09:01 / 24.03.2004 link komentarz (1) | Czekam na lato. Mysl o wakacjach dodaje mi energii. Spotkanie z Nim chyba przestalo byc wazne. Bo teraz chce tylko gdzies wyjechac.
Wczoraj z Filipem wozilismy sie sluchajac na maxa wszystkich funkowych kawalkow jakie byly pod reka ze szczegolnym uwzglednieniem summertime in the lbc i where i wanna be.
Magdzie zalatwilam silna ekipe do czyszczenie basenu. Tylko zimno sie zrobilo i ze tak powiem dupa narazie. Z nudow lazimy po pubach. W polanie panuje jakas moda na masowe spiewanie milkshake i suga suga ale klimat ostatnio jest niezly.
A w sobote tez byl plan ze posiedzimy kulturnie ale nagle wszyscy jacys religijni sie zrobili i nie chodza do klubow w post wiec troche trzeba bylo polazic zeby znalezdz jakies wolne miejsca. Mialam troche zbyt wysoki obcas na takie dystanse i pod koniec musialam wygladac smiesznie bo przyslowiowo nogi mi w dupe wchodzily. No a wiec tutaj od nas apel o nieudawanie zagorzalych katolikow.
Czekam na lato i czekam.. |