Wpis który komentujesz: | 19.12.06 o mieszkaniu na Babo Wsadziłam głowę do zamrażalnika, szukając jakiś resztek do zjedzenia. Zauważyłam, że choć jeszcze troche pachnie w nim winem /prawdziwym, francuskim!/ to w pojemniku na kostki jest coś... białego?? powąchałam.... Ja: co to?? - podkładam pod sam nos Kalu różową tackę K: ?? Moncia, co to?? M - przychodzi, patrzy: aaaa. rosół... MY: ?!?!?!? M - kontynuując: ...jak gotowałam pierś /do sałatki/, to szkoda było wylewać, więc postanowiłam zamrozić wywar. MY: :] K: :] mam dziwne współlokatorki - jedna zamraża wino, druga rosół ;] |
Inni coś od siebie: |
Nie można komentować |
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem oznaczeni są użytkownicy nlog.org) |
samobojcze_sklonnosci | 2007.01.07 23:10:16 ja a kto by mogl?? ;] frea | 2006.12.22 13:44:59 kto zamraza wino? |