22:42 / 09.06.2004 link komentarz (4) | Chyba dziś jednak Morfeusz o mnie zapomniał...
Nie dziwię się w sumie... nie on jeden....
Setki myśli, wspomnień pomieszanych z marzeniami...
Refleksja na dziś...
Czy człowiek może umrzeć z tęsknoty...?
Czy można kochać tak mocno, żeby odejść razem z ukochana osobą...?
Śmierć zabiera jedno, w ciagu zaledwie paru dni odchodzi drugie...umiera spokojnie we śnie...
Przypadek...?
Czasem patrzę na dojrzałe wiekiem pary, przechadzające się, trzymajace za ręce, uśmiechnięte...
Mimo upływu czasu trwają przy sobie, wspierają, patrzą w oczy jak nastolatkowie...
Być z kimś kilkadziesiąt lat i któregoś dnia zobaczyć, że miejsce obok w łóżku jest puste....
Boję się starości.... starości samotnej najbardziej....
Niedołężnej, zapomnianej przez Boga i ludzi.....
Ale..czy samotny wiek dojrzały różni się tak bardzo od samotności w wieku lat dwudziestu kilku?
Ciekawe czy będę siedziała po nocach przed kompem:)
Starzy ludzie jeszcze mniej śpią... więc .. kto wie?
Monitor chociaz 19 calowy... klawiatura z odrobinke wiekszymi klawiszkami i dawaj....
A może wtedy będzie już możliwość przekazywania dotyku.... i nie będę musiała tak sama siedzieć, tylko ktoś mnie w końcu naprawdę przytuli....
Samotność w sieci.... żałosne...
Co ja w ogóle wypisuje.... znakiem tego czas do łóżeczka.... policzyć troszke baranków
Jeden baran...
Dwa barany...
Trzy barany....
...
...
...
...
sama jestem jak baran
Dobrej nocy.... jutro nowy dzień, na który trzeba zebrać troszke sił...
*******************************************************
"...I want somebody to share...Share the rest of my life..."
|