desperatka
komentarze
Wpis który komentujesz:

A trzeciego dnia... nastała era ciepłej wody w kranie i kaloryferach :):):):)
Ujmę to tak... było już naprawdę dramatycznie...
Nie dosyć, że czułam się parszywie fizycznie, ciągle wyziębiona to jeszcze na rozum mi się rzuciło chyba.. byłam wredna, wiecznie wkurzona, zła i wrzeszcząca.
A kulminacja wszystkiego co złe nastapiła wczoraj.
Zaraz po napisaniu mojej notki nagle zrobiło się ciemno... Bezpieczniki nie wytrzymały, bo chyba nasi sąsiedzi mieli podobny pomysł na dogrzewanie się.. Chłopaki z pogotowia energetycznego pół nocy próbowali przywrócić nam światło...
Reasumując.... bez ogrzewania.. bez ciepłej wody.. bez światła.... Jakaś pieprzona szkoła przetrwania dla ubogich czy co??
Ale teraz... po prostu dobrze mi...
Koniec ze spaniem w grubych dresach i dwóch polarach pod kołdrą i dwoma kocami...
Koniec romansów z termoforem.... ale kontakt jakby co w dalszym ciągu zamierzam z nim utrzymywać.. cholera wie kiedy ta znajomość się przyda ;)
Koniec mycia w misce... niespecjalnie dokładnego zresztą.. .;)
Na dodatek zaraz wybieram się pod dłuuuugi gorący prysznic :)


P.S. Jak to niewiele potrzeba do szczęścia?
Wszelkie inne problemy, rozterki emocjonalne, nieszczęśliwe miłości bledną.....


Inni coś od siebie:


Nie można komentować
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem
oznaczeni są użytkownicy nlog.org)
gabiuszka | 2006.02.10 13:29:00

no super :D wreszcie Ci ciepło i dobrze :D

some | 2006.02.07 16:12:53

hm.. my robilismy prysznic z hydronetki jak wody zabraklo. pjes jebal to, ze zalalismy sasiadow :)

szukajac_siebie | 2006.01.28 14:27:30

A wiesz ze ja etz mailem awarie ogrzewania i cieplej wody, i byly jaja ale prztrwalismy,z wlaszcza ze ciepla woda potem juz byla, i farelki i wybijanie korkow co chwila.

No o faktycznei tak szczesliwym sie czlowiek czuje po zimnych sdniach gdy w koncu jest cieplutkow domu.

Ale wiesz to wynika z piramidy Maslova ;)

fuzja | 2006.01.26 21:11:48
heh no własnie jedyne czego człowiek potrzebuje do życia zimą to ciepło :P :P