2013.08.11 02:26:43
link
komentarz (1)

Mam takie ciśnienie na pisanie, że nie mogę spać po nocach. Potrzebowałem jednak tego syfu trochę. Whisky, panny i zrobienia z siebie idioty również. Po inspirację do piekła zejść muszę zawsze. Potem wracam z wypełnionym raptularzykiem po brzegi. I udaję, że sprawę znam tylko z książek. Tide is turnin'


Peace!