laflen // odwiedzony 16894 razy // [xtc_warp szablon nlog7 v01f beta] // n-log home
pokaż: ostatnie 20 | wszystkie z tego miesiąca! (0 sztuk) | wszystkie (107 sztuk)
21:44 / 12.04.2013
link
Kurwa, czytanie rzeczy które pisałem rok-dwa temu i są dokładnie tak samo aktualne jest przerażające.
Problem z dziewczyną przybrał inny wymiar, teraz po prostu zabijam jakoś samotność pisząc cośtam i rozkminiając, bez wczut, bez nakręcania się czy czegokolwiek, takie zajmowanie mózgu. To jakaś paranoja chyba, analizować wszystko, dochodzić o co tak naprawdę drugiej osobie chodzi, co ma na myśli.
Tym bardziej po zakończeniu rocznego związku jakośtam ciężko, doszło do mnie że nie potrafię wybaczyć zdrady. Żałuję tylko, że od tamtej pory była wobec mnie naprawdę fair, a sam nie chcę jej zranić. Ale nie potrafię, no kurwa po prostu nie potrafię.
Konsekwencje z powodu utraty wszystkich ziomków dalej ciążą, dopóki nie uda mi się jakoś wyjebać z tego całego środowiska na widok którego zbiera mi się na wymioty.
Jakaś kompletna depresja mnie dopadła, taka najbardziej skurwysyńska, gdzie nie mam sił się podnosić, robić nic, po prostu nie obchodzi mnie cokolwiek. A to jest najgorsze, chyba, wkurwiając się wiedziałem że coś czuję, a teraz po prostu nic, pustka.
Ale nic no, przecież próbuję się podnieść jakoś, a przynajmniej odzyskać trochę spokoju. Niby najlepiej byłoby się skupić na tej śmiesznej informatyce, czy na technikum, zrobić mature, wyjebać na studia na drugi koniec Polski, a może z ogarnięciem życia w ten sposób przyjdą i inne zmiany? Nie wiem, pieprzenie i tak przecież będę miał to w dupie pewnie, niezależnie od wielkości motywacji, która i tak w tym wypadku jest tylko prawdopodobieństwem.
Zresztą, zobaczymy.