16:50 / 30.05.2004 link komentarz (14) | Stan: podkurwiona, bez kija nie podchodz.
Jestem chora, mam katar, ze siemasz, glowa mi zaraz sie rozpadnie na 24 kawalki. Niewyspana, obolala, zla. Nie chce mi sie jesc, pic, wlasciwie to nic mi sie nie chce. Wlosy rozczapirzone, krece sie po domu w szlafroku z nietega mina. Wertuje gazety wte i wewte, nie mam ochoty na czytanie wiec cyk do kosza. Na dodatek niedziela-moj "najlepszy" dzien Poludnie przeplakane wlasciwie bez powodu w obecnosci mistrzowskiego Barrego White'a.
Moge? Niech mnie ktos zastrzeli.
Ostrzegalam, bez kija nie podchodz:,0) |