uszol // odwiedzony 103013 razy // [znowu_cyan nlog7 v01f beta] // n-log home
pokaż: ostatnie 20 | wszystkie z tego miesiąca! (0 sztuk) | wszystkie (558 sztuk)
01:28 / 29.10.2000
link
komentarz (1)
bylo wczoraj nawet nawet.najpierw z kumplem wypilismy sobie troszke u mnie w domu a nastepnie na miasto wyruszylismy i zwiedzilismy wszytskie bydgoskie kluby ktore znuja sie w centrum,popijajac co nieco.w koncu wyladowalismy w jednym na stale i tam sie zaczelo.kumpel troche mnie w huja zrobil bo zmyl sie wczesniej nie mowiac mi nic o tym i zostalem z ludzmi z klasy,ale nikt na moim osiedlu nie mieszka.baku baku male,troszke promili i zabawa byla niezla,streapteasik(ktorego zrzadzeniem losu nie obejrzelismy,ale mielismy wazniejsza sprawe,pluca nie mogly czekac,0),potem pewna kobieta-chociaz to nie to na co caly czas czekam,byl maly hardcore i nawet milo bylo z nia.potem potanczylismy troche i zorientowalem sie ze do domu trzeba by bylo sie wybrac bo bez bialego nocy bym nie wytrzymal calej.wracam przez cale miasto ,zero ludzi,druga w nocy,a tu w srodku miasta kumpel idzie sam kompletnie pijany i do mnie "gdzie sa klucze?"nie wiedzialem o co mu chodzi ale reszte drogi spedzilismy razem.okazalo sie z z laska sie poklucil i mu klucze zabrala,a on ich szukal-cala ta sutyacja byla paranoja!poza tym cala droge jakis kot za mna szedl ,w koncu dalem mu jakiejs kielbasy(dobry uczynek,coraz blizej niebo,0)i poszedlem spac.dzis trening mialem z ranca,potem odespalem nocke i z kumplem pojechalismy na miasto zjesc cos smacznego.a tak w ogole to zobaczylismy kumpla trabanta rozwalonego na drzewie-o co chodzi to nie wiadomo!!jutro ciezki dzien,wypracowanie trza pisac!