10:52 / 23.06.2004 link komentarz (15) | Jestem, zyje calkiem dobrze, bawie sie, nie mysle o problemach. Brak snu daje sie we znaki, powroty do domu o 6 rano takze ale mimo wszystko chyba ostatnimi czasy nie bylam w lepszej formie psychicznej.
ON uczy sie polskiego, idzie mu dobrze, z rodzicami dogaduje sie wysmienicie. I nie pytaj mnie czego GO nauczylam, ale to na pewno sa slowa poprawe politycznie:) Kolezanki go kochaja i wiem, ze sa troche zazdrosne, dziwki:)
Zarty zartami, ale dla wszystkich mniej lub bardziej zorientowanych dodam, ze to nie ja latam za Panem Zagraniczym tylko to ON tu przylecial. I mowi,ze mu sie bardzo podoba. I widze, ze dobrze sie tu czuje. I ze ma nadzieje, ze sie w czwartek spozni na samolot;)
A ja lece lapac ostatnie chwile, zostalo nam kilkadziesiat godzin.
|