desperatka
komentarze
Wpis który komentujesz:


Gdyby nie to, że jestem grzeczną dziewczynką i nie używam brzydkich słów napisałabym, że pierdolca dostaję przez tą pogodę, normalnie kurwica strzela...
Miałam rewelacyjny humorek rano, pomijając leciutki szumek w głowie po intensywnym wieczorze połączonym z przyjęciem sporej ilości płynów wyskokowych...
Nawet kurcze przełamałam się i rozpoczęłam kolejne spotkania z solarium (tym razem zakładam, że będzie to cały cykl odwiedzin, strasznie mi się podobało i nawet się nie spaliłam:)). Ale oczywiście za dużo dobrego to niezdrowo... Po prostu jest okropnie!!! Ulewy, burze, połączone z gradobiciem. No żesz qr.. ileż można????? I to jeszcze jak ja mam wolny weekend... Poszłoby się gdzieś, pospacerowało. Niestety deszczówka, którą niedawno kupiłam (notabene,niestety będzie to chyba zakup roku :/) nie ma na swoim wyposażeniu uziemienia, czy jakiś dgromników. Jak zwał tak zwał, w każdym razie jakoś nie mam ochoty na pieruna w czubek głowy :/
Tak, wiem, marudze. Ale no ile...?? Jak długo jeszcze...???? ;(
Płetwa między palcami chyba faktycznie zaczyna mi rosnąc... i poważnie rozważam budowę arki.
Bez sensu...

A wracając do wczorajszego wieczoru.
Wypad ze znajomymi na piwko okazał się super pomysłem:) Świetnie się bawiliśmy. Wprawdzie brakowało mi jednej osoby, na ktorej pojawienie się liczyłam w głebi serca ale... może jeszcze kiedyś będzie okazja...
Oczywiście ludki, z ktorymi poszłam to twardzi zawodnicy, a ja miałam długi okres abstynencji... wiec zrobili mnie na cieplutko bardzo szybko:) Podobno byłam grzeczna... prawie...:D Wiem tylko, że dobrzy z nich ludzie, odstawili mnie do domku, pod same drzwi, upewniając się, że potrafię je otworzyć i zaopatrzyli wcześniej w wode mineralną na rano. Więc wieczorek naprawdę udany:) Przypuszczam, że dostarczałam swoją osobą sporo radości wszystkim tym którzy mnie widzieli ale luzik:) czasem trzeba po prostu totalnie odreagować. Brakowało mi takich wyjśc...

Hmmm ...
Burza minęła... Nawrt niebo jakieś takie ładnie niebieskie. Ciekawe na jak dlugo...

Aha, jeśli macie jakiś dobry pomysł co powinnam zabrać na moja arke to czekam na propozycje. Wszystko co warte jest ocalenia. Oczywiście dobre towarzystwo mile widziane :)



Inni coś od siebie:


Nie można komentować
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem
oznaczeni są użytkownicy nlog.org)
seme | 2004.07.04 14:56:14

soczki!!!!! i mnie :D no i wiele wiele wiele jeszcze innych osóbek

desperatka | 2004.07.04 02:45:11

Czuj się zaproszony:) Jesteś pierwsza osobą, która wyraziła taką wolę wiec.. rezerwacja dokonana:)

szukajac_siebie | 2004.07.04 02:26:40

Pogoda jest do bani strasznie. Jak tak dalej pójdzie to nie wydoleprzez jesień :[

A odreagowanie- Poalcy mają 6 zmysł do % :]

Na arkę co wziąć?
Lista może być długa, a ja się zastanawiam czy byś nie zwzieła mnie, o ile wylądujemy gdzies gdzie świeci słońce :] ;)

desperatka | 2004.07.03 21:30:51

Ale NiC nie mozna robić wiecznie.....

ireul | 2004.07.03 21:29:07

ehehe. ja tam widzę w tym deszczu dobry powód by zaszyć sie w domu i zająć robieniem NIC. Zero obowiązków, zero znajomych, zero t.zw. przyjaciół i podobnych.