Wpis który komentujesz: | Burza piaskowa nawiedzila moje miasto. ZAwierucha na sto fajerwerkow. Wlosy,nie dosc ze i tak rozczapirzone stoja deba bez ukladania,pianek i wosku. Wygladam jak strach na wroble. Wiatr dalej wieje. Spodnica podnosi sie do gory. Piasek leci w oczy. NIesmiertelna Pocoloco pedzi przez miasto. Nie daje sie. Ale w gruncie rzeczy chcialaby zeby te podmuchy wywialy ja daleko stad. Kurs na koniec swiata prosze. No dobrze, moze byc Bora BOra ewentualnie:,0) |
Inni coś od siebie: |
Nie można komentować |
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem oznaczeni są użytkownicy nlog.org) |
pocoloco | 2004.04.18 10:38:04 Hola,hola..:) Wychodzi na to,ze ja tu pelnie funkcje zlotej rybki:) Ale dobrze,zobacze co da sie zrobic:) maketheworldhappy | 2004.04.18 01:21:22 mi tam wystarczy wycieczka do meksyku :) lil_m | 2004.04.18 00:34:58 no to pewnie panowie bardzo sie cieszyli widząc podwiewajacą spódnice :P hehe .. ja też chcę na Bora :) pocoloco | 2004.04.17 23:47:38 Abra:jestem, a jak:) Poki co ustalilam,ze Ty tez:) Toja; i dla Ciebie tez cos sie znajdzie;) toja | 2004.04.17 23:45:30 a ja niekoniecznie na Bora Bora. Wystarczy mi jakikolwiek "koniec świata" :)) Byle daleko abrakadabra | 2004.04.17 23:45:08 jak na razie ustalilem ze pocoloco jest z elblaga...(nie chodzi o firmę:)) pocoloco | 2004.04.17 23:41:31 Ej,nie ma sprawy,ze 2och zawsze razniej:) petero | 2004.04.17 23:40:11 a u nas od rana wieje, a od popołudnia i deszcz pada...co do Bora-Bora to zabierz mnie ze soba :) |