ZAjebiscie sie bawie,powaznie.
Moi kochankowie na dzis wieczor to Keith Sweat i CHico deBarge(Boze,ja nigdy taka nie bylam,kto jedzie na 2 baty?:,0)
Moi przyjaciele to enlogowcy.
Zamiast Baccardi sok pomaranczowy.
I taaaka impreza,zostaje do wtorku.
Inaczej,nie znaczy gorzej.
Łot co:,0)