kecaj_kecaj // odwiedzony 35875 razy // [nlog/eye nlog/by/zbirkos] // n-log home
pokaż: ostatnie 20 | wszystkie z tego miesiąca! (0 sztuk) | wszystkie (4294967295 sztuk)
08:15 / 25.07.2008
link
komentarz (0)
mamy piątek. ale dopiero ranek. ale piętek, ale jeszcze kilka godzin. optymistyczno - pesymistyczne wahania, proszę Pani i Pana.
Chcę wakacji, chcę morza i gorącego piasku, którego tak dawno nie widziałem, a za granicą to nie licząc Niemiec i Irlandii (niezbyt ciepłe kraje) to już wcale. Jak to będzie?? Jaki kolor będzie miała ta woda?
Ale nie mogę o tym myśleć bo będę się niecierpliwił a to mnie zabije.
Wczoraj cyganki łaziły pod blokiem z akordeonem - grały , a babcia nie wiem za co rzuciła im trochę grosza. Dziwna kultura, lepiej to niż kradzież , ale gdyby to jeszcze tradycyjnie wyglądało a to takie byle nic. Ludzie dziwnie reagują, a może po prostu chciała mieć święty spokój owa babuszka?
Jednak dobrze, że cały czas to zauważam. Lubię deszcz, jak jest rześki, lubię śnieg jak jest go dużo i jest puszysty, lubię słońce, lubię ziemię.
Tylko czemu ją takim syfem zarażamy?