10:16 / 12.05.2006 link komentarz (0) | Kraków. Kazimierz. "Puls Cafe". Stoję w kolejce do toalety. Podchodzi do mnie facet.
On: - co, boli pęcherz?
Ja: - nie, nie boli..
On: - jak to ? hmm, no to dwójeczka?
Ja: - dwójeczka?
On: - no wiesz.. będziesz srał?
Ja: - sory, muszę cię zmartwic, nie bede
On: - no to będziesz się onanizował?
Ja: - no musze cie rozczarowac stary
On: - to lufeczka?
Ja: - też nie..
On: - co za koleś... słuchaj, ja siedze tam (pokazuje), jak będziesz wychodził to powiedz mi co tam robiłes, bo nie zasne dzisiaj..
|