22:20 / 09.05.2006 link komentarz (0) | wczoraj dowiedziałem się z Pawłem od babki z laboratorium z fizyki że jesteśmy ofiarami losu. dzisiaj określiła mnie jako pan i król dżungli, czy tam król lew, który jak zwykle ma przyzwyczajenia jeździć w polsce po lewej stronie i wszystko ciągle robi na odwrót...
wypierdoliła nas na zbity pysk z laborki, mnie, pawła i sylwie. big thanks.
od ponad 5 godzin jestem wkurwiony.
całe szczęście z rana łyknąłem magnez, bez tego pewnie zaczęło by mnie znów serducho napierdalać. wkurwiłem się, ale nie było objawów bólu, całe szczęście.
a jebać to, i tak dużo bluzgałem po tej laborce.
uwzieła się z jakiegoś powodu. brat też się z nią męczył, jakieś 4 lata temu.
głupia baba jakich mało w tym kraju. nie polecam.
odbijam bo szkoda słów |