14:45 / 16.04.2009 link komentarz (2) | sram na to i szczam na to też bo podobnie brzmi.
nie ma miejsca na numer nasz. Nie mam dziś nastroju.
ogólnie to ostry żal mnie przez to wszystko złapał, poczawszy od niewywołania gościa na scenę poprzez niedopchanie się do mikrofonu i ogólną frustrację.
nie ma. nie ma. ale nie ma też szczerej prawdy.
wisi mi to w sumie.
ogólnie to wszystko nie zadowoli hiphopowcow z naszego pięknego kraju, tak tak.
Nie mam tego czego potrzebują, mieć nie będę.
emanuję pięknym żalem ! na fali jest ten numer zagubiony/rozżalony/zły/pomiędzy biurem a koncertem na squacie.
nie jestem punkiem, nie byłem, nie będę.
piszę o sobie i o ludziach. jest jak jest, nie podpinajcie tego.
po co mi książki buntowników z dupy?
kolejna zmiana mentalna.
rzygaj tym. piekny zwrot. |