2013.08.07 00:31:30
link
komentarz (3)

Dzień cały rozrywało mi narządy wewnętrzne. Huknąłem drinka, whisky on rocks, by ździebko się rozluźnić. Pod koniec butelki byłem napierdolony jak szpadel i czułem się dobrze. Dziwne...

Whisky z Jej sokami na moim języku i na chwilę zapomniałem, że umieram.



Peace!