Wpis który komentujesz: | No i nie mogę spać.... Troszkę zaniedbałam mój pamiętniczek, więc może jest to okazja, żeby coś napisać Wydarzyło się troszkę rzeczy. Nawet nie wiem od czego zacząć...To tak szybciutko. - mam opryszczkę. Skubana wylazła podstępnie. Pomijając walory estetyczne, wątpliwe zresztą (a myślałam niedawno, że gorzej już wyglądać nie mogę) cholerstwo okrutnie boli. Dooooooooł. Nie będę wspominać, że w ogóle moja cera wygląda jakbym przechodziła znowu okres dojrzewania.... - W piątek pożarłam się z szefową... Nie chce iść jutro do pracy :/ Czuję się wykorzystana, poniżona... i muszę zagryżć wargi i udawac, że nic się nie stało... Doooooooooooooł... Nawet kilka dołow... - Skończyła mi się kasa... A o ile się nie mylę mamy dopiero początek miesiąca. Masakra.... - Mam śliczny nowy komplecik bielizny :D Ma to pewien związek w punktem piętro wyżej... ale co mi tam:)Śliczny, w kolorze wanilii, normalnie no...śliczny no :) Makabrycznie drogi ale co mi tam:) W końcu czasem trzeba sobie sprawić troszke przyjemności. Kupowanie bielizny to dopiero mój drugi nałóg. Pierwszym jest net... - Dziś odkryłam,że kwitnie mi jeden kwiatuszek :) Jeden maleńki , pomarańczowy kwiatuszek na kruchutkiej gałązce a tyle radości :) - W piątek chyba w końcu spotkam się z kimś kogo znam już prawie półtora roku a ani razu się nie widzieliśmy. Z jednej strony cieszę się, z drugiej...ogarnia mnie przerażenie.... - Skończyłam staż. Jeszcze tylko kilka formalności ( na które nie mam zupełnie ochoty) i prawo wykonywania zawodu w kieszeni i cały świat stoi otworem.... buhahahaha. Chyba, że kierowniczka mnie zwolni po ostatniej rozmowie... - Dziś 30 dzień walki z wiatrakami...Wiatraki : Ania 1:0... przegrałam.... Czyli chyba musze spojrzeć w lustro i powiedzieć: lubię cie, taką jaka jesteś... esh.... Chyba jednak ogarnia mnie senność...To dobrze.... |
Inni coś od siebie: |
Nie można komentować |
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem oznaczeni są użytkownicy nlog.org) |
pasqdnick | 2004.08.06 22:56:58 Prosze nie brac tego do siebie.... ale Pani ktorej bym kupowal takie prezenty, musi znaczyc dla mnie cokolwiek wiecej niz kolezanka, czy przyjaciolka nawet... k-t | 2004.08.04 22:51:49 macie za duzo pieniedzy i wam to do glowy uderza... :] desperatka | 2004.08.04 21:45:38 Pasqdnicku.. .ja juz mam upatrzony nowy komplecik... jeśli chcesz chętnie przyjmę "skromny" prezencik ;P pasqdnick | 2004.08.03 22:07:31 Ja szczerze mowiac, nie mialbym nic przeciwko temu, by takie cos zakupic... od czasu do czasu :))) co jednak nie oznacza, ze mam nadmiar kasy i czekam az sie kolejka ustawi :)))) seme | 2004.08.03 21:27:00 ale przygody :))) hehe.. gdybym miala kase tez bym sobie kupywala jakas droga bielizna, a tak.. to taniole same.. a pozatym. maz ma mi kupowac (o ile jakis bedzie) desperatka | 2004.08.02 23:52:05 WIesz pasqdnicku... trzeba mieć świra, żeby wydawać tyle kasy na bieliznę... gdyby chociaż jeszcze było ją komu pokazywać... A prawda jest taka, że w związku z tym szalonym (aczkolwiek planowanym długo) zakupem mój budżet dość mocno się uszczuplił..... pasqdnick | 2004.08.02 22:03:47 :] to z tym "punktem wyzej" mnie rozrbroilo :D nie_majaca_wstydu | 2004.08.02 10:17:10 usmiechnij sie, zawsze moglo być gorzej :D |