21:53 / 03.03.2001 link komentarz (1) | Wszyscy panikuja, rodzice, rodzina i co niektorzy znajomi. Jedyna osoba ktora zachowuje spokoj lub probuje go zachowac jestem JA- ofiara medycyny. Czuje sie jak w tornadzie..oko tornada jest spokojne, zadnego wiekszego powiewu wiatru tylko male powiewy watpliwosci, smutku, czasami depresji.Jednoczesnie owe oko tornada wie, ze musi pozostac spokojne, bo jesli nie to zostanie wciagniete w taniec wiatru prowadzacy do calkowitej destrkcji domu...tym domem jest moja psychika. A wiec przetrwam to wszystko, stawie czola wszystkim przeciwnosciom i nie dam sie zatracic w tym przerazajacym tancu paniki. |