08:06 / 22.09.2008 link komentarz (0) | Joooo
Udało się. Graliśmy słabo chaotycznie ale zaliczyliśmy pierwsze zwycięstwo w sezonie! 5:2 brzmi imponująco, ale łatwo nie było. Przed samym sobą się nie zrehabilitowałem golem, jedynie zaliczyłem pierwszą w życiu karę 5 minut za bramką czyli żółtą kartkę za zagranie w stylu Grzegorza Rasiaka (nogą w piłkę, w niewiadomym kierunku, przyp. red.). Liczą się 3 punkty i drugie obecnie miejsce w tabeli. Pogoda była ciężka a ja jeszcze na kilka chwil przed końcem meczu zaliczyłem poślizg i cały mokry schodziłem z placu gry. Mimo wszystko grać jest pięknie grać się chce! KKS!
Nowy tydzień , czy będzie rewolucja? Przekręty, zakręty, telefony i nadzieje. I co? Co? Co ma być to będzie... |