kecaj_kecaj
komentarze
Wpis który komentujesz:

niby nie ma załamka, ale... co tam , jedynch martią jakieś tam problemy ze szkołą, z pracą, z dziećmi, z tym czy tamtym, a ja mam problem z tymi cholernymi meczami. bo jest stres i spięcie, kiedy leci do mnie ta piłka. najgorsze jest to, że już się grono przyzwyczaiło, że jak ktoś nie trafia to ja. w sensie , ze jak inni spartolą to powiedzmy jest ciszej, a mi się obrywa. nie cierpie tego bo to tylko pogłębia kryzys. a teraz nie prędko będzie możliwość, żeby się odegrać i udowodnić swoje. a tak bardzo mi zależy. najlepszy byłby psycholog sportowy, ale na pewno jest drogi poza tym, rany, może nie przesadzajmy? fakt faktem, spadło mi morale, znowu ma mi co się śnic po nocach, znowu mam o czym rozmyślać przed snem i w wolnych chwilach. charakter prawie jak żurawski co się w reprezentacji spinał, ja nie mam reprezentacji, mam treningi i mecze, więc na treningach jest ok, a na meczach dramat. no to nara

Inni coś od siebie:


Nie można komentować
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem
oznaczeni są użytkownicy nlog.org)
kecaj_kecaj | 2009.05.18 12:21:05

dziekuję bardzo:) oby można z nim było w piłkę pokopać:)

sensualite | 2009.05.17 21:31:05

to masz okazję doedukować się z zakresu psychologii sportowej i po przerwie wcielić w życie :)
a podobno dziecko dodaje odwagi życiowej (bo wymaga), więc może, może :)
swoją drogą, grałam dziś z cudnym 4-latkiem w piłkę, który popatrzył na mnie z wyraźną pogardą i stwierdził "ale Ty jesteś baba" i zakochałam się normalnie w tym zarozumiałym chłopczyku, ej dzieciaka z charakterem życzę :)

kecaj_kecaj | 2009.05.13 11:56:06

czytałem w internecie troche artykułów na temat ten właśnie i cóż będę się starał coś z tego wdrożyć w życie. Szkoda , ze juz tylko jeden mecz przed przerwą wakacyjną


sensualite | 2009.05.12 19:03:07

może ten psycholog sportowy, to nie taki najgorszy pomysł, hę? przecież Ci zależy