18:01 / 27.10.2008 link komentarz (11) | no i nadchodzi wieczór i spokój. W sumie po słabym początku w pracy, obroniłem siebie i uspokoiłem siebie też i klimat też. Trzeba naprawić to co było i jest źle. Ale teraz odpoczywam. Jeszcze chwilę sam.
A tak dałem czadu bo załatwiłem tą umowę z gazownią, bo kot ma czysto i ma co jeść, bo pozmywane i obiad też zrobiony...nieźle co? (no dobra frytki były mrożone ale kotlety to dla mnie 5 minut, bo mam wprawę. Jestem zmęczony ale uspokojony. Może dlatego, że tak szybko się ciemno zrobiło?
A na dzień dzisiejszy słowo to "podróżuję". Oczywiście mógłbym podać milion rozwinięć tego stwierdzenia, ale jakoś nie chodzi mi dziś o nic konkretnego. Podróżuję po myslach, marzeniach , planach problemach, nastrojach i podróżuję w czasie i przestrzeni. Spokojnie.
Marzyciel Swójświatowiec:) |