.05.2004
link
komentarz (0)
Yo. Intensywny w rap dzień. Ciężko pracujemy? Taaa. To zajebista frajda. Sposób na życie bo przy odpowiednim splocie wydarzeń te kilka procent weźmie hajs. Jak narazie pyszna zabawa ;,0)

Powodzenia dla wszystkich tegorocznych maturzystów. Dacie radę.

Pete Rock feat. C.L. Smooth & Denosh - It`s a love thing.mp3 - jakby żywcem wyjęty z lat 90-tych i najlepszych dokonań P.R. i C.L. ;,0) Mistrz.
12:22 / 10.05.2004
link
komentarz (0)
Nigdy nie byłem fanem Beastie Boys ale goście dalej dają radę. Rewelacyjny klip jak zwykle zresztą. Z jajem i pomysłem, no i ten oldskulowy vajb ;,0)
00:54 / 10.05.2004
link
komentarz (5)
No i Lakersi pojechali ze Spurs. Jest już tylko 1-2. Wynik nie odzwierciedla przebiegu meczu w którym prowadzenie Lakers ani na chwile nie było zagrożone a chwilami przewaga była potężna. Gary zagrał nareszcie przyzwoity mecz no i ograniczył poczynania Parkera do minimum.

Jutro odpuszczam sobie zajęcia a czas zamierzam przeznaczyć na naukę, wizyte w redakcji i rapsy (terminy gonią, ludzie damy rade?,0). Kasia sprawdź gadu i powiedz że jestem Speedy Gonzales ;,0)

Jędker zabił mnie i mojego kolege Marcina Wielkiego Pigularza w "U Ciebie w mieście" ;,0) Jęd-ker Jęd-ker re-a-lis-ta. Życiowe wersy napisał.

A Staszek spropsował mnie na vivie w wywiadzie WSZ`a z Borixem. Rzeszów reprezent ;,0) Pjona. Dobranoc.
22:18 / 09.05.2004
link
komentarz (0)
Mieliście kiedyś na pewno sny, że chcieliście biec, uciekać a nie mogliście. Nogi były jak z betonu. Sam też tak czasami mam ale zeszłej nocy opatentowałem w śnie bieg tyłem. Działa. Spróbujcie heh.
00:35 / 09.05.2004
link
komentarz (0)
No i po audycji. Było okej. Jestem zadowolony. Wielkie joł przysłali płyty na konkurs. Za tydzień się je rozda. Dobranoc.
12:26 / 08.05.2004
link
komentarz (0)
Stan mojej głowy i dzisiejsze samopoczucie ssie na całej lini. Zawieszka. Brak snu z niewyjaśnionych przyczyn. Robie audycję. Zaraz kąpiel potem Śląsk vs. Prokom game 2.

Mos Def - Beef.mp3 - ciekawa interpretacja.
00:29 / 08.05.2004
link
komentarz (0)
Szyt. W wielu kwestiach nie mam ugruntowanego własnego zdania bo nie potrafie uznać dostępnych źródeł informacji za w pełni wiarygodne. Może z czasem światopogląd mój się ugruntuje. Narazie postanowienie: wiecej informacji, więcej pokory, więcej myślenia.

No i piątkowy wieczór nie zakończył się upojeniem ale to dobrze. Jutro będe zdolny do różnych rzeczy do których na dużym kacu nie byłbym zdolny, a czas ucieka. yo.
16:07 / 07.05.2004
link
komentarz (0)
No to proste człovieniu że to się tak musiało skończyć. Hahaha.

Jak ja kurwa nie lubie nagrywać czegoś u siebie w domu. Kosztuje mie to mase nerwów a efekty są różne. Ten mam nadzieje że w miare przyzwoity. W towarzystwie jestem w stanie się opanować.

Na koszu zacięta giera. Złapaliśmy lekki heban ;,0) Na allegro uciekła mie książka ale co mi z niej narazie. Przez najbliższy czas będe czytał ale tylko kserówki i podręczniki. Weź się w garść chłopie.
12:56 / 07.05.2004
link
komentarz (1)
Oczywiście trzeba było zakładać ewentualność śmierci dziennikarzy w Iraku. Los chciał że zginął jeden z najlepszych i najbardziej doświadczonych. Waldemar Milewicz r.i.p. Ide poprawić sobie samopoczucie na koszu.
10:13 / 07.05.2004
link
komentarz (0)
Wróciłem z porannego wykładu. Niestety dzisiejsza opcja nagrywki w "krzyż i pół obrotu" legła w gruzach z powodu braku możliwości pożyczenia majka. Następna opcja niestety dopiero za tydzień ;( Cóż. Część trzeba nagrać w domu a z częścią wstrzymać się do następnego piątku (Daniel, poczekasz? ;,0)

Przede mną perspektywa ciężkiego maja/czerwca. Za niecały tydzień pierwsza zerówka, nawałnica kół i egzaminy za pasem. Oby udało się mieć jedno zwolnienie i pchnąć tą zerówkę byłbym już happy do bólu. Plany na dziś: rap, nauka, basket, lekturing a wieczorem kulturalnie chciałbym się znieczulić jako że przez najbliższy okres nie będzie już na to czasu zbytnio. Elo gaz.

20:51 / 06.05.2004
link
komentarz (0)
No i Śląsk pięknie pojechał z Prokomem w pierwszym meczu finałowym. Chłopaki pokazali klasę i doświadczenie. Go Śląsk. Szkoda tylko że Lakersi wtapiają już 0-2 a Payton gra najgorzej odkąd pojawił się w lidze. Aż żal serce ściska ;(
17:55 / 06.05.2004
link
komentarz (3)
Właśnie wróciłem ze spotkania z jednym człowiekiem i jak wszystko wypali to maj/czerwiec będzie jazz w wolnych chwilach człovieniu. Zajebista opcja. W szoku. Doświadczenie nauczyło mnie że nie uwierze dopóki nie będe miał efektu w łapie ale jaram się po oporach jak narazie. Życzcie szczęścia ;,0)
13:38 / 06.05.2004
link
komentarz (3)
Haha mój amigo Deobe pierdolnął konkretną weekendową zwrotke że aż mie sie morda cieszy jak to słysze. Chiński patrol elo gaz pozdro 2000 ml hahahaha.

Piękna pogoda aż dziw bierze bo prognozy mówiły co innego. Uskuteczniłem dziś krótki spodzień i moją lans replica yeresey Lakers # 20 ;,0) Jutro już ma być ochłodzenie więc był ostatni gwizdek heh.
09:54 / 06.05.2004
link
komentarz (7)

Rzeszowianka ;,0)
12:51 / 05.05.2004
link
komentarz (6)
Tak czytając sobie nlog Flinta stwierdziłem po raz wtóry, że Warszawa to naprawde dobry punkt wypadowy na śmiganie po Polsce. Wyznaje zasade "cudze chwalicie, swojego nie znacie" a że przez ten ostatni Poznań zajawka na podróże przyszła, stwierdzam że Rzeszów to lipny punkt na podróże w Polske.

A poza tym lekki zamulator przełamany nieco kolejnymi wersami. Dzisiaj pod wieczór śmigamy załatwiać biznesy na miasto człovieniu ;,0) Elo gaz.
09:10 / 05.05.2004
link
komentarz (0)
nie ma to jak z rana usłyszeć dobre wiadmości. np. że nie ma ukraińskiego haha. Tak więc czilaut. Rapsy, enbiej, śniadanie i może skocze na jakiś wykład na moją szaloną uczelnie obok Balcerowicza ;,0)/ muzyka poważna.
23:17 / 04.05.2004
link
komentarz (5)
Yo. Dzisiaj śmigaliśmy troche po mieście Rychem. Wieczorem zaćmienie słońca na schodach przy piwku. Zmęczony. Śmigam spać. Jutro rano Ukraiński. Mam dwie oldskulowe książki Ziemkiewicza. Banger się robi. Kolejne bangery w planie. Na koncie ogień fjuturingów się szykuje. Pjona dla wszystkich z którymi dane mie jest rap robić. Dobranoc.
13:57 / 04.05.2004
link
komentarz (0)
Siekamy szalone rapsy. Kurcze ostatnio intensywnie działam. Odmuliłem się przez weekend. Mam zajawke na rap. Fildemjuzik.

Pogoda na basket idealna ale szpilerów na osiedlu o tej godiznie brak. Słucham muzyki. Łapie czilaut. Śmigam dzisiaj do biblioteki i na kosza koniecznie. Tymczasem.
11:27 / 03.05.2004
link
komentarz (0)
Piękna pogoda. Szczerze żałuję, że nasz pobyt w Poznaniu już się zakończył. Kozackie miasto. Trzeba tam wrócić ;,0)

Dzisiaj dzień z polskimi klasykami. Za chwile na tvp3 "miś". Potem "co mi zrobisz jak mnie złapiesz", a nastepnie "misja specjalna" czyli zapowiada się ładnych pare godzin z Kowalewskim ;,0)
10:48 / 03.05.2004
link
komentarz (1)
Człowienu powróciliśmy z szalonego All Star Team weekendu. Obszerną relacje znajdziecie u Wucziego przezioma.
Kada i Wuczi dostają nagrodę "gospodarza roku" bezapelacyjnie. Wielkie dzięki za przyjęcie, gościne i poświęcenie. Było najlepiej. Wuczi strasznie nam przykro że tej benzyny zabrakło. Mam nadzieje ze wszystko orajt. Szalone grylle i baunsy. Pozdro 2000 elo gaz i wuchta śmiechu, a szalony Deobson pozaszczepiał w nas "no to proste człowieniu" haha. Pjona.
Podczas powrotu prawie non stop kima ale jakoś sen mnie łapie. Zaraz ogarne temat i podejmę jakieś decyzje. From Wuelkape to Podkarpacie. Czekamy na rewizyte musowo. Najlepszy wyjazd, najlepszy weekend. Odmulony i wesoły wróciłem na hawir ;,0) Fakt że jaźwa do kartotek ale co tam. Jutro będe wyglądał lepiej heheehehehe.
11:31 / 02.05.2004
link
komentarz (4)
Yo. Szalone olstar party trwa człowieniu. Chilautujemy się u Kady i czekamy na szalonego Deobsona i Wuczizzle chłopaku. Wczorajszy bans był pierwszorzędny. Jol.
20:38 / 30.04.2004
link
komentarz (6)
Ten weekend to będzie ALL STAR TEAM WEEKEND w stolicy wuelkape człowieku. Zjeżdżają się baronowie Podkarpacia i Mazowsza hehehehe. Na miejscu oczekują panujący w mieście reprezentanci ;,0) ALe jaja. Cała noc w pociągu. Jadąc wejdziemy do uni ;,0) Pjona.
11:55 / 29.04.2004
link
komentarz (0)
Ej no czemu mam taką pustke w głowie? Marazm marazm człowieku !! Nie moge się odnaleźć przez ostatnie pare dni. Człowieku weź się ogarnij.

A Klimat wyjebał konkret produkcję. Word. Podziemie kipi.
11:14 / 29.04.2004
link
komentarz (1)
Ej no Gary Payton musi być znowu Gary`m Paytonem. OD następnego sezonu. W tym liczy się tylko mistrzostwo ale Jax daj mu kurwa pograć !!!

Co to za pogoda. Sprawdzałem weekendową prognozę na WLKP i jest okej. Teraz tylko bania czy się uda zorganizować wszystko na wyjazd. Śmigam jakieś kserówki czytać albo coś.
00:04 / 29.04.2004
link
komentarz (4)

shure c606 n gesangsmikro m.kabel pa mikrofone

Pjona chłopaki. Wielkie dzięki za ten prezent. To oznaka że wierzycie we mnie ;,0) Jak najszybciej go przetestuje i na bank się przyda. Liczy się marka a "shure" to klasyka ! Jeszcze raz wielkie dzięki. Wypijemy niebawem z tej okazji cokolwiek. Serwus.
15:56 / 28.04.2004
link
komentarz (3)
Centrum Rzeszowa w ostatnich dniach wygląda nienajlepiej. Wszędzie remonty. W sumie wyjdzie to pewnie na dobre ale jak chce sie dostać na uczelnie to są jaja. Slalom między walcami, dziurami itp. i prawie zero miejsca na zaparkowanie. Dzisiaj stałem w dość hardkorowym miejscu ;,0) Przez to wracałem do domu trochę "na około". Zasadniczo to coś ze mną jest nie tak. Potrafie pogubić się we własnym mieście ;,0) Nie mam za grosz orientacji przestrzennej i czasami nadrabiam niepotrzebnie drogę.
10:55 / 28.04.2004
link
komentarz (4)
Właśnie w jednej z debat sejmowych (chyba o bezdomnych,0) zobaczyłem całą plejadę szeregowych posłów samoobrony. Jejku jacy oni są biedni. Niektórzy mają problemy z przeczytaniem pytania z kartki (nie są obdarzeni zdolnością samodzielnego ich zadawania,0). Jeden poseł porównał się nawet do Jezusa kierując w strone rządu cytat: "cokolwiek uczyniliście najmniejszemu z braci moich, mnieście uczynili." Pysznie. Polactwo wybrało sobie przedstawicieli, których w następnej kadencji będzie jeszcze więcej.../śmigam na wykłady (czasmi trzeba,0).
09:32 / 28.04.2004
link
komentarz (2)
Od jakiegoś czasu jestem zawiasem. Wczoraj nawet na "mo` better blues" zasnąłem. (na szczęście nagrałem,0). Od rana sprany. Nie wiem czy uderzać na uczelnie czy zostać w domu. W takim stanie obie decyzje okażą się bezużyteczne. Siekne kawe, zjem śniadanie i może polepszy mi się samopoczucie.
08:41 / 27.04.2004
link
komentarz (6)
Kurde czemu ten Poznań tak daleko? a te pociągi jeżdżą tak dłuuuuugo?
23:14 / 26.04.2004
link
komentarz (1)
Yo. Dzisiaj nie było na wiele czasu. Pół dnia na uczelni. Jakieś ogólne wkurwienie. Niektóre rzeczy irytują mnie doszczętnie i sam się sobie dziwie że przejmuje sie i zwracam uwagę na sprawy które powinny mie generalnie zwisać. Taką postawę postaram się uskutecznić.
Porobiłbym coś pożytecznego teraz ale znużenie mnie zabija. Trzeba się przełamać ale co na siłę da się zrobić. Chce iść do przodu w kilku kwestiach. Do roboty.

A wyrok na Rywinie to skandal. Prokurator jak adwokat i właściwie wszystko widać jak na dłoni. Chore państwo. Obudził się Lew rano i pomyślał że fajne byłoby wykręcić skądś 17 milionów dolarów więc pomyślał że Michnik będzie dobrym frajerem i poszedł do niego tak o proponując mu rzeczy które aby załatwić samemu musiałby być pierdolonym cudotwórcą. Pomijając same zachowanie "gazety" i niektóre zbyt radykalne opinie Ziobry to i tak praca komisji (szkoda że nie prokuratury,0) pokazała powiązania. Miller oczekuje "przepraszam" ? SPołeczeństwo też oczekuje "pprzepraszam" od wujka Millera. Tia.
09:40 / 26.04.2004
link
komentarz (2)
Nie no żart mie się z rana trzyma nie ma co hahaha. Powstają szalone wersy te w obieg i te dla śmichu. Niestety tyle dobrego bo trzeba śmigac na zajęcia ale przynajmniej jest pożytek z mojego wcześniejszego zerwania się z wyra. Po 18-tej dowiem się co u Was ;,0)
00:45 / 26.04.2004
link
komentarz (2)
Lakers dali rade po dogrywce. 3:1 to już dobry wynik. Trzeba to skończyć w 5-tym meczu. Obejże sobie nagraną powtórkę. Gary lepiej niż w poprzednich meczach. Wszechstronnie na lepszej, choć i tak słabej, skuteczności. (co jest wogóle z tą skutecznością w Lakers?,0).

A dzisiaj z moim człowiekem Wuczim odchodziły dobre beki na gadu gadu ;,0) Bumskibiridobra. Fuck. W loży prasowej nie ma dziś mojego człowieka R. Ziemikiewicza więc pewnie pójde zaraz spać. Ewentualnie przed snem poczytam wyżej wymienionego.
22:56 / 25.04.2004
link
komentarz (1)
Co za pedał Zavackas pchnął Kijewskiego. Chamstwo na parkietach sie szerzy. Najpierw Jagodnik a teraz ten, jakby chciał się odgryźć.

Gary dalej słabo w czwartm meczu PO, który śledze sobie na necie. PEwnie nie śmigne do zioma obejżec retransmisji bo nie bedzie na co patrzeć a zresztą trzeba się wyspać. Za chwile na tvn 24 "inny punkt widzenia" a potem "loża prasowa". Yo.
14:31 / 25.04.2004
link
komentarz (2)
Resovia Rzeszów w ekstraklasie siatkówki !!! Gratulacje. Szacunek. Po 14 latach powrót ekstraklasy. Nawiązanie do mistrzowskiej drużyny z lat 70-tych. Wiecie przecież kto wynalazł podwójną krótką którą teraz gra cały świat !!!. Bardzo ładny mecz. Pjona dla TV Rzeszów za transmisje.
02:02 / 25.04.2004
link
komentarz (9)
W szoku. Wpadłem do kanciapy po audycji. Nie potrafiłem na trzeźwo ogarnąć tematu ;,0) Ziomy w większości zalani dokumentnie ;,0) Chińczyk, frestajler, amant, szpondziarz, szyderca i renegat. Dziewczyny chyba też były w szoku haha. Nie no widok był oszałamiający. Total chaos ;,0)

Audycja wporządku. Doksa wpadł z mini discem. Wywiad z Sistars poleciał. Miałem troche konkretnych numerów. Pjona dla mojego człowieka za transport. Ide spać bo trzeba regenerować organizm.
19:21 / 24.04.2004
link
komentarz (1)
Kurcze jakby codzienie ktoś robił mie takie wiosenne kanapki jak dzisiaj mama to człowiek by się jakoś zdrowiej odżywiał a jak się jest leniem i robi samemu to sie je byle jak ;,0) i sie ma brzuch co nie?

Mecz Anwil vs. Prokom niezły. Skele to jest gość.

A Liroy jest dalej żadnym raperem i aż dziw mnie bierze jak on to robi ;,0)
16:26 / 24.04.2004
link
komentarz (1)
He was a cop, and good at his job. - sprawdzcie tą strone. Mój kumpel ma spraną głowe ;,0)
12:58 / 24.04.2004
link
komentarz (10)
No nie uwzięli się na mnie i nie odbierają telefonów. Czuje się już lepiej. Muzyka poważna na oryginalnym nośniku ;,0)

Moja rozmowa z ojcem:
- No takiego "zmęczonego" Cię jeszcze po impreze nigdy nie widziałem.
Ja: No bo wracaliśmy już do domu i na 3 maja jacyś goście poczęstowali nas wódką.
- Często spotykana sytuacja. Byli napici i szukali towarzystwa do wódki.
Ja: No i mieli kieliszek "pięćdziesiątke"
- Słuszny wymiar.

hahahaha, a że "3 takie 50 strzeliłem w 5 minut, a już i tak byłem dobrze ciepły" to mu już nie powiedziałem. hahaha. Druga faza kaca wchodzi. Jak ktoś mnie wczoraj widział w nocnym autobusie to "to nie byłem ja" ;,0)
09:43 / 24.04.2004
link
komentarz (6)
Tak najebany że wszoku wszoku heh. Kto nasłał tych kolesi co częstowali wódką na 3 maja i mieli za duży kieliszek ;,0) To mnie zabiło. Koło 16-tej pewnie wytrzeźwieje. A poza tym GG nie chce mie sie uruchomić człowieku i chyba będzie trzeba zrobić jakiś reinstal czy coś.
16:36 / 23.04.2004
link
komentarz (9)
Jest już nowy numer Eskaubei feat. Kada - Fat mc.mp3 Zapraszam do ssania i komentowania ;,0)
Śmigam na obiad a potem wieczorem na najbe człowieku. Pokój.
15:38 / 23.04.2004
link
komentarz (1)
New shit loading. Ciśnienie rośnie. Zaraz spadnie bomba !!!
11:09 / 23.04.2004
link
komentarz (3)
No i na jakim osiedlu mie przyszło mieszkać ;,0)
22:33 / 22.04.2004
link
komentarz (7)
Padam z nóg. Po dzisiejszej gierce moje nogi odmawiają posłuszeństwa. Jutro znowu na rano ale wieczorem odbije to sobie jakąś niskobudżetową najbą. Od jutra na sieci dostępny nowy gorący joint. Dalej pod wrażeniem koncertu. Luźna guma ziąąą. ;,0)
00:53 / 22.04.2004
link
komentarz (3)
Ale konkret. Od dziś zmieniłem zdanie o koncertach rapowych ;,0) Jest duuuuża różnica między samymi podkładami a żywą konkretną sekcją. Siostry pokazały klasę. Wywiad się udał jak najbardziej a ten free zapamiętam na długo ;,0) Pozdro. Śmigam w kime bo jutro na 8 rano uczelnia.
23:44 / 20.04.2004
link
komentarz (3)
Dzisiaj Daniel podklepał mie taki bit Denzela że mało nie spadłem z fotela ;,0) Genralnie jaram się po oporach że zrobimy do niego konkretny joint. Pjona dla Denzela no i Daniela heh. Fildemjuzik ziąąą ;,0)
15:24 / 20.04.2004
link
komentarz (0)
Powróciłem z nagrywki z szalonego "krzyż i pół obrotu studio" ;,0) (pjona dla Gizma za nazwę,0) Jeszcze tylko mój człowiek Satan obrobi vocale, Kasia dogra śpiew i jedziemy !!!

Za chwile wypad na kosza żeby uskutecznić kulturę bezskutecznego odchudzania się przy jednoczesnym podtrzymywaniu formy fizycznej ;,0) Pogoda jest piękna. Dzisiaj nie ide na seminarium. Mam nadzieje, że obędzie się bez większych konsekwencji. Na następne już coś przygotuje bo i tak dziś poszedłbym z niczym i z niczym nowym bym nie wrócił. Elo.
09:43 / 20.04.2004
link
komentarz (0)
Gary niestety się starzeje i jest to nieuniknione no i odbija się na jego grze. Oby tylko zdobyli mistrzostwo bo wydaje mie się że "teraz albo nigdy".
Wtorek tradycyjnie wolny ale zajęty. Do południa wpada Tomasz, potem śmigam nagrywać nowy joint a potem albo basket albo seminarium. Niby wybór jest prosty ale wiadomo jak jest ;,0) Śmigam coś napisać czy poczytać czy pograć, no coś w każdym razie mam zamiar porobić. Na początek kawatajm.
23:39 / 19.04.2004
link
komentarz (0)
Karl Malone stwierdził w niedzielę, że jeśli nadal będzie grał w przyszłym sezonie, to będzie to robił dla Lakers. To oznacza, że jeżeli Gary Payton mówił prawdę odnośnie gry z Karlem, to być może obaj zawodnicy ponownie będą przywdziewać złoto i purpurę.

Malone przyznał, że był bardzo wzruszony obietnicą złożoną przez Garego o pozostaniu przy nim.
„To jest dla mnie bardzo pochlebne jako gracza” – powiedział Malone – „Nie chcę oceniać jego deklaracji, ponieważ każdy robi to, co uważa za najlepsze dla siebie, ale to wspaniały gest i wielki honor dla mnie.”
Jednak dla Lakers sprawą priorytetową pozostaje zatrzymanie w klubie Kobe Brytana, co niestety z każdym dniem wydaje się mniej realne. Generalnie, nawet w przypadku odejścia obrońcy LA, wielki exodus z klubu raczej nie nastąpi.

za www.lakers.e-basket.pl
23:58 / 18.04.2004
link
komentarz (5)


Poznajecie trzeciego i czwartego od lewej? Przejdą do historii.


News: Znowu mnie oszukali !!!
Według najświeższych informacji, Andrzej Gołota czuje się oszukany. Wie, że wygrał i wiedzą to wszyscy.
Evander Hollyfield punktował na korzyść Andrzeja. Według niego, zwyciężył czterema punktami. Mike Tyson, Lennox Lewis, Evander Holyfield, Shannon Briggs, Felix Trinidad i wszyscy mistrzowie boksu oglądający na żywo tą walkę, kręcili z niedowierzaniem, głową gdy usłyszeli, że pojedynek zakończył się remisem. Winę za taki werdykt ponosi Melvina Latham. Dała ona Byrdowi zwycięstwo w ostatniej rundzie, którą Andrzej wygrał, chyba najwyraźniej.
Jak się okazuje Pani Melvina jest dobrą znajomą Chrisa Byrda. Nie powinno dopuszczać się do takich sytuacji, w których sędzia jest w bliskich kontaktach z jednym z bokserów.
"Wynik to skandal", grzmią znawcy boksu i kibice. Wielu znanych bokserów zgadza się z tymi słowami. Nie szczędzą też ciepłych słów pod adresem Goloty. Uważają oni, że walka przejdzie do historii i Andrzej jest doskonałym bokserem.
Gdyby nie Polak to gala w Madison Square Garden byłaby kompletną klapą. To on "porwał" osiemnastotysięczny tłum.
Andrzej obecnie odpoczywa. Czuje się dobrze i nie nabawił się żadnej kontuzji. Teraz wyjadą w góry z Zygim Rozalskim i tam będą wypoczywać. Gołota dodał, że rewanż będzie i tym razem zwycięży wyraźnie. Dziękuje również kibicom, których może mu pozazdrościć każdy sportowiec.

Info: Radek Konder/ za www.golota.pl
23:33 / 18.04.2004
link
komentarz (0)
Mam teraz chwile czasu więc skupie się na sprawach sportowych ostatnich dwóch dni. Przede wszystkiem długo oczekiwana walka Andrzeja Gołoty. Byłem mega niewyspany bo z rana jechaliśmy do KRK, mimo to dotrwałem bez snu do tej 6 rano i uważam że warto było czekać. Powrót Andrzeja w bardzo dobrym stylu. Werdykt mniej więcej sprawiedliwy (szczerze myślałem że Byrd wygra,0). Porównując walkę Gołoty z Byrdem do wczesniejszej walki o mistrzostwo świata, niby w bardziej prestiżowej kategorii, nie sposób stwierdzić, że Andrzej pozamiatał by tych dwóch typów ;,0) Czekamy na rewanż i myśle że nawet 3 pasy są w zasięgu Endrju ;,0) Ja osobiście kibicuje/kibicowałem mu cały czas. Znajomi (czy nawet ten nlog,0) potwierdzą, że nawet po walce z Tysonem nie przestałem wierzyć w powrót Gołoty. 4 shizzle. Taktycznie Gołota spisał się bardzo dobrze. Walczył czysto. Nie dał sie sprowokować. Wyciągnie miejmy nadzieje odpowiednie wnioski i w rewanżu zwycięży. Andrzej Gołota Gołota Gołota Gołota !!! ;,0)

Opróćz tego dwa ostatnie dni to półfinały playoff Era Basket Ligi. Obejrzałem dwa świetne widowiska Śląsk vs. Polonia. Nieoczekiwanie Polonia stawiła bardzo silny opór i po dwóch meczach jest 1:1. Z jednej strony Wójcik i Greer a z drugiej Norgard i Elliot pokazują naprawdę świetny basket. Do tego wsady i bloki Vincenta Jonesa czy Ryana Randle. Przebudził się Zieliński. Świetna seria się szykuje. Szkoda że nie będzie transmisji z meczów w Wawie. Mam nadzieje że Śląsk da radę a w finale zmiecie kogoś z pary Anwil, Prokom. Adaś Wójcik daje radę cały czas (dzisiaj 28 punktów,0), pomimo 34 lat na karku. Cytując komentatorów dzisiejszego meczu: "Od 95 roku potwierdza się zasada w polskiej lidze - Kto ma Wójcika, ten ma mistrzostwo". Oby sprawdziła się i tym razem. Adam Wójcik to cały czas niedościgniony król polskiego basketu !!!

No i wreszcie trzecie, obiektywnie patrząc też bardzo ważne wydarzenie, mianowicie gra Lotosu w finale Euroligi kobiet. Niestety finał ten dziewczyny przegrały z kretesem i po połowie meczu przestałem oglądać. Zawiodła Biba, było nie było "najlepsza koszykarka Europy". Drugie miejsce to też olbrzymi sukces ale styl porażki i niedosyt pozostaje w świadomości. W sumie kobieca koszykówką aż tak się nie jaram więc bardzo nie psuje mi to samopoczucia ;,0)

Czwarte to playoffy w NBA. Narazie pierwsze mecze wygrali faworyci ale Lakersom szło to jak krew z nosa. 71:70 - co za wynik. Skuteczność z gry opłakana. Payton poprostu średnio. Nie będzie łatwo. Muszą obudzić się jak najszybciej bo inaczej z mistrzostwa nici.

Sen mnie zmaga bo dzisiaj zasnąłem ok. 7-mej rano ;,0) Spałem do 14-tej ale wiadomo jak to jest. W sumie poczekałbym jeszcze bo chce się załapać na drugą powtórkę "loży prasowej" ;,0) gdzie mój człowiek Rafał Ziemkiewicz podsumuje ostatnie wydarzenia ;,0)
21:55 / 18.04.2004
link
komentarz (0)
"Tyficjanie i Menelaos" - powinni napisać o nas książkę ;,0)
17:29 / 18.04.2004
link
komentarz (4)
Karl Malone i Gary Payton wspólnie przybyli w tym roku do Lakers i najwyraźniej wspólnie spędzą także najbliższe lato, a może nawet będą razem grać do końca kariery.

W piątek Payton stwierdził, że gdziekolwiek będzie grał w przyszłym sezonie, będzie to najprawdopodobniej u boku Malone`a. Obaj mają w swoich kontraktach opcje pozwalające im opuścić zespół LAL po obecnym sezonie.
„Cokolwiek on zrobi od teraz ze swoją karierą, ja będę razem z nim” – powiedział Payton – „Jeśli zdecyduje się wrócić w przyszłym sezonie do Lakers, ja prawdopodobnie zrobię to samo. Jeśli odejdzie gdzieś, ja także rozważę odejście razem z nim. Po prostu cokolwiek on zechce.”
Gary wakacje ma zamiar spędzić na farmie Malone`a w Arkansas, gdzie mają zamiar wspólnie odpoczywać, przygotowywać się do następnego sezonu i palić cygara.
05:04 / 18.04.2004
link
komentarz (0)
Ja jebie. Wielcy faworyci co obiecywali knockouty w pierwszych rundach dają ciała. Jakaś kurwa Majorga co sie 3 miesiące przygotowywał do walki i nie zbił wagi na czas ledwo co wygrywa z kolezkowcem który miałna przygotowanie 24 h. Co za bieda majorga mać. Endrju pewnie zawalczy po 6-tej jak tak dalej pójdzie a ja będe cały dzień wygrzany.
03:02 / 18.04.2004
link
komentarz (0)
Czekamy...czekamy na Endrju. Nie ma mocnych. Ogień !
19:38 / 17.04.2004
link
komentarz (2)
Wypad do Krakowa udany mimo nieprzychylnej pogody. Kraków zawsze tętni życiem. Masa turystów, specyficzny urok, ogólnie kolorowo. Zawsze warto się przejechać.

Wieczorem do radia, potem powtórka meczu w TV a z rana mój człowiek Endrju Gołota będzie próbował skorzystać ze swojej ostatniej szansy na tytuł mistrza świata. 3mam kciuki !!!
18:59 / 16.04.2004
link
komentarz (0)
Chyba nadejszło wiosenne przesilenie. Dzisiaj na koszu miałem wyjątkowo "stare nogi". Tragedia. Pewnie też pod wieczór spadnie deszcz. Jutro prawdopodobnie wyjazd do Krakowa. Szczerze nie mam celu ani funduszy zbytnio ale przejedźmy się gdzieś poprostu...

A kiedy zgarnę ten świat... ;,0),0),0),0),0),0),0),0),0),0),0),0),0),0),0)
11:24 / 16.04.2004
link
komentarz (1)
No co za pogoda mistrzowa. Dzień wolny. Śmigamy grać w basket oczywiście. Hakeem jest może wackiem ale na stricie nie jest tak łatwo jak w NBA hehehe. Słucham hitów na jutrzejszą audycje. Halla at ya sunny boy ;,0)
23:42 / 15.04.2004
link
komentarz (8)
Za bony do Leclerca nabyłem tą oto knige.

B3 jara się jointem i zaprasza w swoje progi membersów All Staru ;,0) Dobranoc.
16:35 / 15.04.2004
link
komentarz (4)
Piękna pogoda. Napawa opytmizmem. A jednak dzisiaj w WWA spontan all star zlot niestety beze mnie ;( No nic. W najbliższym czasie trzeba coś zorganizować.

Poszedł bym pograć w basket ale w sumie późno wróciłem, chłopaki już pewnie grają albo już nawet skończyli a ja pogram wirtualnie ;,0) Myslałem jutro nagrać nowy joint ale Studio Satan zostało zaatakowane przez wirus i do wtorku na pewno nic sie nie ruszy. Poczekamy. Zdrowia.
10:23 / 15.04.2004
link
komentarz (5)

If i ruled the world (imagine that,0). Kurwa zapomniałem się przedstawić Śmigam na zajęcia w dobrym humorze.


Tu jest joint moich ludzi. All Star Team feat. Wuczi - Gdybym zdobył Świat. !!! Szczegóły i kulisy na http://www.kada.hip-hop.pl HOT !!!

01:14 / 15.04.2004
link
komentarz (4)
No i stało się. Wpadam na GG i 3 wiadomości od moich ludzi. To już było podejżane ;,0) Kasia podklepała mie niby truskulowy bit na niby inny kawałek ;,0) Wuczi wariat kazał szukać siebie na zdjęciach na których go nie było (Pyra jedna heh,0). Kiedy kawałek nareszcie doszedł poskładał mnie w części ;,0) Moi ludzie sprawili mie genialny prezent na urodziny. Z Alstarem jak z rodziną ;,0) Mój człowiek Wuczi zadebiutował na tracku ze swoim hardkorowym chropowatym głosem. Kasia bezwstydnie wyniosła moje koszykarskie skillsy na wyżyny rodem z młodzieńczych fantazji no i niezawodnie wyśpiewała życzenia ;,0) a mój szalony człowiek Danny jak zazwyczaj zniszczył mnie rapsami (wers z Iversonem wbija w ziemię,0), a co najważniejsze nie zapomniał o Garym Paytonie ;,0),0),0) Wielkie 5 dla Was za pamięć, za trud włożony w nagranie, za pomysł, za wszystko. Za współpracę która zaczęła się i oby nigdy się nie skończyła. Jutro ( w zasadzie dziś,0) joint będzie w sieci. Chce pochwalić się światu moimi ludźmi. All star game sponsorowany przez All star team. Masakra ;,0) Musimy spotkać się w najbliższym czasie i przebalować pare dni !!!. Dobranoc ;,0)

23:51 / 14.04.2004
link
komentarz (1)
Ja (23:49,0)
Wuczi Ty Pyro jedna
Ja (23:49,0)
rzeszowianin pewnie by powiedział ziemniak
wuczi (23:49,0)
co chcesz
Ja (23:49,0)
hehehehehe
wuczi (23:49,0)
hehehehehe
wuczi (23:49,0)
a niemiec by powiedzial scheisse !
Ja (23:50,0)
a co oni ziemniakó nie jedzą?
wuczi (23:51,0)
oni jedzą kartofle
wuczi (23:51,0)

Kada (23:50,0)
hahahaha
Kada (23:50,0)
hiszpan pewnie by powiedzial mieda
Kada (23:50,0)
mierda
Kada (23:50,0)

Ja (23:50,0)
o prosze
Kada (23:50,0)
jest tysz taka wersja
Ja (23:51,0)
a mierda to ziemniak czy gówno? hehehe
Kada (23:51,0)
gowno, hahaha
Ja (23:51,0)
hahaha
23:32 / 12.04.2004
link
komentarz (6)
Święta święta i po świętach. Wczoraj na całe szczęście wyrwałem się od rodzinki i szoferki pod wieczór i uskuteczniliśmy świąteczną najbe najpierw u mnie a potem w kanciapie. Panowie zero beefów, żadnych pretensji już do nikogo za nic nie posiadam. W sumie były przesadzone ale w ogóle nie spowodowane jakimikolwiek kwestiami odnośnie prezentu czy coś. (przez myśl mie to nie przeszło,0). Tomku wyprałeś skarpety? ;,0) Generalnie było konkretnie.
Dziś świąteczny kac i obżarstwo. Perspektywe wódki z ojcem i szwagrem tym razem odsunąłem na bok po wczorajszym. W mieście "na leja" rozmontowano elementy pomp i przynajmniej na B3 był w miare spokój. Dzień wcześniej chłopaki kontynuowali naszą tradycję porannego strzelania ale na szczęście dało się jakoś spać. Jutro trzeba uskutecznić jakiś basket żeby spalić to i owo. Pjona.
00:27 / 11.04.2004
link
komentarz (2)
Wkurwiają mnie decki w radiu. Na 3 dwóch nie jestem pewien. Dzisiaj np. 2 razy się zacięły i dupa zbita.

A te dzisiejsze mecze w kosza w tv to sobie wyśniłem chyba. Owszem będą...ale za tydzień. Baran. Wesołych. Jutro przejebany dzień jako rodzinny szofer od rana do wieczora i to na trzeźwo.
15:24 / 10.04.2004
link
komentarz (0)
Świetna aura zaowocowała tłumem a koszu. Było konkret. Pierwszy raz w sezonie grałem mniej więcej na miare swoich oczekiwań. Poprawiłem sobie samopoczucie ale po powrocie do domu znowu się zdenerwowałem. Zawsze, kiedy Śląsk grał mecz u siebie albo TV 4 albo TV Puls albo Polsat Sport transmitowały mecze. Dzisiaj na TV4 finał ligi siatkówki. Mogę to zrozumieć, przecież to finał, ale czemu nigdzie indziej nie ma meczu? Na polsacie sport wałkują lige mistrzów już 5 dzień. Łatafak?
11:13 / 10.04.2004
link
komentarz (1)
Koszyczek poświęcony. Przyjemny spacer w ładny ciepły wiosenny dzień. Śmignąłbym na kosza ale narazie musze robić porządki ajt?
01:07 / 10.04.2004
link
komentarz (0)
Kurcze niby wolne, niby świętaa dziś leklerki inne sklepy, po raz kolejny naprawa czegoś w aucie. Jutro musze wziąć się za sprzątanie, wieczorem audycja no a niedziele mam już całkiem z głowy bo robie za totalnego szofera od rana do wieczora. No ale z drugiej strony siedzieć na dupie i nic nie robić to też lipa. Viagra mać.

Dzisiaj Lakersi walczą o 1-wsze miejsce w konferencji. Jutro Śląsk walczy w półfinałach z Polonią a Montepaschi Sienna to dla mnie wzór zajebistej drużyny. Drugi raz z rzędu awans do Final 4. Rok temu mieli Forda i Turkcana. W tym roku teoretycznie słabsi. Nikt nie dawał im szans w grupie śmierci w Top 16 i co? i Vrbica Stefanof (Boże co za konretne imie ;,0),0) i reszta drużyny pokazali Bennetonowi, Panathinaikosowi i Barcelonie jak się gra. Final 4: Maccabi, CSKA, Skipper i Montepaschi. W finale zagra na pewno jedna z włoskich drużyn ponieważ przepisy nakazują grę w półfinale drużynz tego samego kraju. Troche bezsens bo o wszystkim powinno rozstrzygnąć losowanie ale cóż... obawiam się że tytuł zgarnie Maccabi ale trzymam za Montepaschi. Jakieś inne typy?
23:17 / 09.04.2004
link
komentarz (3)
Zaistniałe bądź nie zaistniałe okoliczności skłaniają mnie do rozważenia podjęcia radykalnych decyzji ;(
23:04 / 08.04.2004
link
komentarz (0)
Na szczęście jest w TV dobry basket. Chociaż tyle w ten wieczór...
13:48 / 08.04.2004
link
komentarz (4)
Byłem kiedyś głupim bejem i...
myślałem tylko o tym żeby upić się a nie być w kościele w niedziele...
myślałem o tym by zaśpiewać jej "aniele" w niedziele...
teraz mówi do Was diakon, nie mam już nic z tej brawury, mam tylko flakon... ;,0)
11:56 / 08.04.2004
link
komentarz (2)
Chciałem rzucić gorące propsy urodzinowe dla mojego człowieka Gizma który od dziś może oglądać filmy dozwolone od lat 21 ;,0) Najlepszego zią. Zdrowia przede wszystkiem i spełnienia marzeń. Elo ;,0)

Ej a z tym paleniem chleba wg. norm unijnych to nerwa mnie bierze konkretna. Generalnie jestem za obsraniem tego przepisu.
23:26 / 07.04.2004
link
komentarz (1)
Dostałem dziś zajebisty prezent i zaraz śmigam go uskuteczniać człowieniu.

Jak ktoś postawiłby dobry hajs u buka na takie rozstrzygnięcie Ligi Mistrzów to byłby szefem teraz. Pewnie tacy się znaleźli. To jest właśnie piękno sportu chociaż Milanu autentycznie mie szkoda. Co do sportu to Idea tak jak i reszta faworytów (Prokom, Anwil, Polonia,0) przeszła do półfinałów playoff EBL. Teraz rozpocznie się dopiero prawdziwa walka. Go Śląsk. Dobranoc.
14:44 / 07.04.2004
link
komentarz (0)
Wczorajszy przypadek "los galacticos" w meczu z Monaco i dwie porażki Lakersów z rzędu, nasuwają mie do głowy czarne scenariusze związane z PO. Różnica między koszykówką a piłką jest jednak taka, że na 5 zawodników na parkiecie 4 to supergwiazdy a w Realu na 11 jest ich powiedzmy 6 ;,0) Poza tym gwiazdy Lakers to generalnie bardzo dobrzy obrońcy ;,0) Zobaczymy jak będzie. Sami Lakersi są mie obojętni ale wiadomo o co chodzi.
Kac leciutki. Jak zwykle lekka zawieszka ale w sumie po czym miałby być większy? Zdrowia.
09:17 / 07.04.2004
link
komentarz (2)
Wczoraj konkret wieczór. Grill na schodach reaktywacja ;,0) Najoryginalniejsza politura z jakiej zdarzyło mie się w moim krótkim, już 22 letnim życiu pić ;,0) Troche zimno ale przyjemnie. Pjona dla wszystkich za wszystko.

Nowy klip Kanye Westa jest przekonkretny a łysy Common z brodą jak talib, jako pracownik lotniska wygrał ;,0)
17:44 / 06.04.2004
link
komentarz (2)
Generalnie wszystko pozałatwiane. Ryszard ma nowy pedał gazu i linke ;,0) Dzisiaj zadzwonił do mie mój człowiek Wuczi i jestem rad z tego powodu ;,0) (zią pijemy na najbliższym dużym wydarzeniu rapowym hyh,0). Plan na wieczór: lajtowe świętowanie. Big up.
10:17 / 06.04.2004
link
komentarz (3)
...1000...

No i kolejny wtorek zajęty. Jade naprawić pedał gazu w moim Ryszardzie. Następnie nagrać rap na Deobe/Dena w szalonym Satan 666 studio ;,0) a następnie na spotkanie w sprawie juwenalii. Dzień ogólnie będzie chyba pożyteczny. Pjona.
22:29 / 05.04.2004
link
komentarz (0)
"Pocztówka z Beskidu"

Po Beskidzie błądzi jesień
Wypłakuje deszczu łzy
Na zgarbionych plecach niesie
Worek siwej mgły
Pastelowe cienie kładzie
Zdobiąc rozczochrany sad
Nocą rwie w brzemiennym sadzie
Grona słodkich gwiazd, złotych gwiazd

Jesienią góry są najszczersze
Dziurawym kluczem otwierają drzwi
Jesienią smutne piszę wiersze
Smutne piosenki śpiewam ci

Po Beskidach błądzą ludzie
Kare konie w chmurach rżą
Święci pańscy zamiast w niebie
Po kapliczkach śpią
Kowal w kuźni klepie biedę
Czarci wydeptują trakt
W pustej cerkwi co niedzielę
Rzewnie śpiewa wiatr, pobożny wiatr

sł., muz. W. Jarosz


"We wtorek w schronisku po sezonie"

Złotym kobiercem wymoszczone góry
Jesień w doliny zeszła dziś nad ranem
Buki czerwienią zabarwiły chmury
Z latem się złotym właśnie pożegnałem

We wtorek w schronisku po sezonie
W doliny wczoraj zszedł ostatni gość
Za oknem plucha, kubek parzy dłonie
I tej herbaty i tych gór mam dość

Szaruga niebo powoli zasnuwa
Wiatr już gałęzie pootrząsał z liści
Pod wiatr, pod górę znowu sam zasuwam
Może w schronisku spotkam kogoś z bliskich

Ludzie tak wiele spraw muszą załatwić
A czas sobie płynie wolno panta rhei
Do siebie tylko już nie umiem trafić
Kochać to więcej z siebie dać, czy mniej

sł. W. Buchcic, muz. R. Pomorski

"Deszcz na szlaku"

Jesień dopadła mnie na szlaku
Skusiła wiatry róż szkarłatem
Wygnała resztki letnich ptaków
Już czas na pożegnanie z latem

Lato już odeszło
Zatrzasnęło drzwi za sobą
W taki dzień deszczowy
Nie wiesz co masz zrobić z sobą
Lato już odeszło
I zabrało dni słoneczne
Czy ten deszcz na szlaku
Czy ten deszcz trwał będzie wiecznie

Potoki wody z nieba płyną
W domach zamknięte drzwi i okna
Powiedz mi czyją to jest winą
Że trawa dzisiaj taka mokra

A ja pogodny i radosny
Śmieję się w nos szalonej gamie
I chociaż świat jest pełen wody
To mnie to przecież nie załamie

sł., muz. B. Adamek


Być może kiedyś rzuce wszystko i pojade w Bieszczady. Będe śpiewał piosenki które pamiętam z lat wczesnej młodości. Zapomne o wszystkim. Czasami bardzo mi tego brakuje. Kiedyś do tego wrócę. 4 real.






22:03 / 05.04.2004
link
komentarz (2)
Brawo Anita Błochowiak, Szteliga i nie mający pojęcia o bożym świecie Bohdan Kopczyński od dziś mój idol oraz reszta kretynów z komisji śledczej, którzy głosowali za raportem Błochowiak. Brawo. Nie ma co. Polscy parlamentarzyści dają świadectwo. Jawna manipulacja, kpina, chuj.
10:55 / 04.04.2004
link
komentarz (0)
Maciek Lampe - nasz człowiek w NBA. Grywa już regularnie. Regularnie podnosi statystyki. Jest już praktycznie drugim zmiennikiem zespołu. Słabego zespołu ale jakże perspektywicznego. Jeżeli wokół min. Maćka będzie budowany zespół to może on stać się gwiazdą NBA. Ostatnie mecze na świetnej skuteczności. Oby tak dalej.
00:39 / 04.04.2004
link
komentarz (1)
Spać...Dzisiejszy (wczorajszy,0) dzień jakoś tam wykorzystany. Jakieś liryksy, audycja. Jutro (dzisiaj,0) trzeba porobić coś w związku z uczelnią, rapem a wieczorem o 19-tej drugi mecz Śląska, tym razem na TV Puls i ewentualnie o 21:30 Lakers vs. San Antonio ale to już zależy od mojego człowieka Jaka ;,0) Dobranoc.

Deo, Wuczi: Jak tam po meczu? Straciliście głos? Obiliście kogoś? ;,0) Pjona.
13:46 / 03.04.2004
link
komentarz (0)
http://www.s-fx.net/ - Luknijcie na tą strone i polećcie zainteresowanym. Mój człowiek Marek robi konkretne rzeczy ;,0) W szoku w szoku ;,0)

O 15-tej Idea vs. Astoria na TV 4. Playoffy się zaczynają. Nie ma żartów. Walka na śmierć i życie. Ogień chłopaki. Ja do tego czasu porobie coś na audycje i przygotuje się mentalnie do meczu ;,0) Zdrowia.
09:22 / 03.04.2004
link
komentarz (5)
Wczoraj chilałt przy piwku w naszej rap kanciapie ;,0) W nocy popierzone sny że hej. Między innymi byłem gdzieś w wojsku, w jakimś aucie gadałem z Krzysztofem Oliwą, gadałem z jakimś ślepym starcem coś o języku angielskim, z jakimś psychiatrą, byłem w jakiejś fabryce ej no poprostu w szoku co ludzka głowa może wyprodukować podczas snu. Fabuły filmów się rodzą, wszystko widać jak na dłoni, wszystko realne tylko rano nie pamiętam szczegółów.

Łona nowym jointem "nic dziwnego" zmiażdżył mnie poprostu. Był jest i będzie mistrzem a kto tego nie potrafi docenić jest dla mnie ewidentnym rapowym głuchym laikiem ;,0) 4 real.

Memphis Bleek (produced by: 9th Wonder,0) - Be alright.mp3
11:59 / 02.04.2004
link
komentarz (2)
Gazeta Wyborcza": Poseł Wrzodak porównywał terrorystów walczących w Iraku do żołnierzy WiN, AK i NSZ. Posłanka Beger twierdziła, że do Iraku pojechał sobowtór prezydenta. Tak wyglądała w czwartek debata na temat zasadności polskiej misji w Iraku.

Wniosek o informacje rządu na ten temat złożył Andrzej Lepper (Samoobrona,0), ale wczoraj nie było go na sali. Zastępowali go inni: "Czy wy nie znacie patriotyzmu, stoicie po stronie ludzi, którzy napadli na wolny kraj" - grzmiał kolega klubowy Leppera Krzysztof Filipek. Wtórowali mu politycy Ligi Polskich Rodzin - informuje gazeta.

Wybuch wesołości wywołał poseł PSL Ryszard Stanibuła, stanowczo dopominając się o informację, czy Polska sprzeda w Iraku "honekery" (chodzi o samochody Honker, a nie o byłego przywódcę NRD,0) - pisze gazeta.

Ale to nie był jeszcze szczyt absurdu. Osiągnęła go Renata Beger (Samoobrona,0), gdy zaczęła dowodzić, że do Iraku z wizytą do polskich żołnierzy nie pojechał prezydent Aleksander Kwaśniewski. "W Iraku wystąpił sobowtór prezydenta Jacek K." - twierdziła, powołując się na informację "Nie", którą gazeta opublikowała w prima aprilis. "Kwaśniewski bał się, ukrył się w pałacu jak jakiś Saddam" - dodała z oburzeniem - podaje gazeta.

Prowadzący obrady wicemarszałek Janusz Wojciechowski (PSL,0) od razu zastrzegł, że jest prawdziwy - relacjonuje "Gazeta Wyborcza".

Kurwa w jakim my kraju żyjemy. Kto nami rządzi. Pozdrawiam elektorat Samoobrony. Nie ma co.
23:20 / 01.04.2004
link
komentarz (2)
Ej no mój dzisiejszy status na GG to był pryma aprilisowy żart ale wieczór był kurwa najgorszy z najgorszych. Nerwów nie ostudziły nawet dwa mecze euroligi ze spektakularnymi rozstrzygnięciami w ostatnich sekundach. Być może brak pieniędzy to prozaiczna sprawa (pieniądze nie są problemem kiedy się je posiada,0), ale chwilami nie wytrzymuje kurwa mać. Nie będe wchodził w szczegóły ale jest coraz gorzej a potrzeby coraz większe. Nie ma za co poimprezować, pójśc do kina, baru, napić się piwa, cokolwiek. nie wspominam o tym kiedy ostatni raz kupiłem sobie jakąś oryginalną płyte. Chuj. Wiem jestem zdrowy, nie jestem głodny, nie jest mi zimno, mam gdzie mieszkać ale nerwy czasami puszczają. Musiałbym chyba żyć i obracać się w innym środowisku żeby nie myśleć o takich błachostkach jak pieniądze. Fuck. Wiem że po to studiuje, po to mam staż w radiu, może i po części po to robie 6 pierdolonych lat ten rap ale przez najbliższy czas chyba to nie zaprocentuje a ja chciałbym wykorzystywać jakoś młodość a nie zgredzieć w domu przed TV ;( Może jutro skasuje ten wpis bo stwierdze że to farmazony pisane pod wpływem nagłych emocji ale na dzień dzisiejszy w takim stanie się znajduje. Na dodatek zjebał się pedał gazu w maluchu. Super.
09:16 / 01.04.2004
link
komentarz (1)
Własnie oczekiwałem skacząc po kanałach muzycznych na klip Mesa i Numera z kodexu II i na vivie i mtv w dwadzieścia minut zdążyłem zobaczyć 3 wymiar, Libera z Doniem i 18 l hehehehehe. Heavy rotation jak to się mówi. No ale w krótkim czasie się doczekałem i poprostu wielka pjona za ten klip i za ten joint. Czekam na singiel bo trzeba to grać w radiu ewidentnie. A co do nowego klipu Peji to wg. mnie tekstowo całkiem fajnie ale Peja widze cieszy się bardzo i afiszuje swoim najzajebistszym na swiecie imieniem "Rychu" (wiecie że chciałbym mieć na imie Ryszard ;,0),0) ale porównywać się w kawałku do Ochudzkiego to już przegięcie. Nie było nie ma i nie będzie drugiego Ochudzkiego. To protoplasta wszystkich Ryśków. Szacunek musi być.
08:53 / 01.04.2004
link
komentarz (0)
Wczoraj wieczór sportowy w obu przypadkach zakończony porażką. W klasyku Euroligi moji ludzie z Tau Ceramica przegrali w Moskwie z pieprzonymi czerwono-armistami z CSKA. Potem nasza reprezentacja nie powiozła jankesów niestety. Już nawet w sumie nie o wynik mie chodzi tylko o stajl człowieku, którego nie było raczej.

Dilated People - Tryin`to breathe.mp3
12:36 / 31.03.2004
link
komentarz (6)
 Spoko?
12:33 / 31.03.2004
link
komentarz (0)
Ej no mam ostatnio spore problemy z wejściem na nlog. No ale nic to. Śmigamy zaraz z chłopakami pograć w basket. Pogoda jest konkretna. Nareszcie troche ruchu.

Lakersi wygrali 9 mecz z rzędu. Gary zagrał dobry mecz. Mecz wcześniej przekroczył 8 tysięcy asyst w karierze i jest w gronie 6 zawodniów w historii z takim dorobkiem. Szacunek.

Robert Dados R.I.P. [`]
10:07 / 30.03.2004
link
komentarz (2)
Dzisiaj troche spraw do załatwienia jest. Po testowaniu studia śmigam do dziekanatu złożyć index i po obuwie człowieku. Potem na seminarium a wieczorem może na AZS. Niby dzień wolny a tak się złożyło że zajęty ;,0) Ale to dobrze. Robie ogólnie rzeczy pożyteczne i przyjemne dla mnie ;,0) Pjona.
00:18 / 30.03.2004
link
komentarz (3)
Siema. Jutro a w zasadzie już dzisiaj śmigam wypróbować nowo powstające gorące studio Satan 666 ;,0) w którym pewnie będe mógł nagrać wreszcie wersy dla Daniela w konkretnej jakości, a także pare archiwalnych wałków no i jak wszystko dobrze pójdzie wreszcie produkcje Aspektu. Pjona.
22:45 / 28.03.2004
link
komentarz (1)
Ale konkretnego wygrywającego bazerbitera pierdolnąlem właśnie na nba ;,0) Dzisiejszy dzień zbyt szybko upłynął z powodu zmiany czasu. Byliśmy u mojego człowieka Piecucha i wybraliśmy kilka bitów. Widziałem też dzisiaj "Good bye Lenin". W sumie spoko ale nie potrafie nic więcej powiedzieć. Lepiej było chyba zrobić go w formie komedii. Jutro kolokwium a ja zielony. Śmigam w wanne cokolwiek kserówek poczytać. Bez chamstwa ;,0)
00:30 / 28.03.2004
link
komentarz (4)
No i po 35-tym rapcentrum. Muzycznie chyba dawno mie tak dobrze nie wyszło. Szkoda tylko że mało kto słuchał. No nic ide w kime odespać ostatnie dni. Nie zapomnijcie przestawić zegarków (zmiana czasu powoduje że nie wiem czy się wyśpie,0).

Puchar ligi dla Idei po słabym meczu. Lynn Greer sam wygrał ten puchar ;,0)

Gizmo, widze że podjąłeś rękawice więc masz:
Gizmo/jesteś pizdą/, ale bardzo miłą/, nie afiszuj sie swą dupą bladą jak De Niro/ ;,0)
07:39 / 27.03.2004
link
komentarz (1)
Ech i znowu się przewiozłem. Mecz rozstrzygnięty już w połowie. Payton bez zaangażowania w ataku (bo w obronie jak zwykle power,0). Ogólnie fajne są takie posiedzenia nawet jak mecz jest słaby, ale efektem jest niestety brak snu. Zrobiliśmy obchód po rewirach i stwierdziliśmy, że na wakacjach trzeba uskutecznić wczasowanie u mojego człowieka Jaka ;,0) Mam czas na jakieś 2 godziny snu więc ide to wykorzystać. Dobranoc ;,0)
23:41 / 26.03.2004
link
komentarz (4)
Ej wogóle to mam beef z młodym kotem Gizmolio a to są pierwsze wersy hahaha: Gizmo !!! namawiasz swoich ziomów na koks/, wynosisz rzeczy z domu na koks/ robisz lakse byle komu za koks/ on stawia koks/ Ty stawiasz mu laske i bierzesz hajs na kolejny koks/ co jest? ;,0)
23:22 / 26.03.2004
link
komentarz (3)
Hahaha. Piona dla mojego człowieka za ten wpis ;,0)
Śmigam na 4:30 rano na mecz Lakers vs. Minnesota. Po ostatnim spotkaniu tych drużyn obejżanym w tv zarzekałem się, że już nie pójdę ale Lakersi w ostatnich meczach odzyskali moje zaufanie, a pozatym bardzo prawdopodobne że w tym meczu Payton osiągnie 8000 asyst w karierze ;,0), tak więc się jaram.

Nowa partia na polskiej scenie politycznej SDPL. Miller zapowiedział dymisję na 2 maja. Dużo się dzisiaj z politologicznego punktu widzenia wydarzyło. MAm na to wszystko swój pogląd ale wole go nie ujawniać bo polska polityka jest tak nieprzewidywalna, że prognozy można odłożyć do lamusa ;,0)
13:49 / 26.03.2004
link
komentarz (3)
Uff. Pobudka 7:20 rano z japą wygrzaną. Wczoraj kameralka na Nazimka której dawno już nie było. Winko, browar, w głośnikach Stare Dobre Małżeństwo. Szkoda tylko że krótko a za to powrót mega długi przy mega przejebanej pogodzie (jakieś kimanie na klatce, drałowanie na autobus itp. itd.,0) Pozostało kilkanaście odjechanych meliniarskich zdjęć i fatalne samopoczucie dziś. Brak snu + kaczor = zawias.

A nowy klip D12 "My band" to mistrzostwo świata. Śmich że hej. Polecam.
17:27 / 25.03.2004
link
komentarz (0)
Lakersi pokazali dziś w nocy przedsmak play-off i swoją prawdziwą siłę. Oby tak do końca czyli do mistrzostwa. Jak by nie było lider konferencji, Kings, polegli i to sromotnie w Staples Center.

Czy ten deszcz na szlaku... czy ten deszcz trwał będzie wiecznie?...deszcz...deszcz...deszcz...
23:17 / 24.03.2004
link
komentarz (2)
Piotr Szybilski 22 pkt. 13 zbiórek. Szacunek za tak dobrą grę z tak dużym brzuchem ;,0)
14:26 / 24.03.2004
link
komentarz (0)
Przed chwilą załapałem na TV Polonia końcówke "Hydrozagadki". Film jest konretny i w niepowtarzalnym klimacie. O 21-wszej będzie jeszcze jedna emisja. Polecam tym, którzy akurat nie będą oglądać Ligi Mistrzów. Ja na przykład przez te rozgrywki nie mogę oglądać Euroligi bo polsat sport jest wtedy zdominowany przez wszelakiego rodzaju studia, analizy, wywiady, mecze, skróty i powtórki LM. pomijając to, że na tvp też jest LM a ćwierćfinały to przecież tylko 4 mecze w kolejce. Śmigam na wykład z psychologii społecznej. Elo.
08:47 / 24.03.2004
link
komentarz (5)
Śmigam na zajęcia. Ogłaszam przetarg na firmę sprzątającą do mojego pokoju. Najkorzystniejsza oferta po rozpatrzeniu zamieni się w zlecenie ;,0) Na szczęście święta za pasem to być może one zmobilizują mnie do posprzątania bo wstyd normalnie, wstyd Bartku !
20:03 / 23.03.2004
link
komentarz (0)
Ej no jaram się tym bitem Nolte po oporach. Gdybym od początku pod niego pisał i nagrywał to wykręciłbym coś lepszego niż odgrzaną zwrotkę. Pjona dla Bobaza bo chłopak pokazał o.c.b.

Jutro lub na dniach powinienem mieć fotki z niedzielnej imprezy. Postaram się gdzieś wrzucić. Najlepiej byłoby na stronę której nie ma ;,0) Myślimy nad reaktywacją ale mój łebmejker ejkejej łebmajster bierze dobry hajs za strony i narazie musi porealizować zamówienia.
16:25 / 23.03.2004
link
komentarz (4)
Zainaugurowałem sezon w basket na boisku szkolnym. Na tym plejgraundzie śmigam już od chyba 9 lat. Kontuzja już prawie nie odczuwalna. Troche zimno ale wystarczająco ciepło żeby śmigać. Teraz nba/obiad/czilałt w wannie z książką. Może siekne jakieś rapsy bo mi dzisiaj Daniel powiedział że jestem leniem a to oczywiście szczera prawda, tylko że nie w kwestii rapu ;,0)
10:19 / 23.03.2004
link
komentarz (2)
Siema. Tu jest nowy joint made by All star/Kabel kolaborejszyn ;,0) Można ssać ;,0)

Od niedawna mamy już wiosne. Konkret. Dzięki temu przez najbliższy okres obowiązuje zodiakalne panowanie barana, czyli najpewniej dobry okres się szykuje ;,0) Mykam grać w enbijej bo nareszcie mam cokolwiek czasu na cokolwiek ;,0)
23:01 / 22.03.2004
link
komentarz (4)
To jest tak. W piątek trzecia i największa finałowa edycja świętowania urodzin Skwara ;,0) Trzoda w kanciapie i masa wódki. Ludzie na B3 porozumiewają się chyba telepatycznie, bo kiedy kończy się alkohol, nagle ktoś najmniej oczekiwany zjawia się z zaopatrzeniem albo pieniędzmi. Tym razem sąsiad zioma wrócił z misji w Kosowie i dziwnym trafem, trafił do nas ;,0) Było wesoło, dla niektórych skończyło się niespodzianką przy łóżku ;,0) Dobra najba generalnie.

Sobota to zbieranie sił i kolejna audycja. Wyszła jak wyszła. Był jeden konkretny moment jak ktoś słuchał to pewnie kojarzy ;,0) Przygotowania do koncertu i oczekiwanie na wyniki egzaminu poprawkowego moich ludzi z roku, które to wyniki ściśle zadowoliły mnie tylko w 1/3 ;(

Niedziela smętna z powodu braku snu. Zgrywanie bitów, próba, załatwianie ostatnich spraw. Od 16-tej już na miejscu. Wywiadu nie było jak zrobić. Ogólnie koncert udany. Full ludzi. Myśle że jakoś 1,5 tys. Dane będe miał później. Imprezka zgrana na minidysk także mp3 sie pewnie pojawią. Niestety nie było vivy. Publicznośc konretna. Z naszego koncertu jestem zadowolony ale Ostry po raz kolejny pokazał mie miejsce w szyku ;,0) Piękny show. Może tylko niektóre wstawki między kawałkami mozna było sobie odpuścić. O fristajlu można się rozwodzić po raz wtóry. Absolutne panowanie nad słowem, rymami, chwilami nawet podówjnymi, potrójnymi na wolno. W szoku po raz kolejny.
Soundkail zabił mnie już totalnie. Full energii. Świetne panowanie nad głosem pomimo jak by nie było zmęczenia, duchoty w klubie (wiadomo jak to na koncercie,0). To trzeba było zobaczyć.
Pjona dla wszystkich moich znajomych za obecność i wsparcie na koncercie.

Dzisiaj niewyspany rozwalony, na zajęciach zamułka total. Konsekwencje zmęczenia materiału i długotrwałego okresu którkotrwałego snu ;,0)
17:54 / 19.03.2004
link
komentarz (6)
Chwilami ogarnia mnie jakas dzika tęsknota za przeszłością, za czasami harcerstwa, beztroską bycia nastolatkiem. Chwilami potrzebuje posłuchać poezji śpiewanej, piosenki turystycznej czy szant, wrócić wspomnieniami do zbiórek, biwaków i obozów.

Niedzielny koncert jest sold out !! No prosze pierwszy raz zagramy na "sold oucie" ;,0) Lekka trema mie bierze jak pomyśle o tym mniej więcej 1,5 tysięcznym tłumie. Jedyny fejk w tym wszystkim jest taki, że niektórzy znajomi nie zdążyli zakupić biletów ;(
11:29 / 19.03.2004
link
komentarz (0)
Słucham, sobie już po raz wtóry płytki FRJ "Sang neuf" i powiem szczerze że jest w 70 % świetna. Konretne bity, konretne połynięcie, międzynarodowa obsada, pare śpiewanych refrenów. Nie byłem nigdy przekonany jakoś do Francuskiego (czy francuskojęzycznego,0) rapu. Ta płyta mnie przekonuje i wcale nie jak mogłoby się wydawać z powodu małego współudziału. To być może pchnęło mnie do uważniejszego przesłuchania i wierze że we Francji czy Belgii jest masa dobrych płyt, tylko jakoś po nie nie sięgam.
22:16 / 18.03.2004
link
komentarz (1)
Wieczór z Euroligą. Najpierw klasyk potencjalnie "drewnianej" Euroligi czyli Panathinaikos vs. Barcelona. Mecz nie był jednak znowu tak drewniany, szkoda tylko że "zieloni" przegrali. Teraz Żalgiris i mój człowiek Arvidas Sabonis walczą z Pamesą w Valencii ale chyba nie dadzą rady. Następnie Ulker vs. Maccabi. Szykuje się konretne meczywo.
Myślę nad sobotnią audycją. Trzeba jakieś info rzucić na net ale trzeba też mieć koncepcję ;,0) Ziom zrobił mie baner więc trzeba go będzie pozawieszać gdzieś w widocznych miejscach w sieci ;,0)
17:12 / 18.03.2004
link
komentarz (0)
No tak. Pół dzisiejszego popołudnia miałem niby zaplanowane. Poumawiałem się z ludźmi. Niestety z różnych przyczyn nic nie wypaliło. Szkoda.
Śmigam grać w enbiej. Może mie ktoś przy okazji powiedzieć w którym katalogu nba 2004 znajdują się save`y? bo katalogu "saves" jakoś nie mogę tam znaleźć.
15:37 / 18.03.2004
link
komentarz (1)
Fuck piękna pogoda, możliwości do gry w kosza przednie a ja kontuzjowany nie moge nic pograć. Wielka szkoda ale jaram się ogólnie pogodą jak chyba wszyscy.

Z rana sieknąłem mecz Tau vs. CSKA. Koszykówka europejska na najwyższym poziomie. Niestety Tau przegrali ale mój człowiek Luis Scola pokazał klasę. Czekam już aż zdecyduje się na gre w San Antonio którzy mają do niego prawa.

Słucham sciągniętej ze strony radia zet debaty Rokita vs. Lepper bo na żywo nie miałem okazji.
00:38 / 18.03.2004
link
komentarz (2)
Nie było mnie całą dobę bo do południa na nlog wejść nie mogłem.

17 marca 23:20 czyli godzina zero. Ziom Tomasz narodził się 22 lata temu ;,0) Było jego zdrowie ewidentnie i na pewno będzie zdrowy ;,0) Sto lat.
00:04 / 17.03.2004
link
komentarz (4)
Co jeszcze. Wczoraj i przedwczoraj oglądałem odpowiednio film "telefon" i rozdanie "Fryderyków". Refleksje? Film ciekawy. Świetny oryginalny patent. Praktycznie cały film odbywa się w budce telefonicznej ale cały czas trzyma w napięciu. Przesłanie też jest równie wymowne co i niestety naiwne. Nie przez naiwnośc twórców albo poruszanych kwestii ale z powodu realii a w sumie przydałoby się ludziom coś co by "przytemperowało" kłamliwą naturę wielu z nich.
Odnośnie "Fryderyków" to piona dla: Anity Werner, Anny Marii Jopek, Adama Małysza, Kamila Durczoka, Rewińskiego z Piaseckim. Piona dla Janusza Radka który ma najlepszy głos i wbijające mnie w ziemie możliwości wokalne.
-------------------------------------------------------
Tyson: Gołota to dobry bokser

Mike Tyson w wywiadzie dla „Faktu” powiedział, że doskonale pamięta Andrzeja Gołotę, z którym walczył w październiku 2000 roku. Polski bokser uciekł wtedy z ringu przed „Bestią”.

„Zawsze uważałem, że Gołota to dobry bokser. Naprawdę, teraz też tak uważam. Brakuje mu jedynie opanowania w ringu. Powinien bardziej panować nad swoimi emocjami. Musi się bardziej kontrolować. Musi być pewny siebie” – powiedział Tyson.

„Życzę Gołocie powodzenia. Niech wygra z Byrdem. On jest w porządku” – dodał Tyson.

A widzicie? hehe. Endrju to prawdziwy thug ;,0)
23:09 / 16.03.2004
link
komentarz (2)
No i niestety pech chciał żebym nie pograł za długo. Rozjebałem sobie ręke i to prawą. Niby wybity palec a cała dłoń i chwilami nadgarstek boli mnie przy ruchach. Ciężko mie było nawet do domu autem wracać. Niestety szykuje się przerwa ;( Zobaczymy jak długa. Na noc bandaż i okład z kwaśnej wody. A już kondycyjnie było ok, nie było zakwasów, szybkość i celność powoli rosły. Fuck.
18:53 / 16.03.2004
link
komentarz (2)
Tak to jest. Miesiąc czekałem na seminarium i myślałem że dziś się odbędzie tzn. nie to żeby mnie tam ciągnęło ale miało być więc pojechałem ale niestety profesor był tak oblegany że nie było fizycznej możliwości, żeby obsłużył wszystkich interesantów. Niby 1,5 h oczekiwania czas stracony ale jednak nie. Pogadałem sobie z Markiem, na co już dawno nie było okazji bo jakoś skończyły się kameralne popijawy na Nazimka czyli alkohol, poezja śpiewana i dyskusje do białego rana ;,0)

Teraz sieknąłem liryksy pod coś co jest w planach i we wstępnej fazie realizacji. Powiem tylko że moja homegirl Kada trzaska takie bity że hej ;,0) A mój człowiek Daniel rzucił właśnie hasło dnia "pierdol się synu". Więc pozdro. Śmigam na AZS ;,0)
09:11 / 16.03.2004
link
komentarz (4)
Pierdole ;( 113-110 po dogrywce z Magic u siebie. A kto to jest kurwa Magic w tym sezonie? JEdna z najgorszych drużyn w lidze. Payton 1 asysta !!! przez 39 minut. I tak od kilku meczów. Malone 8 punktów przez 45 minut !!! To po to sprowadzono ich do Lakers? Za takich kurwa pomagierów to mogą robić George z Fisherem. Dzień zaczął się chujowo.
00:31 / 16.03.2004
link
komentarz (5)
A jednak. Załapałem się na szalony melanż z szalonymi wariatami. Panowie utytkłaliście się a ja za późno przyszedłem i nie zdążyłem ;,0) Jeszcze będą okazje. Kupa smichu, stress out. Ide spać spełniony ;,0)
10:05 / 15.03.2004
link
komentarz (7)
Słońce ;,0) !!!
23:04 / 14.03.2004
link
komentarz (3)
Detroit Pistons po pozyskaniu Rasheeda Wallace`a dają rade szczególnie w obronie. Wygrali piąty mecz z rzędu, ograniczając piąty raz z rzędu zdobycz przeciwników do mniej niż 70 pkt. Szacunek. I pomyśleć że T-Mac rzucił niedawno 62 pkt. Też szacunek ale dysproporcje są ogromne.

Dzisiaj obejżałem, a co mi tam, program Wiśniewskiego z gościnnym udziałem Leppera. Poprostu idealna obsada, haha. Pomijając ich wspólną rozmowę, zauważyłem "zabawe" jaką urządza sobie bożyszcze polskich słuchaczy, chodząc po domach i zakładając się, oferując pieniądze np. za odkręcenie kibla za przegrany zakład. Bazuje wprawdzie na ludzkiej chciwości ale on kurwa nie pokusiłby się na te 2 tysiaki, a przeciętny Polak owszem. Wynosząc z domu kibel upokarza publicznie ludzi (którzy swoją drogą chyba mogli nie zgodzić się na emisje,0), a z resztą o czym ja w ogóle pisze? Jeżeli sam program skłonił mnie do tych wywodów to chyba spełnił swoje zadanie.
14:15 / 14.03.2004
link
komentarz (0)
Nowa płyta Nelly Furtado w 3/4 bardzo mie się podoba. Ostatnio odpadłem przy kawałku "Try" Jest przenajlepszy. 4 real.

A poza tym jaram się przeokrutnie bo:
Po wydaniu "M.A.D.E." dość niedawno, Memphis Bleek powróci w czerwcu z nową, czwartą LP. Jej nazwa to "534", nawiązanie do budynku w którym kiedyś mieszkał z Jayem-Z. Generalnie to powinno być coś konkretnego, choćby dlatego że większośc bitów dostarczy Ninth Wonda (ukrywający się czasami pod pseudonimem artystycznym 9th Wonder,0).

10:45 / 14.03.2004
link
komentarz (2)
Kurwa mać. Moja frustracja sięga zenitu. Mam w dupie Lakers na czele z taktyką Phila Jacksona. Mam w dupie granie bez rozgrywającego. Mam w dupie marginalizowanie roli Paytona i sprowadzanie jej do jakiegoś kurwa pomagiera. Mam w dupie spowalnianą za wszelką cene grę i antyshow jaki prezentują w tym roku Lakers i w końcu mam w dupie sępa Bryanta którego zawsze nienawidziłem i tak jest do tej pory. Dziękuje. Wiem że sam jestem egoistą ale 88-83 wygrana nad Chicago i wczorajszy mecz z Minnesotą jakoś mnie nie przekonują. JEżeli w PO nic się nie zmieni to uciesze się, jak Payton odejdzie do klubu gdzie będzie mógł być jak przez wcześniejsze 12 lat kariery w NBA ROZGRYWAJĄCYM !!!
00:29 / 14.03.2004
link
komentarz (0)
Dzisiaj chwilowo miałem problemy z zalogowaniem się. Wszystko jak widać wróciło do normy. Własnie powróciłem z radia gdzie dziś było dużo gadania z Osą o imprezie. Sympatyczna atmosfera. 4 wejściówki rozdane słuchaczom. Ciesze się, że w tą strone to idzie. Pojawiło się kilka opcji i być może już niedługo niektóre audycje będą śmigać z gramofonów w towarzystwie zapraszanych Djów. Muszę udać się do szefa technicznego i pogadać z nim o tej opcji tyle że w redakcji mnie nie ma nigdy ;,0) Ograniczam się do swojego programu i swoich spraw. No ale trzeba będzie zacząć chodzić i załatwiać. Samo się nie zrobi. Jak narazie szykuje się przesunięcie godziny emisji na 21-wszą ale to ewentualnie za dwa tygodnie. Ide posłuchać jazzu i poczytać książkę albo spać. In the life we chosen ;,0)
04:59 / 13.03.2004
link
komentarz (3)
Dajcie spokój z takimi meczami. Człowiek nie śpi, czeka i co dostaje? Totalnie niewidowiskowy basket made by Phil Jackson i Lakers. Z taką grą życze powodzenia w playoff. Gary weź się w garść. Tak być nie może. Ide spać.
19:11 / 12.03.2004
link
komentarz (1)
Dzisiaj w nocy wielki mecz na szczycie ;,0) Timberwolves vs. Lakers z całą sprawną fab 4 w składzie. Mam nadzieje że będzie na co popatrzeć a Gary zagra nareszcie jakiś wielki mecz ;,0) Mam też nadzieje że Jaco nie zmienił zdania i będziemy dzisiaj oglądać meczyk. Narazie słucham FRJ, Procentee i mam zamiar zmierzyć się z nowym Fusznikiem ;,0).
16:21 / 12.03.2004
link
komentarz (0)
Yo. Właśnie dostałem paczke od mojego człowieka Krisa z Brukseli ze świerzutką płytą FRJ "Sang neuf" na której min. na featuringu Aspekt ;,0) Niestety po raz kolejny wokale są wklejone nie do końca zgodnie z oryginałem ale myśle, że wyszło ok. Właśnie słucham płytki. Od jutra zaczynam promocje w radiu ;,0)
01:38 / 12.03.2004
link
komentarz (3)
Wow. Co za sprint na 100-ke nocną z Nowego Miasta do Centrum. Daliśmy z Doksą rade ale było ciężko. Padam z nóg. Alkohol kołuje w głowie. Zapadam w sen.
13:09 / 11.03.2004
link
komentarz (0)
Czekam na czat z Lynnem Greerem na slowosportowe.pl Coś się chłopak nie pojawia narazie. Nędzne samopoczucie mam dziś jak narazie. Chciałem poruszyć kilka kwestii ale nie mam teraz do tego głowy. Bogdan 607.
01:00 / 11.03.2004
link
komentarz (2)
No i prosze. Tomi przyniósł mie dziś dwa konkretne bity made by Piecuch i już do obu sieknąłem liryksy. Nie ma to jak motywacja. Wena w ostatnich dniach powróciła. Dwa projekty na głowie (ile to razy się już zmieniało?,0) no w każdym razie cały czas do przodu nawet jeżeli ten postęp nie jest udokumentowany od dłuższego czasu jakąs oficjalną produkcją. Swoje w "demówkarstwie" już zrobiłem zanim zrobił się wielki wysyp a teraz zgodnie z maksymą "powoli do przodu", koncerty (Rzeszów: 21 marca, 14 kwietnia,0) i start z nagrywkami. Bity bity, ludzie dajcie mie dobre bity !!! ;,0) Dobranoc.
23:17 / 10.03.2004
link
komentarz (0)
Jedna z niewielu stron które dzisiaj chodzą w necie serwowanym przez jebane "dami" to nlog i nba.com. Chociaż tyle.

Dziewczyny z Lotosu zagrają w final4. W sumie spokojnie wygrały trzecii mecz z Francuzkami. Margo Dydek 33 pkt. 8 zbiórek. Jestem jednak troche zdegustowany postawą Chasity Melvin. Kiedy mecz był już praktycznie wygrany zaczęła prowokować ewidentnie zawodniczki z Francji. Było to chamskie i nieuzasadnione. Sędziowie ślepi i to w sumie przez cały mecz dawali tego dowody. Na koniec babki o mało co się nie pobiły a Melvin zaczęła robić z siebie idiotkę wyczyniając jakieś wygibasy na parkiecie. No nic. Ważne że wygrały.

Dzisiaj na AZS-ie o niebo lepiej. Mniej osób i przez to lepsza, intensywniejsza gierka. Nawet pare punktów się siekło. Kondycha coraz lepsza. Jednak zaczynam zauważać nie palenie szlugów.
16:03 / 10.03.2004
link
komentarz (0)
Miałem iśc wieczorem na przełożony wykład z geografii politycznej, gdzie gośc miał nam pokazywać slajdy ;,0) Przypomniałem sobie jednak, że o 16:30 Lotos gra decydujące spotkanie o awans do final4 euroligi, także ten wykład chyba sobie odpuszcze. Wieczorem AZS. Pomimo wszystko pójdę. Dopóki mogę, dopóki trener mie nie wyrzucił będe korzystał z możliwości pogrania, pobiegania, nadrobienia braków kondycyjnych.

Eskaubei poleca:
Joss Stone - Fell in love with a boy.mp3
Young Gunz feat. Juelz Santana - $$$ Girlz.mp3
Erykah Badu feat. Zap Mama i Karon Wheeler - Bumb it.mp3
08:58 / 10.03.2004
link
komentarz (0)
No i fryderyki rozdane. Piona dla Sistars za fonograficzną nową twarz roku i piona dla zajebistej od zawsze kapituły która najpierw nominowała a potem dała im nagrodę w kategorii rap/hip-hop. Oczywiście na płycie jest wiele elementów związanych z hip-hopem ale dla Sistars powinno się w końcu stworzyć w Polsce kategorię r`n`b ;,0)
23:16 / 09.03.2004
link
komentarz (2)
Popatrzcie co Śląsk zrobił z Czarnymi. Piękne zdjęcia.
Bartku byłeś, jesteś i będziesz liściem. Nadajesz się już tylko na osiedlowe boisko i to też tak z trudem. Prawdopodobnie będe musiał odpaść bo przychodzi za dużo wiary a ja zaliczam się do outsiderów. Z kondycją lepiej ale nie mam gdzie potrenować rzutów i z gierki wychodzi zonk. Dobranoc.
16:28 / 09.03.2004
link
komentarz (1)
Dziś cały dzień w domu. Przysłowiowe lenistwo w moim wykonaniu choć nie do końca. Napisałem jakieś słabe rapsy i umyłem naczynia (haha uczynny Bartek, mama jest ze mnie dumna na pewno ;-p,0)
Pytanie dnia: Czy w ciągu 19 gier pozostających do końca tego sezonu zasadniczego, Gary Payton przekroczy barierę 20.000 punktów w karierze? Brakuje mu 305. 3mam kciuki ;,0) 8.000 asyst osiągnie na pewno. History in the makin` ;,0)
Wieczorem śmigam na azs uskutecznić kulturę szpilera/balera bo łoczjałonadu? łonabiboler? jesajdu. Wiadomo ;,0) Zaraz może uskutecznie, jak to mawia mój przyjaciel Daniel, jakiś "lekturing" ;,0)
11:39 / 09.03.2004
link
komentarz (2)
Ale Ci mormoni są pierdonięci. Po 18 latach gry Malone`a w Utah wyzywają go teraz i szydzą przy okazji pojawienia się go z Lakersami w Utah. Co za debilni kibicie. Prawdziwą klase pokazali kibice Seattle w stosunku do Paytona. Oni potrafią docenić to, że ktoś przez kilkanaście lat zrobił bardzo wiele dobrego dla klubu. Jebać kibiców Utah Jazz ;,0)
23:37 / 08.03.2004
link
komentarz (0)
Znużony jakiś jestem. Śmigne zaraz spać chyba. Jutro dzień wolny. Poczytałbym "Pieprzony los kataryniarza" ale nie mam już chyba siły.
Na 11-tym była długotrwała szydera. Śmiech to zdrowie więc...będziemy zdrowi ;,0)
Nie wiem co z "Pasją". Większośc ludzi była, idzie lub chce iść. Ja jakoś nie mam ochoty. Chyba dlatego że jest o niej za głośno a poza tym nie gustuje w drastycznych scenach. Z drugiej strony nie chce krytykować czegoś, czego nie widziałem na własne oczy. Narazie bazuje na opiniach różnych ludzi prezentowanych w mediach a opinii tyle ilu rozmówców ;,0)
13:57 / 08.03.2004
link
komentarz (0)
Spis tre¶ci tego numeru Leszek na okładce "Newsweeka" wygrał ;,0) ale sposób przytoczenia go w artykule troche przegrał.
10:20 / 08.03.2004
link
komentarz (3)
Z powszechnie znanej dzisiejszej okazji Dnia Kobiet, składam wszystkim czytelniczkom serdeczne życzenia. Stay true. Girl Power !! ;,0)
09:43 / 08.03.2004
link
komentarz (0)
Wczoraj zmiażdżyłem jedną z trzech części opowiadań Jaśka Kieliszka czyli Jana Himilsbacha ;,0) i muszę przyznac że przypadły mie do gustu. Na pewno lukne na pozostałe dwie części. Rzeczą, która łączy te wszystkie opowiadania jest alkohol. Czuć w tym pijacką nutę którą niewątpliwie reprezentował Himilsbach ale nie jest to broń Boże główny motyw tych opowiadań. Polecam. Szacunek dla Janka musi być. Był jedyny w swoim rodzaju, na ekranie nie zastąpiony.
Swoją drogą jak to przyjemnie mieć czas na poczytanie sobie cczegoś z przyjemnością, kiedy nie trzeba siedzieć w uczelnianych kserówkach ;,0)

Lakersi dali radę. Meczu nie oglądaliśmy bo gospodarz miał zajecia na głowie ale mecz obiecał nagrac i podrzucić mie jakoś go dzisiaj. Gary sieknął 18 pkt, 9 zbiórek i 4 przechwyty także będzie na co popatrzeć. W 43 minuty miał tylko jedną stratę. Szacunek ! Narazie śniadanie, kawka i na uchelnie uskuteczniać kulturę studenta obiboka.
12:35 / 07.03.2004
link
komentarz (2)
Co za debil. Edytowałem notkę i nie wiem jakim cudem ją skasowałem. To niemożliwe. W każdym razie egzam zdany cudem, 4 semestr wita, nocna wódka w kanciapie. Elo.
20:20 / 05.03.2004
link
komentarz (1)
Piątek wieczór a ja siedze w domu i próbuje się do czegoś zmusić. Mówi się "nic na siłę" to fakt ale czasami trzeba i co wtedy? szczególnie jak się jest tak upartym i leniwym typem w tej kwestii jak ja? To tak jak o kolesiu który ważył ponad 500 kg i tłumaczył że im więcej jadł tym bardziej się tym frustrował i żeby o tym zapomnieć jadł jeszcze więcej. U mnie tak jest z nauką. Egzamin poprawkowy nie potrafi mnie zmobilizować, no może troszeczke noc przed nim. Dzisiaj pewnie pójde późno spać a jutro nastawie budzik na wcześnie rano. Niezrozumiałe jest dla mnie moje własne postępowanie, cóż. Jutro impreza jednak nie dla mnie. Mam radio. Oczywiście nie jest to żadna kara dla mnie, wręcz przeciwnie, tyle że dzien i pora jest taka, że nawet duża częśc potencjalnych słuchaczy jest gdzieś na imprezach ;,0) W niedziele prawdopodobnie imprezka troche innego rodzaju, czyli nocne oglądanie meczu NBA. Zobaczymy jak będzie. Śmigam w wanne się pouczyć. To w sumie najlepsze miejsce, jak bym miał ją jeszcze podgrzewaną to byłby wogóle wypas ;,0) Bogdan 607.
12:10 / 05.03.2004
link
komentarz (2)
W niektórych sytuacjach nie reprezentuje sobą zbyt wiele.
22:37 / 04.03.2004
link
komentarz (0)
Wieczór z Euroligą przerywany czytaniem wykładów. Jak Tony Parker z Maccabi ma dzień to nie wiem co on w Europie robi ;,0) Rzut po wyjściu w powietrze porównywalny z M.J.em 4 real. 13 marca rusza kolejna edycja PLAK-u im. Renaty Barszczewskiej. W sumie jaram się grą i to jednak okazało się że w ekstraklasie. Moja rola będzie śladowa ale przynajmniej będzie co robić ;,0) Go Zelbud.
18:13 / 04.03.2004
link
komentarz (6)
Dzisiaj miałem jakieś problemy z dostaniem się na nlog ale to w sumie nieistotne bo dzisiejszy dzień jest troche nijaki. Wszystko boli po AZS-ach i presja sobotniej poprawki a jak na złość w TV dziś 5 meczów Top 16 Euroligi. Wiadomo że wszystkich nie obejże ale jutro są powtórki a jutro trzeba się uczyć, dzisiaj zresztą też. Wkurwiam się sam na siebie.
23:20 / 03.03.2004
link
komentarz (4)
A jednak przełamałem się i uderzyłem na AZS. Cały w zakwasach ale dziś było o niebo lepiej. Przede wszystkim kondycyjnie. Więcej gierki, mniej błędów. Zakwasy się rozeszły ale teraz jest gorzej ;,0) Boje się co będzie jutro, kiedy obudze się z samopoczuciem paralityka który ledwo będzie mógł się ruszać. No cóż, trzeba się poświęcić i przełamać żeby wrócić do jakiejś przyzwioitej dyspozycji i zrzucić pare kilo. Tak jest co roku, kiedy po dłuższej przerwie wraca się do gry. Nawet najlepsi tak mają ;,0)
17:12 / 03.03.2004
link
komentarz (2)
Kiedy zaczynam się uczyć, nagle do głowy przychodzi mie 100 pomysłów na minute ;,0) i przestaje się uczyć, heh. Ciężka sprawa. Własnie wpadłem na kolejny, nie wiem jak trwały, pomysł, co zrobić z moimi liryksami do których Tomasz się nie będzie miał ochoty dopisać. Zobaczymy czy cokolwiek wypali. Ide do sklepu po jakieś mało tuczące jedzenie. Potem troche nauki i Go GROCLIN DODGERS ;,0)
15:44 / 03.03.2004
link
komentarz (0)
Dzisiaj Lakersi bez Bryanta i Malone wtopili jednym punktem z Hawks. Można to nazwać sensacją ale na pocieszenie jest 15-te w karierze triple-double Paytona ;,0) (23 pkt, 10 zb, 10 asyst,0).

Don King mnie rozjebał ;,0):

Andrzej będzie się bił za Polskę - krzyczał wczoraj w nowojorskiej Madison Square Garden, wymachując biało-czerwoną flagą, najsłynniejszy promotor świata Don King
W zamian za to przyszło dziennikarzom podziwiać one-man-show w wykonaniu głównego promotora walki Dona Kinga. King, zanim zaczął rozmawiać, zażądał od polskich dziennikarzy, aby ci napisali mu na kartce imię i nazwisko polskiego prezydenta. Gdy miał kłopoty z przeczytaniem, wysłannik "Gazety" napisał fonetycznie: "K-v-a-s-h-n-i-e-v-s-k-y". Kingowi poszło dużo lepiej. A potem wypalił: - Chcę, aby zaprosił mnie Aleksander Kwaśniewski [wymówił już poprawnie]. Przywiozę mu nowego mistrza świata. Następnie długo perorował o polskim honorze, wierności i Lechu Wałęsie. Pytany przez "Gazetę" o stronę finansową całego przedsięwzięcia King twardo odpowiadał, że pieniądze mają drugorzędne znaczenie. - Andrzej będzie się bił za Polskę - grzmiał.

- Kocham Nowy Jork. Jego mieszkańcy zawsze byli dla mnie mili - zapewniał Gołota pytany o walkę z Riddickiem Bowe'em sprzed ponad siedmiu lat. Po dyskwalifikacji Polaka za ciosy poniżej pasa doszło wtedy w hali MSG do zamieszek. Powiedział też, że udało mu się już wyleczyć problemy z barkiem. - Przez trzy lata przerwy brakowało mi tego podniecenia, które towarzyszy wejściu na ring - mówił Polak. - Powiedzcie kibicom, że Gołota wrócił.

King ogłosił przy okazji "początek nowej ery" (pod takim hasłem odbędzie się wieczór bokserski 17 kwietnia,0) w dziejach boksu zawodowego. King odwołał się do mocy nadprzyrodzonej, twierdząc, że pomysł walki Byrd - Gołota spadł mu z nieba, gdy wykruszyli się poprzedni rywale Amerykanina. - To para skojarzona przez opatrzność. Popatrzyłem w niebiosa i zapytałem: "Co teraz zamierzasz zrobić, Don?". Usłyszałem głos: "Idź i poszukaj Andrzeja Gołoty" - opowiadał King.
23:42 / 02.03.2004
link
komentarz (1)
Ja jebie byliśmy na AZS-ie. Ja to tragedia. Zero siły na cokolwiek. Zero kondycji. Zero gały. Dusiłem się i świszczy mie teraz w płucach. Nie wiem czy jutro dam rade pójśc. Może w czwartek na Zalesie uderze? tam przynajmniej niższy poziom jest ;,0) Dobranoc.
18:52 / 02.03.2004
link
komentarz (2)
Oglądałem mecz Lotosu w play off Euroligi. Konkretnie zagrały aż w szoku byłem. Nawet kobiecą koszykówkę na wysokim poziomie można z przyjemnością pooglądać.

Własnymi ręcami ogoliłem głowę żeby "koszykarsko" wyglądać na AZS-ie hahaha. Eskaubei basketball reaktywacja ;,0) Jutro będe pewnie jednym wielkim zakwasem no ale nic. Trzeba zacząć na nowo pracować nad sobą. Elo.
13:33 / 02.03.2004
link
komentarz (6)
Ostatnio usłyszałem gdzieś stwierdzenie że "teraz łatwiej jest napisać książkę niż przeczytać książkę" czy coś w tym stylu. Obawiam się, że w rapie dzieje się to samo. Łatwiej jest robić rap niż słuchać rapu. Niestety na swoim przykładzie też to zauważam i nad tym ubolewam. Mniej słucham muzyki niż kiedyś, nawet radio mnie tak nie mobilizuje. Szczególnie mniej polskich rzeczy chociaż poziom się jak by nie patrzeć podnosi. Kiedy już zajaram się jakąś płytą, to szybciej niż kiedyś nudzi mie się jej zawartość. Może to z powodu braku czasu? Może dlatego że zepsuł się discman? Pierwszy sygnał do normalizacji dał mi "Brown Sugar" ale potrzeba mi jeszcze kilku bodźców.

7-mego marca w Akademi "Ascetoholix suczki bad boys" hahaha, na dyskotecie dla nastolatków. Start godzina 15-ta. "Sprawdź klip "suczki" w TV." Takie plakaty wiszą na mieście ;,0) Gimnazjaliści przybywajcie !!!

Dzisiaj dzień naukowy niestety. Samorząd terytorialny nadal nade mną wisi. Walke zacząłem jakoś przed 11-tą i juz przerwa. Kupiłem sobie 2,5 l coca coli. Wiem jestem wieśniakiem ;,0) ale może mi to nauke umili. O 14-tej czat z Grammatikiem na Mieście Plusa, polukam.
23:44 / 01.03.2004
link
komentarz (4)

Szacunek się należy !!!


Endrju walczy o mistrzostwo świata. Kto mnie zna to wie że nie blefuje i zawsze wierzyłem w Endrju. Nawet po walce z Tysonem. Word.


Jestem fanatykiem Paytona to fakt ale to co piszą fani LAL na stronach internetowych to jest szok. Komentarzy w stylu "Payton won z Lakers" "jest za słaby na Lakers", "poradzimy sobie bez niego", "Derek Fisher powinien grać w pierwszej piątce zamiast Paytona". Wszystko dlatego, że Payton mówi co myśli i wyraża dezabrobate ze swojej roli w zespole, ale przecież kurwa nie odpierdala na boisku, gra dla zespołu, jest pomocny. Jego poglądy nie przekładają się na boisko. Ludzie zapominają kim jest G.P. Zapominają o jego osiągnięciach których nie będe tu teraz przypominał. Pisałem o nich tu już nie raz, pisałem swego czasu w "Bleku", zresztą kto się cokolwiek interesuje to wie. Nie można człowieka bluzgać po 13 latach gry. Nie można bluzgać zawodnika swojej niby ukochanej drużyny. Kibice Lakers są za bardzo rozpieszczeni przez 3 mistrzostwa. Nie lubie Bryanta ale nie mówie żeby wypierdalał albo on albo Shaq jak mają jakieś konflikty, jak Bryant często gra egoistycznie, jak opuszcza mecze przez to że przespał się z jakąś gówniarą i musi teraz stawiać się w sądzie. Poniosło mnie ale wiem że G.P. sobie poradzi. Już przeszedł do historii ale cały czas ją tworzy. Myśle że do 40-tki efektywnie pogra ;,0) a swoją prawdziwą wartość fanom Lakers udowodni w playoffach ;,0)
17:56 / 01.03.2004
link
komentarz (0)
Przeczytajcie to i te żałosne komentarze na temat Black Eyed Peas. Ludzie myślą że B.E.P. wzięli się z nikąd. "Elephunk" jeszcze przed premierą jarali się wszyscy bo to świetna płyta. Cały czas w stylu B.E.P. Oczywiście po gigantycznym sukcesie trzeba zmieszać ich z błotem. W oczach wielu pewnie 50 Cent jest "prawilniejszy" od B.E.P. Oczywiście każdemu już chyba przejadło się "Where`s thr love" albo "Shut up" ale trzeba realnie ocenić te kawałki. Ja jarałem się nimi konkretnie. Dwie poprzednie płyty też zawierały hity, które nie odniosły aż takiego sukcesu (ale jakiś odniosły,0) no chociażby "Joints & jam" czy "Weekends". To jest styl Black Eyed Peas. Którzy raperzy tańczą break`a w swoich klipach oprócz nich? Ha. Właśnie. Pozdrawiam.
14:04 / 01.03.2004
link
komentarz (2)
Co za... nie nie powiem "ludzie". Zwyrodniałe istoty? Nie porównywalne nawet do zwierząt bo zwierzęta zabijają żeby żyć.

Poza tym kolejnych dwóch aktywnych sportowców opuściło ziemski padół. Ludzie już mówią, że Bóg będzie mógł zrobć w niebie igrzyska. Ten rok choć trwa dopiero 2 miesiące to jakieś gigantyczne nieporozumienie. W szoku.

No i poza tym to "Rodzina Leśniewskich" jest konkretnym PRL-owskim serialem. Kowalewski jest w panteonie najlepszych polskich aktorów ever. No i ta piosenka skomponowana przez Niemena ze słowami Młynarskiego (który notabene wkręcił jeszcze młodziutką wtedy córkę, Agate do serialu i to z pozytywny skutkiem,0), śpiewana przez dzieci "Szczęśliwego powszedniego dnia". Właśnie tego wszystkim życze ;,0)
11:29 / 01.03.2004
link
komentarz (2)
Wyszedłem z domu. Oślepił mnie śnieg. Odśnierzyłem Ryśka. Pojechałem na uczelnie dowiedzieć się że nie ma dzisiaj 3 ćwiczeń i mam przyjśc dopiero na 15:30. W drodze powrotnej stałem w korkach jak debil. Ale fakt prawie całego dnia wolnego rekompensuje mie to wszystko ;,0)

Lakers pojechali z Nets jak się patrzy. Sygnał do startu dał Gary. Kidd pokazał niewiele ;,0)

Lakers Send Message By Trouncing Nets

Gary Payton took out his frustration on the New Jersey Nets.
Payton scored 10 of his 16 points in the first quarter and Shaquille O'Neal had 19 points and 14 rebounds as the Los Angeles Lakers capitalized on a hot start and rolled to a 100-83 rout of the Nets.

Payton made news Saturday when he complained about playing time and his role in the offense, suggesting he may want to leave the team following the season. He did not look disgruntled on the court but instead led an aggressive early charge by the Lakers.

"I'm not worried about it anymore," Payton said. "I just wanted to be out on the floor a little bit more so I can help. We'll just move on."

The veteran point guard scored six of Los Angeles' first eight points and made 4-of-7 shots in the first quarter, helping the Lakers open 26-17 edge. Horace Grant had 10 of his season-high 14 points in the second period as the Lakers pulled away.

"We just came out and established the defensive part of the game," Payton said. "We did a lot of good things. Everybody was making shots. We kept (the Nets,0) in front of us and we didn't let them get back and do things they like. It made it a lot easier for us."
00:43 / 01.03.2004
link
komentarz (0)
To sie normalnie w glowie nie miesci. Tyle lat.
Tako rzecze Shaq
Podczas Meczu Gwiazd Shaq wpadł w trybuny, prosto na Rubena Studdarda, gwiazdę amerykańskiej edycji programu Idol. Panowie długo pozostawali w uścisku. Po meczu Shaq oznajmił: "Wpadłem na niego przez przypadek, a on położył mi rękę na pośladkach. I nie chciał mnie puścić. Zamierzam podać go do sądu".

Złota myśl
"Nic nie wiem. Nie zawsze docierają do nas gazety. Zależy, czy tego dnia pociąg się u nas zatrzymuje. Więc nie zawsze wiemy, co się dzieje" - tak Peja Stojakovic z Sacramento skomentował najnowsze rewelacje z frontu Kobe - Shaq - Phil Jackson. Swego czasu Jackson naśmiewał się z Sacramento, mówiąc, że to prowincjonalna mieścina dla pasterzy krów.

Acha, Pudelsi w "Pani Domu". Showbizness na całego. A czy Twoja mama już słucha pudelsów? / Prześledze jeszcze jedną kwartę meczu Lakers z Nets i ewidentnie ide spać.
00:01 / 01.03.2004
link
komentarz (0)
Obejżałem "Inny punkt widzenia" na TVN 24 i chyba śmigam spać. Generalnie program jest niezły. Luźne pogadanki z ludźmi którzy mają coś do powiedzenia, tylko Miecugow czasami totalnie niewyraźnie bełkocze coś pod nosem. W ogóle to specyficzny typ. Porażką dla niego było poprowadzenie Big Brothera ale wrócił chyba na właściwą drogę, co nie zmienia faktu że powinien troche odświeżyć swój styl.
22:14 / 29.02.2004
link
komentarz (3)
Dzisiaj smutne wieści. Zmarła moja 99-letnia prababcia. We wtorek pogrzeb a przez zbliżającą się poprawkę nie wiem czy dam rade pojechać ;( Zależne jest to jeszcze od środka lokomocji.

Dzisiaj pierwszy raz od dawna byliśmy w kinie na "Szkole Rocka" Sympatyczna komedia. Polecam jeżeli ktoś ma zamiar zarzucić twórczośc muzyczną ;,0) NA sali było pusto. Dwóch ojców z małoletnimi synami, jakieś dwie dziewczynki. Czułem się głupio ale film mnie pozytywnie rozczarował ;,0)

Wczoraj piękny mecz Śląska. Jak to powiedział Gizmo koszykówka na najwyższym poziomie. Wiadomo kto w tym roku będzie mistrzem Polski ;,0) Za to Payton jest coraz bardziej niezadowolony ze swojej roli w Lakers, w taktyce Phila Jacksona. Musiałem zjebać paru autorów komentarzy na e-baskecie hehehehe. Dzisiaj mecz z Nets. Kidd vs. Payton. Powinien być klasyk ale czy będzie? Mam nadzieje.

Acha ma ktoś jakieś książki Rafała Ziemkiewicza? Chętnie skorzystam.
01:02 / 29.02.2004
link
komentarz (5)
Godzina 1-wsza w nocy a jakaś baba napierdala domofonem do mnie i hasło "prosze otworzyć". Kurwa szczyt beszczelności. Schodzą się na libacje do sąsiada który chyba po pijaku domofon rozpierdolił bo dzwonią często do mnie ale kurwa o tej godzinie? Odłączyłem wtyczke, ni chuja !!!
23:26 / 28.02.2004
link
komentarz (0)
Siedze w radiu i puszczam hity. Mam niezla beke ale czekam na koniec zeby powrocic na chate i polozyc sie spac ;,0) Pozdro.
15:24 / 28.02.2004
link
komentarz (4)
Dosyć ciekawy mecz Prokomu ze Stalą Ostrów. Szkoda tylko że "sztywniaki" z Sopotu wygrali ;,0) Czekam na 16-tą i Go Śląsk !!!

Obejżałem wczoraj "Brown Sugar" i tak jak mówił Eryk wróciła zajawka ;,0) Baktuderuts ;,0) Troche za bardzo wyeksponowany wątek miłosny z kilkoma nadzwyczajnymi zbiegami okoliczności, ale film spełnia swoje zadanie pokazując, że dwoje ludzi może połączyć wspólna pasja która może być gwarantem trwałości związku.
Ogólnie zajawka na Mos Defa. Wg. mnie ma nieprzeciętne zdolności aktorskie. Świetna rola. Świetna gra. Respect.
12:08 / 28.02.2004
link
komentarz (0)
Jak słucham zwrotki Pharaohe Moncha w "Oh no" to stwierdzam że jestem nikim. Każdy raper w Polsce jest przy tym nikim ;,0)
10:21 / 28.02.2004
link
komentarz (1)
50 Cent obrażony na Grammy

50 Cent zapowiada bojkot wszystkich następnych ceremonii rozdania nagród Grammy, ponieważ tegoroczną nagrodę dla najlepszego debiutu otrzymała zamiast niego grupa Evanescence.
Kiedy zespół dziękował publiczności za przyznane wyróżnienie, raper przez pomyłkę wparował w ślad za nimi na scenę. "Już nigdy więcej nie wezmę udziału w tej imprezie" - wścieka się muzyk. "Nie rozumiem, jakim cudem uznano Evanescence za najlepszy debiut. Mam wrażenie, że nie dostałem tej nagrody, bo jestem zbyt agresywny" - dodaje.
Rapper nie jest pierwszą gwiazdą, która postanowiła bojkotować nagrody Grammy. W latach 80-tych swój udział w ceremonii odwołali Salt 'N' Pepa, Kid 'N' Play, Dj Jazzy Jeff oraz The Fresh Prince, ponieważ telewizja zapowiedziała, że nie będzie transmitować kategorii rapperskich. - hahaha. Koleś musiał być chyba ostro zćpany że nawet nie zreflektował się kto dostaje nagrodę hahaha. Ale beka. Szkoda że nie widziałem jego miny jak wypadł przez pomyłke po nagrodę hahaha. Wielce urażona duma nudnego rapera ;,0)
00:40 / 28.02.2004
link
komentarz (2)
Nie było mnie chwile. Miałem problemy z kompem. Ostatnio na necie siedze sporadycznie. Kolejny lans All Star Teamu na forum hip-hop.pl ;,0)
16:06 / 25.02.2004
link
komentarz (5)
Zamulator. Nauka idzie jak krew z nosa. Do końca tygodnia nie widzę perspektywy wyspania się i martwi mnie to bardzo. To tylko pogłębia mój brak formy. Zmęczenie zwykle przechodzi wieczorem a sen przychodzi po północy i tak w kółko.
23:13 / 24.02.2004
link
komentarz (1)
Kann chyba sprzedał mecz ;,0)
21:16 / 24.02.2004
link
komentarz (2)
Wogle jaka akcja ;,0) Niedawno zgasły światła na całej Baranówce. W blokach i na ulicach. PRL come back. Krótkie mrugnięcie i ciemność. Nie wiem jak w pozostałych częściach Rzeszowa ale u nas egipskie ciemności panowały przez jakieś 10-15 minut ;,0) Hardkor. Real vs. Bayern - ale sie skurwiele kopią ja jebie ;,0)
16:38 / 24.02.2004
link
komentarz (3)
Pojawiła się opcja koncertu i to konkretnego ;,0) Trzeba zrobić coś czego jeszcze nie było i to only 4 real niggaz ;,0) Spróbuje jeszcze załatwić inne opcje, tak żeby przyatakować koncertowo Rzeszów. Postaram się dzisiaj wrzucić gdzieś ten poobcinany wywiad z Radia Rzeszów, a tak właściwie to padam na pysk ale mama właśnie z pracy wróciła z kawą która się skończyła właśnie ;,0)

Wyrywać cziksy jest dla mnie pestką/ gdy mam koszulke Lakersów z 20-tką/ na przodzie logo, a z tyłu Payton/ w razie potrzeby mogę zrobić tejk off/ hahaha, piona.
12:28 / 24.02.2004
link
komentarz (1)
Yo. Dzień rozpoczął się fatalnie od niewyspania i niezałatwienia pewnej sprawy jednak potem zadzwonił CRK żebym wpadł po jersey Gary`ego ;,0) no i wpadłem, przymierzyłem i pasuje elegancko. Teraz w ratach trzeba będzie ją spłacać Łukaszowi hehehe. Jeszcze dzisiaj trzeba zlikwidować bujną czuprynę i jutro lans na uchelni hahahaha. Piona.
23:01 / 23.02.2004
link
komentarz (3)
No i zima znowu konkretnie przyatakowała. Niezbyt mnie to cieszy ale jutro dzień wolny od zajęć za to pełny nauki do kolokwium. Trzeba wziąć się w garść. Konkretnie.
14:25 / 23.02.2004
link
komentarz (2)
Dzisiejszy dzień rozpoczął się nader ciekawie. Mało co nie zaspałem na zajęcia, a kiedy już uwijałem sie żeby zdążyć odwiedziła mnie pani poborca z urzędu skarbowego ;,0) Tydzień temu byłem u niej nie o tej godzinie co trzeba bo inaczej nie pozwalał plan zajęć na uczelni i nie zastałem jej niestety. Do końca tygodnia nie miałem kiedy z rana pojechać tam jeszcze raz. Pani była bardzo uprzejma i aż miałem wyrzuty że musiała się fatygować ale było pare niezłych dialogów:
- ma pan samochód?
- tak, fiata 126 p rocznik 1985
- a jeździ to?
- pewnie że jeździ ;,0) albo,
- gdzie pan studiuje?
- na Uniwersytecie Rzeszowskim
- to on jeszcze istnieje?
- jak jeszcze jak dopiero co powstał. ;,0)
Jutro musze śmignąć uregulować płatność i będzie z głowy.

Wczoraj dopijaliśmy pozostałości z imprezy ;,0) Ogólnie dzień zmuły i wieczorna szydera. Dzisiaj pogoda nastrajająca fatalnie do rzeczywistości. Krótka przerwa w zajęciach i zaraz na kolejne 3 godziny ćwiczeń. Bogdan 600.
19:02 / 22.02.2004
link
komentarz (1)
wuczi (18:15,0)
ej ale jaja
wuczi (18:15,0)
" masz moze numer tego walca z hiphopu"
wuczi (18:15,0)
do mnie z tekstem wujek
wuczi (18:15,0)
hehehehheheheeh
wuczi (18:15,0)
WALEC
Ja (18:15,0)
walca?
Ja (18:15,0)
łatafak? heh
wuczi (18:15,0)
WALEC
wuczi (18:15,0)
owal
wuczi (18:15,0)
ha pytam
Ja (18:15,0)
acha hahahahahahahahaha
wuczi (18:15,0)
ja pytam Owal ?
wuczi (18:16,0)
a on ' no no wlasnie to'
Ja (18:16,0)
hehehehe
wuczi (18:16,0)
pompa
16:01 / 22.02.2004
link
komentarz (2)
Piona dla Łukasza CRK za pomoc w realizacji jednego z moich małych pierdolonych materialnych marzeń ;,0)
12:49 / 22.02.2004
link
komentarz (1)
Tak sie bawi tak sie bawi ALL STAR TEAM szkoda że nie mogło mnie tam być ale miałem za to kontrimpreze też urodzinową ;,0) Daliśmy w sumie po garach nie ma co. Królem imprezy ogłaszamy Robina z Sherwood za wykonanie piosenki pt. "Nowa Dęba nie w lesie..." hehehehe. Najważniejsze, że na obu imprezach solenizanci ucieszyli się z prezentów ;,0) Wczoraj przejąłem opaske kapitana i funkcje "wodzileja" aczkolwiek nie lałem wody tylko wódke ;,0) Ekipa z B3 zrobiłą hałas dla Wuczi`ego ;,0) który miał głos jak nie Wuczi i musiał ostro nie ogarniać zresztą tak jak ja że brał mnie za Deo, hehehe czego osobiście nie pamiętam ale co tam, drobne niuanse ;,0)

Piona dla Eryka za impreze i zaopatrzenie ;,0) Piona dla Korzenia za kanciape i organizacje ;,0) Piona dla wszystkich przebywających i piona dla moich ludzi z All staru szczególnie dla Kaśki solenizantki ;,0)
18:13 / 21.02.2004
link
komentarz (0)
Siema. Luknijcie czyje zdjęcie jest na stronie głównej www.wnba.com ;,0) "Bee-bah" podpisała oficjalnie kontrakt z San Antonio Silver Stars. Ja tymczasem, żałując że nie ma mnie z moimi ludźmi w Poznaniu na urodzinowym party, zmierzam na nie mniej urodzinowe party na osiedlu ;,0) Rapcentrum dzisiaj nie będzie, z resztą dzisiaj też Vienio i Pele w Rzeszowie to grupa potencjalnych słuchaczy zmniejsza się. Party party let`s do it my man ;,0)
15:45 / 21.02.2004
link
komentarz (3)
Samopoczucie niefajne bo nie wyspałem się jak by na to nie patrzeć. Ciesze się jednak, że mogłem drugi raz w sezonie i drugi raz od dawien dawna, zobaczyć grę Paytona. Wiem, że jestem monotematyczny, ale jestem maniakiemw tej kwestii. Może mecz nie był rewelacyjny, Gary zagrał krótko i nie forsował się z racji przebiegu meczu, ale ja się jaram każdym gościa ruchem na boisku. Sposób obrony, poruszania się, szybkość w takim wieku, dogrania, no poprostu każdy aspekt jego gry jest dla mnie warty oglądania. Czekam już na kolejne mecze Lakers w TV, ciesze się z miejsca w którym mogę je oglądać a play offy i ewentualny finał to już będzie mistrzostwo świata ;,0)

Dzsiaj w Radiu Rzeszów poelciał podobno ten wywiad co nie poleciał tydzień temu a ja o tym zapomniałem. Na szczęście ktoś go nagrał i będe mógł go usłyszeć. Yo.
12:14 / 21.02.2004
link
komentarz (3)

Jak M.J. tylko troszke niżej od ziemii ;,0)
08:03 / 21.02.2004
link
komentarz (1)
Wróciłem z meczu, który był mało zacięty i przez to czołowi zawodnicy grali krócej niż zwykle. 4-ta kwarta to już wypociny rezerw ;,0) Piona dla Jaca, który jest konkretnym gospodarzem i nawet śniadanie zaserwował ;,0) Potem szybka partyjka do 10-ciu na 10 stopniowym mrozie i powrót. Teraz trzeba coś odespać koniecznie.
00:03 / 21.02.2004
link
komentarz (0)
Brrr. Zimno. Podczas powrotu do domu zawinęli nas koledzy furą na zapiekanki na stację ;,0) Przy okazji w ciągu 10 minut spotkałem 5 znajomych, haha. Zapiekanki koło dworca od wieczora do rana to główny punkt gromadzenia się młodzieży ;,0)

Payton jednak chyba zagra. Polskie niedoinformowane strony wprowadziły mnie w błąd. Musiałem sięgnąć do źródła czyli ESPN i dowiedzieć się że przewidywana jest tylko kara finansowa ;,0) Tak więc pobudka o 4-tej i jazda na mecz.

"The ESPN stuff is really bad because they make it look a lot different than what it is. How can you tell me what I was going to do? What would I bite him for? I don't look like a Mike Tyson or nobody like that. What am I going to get out of that? They put it out of proportion."
-- G Gary Payton, in the Feb. 20 Orange County Register, upset that replays of his Feb. 18 scuffle with Warriors G Speedy Claxton indicated he might be attempting to bite Claxton.
18:04 / 20.02.2004
link
komentarz (0)
Mam dzisiaj (właściwie już jutro,0) z rana śmignąć na mecz ale wszystkie znaki na niebie i ziemii wskazują, że władze NBA wykluczą Paytona na conajmniej jedno spotkanie i nie zagra, wobec czego nie pójde oglądać meczu, gdyż wolę wyspać sie przed jutrzejszą imprezą. Zobaczymy jak będzie. Wierze w cud jeszcze. Że też musiało się to stać jak Lakersi są w TV. Fuck.
10:21 / 20.02.2004
link
komentarz (3)
No i się Rasheed Wallace nagrał w Atlancie, hehe. Aż jeden mecz ;,0) Już jest w Detroit i to myśle z pożytkiem dla klubu i zawodnika. Jeszcze kilka roszad w składach przed "trade deadline" a dzisiaj uderzamy do zioma na poranny meczyk Lakers vs. 76ers. Pobudka o 4-tej i fruuuuu, na całego, haha.

Jak można wywieszać wieczorem kartki na klatkach, że nazajutrz od 8 rano do 13-tej będzie przerwa w dostawie wody. Wieczorem to większośc ludzi siedzi kurwa w domu. Przechuje normalnie. Leć Adam !!!
19:31 / 19.02.2004
link
komentarz (0)
Buju Anton (18:20,0)
Albert Einstein, Merlin Monroe i Quasimoto kłócili się podczas imprezki w niebie.
Einstein twierdził że jest najmądrzejszym człowiekiem na świecie.
Merlin twierdziła że jest najpiękniejszą kobietą na świecie, a Quasimoto tłumaczył że i tak wie o hiphopie najwięcej na świecie.
Żeby rozstrzygnąc kto jest tak naprawde "naj" poszli do Jezusa.
Najpierw do jezusowego biura wszedł Einstein. Po 15 minutach wychodzi:
-Jezus powiedział że to on jest najmądrzejszy na świecie
Nastęnie wlazła Merlin. Po 20 minutach wychodzi niezbyt szczęśliwa:
-Jezus jest najpiękniejszy na świecie...
Quasimoto wszedł równie pewny siebie co reszta. Mija pól godziny, godzina i nic.
Mija kolejne pare godzin...cisza. Mija doba i wreszcie w drzwiach pojawia się na wycieńczony Jezus i sapie:
-Kim do kurwy nędzy jest Craig Mack?
17:22 / 19.02.2004
link
komentarz (1)
Tłusty czwartek. Dopiero przed chwilą wszamałem pierwszego pączka ;,0) Myśle, że jeszcze jeden pod wieczór i tyle. Dbam o linie, haha.
12:55 / 19.02.2004
link
komentarz (0)
Piona dla Tomasza Sikory za srebro w mistrzostwach świata i srebro a teraz bezapelacyjne złoto !!! na mistrzostwach Europy, zdobyte w tydzień ;,0) Mamy kolejnego wielkiego sportowca który tyle lat pracował na dojście do opytmalnej formy. Polska staje się coraz silniejsza w sportach zimowych.

Mariusz Czerkawski strzelił 2 bramki w wygranym przez Islanders meczu. Pieprzony trener wypuszcza go na 15 minut. Ostatnio Czerkwaski złamał kij ze złości po tym jak grał 12 minut i w decydujących momentach trener nie wpuszczał go na taflę. Z trenerem trzeba pogadać ;,0) a Mario niech robi swoje !!!

Don King podpisał kontrakt z Endrju Gołotą. Myśle że ze swoimi wtykami i doświadczeniem zrobi z Enrju białego mistrza świata !!! Go Endrju.
10:03 / 19.02.2004
link
komentarz (5)
No i jest artykuł. Nie obyło się bez kilku błędów i literówek ;,0) Wydaje mie się że w ogóle jest za krótki. ODradzałem facetowi słowniczek ale jednak musiał zrobić i to jeszcze "manierka" hahahahaha.

Gary na starość stał sięnadpobudliwy chyba. 3-ci raz w ostatnich 10-ciu meczach został wywalony z boiska. Tym razem chciał się bić ze Speedy Claxtonem ;,0) Muszę do niego zadzwonić i go lekko oświergolić no bo co, heh. Piona.
00:39 / 19.02.2004
link
komentarz (0)
Piona dla moich ludzi z All Star Team szczególnie dla Pierrota wariata, ahahahahahaha. Ide spać wesoły po smutnym wieczorze ;,0)
22:31 / 18.02.2004
link
komentarz (3)
Jestem zdruzgotany. Kolejny zacięty mecz tym razem o wszystko. Szacunek dla Śląska za postawę pomimo najniższego budżetu w Eurolidze. Zainwestujcie w ten zespół będziemy święcić triumfy. Trzeba podwoić budżet i zatrzymać Greera w co jakoś nie chce mi się wierzyć. Cóż pozostaje walka o mistrzostwo Polski. Nikt nie powinien mieć wątpliwości która drużyna jest najlepsza.
17:06 / 18.02.2004
link
komentarz (6)
Do mieszkanców Podkarpacia: Kupcie jutro "Nowiny". Będzie pisać o rapsach a Eskaubei się będzie wypowiadał na łamach heheh. Śmigam na wykład. Pozdro 600.
14:27 / 18.02.2004
link
komentarz (3)
Kto zasponsoruje mi to cacko? ;,0) Mnie niestety na nie nie stac ;(

Dzisiaj z rana Język Ukraiński ;,0) Troche śmiechu było. Potem geografia polityczna. Wróciły czasy podstawówki i liceum kiedy w sumie jarałem się nawet geografią.
Dziś Śląsk gra o wszystko. Po zwyycięstwie będziemy pić szampana !!! ;,0) Piona.
12:47 / 17.02.2004
link
komentarz (3)
T.Love jaram się od dawien dawna. Chyba jakoś od 96 roku, kiedy to usłyszałem "Prymityw". Byłem na 6-7 ich koncertach, po ostatnim koncercie na rzeszowskim rynku zajawka powróciła a wszystkie kasety które miałem gdzieś się ulotniły ;,0) Szukam kogoś kto miałby całą dyskografię T.Love. Yo.
22:06 / 16.02.2004
link
komentarz (2)
Senny. Dzisiejszy dzień w połowie stracony na odsypianie. Potem uczelnia, troche śmiechu i dobre wieści odnośnie przełożenia koła i poprawki ;,0) Można jutro coś zarządzić tylko finansów brak.

USA. Pierwszy dzień nauki. Nauczycielka przedstawia nowego ucznia:
- To jest Sakiro Suzuki z Japonii.
Lekcja się zaczyna. Nauczycielka mówi:
- Dobrze, zobaczymy, jak sobie radzicie z historią. Kto mi powie, czyje to słowa: "Dajcie mi wolność albo śmierć"?
W klasie cisza. Suzuki podnosi rękę:
- Patrick Henry, 1775, Filadelfia.
- Bardzo dobrze, Suzuki. A kto powiedział: "Państwo to ludzie, ludzie nie powinni więc ginąć"?
Znowu Suzuki:
- Abraham Lincoln, 1863, Waszyngton.
Nauczycielka do uczniów z wyrzutem:
- Wstydźcie się. Suzuki to Japończyk, a zna amerykańską historię lepiej niż wy!
W klasie zapadła cisza i nagle słychać głośny szept:
- Pocałuj mnie w dupę, pieprzony Japończyku...
- Kto to powiedział? - krzyczy nauczycielka, na co Suzuki podnosi rękę i mówi:
- Generał McArthur w 1942 roku na Guadalcanal i Lee Iacocca w 1892 roku na walnym zgromadzeniu Chryslera.
W klasie jeszcze ciszej...Ktoś szepce:
- Rzygać mi się chce.
- Kto to?! - wrzeszcy nauczycielka, na co Suzuki odpowiada:
- George Bush senior do premiera Tasaki w 1991 roku podczas obiadu.
Jeden z naprawdę już wkurzonych uczniów wstaje i mówi głośno:
- Obciągnij mi druta!
Na to nauczycielka zrezygnowanym tonem:
- To już koniec. Kto tym razem?
- Bill Clinton do Moniki Lewinsky w 1997 roku w gabinecie Owalnym w Białym Domu - odpowiada Suzuki.
Na to inny uczeń:
- Suzuki to kupa gówna!
A Suzuki:
- Valentino Rossi w Rio na Grand Prix Brazylii w 2002 roku!
Klasa popada w histerię, nauczycielka mdleje, do klasy w chodzi dyrektor:
- Cholera, takiego burdelu to ja jeszcze nie widziałem.
Suzuki:
- Leszek Miller do wicepremiera Hausnera na posiedzeniu komisji budżetowej w warszawie w 2003 roku.
05:56 / 16.02.2004
link
komentarz (6)
Właśnie wróciłem z rytualnego oglądania meczu ;,0) Zachód wygrał. MVP dla Shaqa. Mecz niezły. Wcześniej graliśmy w pingla o 1-wszej w nocy ;,0) Było dobrze. Ide spać bo będzie przejeb.
22:26 / 15.02.2004
link
komentarz (1)
Dzisiejsza noc będzie nieprzespana. Niedługo uderzamy z ziomami do zioma na all-star game. Niestety pierwszy raz od 1993 roku Payton w nim nie zagra nad czym bardzo ubolewam ale mam nadzieje że mecz i imprezka mu towarzysząca będą ciekawe ;,0) Teraz kąpiel, mała kawka, może coś poczytam na czwartkowe koło albo piątkową poprawkę i hej hej tu Enbiej.

Wuczi ziąą wielka piona dla Ciebie amigo za zrozumienie. Oczywiście szansa zawsze jest i Eskaubei nie powiedział ostatniego słowa jeszcze ;,0) Zdrowia.
16:58 / 15.02.2004
link
komentarz (4)
Nie tylko Pantani. No comment.

Uciąłem sobie popołudniową drzemkę. Możliwe że dziś uderzę do zioma na mecz gwiazd. W sumie średnio mie się chce bo jutro mam już zajęcia. Poza tym będzie to uzależnione od tego, czy ktoś ze mną się tam rzuci.
10:56 / 15.02.2004
link
komentarz (6)
"Bardzo lubię pornosy i zawsze miałem ochotę nakręcić taki film. Ale to miało być posunięcie czysto biznesowe" - mówi Liroy w wywiadzie dla "Faktu". Hahaha. Tragedia.
01:11 / 15.02.2004
link
komentarz (1)
Marco Pantani nie żyje - ile kurwa jeszcze? Co za syf biorą teraz "sportowcy" że nie można go wykryć a sieje takie zniszczenie? Co za czarny rok a nawet nie minęły 2 miesiące. Do tego dzisiejsza tragedia w Aquaparku w Moskwie, wczoraj śmierć Kuliga, zamachy na całym świecie, luknijcie na nlog Hapo, kolejny przykład opisany. Musi coś się zdarzyć. To się musi skończyć.
00:46 / 15.02.2004
link
komentarz (2)
No i kolejne 30-te "Rapcentrum" przeszło do historii. Było bez wpadek, w jednym klimacie i z możliwością przesyłania życzeń. Niektórzy ludzie chcieli żebym puszczał Krawczyka na przykład czy coś wogóle z innej beczki. Niektórzy nawet przy tłumaczeniu że to autorska, rapowa audycja, strzelali słuchawką ;,0) Norma. Nie raz się tak zdarza. Powrót do domu hardkor. Jak jeszcze w tamtą stronę ulice były czarne (chociaż nie obyło się bez epizodu z kontrolą policji, aczkolwiek miłą i kulturalną ;,0),0), to w powrotnej drodze śnieg tak śmigał i ulice były pokryte śniegiem. Pierwszy raz jechałem w takich warunkach. Średnia prędkość 40 km/h i dałem radę ;,0) Alban dzięki za ostrzeżenie ;,0) Dobranoc.

Bibrzycka zagra latem w WNBA
14.02.2004r. - godz. 20:20
--------------------------------------------------------------------------------

Utalentowana koszykarka Lotosu VBW Clima Gdynia i reprezentacji Polski, Agnieszka Bibrzycka (22 lata, 184 cm,0) zagra w lecie w amerykańskiej zawodowej lidze WNBA. W sobotę do Gdyni przyleciała menadżer San Antonio Silver Starzz, Clarissa Davis-Wrightsel, by zaproponować koszykarce kontrakt.

Bibrzycka, wybrana w plebiscycie "La Gazetta dello Sport" najlepszą koszykarką Europy w 2003 roku, ma kilka ofert z WNBA, ale najprawdopodobniej wybierze drużynę San Antonio Silver, w której gra Małgorzata Dydek. Bibrzycka przy wyborze ofert nie chce kierować się wyłącznie obecnością w zespole klubowej koleżanki. 21- letnia koszykarka Lotosu jest już po rozmowach z trenerem San Antonio Dee Brownem, który przebywał w Gdyni w ostatnich dniach.

"Podjęłam już decyzję. Zagram w lecie w WNBA, nie wiem tylko w jakim zespole - powiedziała Agnieszka Bibrzycka. Przy podpisywaniu kontraktu będą zastrzegała zwolnienie na przygotowania reprezentacji Polski do wrześniowych meczów w eliminacjach do finałów mistrzostw Europy.

San Antonio jest mną najbardziej zainteresowane, ale mam trzy inne propozycje z ligi WNBA, między innymi z Nowego Jorku. Czekam na konkretne propozycje. Pieniądze nie są najważniejsze. Liczy się przede wszystkim to, czy będę miała szanse na grę. Nie chcę podpisać kontraktu tylko po to, by siedzieć na ławce. Oczywiście obecność Małgosi Dydek jest jednym z argumentów za podpisaniem umowy z San Antonio. Wiem, że samej będzie mi ciężko w USA. Na ostateczną decyzję ma jeszcze kilka dni do namysłu" - dodała Bibrzycka.

Wszystko wskazuje na to, że Bibrzycka będzie trzecią Polką w lidze WNBA. Oprócz Dydek, która gra w lidze od kilku sezonów, na parkietach WNBA występowała rozgrywająca reprezentacji Krystyna Szymańska-Lara. Szymańska-Lara grała razem z Dydek w drużynie Utah Starzz.

Jaram się ;,0) Będziemy oglądać w lecie na canal + WNBA i Bibe w akcji !!!
17:50 / 14.02.2004
link
komentarz (2)
K-Ci & Jojo to najwięksi mistrzowie na taki dzień jak "walentynki". W ogóle mistrzowie świata. Jak ktoś jeszcze o tym nie wie a chce się przekonać niech włączy o 22-giej Radio Centrum ;,0) Jaram się płyta "Love Always" już kope lat a ostatnio rządzi u mnie "Crazy" z soundtracku do "save the last dance". Jako Jodeci w większym składzie też byli przechujami ale wystarczająco dają teraz radę. Świetnie się uzupełniają, w końcu to rodzeni bracia ;,0) Happy Valentine`s day.
16:17 / 14.02.2004
link
komentarz (4)
Obejrzałem mecz Unia/Wisła vs. Prokom, wygrany przez tych pierwszych. Konkretne widowisko. Brandon Hughes mnie zniszczył swoimi 30 punktami ;,0) Piotrek Szybilski mnie zniszczył swoją nadwagą, hehehehe.

Byłem odśnieżyć Ryszarda. Masakra jaką warstwą śniegu był pokryty. Przydała się szufelka. Poszło raz dwa ;,0) Odpalił też bez zarzutu. To jest maszyna. Obawiam się tylko, że jak dalej będzie tak napierdalać śniegiem to wieczorem do radia się ślizgnę a nie pojade ;,0) No ale generalnie w sobotni wieczór/noc w Rzeszówie jest pusto na drogach a w taką pogodę to już na pewno więc powinno być ok. Dzisiaj dla wszystkich lowelasów RAPCENTRUM hehehe ;,0)
13:22 / 14.02.2004
link
komentarz (2)
No i nie puścili wywiadu. Patałachy. Przepraszam za wprowadzanie w błąd. Może puszcża za tydzień, a może nie?
18:10 / 13.02.2004
link
komentarz (5)
W najbliższą sobotę, 14-tego lutego, na antenie Radia Rzeszów, w studenckim programie "Stuk stuk" (godz. 12:05-12:40,0) zostanie wyemitowany krótki wywiad z rzeszowskim ASPEKTem. Zapraszamy.
Radio Rzeszów łap:
Rzeszów: 106.7 MHz
Krosno: 90.5 MHz
Tarnobrzeg: 90.3 MHz
Przemyśl: 102 MHz
Leżajsk: 102.9 MHz
Mielec: 96.4 MHz
Solina: 99.2 MHz
Lubaczów: 103.7 MHz
Drogą internetową radia można słuchać również na stronie www.radio.rzeszow.pl Uwaga !!! W przypadku ewentualnego niewyemitowania wywiadu w ta sobotę, zostanie on wyemitowany w następną o tej samej porze.

-----------------------------------------------------

W najbliższą sobotę, 14-tego lutego jak zwykle w godzinach 22-24, na antenie Radia Centrum (89,0 fm Rzeszów i okolice, www.radiocentrum.pl - reszta świata,0), odbędzie się jublieuszowa 30-ta edycja jedynej rzeszowskiej radiowej audycji hip-hopowej RAPCENTRUM. Będzie można usłyszeć zgodnie z konwencją dnia dużo r`n`b, dużo rapu poruszającego tematy miłości itp. a także porcję nowości z kraju i zagranicy. Na audycję zaprasza: Eskaubei.

W romantyczny nastrój wprowadzą Was min.: K-Ci & Jojo, Blackstreet, Marvin Gaye, Ron Isley, Barry White i Babyface.
14:47 / 13.02.2004
link
komentarz (1)
Policja przyjechała ale nikogo już nie było ;,0) Eryk opisał wszystko ze szczegółami. Mie to nie mogło przejśc przez klawiaturę ;,0)
13:34 / 13.02.2004
link
komentarz (1)
dobry (13:28,0)
i to swiadczy ze masz w sobie cos z obiboka i lapserdaka
Ja (13:28,0)
hehe no mam
Ja (13:28,0)
i mam kaca a wiesz jak to na kacu
dobry (13:28,0)
kaca w piatek rano?
dobry (13:29,0)
tym bardziej widac ze jestes lapserdakiem
dobry (13:29,0)
pije sie w weekendy ziąą
Ja (13:29,0)
heheh tak to jest jak sie ma ferie
Ja (13:29,0)
a Ty co wczoraj robiles? hehehehe
dobry (13:29,0)
ja letko pił
Ja (13:29,0)
ja tez ale piwa a po piwach jest zawsze zle na drugi dzien
dobry (13:29,0)
to fakt
Ja (13:30,0)
dobra to uciekam
dobry (13:30,0)
u nas dzisiaj zamowione 60 litrow piwa na poczatek
dobry (13:30,0)
jutro zle samopoczucie pewne
Ja (13:30,0)
daj znac jak bedziesz w domu po robocie
Ja (13:30,0)
hehehehehehe
Ja (13:30,0)
popatrz jaki ten polak glupi, katuje sie chociaz wie ze na drugi dzien bedzie zdychal
dobry (13:30,0)
dam znac ziąąą
dobry (13:30,0)
no gupi
dobry (13:30,0)
ale czasem tez madry polak wiesz?
Ja (13:31,0)
no wiem
dobry (13:31,0)
................po szkodzie
Ja (13:31,0)
no no
Ja (13:31,0)
ale tylko w dzień po szkodzie
Ja (13:31,0)
albo w pare godzin po przebudzeniu po szkodzie
Ja (13:31,0)
potem juz znowu głupi hahahahaha
dobry (13:31,0)
oj tak
dobry (13:31,0)
dluzej nie zostaje madrosc
Ja (13:31,0)
przynajmniej w tej kwestii
Ja (13:31,0)
dobra lece
Ja (13:31,0)
piona
dobry (13:32,0)
elo zią
10:52 / 13.02.2004
link
komentarz (2)
Wczorajszy mecz z Effesem to kupa nerwów. Kupa błędów, które przesądziły o przegranej ;( jednak po męskiej zaciętej walce. Szacunek dla chłopaków a chłopaki z Bennetonu ogłuchną za tydzień w hali ludowej i przegrają !!!

Po meczu piwka na 11-tym. Całkiem słusznie heh. Moi koledzy są "popierdoleni" i łapie ich demolka jak popiją hahaha ;,0) Ja jako najpoważniejszy z grona ;=P próbowałem zabrać im zabawki ale po odniesieniu na miejsce brali je zpowrotem ;,0) Z nienacka pojawił się dobry wujek i obdarował biednych chłopców z biednego prodżektu ;,0)

10:30 / 12.02.2004
link
komentarz (2)
Szymek Szewczyk gra w Albie z ładnymi wieśniakami którzy myślą o indywidualnych statystykach przegrywając 30 punktami hehe. Szewczyk jest od umożliwiania im tego. Pracuje cały czas na zasłonach, zastawia a te debile rzucają gdzie byle i byle jak ;,0) Szewczyk prawie nie dostaje podań. UStawia się pod koszem to kretyni podają crossy w poprzek boiska które nie mają prawa dojść w ręce pratnera. Szok normalnie. Tak to jest jak gra Polak w Niemieckiej drużynie.

Oglądałem wczoraj hit kolejki i jit Hiszpanii Tau Victoria vs. Pamesa Valencia. Co za mecz. Naprawde poziom konkretny. Najlepsze jest to, że dwie czołowe drużyny hiszpańskie, są głównie ciągnięte przez Argentyńczyków. W Argentynie wiedzą o co chodzi. Piona za takich szpilerów jak Luis Scola, Anders Noccioni czy Fabricio Oberto. Śmigam wygrać finał 2005 w NBA a dziś wieczorem Go Śląsk !!!
23:54 / 11.02.2004
link
komentarz (2)
Chilaut. Byliśmy w knajpie dużą integracyjną grupą ;,0) Baranówka, Nowe Miasto, Krosno, Jasło, Przemyśl czyli Politologia i przyjaciele ;,0) Urodzinowy joint dla Sroki zdał egzamin.

Teraz załapałem się na końcówke Ulkeru z Pau Ortez. Dzisiejsza noc z Euroligą tak jak jutrzejszy dzień. Skubi przed tv Eurolidze się dziwi ;,0) Dobre szpilery grają. Dobranoc.
12:35 / 11.02.2004
link
komentarz (2)
A jednak pogoda dała radę ;,0) i Lakersi też bez problemu dali radę. Wywiadzik nagrany. Co z tego wytną a co zostanie to już jedna wielka zagadka. Mam nadzieje że będzie treściwie i sensownie. Szczegóły wkrótce. Teraz śmigam zjeść śniadanie a potem nagryweczka jakaś ;,0) Wieczorem zajebeczka jakaś;,0) Piona.
02:05 / 11.02.2004
link
komentarz (1)
Dalej tak sypie że w szoku. Czarno widze jutrzejszy poranek dla kierowców. Widze paraliż komunikacyjny. Ziom miał z Krosna dojechać rano i robić wywiad z Aspektem dla Radia Rzeszów. Teraz zastanawiam się czy w ogóle dojedzie. Mam nadzieje. Lakersi narazie wtapiają z Heat w pierwszej kwarcie i to dość solidnie. Pójde chyba jednak spać.
23:50 / 10.02.2004
link
komentarz (1)
Wieczorem zima przychodzi, w dzień odchodzi. Teraz, podobnie jak wczoraj o tej porze, w Rzeszowie sypie niemiłosiernie. Znalazłem na soulseeku ludzi z ogromną ilością zajebistych niespotykanych często klipów. W miarę możliwości będe zasysał. PRzez to jakieś porządki na dysku uskuteczniam ale mam ze 20 gb conajmniej do pozgrywania na płyty ;,0) aż mie się nie chce do tego zabierać.

Kolejny sportowiec umarł na boisku:
Raimonds Jumikis nie żyje (10.02.2004 godz.22:53,0)
Łotewski skrzydłowy Raimonds Jumikis (23 lata, 206 cm,0) przed sezonem testowany przez drużynę AZS-u Gaz Ziemny Koszalin zmarł przed kilkoma godzinami podczas spotkania ligowego BasketLigan Akropol - Jamtland. Jumikis był liderem beniaminka szwedzkiej ekstraklasy i tradycyjnie wyszedł w pierwszej piątce Akropolu. W 14 minucie spotkania przy stanie 20:44 mecz przerwano, gdyż w czasie gry Łotysz nagle obsunął się na parkiet nie dając znaku życia. Niestety natychmiastowa reanimacja nie przyniosła skutku. POKÓJ Z NIM.
16:01 / 10.02.2004
link
komentarz (3)
Laga z ostatnieog egzaminu. Było do przewidzenia. Teraz trzeba wrócić do tych wszystkich wykładów książek itp. Poprawka 20-tego, dzien po ważnym kole ;(

Przyszło mie jakieś zaświadczenie z urzędu skarbowego o 20 pln mandatu za picie piwa w miejscu publicznym kurwa mać. Mam sie stawiać gdzieśtam i to jeszcze miedzy 8 a 9 rano ;,0) Nie mam żadnego źródła dochodów niech mnie wsadzą do pierdla jak tego chłopaczka za jazde empekiem bez biletu. Wtedy będe miał hip-hopowy życiorys i uprawnienia do krzyczenia h.w.d.p itp, itd. ;,0)
11:00 / 10.02.2004
link
komentarz (0)
Uff. Nareszcie się wyspałem. Wstałem i nażarłem się jak świnia. No jak tak można. Nie jem nic do 17-tej. Postanowione.
Atlanta Hawks zrobiła jedno z głupszych pounięć oddając Abdul-Rahima i Ratliffa za Rasheeda Wallace i Wesley Persona. No chyba że Rasheedy przestanie robić z siebie czarnego męczennika i pokrzywdzonego z wielomilionową pensją i zamiast wylatywać co chwile z boiska weźmie się za gre i odzyska skuteczność ;,0)
23:30 / 09.02.2004
link
komentarz (2)
Wieczorne posiedzenie na 11-tym. Gadka o sąsiadach z bloku. Stwierdzam że w naszym bloku mieszka wiele interesujących aczkolwiek uporczywych i wkurwiających jednostek ;,0) Dwa piwka, oprócz tego zero kawy dzisiaj bo zaraz śmigam spać i dziś mam nadzieję się wyspać żeby jutro poogarniać pare spraw ;,0) Zdrowia !!

Ale Rysiu Rynkowski się błaźni w reklamie radia zet śpiewając Shakirę ;,0) A mówią że wszystkie Ryśki to porządne chłopy ;,0)
14:53 / 09.02.2004
link
komentarz (2)
Szykuje zmasowany atak na lokalne media ;,0) Narazie byłem w "Nowinach" u jednego redaktora któy pisze art. o rapie. Przyjemny facet chociaż na rapie się nie zna. Ponad godzinkę pogadaliśmy sobie w miłej atmosferze i troche rzeczy mu przybliżyłem. Jaki będzie efekt końcowy? Zobaczymy. Po wyjsćiu zobaczyłem że jakiś kutos zastawił mi wyjazd. Stałem tam jak debil z godzine a kutos się nie pojawiał. Zresztą zastawił wyjazd jakimś 4 autom idiota. Musiałem wracać do domu autopkiem a po drodze wstąpić jeszcze do WKU w celu odroczenia. Oczywiście niewyspany. Może dziś jakaś najba. Zobaczymy. No i jeszcze musze pojechać po auto.
02:54 / 09.02.2004
link
komentarz (1)
Pierdolona bezsenność ostatnio doskwiera mi coraz bardziej. Im dłużej nie mogę zasnąć, tym bardziej się wkurwiam a wtedy sen całkowicie przechodzi. Po długich usiłowaniach zaśnięcia wstałem z łóżka i włączyłem ten pierdolony komputer bo co mam niby robić. Nie chce myśleć o porannym samopoczuciu a nie moge spać do oporu bo mam kilka spraw do załatwienia. Fuck.
23:31 / 08.02.2004
link
komentarz (0)
Jak wychodziłem z domu Lakersi przegrywali różnicą 17 punktów z Magic w połowie 3-ciej kwarty. Wróciłem i okazało się, że wygrali 98:96 ;,0) Super. Gary wreszcie wskoczył na 5-te miejsce listy wszechczasów w przechwytach.

Oglądałem na tvn reportaż o sektach satanistycznych. W szoku. Nie potrafie sobie wyobrazić jak niektóre osoby mogą być podatne na róznego rodzaju sekty. Ciesze się, że nie należe do takowych. W ogóle w szoku co jest grane podczas tych obrzędów. Świat jest straszny.
15:52 / 08.02.2004
link
komentarz (1)
Nie no "Mundialeiro" Pudelsów to przekozak. Świetna historia występu polskiej reprezentacji na mundialu. W dniu meczu z Portugaleiro zdawałem prawko a w dniu meczu z Hamburgejros ;,0) była przełożona feralna "bitmajówka". Kojarze to właśnie dzięki meczom. Teraz na każdą najbe trzeba brać "mundialeiro" bo to własnie idelana piosnka do darcia ryja w stanie upojenia, hehehehe.
14:18 / 08.02.2004
link
komentarz (0)
Leniwa niedziela. Mam ponad tydzień ferii więc tak trzeba ;,0) Po paru dniach przerwy powróciłem do nba 2004 i śmigam playoffs 2005. Zasysam filmiki ze slask.e-basket.pl bo chłopaki w sumie wymiatają i warto je mieć !
00:31 / 08.02.2004
link
komentarz (4)
No i po audycji. Było w miarę. Dziś sportowe emocje na kacu ;,0) Śląsk niestety przegrał po słabym meczu z Prokomem, Adaś zawiódł ale mamy nowego bohatera. Mateusz Rutkowski mistrzem świata juniorów ;,0) Teraz piwko dla relaksu i śmigam spać. Mam tydzień wolnego od spraw uczelnianych. Trzeba to jakoś wykorzystać. Piona.
10:06 / 07.02.2004
link
komentarz (1)
Cztery zejrrroooooo, cztery zejrrrooooo,jak można było wygrać cztery zejrrroooo z ekonomejrroooooo ;,0)
Dlatego trzebabyło to opić z wczoraj na dziś. Zajebka taka że w szoku hehehehe. Dzięki dzięki dzięki ;,0)
07:28 / 06.02.2004
link
komentarz (1)
Jakiś chuj sędzia wyjebał Paytona z boiska w 9 minucie meczu. Skandal kurwa mać. Oczywiście wtopa. Shaqa ostatnio zawiesili, teraz wyjebali Paytona. "Ty wiesz kto rządzi w lidze tu, sędziowie z komisarzem, Gary !"

Ide na egzamin. W nocy znowu problemy z zaśnięciem. Czuje się fatalnie. Pewnie będzie wtopa. No nic. Zobaczymy. Dzień w każdym bądź razie rozpoczął się ewidentnie źle. Stawiam na Tolka Banana !!!
21:46 / 05.02.2004
link
komentarz (1)
Niedoprecyzowanie i zamieszanie w związku z godziną egzaminu no i trzeba być wczesniej na wszelki wypadek. Wyłączam komp żeby nie kusił i siadam do wykładów. Bez względu na efekt jutro najba tylko nie wiem jeszcze którą opcję wybiore. Dobranoc.
18:20 / 05.02.2004
link
komentarz (3)
A jednak dzięki tej nieprzespanej nocy zajawka znowu sięgnęła zenitu. Jaram się. Mam pare szalonych, potrzebnych jedynie mi planów ;,0)
13:39 / 05.02.2004
link
komentarz (4)
Zasnąłem dopiero ok. 6:30. Troche snu. Jest w miare ok. Na tyle ok żeby czytać notatki na egzam. Mam jeszcze na głowie inne sprawy ale to później. Mam płyty do przesłuchania ale nie mam kiedy ich przesłuchać ;,0) Ide. Kawa. Nauka. Elo.
05:06 / 05.02.2004
link
komentarz (0)
No i jest wygrana 111:106 po dogrywce. Gary rekord sezonu 30 pkt. Do tego 6 asyst ;,0) A ja jestem pierdolnięty i ide spać.
02:02 / 05.02.2004
link
komentarz (0)
Chcesz być prezydentem USA? Musisz wyglądać jak prezydent. Zasadniczo to programy informacyjne na tvp i na tvn to dwie skrajności i wkurwia mnie brak jakiegokolwiek optymizmu. Dzisiaj w faktach jakiś pracownik sklepu muzycznego czytał z kartki niby swoją swobodną wypowiedź odnośnie podatku vat, hehe. Zlepek skrótów myślowych. Czas chyba iśc spać. Troche poczytałem na egzam, sieknąlem 2 herbaty a teraz piwko na sen z tym że zaraz Lakersi grają i może powpatrywać by się w cyferki do 4 rano? hehe. Zobaczymy. Ostatnio okazało się to złym pomysłem. Nocne pisanie...dobranoc.
20:42 / 04.02.2004
link
komentarz (0)
Ja jebie co za mecz. Co za walka. Śląsk przegrał jednym punktem. Jedno zastawienie po wolnym, jedna strata mniej, jeden kosz trafiony więcej, niestety taki jest sport. Szacunek za walkę z wg. mnie jednym z 4 najlepszych drużyn Europy. Lynn Greer 30 pkt 9 asyst ale grał cały mecz i w końcówce wyszło zmęczenie. Adam Wójcik, mój hero, z anginą na antybiotykach po przerwie w treningach 23 pkt. na zajebistej skuteczności. Dwa zajebiste wdasy Randle`a. Było na co popatrzeć. Pozostały dwa mecze. Trzeba wierzyć.
Payton na pocieszenie został zaproszony do "989 Sports Skills Challenge" podczas weekendu gwiazd. PRzynajmniej tam go zobacze. Yo.
17:03 / 04.02.2004
link
komentarz (0)
A jednak trzeba znowu śmigać do studia. To kosztuje a ja nie mam żadnego własnego źródła dochodów. Zaproście Aspekt na koncert do swojej miejscowości ;,0) Dajcie im ten pieprzony hajs na studio. Oni odwdzięczą się konkretnym materiałem, hyh. Lekka frustracja mnie dopadła ale wiem, że najpierw trzeba inwestować (również w siebie,0) i pracować nad sobą. Fakt faktem że opcje koncertowe nagle się urwały a były czasy że po 3 razy w miesiącu śmigaliśmy (co prawda za zwroty ale czasy się zmieniają,0). To się musi zmienić.

Dostałem z Pall Malli wejściówke dla dwóch osób do kina i talon na porcję popcornu, hehe. Trzeba obadać co tam ciekawego grają u nas w Heliosie.

Za godzinę mecz Śląsk vs. Tau. Hala orbita powinna wbić się na orbitę która poprowadzi Śląsk do zwycięstwa z bez wątpienia jedną z 4 najśilniejszych drużyn Europy. Go Śląsk. Jak zwykle oglądamy i kibicujemy. Arcytrudne ale nie niemożliwe. Ajt.
11:50 / 04.02.2004
link
komentarz (3)
Uff. Pomęczyłem się troszke w spartańskich warunkach nagrywając wersy na longplay Don Deobe ;,0) Kabel od słuchawek tak krótki że nie mogłem się prawie ruszyć z przed majka ale coż liczy się efekt a efekt się zaraz dowiem jaki jest, hehe.

Zaraz do nauki, potem do Łukasza, potem do nauki ;,0)
23:37 / 03.02.2004
link
komentarz (0)
Ściągam sobie takie klipy że hoho. Większości nie widziałem a w Tv tym bardziej ich nie było (przynajmniej w Europie,0). W sumie się jaram ;,0)

Drugi wieczór z kolei na 11-tym po dłuższej przerwie. Fajna atmosfera, szydera, piwko a nauka czeka. Jeszcze dziś będe walczył z samorządem i wspólnotami lokalnymi.

Payton pierwszy raz od 9 lat nie zagra w All Star Game. Smutek w moim sercu i żal. Miał 3-ci wynik w głosowaniu wśród obrońców na Zachodzie ;( Dobranoc.
18:28 / 03.02.2004
link
komentarz (2)
http://www.hip-hop.pl/news/showm_d.php?id=1075822303 - hahahaha. Nareszcie ktoś ukróci loopy i pseudo producentów ;,0)
18:02 / 03.02.2004
link
komentarz (0)
Nasze  osiedle  to Babilon. (jak chyba większość,0) Cóż mogę więcej dodać. Będzie coraz gorzej aż coś się stanie i może ludzie się opamiętają. Okolicznościowo poruszony wydarzeniami napisałem jointa który ujrzy światło dzienne na dniach. Trzymajmy się zasady "Ponad tym gównem stać". Yo.

Daniel jutro panie Janie wszystko jutro panie Janie kochany ;,0) Jutro sie postaram wiosne i jesień sieknąć bo dziś słuchawek nie posiadałem ;,0)

Promocja piwna uciekła mie przed chwilą z przed nosa a właściwie jakiś pener zabrał cały koszyk Okocima zielonego za pół ceny ;( Grrrrr.
03:17 / 03.02.2004
link
komentarz (3)
I po chuj ja siedziałem do tej pory śledząc mecz Lakersów (bez Shaqa, Bryanta, Malone`a,0)? Po to żeby dowiedzieć się o jakiejś koszmarnej skuteczności Paytona 4/17 i wtopie 72:85? Ech...
14:28 / 02.02.2004
link
komentarz (1)
Qrwa. W każdej wersji w necie instrumentala "through the wire" coś przeskakuje w drugiej zwrotce. Ma ktoś może wersję bez przeskoku?

Mój ziom to ma szczęście bo może śmigać rap w S33 ;,0) Dość rapsów na dziś. Jutro powtórka a teraz podrukowałem wykłady do Stycha i czas zacząć się chociaż raz przez pare dni solidnie pouczyć bo piątkowy egzam będzie mega ciężki. Mega.
10:18 / 02.02.2004
link
komentarz (1)
Wy sobie śpicie a ja już nagrałem kolejną ciepłą zwrotkę do kolejnego gorącego joinciwa ;,0)
15:56 / 01.02.2004
link
komentarz (10)
Endefis w Popcornie + zdjęcia Eminema z dzieciństwa i 4 magiczne pierścienie gratis. O co kurwa chodzi?
13:54 / 01.02.2004
link
komentarz (0)
Afro Kolektyw - Bełgot obowiązuje w tej chwili. Obowiązywał czas cały lecz byłem za mały by to dostrzec ;,0) A co mamy powiedzieć teraz? Teraz obowiązuje mega bełgot, a Afro Kolektyw się rozpadł i nie będzie kolejnej cudownej muzycznie i niszczącej ironią, humorem i trafnością tekstów Afro Jaxa płyty ;(
00:35 / 01.02.2004
link
komentarz (0)
Feralna audycja za mną. Płyty których decki nie czytały, płyty które stawały w połowie kawałka ;( Echh. Myślałem że będzie dobrze. Większości rzeczy, które sobie założyłem nie udało się puścić. Szkoda. Zrewanżuje się za tydzień. Obiecuje. Dobranoc. Musze odespać pare ostatnich dni.
20:57 / 31.01.2004
link
komentarz (2)
Niewyspany, zmięty i zmęczony śmigam do radia. Oby słuchalnośc z zeszłego tygodnia się powtórzyła ;,0) Sesja wpływa na frekwencję przed radioodbiornikami ;,0)
15:56 / 31.01.2004
link
komentarz (0)
http://www.poznan.hip-hop.pwii.pl/kada/mp3/all_star_team_-_gdzie_jest_wuczi.mp3 - new joint by All Star Team !

Mówiłem sobie już nie raz, że nie będe jak debil drałował pijany nocą przez całe miasto ;,0) i co? i nic, heh. Na www.rapcentrum.prv.pl newsy o dzisiejszej audycji. Popołudnie z EBL. Przed chwilą dobry mecz Anwil vs. Astoria a za chwile Śląsk vs. Polonia na TV 4. Powinien być dobry mecz. Szkoda że chyba zabraknie Adasia Wójcika chorego na angine. No ale zobaczymy.
11:17 / 31.01.2004
link
komentarz (1)
http://www.badgerbadgerbadger.com/
03:37 / 31.01.2004
link
komentarz (3)
Demyt. Właśnie wróciłem z najby. Najpierw kurs rejtana - podwisłocze i z powrotem a potem rejtana - baranówka na nogach. Dobrze że 3/5 drogi rozmową o nba umilali mi czas dwaj koledzy ;,0) ale ogólne średnio zareprezentowałem b3 na imprezie i jestem nieusatysfakcjonowany ;( No ale ważne że odreagowałem troche stres ;,0) Teraz ciepła herbatka i po dobrych kilki kilometrach na mrozie pora na upragniony sen ;,0) Pijane dobranoc.
13:04 / 30.01.2004
link
komentarz (1)
"Dziwny jest ten świat". Grają w tej chwili wszystkie porządne stacje radiowe. [`][`][`]
07:28 / 30.01.2004
link
komentarz (2)
Tak wygląda człowiek szczęśliwy ;,0) Mojej przy tej okazji radości nie zmąciły nawet baty jakie Śląsk dostał w Valencii (Pamesa zagrała perfekcyjni i mistrzowsko bo na trybunach w pierwszym rzędzie siedział Santiago Canizares,0) heh. Zero opcji pod koszem. Śląsk bez centra nie zwojuje wiele z najlepszymi ale Top 16 jest nadal jak najbardziej realna.

Śmigam zaraz na egzamin. Test to test. Zawsze jest szansa ;,0) Piona.
23:31 / 29.01.2004
link
komentarz (2)
Pojadłem. Jestem właśnie po ponad godzinnej wzruszającej rozmowie ;,0) To świetne uczucie dawać innym coś od siebie i widzieć ich radość. Word. Najlepszego Wuczi ziąąą !!! All star z Tobą. Kawałek dla internautów dostępny soon ;,0) Piona dla Mezo za pomoc w realizacji tego sopraizu ;,0).
18:54 / 29.01.2004
link
komentarz (1)
Obcinanie paznokci u nóg to czynność za której wykonywaniem zdecydowanie nie przepadam ;,0)

Jedna z lokalnych gazet zainteresowała się audycją. Zasadniczo zainteresowała się hip-hopem (wiadomo tzw. booom,0). Czekam na jakiś kontakt. Będzie można rozpropagować audycję.

Widziałem dziś jak u Wojewódzkiego Pudzian wyszedł na wyluzowanego typa a Kasia Stankiewicz na spiętą histeryczkę. "Kuba, jakie masz osiągnięcią które upoważniają Cię do fakania dokonań innych" ? hahaha. Poruszona ambicja z powodu prawidłowego wnioskowania Wojewódzkiego, odnośnie zastawienia mieszkania w celu zrobienia płyty, której producent (chłopaczyna Kasi,0) nie gwarantuje sukcesu ;,0) Elo.

Wuczi słuchaj i nagrywaj dziś new joint by all-star team ;,0)
15:17 / 29.01.2004
link
komentarz (0)
Jakimś cudem udało mie się wszystko zerżnąć i mam wpis z ekonomii i moge już spokojnie nic nie umiejąc iść na jutrzejszy egzamin ;,0) Pani magister lekko mówiąc przegięła w tym semestrze z tą ekonomią i musiałem niestety po 3 razy zaliczyć mikro i makro, no ale przynajmniej zrzynać można było. Niestety ocenianie po łebkach sprawiło że paru moich znajomych nie ma jeszcze zaliczenia. Czemu to akurat ja miałem znowu szczęście?
08:24 / 29.01.2004
link
komentarz (0)
Wiedziałem że Gary pokaże. 24 pkt na pięknej skuteczności 11/16. 5 asyst i żadnej straty. Prawie 36-lat na karku. To jest gość ;,0) Respect. Oczywiście wygrana 96:82.
00:13 / 29.01.2004
link
komentarz (8)
Notowania Samoobrony rosną (17%,0). Ludzie opamiętajcie się !!! Nie trzeba nam rządów półmózgów, a ten klub Jagielińskiego powinni wypierdolić na zbity pysk. Łapiński, Jagiełło itp itp. no i ten najgrubszy poseł ;,0) Co za bieda. A i detektyw Rutkowski. Ma immunitet i lansuje się w tv śmigając pod jego osłoną. Znieść immunitet, wprowadzić cenzus wykształcenia i wprowadzić zasadę absolutnej nieskazitelności żeby w parlamencie nie przesiadywali przestępcy, ludzie przeciw którym toczą się postępowania sądowe. Żenada. W ogóle jak patrzę na desperackie "machanie łapkami" Kaczyńskiego, które przynosi PiSowi jak narazie spadek poparcia, rozwalanie planów ewentualnej przyszłej koalicji, to stwierdzam, że narazie w Polsce nie ma kto rządzić. Może koalicja PO i LPRu? ;,0)

Poseł Lewandowski po otrzymaniu "srebrnych ust" nagrody 3 programu Polskiego Radia za najciekawsze wypowiedzi polityków, za wypowiedź do Renaty Beger: "Pani chyba owies uderzył do głowy" powiedział:
"Chciałbym podziękować mojej Muzie, jeżeli można to tak określić" hahahaha. Piona.

No to sobie pseudointelektualnie popolitykowałem żeby nie było. Przyjdzie czas na mądrzejsze i bardziej dogłębne oceny ;,0)
22:56 / 28.01.2004
link
komentarz (1)
Nie ma jak kanapka z żółtym serem, chipsami i ketchupem na kolacje ;,0) Odpierdala mi coś.
21:55 / 28.01.2004
link
komentarz (0)
Oczopląsów się można było nabawić oglądając ten mecz Nec z Feyenordem ;,0) Cóż, sam niedzielan nie wystarczy ;,0)
Dziś w nocy po paru dniach przerwy grają Lakersi, i to z Sonics. Dodatkowa motywacja dla wypoczętego Gary`ego. Musi pokazać klasę. Musi być dobrze. Jutro wieczorem Śląsk gra w Valencii. Też musi być wygrana. Wracam do ściąg.
20:15 / 28.01.2004
link
komentarz (2)
Dinal na mtv ;,0) Karol rządzi jak w klipie Potentata, hyhy. Poza tym zrobiliśmy dobry rap. Jutro premiera a dziś kolejne podejście do mikro. Pewnie nieudane ale nie mów hop... Yo.
15:40 / 28.01.2004
link
komentarz (1)
Rządze na nba live 2004 jak narazie. Wygrałem właśnie mecz sezonu hehe. Kolejne playoffy za niedługo. Pora wrócić do frustrującej rzeczywistości ;,0) W piątek bezwarunkowo mam ochote się schlać. Niezależnie od tego jak mi pójdzie egzamin (o ile będe do niego dopuszczony,0) ;,0)
12:16 / 28.01.2004
link
komentarz (1)
Chwila relaksu. Jutro się wszystko wyjaśni. Ziom nie zapomnij nagrać mie audycji ;,0)

Camp Lo - Soul train

Sesja to takie ciekawe zjawisko społeczne, natury psyhicznej, mające wpływ na wiele spraw, że może warto by poświęcić mu jakiś joint strictly 4 my people from College? ;,0) Pomyslimy.
01:35 / 27.01.2004
link
komentarz (2)
Czekanie na sygnał ;(
21:42 / 26.01.2004
link
komentarz (0)
Tak jak u Wucziego tak i u mnie (i u tysięcy młodych ludzi w Polsce,0) dominuje teraz temat "sesja". U mnie dzien pod znakiem ekonomii. Demyt. Zdecydowanie nie jest to moja ulubiona dziedzina. Dalej nie opisze tego co było ale dostałem impuls który pcha mnie do przodu. Narazie tylko mentalnie, ale mam nadzieje że przełoży się to na działanie które przyniesie jakieś efekty. Nie mówię tu o studiach tylko o muzyce ;,0). Yo.
21:59 / 25.01.2004
link
komentarz (0)
Pare rzeczy się wydarzyło, ale totalnie nie chce mie się o nich teraz pisać. Spróbuje jutro może? Może.
00:33 / 25.01.2004
link
komentarz (6)
Yo. Dzisiaj nadzwyczaj wiele osób słuchało audycji. Ciesze się z tego. Muszę jednak być twardy i zaprzestać pozdrowień, a przynajmniej koncertu życzeń ;,0) Staram się przygotować audycję, mieć jakąś koncepcję a niektózy ludzie chcą Liroya, Ascetoholix, WWO albo chcą żebym ryzykował posadę i puszczał kawałki w których są dobitne bluzgi ;,0) Gram dla ludzi. Siedze tam co tydzień do północy dla ludzi i nie musze chyba udowadniać tego spełniając wszystkie życzenia, szczególnie że w radiu pustki odnośnie hh a ja przynosze ze sobą tylko to, co mam zaplanowane w audycji. Niemniej cieszy mnie coraz większa słuchalność wśród znajomych i nieznajomych. Byle tak dalej. Dzięki wielkie.
18:04 / 24.01.2004
link
komentarz (1)
Siema. Można już słuchać audycji przez net. ;,0) Przygotowania trwają.
15:23 / 24.01.2004
link
komentarz (0)
Przed chwilą zakończył się mecz gwiazd reprezentacji Polski z gwiazdami EBL. Wszystko by było świetnie gdyby nie jakość relacji przeprowadzanej przez tvp 3 gdzie śmieszni chuja warci komentatorzy lansują swoje japy w tv podczas gdy w tym omencie odbywa się prezentacja, jakaś uroczystośc czy wręczanie nagrody mvp. Cóż kto by się przykładał do relacji koszykówki w tvp ;(
08:41 / 24.01.2004
link
komentarz (0)

22:42 / 22.01.2004
link
komentarz (2)
Kolejny dzien pełen nerwów. Było jednak kilka plusów:
- odblokowałem się z pisaniem,
- Śląsk wygrał kolejny mecz i przez dwie godziny zapomniałem o wszystkim,
- powziąłem kilka postanowień...
15:54 / 22.01.2004
link
komentarz (4)
Kurwa empik zlikwidowali. Wchodze do jednego sklepu i pytam czy jest grammatik reaktywacja. Dzis miala byc premiera. A baba mi mowi ze jak dzis miala byc premiera to na pewno nie ma to bedzie pozniej. W drugim sklepie "nie mieli dzisiaj towaru" To ja sie kurwa pytam po chuj jest data premiery i co odpierdalają te sklepy. Robi się ludzi w chuja poprostu.

No i kolejny raz się sfrajerowałem na uczelni. Było żebrać plusy za aktywność ;(
11:47 / 22.01.2004
link
komentarz (2)
3 lata minęły i nadszedł 22 stycznia. Grammatik reaktywacja. Śmigam do empiku za chwile. Co prawda nie mam złudzeń i wiem, że nie powali mnie to na kolana jak "ep+" czy "światła miasta" ale licze na stary dobry grammatik.
22:00 / 21.01.2004
link
komentarz (3)
Wiadomości
Rzeszów przełamie monopol
Bezpłatne rozmowy, darmowy dostęp do internetu. Choć brzmi to nieprawdopodobnie władze Rzeszowa zamierzają przełamać monopol Telekomunikacji Polskiej. W oparciu o istniejący już system monitoringu miasta zostanie zbudowana wewnętrzna sieć telefoniczna.
Abonenci tej sieci zapłacą jedynie abonament, który - jak wynika ze wstępnych szacunków - będzie niższy o 30 procent od podstawowej taryfy oferowanej przez TP S.A. Koszt inwestycji to cztery miliony euro, z czego trzy mają pochodzić z funduszy unijnych.

18:15 / 21.01.2004
link
komentarz (0)
Jaram się cały czas drugą płytą Camp Lo, szczególnie pasuje mie jak rapuje Sonny Cheeba. Zauważyłem że często jaram się raperami o podobnej barwie głosu, właśnie takiej jak by to określić "nosowej" ? Tak jak właśnie Sonnyy Cheeba, Starang Wondah czy Pusha T i Malice z Clipsów. Jaram się ich rapsami generalnie.

Camp Lo - gotcha.mp3 - klimat zabija.
14:25 / 21.01.2004
link
komentarz (1)
Dziś po raz trzeci pobudka o 7-mej rano. Tego już za wiele ;,0) Na szczęście druga częśc tygodnia będzie zaczynac się troche później. Dzisiaj zaliczyłem pierwsze w karierze swetra zwolnienie z egzaminu. Konkretnie z Angielskiego, co nie wynika bynajmniej z mojej dużej wiedzy odnośnie tego języka a z dobrej woli naszego naprawde zajebistego prowadzącego ;,0) Niestety Angielski po 3 semestrach się kończy a z nim już wstępnie ustawiliśmy się na jakiś wypad do knajpy, hyhy. No i dzisiaj znowu zaliczyłem bibliotekę bo ta bibliografia mie wisi nad głową. Śmigam odpocząć. Yo.
22:59 / 20.01.2004
link
komentarz (1)
Byliśmy z wariatami na piwie. Zych to ma czasami niezłe pierdolnięcie jak popije ;,0) Szponci, hehe.
Johny Walker na jutro zakupiony. Wręczymy naszemu ulubionemu wykładowcy ;,0) Elo.
14:35 / 20.01.2004
link
komentarz (1)
Szacunek dla Dr Stycha za diametralną zmianę w porównaniu z poprzednim rokiem. Zaliczyłem ćwiczenia ;,0) i miałem wrażenie, że człowiek naprawde uwierzył, że uczyłem się, chociaż odpowiedź wychodziła różnie ;,0)

Zima powróciła. Przed chwilą kręciłem beczke na parkingu, hehe. Nie ma to jak maluch na śniegu. Odnośnie wsiadania od strony pasażera to nie jestem sam (znajoma też ma ten problem,0), tyle że mnie jest więcej do przeciśnięcia się na drugi fotel ;,0) Piona.
07:30 / 20.01.2004
link
komentarz (3)
No i Lampe miał zagrać i nie zagrał bo mecz był zacięty i Suns wygrali z Lakers ;( Payton blisko triple-double (14 pkt. 9 as. 8 zb.,0) Ide na angielski. Klops.
21:30 / 19.01.2004
link
komentarz (4)
Koło z ekonomii możliwe że pchnąłem. To byłoby korzystne.
Camp Lo - Let`s do it again - to jedna z lepszych płyt jakie słyszałem.
Dzisiaj prawdopodobnie debiut Macieja Lampe w NBA przeciwko Lakers ;,0)
07:18 / 19.01.2004
link
komentarz (2)
Świetnie. Bezsenność w Rzeszowie. Nigdy nie miałem większych problemów ze spaniem a tej nocy? Udało mi się zasnąć ok. 4:30 chyba a już musiałem wstać. W dodatku wsiadam do auta. W perspektywie popołudniowego koła dzień chyba stracony. Przecież musze to troche odespać bo nie dam rady.
22:07 / 18.01.2004
link
komentarz (0)
http://grafika.slask.e-basket.pl/multimedia/tein.WMV - zassajcie to i sprawdzcie ;,0)
21:49 / 18.01.2004
link
komentarz (3)
Byłem na rynku. Obejżałem ciekawy "teatr ognia". Dużo fajerwerków, walka rycerzy na szczudłach ;,0) Ciekawie. Następnie świetny koncert T.Love. Chyba 7-my w moim życiu. Cały czas grają dobrą muzę. Teraz noc z ekonomią a rano pobudka o 7-mej. Przejebane.
16:12 / 18.01.2004
link
komentarz (6)
Brawo Adam Małysz. Brawo polscy kibice. Tego człowieka trzeba podziwiać. Zastanawiam się czy po zakończeniu kariery przez Małysza, będzie mówiło się "Michael Jordan skoków narciarskich", czy "Adam Małysz koszykówki" hehe. To oczywiście żart i nieporównywalna skala popularności w sensie globalnym, ale w Polsce i w środowisku narciarskim może się przyjąć ;,0)
11:10 / 18.01.2004
link
komentarz (5)

Dzisiaj wielkie święto. 650 lecie Rzeszowa !!! Zapraszamy na rynek. Kocham swoje miasto. Poczytajcie troche o nim z tej doniosłej okazji ;,0)
Rzeszów nostalgiczny.    Tak nas widzą.    Narodziny Rzeszowa.


 

10:57 / 18.01.2004
link
komentarz (0)
Payton pokazał dzisiaj nareszcie klasę. Lakers wygrali a on sieknął 15 pkt. 15 asyst i 6 zbiórek ;,0) Jaram się.
00:45 / 18.01.2004
link
komentarz (0)
Dziś cały dzień nerwów, więc musiał się nerwami zakończyć. Zaczęlo się od złego samopoczucia, przez niemożność nauki, następnie radość z postawy Adasia ;,0) Dał Bóg i Adaś klase pokazał. Następnie mój człowiek Skwar dał znać i pojęchaliśmy po własnoręcznie wykonaną przez niego półkę na cdki ;,0) Thx ziąąą.
Następnie zjebały mi się drzwi w maluchu. Doszło do tego, że wracając z radia przeciskałem się z siedzenia pasażera na siedzenie kierowcy. Fuck. Odnośnie audycji wszystko zaczęło się dobrze. Chłopaki z "Wiatru z południa" byli rozmowni. Audycja była wychiloutowana ale nie obyło się bez przypału autorstwa jakiegoś przemądrzałego "kolegi redakcyjnego" (cudzysłów powinien być jeszcze pogrubiony,0), który straszył mnie donosicielstwem do dyrektora programowego bo nie chciałem natychmiastowo przerwać audycji z powodu informacji o śmierci Czesława Niemena. Oczywiście usłyszałem stos inwektyw na temat "tego mojego hip-hopu" i nie umiejętności myślenia itp. Oczywiście przerwałem audycję i puściłem "dziwny jest ten świat" bo szanowałem i nadal będe szanował dokonania Niemena, ale nie mogłem sugerować się nie potwierdzoną informacją kogoś kto przez anonimowe gg mnie o tym informuje. Poczekałem na potwierdzenie, aż na onecie pojawiło się info i wtedy już mogłem uczcić pamięć Niemena. Zobaczymy jak szybko kolega zamelduje się u programowego i naskarży na tego co jest chyba od niedawna w radiu, z poleceniem "naprostowania go na dobrą drogę" ;,0) Chętnie skonfrontuje moją wersję wydarzeń z jego.
Później już byłem tak wkurwiony że audycja do końca przebiegła jakoś bezpłciowo. Dzięki dla słuchających. Wkurwienie nie mija.

Czesław Niemien R.I.P. "Mimozami jesień się zaczyna"...
09:08 / 17.01.2004
link
komentarz (5)
Nosz kurwa żeby Payton przez 30 minut miał jedną asystę to jest jakiś międzynarodowy skandal ;( Dobrze że nie poszedłem na ten mecz do Jacka o 4:30 rano. Wpadne na następny, bodajże z Phoenix w niedzielę.
01:44 / 17.01.2004
link
komentarz (2)
Dzisiaj posiedzenie na 11-tym przy piwku i winie. Ostre debaty, dysputy na przeróżne tematy. Stwierdzam, że nie potrafie skutecznie dyskutować, jeżeli nie jestem do czegoś w 100 % przekonany. Zresztą to jest mniej ważne. Ważne jest to, że czasami zastanawiamy się nad różnymi rzeczami i to wspólne picie coś wnosi ;,0) Dobranoc.
12:17 / 16.01.2004
link
komentarz (3)
Wczoraj Śląsk pokazał klasę. Bardzo dobry mecz. Widowiskowy. Lynn Greer 26 pkt 9 asyst, 6 zbiórek, 3 przechwyty i 10 wymuszonych fauli. Po raz trzeci w tym sezonie mvp kolejki Euroligi. Król strzelców EBL i Euroligi. Drugi w asystach, drugi w rankingu mvp. Tanel Tein, świetny mecz (21 pkt,0), revers lay-up pod koniec meczu nie gorszy niż robił Mike ;,0) Adaś Wójcik 3 trójki i jak zwykle szybkość, sprawności i dobra dyspozycja. Pupil kibiców, Ryan Randle nareszcie bardzo dobry mecz. Kilka dunków i run w czwartej kwarcie. Owacje na stojąco kiedy schodził z boiska. Więcej takich meczów panowie !!! Śląsk vs. Alba 92-80. Poprawiło mie to wczoraj humor bo chwile wcześniej wybuchłem z powodu natłaczających się w mojej głowie problemów.
Wieczorem chilout na 11-tym z ziomami. Nie pamiętam już kiedy zrobiłem się samym piwem, tak więc wczoraj po wypiciu trzech, będąc jeszcze w pełni sił witalnych ;,0) nie mogłem zmieścić więcej. Bartku zostaje Ci gorzała ewentualnie jakieś winko od czasu do czasu ;,0) a piwko dla relaxu albo dla dobicia się ;,0) No ale nie można wychodzić z założenia że każde zaczęcie picia musi skończyć się stanem upojenia, bo to pierwsza oznaka złych przyzwyczajeń.

Słucham nowego Ja Rula któego polecił mie CRK i kolego Łukaszu nie mogę się z Tobą zgodzić odnośnie tego plastiku, bo przecież na tej płycie jest sam czysty plastik. Znikoma ilość sampli. To że mniej cyka niż zazwyczaj to fakt ale plastki to jest z pewnością. W dodatku jak dla mnie mało porywający po pierwszym przesłuchaniu ;,0)

No i mam już człowieka z canal + do któego mam nadzieje będe mógł wpadać na mecze. Otwiera się dla mnie świat ;,0) Jaram się i być może już w tą sobotę a właściwie wcześnie rano w niedziele obejrzę Lakersów na żywo, ewentualnie powtórkę o jakiejś normalniejszej porze. Zobaczy się. Narazie śmigam kończyć bibliografię a weekend upłynie pod znakiem ekonomii.
11:35 / 15.01.2004
link
komentarz (9)
Eskaubei ooo miałem sen ;,0) Nie wiadomo ocb. Rzecz działa się niby w czasach współczesnych a znajomy zawołał mnie na zewnątrz jakiegos domu w którym przebywałem. Dookoła była jakby pustynia i łuna od ognia na horyzoncie. On powiedział: "Patrz, Rzym się pali" No to pięknie. Widziałem podpalony przez Nerona Rzym. Opróćz tego awanturowałem się z rodziną przy whisky, strzeliłem gola na jakimś wielkim stadionie coś ala Barca albo Real ;,0), znajdowałem się w jednym momencie na pustyni, na ulicy w murzyńskim gettcie gdzieś w Stanach i na osiedlu, gdzie dzieciaki z podstawówki szczuły mnie jakimiś mechanicznymi, śmiesznymi psami. Coś jeszcze było ale już nie pamiętam. Ill.
00:17 / 15.01.2004
link
komentarz (0)
Zrobiłem sobie przerwę w nauce żeby obejrzeć klasyk euroligi Tau Ceramica Victoria vs. Benneton Treviso. Tau dało radę. Widziałem pierwszy raz po kontuzji mojego człowieka Luisa Scole, który jest obok Adasia Wójcika największym szefem w Europie wg. mnie. San Antonio wybrało go z 56 numerem draftu w 2002. JA bym się nie zastanawiał tylko brał go, dopóki jest stosunkowo młody (24,0). Gierkę ma rewelka i zapuścił włosy, hehe. W ogóle w Tau goście zarządzają. Drugi po Scoli Argentyńczyk, Anders Nocioni, przechuj Arvidas Maciejauskas (a on czemu jeszcze nie w NBA?,0) Dzisiaj też 2 dogrywki w meczu Skippera z Panathinaikosem 114-118 i 34 punkty Milosa Vujanica (w tradzie Knicks - Suns prawa do Vujanica pozyskało Suns i z pomocą mediacji byłego kolego z Partizana, obecnie zawodnika Suns, Zarko Caparkaby, zeszłoroczny król strzelców euroligii od następnego sezonu może będzie szkolił czarnuchów w nba, hehe,0). Ogólnie w Europie jest naprawde kawał dobrej koszykówki i dobrych zawodników. Może mówie tak, bo nie ma styczności z NBA na ekranie, ale po paru latach interesowania się dyscypliną potrafie chyba odróżnić dobry poziom od chały ;,0) Jutro Idea vs. Alba. Nie widze innego finału jak zwycięstwo Śląska. Wracam do nauki bo czas ucieka.
21:05 / 14.01.2004
link
komentarz (3)
Ojoj. Dzisiaj Polonia przegrała mecz pucharowy z przeciętnym Skonto Ryga na własne życzenie ale i na życzenie sędziów. W sumie ostatni mecz w lidze wygrali dzięki arbitrom więc sprawiedliwości stało się zadośc ;,0) Czeka mnie wieczór ze stosunkami międzynarodowymi ale w tv leci euroliga i wiadomo że będzie ciężko ale spróbuje sie przełamać. "Klatki" na tvp nie będe oglądał. Może jeszcze będzie okazja, poza tym z takimi klimatami nie mam nic wspólnego więc jakoś specjalnie mnie nie ciągnie do obejżenia k.l.p. czyli "kolejnej Latkowskiego produkcji" ;,0) Yo.
15:27 / 14.01.2004
link
komentarz (5)
Nie lubie łańcuszków przesyłanych via mail czy gg czy cokolwiek. Prawie nigdy nie przesyłam ich dalej (no chyba że są mega śmieszne jak z tym albańskim wirusem komputerowym,0) ale żadne "jak nie wyślesz to umrzesz, nie masz serca, rzuci cie dziewczyna, nie zdasz egzaminów" nie są w stanie skłonić mnie do przesyłania dalej. Ostatnio modny był łańcuszek w związku z domniemanymi opłatami za gg i co? i gg wysyła komunikat że nie zamierza pobierać jakichkolwiek opłat. Sam ten łańcuszek był nie logiczny i bez sensu no ale tak się rozprzestrzeniał że aż gg musiało interweniować.
Kiedyś ktoś szukał niby pilnie krwi o żadkiej grupie. Kumpel miał tą grupę, zadzwonił pod wskazany numer, którego abonent był niedostępny bo pewnie wyłączył telefon po tym jak ktoś zrobił mu kawał. Tak więc "łańcuszek? nie dziękuje" ;,0)
13:58 / 14.01.2004
link
komentarz (1)
Odwilż jak po śmierci wujka Stalina ;,0)

Mos Def - Mathematics.
22:16 / 13.01.2004
link
komentarz (2)
History in the makin` Retro style ;,0)
Szukam tego nowego singla Dilated z Kanye "This way" i nie mogę znaleźć. Może ktoś wystawi? podklepie? ;,0) Senny.
19:02 / 13.01.2004
link
komentarz (0)
Byłem u mojego człowieka po płytki. Przywiozłem pare i ogólnie w audycji będzie dobry rap leciał jak zwykle. Apropos audycji to pod adresem http://www.rapcentrum.prv.pl lub http://rapcentrum_89_0_fm.nlog.org możecie przeczytać newsy dotyczące audycji. A apropos mojego człowieka to widok parteru jego klatki uświadomiła mnie w potęznej ludzkiej głupocie która nas otacza. Wracam na drugą połowę meczu Prokom vs. Ionikos. Holla.
11:21 / 13.01.2004
link
komentarz (4)
Obejrzałem mix fragmentów teledysków obrazujących utwory, które będą brały udział w tegorocznych eliminacjach eurowizji w Polsce. Stwierdzam (chyba nie po raz pierwszy,0), że pop, to najbardziej bezbarwna muzyka. Wszystko zlewa się w łatwo przyswajalną papkę. Wszystkie instrumenty brzmią jak jeden. Ktoś moe muwić że gra rock czy cokolwiek ale na eurowizję nagrywa i tak pop ;,0) Jest oczywiście pare wyjątków no ale żeby była ich chociaż połowa ;,0)
07:17 / 13.01.2004
link
komentarz (2)
Nie no frustruje mnie przeciętna gra Paytona. Dzisiaj miał 6 strat w meczu. Nie wierzę. Do tego fatalna skutecznośc i mało punktów, asyst. Kobe po 17-minutach zszedł z kontuzją. No to mamy już plagę: Fox, Malone, Shaq i Kobe. Jeszcze chodzą pogłoski o nie pełnej dyspozycji Granta. Jak Gary się nie weźmie w garść i nie podciągnie formy to może być ciężko. Trzymam kciuki.
22:55 / 12.01.2004
link
komentarz (4)
Yo. Niektórych moich kolegów straszy armia. Mam nadzieje, że tylko straszy. Sam nie chce znaleźć się w tak patowej sytuacji więc spróbuje przynajmniej narazie do tego nie dopuścić. Bez gwarancji, czy aby na pewno się uda.

Drugi rok z rzędu nie było mnie w domu kiedy chodził ksiądz po kolędzie. Byłem na zajęciach. Nie ubolewam bynajmniej z tego powodu, jednak okazało się, że ów ksiądz zna się z moim człowiekiem ks. Arturem, do którego wybieram się z odwiedzinami od roku i jakoś się wybrać nie mogę. W sumie niedaleko Rzeszowa teraz stacjonuje i trzeba się wreszcie zebrać w sobie (prawda Gizmo?,0) i bujnąć się do Ropczyc do Artka ;,0)
20:25 / 12.01.2004
link
komentarz (0)
Tak jak przypuszczałem pchnąłem jedno koło, drugie prawdopodobnie w plecy. Oczywiście wiadomo juz o następnych, min. w poniedziałek z ekonomii ;,0)

Wczoraj o 21.00 na Vivie polskiej był grany program poświęcony Gangstarrowi. Konkretniej leciały klipy. Było by zbyt pięknie więc viva coś popieprzyła puszczając trzy razy "full clip" zamiast "manifest" i "who`s gonna take the weight" ale te akurat widziałem i mam. Nagrałem za to nienzne mie wcześniej "Positivity" (Preemo wygląd rewelka, heh,0), "Love sick" i znane ale nie posiadane "Royality" i "Rite where U stand". Teraz tylko zgrać to u kogoś na komp i będe miał całą clipografie Gangstarra ;,0) Pysznie.
14:37 / 12.01.2004
link
komentarz (2)
No cóż. Każdy pretekst do przerwania nauki jest dobry. Chociażby to, że nlog działa. Nie było go pare dni a troche się wydarzyło.
Przede wszystkiem cała taktyka na turnieju w Baku wzięła w łeb i marzenia o olimpiadzie dla siatkarek prysły w meczu z Turcją. Co można powiedzieć. Teoretycznie Niemczyk wybierał minimalnie lepszą opcję. Duży zawód dla kibiców w Polsce, którzy są generalnie chyba bardzo sfrustrowani (prawie zerowe przedstawicielstwo Polski w sportach zespołowych na olimpiadzie,0).

Była też 24-ta edycja "rapcentrum", w której gościnnie troche muzy "straight from Jamaica" zapodawał mój człowiek Andrzej. Pozdro. Wyszło ciekawie. Ziomy słuchały. Oby tak dalej.

Generalnie przez cały weekend powinienem ostro zakuwać no ale jak się czegoś jeszcze w życiu ani razu nie robiło, to jak można się zmusić? Moja nauka przypomina bardziej walkę z samym sobą, którą zazwyczaj przegrywam. Tak jak przegrałem w sobote, niedziele i dziś w sumie też przegrywam nawet pisząc tą notkę. Mój plan wygląda mnie więcej tak:
Dzisiaj:
- koło z "teorii polityki",
- koło z "systemów politycznych"
Jutro:
- koło z "samorządu terytorialnego i wspólnot lokalnych"
Czwartek:
- koło ze "stosunków międzynarodowych" i prawdopodobna poprawa dzisiejszego koła,
Piątek:
- proseminarium na które muszę przygotować bibliografię na conajmniej kilkadziesiąt pozycji.
Oprócz tego mam już 2 koła w plecy i 3 egzaminy w perspektywie sesji. Chce znaleźć jakiś "złoty środek" bo jak tak dalej pójdzie to wyląduje w armii ;(

Oprócz tego byłem z ojcem u kuzyna zamontować mu kompa i stwierdzam, że gośc ma conajmniej tyle płyt ile u nas w radiu. Same oryginały, sama klasyka rocka, jazzu, bluesa. Sterta unikatowych vinyli, kaset video z koncertami. Bomba. Umówiliśmy się z nim na "trzypokoleniową" imprezę ;,0) Wracam do nauki. Yo.
13:38 / 12.01.2004
link
komentarz (0)
"Trzech głównych głupców XXI wieku"
Ludzie nieużywający Internetu, niesłuchający muzyki i palacze – to zdaniem Kim Dzong Ila „trzech głównych głupców XXI wieku” – poinformowała "Gazeta Wyborcza".
Telewizja północnokoreańska rozpowszechnia nową myśl wodza w ramach akcji rzucania palenia - informuje "Wyborcza".
"Ukochany Przywódca" już przestał palić, teraz za jego przykładem powinni iść obywatele KRL-D – apelują północnokoreańskie media. - z tym netem i muzyką mnie chłop zaskoczył ;,0)

00:51 / 09.01.2004
link
komentarz (0)
Musze jeszcze napisać o jednej sprawie póki nie ochłonąłem. Chodzi mianowicie o mecz Olimpiakos vs. Idea 98:92. Przepraszam bardzo ale bez obrony nic się nie wygra. Grecy z obwodu robili co chcieli, zresztą nie tylko z obwodu. Było prawie tak źle jak w meczu z Benettonem (mówie o obronie,0). Panie Zieliński, jest pan symbolem i kapitanem drużyny ale albo się gra albo się w ch**a wali. Wielkie halo jak Maciek miał odchodzić do ligi niemieckiej i co się okazuje? W obronie jest za wolny, w ataku mało skuteczny. Greer znowu pocągnął cały zespół (31 pkt.,0) Najlepszy strzelec Euroligi i EBL miał pomoc praktycznie tylko od Adasia Wójcika. Acha no i kolejne roczarowanie tego sezonu. Michał Ignerski. Kto to jest? Świetne występy w NCAA. Zapędy do gry w NBA. Jak się nie umie robić dunków, to się nie próbuje ich robić ;( Czarno widze tą rundę rewanżową w wykonaniu Idei no ale przynajmniej będzie można popatrzeć na wyczyny Greera, Wójcika i mojego człowieka Ryana Randle aka. Rondel ziąąą ;,0) a Pero Vasilievic co ma włosy jak moje dwie koleżanki z roku ;,0) siedział na łąwie i obgryzał paznokcie, hehe. Piona dla Teina za walke i zaangażowanie. Pozdro ;,0) Śmigam spać no chyba że mecz Żargilisu z Panathinaikosem mnie tak wciągnie że nie zasnę. Arvidas Sabonis vs. Dejan Bodiroga. Legends on the court !
23:59 / 08.01.2004
link
komentarz (1)
No to wyrównałem rekord. Jest jakieś - 18 stopni. Ryszard odpalił bez większych problemów. Wszystko chodzi jak złoto oprócz tego że widoczność z za zamarzniętych szyb słaba, no ale generalnie jestem dumny, heh. No i jeszcze prędkościomierz zamarzł i troche szwankował ;,0)

Co do relacji z koncertu na vivie to naprawdę świetnie to wyszło. Guru i Preemo dzień po koncercie byli bardzo rozmowni i widać że nastawienie ich się zmieniło bo w porównaniu z wywiadem dla mtv było o niebo lepiej. Mówili, że był to jeden z najlepszych koncertów w całej trasie i że tu wrócą. Cudnie. Poza tym bogate plany wydawnicze. W połowie roku drugi Baldhead Slick, pod koniec roku nowy Gangstarr !!! i w 2005 czwarty Jazzmatazz. Poza tym bity Preemo na M.O.P. nowym, nowy Krumb Snatcha no i płyta Big Shuga. Oj będzie się działo.

Własnie na tvp3 śmiga "Nic śmiesznego". Po raz trzeci chyba oglądam. Szydera.
19:49 / 08.01.2004
link
komentarz (1)
Hoho. Dzisiaj to dopiero mróz trzyma za morde. Narazie - 15 stopni. Ciekawe jak będzie nad ranem. Ja chciałbym malucha odpalić ok 23-ciej. Mam nadzieje że da radę. Jutro maraton wykładów i proseminarium. Trzeba się pokazać przed sesją. Dzień z głowy. W weekend nie powinienem schodzić z kserówek bo w poniedziałek mega kolos z teorii polityki z której mam już jedną laske. Hardkor. Ubierzcie kalesony i grube swetry jak gdzieś idziecie. Ja siedze w domu. Za chwile Idea vs. Olimpiakos. Go Śląsk !!!
17:07 / 08.01.2004
link
komentarz (0)
Wczorajszy alternatywny półmetek na osiedlu czyli kupa śmiechu, jazda na sankach, wino, browar a wczesniej wywiad z Gs na MTV. Co do półmetku to naprawde żałuje, że nie było mnie na tym oficjalnym. Cóż, trzeba z czegoś zrezygnować na korzyść czegoś innego. Co do wywiadu to były to raczej swobodne wypowiedzi Preemo i Guru (jak ktoś oglądał, wiadomo o.c.b.,0)
Dziś lajtowy kac, dołek na zajęciach ale w sumie korzystny obrót spraw na uczelni. Patrze jak Polki celowo przegrywają z Azerbejdżanem ;,0) Co będzie jak im się to nie uda? hehehe.

Blackalicious - Brainwashers.mp3 - mistrzostwo świata.
19:31 / 07.01.2004
link
komentarz (3)

http://download.joemonster.org/mp3/media/czaban.wav - Deo, przypomniało mie sie jak piliśmy wódke u Ciebie ;,0)


http://www.liquidgeneration.com/poptoons/saddam_outkast.asp - sprawdzić koniecznie ;,0)

15:50 / 07.01.2004
link
komentarz (7)
Kurde. Polskie siatkarki to specjalistki od sportowych dreszczowców. Miały Niemki w garści i prowadzenie 2:0 ale musiały poczekać do tie breaku żeby wygrać ;,0) Tak samo grały na ME więc może to być dobry prognostyk. Teraz z Azerbejdżanem jeszcze sieknąć 3:0 i walczyć w półfinałach. Oczywiście piękne miasto Rzeszów ma swoją reprezentację w centralnym punkcie widowni (doskonale to widać w transmisjach,0) ;,0) Wiadomo, hehe.

Dzisiaj mój rok ma półmetek. Ja i większość moich znajomych nie wybieramy się. Uskutecznimy coś u mnie a potem fruuu na całego, hehehe. Nie miałem finansowych możliwości. Oczywiste, że wybrałem wydatek na Gangstarr z którym zresztą dziś o 20-tej na MTV ma być wywiad a jutro na Vivie o 22-giej 1-wsza część relacji. Yo.
10:47 / 07.01.2004
link
komentarz (5)
Niektórzy ludzie są albo rozrzutni albo cierpią na sklerozę. Chodzi mie o jazdę bez świateł. Szczególnie z rana jak każdy sprany podąża do pracy, szkoły itp. Ja raz zostałem przyłapany, w pierwszy dzień użytkowania Ryszarda, w wielkim stresie ;,0) i od tej pory jakoś pamiętam. Oby zawsze ;,0)

Właśnie widziałem jak Romek Rogowiecki osiągał szczyty dupowłaztwa w wywiadzie z Sophie Elis Baxtor ;,0)

"jestem albanskim wirusem komputerowym ale z uwagi na slabe zaawansowanie informatyczne mojego kraju nie moge ci nic zrobic .prosze skasuj sobie jakis plik i przeslij mnie dalej" ;,0)
07:17 / 07.01.2004
link
komentarz (2)
Postawa Gary`ego w ostatnich dwóch mechach mie rozczarowuje. Dziś znowu hardkorowe wstawanie i śmigam na angielski. Dasz bór.

Keith Murray - Candi Bar
22:51 / 06.01.2004
link
komentarz (2)
Jak ja sobie lubie utrudniać życie, działać wbrew zdrowemu rozsądkowi, tkwić w bezczynności. Kurwa, jak długo jeszcze? Dobrze że chociaż siatkarze dali rade a każdy Niemiec w tej hali pewnie by powiedział "szajse" ;,0)
15:37 / 06.01.2004
link
komentarz (7)
No i Polki pojechały z Rosjankami na inaugurację turnieju kwalifikacyjnego. Bardzo ładnie. Wczoraj obejżałem western z dobrą obsadą "Silverado". Ekonomia prawie bankowo w plecy.
Co do wiadomego dilu między Suns a Knicks to odnośnie Polaków, myśle że obu to wyjdzie na dobre. Przede wszystkiem Lampe pewnie zacznie grać. Transfery zawsze dodają ciekawości rozgrywkom. Zobaczymy jak będzie.
20:03 / 05.01.2004
link
komentarz (7)
Mróz za morde trzyma !!!
15:18 / 05.01.2004
link
komentarz (0)
Yo. Dzisiaj trzasnąłem w jednej 8 minutowej kwarcie na nba 2004, 37 pkt. Rayem Allenem. To chyba jakiś rekord, hehe. Chyba 7 trójek z rzędu bez pomyłki. Zajawka na granie powróciła. Jutro poprawiam koło z ekonomii. Przejeb. Wieczór z nauką musowo. Narazie jakoś się zmusić nie potrafię.
10:35 / 05.01.2004
link
komentarz (0)
Z Lakersami się dzieje naprawdę niedobrze. Kolejny mecz w plecy. Shaq i Malone na ławie. Myślałem że Payton pod ich nieobecność skrzydła rozwinie ale niestety zagrał na tragicznej skuteczności i w oógóle nijak. Bryant sobie splendoru dodał bo całą gra była na niego ale jebać. Liczy się mistrzostwo. Wanna, Ryszard, wykład.
23:32 / 04.01.2004
link
komentarz (2)
Taki mróz a śnieg dalej pada. Wynalazłem w lodówce Calsberga i sącze go sobie na dobry sen. Generalnie całą przerwę świąteczno sylwestrową straciłem na robienie rzeczy mało znaczących. Nie wziąłem się za jakieś wersy a Deo czeka (sorry ziom, jak najszybciej się z tym zrobie,0). Nie wziąłem się kompletnie do nauki. Nic a nic. Przybrałem pewnie tylko na wadze i tyle. Weno wróć. Determinacjo wróć. Wuczi się już widze przełamał i wziął do roboty, a ja dalej nie. Szykuje się intensywny styczeń. Musze się ponownie wkręcić w rytm zajęć, czytania itp. Muszę.
23:02 / 04.01.2004
link
komentarz (2)
Chciałem powiedzieć co stwierdziłem już dawno ;,0), że Stefan Karwowski to mój idol, heh. "Czterdziestolatek" jest mistrzowym serialem. Nie wiem jak to jest. Czy tylko w PRL-u można było kręcić najlepsze komedie? Czy braki technologiczne wyzwalały lepsze pomysły? Czy omijanie cenzury decydowało o większym zastanowieniu i lepszym efekcie? Czy poprostu sceny z tych czasów najbardziej mnie bawią? Coś w tym jest.

Co do łapówek. Obejżałem przed chwilą na TVN prowokację dzienikarską. Prokurator brał co popadło ;,0) Wpadł za łapówkę za umorzenie śledztwa. Koleżka wjeżdżał z ukrytą kamerą i oznakowanymi banknotami. Gliniarze mieli podanego gościa jak na tacy. Dziennikarze spełniają ważną rolę w funkcjonowaniu państwa. Ostatnimi czasy tylko oni ujawniają i wykrywają różnego rodzaju afery. Chwała im za to.
16:04 / 04.01.2004
link
komentarz (2)
http://www.blinkblink.one.pl - wersja tymczasowa. Check this out !
11:15 / 04.01.2004
link
komentarz (0)
Ostatni dzień wolnego rozpoczęty. Oczywiście w czasie tej długiej przerwy powinienem się coś pouczyć ale oczywiście tego nie zrobiłem. Nic nie zrobiłem absolutnie. W nowy rok wszedłem bez żadnych postanowień, bez nowej siły, bez niczego. Mam nadzieje że to wszystko przyjdzie naturalnie bez specjalnych przygotowań. Ekonomia i samorząd terytorialny pewnie mnie zabije zaraz na początek ale może się jakoś wykaraskam. Dobrze, że w perspektywie lata, z najważniejszej "polskiej myśli politycznej XIX i XX w." jestem do przodu ;,0)
00:33 / 04.01.2004
link
komentarz (2)
Na zakończenie fatalnego dnia, udało mie się przeprowadzić przyzwoitą audycję. Miałem dwa telefony, to sukces, hehe. Z maluchem się namęczyłem ale już po odśnieżeniu wszystko ok. Rychu palił nie w takim mrozie. Śmignąłem do radia i z powrotem bez najmniejszych problemów a warunki na drogach teraz, kiedy już opustoszały a śnieg dalej napierdala, fatalne.
Meczu nie mam. Dzisiaj z tego powodu przeżywałem głęboką depresję. Pozostaje mi wkurwiać się czytając relacje na necie i oglądając garstkę fotek z meczu. Będe szukał, pytał na forach koszykarskich. Możliwe że ktoś nagrał, ma i podeśle mi za jakąśtam rozsądną cene.

Message 4 my niggaz: Eryk mam Twoją zapalniczkę. Ciurka: mam dla Ciebie Murphy`iego Lee. Siemano.
16:12 / 03.01.2004
link
komentarz (3)
Pierdole. Dzień skurwiony maksymalnie. Nawet jebanych drzwi od auta nie moge otworzyć. Mecz Anwil vs. Prokom nudny. Do radia też mi się nie chce jechać szczególnie autobusem. Huj.
11:55 / 03.01.2004
link
komentarz (0)
SEATTLE POST-INTELLIGENCER
http://seattlepi.nwsource.com/basketball/155215_gpline03.html

Glove Story: A timeline
Saturday, January 3, 2004

SEATTLE POST-INTELLIGENCER STAFF

10:45 a.m.: The Lakers arrived at KeyArena for their shootaround. Gary Payton was third-to-last off the bus, wearing a gray sweat suit and yellow Lakers stocking cap. He walked past the four cameras courtside without looking at any of them.

10:55 a.m.: The Sonics' shootaround ended, and coach Nate McMillan gave the same answers to the same questions he was asked on Thursday. Afterward, he admitted that he was ready for basketball, not more build-up. "There has been a lot leading up to this," McMillan said. "I'm certainly wanting to get this game going, and move on."

11:40 a.m.: When the Lakers' shootaround concluded, Payton left without answering questions from reporters and coach Phil Jackson called Sonics principal owner Howard Schultz by the wrong first name.

"This is a city whose eyes are on Gary Payton tonight," Jackson said. "And Harold and Gary had their own differences for reasons that in this game of basketball in the present day ... there are all kinds of reasons that things happen like this. Some of them are not always favorable."

11:43 a.m.: Jackson reflected upon Spencer Haywood's return to Seattle as a Knick, his first game in Seattle in anything other than a Sonics' uniform. Jackson said Haywood scored six points, maybe eight.

"He was overly excited to play in the game," Jackson said. "And they were just as excited to try and stop him and make an effort to try and make everything go wrong for him that night. I think (owner,0) Sam Schulman bought a round of drinks at 13 Coins that night, and commemorated it with a plaque, and I think it's still there if I'm not mistaken. That's the rumor I heard. It was tough between those two, also."

A phone-call check of 13 Coins turned up no plaque.

5:55 p.m.: The Lakers' bus arrived at KeyArena. Jackson walked off first, already in a three-piece suit. Payton was again the third-to-last player off the bus, this time wearing an oversized denim jacket and matching pants.

6:10 p.m.: In the Lakers locker room, Payton was de facto judge in height measurement between Bryon Russell and Kobe Bryant. Russell is 6 feet 6 1/2 without shoes. After seeing them side-by-side, Payton shouted to Bryant "You're 6-4." Bryant is listed at 6-6. "Then you're 5-11," said Bryant. Payton is listed at 6-4.

6:35 p.m.: In a Sonics locker room almost entirely devoid of reporters, Ray Allen said that in an 82-game season players must search for different ways of motivation. "Gary doesn't need to search tonight," he said.

6:50 p.m.: Fan Lorin Sandretzky finished writing his sign, which said, "I Love My Mittens, But I Miss My Glove." Sandretzky has the shoes Payton wore in his final game as a Sonic, Feb. 19 against the Knicks.

7:05 p.m.: David Kronfield stood at an intersection across the street from KeyArena, handing out signs that said "Trade Wally" on one side, "Go Sonics" on the other. Kronfield and a friend paid to have the signs made. Kronfield had 800 of the signs printed and gave out about 500. Kronfield said he thinks team president Wally Walker should focus on the financial aspects of the team, leaving final say of personnel to general manager Rick Sund.

7:15 p.m.: Schultz waved off an approaching reporter before any questions were asked. He said he just wanted to enjoy the game.

7:20 p.m.: "Ladies and gentleman, a warm welcome for the visiting Los Angeles Lakers." Payton's first shot in the layup line was a right-handed layup.

7:30 p.m.: A commemorative highlight from the 1990 draft played on the overhead scoreboard, showing a skinnier Payton after he was picked with the No. 2 overall choice.

7:40 p.m.: Payton was the first player introduced, and received a standing ovation that lasted more than a minute. He turned to all sides of the court, raising his hand in acknowledgement. Schultz and Walker, seated courtside, stood and clapped.

7:44 p.m.: Payton walked to the Sonics bench before tipoff, giving McMillan a one-armed hug before taking the floor. He retrieved the opening tip.

7:55 p.m.: Payton made his first shot, a right-handed driving layup. He missed his next two shots, which were jumpers. He scored eight points in the first quarter, making two free throws, another layup and a baseline jump shot.

-- Danny O'Neil
11:16 / 03.01.2004
link
komentarz (3)
No niestety. Pojechałem po mecz i usłyszałem że się nie nagrał. Wszystko było ustawione i przygotowane ale się nie nagrał. Ja to mam kurwa szczęście. No to wróciłem po godzinnym posiedzeniu w autobusie i skusiłem się na luknięcie na www po wynik i w ogóle. Kurwa jak nie uda się go nagrać w tych powtórkach to zwariuje. Niech mi ktoś pomoże. Fuck.
00:24 / 03.01.2004
link
komentarz (1)
Coraz bli¿ej do historycznego meczu. Mam nadzieje że nie będzie żadnej ściemy i canal + go będzie transmitował i jutro do południa odbiore go nagranego od zioma. Ciekawe jak to będzie, kiedy cała hala nie będzie kibicowac swojej drużynie tylko jednemu zawodnikowi drużyny przeciwnej? ;,0) Nie no najlepszym rozwiązaniem dla fanów ze Seattle byłaby chyba wygrana Sonics przy jakimś rekordzie punktowym Paytona ;,0) W każdym razie będzie ciekawie. Sam Gary też jest na tyle nieprzewidywalny i chimeryczny że jego reakcja jest chyba nie do przewidzenia. Symbol drużyny, który przez dwanaście i pół roku został liderem wszechczasów Sonics w wiêkszości kategorii statystycznych wraca z inną drużyną. Czekam. Wiele osób juz zauwazyło że jestem maniakiem, fanatykiem itp. "Każdy ma jakiegoś bzika, każdy jakieś hobby ma..." ;,0)
No i wczoraj odwiedziły ten nlog osoby z Milwaukee i chyba Seattle. Czyżby ktoś znalazł przez wyszukiwarkę te rewelacje o Paytonie które tu wypisuje? ;,0) Dobranoc.
23:12 / 02.01.2004
link
komentarz (1)
Dokończyliśmy wódke z sylwestra. No i my tu przysłowiowych "Krzyśków" nie lubimy ale czasami się zdarzy niestety. Prawda chłopacy ? Sorry bo to po części moja wina ale wiecie jak jest ;,0) Ide coś zjeść.
13:36 / 02.01.2004
link
komentarz (4)
Chyba znalazłem kogoś kto nagra mie mecz ;,0) Jeżeli to nie wypali to zawsze są jeszcze jutro dwie powtórki i można szukać jakiejś ostatniej deski ratunku.
Wczoraj obejżałem w całości "Lata dwudzieste, lata trzydzieste" i "Show". Ten ostatni pozytywnie mnie zaskoczył. Bardzo ciekawy pomysł z nieoczekiwanym zakończeniem. Szczera prawda o reality show i o tym na co zapatrzone jest większośc społeczeństwa. Słucham nowego Keith`a Murraya. Początek niezły.
10:42 / 02.01.2004
link
komentarz (2)
A jednak. Mecz będzie transmitowany o 4:30 rano. Powtórki jutro o 12:00 i 18:30. Pilnie poszukuje kogoś u kogo najlepiej zakwaterował bym się z rana, hehe, ewentualnie kto nagrałby mi ten mecz ;,0) Oczywiście chodzi mie o Rzeszów bo jeżeli tu nie znajde ratunku to licze na mojego zioma Daniela ;,0) tyle że zanim kaseta dotarła by do Rzeszowa minęło by kilka dni. Myśle że nagrać to gdzieś dam radę w ostateczności ale jak ktoś by chiał mnie zaprosić to holla, hehe.

Wczoraj wieczorem wyszliśmy powspominać imprezę. Aura była konkretna. Cały project wyładniał od tego śniegu. Większość ludzi pomimo utrudnień z tym związanych podświadomie chyba czekało na ten śnieg. Przyzwyczajenie?
22:37 / 01.01.2004
link
komentarz (0)
Pewnie nikogo kto to widzi poza mną to nie obchodzi, ale musze zachować to a nlog to do tego dobra opcja. History in the makin`
SEATTLE POST-INTELLIGENCER
http://seattlepi.nwsource.com/basketball/154705_gp31.html

Emotions running high for Payton's return to Seattle
Wednesday, December 31, 2003

By DANNY O'NEIL
SEATTLE POST-INTELLIGENCER REPORTER

His house on the Eastside: Sold.

His Sonics locker: Repossessed and passed on to Richie Frahm.

In fact, the only thing Gary Payton has left in Seattle is his boat ... and about 12 years of history that will come floating to the surface Friday, when the Glove and his Los Angeles Lakers teammates come to town to play the Sonics.

Actually, float is too passive. The emotions at this intersection of past and present are already bubbling.

"We're winning basketball games, they're still the Seattle SuperSonics," he said. "They're still 13-14, or whatever they are."

Payton knew exactly what the Sonics' record was when he spoke Sunday evening in Los Angeles. Standing in the Lakers locker room, two states south and less than a week away from playing his former team for the first time, he did his best to downplay the significance of Friday's game.

"It's just great for the fans," Payton said. "I'll be happy to see the fans again, but other than that, I don't take nothing from it."

Huh? When Payton was asked about the game the first week of the regular season, he knew the exact date.

The star is coming back to the city where he came of age. He is the Sonics' career leader in more than 10 different categories -- from points to assists to steals to games played to minutes on the floor. Friday, he plays against Seattle for the first time since the Feb. 20 trade sent him to Milwaukee.

Except it's more complicated than a simple homecoming. There's hostility, too.

"I had a relationship with the fans," Payton said. "The fans know I did a lot for Seattle in the 12 years I was there. It's not against the city of Seattle or the fans. It's not against them. We had a falling out (with,0) the organization. The new people who took over the organization, we weren't together.

"I don't think they're anything now, anyway."

That's more like it.

What, you're surprised Payton is coming back with an edge? That 10 months haven't dulled the resentment over being traded from the only pro franchise he'd played for?

The question is whether he's going to try and give the Sonics a piece of his mind in addition to scoring a boatload of points. When owner Howard Schultz is sitting courtside, fresh off his December vacation, will Payton start spitting Sprewellian invective? You know, a la Latrell last week in New York, when he verbally abused Knicks owner James Dolan in his first game against his former team, which brought a $25,000 fine.

Ever think about that, Gary? He smiles, shakes his head.

"Howard, I don't look at him no more," Payton said. "He isn't a big part of me no more. It's not really that. I'm going to go back and play the way I've been playing."

That's the polite veneer, applied like varnish to gloss over a very real anger that is visible through the cracks. Like when he walked out of the locker room on Sunday after Los Angeles' victory over Boston.

See you in Seattle, Gary?

"You know I'll be there," he said. "I wouldn't miss this one."

What if Schultz missed it? "He better because I got something to say to his punk ass."

Payton laughs. Maybe he's joking. Yeah, and maybe this game doesn't mean anything.

Actually, Schultz won't be missing the game. He'll be courtside. President and CEO Wally Walker, too.

"Everyone in the organization has tremendous respect for Gary's great 12-plus years as a Sonic," Walker said. "The right thing to do is to honor those memories.

"It appears from the outside that Gary has got himself into a great situation with the Lakers, and we're encouraged by our direction and our group of guys."

The Sonics are undeniably better off because of the trade in which they acquired Ray Allen, Ronald Murray and the draft pick used to select Luke Ridnour for Payton -- who may not have re-signed with Seattle -- and Desmond Mason. Seattle was 22-30 last season before the trade, and is 33-26 since, despite the fact Allen missed 25 games.

Logic is one thing. The emotional attachment of this city to the nine-time All-Star is another. It's a blade that cuts both ways.

The day after the trade, Payton was invited to KeyArena for Seattle's game against Milwaukee. He couldn't play because the three players the Sonics received weren't going to play, but the franchise had planned a tribute and was going to give him a microphone to address the sold-out crowd. If there's a way to electrify dynamite, it's giving a peeved Payton an open mike.He didn't attend.

For Friday's game, Eric Goodwin -- one of Payton's agents -- said he contacted the Sonics about dropping any planned tribute.

"He loves the Seattle fans," Goodwin said yesterday. "He wants to say thank you, but he wants to do it in his own way. What would be so wrong with announcing him like the rest of the Lakers and let people express themselves in their own way?"

This isn't just another game. Payton isn't just another opponent.

It's the franchise's all-time best player facing his former team -- and there's drama even over the tribute.



SEATTLE POST-INTELLIGENCER
http://seattlepi.nwsource.com/basketball/154897_gp01.html

On court and off, Payton's gusto is back
Far from Seattle gloom, L.A.'s a welcome change

Thursday, January 1, 2004

By DANNY O'NEIL
SEATTLE POST-INTELLIGENCER REPORTER

LOS ANGELES -- Ninety minutes to tipoff, and Gary Payton is moving like a hummingbird in the Lakers locker room.

He moves from spot to spot, sticking his nose in while never quite staying stationary.

To the training room, where Shaquille O'Neal is on a table, Payton walks in, chirping questions only muffled by the closed door. Observers should know by now Payton's never entirely muted.

Then to the lounge off to the side of the locker room, where Payton becomes the latest voice -- and by far the loudest -- to lob abuse at Devean George after George's home-state Minnesota Vikings fell from the NFL playoffs on the final play of their season.

Chatter trails behind, like the wake of a boat. It's the patter of Payton's happiness in Los Angeles.

"(Shoot,0), I'm winning," he said. "I don't have to do as much. I don't have to pound my body. I'm having fun. I'm playing the way I want to play.

"It has been a joyful thing."

His pregame circuit turns to the court, where Jannero Pargo and Jamal Sampson are the only other Lakers warming up when Payton takes the floor, a nine-time All-Star taking practice shots alongside the team's injured-list stowaways and practice fodder. It has been years since Payton was seen on the court this early before a home game in Seattle. On this Sunday, Payton even practices some free throws, in part to test his injured thumb.

It's an energy, an enthusiasm that seemed to be missing in Payton's final season in Seattle.

Not missing from the games, mind you. This is a two-time Olympian who hasn't averaged fewer than 19 points in a game in nine years. He isn't rediscovering a zeal for the game; he never lost it in the first place. It's his zest in the locker room that has returned.

In his final season in Seattle, Payton was more likely to be alone in the whirlpool before a game than talking with teammates. That's an isolation play no one wants to run. He was the oldest player on a team that had set its goal to get younger. He was a player whose competitive fire and fury burned bright enough to leave scorched-earth rings of alienation at times.

It added up to pretty frequent speculation about his future.

"It was really getting to be a pain in the (butt,0) for the last two years," Payton said. "You're always hearing stuff in the paper. ... When it wears onto you like that, you just start saying, 'Let's just get out of here and just start over and start anew.' "

In 1996, he was the league's defensive player of the year and the No. 2 scorer for the Sonics when they reached the NBA Finals. That summer he re-signed with Seattle -- seven years, $85 million. Three years later, he was the only player left from the team that made the finals. That transition game took a toll on Payton like no fast break ever could.

"Every year you come with a new group of guys," Payton said. "You're adding like five or six to the group that you've got to adjust to. It was hard. We didn't ever have a team that we stayed with after the '97 season. It was like, 'OK, what five guys are we going to have again now with the new group?' "

In Los Angeles, Payton has signed a two-year, $10 million deal to be part of the Lakers' Quad Squad, a nickname bestowed by J.A. Adande of the Los Angeles Times. They have four players likely to be Hall of Famers on the roster and also have the best record in the league. Their path to a league title is not a question of talent but of teamwork between four alpha-male personalities.

Payton is the point guard, averaging 13.8 points, but that's deceiving. He's in a new role: His primary job in the offense is pushing the ball up the floor. He looks as fast as ever, his scoring knack near the basket still uncanny for a 6-foot-4 guard who plays below the rim.

"He's really the engine that kind of drives us," Lakers coach Phil Jackson said. "He pushes the ball, runs the game, keeps the energy going and (is,0) the thrust of our offense. That has been real important for us."

So has his personality. On a team chock full of personalities, one of the smallest players has one of the biggest. Paired with O'Neal, Payton can seem like the yipping Chihuahua bouncing around O'Neal, the league's biggest bulldog. But Payton has plenty of bite in him.

When O'Neal entered the locker room, he stopped to listen to Payton.

"What are you talking about?" O'Neal asked.
Seattle.

O'Neal said something that was difficult to understand because he's really tall and his voice is very low. Maybe it's just a case of the mumbles. What he said ended with, "how about giving them 60?"

Payton is not difficult to understand. When he talks, there's never an auditory deficit.

"Who'll give them 60?" he asked.
"You," O'Neal said, nodding at his teammate.
"Well, we all know you can't score in Seattle," Payton said.

Later, Payton found George inside a room off to the side where he began a harangue that carried well beyond the door. They were verbal uppercuts in a one-sided fight over the end of the NFL season.

"The same thing makes you laugh, will make you cry," Payton shouted.

Apparently, George offered some sort of protest, because Payton repeated it twice more, each one louder than the previous time.

Payton emerged, smiling.
"Kind of tough on him, G.P." another reporter said.
Payton smiled.
"We're just playing," he said.
Payton just playing. It's good to see.
20:28 / 01.01.2004
link
komentarz (13)
(C,0) Portal Hip-Hop.plOgłaszam konkurs pt. "Znajdź Skubiego w tłumie" ;,0) To chyba nie trudne, hehe. Cała fotorelacja z Gangstarra na hip-hop.pl. Yo. Ide na "Show".
16:15 / 01.01.2004
link
komentarz (0)
Uff. Wstałem niedawno. Generalnie rano jeszcze pijany oglądałem w tv po raz nie wie który "Misia". Nieźle wchodzi w takim stanie, heheheh. Impreza udała się raczey. Nie ma strat. Zabawa była bardzo dobra. Nawet kolęd się zachciało, hehe. Wódki i jedzenia było aż za dużo. Wielkie pozdro dla całej integracyjnej ekipy: B3, B4, Dąbrowskiego, Nowe Miasto, Krosno UNITED !!! ;,0) Za oknem biało. Wieczorkiem trzeba wypełznąć z domu, zarzyć troche zimy i powspominać imprezę.
08:28 / 01.01.2004
link
komentarz (7)
Oj działo się działo. Impreza była przednia. Właśnie kończe sprzątanie po lekkiej drzemce. Obok leży jeden niedobitek ;,0) Pijanym jeszcze tak więc nie będe się rozpisywał. Nowy rok nastał i będzie panował 365 dni. Yo. W starym roku było szaro i mokro. Nowy Rok przywitał nas piękną zimową aurą ;,0) Ta trzymać. yo.
17:40 / 31.12.2003
link
komentarz (0)
Jeszcze dwie godzinki i rozpoczynamy u mnie gorące halla party. Nie wykluczone że będe coś na bierząco skrobał bo akurat impreza finalnie będzie u mnie. Do końca nie było wiadomo ale już wszystko zaklepane. Zaraz trzeba zacząć robić kanapki ;,0) Wódka się mrozi. Koszulka blink blink założona, hehe. Wycompany. Jeszcze tylko facjate oskrobać i let`s go.
11:16 / 31.12.2003
link
komentarz (4)
No to jedna opcja na sylwestra odpadła. W sumie szkoda bo była zachęcająca. Teraz zostają dwie. Sprawy w toku. Śmigam dzisiaj po koszulki "blink blink" i na sylwestra oczywiście się w niej będe lansował, hehehe. Za chwile po reszte zakupów, potem po koszulki a potem już tylko chillout w oczekiwaniu najby.

Życzę wszystkim czytającym to my people tradycyjnie zdrowia i żeby każdy kolejny rok był lepszy od poprzedniego. Wtedy opłaca się żyć ;,0) No i oczywiście szampańskiej zabawy w rytmach każdemu najbliższych. "Spotkajmy się w 2004 albo w trakcie/kiedy to party będzie trwało właśnie/ kiedy to szampan będzie lał się właśnie/ kiedy od fajerwerków głośne bam bam/ to miasto dziś ne zaśnie gorące jak samba/ ;,0)
00:09 / 31.12.2003
link
komentarz (3)
Zakupy na sylwestra w 80% zrobione. Dziś wieczór pijemy maximusa ;,0) Oprócz tego śledziki, chipsy, kanapeczki, sałatki, wypieki, hehe. Tylko miejsce imprezy jeszcze nie wiadome. Na pewno gdzieś będzie. Jutro będzie wiadomo gdzie. Idę spać bo trzeba pozbierać siły na jutro. Gripex x 2 do łóżka i musi być dobrze. Wiem że wybierając jedną opcję ktoś może poczuć się gorzej, ktoś lepiej. Nie wszystkich można zmieścić w jedno miejsce. Nie wszystkich da się zintegrować. Nie wszystkie oczekiwania da się zadowolić. Grunt żeby każdy dobrze się bawił. Ostatni dzień roku rozpoczął się. Od dziś t-shirty blink blink project dostępne na rynku ;,0) Yo.
13:32 / 30.12.2003
link
komentarz (0)
Nie no ludzie to jest skandal. Canal + nie transmituje nawet meczu, który odbędzie się 2 stycznia a mianowicie Seattle Sonics podejmują Los Angeles Lakers. Pierwsza po tradzie do Milwaukee wizyta Paytona w kochającym go na zawsze Seattle. Żałuje że tego nie zobaczę. Na bank będą owacje 20 tys. ludzi na stojąco, transparenty, urywki meczów na telebimach. Chciałbym tam być i drzeć się w niebogłosy "thank you Garyyyyyyyy !!!!!" Bilety oczywiście od dawna są już wyprzedane.

Za chwile musze jechać po Ryszarda. Niestety podróż w jedną stronę pks-em i potem jeszcze spacer z kilometr, hehe. Dla Rycha wszystko ale jestem dosyć przeziębiony i boje się rozchorowac na sylwestra bo to byłaby porażka po całości. Yo.
11:15 / 30.12.2003
link
komentarz (2)
Wczoraj wieczorem oglądałem fajną komedię muzyczną "lata dwudzieste, lata trzydzieste". Niestety nie doczekałem końca ;,0) ale był dobry swing, świetne dowcipne piosenki no i dobra obsada aktorska nie powiem. Muszę to jeszcze raz obejrzeć w całości.
Śniło mie się za to że wpadłem w koszulce "związku młodzieży socjalistycznej" na jakiś zlot demokratów, hahaha a goście do mnie "szacunek za odwagę" haha. Nie no chyba naprawdę chory jestem. Mam gripex. Będe żarł. W sumie to nie wiem skąd ten "zms" przecież nie mam jeszcze ukierunkowanej opcji politycznej ;,0)
Kanye West po raz któryśtam. Błogo. Ponad połowa "college dropouts" zarządza po oporach. True?
23:41 / 29.12.2003
link
komentarz (0)
Yo. Na 11-tym była dobra szydera. Przymiarki do sylwestra jakieś ale ogólnie nie czuje klimatu. Czemu? Bo ogólnie nie czuje klimatu zimy. I lipa. No ale priorytetowo musi być dobrze.
Jestem coraz bardziej przeziębiony ale kuracja naturalna przyniesie mam nadzieje spodziewane efekty. Chleb z czosnkiem, herbata z cytryną i miodem. Damy radę. Ide poczytać "Potop" albo luknąć coś w tv. Generalnie odchodze od kompa bo chce wczesniej zasnąć i znowu śnić o schizach ;,0)
12:54 / 29.12.2003
link
komentarz (3)
Dzisiaj od rana this is all 4 my nigga Ryszard. Kolejny już wypad do Błażowej w celu naprawy skrzyni. Niestety naprawa się nie opłaca tak więc trzecia już za mojej kadencji skrzynia zakupiona w innej miejscowości. Mój człowiek zięć człowieka mojego ojca który robi nam auto ;,0) podwiózł nas tam i spowrotem do Rzeszowa swoją vectrą i przy okazji pokazał troche szybkiej jazdy, heh. No ale co zrobić. Tak to jest ze starymi autami. Przynajmniej części są ogólnodostępne i stosunkowo tanie, no i można coś samemu podreperować zawsze taniej niż w warsztacie. A Rychem od 31 października, do dzisiaj zrobiłem 1340 km i to z wieloma przerwami kiedy stał na parkingu bo nie chciało mie się jeździć bez trójki. Także śmigam nim dużo a silnik ma jak żyleta ;,0) no i ma duszę !!! ;,0) Jutro albo pojutrze odbiorę go i mam nadzieje że będe chwile śmigał bez kolejnych napraw i wydatków.
13:45 Adaś Małysz na four hills zarządzi jak laska na high hills bo ma areo-mustache i mad skillz ;,0)

Dilated People - Love & War.mp3
Kanye West - Home.mp3
00:37 / 28.12.2003
link
komentarz (5)
Powróciłem z radia. Skrzynia w maluchu sie sypie znowu. Audycji słuchało chyba góra kilka osób. Piona dla nich ale naprawde trzeba coś z tym zrobić chociaż nie wiem czy dopóki nie zmieni się dzień i godzina emisji, da się zrobić cokolwiek. Jeszcze w dodatku płyta zaczęła przeskakiwać i 22-gą edycje RAPCENTRUM można zapisać do kolejnej audycji z jakąś wpadką. No i jeszcze brak rapowych płyt w radiu też jest odczuwalny. Ide zagrać w nba, potem sen.
Panowie sorry że sie nie pojawiłem jeszcze po tej sławetnej imprezie. Obiecuje że jutro to zrobię. Trzeba coś z tym sylwestrem porobić bo będzie porażka sezonu ;,0)
12:23 / 27.12.2003
link
komentarz (0)
No to dzisiaj pospałem. Ten Monty Python strasznie chory, hehe. Znalazłem wywiad z moim człowiekiem Lynnem Greerem. Kanye w głośnikach. Trzeba się do audycji przygotowywać. Ale na początek dnia śniadanie i giera w nba ;,0).
23:43 / 26.12.2003
link
komentarz (0)
Siema. Dziś dzień kursowania. Spotkanie z rodziną itp. jak na święta przystało. Co do "Potopu" to stwierdzam że film jest potężny. Jak byłem młodszy nie słuchałem namawiań rodziców którzy mówili mi żebym pooglądał bo fajny film. Po lekture też nie sięgnąłem bo wiadomo jak się robi coś z przymusu. Teraz film bardzo przypadł mie do gustu. Podczas oglądania odzywają się u mnie patriotyczne uczucia ;,0) Spróbuje zmiażdżyć też książkę chociaż to kawał czytania. Śmigam zaraz na "Sens życia wg. Monty Phytona". Będzie szydera priorytetowo. Jutro wpada najlepszy bitmejker w Polsce w stanie spoczynku, hehe. Pozdro.
13:03 / 26.12.2003
link
komentarz (5)
Z Lakersami dzieje się coś niedobrego. Malone nie gra 3 mecze a oni przegrywają. Bryant w tym roku notuje dużą zniżkę formy. Shaq gra na solidnym poziomie ale nie zachwyca. Payton zresztą też. Mam nadzieje, że się chłopaki zgrają do końca sezonu i przez play-off przejdą jak burza. Ja tymczasem śmigam na kacu oglądać drugą część "Potopu" w TV. Musze się doprowadzić do stanu używalności w ciągu 3 godzin.

Jak tam chłopaki po imprezie? Nie chciałem widzieć jej finału, hehehe. Gospodarz wyszedł wcześniej, jak to tak? ;,0)
02:38 / 26.12.2003
link
komentarz (0)
Właśnie powróciłem ze świątecznej najby. Dużo wódki a na koniec browar. Ładnie podziękowałem i wyszedłem zanim tam pozostały same zgony ;,0) Dzwoniliśmy do zioma, który przebywa w Angli i składaliśmy mu życzenia. Pozdro Olo. Było pozytywnie. Śmigam spać bo pijany jak by nie patrzeć jestem. yo.
16:25 / 25.12.2003
link
komentarz (3)
Obejżałem pierwszą częśc "Potopu" w tv. Klasyka jak by nie patrzeć. Po 17-tej "Co mi zrobisz jak mnie złapiesz". Będzie ubaw po raz kolejny. Siekam z ojcem wódke lajtowo. Rozgrzewka przed wieczorną tradycyjną już imprezą z ziomami. Będzie dobrze z tym że wszystko z umiarem. Ale się nażarłem krokietów. Hoł hoł hoł Merry Christmas !!!
12:36 / 25.12.2003
link
komentarz (2)
Damm. Śnił mie się latający autobus, latająca ciężarówka i olbrzymi bazyliszek na którego grzbiecie przechadzały się dwie sarny. Zadzwonił telefon i sen prysł ;( Najlepsze że śniło mie się to między 9-ta a 10-ta rano a w nocy jakieś radio, jakieś kręgle, jakaś hala, kosmos. Wesołych...
01:44 / 25.12.2003
link
komentarz (0)
Wróciłem niedawno z pasterki. Na zewnątrz taki mróz że hej. Szlag mnie trafiał jak szedłem. Jakiś młody kelryk czy coś tak namiętnie fałszował z ambony że poprostu wyć się ze śmiechu chciało no ale trzeba było zachować powagę ;,0) Zaraz śmigam poczytać cokolwiek. Dziś skończyłem "Weronika postanawia umrzeć". Ciekawa książka, nie powiem. Dobrej nocy i świętujmy ile wlezie ;,0)
21:21 / 24.12.2003
link
komentarz (2)
Pojedzony konkretnie. Wiadomo. Po wigilii odwiozłem siostrę i szwagra na drugą wigilię, potem śmignąłem do mojego człowieka Tomiego, który jest w pracy, żeby sam nie siedział w wigilie. Teraz zagrzeje się troche w domu i do ziomów na osiedle w celu późniejszego udania się na pasterkę. Święta to święta !!! ;,0)
11:47 / 24.12.2003
link
komentarz (7)

Je¿eli jeszcze nie złożyłem komuś z Was świątecznych życzeń, właśnie teraz to robię. Życzę Wam przede wszystkim zdrowia bo jest najważniejsze i kiedy ono będzie dopisywało, reszta też się ułoży, Świąt spędzonych w ciepłej rodzinnej atmosferze, niezapomnianej nocy sylwestrowej i roku 2004 lepszego od 2003 ;,0) Niech spełniają się marzenia, a na dowód dołączam nagrane razem z moimi ludźmi świąteczno-sylwestrowe jointy, które znajdziecie pod adresem: http://www.icpnet.pl/~kadafi/prezent.html WESOŁYCH ŚWIĄT I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU !!!


01:58 / 24.12.2003
link
komentarz (1)
Wielkie yo. Dawno nic nie pisałem. Najlepiej zacząć od wyjazdu do Warszawy. Było świetnie. Od piątku rano do poniedziałku. Najpierw szybkie picie z Deo (którego po ponad dwóch latach poznałem 4 real ;,0),0) i Pierrotem. Kolejny dzień to pamiętny dzień dla mnie, rapu w Polsce i pewnie wielu osób. Gangstarr live. Absolutne mistrzostwo świata. Dopchałem się pod barierkę w pierwszym rzędzie. Niesamowite przeżycie, najlepszy koncert. Jarałem się jak dziecko. Co więcej poznałem kolejnych ziomów: Wuczi (mój szalony przeziom,0), Tek, Tetris. Prawie cały all-star się zjechał (Kaśka a Ty?, heh,0). Pozdrawiam wszystkich. Chciałbym to przeżyć jeszcze raz. Czekam na kolejny koncert Gs w Polsce i na kolejne spotkanie z ziomalstwem, hehehe. Mam zdjęcie z moim czarnuchem Big Shugiem, hehe. Wywołam w nowym roku. Guru przekazał pozytywną energię, Preemo świetnie prowadził koncert. Nie ma co opisywać szczegułów bo tego co się tam działo, nie da się opisać. Czekam na jakąś relację na vivie bo musze to mieć nagrane i zachowane dla potomności ;,0)
18:54 / 23.12.2003
link
komentarz (0)
TK/inf. własna/23 grudnia 2003 10:36

Policja szuka penisa Maradony

Dziwną historią uraczył we wtorek czytelników jeden z angielskich dzienników. Otóż argentyńska policja szuka penisa Diego Maradony, a ściślej mówiąc, plastikowej jego kopii.
Została ona skradziona z muzeum w Buenos Aires.
Maradona w latach 1984-1991 grał we włoskiej drużynie Serie A SSC Napoli. Kiedy w 1991 roku kontrola dopingowa wykazała w jego organizmie obecność kokainy został wyrzucony z drużyny. Także podczas MŚ w Stanach Zjednoczonych słynnemu argentyńskiemu piłkarzowi przydarzyła się dopingowa wpadka, po której został on wyrzucony z reprezentacji.
Teraz angielski dziennik donosi, że Maradona podczas gry w SSC Napoli korzystał z plastikowego penisa, który był wypełniony "czarodziejskim" moczem, żeby w ten sposób mógł przejść testy antydopingowe.
"Sztuczny penis wypełniony był moczem innego zawodnika. Po kontroli Maradona chował go do kieszeni w dresie" - powiedział Corrado Ferlaino, były prezydent Napoli.
Po tym jak plastikowy penis został skradziony z muzeum w Buenos Aires, szuka go argentyńska policja.
"To jest rzeczywiście nieprawdopodobne, ale myślę, że plastikowy penis z powodu przynależności do Maradony jest bardzo wartościowy" - powiedział jeden z policjantów.
"Jesteśmy dobrej myśli i wkrótce go znajdziemy" - dodał.
12:49 / 20.12.2003
link
komentarz (1)
Yo. Jestem od wczoraj w Wawie. Dzis wielki koncert. Wczoraj pijaństwo z Deobe ;,0) Pozdro.
00:41 / 18.12.2003
link
komentarz (4)
Pisze ten pieprzony referat i nie wiem o której skończe i czy w ogóle go skończe zanim padne na pysk z powodu senności.
Ogólnie zebranie ok. Pierwszy raz widziałem 2/3 ekipy radia. Prawie nikogo nie znam. Cóż, przydała by się jakaś impreza integracyjna ;,0) Może się da zrobić. Dostałem tymczasową karte taką fajną ze zdjęciem i logiem radia, hehe. Będe teraz wchodził na imprezy jako dziennikarz. Ciekawe czy wpuściliby mnie na Gangstarr? hehe to nieistotne bo bilety mam ;,0)

Mecz Śląska najgorszy. Benetton to jednak klasa ale jak się wychodzi z nastawieniem że się przegra mecz, to się go przegrywa 50-cioma w plecy i można tylko schować głowę w ręcznik. Chłopaki już o świętach myślą a tu trzeba grać bo pieniądze za coś się bierze. Elo.
18:27 / 17.12.2003
link
komentarz (2)
Nie wiem jak ja dzisiaj dam radę ze wszystkim. Zaraz śmigam na spotkanie do radia gdzie dostane mam nadzieje oficjalną legitkę i takie tam ;,0) Potem mecz Śląsk vs. Benneton. Klasyka kolejki ale ciężko będzie. Potem musze pisać referat. Nie wiem jak długo to potrwa. Możliwe że do późnych godzin nocnych. Trudno.
Mam jeszcze problem z wyborem środka transportu do Wawy. Pociągi nie wiadomo czy nie staną nagle, poza tym expresy sa cholernie drogie a innych prawie nie ma z Rzeszowa. Może PKS albo Polskieexpress. Jutro się wyjaśni. Muszę porównać ceny biletów, godziny odjazdów i długość jazdy.

Dj Renifer presents: Aspekt feat. Seba - Świąteczno-sylwestrowy mixtape. Ludzie na uczelni czekają więc na jutro muszę im kopsnąć bo potem jadą do domu. Dostaną chyba uboższą wersję bo narazie nie wszystko zostało nagrane. Przed świętami będzie dla internautów ;,0) Yo.
11:09 / 17.12.2003
link
komentarz (2)
Dzisiaj mija 3 lata od śmierci Jeffreya. R.I.P.
07:32 / 17.12.2003
link
komentarz (5)
Na początek dnia zapodaje sobie Kanye Westa "Through the wire" i moge już wszystko nawet o 8 rano ;,0) Pozdro.
21:49 / 16.12.2003
link
komentarz (0)
Yo. Śnieg za oknem. Pięknie tylko szkoda że na dniach wszystko szlag trafi i znowu będzie szaro ;,0) Dzisiaj uskuteczniałem spacering po śniegu. Poza tym postawili nareszcie nam pod blokiem pojemniki do segregacji odpadów i Skubi będzie segregował. Zawsze mnie wkurwiało, że pod sąsiednimi blokami takie coś funkcjonuje a u nas nie. No i sie nareszcie doczekałem ;,0)
11:52 / 16.12.2003
link
komentarz (0)
"15.12.2003
W tą sobotę 20.12.2003 o godzinie 20.30 w kinie Paradiso - OPŁATEK Z Z. F. SKURCZ:
Kobyle Caco, Zły Szeląg, Bulgarski Pościkk, Sum Tak Zwany Olimpijczyk.
Przypominamy, że na pokazach priorytetowo obowiązuje kultura przede wszystkiem!!!

01.12.2003
W tą sobotę 06.12.2003 o godzinie 20.30 w kinie Paradiso - MIKOŁAJKI Z Z.F. SKURCZ:
Spur Mjendzy Planetarny, Turbo 2, Dżudżicsó Szerszeń 5, Robokob, Bulgarski Pościkk - TRAILER, Bandziorno, Sierż. Mścisław Pięść Na Tropie: Royal (odc. pilotażowy,0), Kanalyzer 2, Sierż. Mścisław Pięść Na Tropie: Odcinek Dragi - Narkotyki, Tęcza, Kot, Dżudo Honor 7.

21.11.2003
Hmmm.. napisaliśmy, że pokaz w Galerii Raster odbędzie się 'chyba też po 20-tej?? to był oczywiście rebus! a jego rozwiązanie to oczywiście godzina 17.17! Przepraszamy wszystkich za zamieszanie. Jutrzejszy pokaz w kinie Paradiso na pewno odbędzie się tak jak to wcześniej pisaliśmy o godzinie 20.30 - sękju.

18.10.2003
Dziękujemy wszystkim za liczne przybycie w dniu wczorajszym i wzorową postawę. Jednocześnie chcemy jeszcze raz przeprosić za żenującą jakość pokazanych wczoraj filmów. Zapraszamy na cześć drugą za tydzień: tradycyjnie na miejscu rozdajemy autografy i pozujemy do zdjęć.

Nasze luksusowe filmy są (a raczej były..,0) do ściągnięcia z serwerów FTP, działających zazwyczaj 24h/7. Serwery nie są nasze, udostępniają je nam dobrzy ludzie (jeszcze raz THX!,0), więc aby nie zapychać im zbytnio łączy ustawione są limity użytkowników i transferu.
Proszę Panstwa! kultura przedewszystkiem! na FTP wchodzimy tradycyjnie: bez hammer'owania i tylko raz zalogowani!
BTW: mamy problemy z FTPami, więc jeśli ktoś może udostępnić nam swój, to będziemy wdzięczni - sekju."

Skurcze rządzą. Z samych cytowanych newsów mam wykładke. www.skurcz.robbo.pl Kolejną porcję filmów będe miał na dniach więc drżyjcie narody !!!
10:33 / 16.12.2003
link
komentarz (2)
Nie no mistrzostwo świata. Oglądam sobie "drogówkę" na TV 4 i akcja. Policjanci zatrzymują żulika na rowerze, wracającego z grzybobrania i dialog:
- spożywał pan jakiś alkohol?
- wczoraj.
- a co pan spożywał?
- Piwo
(alkomat wykazuje 1,86 promila,0) ;,0)
- To gdzie pan takie mocne piwo kupuje niech mi pan powie?
- W Biedronce.
- To nie prawda że pił pan wczoraj i że pił pan piwo, co pan tak naprawde pił?
- Wino.
- Jakie to było wino?
- Tur.

Hehe. No i pozamiatane. Rozwalił mnie ten dialog. Spadam coś nagrać.
07:33 / 16.12.2003
link
komentarz (0)
I woke up early this morning, I don`t think ya heard me, I woke up early this morning, I don`t think ya heard me.
23:59 / 15.12.2003
link
komentarz (10)
Jestem niepoważny. Własnie podczas kąpieli, przypadkowo, otwierając żel pod prysznic, udało mie się zrobić bańkę. Odczułem nieodpartą chęć porobienia mydlanych baniek jak za czasów dzieciństwa. Zdesperowany szukałem w łazience jakiejś rurki. Znalazłem tzn. zdemontowałem spryskiwacz z płynu do mycia okien, rozcieńczyłem roztwór ;,0) i zamiast czytać tekst z którego na czwartek mam siekać referat, to puszczałem sobie przez 10 minut bańki ;,0)
W ten ostatni tydzień przejebka na uczelni. Ekonomii nie dam rady poprawić, musze zrobić referat. Jutro i pojutrze nie ma szans na pełne wyspanie się bo zaczynam o 8-mej. Jutro nagrywka. Trzeba zdążyć przed przerwą świąteczno-sylwestrową na uczelni.
Ide spać, bo ostatnia noc była w połowie stracona z powodu nerwów. Dzisiaj wyszły takie opcje że w szoku jestem i współczuje moim ziomom ale life`s go on.
22:38 / 15.12.2003
link
komentarz (6)
Kanye West - Trough the wire. Ten numer i klip mnie zniszczył, zjadł i zwalił z nóg z siłą huraganu. Absolutne mistrzostwo. Wyjazd do Wawy już na dniach. Zajawka sięga zenitu ;,0)
16:20 / 14.12.2003
link
komentarz (0)
Yo. Ide się spotkać z jednymi, a potem mam nadzieje że na osiedlu z drugimi pijakami ;,0) Dzisiaj siekniemy kolejną porcję produkcji Z.F. "Skurcz" ;,0) Będzie szydera. Mam taką nadzieje.

Baby feat. Clipse - What happened to that boy?.mp3
10:43 / 14.12.2003
link
komentarz (1)
No to druga wtopa Lakersów z rzędu. Niefajnie. Zaczynam twierdzić, że to nie ten sam Payton co jeszcze rok temu. Myślałem że mniejsza iloś punktów przełoży się na więcej asyst, ale w trójkątach Phila Jacksona widać ważniejsze role odgrywają Bryant i O`neil (co zresztą zrozumiałe,0), no ale liczy się mistrzostwo. Ide jeść.
00:34 / 14.12.2003
link
komentarz (8)
Pieprze, nie pije już tyle. Dopiero teraz zaczyna mnie boleć czerep. Wczoraj biłem swoje życiówki, i padłem ofiarą upodlenia alkoholowego, które ktoś wykorzystywał korzystając z okazji że nie reaguje na bodźce zewnętrzne i w ogóle na nic. Byłem warzywkiem. To odbiło się negatywnie na mojej psyhice i nie tylko mojej. Od teraz Skubi to dusza towarzystwa, podchmielony ale nie uwalony. No chyba że okoliczności będą eliminowały ewentualne negatywne skutki. Ide spać. Audycja poszła ale ciężko było siedzieć w radiu na kacu z bolącą banią. Dobranoc.
12:14 / 13.12.2003
link
komentarz (2)
Demyt, taka zajeba wczoraj że hej. to była impreza łączona więc trzeba było więce pić ;,0) Długi powrót do domu. Teraz lekka tragedia. Nawt mie się nie chce audycji przygotowywać.
Paytona sędzia usunął z boiska w pierwszej kwarcie i Lakersi wtopili. Bum.
23:47 / 11.12.2003
link
komentarz (1)
O przed chwilą gość zapierdolił niezły komentarz w meczu Alby z Benettonem: "Marko Pesic, no na pewno nie jest to tylko syn swojego ojca, Svetislawa Pesica, trenera Barcelony" hahaha.
23:31 / 11.12.2003
link
komentarz (0)
Dzisiaj nie miałem nawet czasu na net. Koło poszło dobrze. Potem powrót z zajęć i mecz Idei. Chłopaki pokazali Turkom gdzie ich miejsce ;,0) Jaram się. Następnie wypad na osiedle. Teraz obejże mecz na polsacie sport i śmigam spać, bo jutro od rana czekają mnie kursy w różne miejsca no i ok. południa zbiera się ekipa do nagrywki. Czuje że to będzie petarda, hehe. Pozdro.
10:18 / 11.12.2003
link
komentarz (0)
Siema. Nagrałem wersy na urodzinowy joint dla zioma z roku. Jutro dograją się wariaty raperzy amatorzy ;,0) Będzie wesoło a ja tymczasem śmigam jeszcze dwie godzinki poczytać na koło i siema (znowu z małym przygotowaniem, jestem najgorszy,0).
23:02 / 10.12.2003
link
komentarz (2)
Obejżałem "drugą twarz" i nie wiem co myśleć. Wiem tylko, że jeżeli już ktoś błaźnił się w tym programie to na pewno nie ta prawniczka, heh. Poza tym Siny wyczuł ocb ;,0)
16:07 / 10.12.2003
link
komentarz (7)

15:36 / 10.12.2003
link
komentarz (0)
Siekam sobie "dynasty mode" na NBA live 2004 i porobiłem takie dile że mam Lampe i Trybańskiego u siebie. Ogólnie całkiem nieźle się nimi śmiga na grze. Szkoda że gra nie przekłada się na rzeczywistość. Dzisiaj Czarek wyszedł na 2 minuty i jak zwykle zrobł faul i blok, hehe.
23:48 / 09.12.2003
link
komentarz (0)
No i była Pidżama pałer. BArdzo energetyczny, długi koncert. Nowe doświadczenia, wiadomo ;,0) Co do gości to: Świetlicki wyszedł nieprzytomny na scenę, podpierał się o statyw, zerkał do kartki po tekst i zamiast jakiś płynów przyjmował co chwile wódke z kieliszka, haha. Potem Glaca przekazał taki pałer że w szoku. Koleś poprostu miał sam więcej energii niż cała publika. Kazika widziałem średnio bo byłem akurat w dymie i uważałem żeby nie dostać glanem w łeb, heh. Swoją droga ludzie na takich koncertach nie kontrolują się i częśc z nich pewnie robi sobie krzywde skacząc na bańke ze sceny ;,0) Kiedy byłem już raz na Pidżamie, wybiłem kciuka który bolał mnie pare miesięcy. Dzisiaj łapałem jakiegoś koleżke i chyba był za ciężki, bo przyjąłem go na jedną ręke i sobie ją chyba troche nadwyrężyłem bo boli konkretnie. Taki koncert to dobry sposób na zrzucenie wagi ale straty moga być niewspółmiernie duże ;,0) Przed wyjściem sieknęli "Ezoteryczny Poznań". Pozytywnie. No to kolejnych 16 lat dla Grabarza, Kozaka i reszty ziomów z Pidżamuchy ;,0) Własnie sieknąłem litre soku wielowocowego żeby uzupełnić płyny i moge odpoczywać. Pozdro.
17:21 / 09.12.2003
link
komentarz (0)
Jest wjazd nagrany. Pidżama pałer, hehe. Dzisiaj jestem pankrokowcem przez 2 godziny ;,0) Może jakiegoś taniego wina się napije? heh. Jeżeli już to z umiarem bo jutro cały dzień nauki mam zaplanowany. Ide pojebać troche system i takie tam ;,0)
16:27 / 09.12.2003
link
komentarz (1)
Jeden z moich koleżkowców jest ostrym zwolenniczakiem Pidżamy Porno ;,0) Raz już wyciągnął mnie na koncert. Dzisiaj jest urodzinowy koncert Pidżamuchy z gościnnym udziałem Kazika, Świetlickiego i Glacy. Znowu mnie namawia. Kołuje sobie wejście. Jak będe miał to się udam, jak nie to trudno.
22:59 / 08.12.2003
link
komentarz (11)
Yo. Mam że tak powiem urwanie głowy. Po pierwsze zapierdol na uczelni, po drugie rapsy które musze nagrać. Między tymi kwestiami jest kolosalna różnica (przynajmniej w moich chęciach i podejściu,0) ale dzięki Deo jeszcze jedna opcja mi się dołączyła a z niej musze się priorytetowo wywiązać najlepiej żeby pokazać temu chałturnikowi z Piastowa że to zastępstwo będzie jak najbardziej strzałem w dziesiątke z jego strony ;,0) Narazie śmigam siekać ćwieczenia z samorządu terytorialnego a jutro pobudka o 7 rano. Niefajnie.
15:33 / 08.12.2003
link
komentarz (2)
Poznają się przez internet, synchronizują zegarki, po czym umawiają się na kilka minut na mieście,by w tłoku zrobić coś głupiego. Świat ogarnęła moda na flash mob.
Pierwszy flash mob ("błyskawiczny tłum",0) odbył się w Nowym Jorku. Teraz szaleństwo opanowuje Europę i znienacka pojawia się w każdym większym mieście. Na czym polega zabawa? Kilkadziesiąt, a nieraz kilkaset nieznanych sobie wcześniej osób umawia się przez Internet, by stworzyć na ulicy lub w sklepie...sztuczny tłum.Wszyscy przybywają na mieście w ściśle określonym czasie, po czym wykonują coś dziwnego, np. wymachują rękami lub skaczą, wprawiając w konsternację ludzi obserwujących
widowisko. Po chwili sięrozchodzą. W Nowym Jorku przed wypchanym dinozaurem, stosującym w ekskluzywnym sklepie, nagle pojawiło się 300 osób, które zaczęły
wydawać okrzyki przerażenia. Po minucie wszyscy się rozeszli, a ochrona nawet nie zdążyła zareagować. W Londynie w sklepie meblowym wszyscy wyjęli telefony
komórkowe i zaczęli głośno zachwalać przez nie wystawiony w sklepie towar. Po co robi się flash mob? Właściwie po nic. Socjologowie twierdzą,że potrzeba wynika prawdopodobnie z tęsknoty za nawiązywaniem spontanicznych więzi. Ale uczestnicy flash mobs mówią, że nie mają żadnego celu poza dobrą zabawą. Pierwszy polski flash mob. odbył się 17 października o 17.00 pod
warszawską Rotundą. Organizujemy wielki flashmob w RZESZOWIE-w poniedzialek 15grudnia o godzinie16.00 pod pomnikiem WIELKIEJ PIPY- wszyscy zgromadzeni chwytaja sie za rece wokól pomnika i spiewamy piosenke "Stary niedzwiedz mocno spi" i po slowach "..Trzecia godzina niedzwiedz lapie" wszyscy rozbiegamy sie w roznych kierunkach. ROZESLIJ TE WIADOMOSC DO WSZYSTKICH ZNAJOMYCH I NIE TYLKO W RZESZOWIE! Im wiecej ludzi tym lepsza zabawa!
14:55 / 08.12.2003
link
komentarz (0)
Siema. Niedawno się dowiedziałem że nie mam dzisiaj ekonomii. Jaram się ;,0) Referat dopracujemy i zasadniczo nie chciało mie się widzieć tej kobiety dzisiaj, heh. Śmigne za to na "teorię polityki" z inną grupą i dzięki temu w czwartek będe mógł spokojnie oglądać jak Idea niszczy Efes bo będe miał już zaliczone te ćwiczenia ;,0)

Siekam rapsy na okoliczność ;,0) Muszę jeszcze sieknąć na inną okoliczność ;,0) Ogólnie ostatnio dużo takich opcji ale to fajna sprawa.
10:41 / 08.12.2003
link
komentarz (0)
No i Gary dał radę. Lakersi wygrali minimalnie z Jazz ale Stanislav Medvedienko rządzi ;,0) Payton jest 6-ty w all-time leaders w asystach ale cały czas będzie bezpośrednia walka z Rodem Stricklandem, który dostał kontrakt w Orland, tylko jakoś podawać mu się nie chce ;,0) Kurwa, curling na eurosporcie a ja musze śmigać na wykład, heh. Pozdro.
00:40 / 08.12.2003
link
komentarz (2)
Ziom, tym "Noblem" musiałbyś podzielić się ze mną ;,0)
23:39 / 07.12.2003
link
komentarz (0)
Ostatnio mam mało do powiedzenia. Kupa nauki na karku a ja się opierdalam i gram sobie "dynasty mode" na NBA 2004. Bardzo mądrze. Pare rzeczy nasuwa mie się w tym momencie:
- za dużo czekoladek "michałki" zjedzonych przez ostatnie dwa dni,
- noc z ekonomią, myślą polityczną i samorządem terytorialnym,
- śnieg za oknem aż miło popatrzeć, czekam na święta.
10:33 / 07.12.2003
link
komentarz (5)
W meczu z San Antonio Spurs Gary Payton zaliczył swój punkt nr 19 000. Dołączył on do ekskluzywnego klubu zawodników, którzy zdobyli w ciągu kariery zdobyli co najmniej 19 000 punktów, 7 000 asyst i 2 000 przechwytów. Obok niego znajduje się tam John Stockton. Sam zainteresowany mówi "Nie myślę o liczbach. Ja tylko gram. Cieszę się, że jestem na równi z Johnem Stocktonem. Jak wiecie, on jest moim idolem."
Dodam tylko od siebie, że prawdopodobnie po dzisiejszym meczu, Gary wskoczy na 6 miejsce w klasyfikacji wszechczasów w asystach ;,0) Jaram się.
00:37 / 07.12.2003
link
komentarz (2)
Dzisiejsza audycja z powodu mojego lekkiego zmęczenia zawarła w sobie kilka pomyłek i niedociągnięć. Oprócz mojego "radiowego nauczyciela" Doksy ;,0), nikt nie dzwonił. Mam nadzieję, że chociaż ktokolwiek słuchał.

Nareszcie czuć zimę. Ostre, czyste powietrze. Śniegu minimalna ilośc ale jest. Pełnia na niebie. W ogóle dzisiaj niebo nad Rzeszowem rządzi. Co prawda drzwi w maluchu trzeba oddzierać nadludzkimi siłami no i zamek zamarza ale Rychu daje rade. Bez "trójki" ale daje ! Oczywiście zima nie powinna trwać zbyt długo ale od 6 grudnia do Nowego Roku priorytetowo ;,0) Idę spać.
13:06 / 06.12.2003
link
komentarz (4)
Ciekawe niebo. Zaraz śmigam wkręcić się w klimat mikołajkowy ;,0) Przygotowuje audycje i np. takie "5 sekund" Eisa. Mistrzowy bit, zajebisty klimat. Zwrota Eisa bez bluzgów a potem Małolat i niepotrzebne moim zdaniem "kurwa" co dwa wersy. No i nie poleci albo nie poleci w całości. Jak to zauważył Deo konkretna płytka ale niestety dalej bez promocji, z małą ilością koncertów ;( Kawatajm.
10:18 / 06.12.2003
link
komentarz (5)
6 grudnia. Szkoda, że to już nie te czasy, kiedy z niecierpliwością czekało się na poranek, zaglądało pod łóżko a tam czekał prezent ;,0) Jednego nigdy nie zapomne. Dostałem kiedyś wszystkie cztery żółwie ninja ;,0) Jarałem się po oporach. Dzisiaj jak przystało na okoliczność za oknem nawałnica śniegowa a ja zaraz będe sie przez nią przedzierał w celu pomocy mamie w przyniesieniu zakupów.
Ogólnie to nie mam narazie materiału na dwie godziny audycji a dziś musi być wypasiona, bo pewnie większa słuchalnośc będzie: post, pogoda pod psem itp. ;,0)

Wczoraj lajtowe piwkowanie na osiedlu ala blokersi ;,0) Lajtowe, bo mówiłem że nie imprezuje. Został jeszcze tydzień. Trzeba chociaż troche przepracować weekend i oby Adaś dzisiaj miał warunki do skakania. Yo.
18:11 / 05.12.2003
link
komentarz (0)
Z serii "złote myśli" : "Moja dyplomacja to brak dyplomacji" - Dziadzia Cima ;,0)
09:15 / 05.12.2003
link
komentarz (0)
Texas Two-Stepper - najpierw San Antonio teraz Dallas. 2/3 Texasu zdobyte ;,0) Gary na poziomie.
Memphis rządzi paroma kawałkami po oporach:
"Roc-a-fella Get Low Respect it"
"I wanna love you" feat. Donell Jones
"My life" feat. Latif
"Understand me still" feat. Rell
"Do it all again" feat. Lil` Cease & Geda K.

Śledź ala łosoś to dobre żarcie i teraz moge sobie zarapować: "Rano na śniadanie, śledź ala łosoś do kanapek" ;,0) Śmigam na zajęcia.
00:12 / 05.12.2003
link
komentarz (0)
Ogólnie lekka kiszka bo Zargilis przegrał w końcówce z Maccabi ale Arvidas Sabonis pokazał wszystko. 18 pkt. 17 zbiórek, 4 asysty i 2 bloki. Koleś ma 40 lat i 220 cm wzrostu. W jego wieku koszykarze o takim wzroście nie są już koszykarzami ;,0) Na przełomie lat 80-tych i 90-tych kopał dupę centrom z USA na międzynarodowych imprezach. Władze ZSRR nie pozwalały mu początkowo na grę w NBA. Trafił tam jako najstarszy rookie w historii ;,0) Ostatnio odrzucił grube miliony jakie mógł jeszcze zarobić w NBA i wrócił do swojego macierzystego klubu, którego jest zresztą współwłaścicielem, i jest teraz jednym z najwartościowszych zawodników Euroligi. Gra z pasją, pełnym zaangażowaniem i sportową złością. Dostojny, wzbudzający respekt król europejskiego basketu. Najlepiej podający center w historii koszykówki.
Wielki szacunek dla niego chociaż jestem jego zajaranym fanem dopiero od dzisiaj ;,0) ale szacunek był zawsze. Mam nadzieje że będzie jeszcze niejeden mecz Zargilisu w tym sezonie w TV. W ogóle jak oglądałem ten mecz to chwilami poziom NBA. 4 real. Maseo Baston to jest gość z Maccabi, który jest gościem, hehe.
A do Asvelu wrócił Robert Gulias aka. Gulasz ;,0) aka. pare kilo grubszy na oko i powieźli Pamese Valencia.Grupa C jest nieprzewidywalna. Oby Śląsk awansował do Top 16.

Co do płytki Bleeka to słychać że Malik dojrzał tekstowo. Jest troche spokojnych, życiowych numerów które do mnie trafiają ;,0) Jest zajebiste intro. Powiem coś więcej jutro albo pojutrze. Jaram się. Spadam na mecz i spać a jutro kolejny dzień na uczelni od 10-tej do 18-tej. Niefajnie.
23:03 / 04.12.2003
link
komentarz (2)
Przede wszystkim wielkie propsy dla mojego człowieka Rudasa ziąąąą za nowego Memphisa. Właśnie słucham po łebkach. Jest nieźle. Poza tym w tv mecz Żargilisu Kovno z Maccabi a w drużynie z Kovna niezniszczalny Arvidas Sabonis !!! Po meczu i przesłuchaniu płytki siekne co o tym myśle. Piona.
23:36 / 03.12.2003
link
komentarz (1)
Najbrzydszy koszykarz Europy z nazwiskiem dyskwalifikującym go z gry w NBA (chociaż swego czasu się nadawał,0) - GREGOR FUCKA ;,0)
22:45 / 03.12.2003
link
komentarz (0)
No i niestety Śląsk nie ma wystarczającej siły na takie zespoły jak Tau. I tak szacunek za walkę. Nie jest źle.
22:49 / 02.12.2003
link
komentarz (4)
"Reporter brytyjskiego brukowca buszował przez dwa miesiące po królewskich apartamentach. Jego rewelacje ośmieszyły dwór Elżbiety II, w chwili gdy składał jej wizytę prezydent Bush.
Wszyscy mogli przeczytać także przykre historie, o tym jak księżniczka Anna, siostra następcy tronu, obrugała roztargnionego służącego słowami "ty pieprzony niezdarny dupku", a książę Andrzej, jeśli jest nie w sosie, wita lokaja odsłaniającego rano kotary w jego sypialni krótkim "spierdalaj"."

Kelis feat. Andre 3000 - Millionaire.mp3 - na słuchawkach mnie zniszczył, powalił i jeszcze raz zniszczył ! ;,0)
21:01 / 02.12.2003
link
komentarz (2)
Dzwoniłem przed chwilą do Sebka ;,0) i wszystko jest ok. Mamy jeszcze chwile czasu. Joint się robi. Dzisiaj był Tomasz ale jakoś nie mógł nagrać. W sobotę dokończymy a już niedługo rusza nowa firma odzieżowa "blink blink project" która będzie ubierała (narazie w koszulki,0) Aspekt ziąąą ;,0) Śmigam przestudiować pseudo referat z Angielskiego na jutro rano.
19:30 / 02.12.2003
link
komentarz (2)
Nba live 2004 wygrywa. O dziwo lepiej gra mi się teoretycznie słabszymi drużynami. Bardzo spoko jest giera Cavs z Le Bronem ;,0) Maciek Lampe też w sumie wymiata, nie powiem. Szkoda że w rzeczywistości jest troche gorzej. Chilout przy Slum Village.

Slum Village - Climax.mp3
Slum Village & Q-Tip - Hold tighhht.mp3
Slum Village $ Busta Rhymes - What`s it all about.mp3
17:02 / 02.12.2003
link
komentarz (0)
Byłem dzisiaj pierwszy raz w czytelni w ramach przygotowywania referatu ;,0) Taki ze mnie fajny student. W bibliotece przez ponad rok byłem 2 razy. Raz na szkoleniu bibliotecznym a drugi raz na proseminarium ;,0) Ale to sie zmieni, hehe. Śmigam na pro. Będe wieczorem.
23:04 / 01.12.2003
link
komentarz (1)
Acha wczoraj w nocy śniło mie się, że siedziałem w pokoju razem z niejakim Nasirem Jones`em aka. Nasty Nasem ;,0) Miałem mu zapodać bit do którego miał nawinąć featuring na Allstar Team ale się obudziłem ;,0) Ide spać anóż będzie kontynuacja. Przed snem poczytam cos na ćwiczenia zgodnie z postanowieniem. Dobranoc.
22:53 / 01.12.2003
link
komentarz (2)
 Krzysztof Varga - "Tequila" (thx Endrju,0) Niedawno zmiażdżyłem. Bardzo pozytywny przekaz, heh. Tu jest recenzja. 2 nominacje do nagrody Nike. Polecam.

W komentarzach Deo napisał że wychodzi obraz Polaka pijaka ;,0) Cóż mogę powiedzieć. Wiadomo że Polacy lubią wypić. Ja też. Ciesze się że mogę bo po alku nie mam różnych odchyłów: np. nie łapie agresora, kontroluje się i raczey nie zdaża mie się robić rzeczy, których potem żałuje. We wszystkim jednak trzeba mieć umiar. Czasami trzeba zrobić dłuższą przerwę niż pare dni ;,0) Ogólnie wódka to część specyfiki kraju, tradycji, kultury czy też folkloru, hehe. Irlandczycy czy szkoci katują się ruda wódą na myszach a my czystą, krystaliczną ;,0)

Dzisiaj koło w plecy. Wyszedłem po kilku minutach. Babka mnie poprostu irytuje, wkurwia i ewidentnie psuje samopoczucie. Niewiele starsza od studentów, których "uczy", zraża na starcie do siebie wszystkich i straszy jakimiś bezsensownymi represjami typu "dwa bez możliwości poprawy" albo "wyrzucenie z zajęć". To jej reakcja na jakikolwiek żart z naszej strony czy śmiech. Dzisiaj zjebała mi humor na dobre. Najpierw powiedziała że kto chce może oddać kartki i wychodzić, a potem oburzona powiedziała że za takie podejście da nam trudniejsze pytania na poprawie. No to za 2 tygodnie na ustawce zobaczymy kto jest kto, hehehe.
14:35 / 01.12.2003
link
komentarz (9)
"...zmiany, zmiany, zmiany." - Stanisław Tym. Moje postanowienie postno-przedwiąteczne a przede wszystkim osobiste. Od dzisiaj Skubi ogranicza imprezy i przyjmowany na nich alkohol, bierze się do nauki, zaczyna się racjonalnie odżywiać, postara się częsciej śmigać w basket, jeszcze bardziej przykłada się do rapu i audycji radiowej. Poprostu robi kurwa porządek ze sobą !!! Oby starczyło silnej woli i cierpliwości. Życzcie mie tego ;,0)
13:23 / 01.12.2003
link
komentarz (1)
Wczorajszy dzień upłynął najpierw pod znakiem nba live 2004, następnie śmignąłem do ziąąa pouczyć się z jeszcze jednym ziąąąem na koło z ekonomii. Skończyło się na oglądaniu Śląsk vs. Astoria (fenomenalna końcówka, dużo emocji,0), "ale plamy" i bezbłędnego odcinka "usterki" z hydraulikami z Wawy ;,0) Następnie jak przystało na Andrzejki śmignęliśmy do Andrzeja który nas odpowiednio ugościł ;,0) napiliśmy wódeczki, laliśmy wosk, zrobiliśmy akcje bakindedejs gdzie się okazało jak to na szkolnych akademiach w podstawówce ja naśladowałem "Guns`n Roses", Seba "Kris Kros" a Endrju "Top One", hahahaha. Nie no wesoło było, tyle że w niedziele nie miałem kompletnie powrotu więc śmignęliśmy do centrum do tego popierdolonego "Alibi" gdzie obiecywałem, że moja noga tam już nie postanie, a teraz już się klnę na familie że tak będzie, hehe. Dołek dyskotekowy i za niecałą godzinkę już byłem w 100 do domu. Oczywiście na koło pójdę dziś goły i wesoły ale czas na zmiany...

Dzisiaj w meczu na szczycie NBA Lakersi powieźli Indiane, ale Gary zagrał słabo w ataku no ale nie samym atakiem basket żyje. Jakoś słabo gra mie się Lakersami na nba 2004. Słabszymi drużynami gram lepiej. Dziwne. Czas na zmiany ale o tym za chwile...
00:31 / 30.11.2003
link
komentarz (1)
No i kolejna edycja "rapcentrum" przeszła do historii. Było ok. Nawet pare telefonów było a już myślałem że na ostatki i przed andrzejkami nikt nie będzie mnie słuchał ;,0)
Za chwile śmigam obczajać dalej nba 2004. Zejdzie mi pewnie do późnej nocy ale co tam. Jutro przygotowania do koła z ekonomii. My Lord, przecież to jest awykonalne. Rzygam tą całą mikroekonomią. Mam nadzieje, że makro będzie ciekawsza bo w zasadzie na politologii powinniśmy się chyba skupić na makro jeżeli już. Nad mikro niech głowią się na kierunkach ekonomicznych a nie humanistycznych. Nie wiem jak ja zalicze ten semestr. Siema.
09:48 / 29.11.2003
link
komentarz (2)
Lakersi u siebie w chali dają radę bez dwóch zdań. Najpóźniej po trzeciej kwarcie jest już po meczu. Chłopaki się oszczędzają,hehe. Karl Malone w wieku 40 lat w 26 minut sieka triple-double, hehe. Gary 17 pkt. na zajebistej skuteczności, 7 asyst i 3 przechwyty.

Odnośnie dzisiejszej audycji to mam nadzieje że ktokolwiek w te przedandrzejkowe ostatki będzie słuchał radia, heh. W każdym razie będzie wieczór klasyków: Pete Rock & CL Smooth, Grand Puba, Slum Village, Q-Tip, De La Soul i Jazzmatazz, Jeru, urozmaicany jakimiś nowościami itp. ;,0) 22-0 89,0 HOT FM. Prowadzi: Eskaubei Martinez ;,0)
00:38 / 29.11.2003
link
komentarz (0)
Uff. Była dość intensywna zajebka. Mój ziom Master robił w knajpie niestworzone rzeczy. Na przykład gasił świeczke językiem ;,0) Mistrzostwo świata. Ide spać bo mie się ciężko wysławiać w tej chwili ;,0) Elooooo.
16:30 / 28.11.2003
link
komentarz (4)
Chwilami sejmowe debaty można porównać z bitwami freestajlowymi. Z całą powaga odnośnie sytuacji naszego kraju i niekompetencji rządzących, ale lubie czasami popatrzeć na te kłótnie. Niektórzy mają pomysłowe argumenty i chwyty erystyczne aby wygrać w dyskusji.

Cały dzień przed kompem. Źle ze mną. Na szczęście to posiedzenie się już kończy. Pozasysałem troche rzeczy. Nowa płyta Kelis jest interesująca i zawiera kilka petard jak np. "Keep it down", "Trick me" czy "In public" z Nasem. Śmigam do wanny. Poczytam coś i śmigam. Dzisiaj w nocy klasyk: Lakers vs. Spurs. Siema.
14:16 / 28.11.2003
link
komentarz (0)
Wczoraj po sukcesie Grocklyn Dodgers ;,0) czas pierwszy raz w tym sezonie na Adasia. Niestety muszę iść na odrabiane zajęcia i nie będzie mie dane dane oglądać pucharu świata. Potem na wieczorny lajtowy najebing ziąąą.
Śmignąłem nowe tekściny na nowy Aspekt który zaczyna się robić. I oby się zrobił bo ostatnio to ciężko jakoś szło ;,0)
09:11 / 28.11.2003
link
komentarz (5)
Haha. Czego się nie robi dla swojej kobiety. Widzieliście kiedykolwiek Nasa w clipie jako kucharza albo sprzedawce lodów? Jak nie to obadajcie dwie wersje klipu Kelis "Milkshake", hehe. Dobre popłynięcie ;,0)

Dobrze wczoraj Groclin popłynął z Manchesterem a drwale i traktorzyści z Valarengi z Wisłą, która raczy "odpłynęła". Wkurwiałem się bo ponad prawie 3 godziny spędzone przed tv i taki śmieszny koniec.
23:33 / 27.11.2003
link
komentarz (0)
dupa...
22:45 / 26.11.2003
link
komentarz (3)
Pewnie się powtórzę ale znowu to powiem. Gdybym był zdeklarowanym fanem futbolu jak np. Wuczi czy Deo, miałbym teraz niezłe opcje. Na Polsat Sport: Lazio z Besiktasem, na TVP1 Milan z Ajaxem, a na SAT 1 Stuttgart z Celticem. A Euroliga pomimo że dzisiaj rozgrywa kolejkę, w przypadku kiedy w tym samym dniu jest liga mistrzów, nie jest obecna na polsacie. Zawsze cały wieczór leci futbol. Rozumiem większą popularność, no ale niech puszczają na zmianę przynajmniej. Faworyzując futbol nigdy nie zwiększy się popularności innych dyscyplin. Gdyby nie obecność polsiej drużyny (Śląsk,0) dzisiaj kosza w tv nie było by wcale, a kiedy doczekamy się polskiej drużyny w lidze mistrzów? No ja mam nadzieję że jak najszybciej i będe się jarał jeśli do tego dojdzie ale chamstwa nie zniese ;,0)

No i czemu na kaazie nie ma klipu Jaya "change clothes" ? Przecież to spoko klip a spoko klipy, szczególnie Jaya śmigają od razu na kaazie. Dobra dośc pieprzenia na dziś. Good night.
---------------------------------
Ej a jednak znalazłem ten klip. Co prawda niewielu userów ale idzie ;,0) Bleek się dobrze lansuje na tym klipie i nie jest ubrany po gangstersku tylko tak wiecie, stylowo. hehehe.
21:53 / 26.11.2003
link
komentarz (0)
Oglądałem klasyk Euroligi. Pomimoże Śląsk nieznacznie przegrał to wielki szacunek dla nich za walkę i zajebisty mecz. Wierze w tą drużynę. W tym roku może zajść wysoko chociaż dopiero od tego meczu zaczną się schody. Teraz Valencia, potem Tau a potem Efes. Ciężko będzie.

Piona dla pierwszego gruźlika RP, Andrzeja Strejlaua, który współkomentuje właśnie mecz Lazio z Besiktasem ;,0)

Q-Tip feat. Korn - End of time

15:08 / 26.11.2003
link
komentarz (3)
Piękny dzień. Pogoda najlepsza a z punktu widzenia daty to nawet lepiej ;,0) Usktuczeniłbym jakiś spacering, hehe. Cokolwiek żeby opuścić mieszkanie i chyba tak zrobię. Fakt że mam mase notatek do czytania a czas na to tylko do 17-tej ale cóż, trzeba wykorzystac warunki atmosferyczne. Nawet w kosza można by na boisku ciupnąć ale na to raczey nie ma chętnych i aż tyle czasu. Mój kolega powiedział, że jego sąsiadka (moja pośrednio też, hehe,0) znowu szaleje, a szaleje na zmiany pogody także od jutra może być zima ;,0)
11:23 / 26.11.2003
link
komentarz (0)
Cytaty pochodzące z prac maturalnych 98'
— A było ich tysiące, a nawet setki.
— Adler gromadził pieniądze, ponieważ chciał wyjechać z synem w podróż dookoła świata albo gdzieś dalej.
— Aleksander Głowacki to panieńskie nazwisko Bolesława Prusa.
— Andromaka była wdową, jakiej wielu mężów mogło sobie życzyć.
— Andrzej Radek myślał, że nauczyciel da mu w skórę, ale było odwrotnie.
— Anielka głęboko się nasiliła i tak skonała.
— Anielka mimo zakazów ojca kolegowała się z Magdą i świniami.
— Antek nie miał ojca, bo był drwalem.
— Antygona czuła miłość do brata i dlatego go zakopała mimo zakazu króla.
— Antygona pochowała brata, splunęła moralnie na króla i powiesiła się.
— Baryka zakopał precjoza wraz z żoną i synkiem.
— Beanów pędzono za miasto i tam obcinano piłą niepotrzebne części.
— Beniowski zabił sześciu Kozaków. Jeden z nich umarł, a inni uciekli.
— Biesiadowali przy suto zastawionych stolcach.
— Bił swoją żonę, z którą miał dzieci przy pomocy sznurka.
— Bohaterów „Krzyżaków” dzielimy na historycznych i erotycznych.
— Boryna był teściem żony syna Antka Hanki.
— Była to wyspa położona z dala od morza.
— Car się zlitował i zmienił mu karę śmierci na żywot wieczny.
— Chemik pracuje dlatego w białym fartuchy, aby nie wyżreć dziury w ubraniu.
— Chłop pańszczyźniany musiał znosić panu jajka.
— Chłopi chodzili po polu pionowo i poziomo.
— Chory więzień nie dość że nie był leczony, musiał jeszcze niekiedy umierać.
— Chrobry pomógł odzyskać tron swemu zięciowi Swiętopchełkowi.
— Czarnecki zebrał dużą kupę chłopską.
— Czytałem sztuki Szekspira. Dwie zapamiętałem: Romeo i Julia.
— Danusia ratując Zbyszka przed napaścią dzikiego zwierza zabiła go.
— Danusia weszła na ławę i zaczęła grać na lutownicy.
— Kirkor poszukując cnotliwej żony załamał się na mostku i poszedł do wdowy.
— Do ludności w Balladach Mickiewicza zaliczamy nie tylko pojawienie się rusałki, ale również jęki chłopa pod jaworem.
— Dobrze rozwijający się przemysł chemiczny przerabia węgiel na sól kamienną.
— Dopiero na ostatniej wycieczce nauczyłem się rozróżniać wronę i gawrona od siebie.
— Dosyć szybko można się zoriętować że Izabela nie nadaje się do interesu, który ma Wokulski.
— Doktor Judym do szkoły chodził w ciotki szpilkach.
— Dulska była powodem ciąży Hanki.
— Edwart III nie mógł zostać królem Francji, bo jego matka nie była mężczyzną.
— Faraonowi wmurowano do grobowca jego najlepszą żonę. Wmurowano ją na żywca.
— Gerwazy wyciągnął szablę i szczelił.
— Góral ma na głowie kapelusz, spodnie i kierpce.
— Górnik pogłaskał konia po głowie i cicho zarżał.
— Gramatycznie rzecz biorąc dziewczyna ma inną końcówkę niż chłopiec.
— Grażyna biegła galopem na czele wojska.
— Grażyna poległa w boju, ale przeprosiła Litawora za ten wypadek.
— Grecką boginią piękności była herma-frodyta.
— Gustaw chcąc zaimponować Anieli ukazuje jej swoje wdzięki.
— Hanka i Wasylek kochali się tak bardzo, że ona się utopiła, a on umarł z głodu.
— I wtedy Jagienka wybiegła z domu i ruszyła z kopyta za zbyszkiem.
— Idąc do szkoły wykoleił się tramwaj.
— Izabela nie chciała poślubić Wokulskiego, mimo że był to człowiek z interesem.
— Jacek Soplica miał długie rzęsy, dlatego nazywano go Wąsalem.
— Jacek Soplica po swojej śmierci był jakiś nieswój, ale wiedział że całe rzycie poświęcił ojczyźnie.
— Jagna na szczęcie nie była długo chora. Wkrótce umarła.
— Janko Muzykand był niedojedzony.
— Jaro zakochał się w Bolce i w wyniku tego złamał nogę.
— Jego matka będonc małym chłopcem spadła z drzewa.
— Jej córka Anna uśmiechnęła się pod wąsem.
— Joanna DArc nosiła białą zbroję Joanna D’Arc nosiła
— Judym postanowił postanowił czuwać nad całkowitym brakiem higieny.
— Jurand nie rzucił się na Krzyżaków, gdyż tymczasem bił się z myślami.
— Kain zamordował Nobla.
— Kangur ma łeb do góry, dwie krótkie przednie kończyny i dwie tylnie długie. W worku ma brzuch na małego i długi ogon.
— Kapłani egipscy wywoływali podstępem zaćmienie słońca.
— Karusek lubił suczki, ale najbardziej wolał Anielkę.
— Kazimierz Wielki coś bardzo się starał, nie mógł mieć dzieci.
— Kiedy Giaur się wyspowiadał, tak mu ulżyło, że umarł.
— Kiedy Mieszek padł na twarz, niedźwiedź przyszedł obwąchać go. Mieszek był jakby nieświeży.
— Kości człowieka są połączone łokciami do kolan.
— Kiedy ojciec wracał z koniem do domu, to chłopcy pchali mu do pyska skórki od chleba.
— Korsarze wyjeżdżali na bezludne wyspy i łapali niewolników.
— Krowa, podobnie jak koń, składa się z rogów, kopyt, wymion i ogona.
— Król Waza, jak sama nazwa wskazuje, lubił zupę.
— Królik jest tak oddany swym małym, że wyrywa sobie kłaki sierści z brzucha, żeby wyścielić im gniazdo. Któryż ojciec rodziny zdobyłby się na to?
— Królowa Kinga została świętą, bo Bolesław był wstydliwy.
— Kryjąc się po zaroślach przyroda dodawała mu otuchy.
— Ksiądz Robak strzelił do niedźwiedzia, który zwalił się z hukiem i nie czekając na oklaski pobiegł do domu.
— Lato mile spędzę u kuzynek, z których zejdę dopiero po wakacjach.
— Leonardo namalował damę z Łysicą.
— Litawor widząc śmierć Grażyny rzuca się na stos, a ona czyni to samo.
— Ludność Italii wzrasta szybko dzięki odwadze jej mieszkańców.
— Ludzie ginęli z mrozu i innych chorób zakaźnych.
— Ludzie pierwotni mieli wszystko z kamienia.
— Ludzie powinni być życzliwi, a gdy jeden człowiek upadnie, to drugi powinien się przejąć.
— Maciek wypędzony przez Ślimaka zamarzł w lesie i bardzo tego żałował.
— Meduza żyje w jelicie grubym człowieka i jest szkodnikiem bardzo pożytecznym.
— Meteorolodzy wychodzą trzy razy dziennie oglądzać swoje narządy.
— Mąż był bardzo zdziwiony, gdy odpiął swój strój i ujrzał postać kobiecą.
— Mężny Roland leżąc na polu walki widział swój koniec.
— Mimo wysiłków służby drogowej mżawka nie ustawała.
— Na obrazie Matejki mistrz krzyżacki staje dęba na koniu.
— Na skutek żałoby swojej matki Iwona urodziła się 5 lat po śmierci ojca.
— Na znak, że kochał matkę, Marcinek obrabował starą kaplicę.
— Największym błędem Bolesława Krzywoustego było to że podzielił swoich synów na 5 części.
— Nasz pies ma trzy lata, długi ogon i niebieskie oczy zupełnie jak tatuś.
— Nauka przychodzi mu z trudnością, więc ją skończył i umarł na suchoty.
— Nel nałożyła mu piersi na głowę i spokojnie usnęła.
— Nerki, moczowody, pęcherz moczowy i cewki tworzą układ wydawniczy.
— Nowela „Janko Muzykant podobała mi się dlatego bo Janko miał talent i marnował Janko
— Obok grobów smutnych i zaniedbanych stały groby tętniące życiem.
— Odyseusz przykrył się liśćmi na łokciach i kolanach, bo wstydził się swej nagości.
— Oko umieszczone jest w moczodole.
— Oprócz zabitych na polu walki leżało dużo obrażonych.
— Pan Dulski był sterylizowany przez żonę.
— Pan Piotr widział w narzeczonej same zalety. Resztę zobaczył po ślubie.
— Pierwszą klientką doktora Judyma była matrona prosząca o datki dla źle prowadzących się dziewic.
— Pigmeje są to malutcy czarni ludzie, tak jak u nas krasnoludki.
— Po jednej stronie rynku naszego miasta stoi kościół, a dookoła niego wybudowano same domy publiczne.
— Po ogłoszeniu 10 Przykazań Mojżesz uznał je za nieżyciowe i rzucił w przepaść.
— Po wielu staraniach lekarza pani Mostowicka umarła.
— Pot spływał po nim od stóp do głów.
— Potrzeby fizjologiczne u chorych w szpitalu załatwia salowa.
— Powieść podobała mi się pod względem stylu pisarza, który był przystępny i nie miałem z nich trudności.
— Pożyczyłam książkę od koleżanki, która była całkiem zniszczona.
— Przedstawiciele Odrodzenia we Włoszech: Mona Liza, Leon Davinci, Dawid i Mojżesaz.
— Przedstawicielem materializmu był Demokryt z Abwehry.
— Radek był to chłop tęgi w biodrach, a chudy w biuście.
— Radek miał rudne dzieciństwo, bo musiał chodzić pod górę i do szkoły.
— Richard zastrzeliwszy się, zaczął z uciechy skakać po drzewach.
— Robak, ratując Tadeusza, strzelił do niedźwiedzia, który nie wiedział, że jest jego ojcem.
— Robinson zatkał kozę kamieniem, żeby mu nie uciekła.
— Rodzicami Żeromskiego byli Józef i Wincenty Żeromscy.
— Roland był bardzo towarzyski. Nawet po śmierci towarzyszy znosił ich trupy z pola walki.
— Rozstanie Cezarego Baryki z Laurą było bardzo romantyczne, ponieważ on uderzył ją szpicrutą.
— Samiczkę od samca ropuchy odróżniamy po kolorze włosów pod pachą.
— Santiago miał 80 lat i daleko od domu.
— Serce zdrowego człowieka powinno bić 70 do 75 minut.
— Sfinks to baśniowe zwierze: pól- kobieta, pół- lew, pół- orzeł.
— Skawiński usiadł na brzegu wyspy i zaczął połykać kartki „Pana Tadeusza”.
— Skrzetuski dzięki kolegą miał dużo dzieci.
— Skrzetuski zobaczył jak szli: nagi dziad z wyrostkiem na przedzie.
— Służący doił krowę nad stawem, a z wody wyglądało to odwrotnie.
— Sonet zawiera nędzny opis wsi.
— Spróchniały ząb czasu dotkną go swym palcem.
— Stolicą Polski przeważnie jest Warszawa.
— Straszne były te krzyżackie mordy.
— Wszyscy czujemy się dobrze z wyjątkiem dziadka, który umarł.
00:16 / 26.11.2003
link
komentarz (4)
"a gdyby tu przyszło tysiąc goryli, i każdy zjadłby po tysiąc daktyli?..." heh, własnie jadłem daktyle. Kraj pochodzenia: Iran. Szczerze to był chyba pierwszy raz w moim życiu kiedy zjadłem daktyla, hehe. Nawet spoko. Zasadniczo znowu jem za dużo i muszę z tym skończyć bo inaczej skończe jak Gruby z "Tequilli" Vargi. Ale o tym kiedy indziej ;,0) Dobranoc.
22:32 / 25.11.2003
link
komentarz (2)
To co zrobił Arsenal z Interem to w szoku ;,0) Szczególnie końcówka. To co zrobiła Polonia Warszawa z Arisem Saloniki to też lekko w szoku i też szczególnie końcówka ;,0) A jutro mecz na szczycie Euroligi. Idea Śląsk Wrocław vs. Pamesa Valencia. 18.00. Polsat Sport. Ogień !!!
15:36 / 25.11.2003
link
komentarz (3)
Co z tego że koło w przód (chyba,0) jak pacjent pyta jak w szkole i dwóje wstawia i się mi trafiło akurat, z resztą nie tylko mi. Jutro intensywna praca w kwestiach muzycznych/uczelnianych, bo w czwartek mam cały dzien zapchany że hej. Zajawka na Jeru. Zajawka na umycie naczyń ;,0)
22:16 / 24.11.2003
link
komentarz (0)
KRIS-FRJ a écrit:
Le 1er groupe européen à avoir posé ses lyrics sur le titre "La Tour de Babel" (album 2004,0) est le groupe ASPEKT venu de Rzeszow en Pologne (frontière ukrainienne,0).

Big Up à ce groupe polonais, et plus particulièrement à ESKAUBEI (l'un des MC du groupe,0) qui a permis à FRJ d'être diffusé sur une radio polonaise début du mois d'octobre 2003...

Si vous voulez avoir un aperçu de ce qu'ils font, on vous laisse télécharger un de leurs derniers titres :

http://www.daber.neostrada.pl/eskaubei/Eskaubei_jestes_moja_bajka.mp3

Bonne écoute en attendant l'album 2004 !

Ktoś mie to przetłumaczy? Oprócz tego że Rzeszów leży blisko Ukrainy? ;,0)
21:58 / 24.11.2003
link
komentarz (2)
http://www.wasteland.be/ - pierwszy news pt. "Sang Neuf" Przeciąga się ale będzie. Właśnie pomyślałem, że pewnie zaprosimy Belgów też do jakiegoś naszego wspólnego songu ;,0)

Wieczorem powrót z uczelni a jutro na 8 rano. Jedno koło w plecy, kolejne jutro. Śmigam chyba coś poczytać bo inaczej będzie źle. Najgorsze jest to, że pewnie znowu się nie wyśpie.
15:01 / 24.11.2003
link
komentarz (0)
No i obejżałem ten dokument. Dałem rade do 3-ciej w nocy ;,0) Dokument na podstawie filmu, heh. Można było zobaczyć jak wyglądają ludzie, których w filmie grali aktorzy. Costner pasuje do takich ról. Ta kojarzy mie się z "Nietykalnymi" gdzie grał Eliota Nessa. No cóż spisek był ale czy wyjdzie kiedykolwiek na jaw? Jak to zabójstwo skwitował Malcolm X: "Kiedy rano wypuścisz kury z kurnika, wieczorem zawsze wróca do Ciebie", miał rację.

Dzisiaj napisałem preambułe do konstytucji UE ;,0) Takie miałem zadanie domowe, hehe. Za godzine śmigam na zajęcia. Lakersi powieźli Grizzlies i to bez Shaqa. Payton wreszcie dobry mecz.

Grand Puba - Change gonna come.mp3
11:29 / 24.11.2003
link
komentarz (0)
"... to tak jakby powiedzieć, że mój pies jest głupi, bo na 5 partii szachów, przegrywa ze mną 3" - Jim Garrison. ;,0)
01:22 / 24.11.2003
link
komentarz (3)
Ja tak mam, że nie jestem maniakiem filmów i "JFK" zdażyło mi się obejżec po raz pierwszy od nakręcenia go w 91. W sumie to dobrze, bo pare lat wczesniej pewnie nie zrozumiałbym go. Tak jestem w szoku. Podobnie jak po obejżeniu objętościowo podobnego "Malcolma X". Za chwile sieknę jeszcze ten dokument. Tak proszę państwa, wojna napędza rozwój, biznes, władzę, a Stany Zjednoczone przodują w tym do dziś. Bush kontynuuje politykę następców Kennedy`iego. Brzmi to jak sterta frazesów, niby każdy to wie ale nie zawze się nad tym zastanawia. Ja też do tej pory aż tak tego nie zgłębiałem.

Koncertu jednak nie będzie. Szkoda. Oby odbył się w późniejszym terminie. No ale przynajmniej będzie audycja. Teraz już 4 real wyłączam komp.
23:19 / 23.11.2003
link
komentarz (1)
Oglądam "J.F.K." ale boje się że nie doczekam do końca filmu. Denerwuje mnie to ale co zrobić. Nic na siłę. Ziom z któym miałem gadać o koncercie nie zjawił się, ale wszystko jest w zasadzie ugadane. Uciekam. Zobaczymy czy dam radę. Dobranoc.
22:13 / 23.11.2003
link
komentarz (1)
No to śmigamy do Nowej Sarzyny na koncerciwo w sobotę. Szczegóły wkrótce. Za chwile w tv JFK. Mam zamiar obejżeć. Przez to nie mam zamiaru iśc rano na wykłady. Kurcze musze się zebrać w sobie, usystematyzować codzienne zajęcia i wziąć się chociaż troche do nauki bo może się okazać siwym żartem ten zimnowy semestr. O letnim nie wspomne, heh.
16:14 / 23.11.2003
link
komentarz (2)
Roc-A-Fella Records is scheduled to release Memphis Bleek's third LP, M.A.D.E., on December 16th 2003. It features the singles "Need Me In Your Life" featuring Nate Dogg and "'Round Here" featuring T.I. and Trick Daddy. The tracklist is as follows:

01. Need Me In Your Life - featuring Nate Dogg
02. Intro
03. Hood Musik - featuring M.O.P.
04. Everything Is A Go - featuring Jay-Z
05. Hypnotic - featuring Beanie Sigel and Jay-Z
06. Just Blaze, Bleek & Free - featuring Freeway
07. 'Round Here - featuring T.I. and Trick Daddy
08. War
09. PYT 2 (I Wanna Luv U,0) - featuring Donnel Jones
10. We Ballin' - featuring Proof and Young Chris
11. Can't Stop It - featuring Calico and Proof
12. My Life - featuring Latif
13. Understand Me Still - featuring Rell
14. Do It All Again - featuring Geda, Lil' Cease and Rell
15. Get Off My - featuring Clinton Sparks

Jaram się ;,0) Musi być dobra płyta. Szczerze słyszałem już z tej tracklisty 4 kawałki. Są niezłe.
Kac już chyba poszedł w niepamięć. Postanowiliśmy z Deo oddać hołd wódce. Ktoś chętny? heh. Pozdro 600.
10:44 / 23.11.2003
link
komentarz (5)
Najba była wporzo. Dużo dobrego żarcia i wódki. To połączenie sprawia, że nie moge się wprawić w stan konkretniejszego upojenia. Ale to chyba dobrze ;,0) Odchodziły szalone freestajle. Mówiąc krótko: Była najba/ Eskaubei zrobił się w zasadzie w sam raz/ !
16:45 / 22.11.2003
link
komentarz (2)
Acha dzisiaj audycji nie będzie. Dzisiaj pan ma relaks ;,0) Jeden sobotni wieczór na pare miesięcy moge poświęcić chyba na rozrywkę, w szczególności jeżeli sa to urodziny zioma. Za tydzień też nie wiadomo gdyż dostaliśmy propozycje zagrania w Nowej Sarzynie. Na dniach sytuacja powinna się wyklarować. Zobaczymy.
Zajawka na De La Soul. Słucham "Bionix". Z tej płyty zawsze masakruje mnie "Baby phat". Mistrz numer. "Special" albo "What we do for love" ze Slick Rickiem zresztą też ;,0) Jak złapię zajawke na różne płyty i mam dużo rzeczy do puszczania w radiu to myślę, że dobrze by było, gdyby audycja za tydzień odbyła się. Z drugiej strony koncert to koncert ;,0) To jest coś co Aspekt lubi najbardziej, heh. No i do tego w miejscu wktórym nigdy jeszcze nie graliśmy. Rozterki Skubiego znajdą rozwiązanie. Ciekawe tylko jaki będzie koszt alternatywny ;,0) Ha mądry jestem bo mam ekonomię, hehehe. Dziś będe lewitował. Wódeczko moja jade do Ciebie ;,0)
14:32 / 22.11.2003
link
komentarz (0)

A Eskaubei EP znalazłem na slsk, heh. Wszystko pozałatwiane. Wieczorem bauns czas zacząć. 666 wpis. Ave !

De La Soul - Itzsoweezee
De La Soul - Baby baby baby ooh baby
De La Soul - Sunshine
10:48 / 22.11.2003
link
komentarz (0)
Dzisiaj mam nadzieje będzie dobra najba u zioma Adama. Z rana nagrałem zwrotę na urodzinowy joint dla niego, w którym uczestniczyć będzie ponad 10 osób ;,0) Zaraz uruchamiam Ryszarda z podbitym przeglądem i śmigam na rewiry zawieźć ziomom vocale i zrobić zrzutę na prezent.

Słucham sobie De La Soul "Stakes is high". Czas powrotów. Dobra płytka. Jakiś ziom na forum przyponiał mie też o Pete Rock & C.L. Smooth "The main indegrient" i znowu się po latach zajarałem nią po oporach.

Lakersi w przód. Shaq kontuzja. Może Gary zacznie rzucac więcej? heh. Holla holla.
22:11 / 21.11.2003
link
komentarz (2)
Dzisiaj intensywny dzień. Od rana na uczelni, potem na pogrzeb ojca kumpla, potem proseminarium. Zakwasy po wczorajszej gierce są konkretne. Oprócz tego bolą mnie plecy. Dzisiejszy wieczór w domu tylko dlatego, że oszczędzam siły na jutrzejsze urodziny mojego zioma Adama. "Szeregowiec Ryan" na TVN. A co d kaczki, jej los jest nieznany. Elo kaczka ;,0)
17:33 / 21.11.2003
link
komentarz (2)
Jay-Z właścicielem New Jersey Nets?

Według informacji nowojorskiego dziennika New York Times, do finałowej rozgrywki o wykup akcji New Jersey Nets włączył się popularny raper, Jay-Z. Jest on więc czwartym chętnym do kupna tego klubu.

Podobno oferta rapera jest najwyższą z zaproponowanych, co zwiększa jego szansę w walce ze znana trójką biznesmenów: Bruceem Ratnerem (oferta 275 milionów dolarów,0), Charlesem Wangiem (265 milionów dolarów,0) i Stuartem Feldmanem (257 milionów dolarów,0). Jay-Z znany jest z miłości do koszykówki. Był obecny w hali Madisone Square Garden w ostatnią środę podczas meczu New York Knicks - Los Angeles Lakers. Ponad 20-punktową porażkę Knicks skomentował słowami: "To okropność. Coś gorszego niż Harlem." Będąc właścicielem NJ Nets z pewnością nie miałby powodów do takich wypowiedzi. / e-basket.pl
00:30 / 21.11.2003
link
komentarz (7)
Wiadomość z ostatniej chwili: kaczka uciekła straży miejskiej i znowu poleciała w stronę mojego osiedla. Demyt. Miejmy nadzieje że jakoś przezimuje noc. JA ide spać. Dobranoc. 3majcie kciuki za kaczkę.
23:47 / 20.11.2003
link
komentarz (0)
Wiadomośc z ostatniej chwili. Kaczka utknęła na B4. Jaco czuwa przy niej i czeka na przyjazd ekipy.
23:24 / 20.11.2003
link
komentarz (1)
Śląsk pozamiatał Asvel. 3-0 świetny start w eurolidze. Mecz oglądał ze mną min. mój człowiek Jaco. Po wyjściu ode mnie, zadzwonił, że pod moim blokiem siedzi pod drzewem kaczka. Najzwyklejsza kaczka. Po jakimś czasie zeszliśmy i rzeczywiście kaczka była. Zastanawialiśmy się co z tym fantem zrobić. Kaczka wyglądąła na domową. Nie kumała bazy i nie uciekała. Jaco zadzwonil na straż, która przełączyła go na policję. Opisaliśmy sprawę i miejsce zdarzenia. Potem dla pewności śmignęliśmy na komisariat i w czasie drogi kaczka minęła nas. Leciała środkiem ulicy ;,0) Podobno straż miejska z jakimś weterynarzem została postawiona na nogi, a kaczka jednak okazała się chyba dziką kaczką. W każdym bądź razie tej akcji nie zapomnę ;,0) Mam nadzieje że nasza kaczka poradzi sobie i dotrze do bezpiecznego miejsca, może spotka kompanów z którymi poleci sobie gdzieś. (Co ty człowieku piszesz po piwkach i winie ;,0),0) Ale to najszczersza prawda. Piona dla kaczki. Elo.
17:32 / 20.11.2003
link
komentarz (6)
Demyt. Wróciłem ze sparingu. Wygraliśmy ale nogi, plecy i płuca nie moje. Przez kilka najbliższych dni będe inwalidą ;,0) Ide na koło po 2.0. Elo.
10:40 / 20.11.2003
link
komentarz (0)
Gary, dlaczemu tak słabo? Ale jest kolejny milestone. 6 miejsce na liście wszechczasów w przecwytach. Nic nie umiem na koło, do tego się nie wyspałem. Powinno być źle. Powstał kolejny okolicznościowy pomysł. Nudzi mie się chyba ;,0)
21:38 / 19.11.2003
link
komentarz (1)
O kurwa ! CSKA Moskwa - KRKA Nove Mesto 89 - 35. Szacunek.
20:13 / 19.11.2003
link
komentarz (2)
No i nasi młodzieżowcy pokazali. A takie woźnice byli przed meczem. (ale fajnie ulicznie mie się powiedziało,0). Ide zaczerpnąć kąpieli z kserówkami przed nosem. Jutro sparing z reprezentacją dawnej szkoły. Musze urwać się z jednych zajęć. Nareszcie dotknę piłke po długim czasie a co do wyniku to chyba powinniśmy być spokojni. Co nie chłopaki?
15:18 / 19.11.2003
link
komentarz (3)
Lakersi przegrali. Zdarza się. Liczy się tylko mistrzostwo ;,0) Flip Murray cały czas szaleje w Seattle. I co będzie jak wróci po kontuzji Ray Allen? Boje się myśleć. Go Sonics !
Dzisiaj z Deo zaczęliśmy pichcić nowy joint. "Supaemsi" już się dokańcza. Będzie gorąco czy nie? Poza tym trzeba nagrać joint dla Sebka ;,0) i urodzinową zwrotkę dla mojego człowieka Adama. Ale jak to mówią "nie samym rapem człowiek żyje", heh. Jutro przejebane koło. Wiem że jest już i tak za późno ale zaraz zasiąde do tych pieprzonych kserówek bo nie można non stop odpierdalać maniany tak jak ja to robię. Straciłem zapał a wiem że to się źle skończy jak nie w zimie to w lecie. Także proszę o jakieś mobilizujące słowa ;,0)

A Chali2Na tak popłynął w "Faster than you know", że ktoś kto tekst pisał na ohhla.com nie wychwycił wszystkiego ;,0)

[Vers 3 - Chali 2na]
Yo, these self-proclaimed kings of writing songs
Ain't concerned with the distinction between right and wrong
Through love we face hate, it's barely a surprise
That the truth tastes great to a belly full of lies
Mainland villains wit' your gangland killin'
Get that same gland fillin' from gang your man's still in
The mic is (?,0) attract swarms of frivalous fans
Usin' devilous plans, they decieve and expand
Their influence 'cos looks at what takes precedence
Pockets are desolate, but you rock a ridiculous neck-a-lace
Competin' with Mrs. Jones
Completes the message sent to these kids through wicked poems
I stick it to 'em and re-inform
Poeticly (?,0), no credit for bein' calm
Theoretically be at arms
And fightin' if need be
On a mission, exposin' the malnutrition globe-ified on TV, so
23:17 / 18.11.2003
link
komentarz (3)
2003-11-13 + "Suczki na 1 miejscu na Viva Hip Hop liście i na MTV!!!! - damnn. Nie żałujcie smsów. Nanananana... ;,0)
22:42 / 18.11.2003
link
komentarz (4)
Jak zabawia siê weekendami komisja? (by Gondek,0) Może zbyt często wklejam obrazki ale tym razem nie mogłem się powstrzymać ;,0)
15:05 / 18.11.2003
link
komentarz (2)
Słaby dzień. Jakiś taki wack. Szczęśliwego, powszedniego dnia, życzą... Bąbelki. Elo.
23:45 / 17.11.2003
link
komentarz (4)
Co tu dużo gadać. To był jednak tani film. Obfitował w naiwne zbiegi okoliczności. Fajne efekty i na relaksie można obejżeć jeżeli wyłączy się czujnik wykrywający paradoksy ;,0)
A teraz siedze i się wkurwiam bo moja dolegliwość nie przechodzi od dwóch dni. Nie mam ochoty na wizytę u lekarzy. Humor podtrzymuje jakoś Guru Jazzmatazz II ale pasowało by położyć się spać bo i tak pozostało mi tylko 7 godzin snu, z których wykorzystam zapewne góra 6. Ide po herbatę.
22:09 / 17.11.2003
link
komentarz (1)
Coś jak Killah Priest z okładki "Viev from Massada" ;,0)

Oglądam "Wulkan". Nie ma to jak dobry katastroficzny ;,0) Pobolewa mnie noga i dalej coś jakby w żołądku po lewej stronie. Wkurwia mnie to szczerze mówiąc. Dobranoc.
20:25 / 17.11.2003
link
komentarz (4)
"Glinka nie dostała pieniędzy.
Małgorzata Glinka otrzymał tytuł najlepiej punktującej i najbardziej wartościowej (MVP,0) zawodniczki Pucharu Świata 2003. Polka nie otrzymała jednak nagrody pieniężnej przewidzianej dla najlepszej zawodniczki turnieju.
Do Polki nie trafił czek na milion jenów (około 36 tys. złotych,0). Sponsor, firma Heiwa, postanowiła wymyślić specjalną kategorię – dla grającej najbardziej spektakularnie zawodniczki.
Wybrano nią Japonkę – malutką rozgrywająca (159 cm wzrostu,0) – Yoshi Takeshite." - bezczelne skośnookie kurduple.

Widziałem Black Eyed Peas z Justinem Timberlakem na żywo na rozdaniu nagród jakichś. Justin śmigał beatbox. W szoku, hehe.
13:28 / 17.11.2003
link
komentarz (4)
Yo. Własnie dostałem wygraną na Allegro oryginalną płytkę Jazzmatazz 2 ;,0) Kolejna do kolekcji na której być może 20 grudnia ktoś strzeli swój podpis, heh.
Dzisiaj widziałem pierwszy raz "na kłopoty Bednarski" ;,0) Dobra śmiechawa. Lubie Friedmanna. Na końcu leci też niezła piosnka.
Odnośnie Polsatu. Prawie za każdym razem, kiedy lukam po programach trafiam albo na "bar" albo na "idola". Paranoja. Nie oglądam tego w ogóle. Czasami jednak popatrze 3 minuty na "bar" i za każdym razem, w każdym momencie przekonuje się, że to popierdolony program jakich mało. A społeczeństwo się jara ;,0)
Dowiedziałem się, że dzisiaj nie mam ekonomii i jestem very happy z tego powodu.
Znalazłem na souleeku jakiś bootleg Starang Wondah, jednego z moich favorite mc`s ;,0) "No relation to Stevie". Narazie nie moge zassać.

Jay-Z, R.Kelly - best of booth wolrds.mp3
Common - A song for Assata.mp3 - po raz wtóry zachwycam się tym arcydziełem !!! miód.
09:32 / 17.11.2003
link
komentarz (0)
Nie było 4 przechwytów bo po 15 minutach było już pozamiatane, ale Gary jak zwykle woźnica, hehe:

LOS ANGELES, Nov. 16 (Ticker,0) -- Gary Payton gave his customary NBA greeting to rookie Dwyane Wade.

Payton jumped all over Wade in the first quarter, triggering a quick start that the Los Angeles Lakers rode to an easy 99-77 victory over the outclassed Miami Heat.

A perennial All-Star with a reputation for dressing down rookies, Payton collected 13 points and eight assists. He did most of his damage in the first quarter against Wade, the fifth overall pick in the draft.

"We had to establish a big lead (with,0) me being aggressive and getting the team into everything," Payton said. "That's the way to get everyone involved. We knew we could do that with this team."

Payton had 11 points and five assists in the first period, quarterbacking the offense and helping the Lakers open a 31-21 lead. On consecutive possessions, he took Wade into the low post and buried fadeaway jumpers over him, drawing a foul on the second one.

"He's a young guy and I'm an old guy and I've got to show him how to play," the 35-year-old Payton said. "We're trying to win basketball games and he's out there and we're going to try and exploit him. I just did what I had to do to him and we got an advantage right away."

"He hit some tough shots right away and I was right in his face on a couple of them," Wade said. "Maybe he was trying to establish himself, showing me that he's a veteran and I'm a rookie."

Payton made a steal and beautiful pass to Karl Malone for a layup, set up Shaquille O'Neal for a dunk and sank a jumper for a 23-9 lead. The Lakers led by double digits for all but 2:12 thereafter.

Wade got a small measure of revenge, blocking one of Payton's shots. But he spent most of the game in foul trouble and finished with 10 points and five turnovers.

"It was a good challenge," Wade said. "It helps me get better for the next time we play them. I'll get a better sense of what I need to do."

Perhaps the NBA's most notorious trash-talker, Payton did not run his mouth much with Wade, who also kept quiet.

"I like him," Payton said. "There wasn't nothing there. I think he understands it's better to say nothing. He's going to be a good, young player."

Co mnie tylko wkurwia, że jak na espn są zdjęcia z meczów, to połowa z nich jest zawsze Kobe Bryanta.

"NBA's most notorious trash-talker" - hehe
23:49 / 16.11.2003
link
komentarz (1)
Dobra, jak dzisiaj Gary przechwyci 3 piłki, to zrówna się, a jak przechwyci 4, to wyprzedzi w klasyfikacji wszechczasów w przechwytach, Hakeema Olajuwona i zasiądzie na 6 miejscu ! No a jak nie w tym, to w kolejnych meczach. Do 6-tego miejsca listy wszechczasów w asystach, brakuje mu też tylko kilku meczów. Poczekamy ;,0)

Ja ide w kime bo tak sobie myślę, że jestem taki a nie inny i przez to jestem tu gdzie jestem i wszystko odbywa się takim tempem jakim się odbywa (hehe, nie wiadomo o.c.b., aluzje do samego siebie pod wpływem wszelakich newsów,0) Można by coś ewentualnie napisać zaraz. Zobaczymy jak pójdzie. Holla my niggaz from nlog ;,0)
22:05 / 16.11.2003
link
komentarz (3)
Śląsk pojechał po Noteci konkretnie. Adaś Wójcik był unstoppable. Świetny, widowiskowy mecz. Cała drużyna mie się podoba. Wreszcie skład w którym jest mieszanka doświadczenia rutyny i młodości, gdzie stawia się w dużej mierze na Polaków, gdzie zaczyna funkcjonować obrona. Kiedyś przy większej ilości czasu scharakteryzuje tu cały skład.

Polska reprezentacja pokazała dzisiaj w ataku futbol na tak ;,0) Było na co popatrzeć. Dużo bramek. Bardzo pozytywnie zaskoczył mie Kosowski. Druga połowa w defensywie była niefajna ale liczy się wynik ;,0) To cieszy oko kibica.

Ja mam jakieś problemy żąłądkowe, które mam nadzieje odejdą w niepamięć.

Jay-Z & The Neptunes - Change clothes...and go.mp3
15:41 / 16.11.2003
link
komentarz (1)
Dzisiaj sportowe popołudnie przed TV, heh. To lubię. 15:00 Tv 4 Śląsk w EBL, a o 17-tej nasi piłkarze spróbują udowodnić że mecz z Włochami nie był przypadkiem ;,0) A tak poważnie to bardzo dawno nie grałem w kosza. Brzuch rośnie ;( W tym roku nie mam wuefu już (dlaczego? czy tylko przez pierwszy rok politolodzy mają być sprawni?,0) AZS-y nie współgrają z moimi rozwleczonymi zajęciami. Ciężko mie zdążyć. Poza tym słyszałem, że przychodzi po 30 osób, w tym połowa uczy się koszykówki od podstaw ;,0) i można czasami w zęby przez przypadek dostać podczas gry (co nie Tomek?,0)
00:45 / 16.11.2003
link
komentarz (7)
Ostatnie 36 godzin dość intensywne. Nie miałem czasu nic skrobnąć. Wczoraj wieczorem po zajęciach lajtowe pubowanie min. z moim człowiekiem Masterem, który śpiewa patriotyczne pieśni i rysuje niecenzuralne komiksy, oraz pisze po pijaku cyrulicą ;,0) hehe, dobrze było.
Dziś załatwianie biznesów na mieście ;,0), kółko ekonomiczne u zioma zamieniło się w kółko szydercze, hehe. Wieczorem audycja. Pozdrówka dla słuchaczy. Zaraz odpocznę.

Acha. ANDRZEJ GOŁOTA ZNOWU WYGRAŁ !!! Posłał czarnucha 4 razy na dechy. Brawo Andrzej. Piona i czekamy na powrót w wielkim stylu z jakimś Kliczką albo innym Lewisem ;,0)
16:58 / 14.11.2003
link
komentarz (1)
TEN ZIELONY PODBIERAK ?!?!?!?!?!?!?
12:40 / 14.11.2003
link
komentarz (5)
Wczoraj w nocy oglądałem kolejny zajebisty mecz. CSKA vs. Unicaja. Masakra ile u ruskich jest hajsu w sporcie. CSKA ma europejski dream team ;,0) Widziałem też przypadkowy konckout Luisa Bullocka za pomocą łokcia kolegi z drużyny, Chucka Kornegay`a. Biedny Bullock leżał półprzytomny na parkiecie przez kilka minut i do końca meczu już nie zagrał. Gdyby grał, chłopaki z Malagi mogliby wygrać.

Jeżeli ktoś chce się zapisać do listy mailingowej RAPCENTRUM, a nie dostaje jeszcze ode mnie reklam audycji ;,0) niech wpisze maila w komentarzu. Yo.
23:49 / 13.11.2003
link
komentarz (1)
Nie ma to jak wieczorna szydera na gg z Kaśką i Sroką ;,0) W międzyczasie Djuro Ostoic ciągnie cały Partizan i prowadzi go do wygranej. Uderzam na łoże, przed TV i oglądam basket/ aż nie zasnę/ Aspekt/ !!!
22:53 / 13.11.2003
link
komentarz (1)
Trzepakowski: Spasiba Dziadzia !

Kolejny wieczór z Euroligą. Ulker vs. Partizan. Nie wiem co później. Ale jak wiecie Dziadzia Skuba niekompetentnych koszykarzy nie uważajet. Spasiba.
17:24 / 13.11.2003
link
komentarz (5)
Hip-hop jest TRENDY. prawda? to takie TRANSPARENTNE słowo ;,0)
10:38 / 13.11.2003
link
komentarz (3)
Yo. Wczoraj wieczorem oglądałem klasyk tej kolejki Euroligi Benneton Treviso vs. Tau Ceramica Victoria. Koszykarski klasyk. Zajebisty mecz. Właśnie baniowałem się dzień wcześniej oglądając mecz Prokomu z Lietuvosem gdzie gra teraz mój człowiek Maciejauskas? A mój człowiek Maciejauskas gra teraz w Tau i pierdolnął sobie 32 pkt (czemu go jeszcze nie ma w NBA?,0). Noccioni 36 pkt. 15 zbiórek. W szoku. Jak by grał jeszcze kontuzjowany mój człowiek Luis Scola, to była by miazga. Dobrze, że mecze na Polsacie Sport, współkomentuje teraz Jarek Zyskowski. Widać że spędził wiele lat na parkietach i zna się na rzeczy. Poza tym dowiedziałem się, że w Gruzji nie prowadzi się rejestru urodzin, i np. koszykarze odejmują sobie lat i np. Kacha Szeneria (hehe pamiętacie go?,0) jak grał w Polsce miał podobno 25 lat. Haha.

Szacunek dla Raptors, że podjęli walkę. Payton zagrał przyzwoicie, ale nie było potrzeby aby grać lepiej.
Jeszcze teraz zmiażdżyłem powtórkę Polska vs. Argentyna, gładko wygranego meczu przez Polki.
23:03 / 12.11.2003
link
komentarz (5)
Nareszcie świetlany dzień polskiego sportu ;,0) Polacy dokonali nieprawdopodobnego wyczynu wygrywając 3:1 z Włochami. Idea przejechała po Albie jak się patrzy. Super. Dla kibiców to świetny wieczór. Jeszcze prosimy nasze panie o poranną wygraną w PŚ. Uuuuuuu bejbe !
16:12 / 12.11.2003
link
komentarz (1)
Dzisiaj wieczór sportowy ma się rozumieć. Zaczyna się o 17:30 meczem Polonii z kimśtam w pucharach. Potem Śląsk z Albą czyli klasyk Wójcik vs. Szewczyk ;,0) W między czasie Polska : Włochy w piłe (po audiencji u Papieża po boisku powinny biegać same aniołki, heh,0), a potem jakoś do późnej nocy mecze drugiej kolejki Euroligi. Zobaczymy do której wytrzymam. Przydałoby się jeszcze poczytać troche na jutrzejsze zajęcia.
12:27 / 12.11.2003
link
komentarz (8)
Mam zły nastrój, ale na duchu podtrzymuje mnie kilka opcji które pojawiły się w poniedziałek. Muszę tylko skontaktować się z paroma osobami, ruszyć głową, rękami i gębą, a powinno być ok ;,0) Chcemy nakręcić amatorski klip. Outside odpada o tej porze roku. Różne myśli chodzą po głowie. Jak ktoś ma talent reżyserski to dawajcie z jakimś ciekawym pomysłem, który wymaga minimalnych wydatków ;,0) Oprócz tego pod koniec tygodnia, będe miał cały koncert w divixie i rozpoczynamy sprzedaż wysyłkową tego exclusiva (junołmi 4 free dla ziomów only,0) heh.
15:20 / 11.11.2003
link
komentarz (9)