15:58 / 01.11.2002 link komentarz (3) |
gdzieś pomiędzy światłem uśmiechu a jasnością dnia natchnienie się zgubiło
wiem, że gdzieś czeka cicho i spokojnie efemeryczne stworzenie owo
z główką o nadgarstek wdzięcznie wspartą
i oczami mrocznymi niczym głębie nieprzeniknione kosmosu
lecz nie patrzy w moją stronę
i znalezionym być nie chce
kapryśny to władca czy też może gość nieśmiały spłoszony hałasem radości?
i sama już nie wiem czy łask mam pragnąć owej istoty czy chować się przed jej wzrokiem zgubnym,
który w światy nieistniejące
dusze mi na powrót porwie... |