10:54 / 12.11.2005 link | wrocław. jakie szczescie ze tu jestem:)
hm...tyle rzeczy sie wydarzylo ze nie wiem od czego zaczac. czy warto opisywac?
ja kontra hipokryzja.
potem byly urodziny, calkiem spox.szczesliwa
jestem tu. kocham tu byc przy WAS...
szczerze, przyzwyczailam sie juz do tego ze zyje praktycznie tylko tymi przyjazdami, spotkaniami. w lodzi fajnie ale inaczej nie tak dobrze jak tu. zbyt duza kumulacja nieszczerych,falszywych ludzi w akademiku, w szkole. niestety cytuje 'jestem zbyt pewna siebie i zbyt szczera', szczescie ze jest pare fajnych ludzi.
w czwartek bylo prawie jak kiedys:] mikro zrobil najlepsza rzecz na swiecie, przyjechal do wro:) ogolne szczescie:)
co do onelove (odgapie od wojtka). 'na one love bylo zajebiscie, zapytaj maziego,koscia,kami,matje i cala reszte konikow.... to bylo do przewidzenia. w sumie nie zaluje.
czesc:)
tesknie strasznie, kazdego dnia. kurwa
do za dwa tygodnie. . . |
|