04:24 / 08.06.2004 link komentarz (15) | Aj tam z taka robota, no szlag by to trafil no:)
Nie jem zup, z reguly nie jem zup i to nie dlatego, ze nie lubie ale dlatego,ze tak jakos glupio sie przyjelo czytaj zakodowalo.
Ale dzis kiedy moja mama przygotowywala tajemnicze mikstury czyli ze miedzy innymi pomidorowke tak strasznie mi sie zachcialo tej zupy, ze oprzec sie nie moglam. Nalam sobie jebitny talerz, zasiadam z wielka lycha, biore do buzi:) i co? I to, ze oparzylam sobie tak jezyk, ze do teraz to odczuwam.
I zupki mi sie odechcialo, i wszystkiego.
AŁa:) |