balsam
komentarze
Wpis który komentujesz:

w ramach szeroko pojętej świątecznej tradycji,wylądowaliśmy w swojej ulubionej folk-knajpie. bo widzisz,inaczej nie określisz irlandzkiego pubu z włoską pizzą w peerelowskiej budzie. tylko wiesz,tutaj upijesz się czterema piwami,a drinki kosztują nadal 6 zł. czas stanął w miejscu,przysięgam. a kiedy zamawiasz kawę,pytają cię,czy ma być rozpuszczalna. dobrze,że nie w szklance z koszyczkiem. i z fusami.
a do tego między jedną a drugą kawą (z ekspresu jakimś cudem),6 lat i 2 związki później,usłyszałam "jesteś moją Karen". a potem jeszcze na dobicie "jakaś nawiedzona dziewczyna twierdzi,że nikt nigdy tak na nią nie patrzył. to jak ja muszę patrzeć na ciebie?!". i jeszcze kilka innych rzeczy,od których wszystko w środku się topi. o mięcie,namiętnościach,idiotach,ideałach i kochankach-dziewicach. rozbita jestem na atomy,wiesz. i kocham go nadal te 6 lat i 2 związki później. i wiesz,gdybyśmy się wtedy nie rozstali,pewnie bym go nie kochała. pewnie byśmy nawet się nie lubili. a tak nadal jest moim jedynym łał w życiu. moją najgorszą łajzą i wiecznym chłopcem. kurwa. nawet ultrakurwa,wiesz.

Platinum Pied Pipers - Lights Out (feat. Lacks & Georgia).

Inni coś od siebie:


Nie można komentować
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem
oznaczeni są użytkownicy nlog.org)
balsam | 2008.12.29 11:57:01

tylko wiesz,chodzi o to,że czasem dopiero ze znacznej odległości (w naszym przypadku czasowej) pewne rzeczy widzisz w całej okazałości.

szukajac_pozytywow_zycia | 2008.12.28 23:43:47

docenianie po fakcie nie jest dobre..;/