22:06 / 22.04.2004 link komentarz (18) | Od malego bylam wyzsza niz rowiesnicy. W przedszkolu glowy kolegow siegaly mi do pachy. W podstawowce nie bylo lepiej. Od jakiegos czasu na swoje (nie,0)szczescie nie rosne. Nie mam kompleksow z tego powodu. Akceptuje swoj wzrost i nawet jestem jakos z niego zadowolona. Narzekanie nic nie da bo i tak sie nie skurcze;,0)
Jedyne co czasami dziala mi na nerwy to to, ze niscy faceci lubia wysokie babki. A wysocy lubia nizsze. Wszystko na opak:,0) Bynajmniej ja mam takie szczescie. NIe chce wygladac jak czyjas mamuska. Znajomi mnie pocieszaja,ze to ja moge lac po gebie potencjalnego krasnala, a nie on mnie;,0)
Ps.Tak czy siak, nie rezygnuje z obcasow;,0) |