21:21 / 05.06.2004 link komentarz (2) | Net w moim życiu...
Najpierw narzędzie pracy, później źródło rozrywki, sposób na komunikowanie sie.
Nagle w moim życiu coś się zmieniło...W sumie nie bylo to nic nagłego, po prostu niektóre rzeczy musza sie skończyć, zwłaszcza te które dają radość...
Odebrano mi wszystko co kochałam, przyjaciół, znajomych, miejsca w których spędziłam najszczęśliwsze 5 lat mojego życia...Odebrano...za moim przyzwoleniem...
I net stał sie ucieczką...
Próbą odnalezienia się...
Teraz tu płaczę, tu się śmieję...
W zasadzie nic poza nim nie mam....
Dziekuję wszystkim, którzy zauważyli że jestem....
Na życzenie.. zamieszczam tu uśmiech:,0) cieplutki jak słonko:,0)
|