07:18 / 06.06.2004 link komentarz (14) | No i jestem....Teskniliscie? Nie?! No to szkoda, bo ja bardzo:)
A wiec tak; zrelaksowalam sie, masowali mnie, karmili, prawie, ze na rekach nosili:) Przyjaciel stanal na wysokosci zadania, gotowal pyszne zarcie, ja sie obijalam, opalalam i otwieralam nowe butelki Zywca. Kregi poprzestawiane na ich wlasciwe miejsce, POcoloco opalona, zadowolona, steskniona. Wszystko co dobre to sie szybko konczy, aj tam z taka robota. Lubie jak facet kolo mnie skacze, nie zebym byla jakas ksiezniczka, ale nic sie jemu nie stanie, nie bojcie sie;) A dzis powrot do rzeczywisotsci i wlasciwie to lekko zakrecona jestem i nie moge dojsc do siebie, wiec ten tego lece, a Wy tam robcie co macie robic;)
Ps.Chyba udar mnie sieknal:) |