2010.02.21 02:15:45 link
Klik klak, zamykamy:)
komentarz (0)

2010.02.13 10:17:40 link
Funkowy Wujek Łoo wrócił:D
komentarz (2)

2010.02.10 10:28:22 link
Mój SuperChłopak zrobił mi tapetę na Walentynki:)
komentarz (3)

2010.02.01 22:58:10 link
Skończył się mój najlepszy miesiąc ever, zostałam stałym bywalcem Bielan i nagle wszystko okazało się droższe, niż obliczałam. BU!!! Jutro zaczynamy pimp my room:)
komentarz (1)

2010.01.27 12:45:42 link
Dobra, więc jest tak, że nagle odczułam to wewnętrzne ciśnienie, zapewne dość mocno związane z pijackim męczeniem buły przez moich najbliższych znajomych odnośnie zrobienia płyty. Nie wiem jeszcze o co mi chodzi i jak to będzie, bo co nagram, to mi się nie podoba i współpraca na odległość niestety nie istnieje w moim przypadku, ale bardzo chcę wierzyć, że ruszy wszystko w przyszłym tygodniu na pełnym pro, bo w środku czuję, tak w końcu na serio po raz pierwszy, że to studio, do którego się wybieram i ludzie, którzy w nim pracują, staną się moją wokalną rodziną z dobrze wyposażonym wokalnym domem:)
komentarz (6)

2010.01.26 11:23:36 link
Mama mi ciągle mówi, że jestem obrażalska i nie można mi nic złego powiedzieć, no to ja sobie zaczęłam w to wierzyć:)
komentarz (0)

2010.01.14 10:56:26 link
Ciąg dalszy styczniowego powodzenia. Pieniądze spadły z niebios, dlatego zarządzam generalny remont pokoju. Tylko antresola pozostanie na swoim miejscu, reszta będzie nie do poznania. Niech się tylko skończy sesja, to zostanę stałym bywalcem wrocławskich Bielan:)
komentarz (6)

2010.01.05 21:12:04 link
Jest 05.01.2010, czyli ten zajebisty rok jeszcze dobrze się nie zaczął, a ja już za sobą mam dwie turboważne rozmowy, które rozwiązały się na moją korzyść i to tylko dlatego, że W KOŃCU odważyłam się powiedzieć, co sądzę i nie owijałam w bawełnę.
Jaram się sobą!
komentarz (3)

2010.01.04 10:54:18 link
Ostatnio, gdy odwiózł mnie do domu, rozpamiętywaliśmy sobie pewną imprezkę, na której o północy rzuciliśmy się sobie na szyję ciesząc się pierwszym wspólnym miesiącem. Jakoś po roku przestaliśmy je liczyć. Ale o drugiej rocznicy ZDECYDOWANIE pamiętaliśmy:)
komentarz (1)

2009.12.31 11:03:34 link
No i co?
Ten rok był nawet udany. Dużo podróżowałam i mało zarobiłam, odbudowałam/liśmy sobie piękną miłość, zaprzyjaźniłam się z czterema naprawdę wspaniałymi kobietkami i w końcu ruszyłam tyłek, żeby zrobić coś solo.
Kolorowych fajerwerków i sto lat:*
komentarz (1)

2009.12.26 14:26:03 link
Nowy wkręt:)
Naprawdę spoko Święta!:) Na szczęście w tym roku nie muszę się przebierać na Sylwestra, dlatego będę go świętować z ogromną przyjemnością.
Ten blog przestaje mieć już sens.
komentarz (3)

2009.12.16 16:10:51 link
Półmetek szalonego tygodnia. Poniedziałkowy koncert w Warszawie był kozakiem, dotknęłam Zawy (był taki jak na zdjęciach...), dostałam od chłopaków z Hemp Gru płytę z autografem i ponownie utwierdziłam się w przekonaniu, że nie chciałabym tam mieszkać NIGDY.

Dziś namiastka normalności, czyli moje przedszkolaki i autystyczny podopieczny, który nagle przemówił \"kupa\" i nie był gołosłowny...
komentarz (2)

2009.12.13 16:25:29 link
"16:18:00 eatme87
no ja właśnie mam nadzieję
że milczeniem go zb...
o kurwa
zbędę? zbyję?
hhahahahaha

16:18:19 Bleiz
hahahaah
zbanuje?
zbocze z tropu

16:18:49 eatme87
hahahahha

16:18:54 Bleiz
a może zbajeruje

16:18:58 eatme87
oby nie
i tak go
ZB
że aż nie przyjdzie
HHAHHAHAHAHAHHAHAHA

16:19:22 Bleiz
HAHAHAHAHAHA
Z to the B in ur face"


Jutro Warszawa, Stodoła, start 18, do zobaczenia:)
komentarz (4)

2009.12.10 14:53:57 link
Ah i tak w ogóle to nagrałam piosenkę;)
komentarz (0)

2009.12.10 08:30:27 link
W końcu doczekałam parzystości!:) Choruję od 2 tygodni na przedziwne choroby, każda kolejna jest coraz bardziej zaskakująca. Więc w ten supermagiczny dzień życzę sobie zdrowia:*
komentarz (1)

2009.12.01 21:13:47 link
Trochę się z siebie podśmiechuję(ch...), bo musiało minąć dokładnie pół roku, żebym odważyła się znowu spojrzeć na zdjęcie, które mnie wtedy tak okrutnie zabolało, żeby odkryć, że po pierwsze wcale nie jest taka urodziwa, a po drugie to nic złego na tym zdjęciu się nie dzieje:)
Jednak gdy czuje się dużo miłości i bezpieczeństwa, to ma się więcej wiary w swoją kobiecość i nie wyciąga się pochopnych wniosków.
Amen.
komentarz (0)

2009.11.30 10:17:11 link
Listopad całkiem spoko, duuużo koncertów i podróży, chyba naprawdę to lubię.
Praktykuję teraz w przedszkolu integracyjnym u trzylatków i jestem rozczulona do tego stopnia, że aż postanowiłam paść na grypę i to na taką, że mogiła.

Tak bardzo chciałabym Air w Warszawie na swoje urodziny...
komentarz (0)

2009.11.22 22:53:32 link
Tak z nowości:)

komentarz (1)

2009.11.16 11:23:24 link
Jest jeszcze bardziej ekstra, bo tydzień temu w szpitalu w sprawach inwazyjnych zawitałam po raz ostatni, teraz zostały już tylko kontrole, czy wszystko przebiega tak jak powinno.

Gad demyt, to One Love jest naprawdę spoko sprawą. Muzyka reggae, choć przyjemna i z przekazem, jakoś do mnie nigdy nie przemawiała, a tu z racji pracy musiałam się nieco osłuchać i dowiedzieć, dlaczego Babilon płonąć powinien i całkiem poważnie, bawiłam się zajebiście dobrze. Kiedy o 3 w nocy wyszliśmy na scenę, to spodziewałam się pod nią jedynie kilku nieświadomych już niedobitków, a tu przywitała nas publika większa, niż na grających chwilę przed nami The Congos. Akustyk był Bogiem i chyba jeszcze nigdy tak dobrze nie brzmiało mi się na festiwalu tej rangi:)

Na sobotę mam przygotować referat o karze śmierci i nie mam pojęcia jak to ugryźć.
komentarz (5)

2009.11.05 18:22:33 link
Słuchajcie, no jest ekstra, bo jednak wnętrze mojego organizmu postanowiło nie robić mi więcej przykrości i może nie do końca jest zdrowe, ale nie myślę już o nim w sposób sugerowany przez nowy kinowy hit "2012".

Z kolei obecny semestr moich studiów z tygodnia na tydzień okazuje się coraz większym żartem z powodu zasad załatwiania i odbywania praktyk. Jak TERAZ mogę prowadzić dzieciom zajęcia, skoro o sposobie prowadzenia ów zajęć dowiem się w przyszłym semestrze? No halo. I TAK! ODBIERZCIE NAM ZNIŻKI STUDENCKIE, PRZECIEŻ PŁACIMY ZA STUDIA NIEWYSTARCZAJĄCO DUŻO.

Śmigacie może na One Love? Damy czadu dla publiczności - widmo o godzinie 2:30 w nocy, co jest kolejnym żartem w tym miesiącu. No ale co? Ja dotrwam:)
komentarz (4)


*{ulubieni} Ralf:* | Donutsy | MikeMuli | Zawa | Cóq | Nejbz | Skala

*{moje} Sluchaj! | Patrz! | Sluchaj i Patrz! | NK | Grono

*{strony} Shotmate | Dwaem | Wykop | Imprezowicz | The Blow

*{archiwum} wszystko | miesiac | ostatnie 20