11:47 / 15.09.2007 link komentarz (1) | Dobra. To już przestało być śmieszne. Dowiedziałem się że z tym Robertem piłem. I jadłem z nim kurczaka. Co kurwa? Ja niepamiętam kiedy ja jadłem mięso a on kurwa "huhu powinien mnie pamiętać bo jedliśmy razem kurczaka huhu" A jak piłem z nim i go nie pamiętam to się cieszę bo chyba wiem co to za pipa. A jak to ta pipa co myślę to dostanie w czapę za nieeleganckie okłamywanie mojej kobiety tym że pracuje w staży. Bo cipak jest w OSP a nie PsP. Aha i jak to ten typ co ja mysle to bedę go unikał bo jest niesamowicie przyjebany. CH. mu w D.
Kolejny raz usłyszałem że jestem nieogarnięty... i zastanawiam sie ile w tym prawdy. Chujfto. Wczoraj wracając z Mińska autostopem padłem ofiarą nieziemskiej blodynki Zatrzymała się i zawiozła mnie do samego Neb'. Musze się zachowywać bo przy ludziach załącza mi sie neb'ski akcent. A to też nie jest śmieszne...
Piozdro dla dzieci z Bullerbyn!!!
Update:
Ten Robert to jednak ten kretyn...
Pozdro Dla spontanicznych nosicieli wirusa HIV i producentów DuoCzoków.
|