uszol // odwiedzony 102954 razy // [znowu_cyan nlog7 v01f beta] // n-log home
pokaż: ostatnie 20 | wszystkie z tego miesiąca! (0 sztuk) | wszystkie (558 sztuk)
16:06 / 15.12.2001
link
komentarz (1)
elllo no jednak wczorajszy dzien byl piekny ,najpierw kolo 6 biedronka ,no i do tora bora ,zenek z nami caly wieczor wczoraj przebywal ,przyniosl w ogole jakis spirytus 95% rozrobiony z sokiem porzeczkowym ,miedzy browarami przerywniki sie porobilo ,no ale potem miasto ,merlin ,tam w huj znajomych ,pozdrowienia jak ktos z nich to czyta ,poleczke w koncu na zywo widzialem ,noo spieprzylismy z merlina i do gongu zawitalismy ,tam zarola urodzinki ,jeszcze wiecej znajomych ,no i tam pod wzgledem piciia to tragedia po prostu ,duza czesc wieczoru z Karolina spedzilem (dzieki za miłe chwile(!,0) w ogole,0),nooo i pilo sie i pilo ,w ogoole kedziorek tez w gongu sie zjawil ,mowie ze kurna jeszcze razem nie pilismy ,wyjebalismy na kebabik ,heh w bramie sie go zjadlo (studio paznokci rulzzz,0),no i na chwile w zubrze zawitalismy ,brooo i powrot ,kedziorowi sie jesc zachcialo ,kolejny kebab ,gong z powrotem ,bylo kolo 1 chyba ,streaptease przegapilismy ,no ale nie wazne ,zaczelismy tanczyc (drina goni kolejny drin po raz pierwszy w klubie...,0)no az w koncu kolo 3 wyszlismy stamtad ,zaczela sie niezla jazda ,Paszczak pizdeczke mial juz niemala ,agresora zlapal niezlego ,jakis koles na moscie podbiega i mowi zebysmy pomogli ,bo leja ich ,wzielismy smietnik(!,0) no i poszlismy ale ci co wpizde dostali nie poszli z nami ,dalszej czesci nie kumam w ogole ,paszczak zaczal smietnikiem rzucac ,jakis kolesi chcialismy lac ,w koncu okazalo sie ze to chyba pomylka ,paszczak jakiemus sepleniacemu kolesiowi pizde sprzedal ,przyszly jakies drechy i zaczeli nie do nas ,ale do tego downa jebac ,zwala konkretna ,chyba go skroili ,ale nie jestem pewien ,sambonis z nami wracal w ogoloe ,paszczak gdzies zaginal na pare minut ,ale w koncu sie znalazl ,na przystanku dosiadl sie jakis koles z kuflem w reku ,skunika nabil ,takich gosci sie luubi ,no i w koncu wsiedlismy do autobusu ,kierowca pierdolony nie zatrzymal sie na naszym przystanku ,trza bylo sie wracac troszeczke dalej ,boshe daj wiecej takich wieczorow ,dzisiaj cos mnie gardlo napizdza ,nie wiem czemu aleee,pogadalismy chyba z godzinke o wczorajszym dniu ,szarpowiec zdal egzamin ,jest technologiem zywienia czy jakos tak ,alleluja ,sa plany ze moze dzisiaj wyjebiemy na astorie na meczyk ,we'll see ,jezu jak ja sie rozpisalem ,....