Wpis który komentujesz: | Sem a sporty extremalne Tak! Uprawiam liczne sporty ekstremalne! Nie wierzycie? To Wam kilka wymienię, o! 1. Szachy wyczynowe – czyli jak trafić pionem w wyłącznik światła. 2. Wodne bierki z przeszkodami – czyli co zrobić, kiedy z maty wannowej napowietrzającej pod wpływem ciśnienia powietrza wysunie się rura to powietrze doprowadzająca. 3. Bieg z przeszkodami – czyli jak zdążyć wysiąść z autobusu jeszcze przed otwarciem drzwi. 4. Loty gallusowskie – czyli jak zakończyć zajęcia przed wykładowcą. 5. Spacer po linie z przeskokiem na trapezach – trochę podobne do biegu z przeszkodami. Należy wysiąść z jednego autobusu, który dopiero sie zatrzymuje na przystanku jeszcze przed otwarciem się drzwi i omijając ludzi wskoczyć do drugiego, już odjeżdżającego sprzed tego pierwszego - równo z zamknięciem jego drzwi. To tak przykładowo tylko, w końcu trzeba trzymać kondycję, nie? :] Aha... dodałam fotki moich nowych 'arcydzieł' do albumu. To te na samym dole :D Nic nie poardzę na to, że jak Bozia dawała talenty to ja z rozpędu stałam w kolejce po farby :D |
Inni coś od siebie: |
Nie można komentować |
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem oznaczeni są użytkownicy nlog.org) |
misjonarka | 2006.04.06 19:26:41 brawo za brawure ;p a arcydziela arcyudane ;) pozdrowka semeley | 2006.03.29 23:56:29 Hehe, dzisiaj ćwiczyłam 5. 77->995 I wygrałam! :D flowie | 2006.03.29 21:06:17 Pogratulować kondycji!:) |