lavinia // odwiedzony 50904 razy // [era_chaosu_mumik szablon nlog7 v01f beta] // n-log home
pokaż: ostatnie 20 | wszystkie z tego miesiąca! (0 sztuk) | wszystkie (179 sztuk)
16:13 / 10.04.2005
link
komentarz (2)
Znow jestem....:)
21:50 / 13.01.2003
link
komentarz (3)
Informuje uprzejmie wszystkie zaprzyjaznione duszki, ze c.d. moich wpisow od czasu ostatniej awarii nloga znajduje sie na http://cct.risp.pl/2log/index.php, gdzie rowniez bedzie kontynuacja jako, ze:
po pierwsze - nie mam ochoty pisac na dwa,
po drugie: 2log otwiera sie znacznie szybciej niz nlog,
po trzecie: nlog zbyt czesto jednak jak na moj gust sprawia mi niemile niespodzianki.
A - poniewaz poczulam sie tam przytulona w trudnych chwilach, to sie z tych cieplych ramionek w łapy kapryśnego stwora wyrywać nie mam zamiaru. (Poki co, bo nie zarzekam sie, ze nigdy:-,0)
Natomiast chetnie bede sobie tutaj na nlogu podgladala Wasze zycie, co znaczy, ze sie na nloga wcale nie obrazilam, tylko - nie mam tyle cierpliwosci (w razie co,0), zeby skakac z wpisami tu i tu.
:-,0),0),0)
Pozdrawiam - ślę całuski - lav.
22:14 / 14.12.2002
link
komentarz (3)
:-((( Trace cierpliwosc. Do nloga. Widze tyle wpisow, a gdzie chce wejsc to albo mi sie nie otwiera, albo otworzy mi sie jeden, no - przy duzym szczesciu dwa....... a jak mam kolosalne szczescie, to nawet uda mi sie dodac komentarz;-,0)
Po drugim udanym wejsciu - mam szlaban.
Mam zaleglosci w czytaniu Waszych nlogow, Kochani....:-(((
I - cholera mnie bierze jak musze po 3-4 minuty czekac na laskawe otwarcie sie strony glownej po kazdym wejsciu......
Eeee........ ide pograc w scrabble albo w remika. Tam moj komp chodzi jak blyskawica;-,0)
Ukoje wiec skolatane nerwy....
(a tak po cichu, to jestem nerwowa, bo jutro przyjezdza juz na Świeta Ojciec Moich Dzieci.
Nie przepadam za jego widokiem i wywodami typu: dlaczego robie cos tak a nie tak, dlaczego trwonie pieniadze (MOJE!!!,0) na to a nie na tamto itp....
To mu zostalo "z tych lat" i z tym pewnie zejdzie z tego lez padolu;-,0)
Rzadko u mnie bywa, ale....eee..... te pare chwil go zniose, a jak adrenalina siegnie zenitu - pokaze mu drzwi...... Chociaz - w zasadzie jestem przeciwna drastycznym posunieciom;-,0)
.............................
Czekam..... ale to na co czekam nic blizej nie jest...Wciaz tak samo daleko.
Ciekawe... chyba przesadzilam z wyobraźnią...;-(
23:31 / 12.12.2002
link
komentarz (2)
Ufff.....Po pierwsze - nie chce mi sie pisac.
Wiec w punktach.
A rozszerzenie moze innym razem:
- zrobilam sobie prezent gwiazdkowy. Kupilam 5 plytowy Album - Przeboje Muzyki Klasycznej. Cudoooooownyyyy. Slucham-przeżywam-zachwycam sie. Mozart....mmmm....Czajkowski.... Brahms...
Oj, wszystkie utwory na tych CD sa cudowne.... Szczegoly pozniej.
- lada dzien zapadna decyzje w spr. pracy. Oczywiscie - natychmiast o tym napisze.
- Do Kredki - cierpliwosci przy czytaniu! ;-,0),0),0)
A - tamten blog, ktory mi podalas - mam tak: "nie mozna wyswietlic strony"...;-((( TY w niego wchodzisz? Moze mi zly namiar podalas?
- Panie WN - pieknie piszesz..... ale - dlaczego taki smuek w tym? Jak sie zbiore "w się" - napisze do Cię.;-,0)
- Ide czytac dalej. Teraz sie przerzucilam na terrorystow. Tez niezłe. Tyle, ze przerazajace troche. Jednak - zdecydowanie wole o Milosci....;-,0) O!

- Pa.
01:42 / 10.12.2002
link
komentarz (7)
Czytam i rycze jak malolata..... A to wcale nie Harlequiny.
Eeehhh..........lubie sie po nocach wzruszac przy ksiazkach, filmach....a potem ide do pracy jak dzis rano - z baniakami pod oczami.
Bo czytam az nie przeczytam. Wczoraj - do 4-tej rano a i dzis pewnie szybko nie skoncze.
Dobrze, ze byl mroz, to zanim doszlam do firmy troche mi ta opuchlizna zlazla.... (nie ma to jak lodowe oklady pod oczka, hehehe,0)
A rzecz byla o chorym chlopcu...itp. I o milosci jego Matki.
A teraz czytam o uczuciu dwojga 60-letnich ludzi ze skloconych od - chyba - 100 lat rodzin. Takie prawie
"Kapu-lecie";-,0),0),0) i "Mon-tekie";-,0),0),0),0)
I - hihihi....starsi musza sie kryc przed swoimi dzieciakami.
A tydzien temu po raz n-ty czytalam "Samotnosc w sieci". I "Toksyne". I - czemu ja ciagle musze ryczec???
Egzaltowana "panienka (z odzysku,0) po 40-tce";-,0),0),0),0)
Ale - jak oni sie pieknie kochaaaaaaaaja.
Lece bo mnie ciekawosc zezre co bedzie dalej.
Pa.
:-,0),0)
PS.
Hm... a rycze se, bo pewnie lubie. A co!!!;-,0),0),0)
A - w ogole - niniejszym skladam podziekowanie n-logowi, na ktory ostatnio WCHODZE ciezko przeklinajac, bo raczej NIE WCHODZE, wiec WYCHODZE i CHODZE a raczej KLADE sie z ksiazkami;-,0),0),0),0) A ZALEGLOSCI MAM, ZE HOHOHO!
16:13 / 07.12.2002
link
komentarz (7)
Patrze wlasnie jednym oczkiem w TV na wybory Miss World 2002 i zdumiewa mnie szowinizm naszych rodzimych ekspertow (w tym - niestety - mojego ulubienca Artura Zmijewskiego,0).
Oburzyli sie, ze Polka nie weszla do polfinalow, skoro oni juz na wstepie zachwycali sie jej uroda.
Hmmm.....
Ja wiem, ze z gustem jak z d..ą, kazdy ma swoj, ale - po pierwszej prezentacji wszystkich uczestniczek moja pierwsza mysl byla, ze Polka jest z nich najbrzydsza:-(((
Tzn. w ogole nie jest ladna:-(((
I - ogarnela mnie wscieklosc na tych, ktorzy ja wybrali tu u nas w Polszcze. Przeciez mamy tyle pieknych dziewczat! Nie wierze, ze w konkursie nie bylo ladniejszych. ZGROZA!!
Tak wiec, mili Panowie Eksperci - oszczedzicie sobie rozczarowan otwierajac oczy dotychczas szeroko zamkniete.O!
:-,0),0),0),0)
A tak na marginesie...... Jakiez piekne sa te dziewczyny, szczegolnie te "orientalne"...
Przesliczne. I - do tego potrafią Mówić (przez M,0).
;-,0)
18:39 / 06.12.2002
link
komentarz (3)
Mikolajkowo pozdrawiam:-,0),0),0)
No, chyba juz jest dobrze, pochodzilam po nlogu, poczytalam troche. Alez mi tegoooooo brakowalo!
A teraz czekam z prezentem od Mikolaja na mojego Mlodszego Mlodego.
I - oczywiscie denerwuje sie, bo juz powinien wrocic z treningu. Jechal rowerem, pewnie zaraz bedzie, ale...... tak sobie pomyslalam, ze Wszystkie Mamusie martwia sie o swoje dzieciątka (hehehe,0) nawet jesli te dzieciatka maja ok. 60-tki:-,0),0),0) A co dopiero takie tam 13 wiosenek....;-,0)
No, oczywiscie, nie dam po sobie poznac,ze sie martwilam - zeby nie odczul matczynej nadopiekunczosci;-,0),0),0), ale......
Niech on juz wroci, nieeee????? Nnno.
O!! Kochany chlopak. Wlasnie zadzwonil, ze wstapil po drodze do Babci, zeby jej zrobic zakupy (no tak, robi co tydzien a dzis pewnie bardziej chetnie;-,0),0),0)
No, to sobie czekam spokojnie-j;-,0) Razem z Mikolajem;-,0),0),0)
A jutro przyjedzie moj Starszy Mlody i jego Mikolaje tez czekaja:-,0),0),0)
Stary, wyzszy ode mnie, 23-letni koń;-,0),0),0) A dla mnie tez jak maly synus, hehehe:-,0),0),0) Tyle, ze czasem baaaardzo wkurzajacy:-,0),0),0) Filozof jeden;-,0)

Bardzo ich obu kocham.

Tak se człek uświadamia, jak kupuje Mikolajowe slodkosci, ze juz za chwile i ten Mlodszy Mlody bedzie starym koniem a pewnie stale beda obaj mieli ten sam apetyt na czekoladowe Gwiazdory:-,0),0),0)
I to mnie wlasnie co roku rozczula, eehhh....
:-,0),0),0),0) Buziaczki!;-,0)***
23:38 / 05.12.2002
link
komentarz (3)
O???? Cuuuuuuuuuud!! :-,0),0),0),0),0)
Tak sie domyslalam, ze na pierwsze dwa klikniecia nlog zareaguje.
A dopiero potem ma mnie gdzies.
Wiec szybciutko pisze tylko, ze zyje, mam sie dobrze i teeeesknie za czytaniem Waszych nlogow:-((((
No - ale coz. Nie dane mi - poki co.
Z tym, ze prawdopodobnie wszystko jest na dobrej drodze, wiec.....moze sie w koncu uda?
W komentarze tez juz pewnie nie uda mi sie wskoczyc, wiec jesli jakies zostaly/zostana chwilowo bez odpowiedzi - prosze o wybaczenie:-,0),0),0)
Caluje i zmykam. Papapapa. No - jesli bedzie reakcja na "dodaj" to sie ten wpis uda, hahahaha. Hmmm...Sama'm ciekawa;-,0)
(Acha - informatycy powiedzieli, ze te moje problemy to cos z serwerem "gdzies wyzej" czy jakos tak.
A nlog ma wieksze wymagania, stad wszystko inne chodzi a nlog - byle jak. O!;-,0),0),0)
18:47 / 29.11.2002
link
komentarz (8)
No tak.
Cieszy mnie ten odzew:-,0),0),0) Ale - w komentarzach zajelabym za duzo miejsca odpowiedziami, wiec musze sie "ustosunkowac" tu;-,0),0),0),0)
1. Trust - chetnie poczytam nlogi 40-latkow i bede wdzieczna za ich adresy:-,0),0)
2. Kosma - baaaardzo dziekuje zes skorzystal z namowy malolaty;-,0) Juz mi razniej:-,0),0),0),0)
3. TG - po pierwsze: hahaha, "starszy czlowieku", po drugie: :-((((((((((((
Kto jak Kto ale TY powinienes zrozumiec co mialam na mysli.
Poza tym - nawet domyslac sie nie bylo trzeba. Napisalam wyraznie! Nie chodzi mi o to, zeby mnie CZYTANO grupowo!!!
Z czegoś Ty taki wniosek wyciągnął??????? Mozesz mi wyjaśnić?
Przeciez ja wyraźnie zastanawialam sie, dlaczego ludzie w moim wieku nie blogują (bo po prostu nie znam takich nlogow/blogow,0) i czy nie jest dziwne i nienormalne, ze ja to robie.
A skad Tobie sie takie "ilosciowe" wnioskowanie wzielo??? Jestem w szoku:-((
(A co do Gwiazdy...... nigdy takiego zaciecia nie mialam, ale......hehehe, moze mi na starosc jakies niespelnione marzenia wyłażą???;-,0)
4. Lissan - :-,0),0),0),0) Ani mi sie waż!!;-,0),0) PRZEPRASZAM, jesli uraziłam ale wiesz dobrze, ze nie Ciebie mialam na mysli:-,0),0),0),0) Wiec - nie kokietuj;-,0),0),0),0)
5. Mala - to fakt. Raczej sie nigdy tym co tzw. "wiekszosc" mysli i robi nie przejmowalam. A to - czy nlogowanie ludzi w wieku średnim i starszych jest normalne - jest wlasnie przedmiotem moich rozmyslan:-,0),0),0),0),0),0)
Ufffffff....... Mimo wszystko najbardziej uspokoilo mnie stwierdzenie trust, ze są takie nlogi. Czyli - tak calkiem nienormalna nie jestem (no - moze aby troszke;-,0),0),0),0)
Jeszcze raz dziekuje i pozdrawiam:-,0),0),0)
20:09 / 28.11.2002
link
komentarz (11)
Moje sztandarowe powiedzenie, ze "wiek to nie metryka, to charakter" na nlogu chyba nie bardzo zdaje egzamin.
Czasem czuje sie staro.
Wlasnie tu.
Jak przegladam rozne nlogi i widze, zem tu chyba najstarsza......
Qrcze. Metrykowo najstarsza, oczywiscie.:-,0),0),0),0)
Bo - z niektorych wpisow metrykowych malolatow wnioskuje ich wiek "charakterny" gdzies tak ok. 70-tki;-,0)
Tym niemniej, faktem jest, ze nie udalo mi sie trafic na nloga osoby chocby zblizonej mi wiekowo...:-(((
I - jak sie zaczynam zastanawiac to dochodze do wniosku, ze wiekszosc takich hmmm...... dojrzalych, powiedzmy ludzi jednak nie odczuwa potrzeby takiej akurat formy kontaktu ze swiatem....
Czyli? Jesli przyjmiemy, ze to co robi wiekszosc jest jakąś normą to....... cholera, odbiegam znacznie od normy.
Rzecz wymaga powaznej autoanalizy i podjecia stosownych krokow....;-,0)
Hej! Ludzie od 40-tki wzwyż, gdziescie są???
Ujawnijcie sie bo inaczej grozi mi depresjaaaaaa.....:-(
10:04 / 28.11.2002
link
komentarz (3)
Lemur mial racje:-,0),0)
Powtorzylam sie, ale - to nie calkiem mea culpa;-,0),0) Jak robilam "plum" to nlog nie chcial reagowac i pewnie zrobilam drugi raz "plum";-,0)
.....................................
Taaaa.Mialam pospac, nie?
No. To juz pospalam. Sasiedzi u gory chyba robia generalny remont. I - od 8-mej slychac wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr czynione przez tysiace wiertarek!!:-((((((
Coz za ukojenie dla uszu!;-,0)
.....................................
A teraz - dlaczego jestem the best:
Przyszly wyniki tych testow. Kazdy dostal do rąk wlasnych w zalakowanej kopercie, fiuuuuu:-,0)
I - jestem blada i dumna!
Nie omieszkam sie pochwalic (a co!,0) ;-,0),0), ze "w wyniku........itp,osiagnełam wynik (same wyniki;-,0),0),0) WYŻSZY niż 99 % badanej grupy pracowników, czyli ok 1100 osób."
Jesooooo, szefowa powiedziala, ze w tej sytuacji pewnie bede pierwsza do zwolnienia - jako juz nie reformowalna;-,0),0),0),0)
Oni te testy opracowywali biorąc pod uwage "na tle grupy".
I w tym miejscu czasem moze skończyc sie moj powod do dumy,hehehe, bo .......... jesli to po prostu punkt odniesienia jest taki slaby a nie JA taka dobra????
:-,0),0),0),0),0)
Tym niemniej byl to wyrazny powod i przyczynek mego wczorajszego ukolorowienia;-,0),0),0),0)
Jak myslicie? Jak mnie jednak zwolnia i se chlasne taki ofoliowany (dla ochrony przed sniegiem i deszczem,0) wynik testu na czolo - dadzą ciut wiecej pod kosciolem w ten kapelusz???;-,0)
.................................
A -powazniej mowiac, jesli ktos w ogole bedzie bral pod uwage te testy, to mam szanse sie utrzymac w pracy. I - to jest dla mnie wazne. A nie to, ze jestem the best.
(Bo TO, to juz wiem od urodzenia;-,0),0),0),0),0),0) Tylko nie zawsze umiem o tym innych przekonac, hahaha,0)
.................................
O! Tysiace wiertarek umilko. Ide zatem spac dalej .:-,0),0),0)
00:33 / 28.11.2002
link
komentarz (4)
1. Jestem the
best.
2. W zwiazku z tym jestem kolorowa.
3. W zwiazku z tym ide spac.
4. Powod: Patrz 1-2.
:-,0),0)*** Pa.
Acha. Jutro (dzis juz??,0) mam urlop. :-,0),0),0),0),0),0),0),0),0),0),0)







00:18 / 27.11.2002
link
komentarz (2)
Mialam dzis niespodziewanych Gosci:-,0),0),0)
Posiedzielismy troszke, pojedli, sladowo popili:-,0)
Byli raptem ze 4 godzinki ale bylo bardzo sympatycznie...... i wspomnienia czasów, kiedysmy balowali znacznie ostrzej, hahaha...
Ale - to juz "Nie te czasy, Arlekinie nie te czasy";-,0),0),0),0),0),0)
Ide spac.
(Mala?? Wiesz kto to byl??? Ogóry.:-,0),0),0),0),0),0),0)
23:51 / 25.11.2002
link
komentarz (3)


Kim ze stumilowego lasu jestes? Test by futerko..*


Hahaha, pierwsze dwa zdania - BINGO! Z trzeciego na pewno zgadza sie, zem optymistka:-,0),0),0)
W zasadzie.
Bo - szczesciarą trudno mnie nazwac a i z tymi przyjaciolmi to nie do konca jest tak......;-,0)
Tym niemniej, jest cos, co tygrysy lubia najbardziej......;-,0)
20:15 / 24.11.2002
link
komentarz (0)
No, pospalam, pospalam:-,0),0),0)
Ale najpierw posiedzialam prawie do 5 rano:-,0),0),0)
Jak za dawnych dobrych czasow:-,0),0),0)
I - tak samo jak onegdaj - popijajac ginusia, nagadalam co niektorym glupot roznistych, hihihihi.....
A teraz cale popoludnie odkrecam;-,0),0),0),0),0)
Oj, dobrze, ze rzadko sobie pozwalam na takie nocne seanse:-,0),0),0)
Bo pozniej musze wlazic w historie rozmow na GG, czyniąc przeglad okiem krytycznym........;-,0)
No, AZ TAK zle nie bylo, ale...... dzielna bywam slownie, ze ho, ho, ho!;-,0),0),0),0)
Rzucam gin.
Eeeee......... nie. Teraz to glupote rzeklam. Po prostu, sladowo musze, sladowo:-,0),0),0)
Pa:-,0)**
22:51 / 23.11.2002
link
komentarz (9)
Do 15-tego stycznia mam wiedziec czy i gdzie bede pracowac.
Tyle.
Wrrrrr....
................................
Poza tym - ktos (wiem kto,0) probuje mnie wmanewrowac w uklad - miedzy wódke a zakąske.
Zle trafiono. To sie nie uda.
Ale - cholera mnie wziela, ze w ogole ktos probuje. Poza tym- druga cholera mnie bierze, ze wiem kto a nie mam pojecia po kiego???
Pytalam, a jakze.
Nooo...... Odpowiedź, ze to przypadek.
Ufff....
Wiem, ze to zawiłe i w ogole nie wiadomo o co chodzi, ale - nie mam ani sily ani ochoty sie w tym nurzać. Nawet tu.
A pewien inny Ktos (przez K,0) jest nadal nieodgadniony..... Wiec nadal czekam. Az bedzie jasniej. Mimo, ze sie wtedy doczekalam. Ale - MINI-MAX. "Minimum slow - maximum muzyki". Ktoz to pamieta jeszcze??? Eehhh...... dinozaury.;-,0)
................................................
Poza tym - bylam dzis w P. w Katedrze i...... niesamowitych, koncertowych wrażeń tysiące stalo sie moim udzialem. Prawdziwa uczta dla ucha i duszy.
................................................
Moje mlodsze dziecie przypomnialo sobie pare godzin temu, ze gdzies tam, w kącie poniewiera sie cala wielka SIATA z klockami lego.
No, prosze, prosze! Przesyt komputerkiem?
I - jak wsiąkł w lego tak do tej pory roznosci uklada. Myslicie, ze pozwoli sie wygnac do spania??
Nie pozwoli. Uzasadnia: "No, cos Ty, Mamus? Przeciez jutro moge spac do poludnia, nie?"
Pewnie. Pospie i ja. :-,0),0),0),0)
23:55 / 20.11.2002
link
komentarz (6)
Nie, niczego nie napisze, zeby jednak tym mieskiem tu nie świgać.
Wiem tyle ile wiedzialam, Czyli malo. Czyli- nadal Wielka Niewiadoma.
Wrrrrrrrrrrr.........
(Ale - P.T.O.K. mi sie bardzo podoba;-,0),0),0),0),0),0),0),0),0),0)
No, to se bede taki PTOK i tyle. (ciekawe jak dlugo jeszcze?,0) ;-,0)
Pa:-,0)*
23:12 / 19.11.2002
link
komentarz (5)
Nie moge dzis sobie miejsca znalezc. Jutro - najprawdopodobniej poznam ksztalt swojej blizszej, sluzbowej przyszlosci.
Tak mysle. Bo - jesli nie, to mnie trafi CÓŚ.
Nie znosze niepewności. Meczy mnie. Wole najgorsza pewnosc od najlepszej niepewnosci.
Bo - wtedy - dzialam.
Jam czlek czynu!!!!
:-,0),0),0),0),0),0),0),0),0)
A tak - to siedze, łażę, miotam sie jak "ptaszek na uwiezi".
(Nnnnoooo.......powiedzmy - bardzo duzy ptaszek:-,0),0),0),0),0) Wręcz PTOK. Chociaz....... qrcze, nie ma takiej mocnej uwiezi, ktora by takiego ptoka utrzymala:-,0),0),0),0),0),0),0),0)
Eeehhhhh....... ble, ble, ble.......
Ide spac. Bede spala w wersji turbo. Byle szybciej do rana.
A jesli sie jutro dalej niczego nie dowiem, to nic nie napisze, bo musialabym wtedy pewnie uzywac slow uznanych powszechnie za...........
Nnno. Pa.
22:13 / 17.11.2002
link
komentarz (7)
...... czekam..........
Nie znosze czekania.
Pomimo, ze jestem wszak wzorem cnót wszelakich - to cierpliwość nie jest moją najmocniejszą strona.
Ale - czekam. Czasem warto.
Mysle, ze warto.
Wiec - czekam.
..............................
Noooo........... poczekam jeszcze chwilke tylko i ide spac....;-,0)
Dobrej Nocki Wam!
:-,0)**
21:58 / 16.11.2002
link
komentarz (9)
Wrrrr............Z rodziną najlepiej na zdjęciu.
I to w środku. Bo jak z boku - to wyciąć mogą;-,0),0),0),0),0),0)
Alez mnie dzis rodzona Mamusia z rodzoną Siostrzyczką wkurzyły.......
Nie, nie...... Taki bzdur opisywać tu nie bede, ale faktem jest, że jestem niespotykanie spokojny człowiek:-,0),0),0),0),0),0),0),0),0),0),0)
A reszta jest ok.
Oprocz tego, ze po raz pierwszy chyba w swoim zyciu jestem prawie zakochana (zwroccie uwage: "prawie";-,0),0),0) w nieśmiałym człowieku!;-,0),0),0)
A to do mnie niepodobne.......hmmmm........