Wpis który komentujesz: | Dziub Dziub cóż cóż. Tydzień mija , a był zimny deszczowy i burzliwy. Pisałem o jakimś telefonie? - Dzisiaj ostatni dzień nadziei i wiem już, że to może być dla mnie dół i odczucie porażki życiowej, no może nie życiowej ale mocnej porażki. Takie życie Taki Rap. Wczoraj wybuchła bomba w pracy ale na efekty jeszcze poczekamy. Masakra sam nie wiem jak to było możliwe, żeby ktoś ciął takie przekręty. Cóż żyjemy w Polsce kraju gdzie kradzież i cwaniactwo jest wkalkulowane w charakter większości więc czuję się wywrotowcem, który marzy, aby to się zmieniło. OK Najważniejsze, że mamy extra drużynę hokeja na trawie, gramy w Niedzielę z Polonią Skierniewice, którą pokonaliśmy dwa lata temu w barażach 2:1 ale czas płynie i nie wiadomo czego możemy oczekiwać po niedzieli. Ale mimo to ciśnie się na usta okrzyk "Tylko zwycięstwo Kolejarz Tylko Zwycięstwo!" W końcu biegamy już 7 km poniżej 35 a nawet 34 minut. Życie płynie dalej, znowu czas lekkiego znieczulenia i wszystkomiwiszenia. Grajmy |
Inni coś od siebie: |
Nie można komentować |
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem oznaczeni są użytkownicy nlog.org) |
kecaj_kecaj | 2008.09.19 12:56:46 hmm to bardziej w szerszym znaczeniu :) znieczulica na ogólne zasyfienie klimatu społeczno- pracowniczego, hehe une_libellule | 2008.09.19 08:52:32 "czas lekkiego znieczulenia i wszystkomiwiszenia. " - weekend :) ? |