17:39 / 25.02.2008 link | rosnie mi wlasnie od dzisiejszego poranka moj wisdom tooth.
nie jest to niestety powod do dumy, aczkolwiek bycmoze byc powinien?
boli jak cholera.
wyrzyna sie, kielkuje. i boli. niedobrze.
jestem juz na w pol zdrowa. bardziej chora niz zdrowa, ale nos nie chce odpasc, probuje mi wejsc na glowe katarem, ale nie daje sie, smarkam!
pracuje. to sie ma za tym ze zdrowieje. ale opieprzam sie okrutnie. oh ah.
nic nie robie. internetuje, surfuje, czatuje, gadam.bl abla bla... pudelkuje,nocoty hahaha;D
zaraz koniec jeszcze 18minut.,:]
szybko dzis zlecialo.
chcialabym zeby poszlo bo mysli naszej, jeszcze ielts. i juz ciah ciah! |
|