naska // odwiedzony 4658 razy // [królestwo2 nlog7 v01f beta] // n-log home
pokaż: ostatnie 20 | wszystkie z tego miesiąca! (0 sztuk) | wszystkie (3 sztuk)
11:38 / 02.11.2003
link
komentarz (0)


Właściwie czy jest śmierć ... Zakończeniem życia i zaczęcie nowego... Czy poprostu zniknięcie z przestrzeni jaka istnieje czyli rozpłynięcie sie ? Trudno to sobie wyobrazić .... Trudno odpowiedzieć.. Ale czy życie musi zawsze mieć przed człowiekiem tajemnice , których nie da się odgadnąć... ?? Czym jest tak właściwie sen?? Naukowcy odpowiadają , że jest to lęk , który skrywa człowiek gdzieś głęboko w swojej podświadomości...
Miałam ostatnio sen .. Nie pamiętam gobardzo dokładnie , ale spróbuje wam go bardzo przybliżyć..
Mam brata o 3 lata starszego czyli ma 16 lat , nazywa sie Maciek.. Razem z nim uciekłam pociągiem w nieznane , trafiliśmy nad morzem bałtycki ... Zamieszkaliśmy u jakiejś znajomej moich rodziców , niedaleko koło brzegu.. Działo sie to w jesień , ale taką wczesną , gdzie liście jeszcze nie opadły z drzew , a mieniły sie różnokolorowymi barwami..
Woda była ciepła , jedynie wiał ciepły , chłodny wiatr , który rozwiewał moje włosy na wszstkie strony świata.... Pełno muszli i mokrego pod stopami piasku , ale niestety przyjechali po nas rodzice....
22:53 / 01.11.2003
link
komentarz (0)
Sobota to sobota , bardzo je lubie ... Można sie wyspać do oporu tak jak zrobiłam to dziś... Wstałam o 12.00 ... Najpierw śniadanie potem telewizja , ale dzisiaj świętno zmarłych... Lubie święta , ale nie lubie przebywać na długi dystans z moją rodziną bo czasem dostaje zajoba... Ale totalnego zajobka... A poza tym trzeba siedzieć w domu bo nikogo nie ma z ziomali , a ja nie lubie siedzieć w domu bezczynnie i sie nudzić.. Z konieczności byłam zmuszona do czytania nudnych Krzyżaków... Potem obiad i prawie cały dzień czytałam tą powaloną lekture.. Zgoda nie lubie czytać lektur , ale lubie czytać inne książki , które są interesujące . Taka jak np. Dzieci z dworca Zoo. Ona przynajmnie uczy nas życia , a Krzyżacy są już przereklamowani.. Nadeszła 19.00 , razem z moją mamą i tatą pojechałam na cmentarz na raków ... Piękny i nawet piękna pogoda.. W sumie to bardzo lubie chodzić po cmentarzu , nie tak jak inni .... A w szczególności w nocy , kiedy jest ciemno , a na około pełno palących sie zniczy .. I ten oślepiający blask ognia... Potem od razu wróciłam autem pod blok , gdzie zobaczyłam Weronike i Magde i szybko do nich pobiegłam... Niebyło mnie raptem 6 minut , a w domu dostałam opieprz...

22:48 / 01.11.2003
link
komentarz (0)

Jestem tu po raz pierwszy i nie wiem czy spodoba mi sie tu , ale może.. Wobec życia jestem bardzo wymagająca więc moge wam często mieszać w głowach i psuć humorek :,0) , ale nie przejmujcie sie mną bo jestem kompletnie ześwirowaną koleśówką... Właściwie to nie wiem dlaczego założyłam tego bloga , może dlatego żeby podzielić sie z wami moją świrniętą i zakręconą psychiką nad którą kompletnie nie panuje