uszol // odwiedzony 103038 razy // [znowu_cyan nlog7 v01f beta] // n-log home
pokaż: ostatnie 20 | wszystkie z tego miesiąca! (0 sztuk) | wszystkie (558 sztuk)
20:39 / 12.08.2002
link
komentarz (5)
4 sierpnia godzina 24 ,3 godziny do odjazdu ,zaczynamy z paszczakiem pic ,stacja bydgoszcz lesna oszalala ,impreza jakiej nie bylo ,w koncu o 3:22 wsiedlismy do pociagu ,tak to juz sie konkretna zwala zaczela ,na glownej przywitanie Piotra W ,calkiem tez mile ,pozniej wucek po 15 minutach znalazl sie w kiblu i przelezal tam az do bialogardu ,w koszalinie stoimy na dworcu ,slyszaymy gwizdek "odjaaazzd" ,a gdzie wucek???stooooop nie jedzcie ,wucek stoi z torba za zamknietymi drzwiami ,udalo nam sie go wyciagnac ,w koncu autobus do mielna ,gdzie przez cala droge nawalalismy muzyke ,przez cala droge wucek krzyczal ze chce sikac ,wyperswadowalismy mu ,ze zrobi to w mielnie ,w koncu szukanie kwater ,wucek i paszczyk poszli z jednym kolesiem i jak sie okazalo dostalismy kwatery w glownym miejscu mielna ,50 m od morza ,wuala ,no jest full wypas ,no to co??plecaki i nad morze ,pospalismy troche przy szumie morskich fal i niedlugo wieczor wiec trzeba pic ,trafilismy do trola ,gdzie jak sie okazalo przychodzilismy codziennie , muza full wypas takze milo bylo ,ludzi z Bydgoszczy pelno ,do tego wroclaw i poznan ,kolejne dni to juz staly schemat ,picie ,klub ,kac ,jakies zarcie ,sie zyje ogolnie ,lapa w jeden dzien stoi ,nagle mowi "bede zygac " ,uups ,lezy koles na ziemi ,caly ryj rozwalony ,szybko 112 ,baba do mnie ze na pogotowie mam dzwonic a nie do niej ,wyzwalem szmate i dzwonie 999 ,ten adres co nam podala jak sie okazalo bylo komenda policji ,ale chlopaka jakos opatrzyli ,pozniej drugi od nas w autobusie do koszalina zaslabl i wzieli go do szpitala ,jak powiedzieli ze ma 4 dni zostac to odlaczyl sobie kroplowki i spierdolil do nas ,heh ,nie wspomne juz w ogole 8 sierpnia kiedy to do nas zawitala ekipa 6 osobowa --grypz,froog ,kowal i inni ,wyszlismy po nich na niezlym gazie ,ale jak sie okazalo oni mieli wiekszy ,zostawili dwie torby w autobusie ,grypz gdzies zaginal ,pozniej sie okazalo ze poszedl z jakimis kolesiami nad morze ,gdzie szukajac pozniej telefonu zostawil plecak ,niestety nie wiedzial gdzie siedzieli i plecak z calym wyposazeniem poszedl sie jebac ,trza bylo mu jakis rzeczy pozyczyc ,9 sierpnia tez byl piekny ,wyjazd do odyseji,gdzie sie odbyla chyba impreza mojego zycia ,4 parkiety ,oswietlenie wypas ,klatki ,po prostu wypas ,obok kregielnia i bar ,jak dodac do tego grajacego marka oha to macie przeglad sytuacji ,nei widzialem jeszcze nigdy pana grypza tak wywijajacego ,na scenie hostessy pierwsza klasa ,do tego tanczaca frytka z big brothera i kowal zakochany w niej ,heh ,dojazd i odjazd podstawionym autobusem tez byl niezly ,wyzywanie kierowcy przez caly autobus po prostu ,"kurwo jak jedziesz??" ,itp itd ,ostatni wieczor spedzilem praktycznie na plazy w bardzo milym towarzystwie (!!!,0) ,bylo cudownie ,potem z ozga ,wuckiem i popejem pozegnalismy morze z cavalieri i szampanem w reku ,w ten wieczor takze spotkalem huja jebanego tedego ,na pytanie "tede?" ,"nie nie ,niee tede" odpowiedzial i poszedl w pizdu ,pozniej paszczak wyzwal go od kutasow ,po tym jak otrzymal od niego odpowiedz ze nie ma petow , podroz powrotna z trzema przesiadkami pociagami osobowymi ,najpierw na spiworach i recznikach spalismy w poczekalni koszalinskiej,podobno strasznie chrapalem ,wszyscy konkretnie zmeczenia az tu w koncu okolo 18 chyba dotarlismy na lesne ,nuda ,pustka ,powrot do rzeczywistosci ,nie wytrzymam tu chyba ,nara ludzie ,zapraszam do mielna ,jest atmosfera wyjatkowa ,