lissan_algaib
komentarze
Wpis który komentujesz:

Nie zostanę księdzem. Za słabo znam angielski. Taki oto wniosek wyciągnąłem dziś we śnie. Noc miałem mocno niespokojną. Ciągle się budziłem. Nie potrafiłem znaleźć wygodnej pozycji. Co jest o tyle dziwne, że położyłem się spać dość późno i w stanie delikatnego zmęczenia. Spodziewając się kłopotów ze wstaniem i przepędzeniem senności, zaaplikowałem sobie dodatkowo delikatną autosugestię o przebudzeniu się pełnym energii, byciu wyspanym. Może gdybym dodał, że sen mam głęboki i regenerujący... Skutek został osiągnięty – jestem wyspany i pełen energii. I zakrawa to na cud, biorąc pod uwagę ciągłe przebudzenia i przewracanie się z boku na bok. Sny również miałem niespokojne. Zapamiętałem jeden. Być może dlatego, że dziś mam test z angielskiego. Wczoraj miałem się uczyć, ale nie mogłem się zmusić.

Jestem w wielkiej hali. Przy równo ustawionych ławkach siedzi ze dwieście osób. Atmosfera panuje dziwna – ni to lekcja, ni spotkanie partyjne. W każdym razie omawiany jest test. Potem - ad hoc – zaczyna się coś na kształt egzaminu ustnego. Jestem odpytywany przy pełnej sali. Rozmowa po angielsku trwa dobre 45 minut. Potem egzaminator prosi mnie do swojej ławki po odbiór testu. Składał się z kilku ćwiczeń i krótkiego eseju. Z większości ćwiczeń „gramatycznych” dostałem prawie maksymalną liczbę punktów. Mimo sporej ilości błędów (literówek,0). Ale na drugiej stronie widzę, że jest potwornie: zero punktów za esej. Jest fatalnie napisany i zawiera masę błędów. Cały czas egzaminator, który okazał się sprawdzającym, finezyjnie mówi, że jestem osioł. Kończy kwestią: ”Nie chciałbym aby Pan został księdzem. Sam Pan widzi... te wszystkie literówki. Jak Pan zostanie księdzem to ja się załamię”.

Oficjalnie zatem oświadczam: Ze względu na słabą znajomość języka angielskiego w piśmie, co uniemożliwiłoby mi poprawne głoszenie ewageliji wszelakich, ewentualnie nowych spisywanie, ogłaszam Wszem i Wobec, że księdzem nijakim nie ostanę. I bogom niechaj będą dzięki! Amen.



Inni coś od siebie:


Nie można komentować
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem
oznaczeni są użytkownicy nlog.org)
lavinia | 2002.11.25 23:35:58

No i Chwala Bogu! Faktycznie! Amen!;-))))))