21:15 / 08.02.2004 link komentarz (1) | Pojechalem, podzwonilem, zarobilem, dobrze jest :,0) Akcja wypadu do biura i pracowania w niedziele zakonczona pelnym sukcesem. Skutecznosc byla wysoka, oprocz tego wykonalo sie kilka telefonow prywatnych, bylo wiele radosci i ogolnie jest git :,0) Posmialismy sie tez z Kamila "ja mówię" N. Ten to ma zajoba zlosliwego na punkcie uzywania zwrotu "ja mówię", co niestety objawia sie rowniez u mnie i mego kamrata. No ale coz... Kamil "ja mówię" N. i tak uzywa tego zwrotu najwiecej z nas :P |