Wpis który komentujesz: | ... tak to jest jak sie czuje zamias mysli... jebbbbz bum! i jebłam w ziemie z tak wysoka ze dziwie sie ze przezylam.. dobrze? nie wiem.. co gorsze? ..chyba zyc... "Najlepsze co można zrobić to pozwolić soba kierować tym, którzy sa dobrzy , którzy cie kochaja" O.Card "gra endera a bylo to tak.. zakochalam sie [skad ta nagła szczerosc.. ] po 4 miesaicach mozna miec dosc klamania.. [vanilla sky.. "chdz tu zdradze ci sekret"] przestane dopiero jak mnie pocalujesz ak naprawde [ smutno mi] przeprszam ...ciagle przepraszam .. przepraszam... znowu gadam z kartami .. z uczuciami.. znowu wariuje... [nie wychodz z domu.. wiem jak to sie zawsze dla ciebie konczy] tez wiem.. tym ze prawie wpierdalam sie pod samochód.. [u ciebie kazde zakochanie jest na smierc i zycie] co ja na to poadze ? [uciekaj] znowu... [widzisz ze on nie zrozumie] nie? [nigdy nie zrozumie.. bo za twardo stoi na ziemi.. ty nad nia latasz i daleko ci zeby dotknac jej stopami] jesli ... [tak tak zaraz mi powiesz ze to "ten jedyny" tylko dlatego ze on ci tak powiedział.. pamietasz Gdansk? ] pamietam.. nawet bardzo pamietam [jak to sie skonczyło? ] znajomoscia.. [nie o to mi chodzi jak skonczya sie ta wasza wielka miłosc?] on wyjechal ja cpalam pilam przeciez wiesz... potem oazalo sie ze w miedzy czasie krecil z innymi pannami..[zła na niego? ] nie nie umiem byc na niego zla.. [opłacało ci sie to co teraz zrobilas?] chyba tak.. non regriette rien [wiem e.piaf] nie umiem zalowac.. [za kazdym razam cos cie uczy..] dokładnie.. [a co z nim] nie powinnam teraz niczego mowic.. znowu nie pomyslałam... [nie umiał by zyc z toba] nikt nie umie wszyscy chca zamykac mnie w klatce miec tylko dla siebie.. nie umiem zyc z jedna osoba.. nie umiem.. moze gdyby wszyscy byli na miejscu.. [zazdosc?] tylko dwa razy w zyciu [wróciły sny?] czesto mi sie snil.. ale ostatnio dzien dzien i to po pare razy... [brakuje ci go] znasz odpowiedz.. [czemu uciekasz] nadzieja umarła [przykro mi] nie mow tak nienawidze kiedy ktos mowi ze przykro mu spowodu mojej sytuacji zycowej.. sama wiesz jak jest [znowu tam wracasz?] a po co mam zostawac tutaj? zeby on dalej pchał mnie w strone tego drugiego.. [co zrobisz... ?] to co los kaze mi zrobic to co bedzie dla mnie wygodne.. .[powiesz cała prawde] nie.. powiem ze nie ma juz prawdy [nie dramatyzujesz?] tylko to mi zostało..[nigdy z nim nie bedziesz]..znasz odpowiedz [mam nadzieje ze wrócisz do ludzi..] cały czas wsród nich jestem z przyklejonym usmichem szczesciem chlopakiem zyciem jak z reklamy proszku do prania.. na pokaz wszystko pieknie.. [szkoda ze to robisz] szkoda... juz mnie to smieszy.. ona ma fatalne zycie.. |
Inni coś od siebie: |
Nie można komentować |
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem oznaczeni są użytkownicy nlog.org) |
keskese | 2002.10.03 01:20:54 wlasnie chcialem cos napisac i nie wiem dlaczego probowalem odmienic twoj nick... i z calej odmiany zostało: frajerko.. a moze zadna frajerko.. nic sie nie martw.. leb do gory. sama nie jestes... ...tak ci sie tylko wydaje..?... zielonooka | 2002.09.28 16:13:47 siema:(((((( mnie_nie_kupi_zaden_frajer | 2002.09.26 17:49:47 wkoncu jestesmy rodzenstwem :) przyklej usmiech i zyj.. co ci szkodzi? zaćpaj sie.. upij do nieprzypomnosci nie pamietaj co robiles przez dwa dni... upadnij po to zeby sie podniesc... szczescie dla nas chyba jest czyms utopijnym dopuki nie nauczymy sie zyc bowarku. browar | 2002.09.26 17:14:34 :( Jestesmy tacy podobni, tacy smutni, mamy takie dziwne problemy/zycie. |