17:14 / 26.05.2004 link komentarz (15) | Panna Pocoloco sie dzis nie popisala, oj nie popisala.
Wstalam rano, stwierdzilam,ze nie ma sensu isc do pracy i zadzwonilam do przyjaciolki, z ktora na kazdym spotkaniu obalamy litry alkoholu. Zale, smiechy i wspominki, kielonek do kielonka i nagle zorientowalam sie, ze przehulalam pieniadze przeznaczone na kwiaty dla Mamy...
Z pomoca przyszla owa kolezanka, poszlysmy na jej dzialke i w stanie pomrocznosci jasnej nazrywalysmy co lepsze tulipany. Piekny bukiet przewiazalam czerwona wstazka i dumnie wreczylam mamie. Uff...podobalo sie.
I wilk syty i owca cala:,0) |