ohyda // odwiedzony 9853 razy // [era_chaosu_mumik szablon nlog7 v01f beta] // n-log home
pokaż: ostatnie 20 | wszystkie z tego miesiąca! (0 sztuk) | wszystkie (22 sztuk)
00:04 / 11.06.2002
link
komentarz (3)
Dalsza część nudów o muzyce została arbitralnie odsunięta na plan dalszy. I nie wiem, czy do tego wrócę. Stało się coś innego - niecodziennego. Byłem na spotkaniu ze znajomą z czata. Poprzednie nasze spotkanie nie doszło do skutku. Teraz tak, musiało po prostu. Dziś po południu to nastąpiło. Umówiliśmy się w jej uczelni, gdzie dziś zdawała egzamin z jakiegoś przedmiotu psychologicznego (studiuje psychologię,0). Trochę na nią czekałem na małym zamkniętym dziedzińcu pełnym zdających studentów. Oczywiście DJ nie przyszedł, chociaż mieszka kilka kamienic stąd. Cykor. Wreszcie pojawiła się w drzwiach. Od razu ją poznałem, a ona mnie. Przywitaliśmy się. Wysoka, zielonooka, włosy kasztanowe upięte w koczek, cera blada. No, może się podobać. Mnie na pewno. Ale cóż, ma chłopaka, zresztą nie po to tu przyszedłem. Poszliśmy na piwo. Gadaliśmy potem o tym i o owym ponad dwie godziny. Potem niestety nastąpił czas rozstania. Tramwajem pojechaliśmy na dworzec (mieszka poza Krakowem,0). Padało wtedy mocno. Zmokliśmy oboje. Ponieważ jej autobus już odjechał, a następny był za trochę czasu, odprowadziła mnie na przystanek tramwajowy. W deszczu i oczekiwaniu upłynęły nam ostatnie upojne chwile. Aż nadjechał tramwaj i się normalnie pożegnaliśmy uściskiem rąk (tu płacz wielbicielek jej i moich,0). A ja udałem się do domciu autkiem (potem,0). Jakie wrażenia po spotkaniu? Oszałamiające. Nie spodziewałem się, że taka miła będzie. Spodobała mi się bardzo. Choć nie jest w moim typie. A jaka gaduła... I wysoka... W sumie bardzo bardzo pozytywnie. Jej fotka nie kłamała. Może się jeszcze kiedyś spotkamy, ale niech przyprowadzi swojego chłopaka, z nim też chcę się poznać.
Rozmarzony Tech