Wpis który komentujesz: | Nie mów dość, Gdy braknie tchu, by schwycić myśl Ulotną tak, jak grzmotu błysk Gdy w każdej chwili Coś zniknie gdzieś, umilknie znów By potem trwać w niebycie snów, W powodzi łez, nicości ran Nie mów dość Zaprowadź do Odwiecznych wrót, gdzie Wiedzie sosen krzyk Bo tam jest Twój dom a szklany świt odpowie Ci, na ciszę słów Nie mów, że Nie możesz iść, bo drogi szmat I sił już brak i ciężko tak Wyprostuj się, odetchnij znów Nabrałeś sił by dalej żyć Więc ruszaj w świat by zbawiać go I nie stój tak Nie mów, że Nie dojdziesz tam, bo sensu brak I czujesz że to trudne tak Przywitaj dzień To twój czas By dalej żyć.......... |
Inni coś od siebie: |
Nie można komentować |
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem oznaczeni są użytkownicy nlog.org) |
lee | 2005.02.20 20:04:48 A pewnie że pogoń wałkonia jednego niech ruszy d... w końcu! W koncu to jego czas, nie?:> szukajac_siebie | 2005.02.19 19:20:52 Mocno aktualne dla mnie. k-t | 2005.02.19 17:30:58 mnie sie to kojarzy z Herbertem. w nastroju. czy czyms. |